O pracach nad nowymi odsłonami serii GRID, DiRT i Operation Flashpoint wygadał się Jamie Macdonald. Nad wszystkimi trzema grami pracuje studio w Southam. Gavin Cheshire dodał, że właśnie trwa proces rekrutacji pracowników do wewnętrznych zespołów firmy, zatem zanim pogramy minie jeszcze pewnie trochę czasu.http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,8180015,Nowe_GRID__DiRT_i_Operation_Flashpoint_juz_sie_robia.html#opinions
No i niech dadzą normalną obsługę kółka. Po ich ostatnich słowach, że skupiają się na gameplay'u pod kierownicą wierzę, że będzie dobrze. Codemasters ma u mnie ogromnego plusa na tej generacji. Wypluwają regularnie dobre tytuły wyścigowe i nie spoczywają na laurach. Jedyne czego mi brakuje to DLC do wydanych już gier. Aczkolwiek z perspektywy lineup'u jaki szykuje CM można im to wybaczyć.
Żartujesz sobie prawda? Grałeś w Dirt 2 na kierownicy?
PS. Zrób sobie taki test. Jedź prosto w Grid i zacznij kierownicą energicznie ruszać w lewo i prawo. Okrutne opóźnienie przez które gra staje się niegrywalna na kółku spowoduje, że w pewnym momencie będziesz kręcił w lewo a uto będzie jechać w prawo.
Nareszcie! Niech tylko dadzą zmienne warunki pogodowe jak w F1 2010 :) i będzie full wypas :)to moim zdaniem jest juz pewne, bo i dirt i grid i teraz f1 to ten sam, autorski silnik ego. skoro teraz wlozyli w niego zmienne warunki pogodowe to pewne jest, ze beda to wykorzystywac. pewne problemy moga byc z dirt 3 (szuter i deszcz - beda musieli oddac jakos bloto, co jest trudna sprawa. m,oze bedzie tylko w wybranych wyscigach) ale w gridze 2 to pewniak.
Dirta 1 miałeś? Tam dopiero zjebali sterowanie. Tak jak pisałem, mimo to ugrałem ten tytuł używając jedynie kierownicy. Kwestia przyzwyczajenia. Jednak dopiero gdy kupiłem Dirt 2 to zrozumiałem jak powinna wyglądać taka gra po kółkiem. Naprawili wszystkie mankamenty poprzedniczek, włącznie z nieszczęsnym dead zone, a do tego dodali genialnie pracujący force feedback. Polecam Ci dorwać Dirt 2 gdzieś na aukcji i sprawdzić na własnej skórze zajebistość tego tytuły. Tym bardziej jeśli używasz kierownicy do takich gier.
Wolalbym TOCA :P
TOCA pewnie będzie jedną z dyscyplin GRID'a... Tak jak WTCC było w jedynce ;)Pewnie tak....ale WTCC w wersji arcade zupelnie mi nie pasuje :/
Tak jak seria TOCA zawsze dawala mi duzo radosci, tak Grid mnie niestety odrzucil.
Mi się GRID podobał, zwłaszcza drift, no i to był pierwszy racer w którym widziałem przejście z dnia w noc. Niech dodadzą więcej wszystkiego + tuning i ja będę zadowolony.
Wyglada calkiem ladnie ale jak mozna bylo ku.wa pozbyc sie widoku z kokpitu :mad:
Moze byc gniot :cry_anim:
Zamiast rozbudowac jedynke to ida w innym kierunku...
Slabe ujecie i dlatego te McLareny tak wygladaja, to sa GT3.
Serio brakuje takiej gry jak Toca Race Driver...Bo Codemasters poszło do przodu i robi teraz lepsze gierki:
PGR4 zaliczyles? :P
Jeśli już mamy być w tej grze jakimiś karierowiczem wyścigowym, to niech chociaż skupią się na jednym rodzaju wyścigów, a nie wszystkich jakie istnieją na świecie. Wkurzało mnie to w Dirt 2/Dirt 3 i tutaj też będzie wkurzać. Uber kierowca, który ogarnia wszystko od rajdów przez wyścigi po drift.
Tylko Toca miała swój w miarę realny klimat. Tu jest to wszystko najebane bez ładu i składu.
Co z tego jak całe wyścigi to jeden wielki bałagan na torze.Tylko Toca miała swój w miarę realny klimat. Tu jest to wszystko najebane bez ładu i składu.
To już inna kwestia ;)
Ale w GRID 1 było to wszystko jeszcze konkretne.
Co z tego jak całe wyścigi to jeden wielki bałagan na torze.
Trasa mi się podoba, jest klimacik, fizyka jak w Midnight Club, będzie ot taki arcade na pół godzinki dziennie...
Model jazdy jak dla mnie wygląda komicznie, nie umywa się do PGR4.
Ciekaw jestem, kto to kupi...No jak to kto...Sylvan...
Nie wiem o co ten cały hejt, gra jest przyjemna. Średniak, ale z tych fajnych. Po pierwszej godzinie odstawia ostatniego Most Wanted z łatwości.Ja też hejtuję GRIDa 2 bo nadal mam w pamięci świetną 1, tam wszystko było spoko (poza niektórymi wyścigami z sekcji "japońskiej", gdzie jeździło się na jednym dość krótkim i słabym torze, a potem drugi wyścig w przeciwną stronę). A drift to chyba był najlepszy ze wszystkich gier w jakie grałem, dawał masę frajdy.
Trochę przypałowa z początku wydaje się ta dubbingowana "fabuła", ale można się do tego narratora przyzwyczaić.
A drift to chyba był najlepszy ze wszystkich gier w jakie grałem, dawał masę frajdy.
Nie wiem o co ten cały hejt, gra jest przyjemna. Średniak, ale z tych fajnych. Po pierwszej godzinie odstawia ostatniego Most Wanted z łatwości.Ja też hejtuję GRIDa 2 bo nadal mam w pamięci świetną 1, tam wszystko było spoko (poza niektórymi wyścigami z sekcji "japońskiej", gdzie jeździło się na jednym dość krótkim i słabym torze, a potem drugi wyścig w przeciwną stronę). A drift to chyba był najlepszy ze wszystkich gier w jakie grałem, dawał masę frajdy.
Trochę przypałowa z początku wydaje się ta dubbingowana "fabuła", ale można się do tego narratora przyzwyczaić.