Forum GameOnly.pl
GameOnly => Różne => Wątek zaczęty przez: Ryo w Grudnia 29, 2012, 23:26:03 pm
-
Tak se założyłem temat z pupy. Jakie macie plany na Sylwestra w tym roku? Ile wygrywuf ile przegrywuf?
W moim przypadku wypad do Olsztyna na domówkę. Uważam to za wygryf, bo to nie po raz kolejny impreza u mnie na chacie.
-
Zależy jak na to patrzeć. Z mojego punktu widzenia mam wygryw w sylwka. Z punktu widzenia kogokolwiek innego - przegryw x milion.
-
Jaki to plan?
-
Gierki.
-
Wygryf chyba. Domówka nie u mnie.
-
Gierki.
Spoko
-
Idę do kumpla na domówkę, a potem może na krakowski rynek. Jak przystało na Sylvana- ABSTYNENT 100%.
-
Z braku planów zrobiły się ...1,5, bo nie wiadomo czy kumpel zrobi domówkę czy nie.
A jak nie to tam gdzie rok temu...tylko nikt z moich znajomych z którymi zawsze baluję nie kwapi się żeby się zdecydować i powiedzieć konkretnie że tam idziemy. Jak się wkurzę to sam chyba tam pojadę...lepsze to niż siedzenie w domu.
-
Bede grał, www gree.
-
Napiszę tylko, że wygryw :)
-
U mnie za to przegryw, już 3 rok z rzędu, chociaż 2 lata temu after party było fajne. Co weekend się lepiej bawię niż podczas sylwestra, już mam 2 lepsze imprezy zaplanowane w styczniu.
-
U mnie raczej wygryw. Domówka u kumpla w naprawdę fajnym gronie.
-
Można zrobić ankietę kto idzie na wygrywestra i przegrywestra (nazwy zastrzeżone).
-
Można zrobić ankietę kto idzie na wygrywestra i przegrywestra (nazwy zastrzeżone).
Widzisz, problem w tym że to pojęcie względne, dla mnie wygrywem będzie jeśli nie spędzę sylwka w domu...ale czy będzie zajebiście...szczerze wątpię.
-
Jak co roku, trzeba zrobić flaszkę za zdrowie kolegi który ma urodziny a potem ide do brata na domówkę gdzie będzie fajna ekipa. :D
-
Można zrobić ankietę kto idzie na wygrywestra i przegrywestra (nazwy zastrzeżone).
Widzisz, problem w tym że to pojęcie względne, dla mnie wygrywem będzie jeśli nie spędzę sylwka w domu...ale czy będzie zajebiście...szczerze wątpię.
Chu*owa impreza to żadna impreza ! Czyli przegrywester i mnie nie denerwuj !
-
Ja w zeszłym roku siedziałem w domu i był wygryw.
-
W zeszłym roku pojechałem ze znajomymi do Ostrawy i było strasznie. Żałowałem czasu i wydanych pieniędzy na ten cały wyjazd. Chodzenie od klubu do klubu i pospólstwo na ulicach robiące burdę to zupełnie nie moje klimaty. Na jutro nie mam żadnych planów. Najchętniej dupy nie ruszałbym spoza mojego miasta, ale wszyscy znajomi siedzą gdzieś indziej, więc na żadną domóweczkę się nie załapię. Wyjściem mógłby być brat z żonką, ale oni idą do jakichś innych małżeńskich znajomych, co to się porobiło. :/
-
Ja mam zdecydowany wygryw na chacie. Jutro od południa zaproszone dziewczyny zabierają się za gotowanie na wieczorną impreze. Sylwester meksykański, będzei tequilla, ale ja mam zamiar wpie**alać burrito, tacosy, nachosy, quasadile i wygrywać życie. Jedzenie > chlanie.
-
Ja miałem ochotę na spokojny wieczór z dziewczyną przy filmie/grze z wyjściem aby popatrzeć tylko na fajery, ale współlokatorzy zapraszają kilka osób, to jednak wychylę parę browarów. Taki wygro-przegryw z mojej strony.
-
Idę na imprezę zorganizowaną, ale czy będzie wygryw czy przegryw to się okaże 1.01.2013.
-
Idę na imprezę organizowaną przez znajomego i jego znajomych. Ma być 30 osób, sala wynajęta, zaplecze kuchenne, kibelek. Każda para coś robi, nam się przytrafiło akurat zaopatrzyć towarzystwo w plastikowe sztućce i takie tam. Alko we własnym zakresie. Tanio wyszło 100zł za osobę ze wszystkim i ma być naprawdę bogato na stołach. Zobaczymy.
-
> plastikowe sztućce
> bogato na stołach
Hę?
-
> plastikowe sztućce
> bogato na stołach
Hę?
Chodziło mi o jedzenie, płyta zimna i resztę "przekąsek" a plastikowe bo szybciej jest to posprzątać. Nie jest to pałac tylko mała prywatna salka.
-
no to w sylwka będe......SPAŁ 8)
wg waszego słownika zdecydowanie wygryw, bo ostatnio ciągle chodze zmęczony i niewyspany, przeszedłem mass effect, z 10 godzin snu i przebudzenie tak na śniadanko o 9 by mi stykło
-
Impreza u znajomej na 20 osób. Kameralnie, ale ekipa idzie więc git <3
-
U mnie wygryw po maksie! Miałem iść z dziewczyną do wspólnych znajomych, ale zamiast tego końcuję leczenie świątecznej grypy i siedzimy w domu 8) FAK JE!
-
Prawdopodobnie przegryw :-?
-
Nie chce mi się pić :(
-
Sylwester jest przereklamowany w chui. Siedze w domu. 8)
-
Będę grał w grę...
-
Kobieta sie rozchorowala wiec huj strzelil plany ale w sumie to nawet lepiej.
-
Im bliżej imprezy tym bardziej odechciewa mi się iść w ogóle. E
-
U mnie wszyscy sie wykruszyli i wlasciwie bedzie gejparty, ale przynajmniej sie najebie :mad:
-
Im bliżej imprezy tym bardziej odechciewa mi się iść w ogóle. E
To samo mam.
-
Ja robię domówkę u siebie z grupą znajomych. Tyle, że po grudniu, który dla handlu jest miesiącem bardzo gorącym, jestem tak zjebany, że przed chwilą wstałem po przypadkowym zaśnięciu na kanapie. Także mam taką ochotę na tego sylwestra, że na samą myśl ch** mnie strzela. Najchętniej posiedziałbym przed tv, strzelił korkiem od szampana o 12 w nocy i poszedł spać w pizdu.
-
Jak tak patrzę na Wasze wypowiedzi, to mój przegrywester® nabiera całkiem innych barw.
-
ide na wynajętą chatę. sami znajomi, niecałe 30 osób, będzie gites. trzymta się forumek i najlepszego w 2013.
-
No i ch** jednak piję :mad:
-
U mnie już się imprezka rozkręca, więc mykam i ŻYCZĘ WSZYSTKIM SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!
-
Ja spedze ten czas na forumku, ogladając przy okazji imprezy zaserwowane przez tvp2 i polsat. Nic nie pijąc i mało jedząc.
Jak dla mnie wygryw.
-
Szkocka 12 i instalacja dishonored. Wygrywam
wygyrywa się