Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: MICHOO w Lutego 21, 2005, 17:15:10 pm
-
Chcialbym zebyscie tu pisali swoje opinie na temat cheatowania. Ja osobiscie eeee rzadko uzywam cheatow, jak juz to tylko w momencie gdy przez dluzszy czas nie moge czegos przejsc lub nie moge odkrys tajnych rzeczy (np. samochody spponsorow w nfsu ) Reszte kodow na ,,kase" uwazam ze jest do du.. :P a jakie jest wasze zdanie?? :lol:
-
Hmmm - cheatów używałem bardzo dawno temu, kiedy jeszcze szarpałem w FPSy na lekcjach informatyki. Robiłem to tylko dlatego, że sterowanie przy pomocy klawiatury nie za bardzo mi wychodziło i co chwilę trzeba było restartować. A tak wystarczyło wrzucić God Mode i był spokój. Odkąd grywam na konsolach, nie czituję.
-
W San Andreas i w ogóle serii GTA czitowanie jest u mnie na porządku dziennym, bo czity Rockstar są po prostu fajne. A tak to też nie używam, bo psuje to zabawę. Nie po to gram w Killzone na hard, żeby włączyć sobie god mode, albo poświęcam 50 godzin na levelowanie postaci w jRPG, żeby potem jednym kodem wszystko zepsuć. Jednak w przypadku PoP: WW kody na non limit piasek by się przydały.
-
bardzo dawno temu czitowałem, jak jeszcze zaczynałem swoją przygodę z grami. Teraz nie sprawia mi przyjemności bycie niesmiertelnym czy coś. Fajnie natomiast jest włączyć kod, który robi coś śmiesznego ;) Dobra beka przy grze nie jest zła.
-
CZITEROM MÓWIMY STANOWCZE NIE!!!!!!! Z.S.M.P. stanowczo pogardza tymże procederem niecnym i osobnikami go uskuteczniającymi ... apage
-
zgadzam sie z miazgą, takie czity ,,smieszne" są fajne, choc tez z umiarem. ze wstydem sie przyznam ze kiedy gralem ( z 2 lata temu ) w warcrafta 3 ( pozyczonego ) czas oddania gry zblizal sie wielkimi krokami a ja tu chce wiedziec co sie stanie z tym swiatkiem warcrafta bo ataku nieumarlych :wink: no i polowe gry przeszedlem na kodach :wink: no ale musiałem :roll: 8)
-
kun-gangsta, Ty ludzi nie strasz, jak ktoś chce czitować to niech czituje, bo od tego są czity, że czitować. Wszyscy wiedzą np. że Ty czitowałeś na tych zdjęciach z nożem :wink:
-
no fax właśnie , kun szkoda ze na zdjeciu wisielca stołka nie było widać :D :D :D :D :D :D :lol: :lol:
-
.. ok sami tego chcieliście, jutro będą zdjęcia z prosektorium
u nas w mieście za CZITY dostaje się betonowe trzewiki - NALEŻY SIĘ BAĆ
-
trzewiki - firmowki?
Kodow wszelakich uzywam w 2 przypadkach:
a) skonczylem gre i chce sie pobawic, posprawdzac mozliwosci
b) gre dostalem na "5 min" i wiem ze i tak jej nie skoncze, wiec chce zobaczyc jak najwiecej
tyla :P
-
a jeszcze jedno konsolowcy :wink: powiedzcie mi czy mozecie rozne rzeczy edytowac w pesie? bo na kompie latwo afsexplorerek i po sprawie a jak u was sprawa wygląda?? :twisted:
-
Ech... Czity... Czity... Po co je ktoś wymyślił? Tjane kody Playa :P łomatko.. Ja osobiście bawię się tylko w San Adreasie, np. kod na latające samochody rządzi, naprawde można się pobawić! Ale np. nigdy przed misją nie wpisuje kodu na bronie, jetpacka czy inne... bo PO CO? śmieję się z kumpli, którzy gadają: ej, mam tego nowego koda do quake'a, wyciągaj kartkę i pisz: e1jkd333, no, teraz fajnie jest bo nieśmiertelny jesteś i wszystkie spluwy masz, a przeciwnicy padają po jednym strzale w łeb!
:D
-
Kodom i kodziarzą mówie stanowczo NIE :!: :!: :!: :!:
Po co odbierać sobie zabawe :?: :?:
-
Ja nie byłbym taki konserwatywny - w końcu gra ma służyć przyjemności, a nie męczeniu się. Jeżeli nie radzisz sobie w pewnym momencie, czemu by nie zaoszczędzić sobie stresu?
Przyjęło się, że kody niszczą rozrywkę. Często, ale nie zawsze, np. wtedy, gdy wklepujesz sobie nieśmiertelność; w końcu coś porobić też trzeba...
-
Czitowałem jak byłem młodszy i wiele gier sprawiało mi problemy ale z biegiem czasu zaprzestałem ten niecny dla niktórych proceder, obecnie bawię się czitami do san andreas bo są rewelacyjne i przedłużają rozgrywkę.
A jeżeli ktoś czituje to jego sprawa co się będę wtrącał, chyba że gram z tym kimś deadmatch'a ;)