Jeśli wychodzi na next-geny to może być ciekawie.Na 99% currenty i premiera pod koniec roku albo na początku przyszłego.
Ogólnie jednak zgadzam się z tym, że seria jest dość jednolita i płytka, choć daje sporą swobodę.
Avalanche Studios pracuje nad grą Mad Max. Będzie to produkcja z otwartym światem, w której użytkownicy akcję obserwują z perspektywy trzeciej osoby. Głównym bohaterem jest samotny wojownik, który po prostu próbuje przetrwać w post-apokaliptycznej rzeczywistości. Tereny przemierzać będziemy zarówno na pieszo, jak i w pojazdach mechanicznych. Te ostatnie można podrasować i dopasować do własnych upodobań.http://www.gram.pl/news/2013/06/11/e3-2013-mad-max-oficjalnie-ogloszony-nie-tylko-na-ps4.shtml
- Ponad dekada doświadczeń w tworzeniu gier z otwartym światem doprowadziła nas do tego właśnie miejsca. Pustkowia znakomicie wpasowują się w wysoki poziom wolności danej graczowi, której Avalanche Studios stało się synonimem. To niezapomniane środowisko zainspirowało nas do stworzenia zróżnicowanych doświadczeń, w których prowadzenie pojazdu, walka i penetracja stanowią esencję przetrwania - mówi Christofer Sundberg, szef studia odpowiedzialnego za grę.
Mad Max został zaprezentowany na konferencji Sony, ale oprócz PS4 i PS3 zmierza także na Xboksa One, Xboksa 360 i PC. Premiera wstępnie planowana jest na przyszły rok. Wydawcą gry jest Warner Bros.
Ponad dekada doświadczeń w tworzeniu gier z otwartym światem doprowadziła nas do tego właśnie miejsca.:hihi:
Te screeny są z jakiej platformy? Z obecnych konsol? Wyglądają cholernie słabo.Z XBone. Możesz uspokoić sono-klapowe sumienie.
Do tego całość w akcji wygląda fe-no-me-nal-nie. Wierzcie bądź nie, ale tym razem udostępnione przez twórców obrazki nie są specjalnie „podkoloryzowane". Chyba zwyczajnie nie muszą - to naprawdę tak wygląda. Nowa generacja pełną gębą.
Słaby trailerTrailer właśnie zajebisty, tylko to, co prezentuje nie wygląda za specjalnie :(
Kurcze, trochę słabo zapowiada się nowa generacja :(
Poznamy wydarzenia sprzed fabuły nowego filmu Mad Max: Na drodze gniewu
Reżyser serii filmowej Mad Max, George Miller, brał udział w początkowym okresie tworzenia gry i wciąż zdarza mu się udzielać
Głównym przeciwnikiem naszego bohatera będzie przywódca gangu - Scrotus, który na początku gry zabierze samochód Maxa i zostawi go na pewną śmierć
Szybko natkniemy się na psa, który będzie w stanie wyszukać wodę i inne przydatne rzeczy
W kwestii ograniczeń - można wyjechać z Pustkowia, lecz będzie to ogromny obszar The Big Nothing, gdzie nie ma wody ani jedzenia i panują niebezpieczne burze piaskowe, lecz będą tam ukryte rzadkie części dla naszego samochodu.
Max potrzebuje wody i jedzenia, by przetrwać. Jednym ze sposobów ich pozyskiwania ma być obserwowanie nieba - sępy krążą nad martwymi ludźmi i będziemy mogli zjeść... larwy z rozkładającego się ciała
Paliwo zaś będzie dostępne w dużych ilościach, by nie utrudniać podstawy rozgrywki, tj. jazdy samochodem
Walka wręcz działać ma jak to, co znamy z ostatnich Batmanów - proste combosy, kontra i unik
Dostęp do Garażu mamy z menu pauzy, więc ulepszać auto można w locie
Pojawią się punkty widokowe, z których wypatrzymy interesujące nas miejsca, dodające się automatycznie do naszej mapy. Będą one w postaci wynoszących nas odpowiednio wysoko balonów
Save'y i checkpointy mają być szczodre - po zebraniu znajdźki nie utracimy jej wraz ze śmiercią, a po zgonie odrodzimy się najbliżej, jak się da
Przejmując "twierdze" Scrotusa, zmniejszamy jego wpływy na Pustkowiu, lecz mogą je zająć później inni
Całkiem szybko poznamy Chumbucketa - naszego kompana zajmującego w Magnum Opus (nasz pojazd) miejsce za działkiem harpunowym. Przestrzeli on opony we wrogich autach, a nawet wyciągnie przeciwnika z auta.
Działko harpunowe można ulepszać i jeden z upgrade'ów nazywa się The Thunderpoon
Chumbucket służy nam za mechanika, GPS i pełni też inne funkcje, a jego zakres umiejętności zwiększa się wraz z postępem w grze
Można korzystać z aut wrogów, a po ich zniszczeniu wystrzelić flarę i przywołać Chumbucketa, któy przyjedzie w Magnum Opus
Ulepszenia twierdz zbierają zasoby, gdy gra jest wyłączona. Można z nich także wysyłać zwiadowców
W kwestii otoczenia znajdą się m. in. rampy, klify, wyschnięte jeziora, jaskinie, dawne wulkany, tunele metra, zniszczone mosty i autostrady
Nie będzie multiplayera, ale znajdzie się osobna część gry o nazwie "Opus Wars", gdzie obejrzymy auta innych graczy
Robi to ekipa od Just Cause, jednej z najnudniejszych gier świata, więc raczej podchodzę do tego na chłodno.Ich gry są tak nudne, że w przeciągu kilku miesięcy mieli dwa razy okładki GameInformera i łącznie 30-40 stron tylko dla siebie. W JC2 swoją drogą ciągle gra masa osób, szczególnie po dodaniu multi na PC.
Ich gry są tak nudne, że w przeciągu kilku miesięcy mieli dwa razy okładki GameInformera i łącznie 30-40 stron tylko dla siebie. W JC2 swoją drogą ciągle gra masa osób, szczególnie po dodaniu multi na PC.I liczba stron w Game Informerze jest jakimś wyznacznikiem jakości teraz? Wow, lepsze niż oceny i średnia na metacritic ;)
gdzie jest pies? Miał być piesOptymalizacja.
No nie za bardzo...
No i to co piszą dosłownie wszyscy - powinni zmniejszyć albo najlepiej całkowicie wyje**ć ten efekt (http://i.imgur.com/Y3z0eBZ.gif).
Co to za moda w ostatnie kilka miesięcy powstała, żeby wszystkie efekty wypier**lać. DoF, abberacja, grain, mb na off - bo im artyzm w grze przeszkadza. Najlepiej niech każda gra wygląda jak Counter Strike na low i działa w 240 fpsach, wtedy będzie sterylny i plastikowy ideał grafiki prosto z blachy. "Poproszę Pianistę na Blu Rayu bez filtrów, zmienionych poziomów barwowych, z naturalnym oświetleniem, bo jestem głupim ignorantem zamkniętym na wizję artystyczne i chcę żeby każdy film wyglądał jak Malanowski i Partnerzy".
Chcesz robić jakieś suwaczki, przełączniki, a że każdemu będzie przeszkadzać coś innego, to w końcu dostaniemy obraz jak wyżej + ewentualnie milion opcji w ustawieniach.Złoty środek. Obecnie w grach można ustawić sporo, rozumiem, że słusznie chwalone Photo Mode w The Order powinno zostać w pełni zjebane za mnogość opcji?
Chcesz robić jakieś suwaczki, przełączniki, a że każdemu będzie przeszkadzać coś innego, to w końcu dostaniemy obraz jak wyżej + ewentualnie milion opcji w ustawieniach.
Mam nadzieję, że w grze przeciwnicy nie będą atakować falami po stu chłopa i nikomu efekt towarzyszący ich śmierci oczu nie rozjebie.
Co to za moda w ostatnie kilka miesięcy powstała, żeby wszystkie efekty wypier**lać. DoF, abberacja, grain, mb na off - bo im artyzm w grze przeszkadza. Najlepiej niech każda gra wygląda jak Counter Strike na low i działa w 240 fpsach, wtedy będzie sterylny i plastikowy ideał grafiki prosto z blachy. "Poproszę Pianistę na Blu Rayu bez filtrów, zmienionych poziomów barwowych, z naturalnym oświetleniem, bo jestem głupim ignorantem zamkniętym na wizję artystyczne i chcę żeby każdy film wyglądał jak Malanowski i Partnerzy".Ciebie to czasem tak ponosi, że głowa mała.
Marne prowo Krzysiu...
Szczególnie jak to gra TPP to wygląda jakby za bohaterem ktoś jeździł kamerą w świecie gry.
Nie wiem co to ma do rzeczy, że nie podoba mi się zamulanie ekranu co 3 ciosy.Szczególnie jak to gra TPP to wygląda jakby za bohaterem ktoś jeździł kamerą w świecie gry.
Z tej niby kamery akurat wynika masa fajnych efektów, jak głębia ostrości, flary i ziarno czy nawet dobrze zrobiona aberracja.
Mi wystarczy wyłączenie przesadzonej aberracji, która wygląda jakby człowiek miał poważną wadę wzroku.
Nie wiem co to ma do rzeczy, że nie podoba mi się zamulanie ekranu co 3 ciosy.
Mi wystarczy wyłączenie przesadzonej aberracji, która wygląda jakby człowiek miał poważną wadę wzroku.
Fajnie, ale w tej grze w ogóle nie ma aberracji, więc o co robisz raban?
To było tylko odnośnie jeżdżenia za bohaterem z kamerą.Może niedokładnie się wyraziłem, bo nie chodziło mi o właściwość kamery TPP samą w sobie, ale o to, że ten konkretny efekt nie łączy się dla mnie z ujęciem z trzeciej osoby.
Póki co takie sobie to jest, ale liczę mimo wszystko na fajną gierkę. No i gra aż się prosi o wypaśną kolekcjonerkę z modelem Interceptora.
Na ich fanpejdżu pojawiają się cały czas perełki, które aż chciałoby się mieć.Dobra, dopiero skleiłem, że za Fakes Forge odpowiedzialni są Polacy ;)
tym gównem z Tomem HardymMoże poczekajmy do premiery z osądami, bo na razie na gówno się nie zapowiada.
Ale nie zaśmiecaj mi proszę tematu gry wzorowanej na pierwszych filmach tym gównem z Tomem Hardym, ok? :evil:To temat Lupiego.
oni mają jakąś umowę z lotusem?
(http://i.imgur.com/fGgaFYX.jpg)
:puppy-eyes:
http://imgur.com/gallery/fGgaFYX
Ja jednak mam nadzieję, że gra będzie miała jak najmniej z Fury Road i jak najwięcej z prawdziwego Mad Maxa...Po trailerach się przecież w ogóle na to nie zapowiada. Design każdej najdrobniejszej rzeczy bazuje na filmie.
...
A już myślałem, że jakieś nowe niusy/materiały się pojawiły.
Ja też...
299zł :lol:
http://muve.pl/playstation-4/akcja/mad-max-edycja-specjalna-the-ripper-ps4/96378
(http://muve.pl/uploads/banners/MM_SE_FLASHCARD_POL_PS4.jpg)
299zł :lol:
Krzaczki wyrastające dwa metry przed maską :roll:
Można już zamawiać - cena niezwykle korzystna (niewiele ponad 4 Kazimierze).
Sylvan, bardzo to podobne do Just Cause? Jak z fabula zadaniami itp?
Natomiast jak już uprzednio napisałem, to trochę taki Mordor w postapokaliptycznym świecie. Dodatkowo ten Cień Mordoru spotyka Wiesława/Batmana, ponieważ masz rozległą mapkę, niby można na piechotę, ale jak wystrzelisz racę, to za chwilę podjedziePłotka/Batmobilnasz Magnus Opus. :grin:
Czuje sie zachecony Twoim opisem. Jak bede mial troche luznego czasu na gierki to zakupie.Cieszę się, że moja opinia mogła pomóc. Raz jeszcze - warto.
Bez dobrego modelu jazdy ciężko będzie się wybić tej grze ponad przeciętność. Sylvan możesz coś więcej napisać na ten temat? Czuć, że lata się po piasku i trzeba walczyć o przyczepność, czy bardziej bezpłciowy arcade?
Natomiast jak już uprzednio napisałem, to trochę taki Mordor w postapokaliptycznym świecie. Dodatkowo ten Cień Mordoru spotyka Wiesława/Batmana, ponieważ masz rozległą mapkę, niby można na piechotę, ale jak wystrzelisz racę, to za chwilę podjedziePłotka/Batmobilnasz Magnus Opus. :grin:
Bardzo mnie to zniechęciło :( :(
Coś jak Just Cause 2.Oby nie ;)
MGS do pieca.Jaki Patosław.
Przypomniał mi się Gun, który nie był wielkim tytułem, ale świetnym szpilem. Się obada.Nie był wielkim? : ooo Jak dla mnie to była jedna z większych gier końca generacji. Fenomenalny tytuł Neversoftu.
Wielkim, w sensie bez hajpu i jakiegoś ogromu, początkowo niespodziewany hit. Tak go odebrałem, bo przypadkowo trafiłem na niego po jakiejś lekturze i zaskoczyłem się wysokim poziomem, pomijając komiksowe zagrywki, które wkurwiły mnie burzeniem klimatu. Może nie śledziłem zbyt uważnie info o nim, stąd porównanie mogłoby być nie na miejscu, ale ogólnie wiadomo o co chodzi ;)Przypomniał mi się Gun, który nie był wielkim tytułem, ale świetnym szpilem. Się obada.Nie był wielkim? : ooo Jak dla mnie to była jedna z większych gier końca generacji. Fenomenalny tytuł Neversoftu.
Nie wiesz co piszesz. Mgs gameplayowo zjada każda grę tej generacji.Już mi kurwa do Japonii lizac klamke studia From Software w ramach pokuty za te bluznierstwa.
Nie wiem gdzie tam są jakieś zmuszania do powtarzania bardzo długich sekcji.
Juz kiedyś się rozpisywalem na ten temat i chyba mi się nie chce po raz kolejny. Nie siadło mi i na tym możemy skończyć.Nie wiem gdzie tam są jakieś zmuszania do powtarzania bardzo długich sekcji.
Zależy czy się umie grac czy nie :troll:
ale rozgrywka sprowadza się do jeżdżenia po mapie od obozu do obozu, obijania mord rezydentów i zbierania złomu.Czyli coś a'la nienawidzony Far Cry 2? Nie to, że bym się czepiał, ale za to, że MGS V be i do pieca to długo nie zapomnę.
Nie da się zrobić nudniejszej gry niż Far Cry 2.ale rozgrywka sprowadza się do jeżdżenia po mapie od obozu do obozu, obijania mord rezydentów i zbierania złomu.Czyli coś a'la nienawidzony Far Cry 2? Nie to, że bym się czepiał, ale za to, że MGS V be i do pieca to długo nie zapomnę.
Przejdziesz tego MGS'a, to pogadamy 8)Rozumiem, że już skończyłeś czy Ci internet podpowiedział co do gry jak Kyo? ;) Na razie mam 50h i bawię się GENIALNIE.
Dobry znajomy i fan serii powiedzial mi, że to najsłabsza, najnudniejsza i najmniej mgsowa część sagi. Problem?Drugi Kyo :P
Dobry znajomy i fan serii powiedzial mi, że to najsłabsza, najnudniejsza i najmniej mgsowa część sagi. Problem?No po prostu Krytyk Growy.
Ok, a właściwie dlaczego robicie syf w tym temacie?Nikt tu nie robi syfu. Nie wypowiadam się na temat Maxa, bo nie grałem.
Długo przed wyjściem metala pisałem, że Konami mojej kasy na premierę nie zobaczy, więc kompletnie nie rozumiem zdziwienia.Teraz ok. Dlatego nie rozumiem, dlaczego zasłaniasz się opinią kolegi.
Jak to nie, przecież jest Just Cause :troll:Nie da się zrobić nudniejszej gry niż Far Cry 2.ale rozgrywka sprowadza się do jeżdżenia po mapie od obozu do obozu, obijania mord rezydentów i zbierania złomu.Czyli coś a'la nienawidzony Far Cry 2? Nie to, że bym się czepiał, ale za to, że MGS V be i do pieca to długo nie zapomnę.
Mam wiele powodów, a jak mnie drażnić nie przestaniecie, to zacznę rozsyłać przez pw te fabularne.tylko obyś mi przez przypadek nie wysłał :lol:
(żarcik taki)
Pytanie do grających - ile macie trafień krytycznych i jak je wyprowadzać? 500 przeciwników ubitych w walce, 200 idealnych bloków, a tutaj utknąłem na 4 i nie mam żadnego pomysłu, jak pchnąć licznik dalej :/