Alan Rickman, aktor znany z takich filmów jak "Szklana pułapka", "To właśnie miłość", "Robin Hood: Książę złodziei", nie żyje. Rickman w serii o Harrym Potterze wcielał się w rolę profesora Severusa Snape'a. Aktor odszedł w wieku 69 lat. Jak podała rodzina, przegrał walkę z rakiem.http://film.onet.pl/wiadomosci/alan-rickman-nie-zyje-aktor-mial-69-lat/vf1vq9
Nie wiem czy to tylko jakieś tymczasowe wrażenie, ale mam wrażenie, że wyjątkowo dużo tych śmierci znanych osób.Nie przesadzaj, aż tak znani nie byli.
Lemmy, David Bowie teraz Alan Rickman o_O
lol, ten znowu i konsekwentnie udowadnia, że się nie zna.Nie wiem czy to tylko jakieś tymczasowe wrażenie, ale mam wrażenie, że wyjątkowo dużo tych śmierci znanych osób.Nie przesadzaj, aż tak znani nie byli.
Lemmy, David Bowie teraz Alan Rickman o_O
Rak rak rak, czy kiedyś znajdą na to gówno sposób?Wczoraj we wiadomosciach mowili, ze hameryka cisnie na znalezienie leku.
I to na niczym.lol, ten znowu i konsekwentnie udowadnia, że się nie zna.Nie wiem czy to tylko jakieś tymczasowe wrażenie, ale mam wrażenie, że wyjątkowo dużo tych śmierci znanych osób.Nie przesadzaj, aż tak znani nie byli.
Lemmy, David Bowie teraz Alan Rickman o_O
:(
Nie, wcale :lol:Nie wiem czy to tylko jakieś tymczasowe wrażenie, ale mam wrażenie, że wyjątkowo dużo tych śmierci znanych osób.Nie przesadzaj, aż tak znani nie byli.
Lemmy, David Bowie teraz Alan Rickman o_O
:lol: Weź
:lol:Nie wiem czy to tylko jakieś tymczasowe wrażenie, ale mam wrażenie, że wyjątkowo dużo tych śmierci znanych osób.Nie przesadzaj, aż tak znani nie byli.
Lemmy, David Bowie teraz Alan Rickman o_O
Wczoraj we wiadomosciach mowili, ze hameryka cisnie na znalezienie leku.Amerykański fundusz na rzecz badań nad rakiem wynosi chyba ponad 500 mln dolarów (i to chyba tylko z pieniędzy państwowych). Robi się naprawdę dużo. Problem w tym, że na raka raczej nie da się znaleźć uniwersalnego lekarstwa (jest zbyt nieprzewidywalny i zbyt wiele ma odmian) i wciąż dokładnie nie wiadomo, jak komórki rakowe funkcjonują, mimo kilkudziesięciu lat wytężonych badań. Medycyna cały czas idzie do przodu i stale odkrywa się nowe środki chemiczne oraz ich kombinacje, przez co średnia długość życia pacjentów powolutku rośnie. Ale na znalezienie skutecznego lekarstwa w ciągu dekady bym nie liczył. Rak jeszcze przez długi czas będzie zbierać swe żniwo (obym się mylił).