Prehistoria gen > PlayStation
SoulBlade
Bobohawk:
Bardzo ciekawie rozwiązano tryb Edge Master Mode przy którym w pewnych momentach trzeba było poświęcić sporo czasu i nerwów. Ja najbardziej lubiłem walczyć Rockiem :P Jednak jego wadą była powolna walka. Intro było świetne. Kontynuacje wcale nie są gorsze, jednak zawsze pozostaje sentyment względem części pierwszej.
Lukay:
intro nie zrobiło na mnie większego wrażenia, choć muza w nim była niezła ^^, gra ładnie sie prezentowała postacie były duże i miały charakter (Voldo czy jakoś tak był konkretny XD), a system walki nie przypadł mi do gustu zbyt masherski, początkujący mógł wygrywać z średnio-zaawansowanym, wystarczy że wybrał sobie laskę z włócznią czy co tam ona w łapie miała itp. Ale gierka miała fajne tryby gry ;)
Krauser:
Najlepsza dla mnie po TEKKENIE 3 bijatyka na PSX.Wymiatające intro dla mnie minusem jest to że jest troche mało postaci do odkrycia.Ale grywalność nie do opisania.Moja ocena 10/10.
trode:
--- Cytat: Lukay w Czerwca 25, 2007, 11:50:38 am ---intro nie zrobiło na mnie większego wrażenia, choć muza w nim była niezła ^^, gra ładnie sie prezentowała postacie były duże i miały charakter (Voldo czy jakoś tak był konkretny XD), a system walki nie przypadł mi do gustu zbyt masherski, początkujący mógł wygrywać z średnio-zaawansowanym, wystarczy że wybrał sobie laskę z włócznią czy co tam ona w łapie miała itp. Ale gierka miała fajne tryby gry ;)
--- Koniec cytatu ---
Pytanko: Kiedy po raz pierwszy obczaiłeś to intro? To ma niestety kluczowe znaczenie swego czasu nie miało sobie równych. Ja do dziś lubię sobie zagrać w SB. IMO nowe Soul Calibury intrami zasysają na maxa
i nie mogą się równać do pierwowzoru, że już nie wspomnę o postaciach z kultowej jedynki taki Li Long a nie jakiś mezo Maxi.
Sylvan Wielki:
Zdecydowanie moja ulubiona gra na PSX. Absolutne i niepodważalne 40/40. Olśniewająca oprawa, która roznosiła w momencie premiery wszytko co wyszło na PSX?Saturna.
Fenomenalna sfera audio - kapitalny lektor - a sama ścieżka dźwiękowa , obok tej z Castlevani : SotN , do dzisiaj pozostaje moją ulubioną. Wypada wspomnieć o najlepszym intro jakie świat wiedział. A czes spędzony przy tym tytule to jawny synonim grywalności na najwyższym z możliwych poziomów. Można rzec , również, iż niejako jest prekursorem wszelakich kustomizacji i ciekawej nader zabawy dla 1P - chodzi o cudowny Edge Master Mode.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej