Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Trusio w Grudnia 14, 2003, 01:08:08 am
-
Elo!!
Ciekaw jestem skąd WY bierzecie tyle wolnego czsu, żeby uczyć się/pracować, wykonywać normalne ''życiowe'' czynności, grać, odpoczywać, prowadzić jakieś tam (nie interesuje mnie nikogo orjentacja... :? ) życie prywatno-uczuciowe i jeszcze czytać głupkowate posty na forach (coś jak ten)?? Bo ja nie wyrabiam...
-
NO ja juz sam nie wiem jak to robie:
- mam super dziewczyne
- studia medyczne
- sekcja koszykowki azs
-pecet ze stalym laczem
- teraz rowniez gamecube
-z kumplami tez trzeba trzymac kontakt
- przeciez nie mozna opuszczac wszystkich imprez ??
Ogolnie jak juz trzeba cos ograniczam to komputer. Tylko ze przez to mam na polce HALO, MAX PAYNEA2, UT2003 i nawet ich jeszcze nie zainstalowalem, a co tu dopiero mowic o graniu ...
-
Z tego co widziałem Trusio to jesteś roczik '88 czyli taki jak ja. Wszyskto zależy od podejścia i odpowiedzialności. Najpierw obowiązki potem granie. Ja wiem, że ciężko jest się przemóc, ale pomyśl sobie pouczysz się raz, zapamiętasz i dalej będzie tylko łatwiej, a co za tym idzie będzie więcej czasu na zabawy. Co do życia towarzyskiego to z dziewczyną raczej nie pograsz (są maleńkie wyjątki), ale z kumplami możesz grać. Koniec półrocza się zbliża, jaką będziesz miał średnią :wink: :?:
-
odpowiedź jest prosta :twisted: poprostu studiuje, a jak wiem na studiach nie robi sie nic :twisted:
-
Ryo troszkę racji ma :twisted:
Ja gram na konsoli -> przeskakuje na PieCa [net] -> potem z powrotem do konsolki i na końcu PieC.
Ewentualnie 'w wolnym czasie' :lol: napiszę jakąs reckę czy zapkę albo zadany na zajęcia esej :o
I jakoś to idzie 8)
-
Sa jednak wyjątki- mam trzy godziny angielskiego w tygodniu, około 5 godzin treningów capoeiry, pisze dla GO, zapisalem sie na korespondencyjny kurs japońskiego, ze szkola jest niezle.
I wiecie co? Czasu mam az nad to. Czary? ;)
______________
Wylew to nie katar...
-
w tym przyszlym roku zaczynam nowy kierunek a mianowicei JAPONISTYKE, wiec pewnie czasu zmaleje, ale na pisanie recek zawsze czas sie znajdzie. W tej chwili grania juz nie traktuje jako hooby, ale jako prace, wiec chcac nie chca czas musze znaleśc :twisted:
-
A wiesz Ryo, że ja też powoli zaczynam mieć podobnie... :mrgreen:
-
Sprawa jets bardoz prosta: na skzole psowiecam czas gdy mam go andmiar, a wszytskie moje podstawowe czynosci zyciowe sprowadzaja sie do grania, pisania i udzielania sie na forum.
-
Hehe, widzę miazga, że podobnie życie prowadzimy,
różnice są niewielkie, zamiast dziennie studiuję zaocznie,
zamiast capoeira - boks&aikido, na GO od niedawna, do tego dwie roboty ciągnę, a na forum bywam w nocy...
-
Spoko Kun- wszystko pieknie ladnie, ale ja nie studiuje, a już na pewno nie dziennie ;)
Gimnazjum dopiero, a stamtad do studiow to jeszcze kawal wyboistej drogi...
-
heh, widać źle się wczytałem;)
a ten kurs - też masz w ESKK???
Ja ciągnę lekcje nr 25-26
-
A ja budę olałem. Wpadam do domu i pierwsze co to do newsów, no chyba, że już mi się całkiem nie chce :D Pracuje się wieczorami (wracam od jutra po urlopie) więc na forum mało czasu, ale jak tylko jest chwilka to wpadam. I w sumie to ostatnio byłem ciągle :D Na granie zawsze się znajdzie czas. Wszystko zależy tylko od ochoty :wink:
-
-PS2
-Muza
-Panienki
-Sport
-Net
-Nauka
-Gazety
-Imprezy
-Mecze w TV
-Silownia
Macie jakies pytania? 8)
-
Do Sz. P. Tarniaka
Panie, ja wiem, że nie wyglądam :shock: , ale ze szkołą nigdy nie miałem problemów. Często bywało tak, że przez tydzień czy kilka nie dotykałem pada, bo miałem inne obowiązki, w tym naukę... Jaką będę miał średnią? Cóż... Ogólnie jestem uważany za kujona, ale to tylko ze względu na oceny, bo średnią mam jedną z najlepszych w całej szkole... i tak od dziewięciu lat... A napisałem ''tylko ze względu na oceny'', bo niemal każdy widzi we mnie człeka ździebko, hmmm..., wytrzeszcza!! Wiesz - gry, konsole, manga, anime, Japonia. Ba!! Może wyda Ci się to nienormalne, ale gardzę paleniem i raczej stronię od napoi ''wysoko-jabolowych''. I na domiar wszystkiego nie jestem typem człowieka-warzywa zasiedziałego w domu, w książkach, w poważnymi kłopotami z hemorojdami... Pewnie się zastanawiasz - czemu on to pisze?? Ano temu, bo nie lubię, jak ktoś zupełnie mi obcy poucza mnie jak powinienem postępować w życiu. Wierz mi - mam wlasny rozum. Mnie to po prostu, nie obraź się, wkur**a!! Wybacz...
-
Trusio - jak jeszcze napiszesz, że jesteś z Łodzi to założymy bractwo 'X' :twisted:
Teraz na studiach to troszkę inna bajka, ale w podstawówce i liceum ja także nie musiałem się jakoś 'przemęczać' 8) A qrde! Na pierwszym roku też byłem niezły ;)
Browców zaś nie łoję wcale. Ktoś wyskoczy? :twisted:
-
To zabawne - większość ludzi, którzy uważają, że gry to g**** to jakieś (na ogół),hmmm..., powiedzmy, że niezbyt błyskotliwe chłopaki. Granie, jak nic dąży do stania się nową formą rozrywki intelektualnej (czy to brzmi tak patetycznie i śmiesznie, czy mnie się przywiduje cóś?? :roll: )osób z IQ nieco powyżej 85. Ha!! Zaliczam się!!
-
+ Gamecube
+ Playstation 2
+ Net
+ Anglik
+ Hiszpański
+ Treningi A(...)
+ Dziewcynki:)
+ Nauka
-
Jestem ciekaw mrpiki, kiedy Ci sie odwroci ta lista:D - za 10 lat? :)
-
Jestem ciekaw mrpiki, kiedy Ci sie odwroci ta lista:D - za 10 lat? :)
Abuehauehaaa 8) . Dziewczynki na #1 miejscu 8)
-
Rzecz w tym, że kolejność przypadkowe i oczywiście wymieniona przez Darasa pozycja jest ma pierwszeństwo. A nauka...? To akurat nie przypadkowe:)
-
Ostatni semestr nauczył mnie, że spokojnie można olać szkołę i zaliczyć wszystko w egzaminach (terminy poprawkowe of koz). Co prawda taka nauka nie ma sensu, ale skoro mam być bezrobotnym magistrem to nie ma co się przejmować. W chwili obecnej więcej gram niż jeszcze miesiąc temu, a powoli szykuje się jeszcze więcej gierek i coraz mniej nauki. Yeah 8)
-
a mnie ostatnie dni nauczyły, że szkoła to dupa :evil: nawet mimo tego, że nie mam wcale tak dużo nauki to i tak nie mam czasu za bardzo grać...zostają soboty i całodzienne sesyjki w ffx-2 (no może przesadziłem). z utęsknieniem czekam na wakacje i duuuuuuużo czasu na kochane gry...jest jeszcze tyle do skończenia...
...czy wy też zauważyliście, że mielu coś wykopał trochę starych tematów, czy mi się tylko wydaje??
-
a mnie ostatnie dni nauczyły, że szkoła to dupa :evil: nawet mimo tego, że nie mam wcale tak dużo nauki to i tak nie mam czasu za bardzo grać...zostają soboty i całodzienne sesyjki w ffx-2 (no może przesadziłem). z utęsknieniem czekam na wakacje i duuuuuuużo czasu na kochane gry...jest jeszcze tyle do skończenia...
...czy wy też zauważyliście, że mielu coś wykopał trochę starych tematów, czy mi się tylko wydaje??
Tak, tak rzeczywiście wziął łopatkę i odkopał:)
-
Będać na II roku Oświaty Dorosłych na Uniwersytecie Łódzkim(polecam wszystkim ten kierunek-odwiedzanie uczelni 3 razy w tygodniu i to jak mi się akurat zechce,2-3 egzaminy w sesji,90% roku to babeczki,które dbają o nielicznych przedstawicieli płci brzydkiej wyręczając ich w czym popadnie i zero kolokfiów :twisted: ) pojęcie "nauka" jest mi obce i swój czas dzielę między granie,buszowanie po necie(czytaj:spamowanie na forach :wink: ) oraz kontakty towarzyskie oznaczające częste spotkanie łączące w sobie granie i spożywanie procentów^^
-
czasu mam aż nadto.Mój problem nie tkwi w ilosci czasu wolnego , ale kasy.Jesli kasa sie bedzie zgadzac to i cza sie zawsze znajdzie :D