Forum GameOnly.pl

Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 00:14:41 am

Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 00:14:41 am
Wg. Mnie nie ma czegoś takiego ,jak dyslekcja, wynika to z lenistwa i braku chęci do zajrzenia w słownik.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Casper w Sierpnia 15, 2005, 00:17:00 am
Po "wg" nie stawia się kropki. W słowniku jest też dział poświęcony interpunkcji.
Temat bez sensu, więc nie wiem czy to przejdzie. Na razie wstrzymam się z decyzją.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 00:17:28 am
Nie lubie cie :cry: , zawsze robisz takie fajne ankiety :cry: .

Moje zdanie na ten temat: dyslektycy to debile. Nie doswiadczylem nigdy tego, wiec moze nie mam racji, ale IMO w mozgu literki sie nie blokuja, wystarczy za mlodu cwiczyc. Kiedys tez byli dyslektycy? Mi mama opowiadala, ze jak sie popelnialo bledy ortograficzne to sie dostawalo linijka po lapach.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 00:19:57 am
. . . Każdy ma prawo do popełniania błędów! Ja wierzę, iż dysleksja istnieje . . .




P.S. ten temat jest obraźliwy dla ludzi, którzy cierpią na powyższą chorobę!!!
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Ako w Sierpnia 15, 2005, 00:20:53 am
DCF zadko robi spacje po przecinkach i kropkach, ale debil :D
Mnie wkurzają dyslektycy troche, jak tak czytam wypowiedzi niektórych osób. Ofkors sam robie czasem jakis "blond", ale "hyba" nie za czensto :D
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Casper w Sierpnia 15, 2005, 00:21:14 am
Cytat: "Castor"
. . . Każdy ma prawo do popełniania błędów! Ja wierzę, iż dysleksja istnieje . . .


UFO też podobno istnieje. Jeden z moich sąsiadów ostatnio nawet schron budował.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Miazga w Sierpnia 15, 2005, 00:21:20 am
dysleksja - owszem, jest. Gorzej rozumie się tekst czytany itp. Natomiast dysortografia, to już jest śmiech na sali. Tego sie wystarczy napotrafić, nie trzeba cholernego talentu, nie trzeba nic poza chęciami. A tak przyjdzie ci taki debil, powie "rze ja to hyba mam tom dyzortograwie" i już jest zwolniony od poprawnego pisania. Weźcie ksiązke do ręki, posłuchajcie troche pani profesor w szkole (tak, ja wiem, ona ma wielkie zęby i dziwnie mówi, ale nie jest taka zła jak sie wydaje), popracujcie troche nad sobą.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 00:25:13 am
Cytat: "Casper"
Cytat: "Castor"
. . . Każdy ma prawo do popełniania błędów! Ja wierzę, iż dysleksja istnieje . . .


UFO też podobno istnieje. Jeden z moich sąsiadów ostatnio nawet schron budował.

Ja spotkałem ufo ,jest nawet zarejestrowany na forum.
Co do "wg" -sprawdzę.
A ty ako sam piszesz "bende" i co :p
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 00:25:17 am
Dziwny temat już od dawna wiadomo, że to choroba.
Dostępnych jest na ten temat sporo książek do których radzę zajrzeć.
Znam osoby mające dysortografię, to nie jest tylko popełnianie błędów ortograficznych ale ogólnie przestawianie liter, mylenie ich itp.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 00:25:22 am
Cytat: "Casper"


UFO też podobno istnieje. Jeden z moich sąsiadów ostatnio nawet schron budował.





 . . . Pomagałeś soąsiadowi?
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Don_Pedro w Sierpnia 15, 2005, 00:26:14 am
Dyslektyk to osoba chora która jednak powinna ćwiczyć...Niejego jest wina, niemożna się z niego śmiać...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Sierpnia 15, 2005, 00:27:04 am
Ja zagłosowałem na przedostatnią opcję ;] a co! Samoocena wysoka musi być.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 00:27:24 am
Cytat: "Don_Pedro"
Niejego jest wina,

A kogo?
Ps.
Temat ma wzięcie, zrobię drugi..
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 00:27:50 am
Oficjalnie mysle, ze mozna to nazwac dyslekcja. Nie chcesz sie uczyc? Gon do psychologa i narysuj golebia zamiast ą .
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Casper w Sierpnia 15, 2005, 00:28:32 am
Skoro już jesteśmy w temacie, to moim zdaniem można nadać temu zjawisku status choroby. To po prostu tak jest, że ludziom potencjalnie zdrowym trudno jest sobie wyobrazić "jak ja bym mógł mieć taką chorobę". Daltonizm itp. mają to do siebie, że zrozumie je tylko osoba chora, Jakas tam blokada się pojawia i koniec, ale dokładnie to nie wiem, nie próbowałem ;).
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 00:32:22 am
Cytuj
Wg. Mnie nie ma czegoś takiego ,jak dyslekcja, wynika to z lenistwa i braku chęci do zajrzenia w słownik.

To nie dyslekcja tylko dysleksja.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 00:32:35 am
Cytat: "Player01"
Oficjalnie mysle, ze mozna to nazwac dyslekcja. Nie chcesz sie uczyc? Gon do psychologa i narysuj golebia zamiast ą .



Wudi widzę, że wiele na ten temat wiesz . . . czyżbyś przeszedł taką terapię?
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 00:33:58 am
Ale jak moze powstac blokada na literki? Gdyby mu sie cos w mozgu zablokowalo, to nie rozroznialby zadnej litery, a nie tych z ktorymi sa problemy ortograficzne. Litery to obrazy, sa generowane i rozrozniane w tym samym miejscu co mama i pies.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: soolars w Sierpnia 15, 2005, 00:37:21 am
A co powiecie na Dysgrafię? Kumpel ma w klasie. Bardzo dobrze to wykorzystuje. Kiedy jest jakieś wypracowanie a nic się nie nauczył pisze cokolwiek jakieś 3 strony A4. Wyrozumiała polonistka daje mu jeszcze jedną szansę, ponieważ to co napisał jest absolutnie nieczytelne. Ten znając już mniej więcej pytania pisze jucz powoli wyraźniej i na temat dostając dobre oceny.... A facet będzie pisał maturę na kompie....
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Don_Pedro w Sierpnia 15, 2005, 00:38:48 am
Cytat: "dcf"
Cytat: "Don_Pedro"
Niejego jest wina,

A kogo?
Ps.

Z tym do mamusi i tatusia :wink:
Tytuł: Re: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 00:44:54 am
Cytat: "dcf"
Wg. Mnie nie ma czegoś takiego ,jak dyslekcja, wynika to z lenistwa i braku chęci do zajrzenia w słownik.

To nie dysleksja tylko dysortografia- całkiem inna choroba.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 00:50:10 am
Eeeeeee człowiek ma krzywe pismo ,gdy nie patrzy do słownika? (przeczytaj jeszcze raz mój post)
Tytuł: Dyslekcja?
Wiadomość wysłana przez: qsh w Sierpnia 15, 2005, 00:56:36 am
Wiecie, nie jestem w stanie zobaczyc wszystkich ludzi, ktorych posty czytuje na forach. Wynika z tego jasno, ze jedynym sposobem na wyobrezenie kogos jest to, jak dana osoba zredagowala swa wypowiedz.
A bledy ortograficzne (zadko, rzaden... itp.), interpunkcyjne (mala literka po "."; "ze" bez przecinka) czy stylistyczny ("pszeszles gre?") pokazuja najczesciej kilka obazkow: 10-latek, pijak pod sklepem, dres na dicho, pryszcz gimnazjalny... Raczej nic pozytywnego... Do roboty!
ps. Pani od polskiego juz w podstawowce mowila: "Jak nie wiesz jak napisac kogut - napisz mąż kury"... amen
podyskuujemy? gg3681138
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 00:57:28 am
DYSGRAFIA-"krzywe pismo"
DYSORTOGRAFIA-błędy
DYSLEKSJA-kłopoty z czytaniem
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Von Zay w Sierpnia 15, 2005, 11:19:02 am
No... debile to może odrobinke za mocne słowo, ale...
Nie dysponuje danymi, ale wydaje mi się że dyslekcja to stosunkowo "młoda" "choroba" (tzn. mogę się założyć że mało kto ma dziadka dyslektyka...).
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 12:09:34 pm
Jeżeli chodzi o dysleksję nie jest to "młoda" choroba.
Dyslektykami byli: Leonardo Da Vinci, Albert Einstein, W. Churchill czy T. Edison.
I już samo to jakie osoby były dyslektykami świadczy o nieprawdziwości tego zdania:
Cytat: "dcf"
Wg. Mnie nie ma czegoś takiego ,jak dyslekcja, wynika to z lenistwa i braku chęci do zajrzenia w słownik.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 12:15:28 pm
Wybacz ,mówimy o dzisiejszych czasach ,a wszystkie "choroby" na "-dys"
można zakwalifikować jako choroby cywilizacyjne
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 13:21:57 pm
Cytat: "dcf"
Wybacz ,mówimy o dzisiejszych czasach ,a wszystkie "choroby" na "-dys"
można zakwalifikować jako choroby cywilizacyjne

 
To że dysleksję odkryto stosunkowo niedawno nie oznacza, że jej wcześniej nie było.
Dysleksja nie jest chorobą cywilizacyjną jest uwarunkowana genetycznie lub powstaje przez mikrouszkodzenia tkanki mózgowej w czasie porodu lub w okresie okołoporodowym.

A to są właśnie choroby cywilizacyjne, które według ciebie są mniej istotne od innych:
nowotwory, uzależnienia, dewiacje, choroby psychiczne czy nawet migrena są mniej istotne od innych?
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 13:22:45 pm
Slyszeliscie o ADHD?
Jesli nie sluchasz nauczyciela i nie odrabiasz zadan domowych, mozesz zrzucic to na ADHD. Idziesz do psychologa, on ci czyta ksiazke i pozniej zadaje ci z niej pytania, nie opowiesz i masz ADHD. To samo dotyczy dysleksji, dysgrafii i dysortografii. Jesli mogles nauczyc sie chodzic, to mozesz nauczyc sie ortografii, nie ma specjalnego obszaru mozgu przydzielonego tylko czytaniu, pisaniu lub rozumieniu. Pisze krowa puscila pawia na sciane, to jestes w stanie to zrozumiec, ale gdy pisze Romeo i Julia byli kochankami, juz nie?
To jest sciema, a nie choroba.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 13:30:48 pm
Cytat: "Player01"
, nie ma specjalnego obszaru mozgu przydzielonego tylko czytaniu, pisaniu.




Błehehehehe <<<< Wudi może najpierw biologii byś się poduczył? . . . A za pisownie weźmiesz się troche później ;P
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 13:35:04 pm
Cytat: "Player01"
nie ma specjalnego obszaru mozgu przydzielonego tylko czytaniu, pisaniu lub rozumieniu
:lol:  :lol:  :lol:
A toś się Wudi wygłupił :lol:
A co do reszty twojej wypowiedzi ciemnogród się kłania.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 13:35:38 pm
Jest specjalny obszar przydzielony czytaniu i pisaniu? Ja myslalem, ze to osrodki wzroku, rozpoznawania i osrodek ruch we wspolpracy z osrodkiem rozpoznawania\przypominania.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 13:37:16 pm
. . . to źle myślałeś bo są również mniejsze ośrodki zajmujące się tylko czytaniem . . . tylko pisaniem/czy rysowaniem .
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 13:40:20 pm
Link?
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 13:41:31 pm
Cytat: "kingboo"
Cytat: "Player01"
nie ma specjalnego obszaru mozgu przydzielonego tylko czytaniu, pisaniu lub rozumieniu
:lol:  :lol:  :lol:
A toś się Wudi wygłupił :lol:
A co do reszty twojej wypowiedzi ciemnogród się kłania.


Moze mi wyjasnij i wytlumacz zamiast zwyklego nabijania postow. Pewnie sam nie masz o tym pojecia :lol: .
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 13:42:21 pm
Cytat: "Player01"
Link?
A nie lepiej książkę do biologii przestudiować, bo jak widzę masz duże braki w podstawach.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 13:43:23 pm
No w mojej ksiazce od biologii tego nie ma :shock: .
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Duch w Sierpnia 15, 2005, 13:46:52 pm
z tego co pamietam to ja w gimnazjum tego nie mialem(w I LO tez nie mam :lol: )ale na Discovery oglądałem,ze cos takiego jest.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 13:47:53 pm
Macie tutaj link do budowy i zadan mozgu: http://www.phys.uni.torun.pl/~duch/Wyklady/kog-m/03.htm
Szkoda mi was, dostajecie "specjalne" ksiazki do biologii.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 13:50:19 pm
Cytat: "Player01"
Szkoda mi was, dostajecie "specjalne" ksiazki do biologii.
Wudi może już niema tego w programie nauczania, ale uwierz, że kiedyś było.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Von Zay w Sierpnia 15, 2005, 13:50:44 pm
No, ten mózg to faktycznie nie do końca został zbadany, więc nie śmiać się z towariszcza Wudiego, jako że może mieć racje...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 13:52:25 pm
To jest wyklad z Uniwersytetu Torunskiego kingboo. Nie zwracaj mi uwagi jak nie masz o czyms pojecia. Czytamy dzieki wspolpracy platu skroniowego i czolowego. Jesli ktos ma problemy z rozpoznawaniem liter, ze wzgledu na problemy z mozgiem, to mialby rowniez problem z rozpoznawaniem innych obiektow.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 14:00:41 pm
Dysleksja TO NIE PROBLEMY Z BŁĘDAMI ORTOGRAFICZNYMI tylko z czytaniem.!!!
 Ile razy mam jeszcze to powtarzać.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 14:02:17 pm
. . . krórys z płatów jest również podzielony i jest w nim ośrodek zajmujący się samym pisaniem czy czytaniem . . . w linku, którym podałeś nie ma tak dokładnego podziału Wudi.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 14:05:56 pm
Nie ma oddzielonej czesci mozgu przeznaczonej tylko na czytanie.
Castor kloci sie z wykladem uniwersyteckim :shock:, moze pokroj swojego kotka i sam sprawdz.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: _Music w Sierpnia 15, 2005, 14:40:37 pm
Cytuj
To samo dotyczy dysleksji, dysgrafii i dysortografii. Jesli mogles nauczyc sie chodzic, to mozesz nauczyc sie ortografii, nie ma specjalnego obszaru mozgu przydzielonego tylko czytaniu, pisaniu lub rozumieniu.


Zależy jak to rozumieć- wytłumaczę najprościej-

W lewej półkuli znajdują się 3 główne ośrodki odpowiedzialne za mowę- Broca's area (odpowiedzialne za "produkowanie" zdań w głowie), Wernicke's area (za rozumienie tekstu, oraz mowy), oraz Supplementary motor area (fizyczna produkcja mowy)

I tak: jeśli strefa Broca jest uszkodzona, człowiek nie potrafi mówić normalnie (ale rozumie tekst czytany chociażby). Więc wszelka ew. dysgrafia tu nie podpada. Jeśli obszar Wernicka jest uszkodzony, człowiek potrafi mówić płynnie, całymi zdaniami, ale bez sensu- bo nie rozumie całkiem mowy i tekstu- więc ew. dysgrafia podpadałaby tu.

Uszkodzenie tego obszaru (jak ktoś walnął wcześniej- przy porodzie), nie ograniczyło by się więc do skutków "mam dysgrafię".  

Podsumowując- nie ma czegoś takiego jak blokada literek w głowie jak to słusznie napisał Wudi- dlaczego mózg miałby nie odróżniać "u" od "ó"? Nie ma w tym sensu, dlatego tak się nie dzieje.
Z tego co słyszałem, to ludzie mający papiery na dyslekcję (czy inne dys-) skarżą się, że kropki im znad "ż" uciekają i inne ogonki i kropki im po kartce tańczą. SIC!

Dlaczego przed wojną nie było dyslektyków? Dlaczego 80 % mojej byłej klasy jak kończyłem liceum miało takie papiery? Odp. Lenistwo. No i lepsze oceny dla takich ludzi. Później niestey sa efekty, gdzie na forum publicznym ktoś walnie jakies "wruci"- i jak tu byc poważnym wtedy (każdemu może się powinąć i może strzelić byka- fakt, ale jeśli na 400 postów, ktoś w połowie z nich strzela takie byki, to sorry, ale to juz podpada pod ban...)
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 14:43:19 pm
Nie spieram się z tym wykładem . . . ale ten wykład nie dotyczy omawianej sprawy tzn. nie dzieli płatów na jeszcze mniejsze części. . .  tych części jest około ponad 3 tyś. wiec raczej ciężko byłoby to zobrazować . . . ;P

Jak chcesz mogę pokroic Ciebie . . . tylko pewnie jeśli chodzi o mózg to  za wiele bym nie znalazł ;P (<<< bez urazy Wudi to tylko niewinny żarcik :D)
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 14:49:25 pm
W takim razie wytłumacz dlaczego dysleksja jest nieuleczalna skoro jej niema.

Cytat: "_Music"
Dlaczego przed wojną nie było dyslektyków?

Dysleksja była przed wojną oto dowód:
Dyslektykami byli: Leonardo Da Vinci, Albert Einstein, W. Churchill czy T. Edison.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: lewik w Sierpnia 15, 2005, 14:56:42 pm
Cytat: "kingboo"
W takim razie wytłumacz dlaczego dysleksja jest nieuleczalna skoro jej niema.

Cytat: "_Music"
Dlaczego przed wojną nie było dyslektyków?

Dysleksja była przed wojną oto dowód:
Dyslektykami byli: Leonardo Da Vinci, Albert Einstein, W. Churchill czy T. Edison.


Zaden dowod, zrodlo tej informacji poprosze.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 15:04:47 pm
Z tego co pamiętam "Dysleksja" Wojciecha Brejaka
Przeczytaj bardzo dobra książka o dysleksji.

Mówicie bzdury na temat dysleksji praktycznie nic o niej nie wiedząc, czerpiąc swoje wypowiedzi z gdzieś usłyszanej rozmowy czy też z własnych przypuszczeń jakże błędnych.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 15:13:23 pm
Castor, klikniecie w link nie boli. Mozg sklada sie z 3000 tysiecy czesci? Jak go posiekasz to moze. Nie podoba mi sie to, ze najpierw zwracasz mi uwage, a pozniej wrzucasz swoje "niewinne" zarty, nie majac racji. Zasluzyles na drugie ostrzezenie.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: _Music w Sierpnia 15, 2005, 15:18:15 pm
Cytuj
tych części jest około ponad 3 tyś. wiec raczej ciężko byłoby to zobrazować . . . ;P


Heh- dobre :roll:
Na upartego można napisać że składa się z iluś tam miliardów- bo w końcu neuronów jest naprawdę sporo...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 15:19:32 pm
Ta ,taka ta choroba okropna ,że moi koledzy martwią się nie o to ,że nie rozumieją tekstu/piszą jak kura pazurem/robią byki tylko ,że chcą mieć więcej czasu na egzaminach.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: lewik w Sierpnia 15, 2005, 15:19:34 pm
kingboo wole jakas powiesc w tym czasie przeczytac. To niesamowite jak czytanie poprawia ortografie.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 15:20:21 pm
Błeheheheh . . . ostrzeżenie ?! ;P      . . . mam rację każdy z płatów jest podzielony na jeszcze mniejsze dużo, mniejsze części . . . tych części jest około 3000 i nie trzeba siatkować mózgu ;P . . . tak jest.


Bez ciśnień Player  :twisted:


P.S Taaaaa Music z pewnością neurony . . . błeheheheh
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 15:23:30 pm
Cytat: "dcf"
Ta ,taka ta choroba okropna ,że moi koledzy martwią się nie o to ,że nie rozumieją tekstu/piszą jak kura pazurem/robią byki tylko ,że chcą mieć więcej czasu na egzaminach.
Rozdawanie orzeczeń na prawo i lewo zostało już ograniczone, teraz tylko rzeczywiście chorzy będą dostawać takie zaświadczenia.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 15:24:01 pm
Srak jest. Podziel go sobie na atomy jeszcze. W tym wykladzie podane sa wszystkie funkcje poszczegolnych czesci mozgu, gdyby byla czesc mozgu odpowiedzialna za czytanie, to w funkcjach wiekszej czesci pisaloby: czytanie.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 15, 2005, 15:28:13 pm
Cytat: "Player01"
Srak jest.




"Zaprzeczenie to najbardziej przewidywalna ludzka reakcja"


:D . . . Hehehehe
Tytuł: Re: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: joshimitsu w Sierpnia 15, 2005, 15:29:48 pm
Cytat: "dcf"
Wg. Mnie nie ma czegoś takiego ,jak dyslekcja, wynika to z lenistwa i braku chęci do zajrzenia w słownik.

Wow! :lol:  Wypowiedź wyrozumiałego i tolerancyjnego gościa, nie ma co. :P  Nie powiedziałbym, że dyslekcja to wynik głupoty jak sugerujesz, ale czegoś innego. Sam nie umiem sprecyzować czego, ale wiem po sobie, że niektórzy ludzie się bardzo czegoś uczą i nie są wstanie wpoić wiedzy. Zważywszy na to, że dumni i pozytywistyczni nauczyciele zamiast uczyć jak należy to niczym autorzy makulatury pokroju Lalki jakiegoś tam bajkopiszarza zadają wiele trudnych ćwiczeń, a sami nie pomagają. Wiem to gdyż miałem dysgrafię i nauczyciele zamiast mi pomóc i ułątwić to wzywali z tego powodu rodziców do budy.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 15:31:13 pm
Cytat: "lewik"
kingboo wole jakas powiesc w tym czasie przeczytac. To niesamowite jak czytanie poprawia ortografie.
Dysleksja to kłopoty z czytaniem, więc osoba z dysleksją nie nauczyła by się przez to ortografii.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: _Music w Sierpnia 15, 2005, 15:35:06 pm
Cytuj
Dysleksja to kłopoty z czytaniem, więc osoba z dysleksją nie nauczyła by się przez to ortografii.


Zonk. Napewno takiej osobie by to nie zaszkodziło- a kilka słówek poprawnie pisać by się nauczył ów człek...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 15:35:12 pm
-Joshimitsu
A nie sądzisz ,że ilość dyslektyków nie jest zbyt duża (tyle ofiar to i grypa rocznie nie pochłania) , czy każdy ,kto nie wie gdzie postawić "ó" jest chory?
bez przesady , może są i ludzie rzeczywiście chorzy ,ale nie sądzisz ,że przegięciem jest ,gdy ktoś mówi "proszę pani ,ale dlaczego ja mam obniżoną ocenę ,przecież jestem -dys" ?
Człowiek uczy się na błędach ,więc ,żeby niewiadomo jak ta osoba była chora ,to gdy spędzi x lat w szkole ,to niemożliwością jest ,by na wypracowaniu widziała ciągle te same błędy ,gdy ktoś ci przekreśli z 5 razy słowo "mjut" ,to zrozumiesz ,że coś jest w nim nie tak.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 15:37:58 pm
Cytat: "dcf"
-Joshimitsu
A nie sądzisz ,że ilość dyslektyków nie jest zbyt duża (tyle ofiar to i grypa rocznie nie pochłania) , czy każdy ,kto nie wie gdzie postawić "ó" jest chory?
bez przesady , może są i ludzie rzeczywiście chorzy ,ale nie sądzisz ,że przegięciem jest ,gdy ktoś mówi "proszę pani ,ale dlaczego ja mam obniżoną ocenę ,przecież jestem -dys" ?
Człowiek uczy się na błędach ,więc ,żeby niewiadomo jak ta osoba była chora ,to gdy spędzi x lat w szkole ,to niemożliwością jest ,by na wypracowaniu widziała ciągle te same błędy ,gdy ktoś ci przekreśli z 5 razy słowo "mjut" ,to zrozumiesz ,że coś jest w nim nie tak.


Jeszcze raz:
DYSGRAFIA-"krzywe pismo"
DYSORTOGRAFIA-błędy
DYSLEKSJA-kłopoty z czytaniem

Dysleksja jest NIEULECZALNA
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 15:39:36 pm
Jeśli jest nieuleczalna ,to po co moi koledzy mieliby robić sobie na nią nowe papiery?
skoro jest nieuleczalna ,to taka osoba nie może się nauczyć jak się pisze "miut"?
Ps. niech ktoś da głos na "moderatorzy rulzują",bo mi jeszcze temat usuną
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: _Music w Sierpnia 15, 2005, 15:44:21 pm
Cytuj
Dysleksja jest NIEULECZALNA


Przez trening określonej strefy w mózgu, nie można się nauczyć odróżniac kilku literek? Wiesz- małpy są nawet w stanie się nauczyć odróżniać znaki i w ten sposób było kilka co posługiwały się ASL (American Sign Language)- czyli migowym.

Ja sie pytam- czy takiej osobie uciekją kropki od "ż"?  
Logiczne jest, że takie osoby miałyby także problemy z rozumieniem mowy (ta sama strefa- rozumowania)
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 15:44:45 pm
Cytat: "dcf"
Jeśli jest nieuleczalna ,to po co moi koledzy mieliby robić sobie na nią nowe papiery?
skoro jest nieuleczalna ,to taka osoba nie może się nauczyć jak się pisze "miut"?
Ps. niech ktoś da głos na "moderatorzy rulzują",bo mi jeszcze temat usuną

Teraz nawet osoby sparaliżowane i przewlekle chore muszą odnawiać takie zaświadczenia w celu zmniejszenia liczby oszustw.
Chorzy na dysleksję mogą doskonalić czytanie do pewnego stopnia.
Ale nigdy nie będą sprawnie czytać.

Cytat: "_Music"
Przez trening określonej strefy w mózgu, nie można się nauczyć odróżniac kilku literek?
Osoby chore na dysortografię pomimo tego, że znają zasady pisowni wyrazów nie są w stanie napisać ich poprawnie.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Kubsztok w Sierpnia 15, 2005, 17:41:54 pm
IMO dyslektycy mogą się nauczyć wszystkiego co człowiek bez dys tylko musi w to wlorzyć wiecej pracy, wcale nie są głupsi bo np. mam kolege który na testach gimnazjalnych przy średniej szkoły równej 60 mial 82 punkty (co prawda miał wydłużony czas o 45 min ale i tak wyszedł 5 min po regulaminowym czasie dla uczniów bezdysowych. Denerwuje mnie ograniczanie dyslektyków, dysgrafów itp. przez nauczycieli (ty tego nie rób sam zaraz podejde) bo to psychicznie blokuje i wmawiają sobie że są gorsi od innych bo w papierku ma magiczne dys..
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Sierpnia 15, 2005, 17:46:13 pm
pisze się "dysleksja" wy dyslektycy :P  A to chyba nie ich wina że pisać nieumieją. Ale jakby się uczyi to by umieli.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 17:47:14 pm
Cytat: "Kubsztok"
wcale nie są głupsi bo np. mam kolege który na testach gimnazjalnych przy średniej szkoły równej 60 mial 82 punkty
Mało tego, że nie są "głupsi", wręcz przeciwnie osoby z dysleksją są zazwyczaj bardzo inteligentne.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Don_Pedro w Sierpnia 15, 2005, 17:47:33 pm
Dyslektycy muszą ćwiczyć, to logiczne...ale nic za to nie mogą że z taką wadą sie urodzili więc dajmy spokój...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Sierpnia 15, 2005, 18:03:04 pm
Cytat: "dcf"
Cytat: "Don_Pedro"
Niejego jest wina,

A kogo?
Ps.
Temat ma wzięcie, zrobię drugi..

raczej "czyja"...
Gratuluje wyrazania pogladow g***o wiedzac o calej sprawie.

Moim zdaniem chore jest przyznawanie papierow zaswiadczajacych o dysleksji. Wsrod znajomych pewnie ze 30 ma papiery, a naprawde dysleksje ma 1... Reszta poprostu poszla zalatwic sobie papiery 'zeby miec latwiej i w ogole'.
Wiecie, ze niektorzy dysklektycy maja problemy z np. rozroznianiem 'na szybko' prawej i lewej strony? To tez z lenistwa?  8)
To nie tylko "DYSLEKSJA-kłopoty z czytaniem"
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Sierpnia 15, 2005, 18:05:17 pm
chyba nie. Mój 8 letni kuzyn też nierozróżnia prawe od lewej :roll:
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 18:07:10 pm
Ja tez czesto myle prawa i lewa "Omgzororzozrzz dyslektyk !!1!!11!9+2!!1"
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 18:12:55 pm
Cytat: "blancio_"
Cytat: "Don_Pedro"
Niejego jest wina,
Moim zdaniem chore jest przyznawanie papierow zaswiadczajacych o dyslekcji. Wsrod znajomych pewnie ze 30 ma papiery, a naprawde dyslekcje ma 1... Reszta poprostu poszla zalatwic sobie papiery 'zeby miec latwiej i w ogole'.
Wiecie, ze niektorzy dysklektycy maja problemy z np. rozroznianiem 'na szybko' prawej i lewej strony? To tez z lenistwa?  8)
Na 30 osób to około 3 mają dysleksję.(9-11%)
Rozdawanie zaświadczeń się już zmniejszyło.
Dysleksji nie da się całkowicie wyleczyć ani jej zapobiec, można znacznie złagodzić jej objawy, dzięki wczesnemu jej zdiagnozowaniu.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 19:57:32 pm
Cytat: "blancio_"


Gratuluje wyrazania pogladow g***o wiedzac o calej sprawie.


Wiesz czym jest polemika? To sytuacja ,gdy jedna strona dyskutuje z drugą ,a obie mają inne poglądy.Nie można nazywać czyjejś wypowiedzi gównem
Jeśli nie dorosłeś do normalnej rozmowy to przejdź do tematu o piwie
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 20:07:04 pm
DCF ale musisz przyznać, że swoje spostrzeżenia opierasz wyłącznie na własnych przemyśleniach, a one niewiele mają wspólnego z prawdą.
Prawdopodobnie nigdy nie miałeś kontaktu z osobą naprawdę chorą na dysleksję i nie wiesz jak one się męczą, by choć w małym stopniu wyjść z tego.
Postaw się na miejscu osoby chorej, która nawet przy ogromnych chęciach nie jest w stanie przeczytać czy napisać poprawnie zdania.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 20:13:54 pm
Cytat: "kingboo"
DCF ale musisz przyznać, że swoje spostrzeżenia opierasz wyłącznie na własnych przemyśleniach, a one niewiele mają wspólnego z prawdą.
Prawdopodobnie nigdy nie miałeś kontaktu z osobą naprawdę chorą na dysleksję i nie wiesz jak one się męczą, by choć w małym stopniu wyjść z tego.
Postaw się na miejscu osoby chorej, która nawet przy ogromnych chęciach nie jest w stanie przeczytać czy napisać poprawnie zdania.

Nie trafiłeś ,nie są to tylko moje przemyślenia , posiadłem umiejętność obserwowania własnego środowiska. W mojej klasie jest 7 dyslektów(na 27) niezły wynik ,nie?
Druga sprawa: ktoś napisał ,że dyslektycy są osobami inteligentnymi..jak dyslektyk może być inteligentny ,skoro nie potrafi zrozumieć tekstu?Przeczyta rozdział w podręczniku i co? Jaką wiedzę wyniesie?
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 20:23:41 pm
Dyslektycy są zazwyczaj osobami bardzo inteligentnymi, potrafią sprawnie myśleć. Jedni siedzą nad książkami dzień i noc i na niewiele im się to zdaje, a inni(np.dyslektycy) wystarczy, że posłuchają wykładu nauczyciela i już nic nie muszą więcej się uczyć, bo wszystko pamiętają z lekcji.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 15, 2005, 21:09:01 pm
:lol: I jest oddzielna czesc mozgu odpowiedzialna tylko za czytanie :lol:
Nie przesadzaj kingboo, bo twoje teorie sa beznadziejne.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: klausa w Sierpnia 15, 2005, 21:10:36 pm
Z kingboo się nie zgodzę, ja tam dyslektykiem nie jestem a wystarcza mi to co jest na lekcjach.
Za to jestem dysgrafem - nie odczytacie tego co napiszę, czasami ja tego nie umiem zrobić?
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 22:02:50 pm
Cytat: "Player01"
I jest oddzielna czesc mozgu odpowiedzialna tylko za czytanie
Tak jest coś takiego w mózgu.
Ech ale ty i tak tego nie zrozumiesz.
Niestety, może za kilka lat, może nigdy....

Cytat: "klausa"
Z kingboo się nie zgodzę, ja tam dyslektykiem nie jestem a wystarcza mi to co jest na lekcjach.
A czy ja napisałem że inni to debile? Są osoby inteligentne, którym wystarczy lekcja, a są takie które muszą się dodatkowo uczyć.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Sierpnia 15, 2005, 22:35:56 pm
Cytat: "dcf"
Cytat: "blancio_"


Gratuluje wyrazania pogladow g***o wiedzac o calej sprawie.


Wiesz czym jest polemika? To sytuacja ,gdy jedna strona dyskutuje z drugą ,a obie mają inne poglądy.Nie można nazywać czyjejś wypowiedzi gównem
Jeśli nie dorosłeś do normalnej rozmowy to przejdź do tematu o piwie

Chyba jestes dyslektykiem, bo czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoja mocna strona. Moze jednak wytlumacze:
Moja wypowiedz nie miala zadnego zwiazku z polemika i nie skrytykowalem pogladu, a wiedze na podstawie ktorej ten poglad wyraziles.
Cytuj
Nie trafiłeś ,nie są to tylko moje przemyślenia , posiadłem umiejętność obserwowania własnego środowiska. W mojej klasie jest 7 dyslektów(na 27) niezły wynik ,nie?

Nie chce Cie martwic, ale sa to jednak tylko Twoje przemyslenia, ktore opierasz na podstawie obserwacji nieprawdziwych dyslektykow...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 22:37:03 pm
Jak mogą być nieprawdziwi skoro mają zaświadczenia?
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 22:47:24 pm
http://www.sp6.siedlce.pl/rozne/kowalczyk1.htm
Wszyscy którzy jeszcze mają jakieś wątpliwości niech go przeczytają.
Lepiej poświęcić na to kilka minut niż na drugi raz pisać głupoty.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Sierpnia 15, 2005, 22:53:02 pm
Cytat: "dcf"
Jak mogą być nieprawdziwi skoro mają zaświadczenia?

Zaswiadczenia nie moga byc wydane niepoprawnie? ( np. po znajomosci )
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 22:54:59 pm
Cytat: "kingboo"

90% forumowiczów uznaje "dysleksję rozwojową" za debilizm :shock: najlepiej to przemilczeć.

Wcale nie ,na 20 osób głosujących 2 zagłosowały na "debili" , za to aż 8 na całowanie misia w pompkę!
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 22:56:14 pm
Cytat: "dcf"
Cytat: "kingboo"

90% forumowiczów uznaje "dysleksję rozwojową" za debilizm :shock: najlepiej to przemilczeć.

Wcale nie ,na 20 osób głosujących 2 zagłosowały na "debili" , za to aż 8 na całowanie misia w pompkę!
Czytałem wasze wypowiedzi i mi wystarczy.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 22:57:34 pm
Cytat: "kingboo"
Cytat: "dcf"
Cytat: "kingboo"

90% forumowiczów uznaje "dysleksję rozwojową" za debilizm :shock: najlepiej to przemilczeć.

Wcale nie ,na 20 osób głosujących 2 zagłosowały na "debili" , za to aż 8 na całowanie misia w pompkę!
Czytałem wasze wypowiedzi i mi wystarczy.

To miało być złośliwe...
Cytuj
Zaswiadczenia nie moga byc wydane niepoprawnie? ( np. po znajomosci )

7 osób ma układy? W dodatku jeden z nich opowiadał jak wygląda wizyta u specjalisty
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 22:59:06 pm
Nie miałem zamiaru być złośliwym... :?
DCF wszystko ma swoją cenę.
Nie tylko układy się liczą.

EDIT: śmiejesz się z dyslektyków, a nie możesz poświęcić się i przecztać tekstu, który powinien ci rozjaśnić jak się sprawy mają.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 15, 2005, 23:24:23 pm
Cytat: "kingboo"
Nie miałem zamiaru być złośliwym... :?

Nie , mój tekst na temat ankiety miał być złośliwy.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 23:28:23 pm
Cytat: "dcf"
Cytat: "kingboo"
Nie miałem zamiaru być złośliwym... :?

Nie , mój tekst na temat ankiety miał być złośliwy.

OK
Ale tak dla siebie przecztaj tekst o dysleksji ten, który podałem lub inny.
Przeczytaj i napisz w temacie czy dalej masz takie zdanie jak na początku.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Sierpnia 15, 2005, 23:31:05 pm
Cytuj
7 osób ma układy? W dodatku jeden z nich opowiadał jak wygląda wizyta u specjalisty

Niekoniecznie uklady. Najprosciej mowiac - nie trzeba miec dysleksji, aby dostac zaswiadczenie o takowej.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: klausa w Sierpnia 15, 2005, 23:32:57 pm
Aha. To fajnie że ja się teraz dowiaduję że dysgrafia jest nieuleczalna.
Czyli, będę do końca życia pisał tak że mnie nikt nie odzczyta? Czy się mylę?
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Miazga w Sierpnia 15, 2005, 23:34:16 pm
Cytuj
Niekoniecznie uklady. Najprosciej mowiac - nie trzeba miec dysleksji, aby dostac zaswiadczenie o takowej.


dziwnym nie jest. Kiedyś miałem jakieś badania u psychologa (spoko, nie pozabijam was na zlocie - wyszło, ze normalny ze mnie człowiek), to psycholka (czy tam pani psycholog) wręcz próbowała mi wmówić, że mam dysleksje. Robiła mi szereg durnych testów, na koniec coś mi się rypnęło, to se jebua, że to typowy objaw dysleksji. Super, dzięki pani doktor, ale czuje się dobrze.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 15, 2005, 23:35:32 pm
Cytat: "klausa"
Aha. To fajnie że ja się teraz dowiaduję że dysgrafia jest nieuleczalna.
Czyli, będę do końca życia pisał tak że mnie nikt nie odzczyta? Czy się mylę?
Można to zniwelować przez ćwiczenia, ale nigdy nie będziesz pisał tak jak zdrowi.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: klausa w Sierpnia 15, 2005, 23:41:40 pm
Ja już lecę 2 września do szkoły z tym tekstem i zostawiam każdemu nauczycielowi na biurku/
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: _Music w Sierpnia 15, 2005, 23:56:36 pm
Cytuj
Dyslektycy są zazwyczaj osobami bardzo inteligentnymi, potrafią sprawnie myśleć. Jedni siedzą nad książkami dzień i noc i na niewiele im się to zdaje, a inni(np.dyslektycy) wystarczy, że posłuchają wykładu nauczyciela i już nic nie muszą więcej się uczyć, bo wszystko pamiętają z lekcji.


Wytłumacz mi w takim razie- jak wdłg. ciebie przebiegają te procesy w mózgu i w jakiej kolejności, jeśli nie tak jak napisałem? Co powoduje, że nie pamietasz "ż", a pamietasz "k" jeśli nie ten sam obszar lewej półkuli?
ROZUMIENIE tekstu pisanego, mowy, wszelkich informacji jest w tym samym obszarze Wernicka- logiczne jest wtedy że jeśli nie rozumiesz tekstu, to też nie rozumiesz co ktoś do ciebie mówi.

Btw. Czy dyslektycycy (czy inni dys- ) rozumieją krótkie słowa? Jak kot?

Czytam ten artykuł i:

Cytuj
Morgan tak charakteryzował jego problemy: „Słowo pisane lub drukowane zdawało się zupełnie nie docierać do œwiadomoœci chłopca, dopiero przeczytane na głos nabierało dla niego znaczenia. Możliwe, że schorzenie to jest wrodzone”. Morgan nazwał je „wrodzonš œlepotš słownš”.


Przepraszam- WRODZONĄ ŚLEPOTĄ SŁOWNĄ?????
Bullshit!! Są 3 rodzaje przyswajania wiedzy- są wzrokowcy, są słuchowcy, oraz osoby uczące się przez dotyk. Nie ma to absolutnie NIC wspólnego z dyslekcją i inną dys-

Przeczytałem ten artykuł- wiesz co? Nie wierz we wszystko co pisze w necie... Gość powtarza te same schematy, popiera to historycznymi datami, oraz pokazuje problem rozwoju w poszczególnych kategoriach wiekowych... tylko nie opisuje tego co trzeba.


Nie opisuje jakie zmiany zachodzą w mózgu, jakie funkcje obszary za to odpowiadają że dzieje się tak jak twierdzisz- czyli to co najważniejsze. Ja to opisałem- a widzę tego nie akceptujesz.
Więc jeśli mi nie udowodnisz w ten sposób (najbardziej logiczny w końcu- nie cytuj psychologów, bo to nie ta dziedzina), nie przekonasz mnie do swojego zdania.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Don_Pedro w Sierpnia 16, 2005, 00:03:55 am
Racja!Dyslektyk to tylko i wyłącznie chory człowiek i zgadzam się z tobą kingboo 0 ćwiczenia mogą tylko polepszyć jego pisownie lecz nigdy niebędzie ona doskonała...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 16, 2005, 00:05:53 am
Cytat: "kingboo"

OK
Ale tak dla siebie przecztaj tekst o dysleksji ten, który podałem lub inny.
Przeczytaj i napisz w temacie czy dalej masz takie zdanie jak na początku.

Preczytałem i wiesz co?Moja opinia się nie zmieniła.Dlaczego?
A dlatego ,że odpowiadając w tym temacie mogłem brać za wzór moich kolegów , a od osób ,które w nim odpowiadały chciałem zobaczyć jak w ich środowisku wygląda sprawa dysleksji (wybacz za styl , o 12 w nocy nie mam ochoty składać zdań)
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 16, 2005, 00:10:24 am
No cóż nie będę cię już do niczego przekonywał.
Czytałem wiele książek związanych z dysleksją i wybacz ale nie będę wypowiadał się na temat aspektów biologicznych ponieważ w tym nie siedzę. Mógłbym ci napisać wszystko co pamiętam, ale potem mogłoby się okazać, że gdzieś się pomyliłem i miałbyś następne argumenty.
Teraz mogę tylko napisać(bo tego jestem pewny), że dysleksja powstaje przez mikrouszkodzenia w tkance mózgowej podczas porodu, lub przez wadę wrodzoną.
Najlepiej przeczytaj jakąś fachową literaturę.
Nie dziwi cię to, że lekarze, psycholodzy, naukowcy nie negują występowania dysleksji.
Tylko nagle kilka osób na forum...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 16, 2005, 00:12:37 am
IMO Music, jako jedyny tutaj ma jako takowe pojecie o sprawie ( a ze w pewien sposob jego opinia naklada sie na moja to tylko zaleta :D). Kingboo, wciaz nie dales link'a do artykulu, lub czegokolwiek, w ktorym schorzenie bylo by wyjasnione, poprzez wskazanie na zajscia w umysle. Jest to choroba wymyslona na predce, w celu wyjasnienia glupoty.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 16, 2005, 00:15:31 am
Cytat: "Player01"
IMO Music, jako jedyny tutaj ma jako takowe pojecie o sprawie ( a ze w pewien sposob jego opinia naklada sie na moja to tylko zaleta :D). Kingboo, wciaz nie dales link'a do artykulu, lub czegokolwiek, w ktorym schorzenie bylo by wyjasnione, poprzez wskazanie na zajscia w umysle. Jest to choroba wymyslona na predce, w celu wyjasnienia glupoty.
Ja czytałem książki i mogę dać ale tytuły a nie linki.
Zresztą Wudi ty akurat masz o tym tak mgliste pojęcie, że nie powinieneś zabierać w tym głosu.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 16, 2005, 00:20:49 am
Akurat moje pojecie w sprawie jest wieksze od twojego, bo wiem, ze nie ma oddzielnej czesci mozgu odpowiedzialnej za czytanie lub pisanie, wiec majac problemy z tymi czynnosciami mialoby sie problemy z innymi. Dysortografia to juz kompletna sciema, jak mozna nie rozpoznawac tylko niektorych liter?
Na dodatek piszesz, ze sa to choroby nieuleczalne, mam 2 kumpli, ktorzy w podstawowce mieli zaswiadczenia, ale po badaniach w gimnazjum okazalo sie ze wyzdrowieli, czary? A moze zwykle cwiczenie? Zdolnosci manualne, sa umiejetnosciami nabytymi, a nie wrodzonymi, podobniez czytanie i pisanie, nie siej fermentu.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 16, 2005, 00:25:28 am
Cytat: "Player01"
Akurat moje pojecie w sprawie jest wieksze od twojego, bo wiem, ze nie ma oddzielnej czesci mozgu odpowiedzialnej za czytanie lub pisanie, wiec majac problemy z tymi czynnosciami mialoby sie problemy z innymi. Dysortografia to juz kompletna sciema, jak mozna nie rozpoznawac tylko niektorych liter?
Na dodatek piszesz, ze sa to choroby nieuleczalne, mam 2 kumpli, ktorzy w podstawowce mieli zaswiadczenia, ale po badaniach w gimnazjum okazalo sie ze wyzdrowieli, czary? A moze zwykle cwiczenie? Zdolnosci manualne, sa umiejetnosciami nabytymi, a nie wrodzonymi, podobniez czytanie i pisanie, nie siej fermentu.
Widocznie nie była to dysleksja, psycholog się pomylił.
Przeczytaj choć jedną książkę to pogadamy, bo jak na razie nie ma z kim i o czym.
Ech CIEMNOGRÓD
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 16, 2005, 00:29:47 am
No to  przepisz fragment ksiazki, opowiadajacy o tym co wywoluje dolegliwosci. Ja jestem bardzo ciekawy.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 16, 2005, 00:32:42 am
Już pisałem, że dysleksja powstaje przez mikrouszkodzenia w tkance mózgowej podczas porodu, lub przez wadę wrodzoną.
Zresztą OK żyj dalej w głębokiej nieświadomości.
Z mojej strony to tyle...
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: _Music w Sierpnia 16, 2005, 00:36:44 am
Cytuj
Teraz mogę tylko napisać(bo tego jestem pewny), że dysleksja powstaje przez mikrouszkodzenia w tkance mózgowej podczas porodu, lub przez wadę wrodzoną.


Jak już wcześniej wspomniałem- bullshit.
I nie odpowiedziałeś na moje pytanie w poprzednim poście (krótkie wyray)

Cytuj
Nie dziwi cię to, że lekarze, psycholodzy, naukowcy nie negują występowania dysleksji.
Tylko nagle kilka osób na forum...


Bo konformizm jest wygodny. A tak wogóle, to psycholodzy nie mają tu za wiele do gadania, bo sa od zupełnie innych rzeczy (mowa o biologicznych przyczynach dyslekcji)
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 16, 2005, 00:38:36 am
No i znowu. Rozpoznawanie liter nie jest umiejetnoscia wrodzona tylko nabyta.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 16, 2005, 00:40:22 am
Dysleksję leczą psycholodzy, a nie bilodzy.
Już mi się naprawdę nie chce pisać.
Przeczytaj jakąś książkę tam znajdziesz odpowiedzi na nurtujące cię pytania.
Z mojej strony to już naprawdę koniec.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Walker w Sierpnia 16, 2005, 00:40:56 am
Cytat: "Player01"
No i znowu. Rozpoznawanie liter nie jest umiejetnoscia wrodzona tylko nabyta.

oczywiscie ze jest to umiejetnosc nabyta, przeciez nikt sie nie rodzi znajac juz literki, zreszta temat jest zbyt nudny jak dla mnie hehe
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 16, 2005, 00:42:28 am
Cytat: "Player01"
No i znowu. Rozpoznawanie liter nie jest umiejetnoscia wrodzona tylko nabyta.
Ostatni raz odpowiadam.
W czasie porodu uszkodzone zostają tkanki, które w późniejszym okresie będą odpowiadały za zdolność pisania czy czytania, bo przecież one nie powstają wtedy kiedy uczysz się literek :?
I NA TYM KOŃCZĘ!!!
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Don_Pedro w Sierpnia 16, 2005, 00:43:32 am
Ehhh...ludziska ciekawe tematy na konsolowym forum....Z tym schorzeniem dyslektyków to do lekarza, chyba że są tu jacyś specjaliści...

PS. Nielepiej o laseczkach pogadać??? :wink:
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: _Music w Sierpnia 16, 2005, 00:46:45 am
Cytuj
Już pisałem, że dysleksja powstaje przez mikrouszkodzenia w tkance mózgowej podczas porodu, lub przez wadę wrodzoną.


Ponieważ powtarzasz to już chyba piąty raz, chyba naprawde w to wierzysz. Przeczytaj sobie co pisałem wcześniej o tych 3 obszarach odpowiedzailnych za mowę, rozumowanie i produkcję.  
No chyba że ci wszyscy profesorowie z UJ, nic nie wiedzą co wykładają, bo nie czytali tych książek co ty...

Dobra, też kończę
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: SnejK w Sierpnia 16, 2005, 00:59:02 am
Wg mnie dysleksja jest chorobą, chociaż wielu ludzi określa siebie mianem dyslektyka tylko po to by wytłumaczyć swoje lenistwo do nauki ortografi. Mam kumpla, który twierdzi że jets dyslektykiem. Wg mnie jest zwykłym debilem - nie znam sie na tym, ale dyslektyk raczej nie popełnia błędów w wymowie (?). Poprostu myli sie w wypowiedzi zamiast "kombinezon" mówi "kompinezon", zamiast "mężczyzna" mówi "menczyzna" zamiast "dźiąsło" mówi "dżonsło". Wiadomo żaden człowiek nie jest idealny (ja tymbardziej) i wiem ze w mojej wypowiedzi będzie mnóstwo błędów ortograficznych (niestety:P) jednak lepiej się przyznać bez bicia że nie chce ci sie uczyc takich pierdół jak ortografia, bo ludzie stworzyli ją tylko po to by utrudnić innym życie :P niż tłumaczyć sobie że jest sie dyslektykiem.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: _Music w Sierpnia 16, 2005, 01:07:43 am
Cytuj
Poprostu myli sie w wypowiedzi zamiast "kombinezon" mówi "kompinezon", zamiast "mężczyzna" mówi "menczyzna" zamiast "dźiąsło" mówi "dżonsło"


Pojedyncze słowa, czy całe zdania tak mówi? Jeśli robi to nagminnie, od dłuższego czasu to jest to choroba- Aphasia
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Player01 w Sierpnia 16, 2005, 01:13:21 am
Ok podsumujmy temat:
Sceptycy uwazaja, ze jest to wytwor lenistwa, jako ze w umysle nie ma wydzielonej jednostki odpowiedzialnej za czytanie, lub TYLKO pisanie. Gdyby osoba miala uszkodzony obszar mozgu nie rozpoznawalyby rowniez inny liter.
Popierajacy dysleksje, dysgrafie i dysortografie, twierdza, ze jest to nieuleczalna choroba wywolana przez uszkodzenie mozgu.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Don_Pedro w Sierpnia 16, 2005, 01:20:37 am
Podsumowany, więc już go zakończmy...
DCF - kariere tu zrobisz takimi temacikami :wink:
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: kingboo w Sierpnia 16, 2005, 08:15:58 am
No to tak na zakończenie, bo temat nie ma najmniejszego sensu.
Żaden psycholog, naukowiec, lekarz ani nikt inny nie podważa istnienia "dysleksji rozwojowej" dlatego, aż mnie wmurowało jak zobaczyłem ten temat.
Do "dyleksji rozwojowej" należy: dysleksja, dysgrafia i dysortografia, które są chorobami nieuleczalnymi.
9-10% populacji ma "dysleksję rozwojową".
Takich bzdur jakich naczytałem się odnośnie dysleksji w tym temacie mam nadzieję już nigdy nie przeczytać.
90% forumowiczów uznaje "dysleksję rozwojową" za debilizm :shock: najlepiej to przemilczeć.
Dalszy ciąg tego nie ma najmniejszego sensu.

Proszę o zamknięcie tematu, bo już wszystkie bzdury jakie miały być napisane zostały zawarte w tym temacie.
Tytuł: Dyslektycy-debile czy biedne, chore dzieci
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Sierpnia 16, 2005, 10:24:35 am
No to ja podsumuję, zamykam ten temat, bo:
1. było za mało głosów w ankiecie, na moderatorzy rulzują :wink:.
2. 2 osoby, które mają coś konkretnego do powiedzenia (kingboo, _Music) przestały się udzielać
3. 3/4 tematu, to spekulacje/domysły i opinie wyssane z palca/ewentualnie pochodzące z analizy doświadczeń życiowych :P.

A tak na marginesie to czy tylko ja mam takie zdolne liceum (konkretniej klasę), że nikt nie ma żadnych dysfunkcji?