Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: jay jay w Kwietnia 21, 2005, 13:51:17 pm
-
z kasą u mnie bywa krucho , ale rocznie wydaje ok.500-600zeta.A wy krezusi -ile? :lol:
-
ja wydaje rocznie okolo 1000zl z tym ze sa to gry takze na PC( orginaly oczywiscie) , no chyba ze jest to rok w ktorym kupuje jakas konsole to wtedy wychodzi wiecej :)
-
jakies 8-10 baniek.
-
jakieś 1000 czasami moze 1200 jak w totka wygram :wink:
-
600- 700 Jak kupuję jakąś konsole to do 1000.
-
tysiącpincetstodziewińcet zeta
-
Beznadziejny topik... ja chce o takich rzeczach właśnie zapomnieć...
-
hmmm, rocznie... z 50zł? :lol:
+ jakis singstar, czy eye toy, teraz bede kupował mate...
-
ok 1000-1200 zl
-
tysiącpincetstodziewińcet zeta
dokladnie tyle ile ja :D
Beznadziejny topik... ja chce o takich rzeczach właśnie zapomnieć...
popieram bez sensu...nie wazne kto ile wydaje... wydaje tyle na ile go stac, ile chce wydac, badz jakie ma zapotrzebowanie...
-
oj vivi - jak zajade do tego Przasnysza to ..uuuuuuuuuu.... :D .A tak na powaznie - jednym sie podoba i odpowiadaja ,a innym sie nie podoba( i tez odpowiadaja :lol: )-wszystkim nie dogodzę
-
wyliczylem ,ze cos kolo 2 tys 8) :idea:
-
chodzilo mi to ze z tym jest roznie....i to jest mysle takze sprawa ilosci kasy, zarobkow rodzicow(lub wlasnych) i to jest bardziej chwalnie sie na ile oryginałow mnie stac/na ile wydatkow moge sobie pozwolic....ja wydaje na rok kolo 200-300 zl a gier mam mysle sporo, a konsola nie przerobiona, wiec z tym tez bywa roznie
-
kiedys jak cioralem maniakalnie to hmm rocznie nawet z 3 tys poszlo :shock:
a teraz jako iz ograniczylem sie malo gram itp itd ;) to ok 600 zl
-
Skąd mam wiedziec.Rachunków nie zbieram.
-
Skąd mam wiedziec.Rachunków nie zbieram.
Lepiej zbierać bo jak popsuta gra będzie to reklamować mozna :wink:
-
No powiedzmy 1200-1500zł. Może trochę więcej, na pewno nie mniej. Hm, wcale to dużo nie jest, gdybym był totalnym narwańcem i chodził w gaciach z bambusa ("mama daj 100zł na spodnie"), to pułap 3000zl dałoby radę osiągnąć, ale mi dwie gry miesięcznie w zupełności wystarczają. Dokładnie je chociaż poznaję
-
W tamtym roku poszlo ok. 1500 zl, w tym roku wydatkiem bedzie jedynie abonament za net'a.
-
Dużo za dużo,ale "żyć'" trzeba.
:?
-
U mnie z kasa krucho..wiec kupuje 1 gre na rok :cry: więc z 250zł :(
-
srednio miesiecznie jedna gra (ps2)
+ raz na jakies czas cos na pieca (ah ten tryb online i FPP)
o k***a wychodzi ladny kawalek grosza :) od dzis oszczedzam ...
... na PS3 :twisted:
-
sporo sie wydaje....teraz troche przystopowałem, ale po premierach nowych konsol znomu bedzie wypłaty brakowało :shock:
-
Jeśli jest na świecie coś na czym nie oszczędzam to są to właśnie gry na PS2. Rocznie wydaję jakieś 2-2,5 tys. plus wszelkie wymiany. Ale nie żałóję. No i żyję całkiem całkiem.
-
Różnie bywa, czasami coś kupie ale to zależnie od przypływu gotówki, częściej wymienam gry więc rocznie tak wydam z 600-700zł
-
Rocznie wydaję na gry około 500zł.
-
W odpowiedzi na pytanie w tytule tematu - staram się coraz mniej.
-
Przeciętnie 350-500 zł nie więcej :evil: Dzięki Bogu istnieje taki serwis o nazwie Allegro bo bez niego pewnie kwota ta zmniejszyła by się do 200 zł
, ale naszcżęście nowe gry kosztują +/- 100 pln na allegro :wink:
-
, ale naszcżęście nowe gry kosztują +/- 100 pln na allegro :wink:
Kradzione.
-
, ale naszcżęście nowe gry kosztują +/- 100 pln na allegro :wink:
Kradzione.
:shock: :lol: :lol: