Prehistoria gen > Nintendo 64
Nintendo 64
Splender:
Ja na N64 grałem bardzo krótko, będąc pewnego razu na wakacjach u Babci... Kuzyn pożyczył wtedy od swojej dziewczyny dla mnie i dla kuzynki tę wspaniałą konsolę z drugim padem i Mario Kart 64... Ehhh dzisiaj jak to wspominam, to uważam te chwile za najpiękniejsze i najwspanialsze w moim całym życiu... Żadna gra ani konsola nie sprawiła mi tyle radości co właśnie N64 z MK...
El_Toro:
Brak dobrej mordoklepki i pilki noznej (chyba ze o czyms nie wiem). A tak ogolnie to bardzo podobala mi sie ta konsola - kiedys przymierzalem sie do zakupu ale kupilem PSX (nie, wcale nie dlatego ze na psx byly piraty...).
Kaxi:
Z N64 mialem krotka przygode, gdyz gralem jedynie u kumpla ktory konsolke mial kilkanascie dni. Z gier ktore posiadal najbardziej porwal mnie Wave Race 64 i on mial wplyw na wybor next gena i gry startowej do niej. Po nocach sni mi sie Wave Race 3 z polgodzinnymi trasami ciagnacymi sie od gor po morze.
Mielu:
A mnie ciągle chodzi po głowie Ocarina of Time. Gra, do której nigdy nie miałem dostępu z racji tego, że nikt ze znajomych nie miał Gacka. Wiem, że to konformizm, ale muszę sprawdzić grę z tak genialnymi ocenami
Conker:
--- Cytat: "Mielu" ---A mnie ciągle chodzi po głowie Ocarina of Time. Gra, do której nigdy nie miałem dostępu z racji tego, że nikt ze znajomych nie miał Gacka. Wiem, że to konformizm, ale muszę sprawdzić grę z tak genialnymi ocenami
--- Koniec cytatu ---
Mielu wstyd, po prostu wstyd!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej