Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: _Maniek_ w Stycznia 01, 2005, 02:23:44 am
-
Gdybyście mogli zamieszkać w świecie z gry, który byście wybrali? Nowoczesny świat - Halo, czy dawny - Tenchu? Baśniowy świat Wind Waker'a? A może magiczny świat Final Fantasy? Wybierajcie....
-
Zdecydowanie ŚWIAT SENSOWNYCH TEMATÓW
-
Zdecydowanie bajeczny świat Final Fantasy (najlepiej VIII, IX i XII). Dlaczego? Bo tam jest pięknie, jeśli jeszcze miałbym poznać kogoś takiego jak Ashe, Rinoa, Quistis itd. to głowa mała :twisted:
-
Radziecka dżungla :twisted:
-
mnie sie podoba świat z Front Mission, niby nic sie nie zmienia, ale militaria się rozwineły, później świat z Freedom Fighters i na końcu świat z final fantasy 8
-
Co za pytanie, wiadomo ze swiat z GTA :twisted: .
-
Jak zwykle, osłonię się moim megaterraekstrahiperhitem (:wink:) - Golden Sun: The Lost Age. Dlaczego? Dlatego:
-> W niespełna pięć sekund możesz przenieść się z mroźnej, ojczystej wioski do tropików
-> Ludzie są normalni (może oprócz burmistrza Alhafry :P)
-> Te Djinny są słodkie
-> Jak cię załatwią, to i tak możesz użyć Revive
-> Można gadać ze zwierzakami
-> Nie nudisz się, bo liczysz na kontynuację
:D
-
Świat ala Tekken,umiałbym wtedy jako tako walczyć i mierzyć się nawet z postaciami Tekkena !!! hehe
Albo kimś ważnym w Metal gear Solid ,pogromca Grey Foxa czy cos w tym stylu.Żołnierz legenda ot co.
-
Only snake is true hero!!!!!!!!!
-
Świat Dead or Alive Xtreme Volleyball (cyz jak to leciało,a le wszyscy wiedzą o co chodzi). Tam móglby żyć do usranej śmierci sobie :lol:
-
Świat Dead or Alive Xtreme Volleyball
Xtreme Bitch Volleyball ... oo pardon Beach of koz :twisted:
Kaxi, dobry wybór :wink:
-
Wybrałbym świat z Legend Of Zelda, jednak jeśli w tym świecie śmierć tak samo byłaby realna wolałbym żyć w świecie pokemonów... Po co sie brzudzić? Pokemony załatwiają za ciebie brudną robote a ty tylko im wydajesz rozkazy :D
-
Świat Ace Combat - całymi dniami siedzenie w bazie, wypady z kumplami, nocne rozruby w barze, najnowsze osągniecia lotnictwa wojskowego (wywalone w kosmos samoloty), sporadyczne wyprawy na akcje i to uczucie "wolności" w przestworzach... TAaaa... :? :roll: :roll: :roll: :lol: :D :o
-
u mnie to jasna sprawa...świat final fantasy VII albo VIII (X była zbyt hmmm odludna...ale znowu tutaj jest blitzball)...wysoka technologia, czary, tajemnice, kasa za ubijanie potworkow w lesie 8) (może w ffviii nie do końca, ale co tam...), latające statki, niezłe laski, chocobosy, summony, magia, miecze i zagrożenie dla świata...żyć nie umierać 8)
-
ja tam chciałbym jechać na wakacje do Oakvale - ładny mają tam widok na morze ...
-
wolałbym żyć w świecie pokemonów... Po co sie brzudzić? Pokemony załatwiają za ciebie brudną robote a ty tylko im wydajesz rozkazy
Niezle, ale jest parę problemów:
-> Nigdy nie śpisz, a zewsząd napadają na ciebie trenerzy
-> Jesteś kwadratowy jak Gacek
-> Większość ludzi wygląda tak samo
-> Ciagle leci ta przybita muzyczka
:D
-
W świecie nierealnym ? No to ja chciałbym żyć w świecie Forgotten Realms :) Mógłbym być magiem i rzucać różnorakie czary, a gdyby przypadkiem ktoś mnie zabił/zostałbym zabity, to moi przyjaciele mogli by mnie wskrzesić :) No i oczywiście mógłbym spotkać Drizzta ^^
-
Np. Elminsterem? :D
A ja przenioslbym sie gdzies do sredniowiecza :]
-
A ja przenioslbym sie gdzies do sredniowiecza :]
Pstryk, życzenie spełnione, mieszkasz w Polsce, więc tak, jakby w średniowieczu
-
no w sumie do Poznania nic nie mam - kilkaset lat cofnac czas i byloby ok :D
-
Np. Elminsterem? :D
Palli, trafiłeś w samo sedno ! :D
-
Jeżeli mógłbym robić dokładnie to co w grze to z chęcią zamieszkał bym w jednym z miast w stanie San Andreas :!:
-
Ja bym chciał żyć w świecie z NFS:U nielegalne wyścigi, duże stawki no i te fury ewentualnie tak jak wełnik (pozdro) w GTA:SA a z takich mniej realnych to Śródziemie
-
najchetniej w swiecie gdzie nie trzeba sie uczyc /zarabiac /pracowac zeby przezyc .Wakacje do konca zycia ! :twisted: .A ktora gra przedstawia taki swiat ?Nie wiem 8) nie interesuje mnie to zbytnio :lol:
-
Jak już ktoś wspomniał dead or alive xtream beach volleyball, albo jak ktoś inny wspomniał nfs:u, albo jakieś gwiezdne wojny 8) chociaż wsumie mogłoby być obojętnie co byleby ciekwsze od tego "naszego" :P
-
Ja tam chcialbym zamieszkac w swiecie Final fantasy VII - nalykac materii, a potem wrocic do swiata rzeczywistego i pokazac kilku osobom moje nowe nabytki :twisted: ... (Bahamut! do nogi!) ;)
-
Shenmue. Moglbym sie zamienic z Ryo miejscami. ;]
-
Shenmue. Moglbym sie zamienic z Ryo miejscami
Żeby mi jakiś żółty kurdupel rodzinę powybijał… nie dzięki :wink:
W jakim świecie chciałbym zamieszkać chociaż na chwilę…bo ja wiem… świat w którym wszystko jest łatwiejsze, mniej wymagające, bardziej kolorowe, gdzie mógłbym rozmawiać z ludźmi którzy już z niejako z urzędu są przeciwni tobie… Zapewne jest to jakieś uniwersum z japońskich RPG’ów…
-
Mushroom Kingdom :twisted:
-
God Of WAr bez wątpienia. Ateny, sparozytan Grecja to moje klimaty.
-
God Of WAr bez wątpienia. Ateny, sparozytan Grecja to moje klimaty.
sparozytan? :P :D
-
why?
Co do świata to jeszcze WarCraft tam też bym sie pewnie wkręcił.
-
Żeby mi jakiś żółty kurdupel rodzinę powybijał… nie dzięki
Wiesz, nie tak dokladnie przeniesiony na jego miejsce ;]
Zastanawialem sie jeszcze nad swiatem Wind Wakera, ale stwierdzilem, ze tam w celibacie wszyscy zyja, wiec ja postoje ^^