Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Tarniak w Lutego 13, 2005, 10:16:25 am
-
Żeby nie było przeszukałem forum i nie ma nic o kinie (chyba, że domowym :]). Moje pytanie czy lubicie chodzić do kina? Nie chodzi mi tu o samą chęć oglądnięcia filmu, ale o klimat w dzisiejszych Kinoplexach, Multikinach itd. Świat się zmienia. Do kina chodzi już masówka, samo bydło. Mnie tam to nie pasi. Do moda: jak nie pasi, to wywalić :] (tja Miazga, spróbuj tylko :))
-
Kino super sprawa, jak chodziłem do niewyremontowanego Relaxu na odświeżone SW, to podczas strzałów TIE wszystkie ściany drgały. To się nazywa dźwięk przestrzenny :lol:
A do kina staram się nie chodzić w godzinach rannych, gdyż nie ma nic gorszego niż trafić na wycieczki szkolne, które teraz chodzą na każde filmy, skutecznie obrzydzając oglądanie. Reszta towarzystwa jest ok, ale wycieczki szkolne powinno się nie wpuszczać do kina.
-
Zależy na co się idzie :] Wystarczy ogranicznik 15 i już nie ma bachorów. Za to są goście, w wieku między 20, a 30, którzy nie grzeszą inteligencją, a i kulturą się nie skalali.
-
kino fajna sprawa, ale nie za często, raz na dwa miesiące jest ok, potem sie przejada i jakoś tak kasy zaczyna brakować ;) Bo jakby nie było, bilet 15 zeta, żarcie 10, potem jakiś browarek mały... i nagle sie robi 50 zł za wyjście na film :?
ale i tak jest wygrzew jak sie idzie z dobrą ekipą :mrgreen:
-
gdybym miał hajs, chodził bym do kina jak naj częściej, niestety brak funduszy powoduje zastępowanie sobie kina divX'em i tym podobnym syfem
jeśli klimat, to tylko kino, nawet jesli jest to takie stare i zacofane jak nasze.
-
W kinie bywam tylko ze szkołą. Filmy, które puszczają, po prostu nie są w moim guście, to jest przyczyna, czemu nie odwiedzam tego miejsca. Ja tam wolę kryminał na TVNie :twisted:
-
Zależy na co, z kim, do jakiego kina. Bo wiecie, jeśli w danym kinie nie ma Nachosów z sosem salsa, to iść się nie opłaca :twisted: Ostatnio praktykuje oglądanie filmów, na które nie miałem okazji pójść, bądź przegapiłem na DVD i jest git :D
-
Ostatni raz byłem w kinie z 5 lat temu (sic!) i jakoś nie tęsknię. Może jak znajdę sobie dziewczynę to nadrobię zaległości.
-
Kino? Jak najbardziej.
Ostatnio odwiedzam to miejsce coraz częściej (praktycznie co weekend), najgorsze jest to że jak sie idzie z laską lub grupą kumpli to kasa wylatuje z portfela jak dyski z PSP :D . Tym bardziej że szczecińskie multikino znajduje się w centrum handlowym (kręgle, McDonald, kino i miesięczne oszczędności uciekają w godzine) . Jakoś trzody nie zauważyłem, a jak ktoś zachowuje się zbyt głośno to wystarczy dyskretne: zamknij pi*de KU*WA :!: :!: :!: . I można kurturalnie oglądać filmy.
-
a jak ktoś zachowuje się zbyt głośno to wystarczy dyskretne: zamknij pi*de KU*WA
Chyba rozumiem czemu trzody nie zauwarzasz :wink:
ee ale ja nie o tym miałem, kino - super ekstra fajny klimat komfort ogladania filmów, gorzej jak na jakichś gówniarzy sie trafi ale najczesciej jest spoko :P tylko dwa mankamenty - po pierwsze cena, no ale to można przebolec, ale po drugie - fajnie jakby było jeszcze na co chodzić bo ostatnio to szmira straszna sama w repertuarze :P
-
a jak ktoś zachowuje się zbyt głośno to wystarczy dyskretne: zamknij pi*de KU*WA
Chyba rozumiem czemu trzody nie zauwarzasz :wink:
Taa, powiedz tak do 2 ABSów (bo i takich spotkasz, handlują pietruszką to kasę mają), to będziesz miał z ryja najgorszy horror.
-
uwielbiam ten klimat, gdy w kinie robi się ciemno i cicho, a projektor zaczyna wyświetlać pierwsze obrazy. uwielbiam małe i kameralne, stare kina. nie przeszkadza mi, że mają tam słabydźwiek. dla mnie liczy się klimat!!!
-
ja wyszedłem z kina dokładnie 12 godz. i 46 min. temu :P
nie ma to jak klimat zapodany w ciemnej sali kinowej. wczoraj rozwalił mnie na drobne kawałki blady wraz ze swoją ekipą. średnio chodzę przynajmniej raz w miesiącu na jakiś konkretny film. jak nie ma konkretnego, to sobie odpuszczam i wypożyczam coś ciekawego na DVD.
-
Zależy na co, z kim, do jakiego kina. Bo wiecie, jeśli w danym kinie nie ma Nachosów z sosem salsa, to iść się nie opłaca :twisted: Ostatnio praktykuje oglądanie filmów, na które nie miałem okazji pójść, bądź przegapiłem na DVD i jest git :D
Święta prawda!
Ostatnio do kina częściej wpadam. Ostatnio byłem z młodszym braciszkiem na Kubusiu i Hefalumpach, bueh :D Nienawidzę chodzić do kina ze szkołą/klasą (hm, wylawanie coli na łeb i rzucanie popcornem to nie jest moje hobby) poza tym na jakie filmy to się chodzi... (dżizas 80 dni dookoła świata :lol: ) Ostatnio najlepszy film? Zatoichi ofkoz, ale Ocean Twelve też ok. Musze w końcu iść na 'Za wszelką cenę'.
-
kino fajna sprawa, ale nie za często, raz na dwa miesiące jest ok, potem sie przejada i jakoś tak kasy zaczyna brakować ;) Bo jakby nie było, bilet 15 zeta, żarcie 10, potem jakiś browarek mały... i nagle sie robi 50 zł za wyjście na film :?
ale i tak jest wygrzew jak sie idzie z dobrą ekipą :mrgreen:
Tiaaa... zwłaszcza w Opolu, gdzie obsrany Kinoplex ma monopol, co Miazga? :)
-
tia, świętej pamięci k. Kraków było spoko, teraz jakaś gruba ryba chce tam dyske zrobić (lol?)...
-
Hehe Miazga, u nas to samo. Mieliśmy kino Apollo, a zrobili tam pedalską dyskę :/
-
ta, i Złote Łany chyba u was zlikwidowali niedawno, co Tarniak? :]
-
:O o ty cwaniaku :] masz gdzieś wtyki :]
-
KINO - oczywiście. Ale jak to jest - jak już je otworzą, to puszczają same syfy, a jak nie syfy, to nikt nie przychodzi. I tak to już bywa, że na 80% seansów przybywa tylko jeden smutny gość ze zkwaszoną mina, po to, żeby po kwadransie oczekiwania usłyszeć od zaznajomionego już operatora: "Przykro mi - znowu tylko pan przyszedł..."
-
Wczoraj zaliczyłem " Constantina " i wiecie co niezły był :twisted:
Teraz musze dorwać komiksy :lol:
-
Jim, zrobiłem to samo, IMO świetny.
-
miałem pójść na Constantine, nie polazlem bo mi sie niechcialo. Teraz czekam na Epizod 3, walka Anakina i Obi Wana w wulkanie to będzie mióóóód dla oczu.....
-
Poszłem na niego w ciemno 8) wiedziałem tylko że jest na podstawie komiksu ,że cos o diable i bogu i że wachowscy maczali swoje palce w tym filmie . Poszłem i było super bo pełno niespodzianek było :D Chyba zaczne chodzić do kina w ciemno 8)
-
A w częstochowie zrobili kino ;D niezle, jak na takie zadupie, nie ? ;] to byla paranoja zeby chodzic na filmy do filharmoni. Lepiej juz obejrzec w domu.
Ja w kinie jestem gora pinc razy w roku, przy dobrych wiatrach :P
-
Co to za klątwa bo panienka mi o tym coś marudzi ???
-
miałem pójść na Constantine, nie polazlem bo mi sie niechcialo. Teraz czekam na Epizod 3, walka Anakina i Obi Wana w wulkanie to będzie mióóóód dla oczu.....
Ja pokładam duże nadzieje w nowej części bym mógł dumnie położyć DVD na półce z resztą części. Wczoraj widziałem stary teaser trailer w kinie, tylko, że z dubbingiem :cry:. "Ooo, tak WADER jest potężny" (jak można w ogóle powiedzieć wader :( ). To było smutne, mam nadzieje, że premiera będzie jednak z napisami...
[edit] http://www.gameonly.pl/forum/viewtopic.php?t=541 - w sumie jeśli dyskusje stricte filmowe, to lepiej tam.
-
Ja oglądam filmy najczęściej w kinie... ew. na DVD, nigdy nie na kompie, bo to nie ma wogóle klimatu(IMO)... a jeśli chodzi o samo kino, no to proste, że jasne, że lubie tam chodzić...
-
Jam że jest biedny i na kino mię nie stać mospanie. :wink:
-
Szczegolnie nie przepadam za kinem, wole siedziec w foteliku, odpalic PS2 wlozyc jakis film, PS2 podlączyc pod wierze i ..wuala kino.Tylko u siebie w domu :lol: 8) :D
-
ogladanie filmow ma tylko sens w kinie( przynajmniej dla mnie ).Klimat jest odpowiedni , byczy ekran , masa ludzi i walacy sie popcorn po siedzieniach :lol: . Niestety niezbyt często bywam , bo za malo mam kasy na te luksusy :wink:
-
Ja gdybym mial kase tez bym chodzil do kina(jakby lecial jakis film warty uwagi)
-
chodze do kina dwa razy w miesiacu.
jestem z wawy i od jesieni wybieram CC w Arkadii.
sa tam nowej generacji sale, troche zblizone do IMAX.
a dla nieobeznanych. nei siedzisz na plasko tylko bardziej pionowo
prawie jak na obradach senatu w I epizodzie gwiezdnych wojen :)))
dla malkontentow jezczacych na temat wysokich cen w kinach
polecam wtorki i czwartki. no i dzieciaki czy wy nie macie jesszcze legitymacji szkolnych? :)))