GameOnly > Kultura

AC, czemu sie nie zawiodłem

(1/5) > >>

nubes:
Nie bede pisal recenzji tyego filmu, poniewaz jestem fanem Finala 7 i ocena byla by mocno subiektywna, chcialem jednak napisac czemu sie nie zawiodlem. Otoz pamietam jak AC byl zapowiadany, jako film akcji i jako taki sprawdza sie wysmienicie, rewelacyjne, dynamiczne walki, super poscigi, podoba mi sie zwlaszcza ostatnia walka (miecz Clouda rzadzi:))
Co do fabuly to rzeczywiscie nie miazdzy tak jak w grze (ktora tak naprawde zrozumialo niewielu ludzi, zwlaszcza motyw smierci Aeris), bola zwlaszcza niescislosci (Tsenga przeciez zabil Sephiroth)
Dodatkowy dysk posiada wiele wyjasnien, np odnosnie grawitacji czy nie do konca realistycznego wygladu postaci, i szczerze powiedziawszy to sie z nimi zgadzam.
Ale tak jak mowie to mial byc przede wszystkim film akcji!

_Music:
Mi tam AC bardzo się podoba- oglądalem go z jakieś 10 razy już chyba i nie mam dość. Nawet oryginała kupiłem :]
Inna sprawa, że nie spodziewalem się czegoś ambitnego.

playing girl:
Ja przed obejrzeniem AC starałam się nabrać dystansu- cudów się nie spodziewałam (taktyka jak przy wszystkich ekranizacjach gier) i wyszło lepiej niż myślałam ;) Akcja owszem, jest, modele bohaterów też ładne. Kolejny dowód, że ekranizacje gier z prawdziwymi aktorami zostają w tyle IMO.

freeq:
Zgadzam sie z nubesem co do gatunku AC, mysle tez ze wasze podejscie jest jak najbardziej wlasciwe co jednak nie zmienia faktu ze przykro mi jest ze kompilacja raczej przecietna wyszla, ale tak to jest jak sie legendy czepia, a sami tworcy mowili: "jak nie teraz to nigdy"
moglo byc nigdy;)

_Music:
Czy twoj avek nie rozwala przypadkiem ramek freeq?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej