Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Hubi w Czerwca 03, 2005, 06:50:26 am
-
Zastanawia mnie jedna rzecz- czy ktos placi redaktorom gameonly? Bo np. jeden facet, wlasciciel serwisu o X-boxie, placi redaktorom wysylajac im pirackie gry. A jak to jest na GO?
-
Lewik wysyła nam koszulki swojej ukochanej drużyny, Conker pobiera od nas opłaty za pisanie na GO, a Palii oferuje pomoc przy zakładaniu bloga.
-
w nagrode dostaja 0,00001 procentowa znizke w ultimie i raz w roku darmowa wycieczke rowerowa do okola skwerku :D
-
Poki co to praca wylacznie dla idei i wlasnej satysfakcji i tak juz od kilku lat. Nie znaczy to oczywiscie, ze zawsze tak bedzie. W nagrode redaktorzy maja np znizke w zaprzyjaznionym sklepie no i moga pograc w kilka ciekawych gier, ktore otrzymujemy do recenzji czy playtestow i nie sa to gry pirackie ale wersje dla prasy.
-
za newsy dostawałem heroinę, a jeśli zrobiłem dobrego, dluższego texta, to nawet czasem gram kokainy Conek przysłał - CONKER TO JEST KTOŚ!!!!!!!
-
Prosta sprawa: jak przychodziłem do GameOnly, to na początek dostałem 5000zł na drobne wydatki typu nowy komputer, klawiatura i inne. Poza tym mogłem wybrać sobie jedną konsolę z obecnej generacji, którą zakupi mi redakcja (gdy zostanę redem, to będę mógł sobie zaklepać jakiegoś next-gena). Od kazdego newsa otrzymujemy wynagrodzenie w euro, co w przeliczeniu na zlotowki wychodzi ok. 80zl, a za dłuzszy tekst to już w tysiącach operujemy. Wiem, że to nie dużo, ale co zrobić :?
-
Zawsze mnie to ciekawiło......jak się załatwia takie wersje dla prasy? Proszę bez odpowiedzi typu "f kapóśće som"
-
Zawsze mnie to ciekawiło......jak się załatwia takie wersje dla prasy? Proszę bez odpowiedzi typu "f kapóśće som"
I liczysz na to, ze Ci udzielimy takich informacji? Jaaasne;)
-
Bo sami nie wiecie :)
-
Bo sami nie wiecie :)
Masz nas ;).
-
Bo sami nie wiecie :)
Masz nas ;).
Pewnie dostajecie je od polskich wydawcow?
-
Ja się zakładam, że jednak w kapuście. Chyba, że bocian przynosi?
-
Conker raz na jakiś czas przyjeżdza do Wawy, odbieram go z dworca, potem krążymy dwie godziny, bo jestem aroganckim wawiakiem i nie znam nazw ulic, a potem Conker mówi: poczekaj chwilę i wchodzi do PKiN, a wychodzi z grami. Co się dzieje w środku :?: Nie mam pojęcia.
-
Conker raz na jakiś czas przyjeżdza do Wawy, odbieram go z dworca, potem krążymy dwie godziny, bo jestem aroganckim wawiakiem i nie znam nazw ulic, a potem Conker mówi: poczekaj chwilę i wchodzi do PKiN, a wychodzi z grami. Co się dzieje w środku :?: Nie mam pojęcia.
:D :D :D :D :D
-
A słyszałeś alarm ? :P
-
Nie, ale za którymś razem, gdy tam byliśmy, w PKiN odbywał się zjazd PiS'u, więc podejrzewam najgorsze.
-
Mojim zdaniem to właśnie dlatego tyle osób chce pracować w GO...Pownieważ jest grono osób które naprawde kochają to co robią!i nie jest to czcze gadanie!Jedno pytanie do wszystkich materialistów:Czy mieliście kiedyś taką gierkę,że gdy pierwszy raz w nią zagraliście-to chcieliście się podzielić wrarzeniami z całym światem?Otóż mojim zdaniem to właśnie takie uczucie towarzyszy każdemu redaktorowi GO!Póżniej dosypują do tego szczyptę taleny,krople dobrego humoru a na koniec całośc przelewają na kompy!I za to kocham ten serwis!!!!
-
A nam niezmiernie milo czytac takie opinie i w takich momentach wiemy, ze to co robimy ma sens i bedziemy starac sie, zeby bylo jeszcze lepiej :)
-
A ja od siebie dodam, że takie komentarze są miłą odskocznią od narzekań i zarzutów częstokroć kierowanych pod naszym adresem, do których zresztą większość się już przyzwyczaiła. (...) Jakbym miał być w GO dla wynagrodzenia, to już dawno byście mnie tu nie widzieli :P
-
A ja od siebie dodam, że takie komentarze są miłą odskocznią od narzekań i zarzutów częstokroć kierowanych pod naszym adresem, do których zresztą większość się już przyzwyczaiła. (...) Jakbym miał być w GO dla wynagrodzenia, to już dawno byście mnie tu nie widzieli :P
Bo za malo by placili? 8)
-
A ja od siebie dodam, że takie komentarze są miłą odskocznią od narzekań i zarzutów częstokroć kierowanych pod naszym adresem, do których zresztą większość się już przyzwyczaiła. (...) Jakbym miał być w GO dla wynagrodzenia, to już dawno byście mnie tu nie widzieli :P
Bo za malo by placili? 8)
Nie, bo jestem tu dla przyjemnosci, klimatu i samej przyjemnosci pisania. Dzięki GO zaczynam poznawać masę świetnych ludzi oraz, co moze wydac sie dziwne, dużo się uczę :).
-
Juz to widze :P.
"O Casper, swietnie sie spisales w tym miesiacu, masz tu 5 tysiecy na drobne wydatki" -"odchodze".
-
Dokladnie, niedosc ze pisałbys dla przyjemnosci to na dodatek dla kasy... -_-
-
Pisanie za kase to takie troche dziwne, bo to jest jak sredniej przyjemnosci prostytucja, jak dla mnie - nie piszesz o czyms, bo Ci sie podoba, tylko dlatego, ze dostaniesz za to kase. Nonsens.
-
taaaaaaaa, a jedzenie dietetycznych posilkow to spozywcza masturbacja ;)
ze tak sobie pozwole skromnie powiedziec :D