Electronic Arts jutro ma zapowiedzieć kolejną odsłonę swojej flagowej wyścigowej serii - Need for Speed: The Run. Dzisiaj jednak wyciekł już do sieci zwiastun, który możecie obejrzeć w dalszej części newsa (jeśli jeszcze nie zniknął z YouTube). Po symulacyjnym Shift 2 Unleashed wrócimy do bardziej zręcznościowej jazdy. Z materiału wideo wynika ponadto, że znowu będzie to gra z fabułą. Zanosi się na ucieczkę przez większą część terytorium Stanów Zjednoczonych, chociaż w tej chwili nie wiemy z jakiego powodu. Znamy za to datę premiery na Starym Kontynencie - 18 listopada 2011. Jutro powinniśmy poznać więcej informacji, w tym nazwę studia, które szykuje grę.
„Pomiędzy 2004 a 2007 rokiem mieliśmy jedno studio, Black Box w Vancouver tworzące gry z serii Need for Speed. Ciągle produkując kolejne części pięć lat z rzędu brali udział w marszu śmierci. Tworzyli coroczne odsłony cyklu, musieli je wydać i nie mieli kiedy odpocząć. Zdarzało się to już wcześniej – wydawcy robili takie rzeczy od czasu do czasu. Powinniśmy umieścić ich w dwuletnich osobnych cyklach produkcyjnych, ale tego nie zrobiliśmy. W wyniku tego jakość marki spadła drastycznie. Zaczęliśmy tracić ludzi, nie chcieli pracować 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku” – wyjaśnia Riccitiello.
„To była zdecydowanie nasza wina. Te dni jednak minęły. Teraz mamy dwa studia, które mają dwa lata na stworzenie swoich gier. Zrobiliśmy spore postępy” – podsumowuje.
Te ich trailery na jedno kopyto zaczynają mnie śmieszyć. :lol:
Ja to już dawno odpuliłem tą serię ,w MW jeszcze się fajnie grało.MW było IMO bardzo fajne.
Ja to już dawno odpuliłem tą serię ,w MW jeszcze się fajnie grało.MW było IMO bardzo fajne.
Yep, Mrocz ma rację. 8)
Moim zdaniem to wyjdzie z tego kolejny badziew typu Underground, czyli nocne, nielegalne wyscigi, dupy i fabula, ktora jarac sie moze pieciolatek. Black Box powinien miec zakaz pracy nad ta seria bo za kazdym razem jest coraz gorzej.
Gra bedzie smigac na Frostbite 2.0, wiec grafa moze byc calkiem niezla i zadyma pewnie tez bedzie, ale co z tego jak cala reszta bedzie do dupy :)
Moim zdaniem to wyjdzie z tego kolejny badziew typu UndergroundJedynka to najbardziej grywalna czesc serii jak dla mnie, potem stawiam dwojke SE i porsche challenge, ktory sie mocno zestarzal. Za remake underground'a oddalbym nerke :P
chyba was pogięło. underground to początek zjazdu serii po równi pochyłej. zrezygnowali z pięknych widoków, długich tras i samochodów marzeń - a w zamian za to dali nam golfa i kazali dopierdalać progi i szpachle z tyłu żeby nabijać jakiś idiotyczny wskaźnik respektu. no i nie zapominajmy o błyskających neonach z podwozia, najlepiej zamontować różowe, wtedy odblokuje się następny wyścig :lol: klimat wolności zastąpili idiotyczną fabułą opartą na modzie na jeszcze głupszy film, dorzucili wiejski tuning a to wszystko miało idiotyczny i kompletnie niegrywalny model jazdy, gdzie sunęło się przyklejonymi do ziemi taczkami - a co najgorsze wałkowali to przez kilka kolejnych identycznych części serii. mam nadzieje że 'run' nie pójdzie w tą samą stronę.Dawno nie grales w Underground 1. Porsche mialo zalosny model jazdy, a mimo to ludzie swietnie sie bawili, Underground mial swietny model jazdy jesli chodzi o arcade, dwojka byla gorsza przez open world, ale dalej ciekawa. Jedynka opierala sie wylacznie o wyscigi, ktore byly swietnie zaplanowane i realizowane, nawet drift mode byl lepszy niz w dwojce, bo trasy byly wezsze, trudniejsze, a takze ciezej zdobywalo sie wysokie wyniki.
Underground mial swietny model jazdy jesli chodzi o arcadeChyba sobie kpisz albo mówisz tylko o pecetach. Toż to chujnia była jeszcze większa niż Midnight Club i widać, że robione pod WSAD ;). Gdzie tam temu do PGRów czy Burnouta.
chyba was pogięło. underground to początek zjazdu serii po równi pochyłej. zrezygnowali z pięknych widoków, długich tras i samochodów marzeń - a w zamian za to dali nam golfa i kazali dopierdalać progi i szpachle z tyłu żeby nabijać jakiś idiotyczny wskaźnik respektu. no i nie zapominajmy o błyskających neonach z podwozia, najlepiej zamontować różowe, wtedy odblokuje się następny wyścig :lol: klimat wolności zastąpili idiotyczną fabułą opartą na modzie na jeszcze głupszy film, dorzucili wiejski tuning a to wszystko miało idiotyczny i kompletnie niegrywalny model jazdy, gdzie sunęło się przyklejonymi do ziemi taczkami - a co najgorsze wałkowali to przez kilka kolejnych identycznych części serii. mam nadzieje że 'run' nie pójdzie w tą samą stronę.Porsche mialo zalosny model jazdy, a mimo to ludzie swietnie sie bawili, Underground mial swietny model jazdy jesli chodzi o arcade, dwojka byla gorsza przez open world, ale dalej ciekawa.
Porsche miało żałosny model jazdy? Zagraj w to raz jeszcze i zobacz,Wlasnie w tym rzecz, ze sobie odswiezalem Porsche okolo roku temu i sie mocno rozczarowalem.
że robione pod WSAD Wink.WSAD ssie ;p
Gdzie tam temu do PGRów czy Burnouta.Nie gralem, wiec sie nie wypowiadam, na X1/DC gralem tylko w midnight'a i Metropolis Street Racer, oba byly gorsze od U1.
Metropolis Street Racer, oba byly gorsze od U1.MSR = PGR = ale gadasz ziomek głupoty.
msr gorszy od u1!?!?! ja pier**le, gdzie jest moderacja????!
chyba was pogięło. underground to początek zjazdu serii po równi pochyłej. zrezygnowali z pięknych widoków, długich tras i samochodów marzeń - a w zamian za to dali nam golfa i kazali dopierdalać progi i szpachle z tyłu żeby nabijać jakiś idiotyczny wskaźnik respektu. no i nie zapominajmy o błyskających neonach z podwozia, najlepiej zamontować różowe, wtedy odblokuje się następny wyścig :lol: klimat wolności zastąpili idiotyczną fabułą opartą na modzie na jeszcze głupszy film, dorzucili wiejski tuning a to wszystko miało idiotyczny i kompletnie niegrywalny model jazdy, gdzie sunęło się przyklejonymi do ziemi taczkami - a co najgorsze wałkowali to przez kilka kolejnych identycznych części serii. mam nadzieje że 'run' nie pójdzie w tą samą stronę.
Właśnie nie. Jest słaby. A nowinkę w postaci opuszczenia samochodu wyobrażałem sobie zupełnie inaczej. Tak dostajemy QTE rozciągnięty w czasie. Już raz była taka gra, w której kierowca opuszczał auto, czego wcześniej nigdy nie robił i nie wyszło to grze na dobre.
Criterion to niech wróci do Burnouta, bo NFS średnio im wyszedł.
Mi zupełnie nie podszedł, sam nie wiem co to było, ale coś mi nie pasowało w modelu jazdy, zachowaniu samochodu, ale przyznaję - grałem tylko w demo.
Instead, with its Need for Speed franchise EA is employing a two-pronged development strategy, alternating between games made by Guildford-based Criterion and Canadian studio Black Box.
Mi zupełnie nie podszedł, sam nie wiem co to było, ale coś mi nie pasowało w modelu jazdy, zachowaniu samochodu, ale przyznaję - grałem tylko w demo.
Dwa pierwsze wyścigi w grze... z czego dla uciekinierów bez policji... pomimo, że demko nawet mi się podobało (i tak byłem napalony na tą grę) to uznaje je za porażkę... Wystarczy przejść do drugiej klasy, i już mamy zupełnie inną grę... Polecam dać jej szansę, pożyczyć, wypróbować u kogoś jazdę szybszymi autami w trudniejszych wyścigach...
:o
To już wyszła ta gra!?
Jeszcze nie zdążyłem Shifta- 2 i Hot Pursuita obczaić, a to już kolejna część wychodzi.
Serwis Joystiq podaje, iż gra będzie dobra zarówno dla graczy mniej i bardziej wymagających. Stanie się to możliwe dzięki wprowadzeniu szeregu opcji wspomagających jazdę, które gracze doświadczeni zapewne od razu wyłączą, jak również odmiennych modeli jazdy czy trybów manualnych lub automatycznych. Czy oznacza to, że w grze pojawi się np. manualna skrzynia biegów? Owszem. Gamesradar napisał, że The Run umożliwi ręczną zmianę biegów oraz wesprze kierownice, co już świadczy o nieco podniesionym realizmie. Wybór aut różni się w zależności od wyścigu a gra będzie zalecać konkretne samochody, stawiając je wyżej od innych. Gracz dostanie jednak nadal wolną rękę pod tym względem, wybierając dogodny dla siebie wóz. Całość oparta zostanie na systemie doświadczenia (punktach doświadczenia), który umożliwi zdobywanie nowych pojazdów. Gamespot z kolei dostarcza trochę informacji o opcji cofania czasu, która w odróżnieniu od podobnych systemów stosowanych w innych samochodówkach, używana będzie w specyficznych sytuacjach, typu kraksa czy totalne zniszczenie wozu. Cofnięci zostaniemy wtedy do ostatniego osiągniętego checkpointu, natomiast ilość tego "dobrodziejstwa" na jeden wyścig uzależniona będzie od wybranego poziomu trudności. I na koniec coś co zasmuci miłośników tuningu... Saga NFS obiera nowy kierunek, w którym nie ma miejsca dla przerabiania wozów. Liczy się fabuła i czysta esencja wyścigowa. Możemy oczekiwać dobrej historii, pięknej grafiki opartej na silniku Frosbite 2.0, emocjonujących wyścigów, ale tuning przynajmniej na razie zostaje odstawiony na bok. Platformą przewodnią w procesie produkcyjnym The Run jest PlayStation 3. O tym przeczytamy na Thegamershub. Wracamy więc niejako do korzeni... Po więcej wieści zapraszam do każdej z zapowiedzi. Piszcie w komentarzach o swoich wrażeniach. Zapraszamy!
Fajny trailer, otoczenie przypomina stare dobre NFS'y...
Jedyne co mi się nie podoba, to czemu ten Fordzik jest wstanie siedzieć na ogonie takich masakratorów jak nowa Pagani i McLaren MP12c??
Najwyraźniej ma pod maską silnik z tej wczorajszej astry. :P
No dobra, to ma silnik z tej astry po delikatnym tuningu, lepiej? :grin: :P
Kurde mi też się zaczyna podobać, od kiedy przetrawiłem fakt, że to nie będzie gra wyścigowa, a raczej gra akcji w samochodach. Ale i tak poczekam pewnie do platynowej edycji. Ktoś kupuje na premierę i zda relację?
Jak model jazdy?grałem na padzie, bo nie chciało mi się rozstawiać kierownicy i...taki dziwny, podobał mi się bardziej ten w HP. Auta mało się ślizgają, ale zarazem ciężko też jeździć "na milimetry" od ścian czy innych aut.
Jak model jazdy?
Grafika, niby to silnik Frosbite 2, ale nie wiem jakoś większe wrażenie robiły na mnie miejscówki z dema NFS HP(specjalnie nie porównuję do pełnej wersji NFS HP). Generalnie czuję się jakbym grał w BF3, te same efekty które tam pasowały jak ulał, a tu tak średnio pasują.Właśnie to najlepiej widać na tej zimowej trasie.
Ok pograłem chwilę i totalna żenada. Ja nie wiem jak można spieprzyć grę mając tak dobre podstawy które zrobiło Criterion Games. Po kolei wady które porównuję do NFS HP:
- Framerate, to jakaś kpina, w ogóle przez niego nie czuć prędkości czy fury.
- Model jazdy, wiedziałem że będzie arcadowy, ale liczyłem że zostanie ten z NFS HP, a tu chcieli zrobić coś pomiędzy Sim a Arcade i kompletnie im to nie wyszło, średnio się jeździ.
- Kamera TPP, przez te bezsensowne najazdy zepsuli moją ulubioną kamerę do gry w NFS.
- Grafika, niby to silnik Frosbite 2, ale nie wiem jakoś większe wrażenie robiły na mnie miejscówki z dema NFS HP(specjalnie nie porównuję do pełnej wersji NFS HP). Generalnie czuję się jakbym grał w BF3, te same efekty które tam pasowały jak ulał, a tu tak średnio pasują.
- Klimat, a raczej jego brak.
- Muzyka..:/
Na plus zaliczam fury i menu.
Definitywnie nie kupować. Lepiej zostać przy NFS HP, a za te pieniądze kupić coś innego.
Dopiero teraz obadałem demo. Żeby się za dużo nie rozpisywać na temat tego crapa - porażka. We wszystkim gra jest gorsza od HP. Mam nadzieję, że za rok za serię znów weźmie się Criterion. Oni potrafią stworzyć świetnego arcade'owego racera.
EDIT: Jadę teraz ten zimowy wyścig i jest lepiej. Może z tym crapem trochę przesadziłem, ale nie zmienia to faktu że gra jest dużo gorsza od Hot Pursuit.
10:00 | Pierwsze zachodnie recenzje Need for Speed: The Run donoszą, że kampania pod względem czystej rozgrywki trwa jakieś dwie godziny. Świat się kończy?
Podana wartość nie obejmuje wszelkich filmików, loadingów i restartów, a biorąc pod uwagę całość, podobno trzeba poświęcić na ukończenie trybu dla jednego gracza ok. 4-5 godzin.
To teraz już nie mam wątpliwości dlaczego dla Naikimushiego GT5 to kupa. :lol:
To teraz już nie mam wątpliwości dlaczego dla Naikimushiego GT5 to kupa. :lol:
boban nie po to kupilem ps3 zeby grac w gry z ps2 w HD :P
To teraz już nie mam wątpliwości dlaczego dla Naikimushiego GT5 to kupa. :lol:
boban nie po to kupilem ps3 zeby grac w gry z ps2 w HD :P
Jeśli NFS HP wygląda tak samo jak NFS TR to :o :-x
Jeśli NFS HP wygląda tak samo jak NFS TR to :o :-x
No samochody są i ulica jest przecie.
To teraz już nie mam wątpliwości dlaczego dla Naikimushiego GT5 to kupa. :lol:
boban nie po to kupilem ps3 zeby grac w gry z ps2 w HD :P
Swoją drogą jeśli GT5 jest grą z PS2 w HD, to NFS:TR musi być grą z PSX z podciągniętą grafą do poziomu N64.
co tutaj slabo wyglada ?
:P
Cieszę się, że 2012 roku wychodzi kolejny Need For Speed od Criterion...
mrocz ale grales w the run czy piszesz na przykladzie dema ? :D
bo jakos nikt nie gral a z tego co pamietam w fulla tylko wszyscy mieli negatywne opinie po ograniu dema
co do HP to gra spoko wygladala, czy lepiej ? mi sie wydaje ze bardziej cukierkowo i mniej realistycznie
mi bardzo podoba sie oswietlenie zarowno w Bf3 jak i nowym The run ktore smiga na tym samym silniku
ja gram we wszystko na kinowych ustawieniach tv + full RGB 8) probowalem pare razy to zmieniac ale gry wygladaja jak kaszanka bez tegoTak też myślałem ;). Wyglądają jak kaszana jak siedzisz 20 cm przy 46 calowym tv.
PS. Ciekawostka, skoro gra też chodzi na silniku Forstbite 2.0 i też cierpi na Input Lag jak Battlefield 3 to może siedzi to po stronie silnika?
Jeśli chodzi o oprawę wodotrysków nie ma, ale jest schludnie, a pojazdy są całkiem dobrze wykonane. Otoczenie co prawda nie urzeka grającego jak Trine 2, ale też brzydkie nie jest, a całość nadrabia niesamowita efektownością (czyli podobnie jak w kapitalnym Shift).
Zresztą, pędząc 300 This is Sparta km/h z góry nie ma czasu na analizowanie tekstur otoczenia. Jest też płynnie.
Muzyka niczego sobie. Model jazdy dość dziwny, klockowaty jak w Ridge Racer.
Zaliczenie w dwie godziny głównego trybu (wiele się o tym pisało) można w bajki włożyć. Niby jestem za półmetkiem z czasem 01:16 min. ale za to różnica pomiędzy pierwszym, a ostatnim trofeum to już niespełna trzy godziny - a tylko jeden wyścig powtarzałem.
Generalnie The Run to taki zubożony N4S: Hot Pursuit.
(http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/b/k/roz5661116.jpg)Jeśli chodzi o oprawę wodotrysków nie ma, ale jest schludnie, a pojazdy są całkiem dobrze wykonane. Otoczenie co prawda nie urzeka grającego jak Trine 2, ale też brzydkie nie jest, a całość nadrabia niesamowita efektownością (czyli podobnie jak w kapitalnym Shift).
Zresztą, pędząc 300 This is Sparta km/h z góry nie ma czasu na analizowanie tekstur otoczenia. Jest też płynnie.
Muzyka niczego sobie. Model jazdy dość dziwny, klockowaty jak w Ridge Racer.
Zaliczenie w dwie godziny głównego trybu (wiele się o tym pisało) można w bajki włożyć. Niby jestem za półmetkiem z czasem 01:16 min. ale za to różnica pomiędzy pierwszym, a ostatnim trofeum to już niespełna trzy godziny - a tylko jeden wyścig powtarzałem.
Generalnie The Run to taki zubożony N4S: Hot Pursuit.
Świetnie napisane.
Gra jest spoko, ale dupy nie urywa. W cenie 99zł - 129zł śmiało można kupować. Idealna samochodówka na weekend :D
Mi się również podoba, swoje wrażenia opisałem w temacie "w co teraz gracie" ;)
HP nie przypadł mi do gustu, bo praktycznie ciągle robilismy to samo, tutaj otoczka daje rade, przypomina mi sie jakis stary amerykanski film, ktorego tytulu nie pamietam, ale chodzilo o taki wyscig)
Gdyby gra byla mniej arcade i dawala mozliwosc jakiegos rozwoju w karierze, wyszła by naprawdę niezła gra. No i fizyka do skasowania, poduszkowce, input lagi, to nie powinno miec miejsca.
Przynajmniej otoczka się zmienia.
Robienie w kółko tego samego w The Run jest imo przyjemniejsze. Klimat gry robi swoje, aż chce się jechać dalej i dalej.
oba modele jazdy sa zblizone do siebie ... mi sie wydaje nawet ze the Run jest troche bardziej realistyczny od HP jesli chodzi o model jazdy
HP zostawiłem, bo już nie mogłem znieść tego - wyścig, pościg. Kilka wyścigów, bawię się w policjanta, znowu wyścigi i znowu jestem gliną. W the run nie nudziłem się tak bardzo, ba w ogóle się nie nudziłem. Trasy zróżnicowane, szeroki wybór atut, jest szybko i i ciągle coś się dzieje.
Co do fizyki to się zgadzam, powinno to inaczej wyglądać.