Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: kun w Maja 19, 2005, 22:59:17 pm
-
ej growi fetyszyści, padów puryści. wiem jak bardzo kochacie swoje gierki, ale ile z Was było by stać na odstawienie habby (nałogu?) na np. 40 dni postnych?
ja jakieś 2 lata temu zrobiłem na sobie taki experyment... ciężko było...
-
Ja bym nie wytrzymal ani jednej chwili bez PS2 :shock: :wink:
-
Mysle ze jesli nie byloby pokus to przyszlo by mi to latwo. Co to jest 40 dni bez gier?
-
O_o jak dla kogoś wytrzymanie 40 dni bez gier jest takim problemem to naprawde polecam wizyte u specjalisty O_o no offence :P
-
Nigdy ... :P Jak ja w szkole na 5 godzinach nie wytrzymuje bez PS2 to co ma być 40 dni ... istne szaleństwo !!
-
40 dni, bez wiekszego problemu (chyba ze tekken za mna chodzi, albo jakas rewelacyjna gra, powtarzam rewelacyjna) zpokojnie moge zastapic sobie granie dobra ksiazka/muzyka/spotrem(koszykowka)/wypadem na sale/do dzieczyny. Jesliby bylo tak ze nie mialbym konsoli to 40 dni z palcem w d.....loni wytrzymalbym
-
Loooz... Gry to tylko część mojego życia, a nie moje życie, także 40 dni bez konsolki przesiedzał bym totalnie wyluzowany. Oczywiscie w sezonie ogórkowym :D
-
Ja cienko wyobrazam sobie zycie bez neta i konsoli... :|
-
mozecie nie uwierzyc.
ja swoja konsole wlaczam raz na miesiac na kilka godzin
jak doczlapiecie sie mojego wieku, zobaczycie ze poprostu zabraknie Wam czasu.
ale siedze w grach prawie 20 lat i tego ciezko sie oduczyc.
kupuje w miesiacu jedna dwie gry.zbieram czasopisma o grach (ludzi je redagujacych znam jeszcze z czasow piaskownicy :)) no i jeszcze w godzinach pracy dorywam sie do tego forum.
jak to nazwac?
"grajacy,nie praktykujacy" 8)
-
ja najdłużej wytrzymalem ok. 2 tygodnii.Przyczyną było znudzenie grami . Jednak nie zdarza mi sie to często , a po zakupach w allegro gram 6, 7 godzin dziennie ( B3 ROX !!!) :wink:
-
kiedyś zrobiłem sobie taki post (w wielki post) i ... wytrzymałem, choć z ledwością, ponieważ w tym czasie brat mój kupił GTA: VC i GT3 - bolało ;)
-
Bz geir - moze jakoś bym wytrzymał (wytrzymywałem nawet dłuzej), ale jeśl id otego bez neta byłby problem Oo
-
40 dni? Lekko. Nawet gdyby akurat wyszło FFXII. Net? A weźcie go i na rok :wink:. Ogólnie to dałbym radę z palcem w tyłku.
-
Wytrzymałem lekko jakieś 60 dni. Ale później kupiłem GBA SP więc się chyba nie liczy... :lol:
-
gdybym mial jakis cel to spokojnie bym wytrzymal ;] ale ot tak by mi sie nie chcialo :P
-
Ja ostatnio dostalem szlaban na konsole na tydzien a gdy szlaban sie skonczyl to wyjechalem na wycieczke na tydzien. I jakos da sie wytrzymac.
-
dobra ja nie bede uzywał pustych słów "jakbym chciał to bym rade dał" tylko przejde do czynów - bez neta i konsoli 2 tygodnie :twisted: (fakt że na ps2 grałem ostatni raz 1,5 tygodnia temu 15 minut w burnouta nicego nie zmiania :) )
see you later aligejter :*
-
heh ja juz od dwoch miesiecy w nic nie gralem( no tylko w Half Life 2 na PC ale zajelo mi to raptem 2 dni wiec sie nie liczy hehe..), sprzedalem GC sprzedalem Xa, na kompie grac sie nie chce za bardzo , matury byly tez na glowie, teraz zbieram na next geny i jakas konsole current gen( moze PStwo...)ale idzie nie grac przez dlugi czas kwestia przyzwyczajenia...kiedys gralem po 6,7 godz dziennie....a przy mega hitach to 12h i wiecej tez bylo 8) 8)
-
a ja w pracy tez sobie gram :D
*taka praca - siedzi sie przed komputerem od 11 do 19.....
heheh, no tyle ze na PC (1500MHz,512MB, GF4mx - jakos daje rade)
-
Ja spokojniutko bym wytrzymał (wyjątki: okres Bożo Narodzeniowy lub premiera nowego GTA) Kiedyś w necie miałem przerwe ok 2 lat i żyje :)
-
ej no, jelopa faktycznie nie ma ;D
-
Porzucić swoją konsolę? Nigdy. Nie ma mowy nawet. Ja nie mogę przeżyć bez swojego Cubika dnia :C.
-
jak bym musiał to dał bym radę.Byłem w szpitalu 2 tygodnie i myślałem że muszę jakoś przeżyć bez mojej pasji ale na moją salę trafił stary(27lat)konsolowiec i miał laptopa a na pokładzie WE7I.No i graliśmy po 12 godz dziennie przez cały tydzień.Trudno było mi sie przyzwyczajić do klawiatur ale czego nie robi się dla PES...
-
kurcze ja miałem a raczej mam taki przymusowy post :evil: wyobrażcie sobie,zbieracie sobie dużo kasy,idziecie sobie kupić w trzy i troche nowości-hitów i akurat w ten dzień psuje wam sie konsola...Wiecie kiedy to mi sie stało?W KWIETNIU!!!!OD KWIETNIA NIE GRAŁEM!!! :x pewnie już wszyscy na foum widzą że kupuje sobie xbox'a...wyobrażcie sobie jak długo bede siadział przed konsolą...
-
Kumpel (pececiarz co prawda, ale wynik zasługuje na uznanie) nie grał przez 9 miechów :shock: . Z własnej woli :shock: . Ja bym pewnie wytrzymał ja wiem, może z miesiąc bez grania...