Autor Wątek: Halo 5: Guardians  (Przeczytany 66425 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Moldar

  • Łajka
  • *****
  • Rejestracja: 29-12-2005
  • Wiadomości: 7 986
  • Reputacja: 132
Odp: Halo 5: Guardians
« Odpowiedź #360 dnia: Listopada 19, 2016, 23:06:09 pm »
A co to znaczy strzelanie arcade?
Powiedzialbym tak jak Tomek. Taki bf sklania sie bardziej ku realizmowi a taki doom to powiedzmy "arcade". Chyba ze kyo o cos innego chodzilo.
Doom ok, biegasz jak wariat i robisz rozp**rdol, ale halo od 1 do reach to bardzo spokojna i trudna strzelanina, gdzie spotkania z Elite zawsze były czymś ekstra. W battlefield ciężko szukać jakiejkolwiek symulacji, poza tym, że dzieje bądź działo się niedawno, a halo to wymyślona przyszłość. Jeżeli mówimy o symulacji, to AA bądź Operation Flashpoint, w tym drugim zwłaszcza można było fajnie odczuć wojnę. Cała reszta to pierdoły nie mające z symulatorem nic wspólnego.


Co do halo, to uważam, że pod tym względem jest znacznie lepiej. W końcu czuć, że gramy madafakerem, który sam potrafi zmienić wynik wojny, o co przecież chodzi w tej serii. Najgorsza jest fabuła, która na trójce powinna się skończyć.


« Ostatnia zmiana: Listopada 19, 2016, 23:08:19 pm wysłana przez Moldar »

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 31 288
  • Reputacja: 265
  • You know Carcosa?
Odp: Halo 5: Guardians
« Odpowiedź #361 dnia: Listopada 19, 2016, 23:41:53 pm »
Ale tu absolutnie nie chodzi o poziom trudnosci przeciez.

Moldar

  • Łajka
  • *****
  • Rejestracja: 29-12-2005
  • Wiadomości: 7 986
  • Reputacja: 132
Odp: Halo 5: Guardians
« Odpowiedź #362 dnia: Listopada 20, 2016, 01:06:16 am »
No dlatego napisałem, że o otoczke.