Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Mielu w Listopada 30, 2003, 00:44:39 am
-
Na podstawie czego (jakie filmy, komiksy, książki) mogłyby powstać nowe gry? Kajko i Kokosz? :D
-
Nie kce widziec wiecej Spider Man'ow, Punisherów i cholera wie czego jeszcze... No chyba, ze mowisz o polskich komiksach:) Wtedy chetnie Tytusa bym ujrzal.
-
spiderman na PSX bardzo mi sie podobal :) reszta to juz ble :(
-
LOBO vs PREDATOR vs TERMINATOR
-
Kajko i Kokosz juz jest jako przygodowka na PC, calkiem znosna, byla tez na Amige. Ja bym sobie pogral w kolejny Discworld z prawdziwego zdarzenia, ale tym razem zamiast Rincewinda w rolach glownych zobaczylbym czarownice, kto czytal wie o co chodzi :).
-
A ja chcem licencje... hm... niczego. Gra sama w sobie jest najlepsza
-
A mi sie marzy bardzo dobra gra, ktora zaslugiwala by na "dyche" oparta na Wojowniczych Zolwiach Ninja :D . Bez kitu, jak mialem 10 lat i mniej, to bylem ich wielkim fanem. Kolekcjonowalem wszystko 8) . Co prawda wyszla teraz giera, na pewno sobie ja sprawie, ale mi sie marzy prawdziwy killer.
-
A mi sie marzy bardzo dobra gra, ktora zaslugiwala by na "dyche" oparta na Wojowniczych Zolwiach Ninja :D . Bez kitu, jak mialem 10 lat i mniej, to bylem ich wielkim fanem. Kolekcjonowalem wszystko 8) . Co prawda wyszla teraz giera, na pewno sobie ja sprawie, ale mi sie marzy prawdziwy killer.
To mogło by byc niezłe, ale Daras- powiedzmy sobie szczerze- nigdy czegoś takiego nie ujrzymy...
-
A ja proponuję licencję ping ponga. W systemie komputerowych zapisów na kursy na polibudę we Wrocku znajduje się taki oto opisik zajęć z tego pięknego sportu:
Tenis stołowy znany jako "ping-pong" daje szansę znakomitego wyżycia się. Zajęcia kursu odbywają się w specjalistycznej sali. W trakcie rozgrywanych licznych gier i turniejów ćwiczący uczą się precyzji ruchu, odporności nerwowej i umiejętności przewidywania.
Kto powiedział, że na studiach musi być nudno?
A tak poza tym to zgadzam się, że LOBO to genialny kandydat na grę !!
-
Fajna byłaby gra z Jeanem Reno... o k... przeciez będzie!Onimusha 3!
-
Jest już XIII oparta na świetnym komiksie, będzie 100 Bullets. Kurcze, jaki jeszcze średnio znany masówce komiks nadaje się na grę Waszym zdaniem? Może Thorgal :?:
-
kaczor donald...serio...jak byłem mały strasznie lubiłem grać w gry z serii "duck tales" to było coś...ja chcę grać wujaszkiem sknerusem!!!! 8)
-
Jest już XIII oparta na świetnym komiksie, będzie 100 Bullets. Kurcze, jaki jeszcze średnio znany masówce komiks nadaje się na grę Waszym zdaniem? Może Thorgal :?:
Tytus?:)
-
Tytusa to chciał Conker. Czyżby marzył mu się odpowiednik Conkera w wersji polskiej. Tyfus Homek i Erotomek? :twisted:
-
Marzy mi się rpg na licencji "Złotopolskich" :twisted: :twisted: :twisted:
-
Dlamnie to trochę negatywne zjawisko "robienie gier na licencjach". Raz, że nie lubie grac postaciami, ktore widzialem w filmie, komiksie (po prostu: nie lubię), a dwa, że gra na dobrej licencji zawsze dobrze się sprzeda, nawet jeśli to najgorszy gniot, podczas, gdy naprawdę dobre i nowatorskie produkcje (Beyond Good & Evil, Mark of Kri, Disgaea) nie znajdują, odpowiedniej do ich jakości, ilości nabywców :evil: :evil: :x :?
-
ee najwajniejsze to bybyły simsy w oparciu o wszystko o miriam :D :D
-
Co do bohaterów, to właśnie niektórzy lubią grać postaciami, które oglądali w filmie.
Co do gniotów, to taka cecha kultury masowej - mania na punkcie przeciętności i średniactwa, ludzie muszą się z czymś identyfikować - lepiej aby to był zwykły gość niż ktoś ciekawszy.
-
Ja przyjmę wszysko co ma przedrostek Star Wars, a i koślawymi grami z uniwersum Monthy Pythona bym nie pogardził. Jestem również za licencjami gangsterskich filmów z Wysp Brytyjskich. "Przekręt", "Porachunki", oj tak. Dobra gra oparta na kultowym "Fight Clubie" też byłaby mile widziana.
-
Fight Club juz wyszedl :lol: crap jakich malo
-
Dobra gra oparta na kultowym "Fight Clubie" też byłaby mile widziana.
-
Kaczor Donald był dobry na GBA :D
-
Dobra gra oparta na kultowym "Fight Clubie" też byłaby mile widziana.
No właśnie. THX szczurek :P
-
Tu nie chodzi o samą licencje....najczęściej developerzy aby zarobić kapuche poprostu sobie wkładają do jakiegoś badziewia z myślą "Że to uratuje sytłacje"......ehhhh....dlatego mamy takie złe mniemanie o licencjonowanych grach ( np. takie Fight Club lub King Arthur...ehhh żenada )
-
Dobra gra oparta na kultowym "Fight Clubie" też byłaby mile widziana.
No właśnie. THX szczurek :P
no myslalem ze nie wiedziales o tym FG :roll: my bad