Osobiście w Assasinie widziałem już ogromny potencjał w pierwszej części, ba, gra strasznie mi się podobała mimo nudy, ale Force Unleashed? Kpina z uniwersum, kpina z dobrego gameplayu, niesamowicie uboga gra i nie mam cienia wątpliwości, że dwójka będzie taka sama. Pamiętacie Jedi Knights? Ech... :(
Assasyn pierwszy byl zacny ale dwójka 100tys razy lepsza! A w drugiej czesci Starkilera to niby co oni chca zrobic?? przecież główny bohater kaput
Trailer:
LINK (http://translate.google.com/translate?js=y&prev=_t&hl=de&ie=UTF-8&layout=1&eotf=1&u=http%3A%2F%2Fwww.pcgames.de%2FStar-Wars-The-Force-Unleashed-2-PC-233831%2FNews%2FThe-Force-Unleashed-2-Subject-1157-Trailer-Website-und-neue-Bilder-749253%2F&sl=de&tl=en)
Ja też raz zginąłem, ale podczas "ucieczki" - za mało używałem "ślizgu".
Mnie demko średnio podeszło.
Nie grałem w poprzedniczkę, ale tu, pomimo niezłej grafiki i zacinającego deszczu jest po prostu, nie wiem, pusto. Korytarze pomiędzy lokacjami to słabizna (kilka wizjerów, pudeł i małogabarytowych elementów dla urozmaicenia i rozwalenia), walka na arenie z kolejno otwieranymi "ścianami siłowymi" to stara zagrywka, którą przywitałem z lekkim niesmakiem, potyczka z Walkerami niezła, właściwie dzięki mocnemu QTE, czyli efektownego wykończenia złomu (ale spodziewałem się jeszcze jednego przycisku do naciśnięcia, bo ostatnia animacja długo trwa). Pomimo n/w plusów, jest trochę monotonnie.
Co mi się podoba, to sposób wykorzystania mocy JEDI i możliwość łączenia ich w kombinacje - błyskawice połączone z szlagami z mieczów świetlnych dają fajny efekt. Sekwencja swobodnego spadania z rozwalaniem po drodze tie-fighterów to niezła przesada, ale stanowi mocny moment, tak samo jak motyw zgniatania ich siłą Mocy w dalszej części dema.
Jedna rzecz związana z tie-fighterami mnie zgasiła. Skoro bohater bez problemu łapał i zgniatał je z dystansu, to nie rozumiem jak Vader w końcowym filmiku dał mu tak spokojnie odlecieć maszyną, która była w jego zasięgu. Podobne odczucia miałem, gdy sprawny jak małpa Książę z PoP mówił: "I can't reach it."
Wydaje mi się, że walka jest mało intuicyjna, ale podoba mi się wybór, przed jakim stawia gra - albo dystans i używamy mocy, lub bezpośrednie starcie (choć pierwsza możliwość bardziej rajcująca i opłacalna).
Czekam na pełną wersję, ale na premierę się nie napalam.