Nowe screeny/skany z psychiatryka :)
(http://www.ps3site.pl/files/2013/04/a.jpg)
(http://www.ps3site.pl/files/2013/04/n83Znkh.jpg)
(http://www.ps3site.pl/files/2013/04/PlMNCqA.jpg)
(http://www.ps3site.pl/files/2013/04/NF47fPk.jpg)
(http://cdn.bloody-disgusting.com/wp-content/uploads/2013/04/The-Evil-WithinAsylum_Exter.jpg)
Concept arty:
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856678-spike-traps.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856678-subway.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856680-basement.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856683-hotel.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856677-ambulance.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856680-brain-surgery.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856679-catacombs.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856682-church.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856684-corridor.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856684-locker.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856683-mansion.jpg)
(http://image.noelshack.com/fichiers/2014/01/1388856969-the-evil-within.png)
To zbrzydzenie było jako plus.
Acha
Ja ten pasek ziarnistości przestawiłem na zero ale i tak specjalnej różnicy w grafie nie zauważyłem. Pomimo graficznych niedociągnięć jest to dobra gierka i potrafi wciągnąć. Jestem już jakoś pod koniec i zatrzymałem się na jednym zjebanym bossie i ciągle mnie rozwala:-). Dzisiaj obczaję jakąś solucję. Ta gra jest trudna na normalu a co będzie jak odblokuje się wyższy poziom. Podobno trzeba wszystko przechodzić perfekcyjnie a jest kilka miejscówek gdzie będzie przypałowo. Ja raczej sobie odpuszczę.
Ja widzę różnice bo ziarnistość nie cierpię w grach, w ogóle tego efektu w żadnym tytule, jak dla mnie może nie być.
Co do trudności to gra jest mega trudna nawet na najłatwiejszym sprawia problemy. Takie TLOU jeśli chodzi o przetrwanie to gierka dla dzieciaków przy tym tytule. Najwyższy poziom w TLOU to tutaj taki odpowiednik normala jak dla mnie. Co tutaj więcej gadać stara szkoła i aby zaliczyć gre trzeba się trochę wysilić.
Poza tym poziom 9 jest mega, kapitalny klimat zresztą tak samo jak nemesis naszego Sebastiana czyli Ruvik gość aż raz mi się śnił w nocy :o. Dwóch bossów także jest wcale nie gorszych od Ruvika, mogą nawet swą zajebistością stawać spokojnie obok piramidogłowego mowa o Boxmanie i Laurze. Mikami dał rade jeśli chodzi o tą giere zdecydowanie
Jeśli mówisz o walce z:
Laurą to nie jest wcale trudna trzeba uciekać i strzelać w wajchy, natomiast później spotkasz a nie będę Ci pisał sam zobaczysz taki ukłon w stronę Silent Hilla 2 dopakuj przede wszystkim shotgana no i naboje trzymaj do magnum bo może być nieciekawie. Na pocieszenie dodam, że finałowy boss jest łatwy
Może później jak mi się będzie chciało zrobię mini recke, mogę tylko powiedzieć, że na taką grę czekałem od czasu Silent Hill 2 i się doczekałem.
Ja mam problem z tym bossem jak poniżej:)
Ja wczoraj rozkminiłem, że trzeba strzelać w te wajchy ale dochodzę do pewnego momentu w któym ciągle ginę i nie wiem czy przypadkiem nie ma tam jakiegoś buga. To moment w którym zeskakuje się na dół i są tam 2 przełączniki do zestrzelenia na górze, leżą 3 ciała i jest dźwignia zagrodzona z dwóch stron płomieniami. Jest przy niej również bomba na ścianie. I teoretycznie po strzeleniu w te przełączniki powinna mi się odblokować droga do tej dźwigni ale tak się nie dzieje.
Dziwna sprawa powinno działać, pewnie będziesz musiał od innego save zaczynać
Skończyłem ją na PS3.
Technicznie to jedna wielka parująca kupa z włosem. Słaba geometria, fatalne tekstury, niska rozdzielczość, pasy, długie loadingi, szarpiąca animacja, niemal zerowy AA. Wstyd coś takiego do CV wpisać. Gra tylko momentami nadrabia designem i wtedy może się podobać.
Sterowanie i mechanika to muzeum - sztywne i toporne, przez co dodatkowo utrudnia grę (coś jak pierwsze Residenty na PSX). Pasy wkurwiają, bo mocno ograniczają widoczność - do tego stopnia, że często utrudnia to grę ("kur** znowu nic nie widać").
I co z tego?! Gra się świetnie! Gra jest wciągająca, z ciekawą fabułą i przewrotnym zakończeniem. Jest długa i rozbudowana, tzn. lokacji i wpompowanych tu "assets`ów" starczyłoby na dwie gry - wciąż i wciąż jesteśmy przerzucani do nowych, całkowicie odmiennych lokacji. Dużo kombinowania, skradania, wybierania ścieżki przejścia i broni, kombinowanie z otoczeniem itp. Dobry design przeciwników. Kilka ostrzejszych akcji z pogranicza gore, ciężki klimat kilku lokacji rodzinna posiadłość głównego złego i momenty gdy nagle się pojawiał z charakterystyczną muzyką podniosły ciśnienie
. Bawiłem się kapitalnie.
Old school jap survival stealth horror, z naciskiem na old school. Bardzo dobra gra.
Nie wiem jak to dokladnie wyglada na PS3 bo kupilem wersje na czworke i ona wcale nie wyglada zle. Steowanie i mechanika ma utrudniac gre, to jest po prostu taka gra zauwaz np. gdy lecisz na kuckach kamera specjalnie osadzona jest mega nisko, a do tego dzieki pasom na gorze i na dole ekranu widzisz tylko teren na pare metrow przed soba. Dzieki temu nie ma tak latwo i nie przemkniesz calej gry na kucaka. Przyklady takich zagran moge wymieniac godzinami. The Evil Witchin jest gra celowo niewygodna. Taki ma byc tu gameplay i to pasuje do niego jak w morde strzelil :)
A co do ilosci lokacji i ich roznorodnosci to jest masakra to naprawde wyglada jakby Japonczycy zrobili burze mozgow i wrzucili do gry kazda lokacje jaka przyjdzie im do glowy :lol:
A ze fabula im na to pozwala to hulaj dusza piekla nie ma, jeszcze co do lokacji to Recydencja Ruvika jest najpiekniejsza i najbardziej klimatyczna lokacja jaka widzialem w grach ever
Ukończyłem !
(http://i61.tinypic.com/2hdb2q1.jpg)
Gra jest zajebista !!! Game of the Century xD
Po pierwsze- gra jest tak napakowana, ale to tak napakowana, że nie jeden developer dzisiaj zrobiłby z The Evil Within, 3 różne gry. Gdzie byłoby 3 innych bohaterów, 3 innych głównych bossów, 3 inne sety lokacji, 3 różne gatunki tych gier. Bo mamy tu i thriller, horror oraz gore. Za to się należy ogromny plus i chwała Mikamiemu. Gra przypomina to co najlepsze na 6 generacji, gdzie gry były długie i cholernie napakowane nowymi rzeczami. Nie da się tutaj nudzić. Po prostu majster dla mnie :lol:
O grafice już pisałem, że na PS3 tekstury wgrywają się praktycznie co nową scenę. No może przesadzam, ale jest to widoczne, choć nie przeszkadza.
Kolejną zajebistą sprawą jest soundtrack i ogólnie udźwiękowienie. Dawno, żaden soundtrack mnie tak nie robił. A dźwięki to już poezja. Na kilka kawałków już zaczynam polować !
Jeśli chodzi o grozę, to od czasów Silent Hill 3, nie bałem się tak przy grze. Kto nie poczuje na własnej skórze klimatu posiadłości głównego złego z 9 Chapteru to się może schować. A nie tylko tam, bo przez większą część gry klimat jest niesamowicie budowany i o dziwo, niesamowicie gęsty. Jesteśmy wciągani w opowieść, która też nie jest zła (jeszcze sobie nie ułożyłem dokładnie wydarzeń, i nie wiem do końća o co chodziło xD) i ciężko się od tej gry oderwać.
Walki z bossami to również poezja :D Są potężni i czuje się przed nimi respect. Napędzają również gracza i dodają niezłej adrenaliny!
Ogólny odbiór psuje troszkę 11 i 12 chapter. Kto grał ten wie dlaczego :P Tym nie mniej jaram się po przejściu jeszcze bardziej, niż podczas gry! Polecam, zajebista przygoda przy nowym zajebiście napakowanym i klimatycznym IP.
Dobra pany jadę na AKUMU MODE i : (opis mojego przedzieranie się przez pierwsze 3 chaptery :) )
Chapter 1, nie sprawia problemu gyż uciekamy przed sadystą, poszedł może po 3 zgonach.
Jednak kiedy przychodzi czas na Chapter 2, tutaj już gra pokazuje z jakimi problemami będziemy mieli do czynienia aby skończyć grę na tym poziomie trudności. Jeden błąd, źle wymierzone użycie staminy i jesteśmy w dupie. Skradanie się to teraz wymóg i radzę nauczyć się dobrze rzucać w ryje przeciwników butelkami, aby ich stunować i walić pod szczękę nóż. Amunicji jak na lekarstwo, tutaj już z 20 razy mnie zabili.
No i Chapter 3, gdzie mamy arenę, dokładnie wioskę z kilkoma falami przeciwników i bossem na końcu. Trzeba najpierw ogarnąć, którą chatę najpierw wyczyścić. Na środku placu już pojawia się wróg z końcówki gry - klon Ruvika, który jest wytrzymały i puszcza w naszą stronę krwawe łapska któe nas śledzą i wciągają pod ziemię co oczywiście kończy się zgonem. Przed wozem z sianem, leży pochodnia. Zrobiłem to tak, że od razu ją podniosłem i podbiegłem czem prędzej do klona i go spaliłem, w tym czasie jeszcze mamy snajpera na balkonie, na szczęście spółdłował i miałem czas na ucieczkę za chatę po spaleniu klona. Niestety zauważył mnie inny ziomek i musiałem użyć butelki, aby zrobić stealth killa. Później pozbierałem amunicję i zapałki w stodole, i udałem się na wieżyczkę, na środku placu gdzie jest oślepiający bolt do kuszy. W kolejnej chacie, czasami uda się zajść od tyłu, czasami niestety zauważą. Tyle dobrze, że są w chatach pułapki, działające na dźwignie (kolce wystrzeliwane z sufitów przy schodach i kolce wychodzące z ziemi również przy schodkach tylko w drugiej chacie. Radzę się tym też posiłkować przy starciach tutaj. Checkpointy wpadają po oczyszczeniu danej chaty. Po oczyszczeniu chat, pojawiają się jeszcze przeciwnicy przy bramie, można ich łatwo zapędzić do chaty i oczywiście użyć pułapeczek. Zostało mi 16 naboi do pistoletu i 10 do strzelby + parę bełtów do kuszy + 8 części do zrobienia bełtów. Przyszedł czas na bossa. Wlazłem do stodoły wrzuciłem do niego granat. Wyswobodził się z łańcuchów. Przygotowałem bełty oślepiające i je* mu pod nogi i kosa w żebra, i tak w kółko. Po 3 bolcie, wje**łem mu 2 strzały w łeb z shotguna i zrobiłem kolejne 3 bolty oślepiające, powtózyłem oślepianie z wbijaniem noża. Potem jeszcze zostało mi na jeden oślepiający bolt i znowu je*! potem kosa i leży. Dostałem nawet trofika za zabicie go nożem :D
Ogólem mega zajebistość, adrenalina rośnie mega szybko w momencie kiedy wiemy, że raz dostaniemy i leżymy. Polecam. Dziś biorę sięza 4 Chapter :D