1

Wirtualny dom

Okami

Jeden z pierwszych tekstów jaki napisałem na stronę internetową dotyczył legendarnej produkcji – Metal Gear Solid. Dziś po kilku ładnych latach pisania i dosięgającego zmęczenia materiału mam nadzieje, że ten tekst będzie czymś w rodzaju odrodzenia, powrotu do korzeni i punktu od którego wszystko się zaczęło. Czytaj dalej 

3

Rozkmina z czerwonego fotela

Red armchair

Niczym specjalnym się nie wyróżnia. Drewniane, dębowe nogi, solidne obicie, obleka go lśniąca skóra. Masywny, a zarazem niezwykle wygodny, posiadający wyprofilowane podłokietniki oraz miękkie siedzisko. Wykończony jest grubą, czarną nicią. Elegancki i komfortowy, czysty oraz zadbany. Zachęcający do relaksu i skłaniający do refleksji. Poznajcie mój czerwony fotel. Czytaj dalej 

2

Stare dobre horrory

horror

Przyjęło się wśród graczy stwierdzenie – „kiedyś było lepiej”. Gry dawały więcej radości, były bardziej zróżnicowane i cały czas zaskakiwały świeżymi pomysłami. Tematów ów – bardzo obszerny – ciężko rozwinąć opierając się tylko o jeden artykuł, więc w celu tym powstaje nowy cykl felietonów o prosto brzmiącej nazwie „Stare dobre”. W dzisiejszym odcinku zajmiemy się gatunkiem gier, który w dniu obecnym można uznać za będący na wymarciu. Horrory – niegdyś zalewały rynek, dziś stanowią jego minimalny odłam. Uruchamiamy w takim razie wehikuł czasu i cofnijmy się do lat świetności omawianego gatunku. Czytaj dalej 

6

10 serii gier, których wstyd jest nie znać

top 10

Top 10 serii, których najnowszych odsłon zawsze będę wyczekiwał z niemałą ekscytacją – tak mnie więcej mógłby brzmieć pełny tytuł tego artykułu ponieważ będzie on w stu procentach przedstawiał subiektywny ranking autora. Czytaj dalej 

+

Metal Gear Solid 5: Dreams of the Mantis

metal-gear-solid

 

Niech już przestanie ślinić się ten który sadził, ze piąta część ukochanej serii została zapowiedziana na początku tego roku. Niestety Hideo Kojima nie kwapi się do spełnienia marzeń milionów graczy. Jako ogromny fan tegoż uniwersum bardzo z tego powodu ubolewam i  na moje łzy nie pomoże nawet Metal Gear Rising, który jakoś wcale mnie nie rusza. Czytaj dalej