Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Don_Pedro w Lipca 28, 2005, 23:03:15 pm
-
No wiecie chłopaki...Co sprawia wam największą radość, prócz gry na konsolce??Mi ogółem rozmowa z kumplami, popijanie browarków no i...coś co sie na kibelku przy świerszczykach robi...Jak to ktoś mądry powiedział "doi się potworka". No w moim przypadku Pikusia...hehe...tylko niebierzcie mnie za zboczucha...dzieci i tak nie zajarzą o co chodzi...no to do dzieła!!
-
piłka nożna, czas spedzany z przyjaciolmi(i rodzina...), pk.
-
Dzieeewczynki :) Tak jak u Ciebie, dialogi z qmplami, oczywiście o grach tyle że popijając coś .... bardziej sexi :P Pepsiiiii :wink: Lampienie sie w TV i łażenie po mieście. Pod monopolowym ? :P
-
Mi najwieksza przyjemnosc sprawia: piłka nożna,spotkania z moja dziewczyna i ustawka z kumplami
-
a co moze sprawiac najwieksza przyjemnosc....od kibelka i potworka :lol: :lol: wole po prostu sex i juz :wink: :wink: :wink: zeby od razu uprzedzic co niektorych- z dziewczyna hehe, no a co mi jeszcze sprawia przyjemnosc hmm piwko w taki goracy dzien jak dzisiaj :wink: :wink: a no i ozcywiscie treningi karate....
-
pornusy (zwięźle i zaje******)
-
Powyzsze (wszystkie, nie tylko to tuz nad emna):lol: + granie bitew i malowanie figurek z systemu bitewnego Warhammer (prosze nie lotr!!)
-
każdy moment z moją dziewczyną! poźniej deskorolka, głupawki z kumplami (czasem jest dramatycznie-idiotycznie), słuchanie dobraj muzy (nie ma to jak SMASH!). na końcu stawiam granie, a "heblowanie" mnie znudziło chwilowo, kuna czy to już oznaka menopauzy? a może jestem w ciązy :shock:
-
coś co sie na kibelku przy świerszczykach robi...Jak to ktoś mądry powiedział "doi się potworka". No w moim przypadku Pikusia...hehe...
za***ał ostro :lol: :lol: :lol:
Najwiekszą przyjemność? Dziewczynki, ;) (szkoda, że ostatnio posucha straszna :D), żużel, muzyka, imprezy.
Jakoś to tak idzie. 8)
-
Powiem krótko:
- alkohol
- kumple
- muzyka
;).
PS. Jak to mój brat kiedyś powiedział: "ty to tylko grasz, chlejesz, jesz i śpisz" :D.
-
Widze, że sporo o dziewczynach się pojawiło...no najlepiej wybrać się nad jeziorko z kumplami i wyrywać jakieś ładne dupcie(zaręczam, jest na co popatrzeć).Tam gdzieś się pornole pojawiły...powiem jedno:oglądam ale nie lubie hardcorowych!Dwóch na jedną...to nie dla mnie...ja wole romantyczny sex!Następnie alkohol - Casper, mamy to w genach! 8)
Co do dziewczyny (tej jednej jedynej)wierze wam na słowo. Nie ma nic wspanialszego niż spędzone z nią chwile...Niestety narazie dziewczyny nie mam :( samotny jestem...Ale to sie musi zmienić!!!
Walker jaki styl trenujesz??
-
@Don Pedro, jestes mistrzem :lol: :lol: nareszcie ktos mnie zabija swoimi tekstami.
@oscyp' - Wygladasz na takiego, co w Krakowie mieszka :D
-
@Don Pedro, jestes mistrzem :lol: :lol: nareszcie ktos mnie zabija swoimi tekstami.
heh...ja poprostu jestem sobą :wink: ...dzięki, Blancio dzięki, mnie tam w szkole uważają za klasowego "gupka"i mi jest z tym zaje******!!!Nawet laseczki na mnie lecą a kumple sami chcą mnie upić(żeby było zabawniej).Tak czy owak ja zawsze zyskuje tzn. wychodze na plus 8)
-
Walker jaki styl trenujesz??
Shotokan i Ryu Te
-
Jesteś do wynajęcia ? Bo mi jeden ciposław zawadza :P:P
-
Jesteś do wynajęcia ? Bo mi jeden ciposław zawadza :P:P
wiesz nie jestem tani :twisted: :twisted: :wink: :wink: :wink: :wink:
-
Ojjj musze zacząć pracować na statku :lol: Jak Havana :roll:
-
Krolowa sportu czyli pilka nozna , muzyczka(szczegolnie LINKIN PARK), zwiedzanie P-city :lol: , czytanie gazet , ogolne obijanie sie
-
^^ blancio_ niestety, zmyła, w warszawie mieszkam. a don pedro jest kiepski :lol: (no zazdrość przeze mnie przemawia poprost)
-
Po pierwsze i już to sex :D ( z kobietą , żeby nie było :lol: )
po drugie piłka nożna w każdej postacj
-
a don pedro jest kiepski :lol: (no zazdrość przeze mnie przemawia poprost)
No to mnie chłopie podsumowałeś... :wink: wezme to se do serca...hehe :lol:
-
łżesz niewierna! :*
-
Oscyp ty jełopie!
-
Oj oscyp, oscyp...niekrzyw lepiej tej buźki i zastanów się kto jest niewierny...Dziwki są niewierne, mi do dziwki daleko, nawet tej męskiej... :lol:
-
wiesz nie jestem tani :twisted: :twisted: :wink: :wink: :wink: :wink:
Te trzeba sie skumplować Walker...będe twoim menagerem...to jak 30% od każdego załatwienia klienta do mnie?? :wink:Słowem...Ty obijasz mordy i jakoś tam dzielimy sie kaską...Tak to sie robi interesiki...Ruskie się chowają! :wink:
-
Ja zyski też pragne mieć ! ... no wiecie, będa wskazywał ofiary xD :twisted: noi wstępy typu :
-Fikasz?
-No
-To chodźcie chłopaki
:twisted: :twisted: :twisted:
-
Shadowek nie tak pochopnie bo zaje***** mi fuche :wink:
Walker ustaw sie ze mną, w nagrode na dobry początek kupie ci jakiś zajeb**** dres, co by dobrze na dupie leżał...
A jak chłopie zobacze, że wywijasz, a Bruce Lee gubi przy tobie szczene(że o Jet Li nie wspomne)to skołuje jakoś robote w wytwórni filmowej..ja mam fuche...
No wiesz...to nie tylko dla kasy, my kumple jesteśmy 8) ale ściema hehe
-
qrde ale jestem rozchwytywany hehe, musze rozpatrzec te propozycje, przy okazji wezme qmpli z sekcji :twisted: :twisted: :twisted:
-
Ja poza grami lubię czytać komiksy, oglądać filmy i seriale ( szczególnie te animowane ) i rysować. Z resztą z rysowaniem to była ciekawa historia. Wyobraźcie sobie, że dzięki moim rysunkom w gronie nauczycieli z budy do któej chodziłem otrzymałem statust najstraszniejszego ucznia pomimo iż miałem wielką konkurencję w postaci hip-hop'ów i metalowców.
Ale dziwię się co tym pustogłowym blefrom udeżyło do ich absurdalnych łbów. W końcu moje rysunki były tylko komiksowo-kreskókowymi scenkami. Scenakmi pełnymi niekiedy humoru. Rysowałem je z nudów na lekcjach, poza tym one mnie uspokajały. Nietrudno było w tej zakichanejj budzie o pałę z klasówy czy nawet kartkówki i wolałem w ten sposób odreagować niż bić wszystkich i demolować co popadnie tak jak robiły to wyżej podane hip-hopy czy metale ( a tak robili ).
-
Dobra Joshimitsu jest straszny, nie bijemy go :twisted:
-
Heh...Joshi...Ja też jak niemam co robić na lekcjach to rysuje sobie komiksy...tyle, że komiksy przesączone żądzą mordu...Jucha, flaki, kończyny...To było na porządku dziennym w mojej twórczości...kumple uwielbiali je czytać.Niestety jeden z nich(frajer)podkapował mnie wychowawczyni...I co?Telefon do starszych i w chacie przesrane(ale nie za krew...za wulgaryzmy...).No i tutaj już stresu nie dało się odreagować za pomocą rysowanki, dojeba*** konfidenta i zleczka obiłem mu buźke :twisted: A teraz?Jaki ma do mnie szacunek...A ręki na mnie do dziśnie podniósł... 8)
-
Ja też rysuje , zawsze z rysunków mam 6, ostatnio narysowałem 7 episodów takiego śmiesznego komiksu - wulg. itp, przeczytała prawie cała klasa i żaden mnie nie wpakował - cud , bo normalnie wyrwali mi to z ręki :P Np.z Anglika babka wstawiła mi pałe, to rysowałem ją jako sub-bossa, którego potem rozwalam na części :)
-
Shadowek, jak da rade to prześlij mi skana!Kocham komiksy rysowane przez uczniów jadące po nauczycielach i innych gów**** w szkole...Te nagraj się w Manhunta a potem rysuj...Sceny mordu jeszcze lepiej wyjdą aniżeli bez niego!A co robił w komiksie ów kolo nauczycielce??Ja chce zobaczyć jej mózg na dzienniku szkolnym,gałki oczne powbijane na ołówki a ciało obdarte ze skóry niczym w Predatorze :twisted:
Dajesz Shadow Dajesz!!!
-
Niemam skanera , lol :oops: :P I tak je musiałem wywalić bo raz się mamie pod nosem tarzały ( -co to ?- a to na plastyke. ) :P Ale nie ma mowy o kończeniu .... znowu się rozkręce i postaram się wysłać :twisted:
-
oki, będe czekał :wink:
-
A wiecie, że dla kolegi z roboty męczę się nad komiksem o dwojgu kolegów których w robocie mało kto lubi ( ale to tajemnica, więc cisza!!! ). Pokazałbym go Wam, ale nie mam skanera i jest noga z HTML'a, ale kumpel obiecał, że umieści go w internecie. Wyobraźcie sobie taką scenkę:
Idzie sobie pan Władysław B. do nocnej dzielnicy by się zabawić. Nie brakuje tam atrakcji, są w końcu tam bary, restauracje, dyskoteki, kasyna, teatry i nocne kluby. Nasz bohater zwraca uwagę na plakat z panią w typowym stroju kabaretowym ( piutopusz, odsłonięte nogi, plecy itp. :lol: ) i napis Night Show. Zachęcony tą zajawką udał się on do nocnego klubu "Eden dla Frajerów" gdzie wystąpić miała Elżbieta S.
Gdy był już w klubie pewien wylizany facet grał pięknie na fortepianie, a pani Elżbieta śpiewała ( cytuję: ) "Jestem taka pustogłowa, gwałcę koty po wieczorach..."". Owa piosenka tak oczarowała Władka, że ten wył niczym wilk z kreskówki, a po występie udał się na zaplecze. Zapomniał niestety o kwiatach, a w drzwi od garderoby walił z całych sił. Elka bez makijażu wyglądała jak stara baba o twarzy pełnej bąbli, zmarszczek. Gdy usłyszała jak Władek zaczął walić w drzwi odburknęła "Kogo tam kur#@ niesie.... tzn. proszę chwileczkę poczekać!!" Po ucharakteryzowaniu się wyszła ze swojej nory i zakochali się z Władkiem od pierwszego pierdnięcia to jest wejrzenia. Wkrótce potem się pobrali ( Władek zapomniał założyć spodnie, ale na szczęście miał frak i kapelusz ). Ich miesiąc miodowy był fatalny. Władek obijał się przed TV, a Elka pracowała. Któegoś dnia postanowiła z tym skończyć przy pomocy wałka. Ich walka trwała wieki, przetrwali oni bowiem obijając swoje mordy niczym rozwcieczone króliki złotą erę technologii, III wojnę światową, upadek ludzkości, a nawet nową erę. Wyobraźcie sobie taką scenkę w której jakieś zwierzę z przyszłości co jest mądrzejsze od człowieka idzie do swojej równie inteligentnej koleżanki. Gdy jest już na miejscu widzi jak Władek i Elka leją się bezlitośnie. Owy stwór pyta się swojej kumpeli "Co się u Ciebie dzieje??", a ona mu na to "Jak sam widzisz! Jakieś 2 przedpotopowe wykopaliska się tu leją".
Głównie jednak rysowałem komiksy o bohaterach gry, którą mam zamiar w przyszłości zrobić. Wyobraźcie sobie taką scenkę. Zły dr. Psychopatus po tym jak zawiodły go jejgo armie zmutowanych ludzi ( tzw. WarInsecty ) postanawia użyć mocy Sephirii, kobiety demona stworzonej niegdyś przez Lucyfera, a pokonaną przez Chrystusa. On ją znalazł w podziemiach i chce jej użyć do brudnej roboty. Niestety potrzebuje ona energii. W tym celu ostatkiem sił tworzy Punisantora i Meedget. Owe potwory ruszają pod szpital wspomagane przez braci Omar Ladenów i przekupionych przez nich chuliganów. Łobuzy ( głównie drechy, punki, skini i hipisi ) ruszyły z furią w kierunku szpitala. Jeden hip-hopowiec wykrzyknął na całą gębę "dla koki wszystko!!!". Bohaterowie ( Jimmy, Kivi, Lila Loo, Przemysław Saletra itp. ) przerywają odpoczynek w pobliższej kawiarni i ruszają na pomoc. Jimmy i Kivi przemieniają sie w potwory i zabierają się za Punisantora i Meedget, z kolei pozostali sprali drechom i spółce. Akcja się niepowiodła tak więc Punisantor by nie uciec z pustymi rękami wysysa siły witalne chuliganom. Po tej scenie Lila przypomina sobie, że coś miała przypomnieć Przemusiowi. Podchodzi do niego i mówi "Przemuś! Coś miałam Ci dać", Przemysław się pyta "Lila! O co Ci kurde biega??", ona na to "O całusa!". Jako, że dr. Przemysław Saletra był bardzo nieśmiały i wstydliwy uciekł przed Lilą tak szybko, że się za nim kurzyło.
Shadowek: To co Ty narysowałeś to jeszcze nic. Ja np. babę od matmy z Gimnazjum narysowałem jako mutację ludzkich tkanek, to samo z babą od fizy zrobiłem. A z kolei babę od polaka narysowałem jako wiedźmę.
-
Muzyka i film. Gratuluje wszystkim, którzy piszą "dziewczynki", wiek gimnazjalny i hormony buzują, ja rozumiem, ale czy ktokolwiek ma jakiś "staż" prócz patrzenia i dostawainia w morde? ;]
-
SPANIE (PRACUJE W NOCY ,WIĘC CIĄGLE BRAKUJE MI TEGO LUKSUSU :lol: ) JAKAŚ KĄKRETNA IMPREZKA(NIEZBYT WIELE TEGO BYŁO W TYM ROKU-ZNOWU WINA PRACY) MECZ MOJEGO UKOCHANEGO LECHA POZNAŃ(KOLEJNY SEZON NIE NAPAWA OPTYMIZMEM-JAK NARAZIE STRASZNA PADAKA).NO I JESZCZE JEDNO BARDZO WAŻNE MELANŻ Z MOIMI DOBRYMI KUMPLAMI Z KTÓRYMI SĄ ZAWSZE JAKIEŚ CHORE WIKSY I NIE SPOSÓB SIĘ NUDZIĆ :mrgreen:
-
Joshi postaraj sie wrzucić ten komiks do neta bo ja to musze zobaczyć!!!Scenariusz jest całkiem, całkiem... :wink:
-
Ulubione zajęcie poza graniem - mieć wolne, wtedy zzawsze jest coś do zrobienia.
-
Nesser ale konkreta potrzebujemy...no powiedz że na klopa idziesz kapucyna rąbać...niebędziesz sam :wink: ...Nesser zapodaj konkreta...ja też lubie mieć wolny czas który elegancko kocham spożytkować
-
Teraz Degustator troche z innej beczki z koronki staniczki, stringi, majteczki, krotkie spudniczki, krotkie bluzeczki przed takimi pokusami nie ma ucieczki :twisted:, blondyneczki ,brunetki, mulatki, corki, sasiadki, panny i meżatki, te pozadne i te co daja bez gadki, jak nie to nie sa wzloty i upadki, czasami jednak pieknych kobiet jest za duzo, masz piekna jak lilie a tu napotykasz róże, kłopoty wróze ale jak tu sie nie skusić nie jeden jest za słaby by sie do wiernosci zmusic, te ciałko hmmm te rozpuszczone włosy, wypiety tyłeczek i ciche odgłosy, i wiooo koniku i jest juz ona na mnie FIKU MIKU w łózku FIKU MIKU w wannie :D, starannie by sobie i pannie dogodzić, normalnie nie co zachłanie i o to chodzi, bikini zdjete posladki wypiete, poki jestesmy młodzi trzeba zycie sobie słodzic, przetestowana kamasutra jak dobrze sie postarasz to nie bedzie mogła sie doczekać jutra a jutro coż mam zawsze dobre chęci moim drążkiem w jej skrzyni biegów pokręcić (mam nadzieje że teraz już wiadomo co lubie wiem że pojechałem troche na około ale i tak wiadomo o co chodzi).Po za tym lubie grać w piłke nożną.
-
POZDRO 4 ALL a szczególnie dla DON PEDRO
-
LMAO, przypomnialo mi sie jak Kun dowalil fristajla :lol: .
Ale zajechalo wiocha.
-
POZDRO 4 ALL a szczególnie dla DON PEDRO
Dzięki Bols, dzięki :wink: sojusz
-
Edytuj posty Torqe
-
- powiem krotko : gadanie zkumplami : sluchanie muzy:ogladanie telewizji :spanko:jazda na rowerze:spacer.ato wszysto jest najlepsza przyjemnosciom
-
Walker jaki styl trenujesz??
Shotokan i Ryu Te
Trochę trenowałem Oyama Karate z elementami Boksu, Zapasów Klasycznych oraz Tai i Kick Boxingu, ale straciłem wprawę :(
Może nawet nigdy nie byłem tak dobry jak moi partnerzy :cry:
Ty zaś Walker San ćwicz ile możesz! Przyda Ci się to w obliczu walki z dresami, puncurami czy innymi skinolami.
-
Największą przyjemność, oprócz konsol, sprawiają mi jazda na rowerze i spotkania z przyjaciółmi :D.
-
Walker jaki styl trenujesz??
Shotokan i Ryu Te
Trochę trenowałem Oyama Karate z elementami Boksu, Zapasów Klasycznych oraz Tai i Kick Boxingu, ale straciłem wprawę :(
Może nawet nigdy nie byłem tak dobry jak moi partnerzy :cry:
Ty zaś Walker San ćwicz ile możesz! Przyda Ci się to w obliczu walki z dresami, puncurami czy innymi skinolami.
Ja trenowałem KYOKIUSHIN,ale to było dawno...Teraz powróce w wielkim stylu!
-
pedro tu masz odpowiedni temat http://www.gameonly.pl/forum/viewtopic.php?t=209&start=225
-
Widze, że system upominaczy na forum działa świetnie. No no no :wink: Wudi, dcf, walker ;]. Jeśli jeszcze nie mówiłem to garść sportu, masa muzyki i godziny filmów :D.
-
Opróćz grania :?: Jest wiele takich rzeczy. Kolejność przypadkowa: święty spokój, relaks, długie spanie, fajna książka/czasopismo, sporty (wiecie, narty, rower, tenis...) itd. :)
-
No i alkohol Casper...czyż byś zapomniał??? :wink:
-
Casper powiadasz... 8) A może WooKIE jednak :?: :twisted: Ale co racja to racja, zapomniałęm dodać, ze relaks przy piwku (lub kilku :wink: ) z ziomami, tudzież inne większe imrpezki, również sprawiają mi przyjemność, choć do czasu :wink:
-
Kurde Wookie będe cie mylił przez ten obrazek na dole z Casprem! :wink:
Ale z tym alkoholem to strzał w dziesiątke :wink:
-
Wiedziałem, że to chodzi o mój wspaniały podpis :)
-
dobra przyznajta sie ze gruche tez walicie
-
Nie ma sprawy bzdurak...gruche wale twardo i namiętnie od kilku lat :wink: Ale czuje że kobieta by już się przydała... 8)
-
nieeeeeeeeeeeeeeee to sie nie dzieje naprawde O_O
-
A jednak miazga, wzrok cie nie myli... :wink:
-
spedzanie czasu z dziewczyną jest największą przyjemnością, później tworzenie (czegokolwiek), dopiero później granie.....
-
dobra przyznajta sie ze gruche tez walicie
Jak sie ma własną kobitkę to nie trzeba.... 8)
polecam ci...
-
oprócz gier chyba najważniejsza jest MUZA!!! (rnb,rap,hip-hop) oczywiście SPORT też sie liczy (siatka,kosz,noga byle z przyjaciółmi), ale tak szczerze najważniejsi są kumple i laski (wspólne melanże,imprezy,grille,rozmowy itd...) bez bliskich osób życie jest jakieś 49 razy nudniejsze i mniej warte 8)
-
Muzyka, wypic w małym, lub wiekszym gronie, uprawiac sporty (najbardziej lubie siatkówke, potem noga, ping pong i reszta;) i takie tam ;p
-
Sport, od ktorego tymczasowo zostalem odciety (pogoda :?) i zabawa. Fajnie jest pojsc na boisku, pocwiczyc i wygrac meczyk z nieznajomymi.
-
nieeeeeeeeeeeeeeee to sie nie dzieje naprawde O_O
Dziwnym nie jest... :lol:
Hmm a co do moich przyjemnosci poza graniem:
Na pewno jedna z czolowych lokat bedzie zajmowala muzyka [glownie ciezsza, ale to tylko tak ogolnie], potem podrozowanie, lenienie sie, spotkania z kumplami oraz rodzina i spanie&zarcie :) Poki co wiecej do przyjemnego zycia mi nie potrzeba... na szczescie.
-
-imprezy w szerokim pojęciu . . . czyli jaranie, picie i kobiety. . .
-sport pingpong, koszykówka, piłka nożna, billard
-poezja, film, muzyka
(a ... chwilowo nie mam kobiety na stałe (przelotne związki dają mi satysfakcje >>> każdy wie jaką) - nie moge znaleźc tej jedynej . . .
a jak mam być szczery to i kapucyna se wale . . . panowie trzeba się przyznac 95% populacji męskiej to robi ;P <<< hheheh takie realia :D)
-
-imprezy w szerokim pojęciu . . . czyli jaranie, picie i kobiety. . .
-sport pingpong, koszykówka, piłka nożna, billard
-poezja, film, muzyka
(a ... chwilowo nie mam kobiety na stałe (przelotne związki dają mi satysfakcje >>> każdy wie jaką) - nie moge znaleźc tej jedynej . . .
a jak mam być szczery to i kapucyna se wale . . . panowie trzeba się przyznac 95% populacji męskiej to robi ;P <<< hheheh takie realia :D)
gdzies obilo mi sie o uszy ze masz 13 lat....jezeli to prawda to co piszesz( w co moge watpic) to niedlugo przedszkolaki beda pic alkochol jarac i uprawiac sex..........
-
:lol: to nie prawda walker, moja pomylka.
-
:lol: to nie prawda walker, moja pomylka.
aha to dobrze bo juz sie balem hehe
-
Don Pedro ja tez trenowałem KYOKIUSHIN przez trzy lata z kąd Ty jesteś?
Walker san .. .. dobrze ci się obiło o uszy <<< tak napisał Wudi . . .
Do wiadmości wszystkich podaję, że pomylił się prawie o pięć lat . . .
27 października kończe 18tkę zaczynam pełnoletność ;P
P.S. Wudi już mnie przeprosił :D
P.S2 A swoją drogą pić i palić (ale szlugi . . . zielsko znacznie później) zaczołem pod koniec 4tej klasy podst. <<< jakbyście żyli w Markach . . . zobaczylbiście gorsze rzeczy niż pijanych gówniaży . . . Naszczęście moim
starym się naszczęście powiodło . . . ale charakter mi został.
PZDR
-
Don Pedro ja tez trenowałem KYOKIUSHIN przez trzy lata z kąd Ty jesteś?
Piękny styl walki!Jestem z Czerwonaka, 5 kilometrów od Poznania...
Dawno ćwiczyłem lecz teraz mam zamiar powrócić!Pedros Return?Coś w tym stylu...Słowem, chce dalej uczyć się Kyokiushin...
-
On topic:
W tej chwili, największą przyjemnością jest woda mineralna Cisowianka (niegazowana ofkoz), która wesoło patrzy i czeka by ją wypic do końca...
-
Słuchanie muzy,wq..anie innych ludzików :P ,spanie,a ostatnio dzwięk otwieranego piwka po pracy :D .
-
Słuchanie muzy,wq..anie innych ludzików :P ,spanie,a ostatnio dzwięk otwieranego piwka po pracy :D .
OOO...nie ma nic lepszego jak sycząca pianka Tatry Mocnego słyszana przy otwieraniu... :wink: mniam!!!
A ostatnio to przyjemnością jest kąpiel nad jeziorem w czasie burzy!!!Pogięty jestem jak zawsze ale polecam!Radocha na maxa!
-
Walić dźwięk otwieranego piwa, wolałbym żeby było inaczej zawykane, zwykle jak otwieram, to piana leje się po rękach, ble.
Największą przyjemnością ( nie oprócz gier, tylko stawiając je ponad gry) dla mnie jest spędzanie czasu z dziewczyną, jazda na bmx`ie i słuchanie muzyki (ale to się łączy ze wszystkim, bo muzyka zwykle towarzyszy mi wszędzie).
-
Walić dźwięk otwieranego piwa, wolałbym żeby było inaczej zawykane, zwykle jak otwieram, to piana leje się po rękach, ble.
Ja to już tak się wyrobiłem w otwieraniu piwska że nawet kropelka się nie uroni...
:wink:
Co do dziewczyny...Taaa, piękne chwile...buzi, buzi, przytulanko...to jest to!Boskie uczucie
Co do hobby to...heh, moje hobby to konsole SONY i tego się trzymam...A pozatym na nowo zaczynam trenować Kyokiushin!
-
Może będziecie się śmiać ale ja lubie pujść z kumplami na ryby i połowić trochę.Siedzimi sobie nad stawem,popijamy browarki lub bimber(jak kumpel ojcu podwędzi :D ),palimy fajeczki,rozmawiamy ze sobą i ogólnie jest fajnie.Taka sielska atmosfera :D
-
Walić dźwięk otwieranego piwa, wolałbym żeby było inaczej zawykane, zwykle jak otwieram, to piana leje się po rękach, ble.
Ja to już tak się wyrobiłem w otwieraniu piwska że nawet kropelka się nie uroni...
:wink:
Co do dziewczyny...Taaa, piękne chwile...buzi, buzi, przytulanko...to jest to!Boskie uczucie
Co do hobby to...heh, moje hobby to konsole SONY i tego się trzymam...A pozatym na nowo zaczynam trenować Kyokiushin!
Don Pedro z takimi wyznaniami to na inne Forum:
www.xlaski.pl :D
-
Ufo, edytuj posty.
-
do niedawna lubiałam jeździć na rockoteki ale że "Medium" został ochszczony "Syfem" i znajomi ostatnio się odwrócili ode mnie dlatego ostatnio nic nie robię oprócz grania...poza tym?włóczę się bez celu po miastach!mam duzo czasu dla siebie:P brak pary tez dobrze robi:P:P czasem poczytam cos mądrego w książce czy internecie ale zazwyczaj inspiruję się jakimś nawiązaniem w grze:] ugh...muzyka!no dobra teraz słucham opening z Halo 2 -_-^ kurde czy ja robiłam ostatnio coś nizwiązanego z grami?!
-
Praca (mam robotę marzenie) i wyjazdy z mojej ukochanej dziury (cokolwiek miałoby to znaczyć).
-
Treningi Kyo! i ogólnie rozwijanie się fizycznie...niezbyt przyjemne ale rezultaty są powalające i można być z siebie dumnym 8)
-
Treningi Kyo! i ogólnie rozwijanie się fizycznie...niezbyt przyjemne ale rezultaty są powalające i można być z siebie dumnym 8)
Śmieszny z ciebie Koleś :lol:
-
Treningi Kyo! i ogólnie rozwijanie się fizycznie...niezbyt przyjemne ale rezultaty są powalające i można być z siebie dumnym 8)
Śmieszny z ciebie Koleś :lol:
Niby czemu???co w tym było śmiesznego??? :wink:
PS. No chyba że czytałeś temat od początku... 8)
-
mi najwiekszą przyjemność sprawia poijanie browara na jakiejś imprezie, zarywanie fajnych lasek(lubie pogadać poflirtować...........może i wiecej)
-
mi najwiekszą przyjemność sprawia poijanie browara na jakiejś imprezie, zarywanie fajnych lasek(lubie pogadać poflirtować...........może i wiecej)
W wieku jedenastu lat? :shock: Starryyy! Ale wymiatasz.
-
mi najwiekszą przyjemność sprawia poijanie browara na jakiejś imprezie, zarywanie fajnych lasek(lubie pogadać poflirtować...........może i wiecej)
W wieku jedenastu lat? :shock: Starryyy! Ale wymiatasz.
eee...ja pierwszego browca obaliłem mając 8 lat, na 2 godz. przed komunią...myślałem, że odparuje na 2 godzinnej mszy... :wink:
-
u nas ostatnio po dzielnicy jak dzika swinia popindalał sześciolatek, upity 330 ml zamkowego... brat mu dał ;d
-
A ja wam powiem, nauka to jest najwieksza studnia przyjemnosci, to ciągłe odkrywanie nieznanego, posiadanie coraz to szerszej wiedzy, tak to jest to co mnie kręci :)
-
A ja wam powiem, nauka to jest najwieksza studnia przyjemnosci, to ciągłe odkrywanie nieznanego, posiadanie coraz to szerszej wiedzy, tak to jest to co mnie kręci :)
eee...mędrcem będziesz :wink:
No chyba że chodziło ci o poznawanie anatomii kobiecego ciała... :wink:
Miałem 5 z biologii!Święto lasu! :D
-
joseph11 napisał:
mi najwiekszą przyjemność sprawia poijanie browara na jakiejś imprezie, zarywanie fajnych lasek(lubie pogadać poflirtować...........może i wiecej)
W wieku jedenastu lat? Starryyy! Ale wymiatasz.
a kto ci powiedział że mam 11 lat??
-
Oprócz gierek przyjemnosc sprawiaja mi ''GIRLS!!'' gra w piłke(fotball) inne sporty i poznawanie nowego(nie koniecznie nauka w szkole) ale ogólnie, filmy muzyka(jak wszyscy) koledzy, imprezki:D i jeszcze wiele innych rzeczy...(jedzenie 8) 8) 8) )
-
no w sumie w piłe też lubie pograć
-
Ćwiczenie KYOKIUSHIN KAI, mam zamiar oddać sie całkowicie temu stylowi, poświęcic temu swoje życie. Karate nie tylko uczy bić, chartuje tez ducha i postawe jak i świadomość. Dzięki temu człowiek jest pewny siebie, jest kimś wartościowym i szanowanym...mam zamiar sie zmienić!I Kyo mi w tym pomoże!
Pozdrowienia dla Castora(odbanujcie go wreszcie)bo trenował Kyo jak i dla Walkera który również trenuje Karate, z tym że inne style - Szotokan i Ryu Te!
-
moja najwieksza przyjemnoscia procz gier jest moja dziewczyna i khem sexszenie sie eheeh a tak na dalszym planie jest gra w pilke ogladanie pilki noznej ofc :mrgreen: i muzyka hip hopowa
-
Pedro - chyba dopiero zaczynasz treningi, skoro z takim entuzjazmem się wypowiadasz. Dla mnie treningi to żadna przyjemność, a chodzę na nie bo mnie koleżanka z klasy zmusza. Przestaniesz się cieszyć, jak będziesz miał 5 lub więcej dwuminutowych walk z rzędu z bardziej doświadczonymi od ciebie albo się okaże, że aby kopać na głowę trzeba się samodzielnie ostro w domu porozciągać. No dobra, treningi w których nie ma walk i nie dostaję bęcków są przyjemne :mrgreen:
-
Co robię prócz grania na konsoli? Gram na kompie;]A tak na serio prócz grajcowania to lubię sobie posiedzieć na ławce z kumplami wypić bronka spali jointa, iść na randori trochę ryło sobie poobijać, wybrać się na spacer z psem i cos zrolować na świeżym powietrzu, spalić gibona i wybrać się do kina, spalić gibona ;) i posłuchać sobie muzyki Ogólnie lubię palić w wolnym czasie;))
-
Hmm poza graniem lubie chodzic na basen i na treningi karate. Wychodzic do parq z ludzikami i z moim psiakiem na dluuugi spacer, poimprezowac w stalej paczce, czasami pochodzic po sklepach :D Szkicowac, posiedziec przy kompie i posluchac dobrego miuzika :lol: Moim hobby jest min wszystko zwiazane z Japonia :wink: wiec prawie codziennie czytam na jej temat, ucze sie jezyka itp :D Buzka
-
Najwieksza przyjemność oprócz grania? To oczywiste przecież: *** (cenzura :wink:
-
na treningi karate
no nie teraz to juz przeginasz....nie dosyc ze grasz to jeszcze cwiczysz sztuki walki :shock: :shock: :shock: i interesujesz sie japonia :shock: :shock: :shock: , masz cholernie wielkiego plusa :wink: :wink:
-
WOW :shock: a tu mnie zaskoczyles :D Ale milo oczywiscie 8) Karate trenuje dopiero od 2 lat bo mialam przerwe po kontuzji kolana :(, a Japonia interesuje sie od dluugiego czasu i dlatego poszlam na Japonistyke 8) Rozumiem ze tez interesujesz sie Japonia :P i sztukami walk tez 8) hehe milo :D Buzka
-
ja uwielbiam zjezdzać na rowerze z szybkoscią ponad 60 km/h czyli czysty DownHill ta adrenalina i balansowanie na krawędzi mocnego połamania sie a w najgorszym wypadku śmierci(twu twu) :D ale przynajmnie zginołbym robiąc to co uwielbiam ,praktycznie 2 razy w miesiącu jesteśmy z kumplami w Szczyrku i szalejemy ze skrzycznego polecam :twisted: oczywiscie kask zbroja i ochraniacze na piszczele obowiązkowe!! :twisted:
-
hohoho, ale "pozaprogramowe" zainteresowania :) dorzuce coś od siebie... góry (wszystko co z nimi związane, jaskienie, wspinaczka etc), karate, koncertowanie z moją kapelą i wege afterparty, historia - generalnie to tylko IIWŚ i fortyfikacje - macie jakieś fajne bunkry - prosze o cynk ;) Ale tak najbardziej i wogóle największą przyjemnością jest przez cały tydzień, godzina 18ta, bo wtedy kończe robote i mogę realizować wszystkie pozostałe zainteresowania :D
-
Ja wszystkie męskie przyjemności na przykład picie bronisława, zarywanie do lasek, gadanie z kolegami (przy bronisławie oczywiście) i jeszcze marzenie o pieknych koleżankach z klasy i nie tylko :twisted:
-
hohoho, ale "pozaprogramowe" zainteresowania :) dorzuce coś od siebie... góry (wszystko co z nimi związane, jaskienie, wspinaczka etc), karate, koncertowanie z moją kapelą i wege afterparty, historia - generalnie to tylko IIWŚ i fortyfikacje - macie jakieś fajne bunkry - prosze o cynk ;) Ale tak najbardziej i wogóle największą przyjemnością jest przez cały tydzień, godzina 18ta, bo wtedy kończe robote i mogę realizować wszystkie pozostałe zainteresowania :D
Czy ty nie pracujesz czasem w muzeum?
-
Czy ty nie pracujesz czasem w muzeum?
skąd te domysły? :) sugerujesz się miejscowością z której pochodzę?
-
Czy ty nie pracujesz czasem w muzeum?
skąd te domysły? :) sugerujesz się miejscowością z której pochodzę?
Nie. Tak pytam bo znajomy znajomego znajomego pracuje chyba w muzeum i jest z Oświęcimia... zresztą nieważne :D
-
tam dużo ludzi pracuje a młodych to mnóstwo przynajmniej :)
-
He he... wiem. Szansa 1/50000 co najmniej.
-
na treningi karate
no nie teraz to juz przeginasz....nie dosyc ze grasz to jeszcze cwiczysz sztuki walki :shock: :shock: :shock: i interesujesz sie japonia :shock: :shock: :shock: , masz cholernie wielkiego plusa :wink: :wink:
Walker już widać że robi swoje... :wink: dziewczyny zarywa na forum!
Co do twej wypowiedzi xellos odnośnie przyjemności na treningach...rozciągam sie, ćwicze i ogółem to jest dla mnie przyjemność!Patrze w przyszłość a ta mówi żeby pracować wszak ciężko ale będą wspaniałe rezultaty!Każdy trening jest dla mnie nowym doświadczeniem, przeżyciem i za to to kocham!
-
Prócz gier?? GRanie :D
A tak na serio lubię jeździć na rowerze, kocham skateboard i troche jeżdzę na Fingerboardzie..
-
Chciałbym poruszyć temat odnośnie grania na waszych sprzętach...Z waszych wypowiedzi(czytam je od dawna)wnioskuje, że conajmniej niektórzy najbardziej w świecie cenią sobie właśnie granie...dziwi mnie podejście takich ludzi, z życia trzeba korzystac a nie marnować sobie młode życie przed ekranem tv!Ludzie, rozumiem pograć sobie troszke, ale bez przesady...dla conajmniej niektórych jest to całe życie!Ja gram ale bardzo malutko i w gry których przejście zazwyczaj zajmuje do 10godz. Ot przeżywam przygode bohatera i kończe, gry takie jak BURNOUT i TEKKEN uzależniają i sprawiają że nie odchodzicie od konsoli...Wyjdźcie na dwór do kumpli(o ile ich jeszcze macie)zacznijcie uprawiać jakiś sport, przejedźcie sie gdzieś...no nie wiem. Proponuje wrzucić konsole do szafy na miecha i korzystać z życia, brać z niego to co najlepsze!Bo narazie nieświadomie sobie ów życie marnujecie, to tyle. Co o tym sądzicie?
Myślę, że mało osób tutaj gra tylko na konsoli nie robiąc nic innego. Wiesz, myślę, że za bardzo generalizujesz.
-
A ja myśle że jednak ty sie mylisz i moderator z ciebie żaden!ale cóż, nie ja mam wtyki żeby stać siue jednak moderatorem...
[Głos z lodówki: moderatorem nie zostaje się dzięki "wtykom". Najpierw należy ukończyć 5 letni kurs, po którym otrzymuje się odpowiedni certyfikat]
-
:cry:. Podobno dojrzewasz umysłowo. Pokaż.
-
:cry:. Podobno dojrzewasz umysłowo. Pokaż.
ignor, ignor, ignor...
Zapomniałem dodać że lubie jeszcze czasem pojeździć na rowerze...ot tak dla zdrowia :wink:
-
Poza konsolami...
Picie jakis browarków, a najlepiej chodzenie do barów. Granie w bilarda w barze, to akurat ostatnio co raz czesciej robie, teraz jak sie skupie to nawet niezle mi idzie ;) nie pamietam kiedy ostatnio przegrałem 8) eee, ogólnie szporty lubie, a najprzyjemniej ostatnio gra mi się w siatkówke i tenisa stolowego (choc daawno nie grałem). Eeee uwielbiam chodzic na dyskoteki do klubów siakiś, najlepiej jesli grają disco polo :lol: (ale to tylko u moich kolegów), no ale baaardzo dawno na zadnym disco nie byłem :( co najwyzej teraz musze jechac na jakies wioski...
-
Oprocz grania lubie:
- spotykac sie z przyjaciolmi,
- jezdzic na rowerze,
- sluchac muzyki,
- i oczywiscie uprawiam Parkour :D
-
ja ostatnio polubiłem muay thai :D ćwicze już od pół roku ale dopiero teraz zaczęło mnie to rajcować :!: Czemu :?: bo dopiero teraz zaczęło mi wszystko wychodzić i już nie dostaje od wszystkich batów :D
-
Poza graniem chetnie :
grywam w siatkowke
popijam piwko
gadam z kumplami i kumpelami
-
Co jest dla was największą przyjemnością prócz gier?
Jak się tak zastanawiam to jednak granie jest moją największą namiętnością. Przez to iż tyle lat żyję grami wszystko inne przestało się dla mnie liczyć. Wiem, że może się to wydawać chore… zapewne tak jest, lecz nic na to nie poradzę. Owszem znajomi i wszystko co się z nimi wiąże ( spotkania, wspólne delektowanie się trunkami, wreszcie wspólna gra) też jest ważne ale nie tak jak gry. Człowiek dopiero sobie to uświadamia jak kończy mu się nagle czas beztroskiego grania, a zaczyna walka o każdą wolną minutę dnia.