Autor Wątek: Resident Evil 2 Remake  (Przeczytany 6331 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 235
  • Reputacja: 193
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #120 dnia: Styczeń 29, 2019, 14:54:33 pm »
Chyba jednak wykonalne, bo widziałem już filmiki, jak ktoś przechodzil grę w trybie hardcore bez otrzymywania obrażeń i bez wykorzystywania nieskończonych przedmiotów.

Dlatego użyłem sformułowanie "niemal", bo również widziałem ten filmik. Ale wiesz jak to jest. Wg statystyk Super Meat Boy zalicza raptem kilka kilka % grających, a są ludzie, którzy w kilkanaście min. bez straty życia przechodzą grę. U nas na GameOnly zapewne średni czas przejścia Bloodborne to 40 godzin, a są osoby, które ją w mniej niż 40 min przechodzą. Jest też facet, który całą trylogie Souls przeszedł bez otrzymania choć jednego ciosu. prart też zaliczył kontynuację Dead Space na zealot, kto czytał temat wie ile mu to czasu i nerwów zjadło.
Z tego co widzę po liście znajomych różne poziomy wybierają gracze przy REmake. Niechaj każdy sobie gra, jak mu tam pasuje, ale raczej przy tych rekordach, ktoś musiał siedzieć wiele godzin przy grze, by ja perfekcyjnie poznać.

Zawsze grasz w gry od razu jak nakazuje roadmapa do pucharów?

Nie. Właściwie na pozostałych sprzętach nie zwracam na to uwagi. Na PlayStation też od lat liczy się najpierw frajda, później osiągnięcie.
Dlatego w jak platynowałem genialne NioH grałem dziesiątki godzin zanim rzuciłem okiem gdzie Kodamy są. Rewelacyjne Detroit też zaliczałem bez tego chłonąc wspaniała historię. Przy REmake miałem przeczucie, że będą osiągnięcia związane z zaliczaniem scenariuszy. Minimum 4 przejścia, optymalnie polecane jest sześć. To dużo, więc na co z sześciu robić jeszcze więcej.

Co do dodatku:




piter86

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 17-10-2005
  • Wiadomości: 3 876
  • Reputacja: 94
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #121 dnia: Styczeń 29, 2019, 20:26:48 pm »
Capcom daje coś za darmo? To pewnie za ten krzywy numer z soundtrackiem.

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 562
  • Reputacja: 42
  • KILLZOWN3D
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #122 dnia: Luty 01, 2019, 11:00:51 am »
Gram sobie powoli i tak nie mogę się nadziwić jakie to jest dobre. Gra nie jest pozbawiona oczywiście wad, można też mieć za złe producentom pewne zmiany, ale generalnie to jest chyba najlepszy remake ever. Capcom w moich oczach zrehabilitował się w całości za RE7. Pięknie pokazuje, jak ze zwykłych zombie można jeszcze wiele wycisnąć (dosłownie ;) ).

Jeśli nowe ploteczki okażą się prawdziwe, to jeszcze przed RE8 powinien pojawić się REmake 3, zaś sama kontynuacja serii wrócić do TPP. Nie mam nic przeciwko ;)

cappo

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 24-12-2003
  • Wiadomości: 2 481
  • Reputacja: 17
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #123 dnia: Luty 01, 2019, 18:45:33 pm »
Wszędzie zachwyty nad grą, czego w sumie się spodziewałem, ale mi hajp opadł. Przed premierą nie mogłem się re2maku doczekać, ale po premierze postanowiłem najpierw przejść dolana i spółkę. To właśnie przez jakość Kingdom Hearts 3 ostatnio zapomniałem o zombiakach, ale może to i dobrze, bo dzięki temu Re2 mocniej we mnie wjedzie  :angel:

piter86

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 17-10-2005
  • Wiadomości: 3 876
  • Reputacja: 94
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #124 dnia: Luty 04, 2019, 19:55:24 pm »
Strzeliłem sobie dzisiaj Hunka w 10min.
Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2019, 12:29:33 pm wysłana przez piter86 »

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 235
  • Reputacja: 193
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #125 dnia: Luty 05, 2019, 14:00:22 pm »


Mają zdrowie  8)

piter86

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 17-10-2005
  • Wiadomości: 3 876
  • Reputacja: 94
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #126 dnia: Luty 09, 2019, 21:53:13 pm »


Ręce opadają.

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 562
  • Reputacja: 42
  • KILLZOWN3D
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #127 dnia: Luty 27, 2019, 09:45:24 am »
No i proszę, ponad 3 miliony sprzedane, 4 dostarczone do sklepów, a seria osiąga już sprzedaż 90 milionów:

https://twitter.com/dev1_official/status/1100562329513521152

https://wegotthiscovered.com/gaming/resident-evil-series-sold-90-million-units/

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 235
  • Reputacja: 193
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #128 dnia: Marzec 01, 2019, 18:34:49 pm »
Super. Jeżeli tak będą odświeżać klaski, to bardzo proszę. Trójka jest w tym formacie niemal pewna. Ciekawe czy skuszą się na RE4.

bojawiem

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 29-11-2013
  • Wiadomości: 3 184
  • Reputacja: 83
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #129 dnia: Marzec 02, 2019, 11:51:13 am »
Gram sobie drugie przejście Claire w trybie hardcore i jedna rzecz mnie irytuje. Mr. X. Na początku straszył i te jego kroki w oddali. Ale teraz juz tylko irytuje. Ganiamy się po całym budynku bo lamus mi drogę do biblioteki blokuje a jak wpadam tam, przestawię jedna szafę to ten juz tam jest i znowu w kółeczko żeby zyskać trochę czasu. Ech końcówka komisariatu wkurza. No i szkoda ammo wiec masa zombiaków wszędzie się pałęta.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 235
  • Reputacja: 193
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #130 dnia: Marzec 02, 2019, 14:59:54 pm »
Ja ostatnio bawiłem się nieco z wersją na blachę i włączyłem moda na .... 4 Tyrantów :surprised:
Opcja z nieskończoną amunicją też ciekawa (na chwilę), ponieważ ładnie możemy się na truposzach odegrać za podstawową wersje.

sieq

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 04-09-2006
  • Wiadomości: 2 710
  • Reputacja: 12
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #131 dnia: Marzec 04, 2019, 19:30:12 pm »
Mega dylemat czy kupować, choć miałem już definitywnie olać wszelkiej maści remastery... Cena z dupy jak za odsmażanie padliny, poza tym jeszcze sobie zjebie wspomnienia z dzieciństwa  ;)

Kopersztyk

  • Sekretarz wojewódzki
  • *****
  • Rejestracja: 23-05-2007
  • Wiadomości: 1 544
  • Reputacja: 27
  • Why so serious?
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #132 dnia: Marzec 04, 2019, 19:50:59 pm »
Mam dwóch kumpli maniaków serii, ze szczególnym sentymentem dla dwójeczki i obydwaj są zachwyceni, więc pewnie sam niedługo się skuszę.

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 562
  • Reputacja: 42
  • KILLZOWN3D
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #133 dnia: Marzec 04, 2019, 21:08:50 pm »
W weekend skończyłem scenariusz Leona i jak widzę teksty typu "padlina" to aż mnie skręca. Resident Evil 2 remake to według mnie solidny pretendent do gry roku. Co prawda w tym roku konkurencja może być bardzo duża, jednak pierwsza trójka jest wielce prawdopodobna. W zeszłym roku mógł nawet wygryźć nowego God of War.

Także nie żaden remaster, tylko remake i to taki, który wyznacza nowy standard.

Mnichu

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 30-03-2006
  • Wiadomości: 4 193
  • Reputacja: 52
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #134 dnia: Marzec 05, 2019, 10:01:30 am »
Mega dylemat czy kupować, choć miałem już definitywnie olać wszelkiej maści remastery... Cena z dupy jak za odsmażanie padliny, poza tym jeszcze sobie zjebie wspomnienia z dzieciństwa  ;)
To nie jest remaster, tylko pełny remake, a to różnica. Nie podbili po prostu rozdziałki, tylko zbudowali całkowicie nową grę, na nowym silniku, z nowymi mechanikami, bazowaną fabularnie na starociu. Nie nazwałbym tego odsmażaniem padliny.

3DS friendcode: 1478-6316-9345
Nintendo Network ID: Mnichu

windomearl

  • Administrator
  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 130
  • Reputacja: 247
  • You know Carcosa?
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #135 dnia: Marzec 05, 2019, 10:34:18 am »
No nie, zdecydowanie. To jest cos bardziej na ksztalt Ratcheta a chyba nawet bardziej. Crash przy tym tez mniej remakeowy, bo tam trzon rozgrywki tez zostal bez zmian.

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 562
  • Reputacja: 42
  • KILLZOWN3D
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #136 dnia: Marzec 05, 2019, 13:53:35 pm »
Pamiętam jak bardzo podekscytowany byłem nadciągającą premierą remake'u pierwszego Resident Evil. Nigdy nie byłem wielkim fanem wirtualnych horrorów. Choć udało mi się dość szybko dorosnąć do tych filmowych (złote czasy VHS'ów), tak z grami miałem problem, który pozostał mi do dziś. Za bardzo wsiąkam w klimat i ciężko jest mi walczyć ze strachem (w końcu w przeciwieństwie do filmów, bez mojego wyraźnego udziału wydarzenia nie ruszą do przodu). Ubolewałem nad tym faktem przez bardzo długi czas, bo niekiedy gra nawet nie musi być z kategorii tych strasznych, aby podnosić mi znacząco ciśnienie (np. Escape from Butcher Bay - kanały i kopalnie, czy Halo - poziomy z Flood). Dlatego moje próby mierzenia się z gatunkiem są zawsze okupione sporym cierpieniem. Są produkcje, do których niezwykle mnie ciągnie, nawet pomimo strachu (Silent Hill, Dead Space). I właśnie taką serią jest Resident Evil. W pierwszą odsłonę nie grałem, wyszła tuż przed tym jak stałem się posiadaczem PSX'a. Początek RE2 w formie dema przeszedłem wielokrotnie, zaś samą grę raz scenariusz Leona i potem z bratem Claire i pozostałe. Trójka mnie jakoś ominęła, cierpiałem wtedy na przesyt tytułów do ogrania, w czym pomogła mi przerobiona konsola. Niemniej jakąś część gry przeszedłem. Gdy Capcom zaprezentował pierwszy REmake na Gamecube'a od razu wiedziałem, że muszę kupić "kostkę". Wtedy jeszcze liczyłem, że odświeżenia doczekają się wszystkie trzy części, więc myślałem, iż będzie to idealny moment na nadrobienie zaległości. Wielkie było moje rozczarowanie, gdy po świetnej jedynce, pozostałe dwa tytuły dostały chyba tylko lekki upscale rozdzielczości. Byłem bardzo zawiedziony, w końcu to był powód, dla którego zakupiłem Gacka. Co prawda w ramach przeprosin dostałem RE4, a i jeszcze jeden remake (MGS Twin Snake's), jednak niedosyt pozostał. Po tym jakże długim wstępie, który miał na celu nakreślić tło mojego związku z serią i gatunkiem, zabierzmy się za właściwego bohatera tego dramatu... znaczy horroru.

Tekst jest długi więc wrzucam w spoiler
Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)

Tekst długi, jednak potrzebowałem napisać coś więcej o tej cudownej grze, poświęcić więcej czasu na opisanie jej zalet, jak i drobnych wad. W zasadzie to i tak skracam, bo pominąłem sporo rzeczy, celowo i nie, ale także aby nie rozpisywać się na kolejne akapity. Nowy Resident Evil 2 to świetna pozycja o cudownym, miodnym i bardzo grywalnym gameplay'u, przykład świetnego, przemyślanego designu. Survival horror z krwi, kości, mięsa, ścięgien i tkanki. Capcom twierdził, że przy RE7 wracają do korzeni serii, jednak prawdziwym powrotem jest właśnie REmake 2. Pokazuje, że nawet w zombie jest wciąż dużo życia. Cieszę się, że musieliśmy czekać na niego te 21 lat, bo dzięki temu wyszedł z tego kawał pięknej gry. Zrozumiałem także dzięki RE2, iż mój strach jest czymś pozytywnym. Dzięki temu doceniam w pełni emocje jakie horrory mogą wywoływać. Tak, nie było łatwo, musiałem czasem łamać samego siebie, ale satysfakcja z tego była wielka. Teraz, przechodząc scenariusz Claire, zaczynam czerpać z poszczególnych fragmentów gry jeszcze więcej przyjemności i bawić się nią (choć wciąż ciśnienie skacze). Must have na początek roku, piękne otwarcie 2019, a przecież zaraz Capcom dostarczy nam kolejny (mam nadzieję) świetny tytuł, z innej niezwykle lubianej (i wywodzącej się z RE) serii. Liczę, że Capcom wróci Residenty na właściwe tory. Ja swoją cegiełkę dołożyłem, ba nawet dwie (w oczekiwaniu na kolekcjonerkę zakupiłem zwykłą wersję w dzień premiery).
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2019, 13:55:50 pm wysłana przez Zielarz »

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 235
  • Reputacja: 193
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #137 dnia: Marzec 05, 2019, 16:47:19 pm »
Ech, Mnichu mnie ubiegł. Miałem w nocy odpisać, ale ....

Dokładnie sieq. Tak jak chłopaki (Zielarz, Mnichu) napisali. Odgrzewane kotlety można na dwie kategorie podzielić. Klasyczne remastery, które dzielimy na niezwykle leniwe (God of War, w którym praktycznie brak większych zmian), typowe remastery jak Burnout Paradise, czy Dark Souls, w których znacznie poprawiono animacje, podwyższono rozdzielczość, jak i dodano wszelakie DLC, a to za przystępną cenę ok. 140 zł.
Jak i te remastery najwyższej półki - kolekcja Uncharted, gdzie poprawiono animacje, rozdzielczość, samą grafikę (model Drejka), no i w pakieci otrzymujemy trylogię - Dark Souls rozbito na dwie części i za każdą osobno kazano płacić. Oczywiście później to też dotknęło Uncharted, ale mniejsza z tym.

Remake to już coś co jest pożądane. Raczet i Klank, Cień Kolosa. Szkielet ten sam, ale grafika szybująca na poziom, który umożliwia godne konkurowanie z najpiękniejszymi.

I tak też jest z REmake. Tyle, że tu uwspółcześniono rozrywkę, dodano sporo (pozytywnych) zmian w samej rozgrywce, ale trzon zabawy pozostał ten sam. Tak jak napisałem swego czasu:

(....) to jedna z moich ulubionych gier na PSX'a i cieszę się, że klasyk tego formatu tak kapitalnie odrestaurowano, zmieniając sporo, ale zachowując jego ducha.

I to jest prawda.

Nie zgodzę się tylko ze słowami, że taki rimejk wyznacza nowe standardy w tym zakresie, bo tego nie robi. Nie przynosi bowiem nic, czym nie zachwycałyby już gry tego formatu. Tyle, ze taki Raczet i Klank wyceniono na 144 zł, a mogli krzyknąć pełną cenę. Natomiast Krasz i Smoczek Spyro kapitalnie odrestaurowano i wrzucono trzy części za niecałe 160zł. REmake choć kapitalny i świetnie wygląda, to jednak jedna gra, która kosztuje ponad 4 Kazimierze.

Mnichu

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 30-03-2006
  • Wiadomości: 4 193
  • Reputacja: 52
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #138 dnia: Marzec 05, 2019, 16:58:25 pm »
Oj nie, rimejki które wymieniłeś wyżej zmieniły się głównie pod względem audiowizualnym, natomiast REmake2 to jest zupełnie nowa gra oparta na oryginale. To bardziej adaptacja w porównaniu do takiego Crasha czy Spyro.

3DS friendcode: 1478-6316-9345
Nintendo Network ID: Mnichu

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 562
  • Reputacja: 42
  • KILLZOWN3D
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #139 dnia: Marzec 05, 2019, 17:14:40 pm »
Oj nie, rimejki które wymieniłeś wyżej zmieniły się głównie pod względem audiowizualnym, natomiast REmake2 to jest zupełnie nowa gra oparta na oryginale. To bardziej adaptacja w porównaniu do takiego Crasha czy Spyro.

Dokładnie. Nawet Ratchet, choć robi więcej niż Crash i Spyro, to nie ten poziom.

tarniak

  • Administrator
  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 19-03-2011
  • Wiadomości: 6 414
  • Reputacja: 148
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #140 dnia: Marzec 05, 2019, 18:24:50 pm »
Typełe sępi na RE2 a kupił jakiś chujogłośnik za milijony.



Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 235
  • Reputacja: 193
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #141 dnia: Marzec 06, 2019, 08:46:36 am »
Oj nie, rimejki które wymieniłeś wyżej zmieniły się głównie pod względem audiowizualnym, natomiast REmake2 to jest zupełnie nowa gra oparta na oryginale. To bardziej adaptacja w porównaniu do takiego Crasha czy Spyro.

Różnice znam doskonale ponieważ mam w domu zarówno stare, jak i odświeżone wersje tych gier. REmake faktycznie przynosi najwięcej zmian (choćby motyw z mapą, zmieniona mechanika tudzież kamera), jeżeli przyrównamy go do tych pozycji, ale znaczące odejście od kodu źródłowego nie nazwałbym wyznaczeniem nowych standardów. To fantastyczny rimejk, który nie został przeniesiony przeniesiony aż tak skrupulatnie, jak przygody wesołej ekipy. Tyle. Dużo zmian, ale by nazywać to nowym standardem.... Już niekoniecznie byłbym za tym.

tarniak

  • Administrator
  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 19-03-2011
  • Wiadomości: 6 414
  • Reputacja: 148
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #142 dnia: Marzec 06, 2019, 09:02:29 am »
ale znaczące odejście od kodu źródłowego nie nazwałbym wyznaczeniem nowych standardów
:lol: Obstawiam, że z oryginalnego kodu została nazwa zmiennej na przechowywanie liczby naboi. Może...

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 235
  • Reputacja: 193
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #143 dnia: Marzec 06, 2019, 10:13:20 am »
Bardziej chodziło mi o konstrukcję gry jako taką, a nie ciąg liter i cyfr.

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 562
  • Reputacja: 42
  • KILLZOWN3D
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #144 dnia: Marzec 06, 2019, 10:15:54 am »
Dobra Sylvia, zagram w Twoją grę, co najwyżej stracę czas, za który mi płacą, czyli będziemy na tym samym poziomie.

Skoro REmake 2 nie wyznacza według Ciebie nowych standardów dla remake'ów, oznacza to, iż robi to co inne gry tego typu. W takim razie nie będzie dla Ciebie problemem wymienienie kilku tytułów, które robią to samo i tworzą ten standard, ponad który RE2 się nie wybija. Tylko zastanów się dobrze, a nie strzelaj ślepakami jak to zwykle robisz.

A teraz odniosę się do opinii innych, tych profesjonalnych znawców, którymi lubisz sam się nieraz posługiwać.

Cytat: thesixthaxis
It’s shaping up to be the new gold standard for how to bring a 90s classic into the 21st century

Cytat: IGN
(...) the experience of playing through the new Resident Evil 2 for the first time establishes a new standard for remaking classic games.

Cytat: Gamers Heroes
Resident Evil 2 sets a new standard for game remakes.

Cytat: 4Players
This is the new gold standard for remakes.

Cytat: GamingTrend
Resident Evil 2 is a survival horror masterpiece, and sets an unbelievably high standard for video game remakes

Kilka przykładów, można tego znaleźć więcej, część będzie nawet o nowych standardach dla gatunku, czy serii, ale tego już nie wrzucałem, bo nie o to chodziło (choć niby można by podłączyć).

Takie podsumowanie reakcji różnych mediów przez CD-Action:

Cytuj
W opinii kolejnych redaktorów Resident Evil 2 to remake prawie doskonały, który powinien wyznaczyć standardy dla całej branży.

Gra nie spełnia Twoich żelaznych standardów, spoko. Świat nie zamyka się jednak tylko do Sylvana i jego prawdy.

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 235
  • Reputacja: 193
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #145 dnia: Marzec 06, 2019, 11:51:33 am »
Masz prawo do odmiennej opinii, podobnie jak osoby odpowiedzialne za słowa, które wkleiłeś.

Ja przy REmake bawiłem się znakomicie. Uważam, że odrestaurowano go na medal - i to na złoty. Z tego co czytam, zgadzasz się z tą opinią, ale nie byłbyś sobą, gdybyś nici niezgody skrupulatnie nie wyszukiwał.
I cokolwiek teraz napiszę, możesz zbyć tym, że Mikami to nie mój kolega, IGN ma inne zdanie, albo, że Chmielarz wie lepiej, bo branża.  :>

Sztanga do martwego ciągu czeka i DMC V, a nie posty, które i tak do niczego (widząc twoje podejście) nie doprowadzą, no ale niechaj będzie - skoro ci płacą za to.

O REmake pisze się, ze wyznacza nowy standard, ponieważ każdy wie, jak Capcom do gier swoich często podchodzi. Mam odświeżone pierwsze RE na GameCube i ta gra wyznaczała nowy standard. Mam też pierwsze RE w kolekcji na PS4 i można o nim napisać remaster rimejku.
Durnie brzmi, ale taka prawda.

I jeżeli w to grałeś, wiesz, jak marnie wyszło. I teraz pojawia się takie REmake II i od czasów Kolosów, po tych wszystkich lepszych, gorszych remasterach jest wręcz objawieniem. Bo gruntownie zmieniono całość, graficznie jest rewelacyjnie, dodatkowo zachowano ducha pierwowzoru, ale całość podano w nowoczesny sposób - przykładem niech będzie zapis gry, czy mapa, która mówi nam gdzie mamy się udać, co zapomnieliśmy i tak dalej.

Więc masz jedną z najbardziej kultowych gier, którą odświeżono tak, że gra sprzedała się już w ponad 4 mln. egzemplarzy. Gra ta tez otrzymała 9/10 od recenzentów i co warto podkreślić 9/10 od graczy. Słusznie, bo ciężko się nie zachwycać. Więc wszyscy jak jeden mąż "nowy standard".

No i niechaj będzie. Tylko teraz napisz, albo poszukaj na 4Players, jak bardzo REmake jest różny i lepszy od tego czym w 2016r. uraczył nas duet Raczet i Klank.

Podpowiem. Tam zmieniono mniej, ale tez gra 4 lata młodsza. Co ważniejsze, RE wyszedł generację wcześniej, wiec to tez ma znaczenie, bo i ile w Raczeta i Klanka z 2002r. da się dzisiaj pograć bez grymasu na twarzy, tak RE II jest koszmarnie toporny.

Więc to oczywiste, ze mechanika poszła pod nóż. Jak mechanika, to i system, bo dobrze, by gra się sprzedała, wiec dodajmy ułatwienia (wspomniana mapa) do gry, by gracz się nie zniechęcił.

Okej. W każdym razie w obu przypadkach mamy udane odświeżenie rewelacyjnych gier. Dodatkowo obie wyglądają zjawiskowo graficznie.
Rożnica taka, ze za kosmiczne przygody zażyczono sobie 40$/140 zł, a za spacerowanie po posterunku 60$/240zł.

A teraz porównajmy świetnego Raczeta i Klanka z Kraszem/Spyro. Poziom odnowienia ten sam, tylko, że tamte w tej samej cenie oferują całą trylogię.

Posłużę się jeszcze przykładem Metro, ale Redux. Obie części (szczególnie 2033) odnowiono tak, że wręcz pod rimejk podchodzą, a to "zwykły" remaster.

W tych grach nie tylko zmieniono grafikę, ale dodano wiele więcej (przykładowo w starej wersji podchodziłeś do danego obiektu i po naciśnięciu przycisku on samoczynnie się przekręcał, w nowej wersji dla przykładu dodano do tego animacje rąk). No i też, co warto zaznaczyć, ze dwie części dodano na płytę.

Jesteś graczem więc napisz czym tak bardzo REmake wyprzedza Cień Kolosa (no, ceną), bądź rewelacyjna Yakuzę Kiwami.

Grałeś w ogóle w Kiwami, Zielarz.... Tam nie tylko grafikę od nowa stworzono, ale gra też ma wiele poprawek i rzeczy zaczerpniętych z nowszych wersji. Podaj różnice taj gry (cena), a tych nowych standardów REmake.

W Jakuzie Sega dokonała ulepszeń na miarę REmake, a nawet więcej. Praktycznie nic nie wycięto i dodano ile tylko się dało - przykładem niechaj będzie rozbudowa walki. W REmake doszło poruszanie się z jednoczesnym strzelaniem, doszedł m. in. motyw z drzwiami i nożem, ale wycięto akcję zapoznawania zombi z naszą podeszwą, za klasyczną muzykę trzeba zapłacić, podobnie jak za wiele innych rzeczy (które w orginale się zdobywało). Ba, nawet część przeciwników wyleciała z gry - choćby dla przykładu kruki.

Więc raz jeszcze. Standardy to RE z GC wyznaczało. Tegoroczny REmake to świetna gra, szalenie udany rimejk, ale jeżeli ktoś gral w inne gry tego typu, raczej nie ma mowy o wyznaczaniu standardów. Tyle, ze o nich się mówi, bo jednak z racji lat różnica pomiędzy RE II, a Kiwami i ich nowszymi wersjami jest jest minimalizowana, poza tym w Europie, jakby nie było RE robi większą furorę niż ta uznana japońszczyzna.

I naprawdę możesz te złośliwości sobie darować, bo ja nie wchodzą na GameOnly tylko i wyłącznie z myślą "jakby tu dzisiaj nie wkur&*%$ Zielarza".
Bo teksty w deseń "objawiona prawda Silvi", to raczej nie powinny wydobywać się z twojej klawiatury. Bo to nie jest tak, że gra nie spełnia moich sztandarów. Już kilka tygodni temu napisałem, że w takiej formie, to chętnie zapłacę za każdy klasyk, ale nie ma tez wg mnie oczywiście, opcji, że jest to najlepszy rimejk jaki powstał - nie mówię tu o grze, jako takiej, a o samym jej odnowieniu.

No, to czekam na argument, w jakim to tez stopniu odnowiony RE jest lepszy niż wspomniana Yakuza Kiwami. Tylko tak od siebie, nie od jakiegoś hamburgera, czy innego pismaka. Jadę na trening, więc będę po 14.


tarniak

  • Administrator
  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 19-03-2011
  • Wiadomości: 6 414
  • Reputacja: 148
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #146 dnia: Marzec 06, 2019, 12:14:12 pm »
Myślę, że w rozmowie o nowym standardzie nie powinna być brana pod uwagę cena. Zgadzam się z tym, że Yakuza to dobry, przypakowany remake, ale tutaj niestety trzeba też oddać, że tak naprawdę był to dość "leniwy" remake. Silnik z Y0 z lekką podmianką assetów w dwóch kolejnych grach (K1 i K2) to niestety nie jest "nowy standard", bo to analogiczna sytuacja do RE0 i RE1 z GC, ktore notabene w owym czasie byly "nowym standardem" rimejkow.

Yakuza broni się ilością contentu, ale nie bez powodu 0 i obie Kiwami nie sa na silniku 6 (ktory swoja droga zjebali pod wzgledem mechaniki, mimo podciagniecia grafy). Dla mnie oczywiscie Yakuza > RE jako seria, ale nie mogę niestety z ręką na sercu przyznać, że to nowy standard w kwestii remake'ów. Pod względem zawartości owszem, natomiast oprawy i jednoczesnej wierności oryginałowi, jednak RE2 wyznacza w tym momencie nowe tory. Wiadomo, że pod każdym innym względem jest dalej po prostu zwykłą, chodzoną strzelanką z przerwami na rozkminkę, a nie RPG mordobiciem, ale to nie jest związane z rimejkowaniem.

Cena jest sprawą osobną i w życiu bym za to tyle nie dał, bo nie jestem specjalnie wielkim fanem serii. To, że lwią część zawartosci przekleja do RE3 juz bedzie można dissować jak to zrobią (kwestia czasu :angel:).
« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2019, 12:15:53 pm wysłana przez tarniak »

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 562
  • Reputacja: 42
  • KILLZOWN3D
Odp: Resident Evil 2 Remake
« Odpowiedź #147 dnia: Marzec 06, 2019, 14:19:33 pm »
O REmake pisze się, ze wyznacza nowy standard, ponieważ każdy wie, jak Capcom do gier swoich często podchodzi.

Zdajesz sobie sprawę, że w tej chwili wprowadzasz swoją nadinterpretację? Ba, przecież Ci ludzie wyraźnie podnoszą się do stanu remake'ów generalnie, nie tylko do poletka Capcom.

I jeżeli w to grałeś, wiesz, jak marnie wyszło. I teraz pojawia się takie REmake II i od czasów Kolosów, po tych wszystkich lepszych, gorszych remasterach jest wręcz objawieniem. Bo gruntownie zmieniono całość, graficznie jest rewelacyjnie, dodatkowo zachowano ducha pierwowzoru, ale całość podano w nowoczesny sposób - przykładem niech będzie zapis gry, czy mapa, która mówi nam gdzie mamy się udać, co zapomnieliśmy i tak dalej.

Zostawmy remastery w spokoju, ja odnoszę się do remake'ów. Logiczne jest, że na tle wszelkich HD-edycji nowe RE2 będzie ideałem. I to na pewno eksponuje ten tytuł jeszcze bardziej. Ale ten sam argument można było wysnuwać w przypadku pozostałych. Ot, tak po prostu jest, są remastery i są remake'i. Te pierwsze znacznie łatwiej się robi, więc jest ich więcej.

Więc masz jedną z najbardziej kultowych gier, którą odświeżono tak, że gra sprzedała się już w ponad 4 mln. egzemplarzy. Gra ta tez otrzymała 9/10 od recenzentów i co warto podkreślić 9/10 od graczy. Słusznie, bo ciężko się nie zachwycać. Więc wszyscy jak jeden mąż "nowy standard".

Wiadomo, trendy, głos tłumu, czy jakkolwiek to nazwiemy - tak to, że wszyscy krzyczą "pożar" widząc dym nie znaczy, iż ten ogień tam jest. Zgadzam się z tym i sam już pisałem, że media growe też kreują w ten sposób rzeczywistość. Nie można jednak przyjąć strategi, że w takim razie ten głos się zupełnie ignoruje, bo jeśli ten pożar faktyczni jest to co... zostanie tylko popiół.

No i niechaj będzie. Tylko teraz napisz, albo poszukaj na 4Players, jak bardzo REmake jest różny i lepszy od tego czym w 2016r. uraczył nas duet Raczet i Klank.

Podpowiem. Tam zmieniono mniej, ale tez gra 4 lata młodsza. Co ważniejsze, RE wyszedł generację wcześniej, wiec to tez ma znaczenie, bo i ile w Raczeta i Klanka z 2002r. da się dzisiaj pograć bez grymasu na twarzy, tak RE II jest koszmarnie toporny.

Więc to oczywiste, ze mechanika poszła pod nóż. Jak mechanika, to i system, bo dobrze, by gra się sprzedała, wiec dodajmy ułatwienia (wspomniana mapa) do gry, by gracz się nie zniechęcił.

Okej. W każdym razie w obu przypadkach mamy udane odświeżenie rewelacyjnych gier. Dodatkowo obie wyglądają zjawiskowo graficznie.
Rożnica taka, ze za kosmiczne przygody zażyczono sobie 40$/140 zł, a za spacerowanie po posterunku 60$/240zł.

W końcu widzę dobre argumenty, brawo (nie ma w tym kpiny). Jednak następuje u Ciebie jakaś zmiana. Częściowo się zgadzam, są różnice czasowe, w związku z tym standardy w 1998 a 2002 mogły być różne, nie mówiąc już o technologi - jak sam zauważyłeś zmiana generacji. W związku z tym faktycznie różnice będą większe. Z drugiej strony ciężko mieć tu dobre porównanie, bo to jednak różne gatunki i jak obiektywnie stwierdzić, że gameplay RE2 jest bardziej archaiczny od tego z Ratcheta? Według mnie jest bardzo ciężko, bo jest po prostu inny. Ale można spróbować trochę inaczej i przyrównać to do innego tytułu, ten sam gatunek, ta sama generacja co Ratchet i zbliżony czas - Silent Hill 2. Może pamięć mnie zwodzi, ale nie ma przepaści jeśli chodzi o mechaniki, więc może jednak tak dużo się nie zmieniło. Nie będę przy tym jednak usilnie obstawał, jak już napisałem, ciężko porównywać. 

Natomiast co do zmian, nie chcę ujmować tu Ratchetowi, ale jak porównasz sobie oryginał i remake to tych gier nie dzieli przepaść, ba nawet dzielą zdaje się ten sam kod. Mechaniki nie były zupełnie zmieniane, tworzone na nowo. W obie wersje będzie się grało bardzo podobnie (brak tylko części featurek - coś jak MGS z PSX a MGS Twin Snake's). A można powiedzieć, że mogli poczynić większe zmiany (tak samo o niektórych rzeczach z REmake 2, ale tutaj jednak i bez tego jest ich dużo). Oczywiście można mówić o tym, na ile jest taka potrzeba. Ja bym to sprowadził chyba do podejścia - Capcom nie bał się zaorać wszystko i zacząć od początku. Nie było to pójście na łatwiznę, wymagało sporo czasu i pracy, nawet rozważali i testowali bardzo duże zmiany. Ale jak już napisałem tu masz rację. Ratchet jako remake stoi bliżej RE2 w kwestii zmian, jakie zaszły. Dlatego po premierze to Ratchet był nazywany wzorem, przykładzie nowego standardu. Uważam, ze jednak RE2 poszło o krok dalej i czas nie ma tu jednak tak dużego znaczenia.

Crash i Spyro to są remake'i czysto graficzne, do tego dotyczą gier, które skalą ciężko porównać do RE. Należy pamiętać, że przy ustalaniu ceny gry myślisz o kosztach produkcji. Te w przypadku RE2 były na pewno dużo wyższe, i choć gracza może to nie interesować, to takie są realia. Tak samo pisanie, że The Order 1886 powinno kosztować mniej jest krzywdzące. No ale to inny temat. W przypadku RE2 dostajesz nową grę i nie ma znaczenia, że opiera się na tytule, który ma 21 lat.

Posłużę się jeszcze przykładem Metro, ale Redux. Obie części (szczególnie 2033) odnowiono tak, że wręcz pod rimejk podchodzą, a to "zwykły" remaster.

Patrzę na obie wersję i nie jestem w stanie się z tym zgodzić. To remaster, tylko nie taki bieda-remaster (wszelkie podnoszenie rozdziałki/fps'a i nic więcej).

Jesteś graczem więc napisz czym tak bardzo REmake wyprzedza Cień Kolosa (no, ceną), bądź rewelacyjna Yakuzę Kiwami.

I tutaj znowu muszę napisać, że nie chcę skrzywdzić SotC, ale to jest głównie zmiana graficzna/wizualna, więc RE wyprzeda to w każdym aspekcie (w kwestii zmian). Co do Yakuzy nie mogę się wypowiedzieć, nie jestem fanem serii, więc nie wiem o tym nic. Po screenach to mogę tylko grafikę porównywać i tutaj jest to coś pomiędzy zmianami z SotC a Ratchetem. Mogę jedynie w tej kwestii zaufać temu co pisze tarniak, więc znowu to nie ten poziom zmian co RE2.

zapoznawania zombi z naszą podeszwą

Muszę przyznać, zapomniałem, że w oryginalnym RE2 (i z tego co widzę także 1) to było. Kojarzyłem to bardziej z nowszymi odsłonami. Dzięki za przypomnienie.

W REmake doszło poruszanie się z jednoczesnym strzelaniem, doszedł m. in. motyw z drzwiami i nożem, ale wycięto akcję zapoznawania zombi z naszą podeszwą, za klasyczną muzykę trzeba zapłacić, podobnie jak za wiele innych rzeczy (które w orginale się zdobywało). Ba, nawet część przeciwników wyleciała z gry - choćby dla przykładu kruki.

Wiadomo, nie wszystko w REmake 2 jest, ale bądźmy sprawiedliwi - o ile płatna oryginalnej muzyka faktycznie jest na minus, o tyle część cięć wiąże się z totalną zmianą gry, a nie cięciem dla oszczędności/pazerności/czego tam jeszcze. Miażdżenie głowy to decyzja czysto gameplayowa (w końcu nie po to zombie padają po raz po jednym celnym strzale, a raz po 10), brak wron - czy ten przeciwnik w ogóle miał sen i pasowa do nowego RE? Albo pająki? Może jeszcze szczury giganty (tak wiem, został krokodyl, ale to chyba tylko ukłon w stronę fanów). Część tych rzeczy to po prostu wspomniane przeze mnie balansowanie na linie - co zachować, co nie.

Według mnie REmake 2 wyznacza nowy standard remake'ów swoim podejściem, ilością i skalą zmian. Tym, że jest po prostu nową grą, która oczywiście czerpie sporo z oryginału, ale nie polega jedynie na odświeżeniu go (a tak byłoby gdyby zrobili to na modłę REmake 1). Oczywiście, pytanie czy każda gra tego potrzebuje? Czy trzeba od teraz zmieniać każdy stary tytuł, jeśli będzie się go tworzyło na nowo? Czy w analogicznej sytuacji Ratchet dalej byłby Ratchetem (śmiem twierdzić, że można by to tak zrobić, ale to oczywiście gdybanie)? Nawet jeśli odpowiedź, na któreś z tych pytań brzmi "nie", to czy to zmienia fakt, że nowe RE2 zrobiło coś co żaden remake wcześniej - zmieniło totalnie grę w coś nowego i świeżego. I jak widać ludziom to się podoba. Nie umniejsza to wcale Ratchetowi, Yakuzie, czy innym remake'om, które swego czasu robiły robotę. Po prostu wszystko idzie dalej.

Byłem pewnie za bardzo złośliwy, czy prześmiewczy, sorry, trigerujesz mnie swoim charakterem (znowu to robisz zaczynając tego posta). Niemniej miło zauważyć w końcu lepsze argumenty u Ciebie, nawet z częścią się zgadzam.