2

Rozkmina z czerwonego fotela #4: Kobiety, gry, parapetówka i dziewczyny

Czerwony fotel

Ostatnim razem jak się widzieliśmy, odliczaliśmy dni do wakacji. Teraz możemy sobie wspólnie poodliczać dni do ich zakończenia. Wiadomo, czas płynie nieubłaganie, a wszystko dookoła się zmienia. Miejmy nadzieję, że na lepsze. Jak widzicie również i ja, trzymając w kieszeni garść optymizmu i podążając za zmianami, wziąłem swój fotel na plecy i przytachałem go w nowe, świeżutkie miejsce. Czytaj dalej 

1

Rozkmina z czerwonego fotela #3: Gracze na salonach

Czerwony fotel

Powoli zbliżają się wakacje. Niektórzy z Was już je mają, inni niecierpliwie odliczają dni w kalendarzu do laby. Wyjątkowy czas, sporo wspomnień, nowe nadzieje. Głównie wypoczynek, ale niekiedy tylko praca. Pamiętne chwile, plaża, szum morza, nowe znajomości, słoneczne, upalne doby, żar lejący się z nieba oraz zimne napoje dla orzeźwienia. Czytaj dalej 

1

Zwariowany świat gracza

videogames

Graczem może być każdy, jedynym warunkiem jest obcowanie z grami raz na jakiś czas. Jak wiadomo na wielu obecnie systemach można gry odpalić, więc nasza grupa się rozrasta, ale jednak niewielką liczbę osób można nazwać graczami z krwi i kości, jednostkami, dla których świat branży elektronicznej jest swego rodzaju kreacją noszoną na co dzień. Czytaj dalej 

4

Top 10 Najwybitniejszych developerów

developer

Na stronach internetowych i w czasopismach papierowych dotyczących branży gier video pisze się głównie o najważniejszych produktach tegoż rynku, czyli o grach i platformach, na które są one wydawane. W dużo mniejszym stopniu poświęcamy uwagę osobom tworzącym gry. Na szczęście czasy się zmieniają, zmieniają się też tematy felietonów. Idąc za ciosem najnowszy mój tekst będzie w głównej mierze poświęcony całym zespołom, panom i paniom starającym się oddać w nasze ręce tytuł możliwie jak najlepszy. Czytaj dalej 

6

Rozkmina z czerwonego fotela #2: Dotyk finezji

chesterfield-armchair-100614

Przybyli. Bohaterowie artyzmu uraczyli nas swoją obecnością. Wykazując się odwagą podczas swej wędrówki, przetarli szlaki, zmiażdżyli stereotypy, pokazali, że da się inaczej. Udowodnili, że można iść inną drogą, jeżeli się chce. Szkoda tylko, że mało jest tych, którzy tak naprawdę odważą się zrobić ten sam krok. W ogóle nie przekonuje ich fakt, że jest wielu graczy, którzy tę drogę i poświęcenie docenią. Czytaj dalej 

+

Wspomnień czar cz. 2: Heavenly Sword

heavenly_sword

Pięć lat temu PS3 nie miało łatwego życia – brak gier, ciągła krytyka oraz słaba sprzedaż. Większość graczy była sceptycznie nastawiona i wolała sięgnąć po konsolę Microsoftu, bądź doszukiwać się innowacji u Nintendo. Szkoda również, że premiera Heavenly Sword nie zmieniła tego stanu rzeczy, a ubolewać nad tym należy, bo w tym przypadku mamy do czynienia z grą z najwyższej półki. Czytaj dalej 

9

Dziewczyny, a konsole cz. 1

gamer-girl

Ciepłe nam dni ostatnio nastały, na ulicach miast wyszły tłumy ludzi, w tym i nasze piękniejsze połówki. A co do nich, czas zweryfikować czy faktycznie nasze społeczeństwo graczy w ostatnim czasie poszerzyło się o znaczące grono dziewczyn. Zewsząd bowiem słychać, że kobiety grają na konsolach i chcą by je zauważano. W tym celu wraz z kolegą przeprowadziliśmy rozmowę z kilkoma bardzo sympatycznymi i uroczymi niewiastami. Ciekawi jak wiele z nich miała styczność z konsolami, a i co myślą one o męskim gronie graczy? Zapraszam więc do przeczytania tego artykułu. Czytaj dalej 

+

Pod lupą maniaka: Seria God of War

god_of_war_2

Wiecznie wkurzony łysy pan nie tylko stanowi stereotyp polskiego kibica piłki nożnej, ale i jest opisem jednej z najbardziej charakterystycznych postaci w świecie gier konsolowych – Kratosa. Spartański wojownik, syn Zeusa, bezwzględny rzeźnik w pięciu częściach God of War wyciął w pień niemal wszystkie monstra greckiej mitologii oraz prawie wszystkich bogów. Na konsolach stacjonarnych docelowo ukazały się trzy części serii, dwie poboczne trafiły na PSP, a w późniejszym terminie także na PS3. W tej części cyklu „Pod lupą maniaka” chcę wspomnieć nietuzinkową serię, której początki sięgają drugiej konsoli stacjonarnej Sony. Zapraszam więc do lektury. Czytaj dalej 

1

Nintendo Wii rozczarowuje?

nintendo-wii

Pierwsza strona internetowa, na której zacząłem pisać, dotyczyła Wii. Później zmieniłem serwis, ale nadal wszystko kręciło się wkoło konsoli Nintendo. Było to jeszcze przed premierą omawianego systemu – w zapowiedziach gier i licznych artykułach rozwodziłem się nad tym, jakiej rewolucji nasz rynek będzie świadkiem. Oczekiwania były ogromne, obietnic cała masa, a głowa pełna marzeń. Nic więc dziwnego, że ciśnienie na Wii miałem większe niż na PLAYSTATION 3. Czytaj dalej