Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Misterbuu w Sierpnia 20, 2005, 23:27:41 pm
-
Powiedzcie mi moji dordzy gracze czy jest jakaś rzecz która was wkurza, a która jest związana z grami i konsolami...np.gdy mama czyści niudolnie konsole,albo młodszy brat pożycza kolegom twoje gry....albo też gdy na poważnych targach pokazują rendery:)naprawde możecie być wszechstronni..mnie niesamowicie wkurza gdy ktoś dotyka moją konsole i gdy mi się konsola brudzi...strasznie mnie to wkurza :evil: no i oczywiście jak ktoś niedotrzymuje mi terminów związanych z zakupem gier itp.
-
Ja nie lubię nikomu pożyczac moich konsol i robię to tylko w ostateczności.
BTW. Mitserubuu, zmień sygnaturkę, bo rozszerza ramkę.
-
Ermm... Najbardziej denerwuje mnie to, że niektórzy z moich znajomych nawet nie wiedzą, co to konsola :S. Poza tym - jest spx :D.
@Misterbuu: Zgadzam się z Casperem. Zmniejsz sygnaturkę.
-
Niektórzy mi mówią że ich PC jest 100 razy lepszy od Xboxa, a niech znajdą Ninja Gaiden , Halo 2 i Forze na kompa to pogadamy :lol:
-
@Shadowek: Nie znajdą, ale i tak nie poprzestaną przechwalać swoich maszyn. Nie licz na to ;).
-
No chyba raczej nie będe :)
-
Ja nikomu nie pozyczam konsol, denerwuje mnie, gdy ktos probuje przecierac ekran mojego PSP rekawem, albo gdy ktos gra z brudnymi lapami. :evil:
-
Mnie jeszcze wkurza to, że jak dasz komuś chwilkę pograć na swojej konsoli, to później nie możesz jej odzyskać przez parę godzin :P.
-
Wkurza mnie:
- jak ktoś nieumiejetnie wyciaga plytki z czytnika mojej PS2
- jak PeCeciarze mowia, ze na GaCka na pewno nie ma nic fajnego, oceniajac tylko po wielkosci plytek (lol)
- jak faceci ze sklepow "branzowych" widzac, ze jestem dziewczyna polecaja mi jakies pierdolkowate i slodkie gry
- jak gra ktora chce kupic przez dwa lata kosztuje ponad 200 zeta :shock:
-
Mocno mnie "wkurza" (za lekkie słowo troszkę), gdy wybambrze sobie level w jakimś rpg na DC , nie zdąrze zapisać ,a konsola się resetuje -_-
-
oł ja!!! jak siostra puszza techno na mojej PS2ce bo odtwarzacz sie zepsuł to mnei aż gotuje!!jak gram i nagle matka/siostra wpadają do pokoju i marudzą że mam sprzątać,robić coś innego etc -_-^
-
Mnie wkurza jak gram i musze skoczyc na tron :? , jestem w czasie waznej walki\wyscigu i nagle czuje cisnienie, i tak ciagne na tym cisnieniu jeszcze nastepne 5 wyscigow\turniejow, a pozniej odchodzi akcja typu "Z drogi!!!! Straz pozarna!!!!" .
-
1) cziterstwo
2) fanboizm
-
W*****a ( wyraz ,,wkurza" nie pasuje do tego zdania gdyż nie odda po części mojej złości :twisted: ) mnie to :
:arrow: gdy przychodzi do mnie kolega i prosi żebym mu pożyczył grę(oryginał bo tylko w takie staram sie zaopatrywać :lol: ) bo on chce sobie przegrać i mi odda (żenada), a ja się z nim tylko kłuce i nie zgadzam stanowcze. Jak wrzasne raz ,a porządnie-Nie :!: to zmienia temat :lol:
:arrow: gdy ktoś dobiera się do mojego kochanego pada albo troszke mniej lubianej klawiatury z tłustymi łapskami( nie wiem jak wy ,ale ja mam jakiegoś bzika na tym punkcie, po prostu myje sobie ręce przed każdym kontaktem z tymi niezbędnymi do grania produktami :lol: )
:arrow: gdy ktoś się ze mnie śmieje i mówi ,że grając pokazuje tylko swoją dziecinność ,a gdy tak na prawde zobaczą w co gram zmieniają natychmiast zdanie i później mają nocne koszmary- mowa tu o Resident Evil której to całej serii na Gacka jestem szczęśliwym posiadaczem :P :lol: .
:arrow: gdy w dziale konsola danego sklepu widze opis gier jako: gry komputerowe
:arrow: gdy rodzice bądź osoby trzecie proszą mnie abym im w czymś pomógł ,a ja nie mogę zrobić save-a w danej chwili i muszę wyłączać konsole( gdy pomoc trwa dłużej niż godzine bo gdyby to trwało krócej wiadomo ,że pomaga pauza)
:arrow: gdy w czasie grania już prawie przeszedłem dany poziom gry , a tu nagle wyłączyli prąd z powodu jakiejś awarii :evil:
:arrow: gdy.......... i wiele innych rzeczy na które nie starczyłoby tu miejsca :lol:
-
:arrow: gdy rodzice bądź osoby trzecie proszą mnie abym im w czymś pomógł ,a ja nie mogę zrobić save-a w danej chwili i muszę wyłączać konsole( gdy pomoc trwa dłużej niż godzine bo gdyby to trwało krócej wiadomo ,że pomaga pauza)
to jak grasz np w rpg'a to dla niepoznaki wyłącz tylko telewizor albo puść sobie pauze,może naliczy się czas gry(u mnie na Xeno widnieje 63 godz z czego te 3 godz to było sprzatanie i np gotowanie bo nie chciałam wyłączać konsoli)ale nie będziesz musiał grać od nowa
-
Dokladnie, u mnie czesto konsola 50% czasu jest na pauzie.
-
:arrow: gdy w czasie grania już prawie przeszedłem dany poziom gry , a tu nagle wyłączyli prąd z powodu jakiejś awarii :evil:
Oo, tak, to jest strasznie wkur***jace :evil: Mi czesto korki wywala w najbardziej nieodpowiednim momencie :?
-
mnie IRYTUJE jak gram w jakąś mega trudną gierke,przy której musze się maksymalnie skupić i wchodzi do pokoju moja matka i zaczyna "nadawać" mi nad uchem,nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji :)
-
Mnie wkurza jak sobie gram i muszę wyłączyć konsolę bo tatuś musi sobie Agrobiznes obejrzeć ,chociaż prowadzę w bardzo trudnym wyścigu w Forzie i jest ostatnie okrąrzenie.Denerwuje mnie jak ktoś mówi że tylko dzieci grają w gry,że jestem dzieciny bo gram na konsoli.Naprawdę to chore poglądy mnie dobijają.Albo jak gram i nagle mi prąd wyłączom(kogo to nie wkurza).Denerwuje mnie równierz to jak Ako ogrywa mnie w PESa.Denerwuje mnie jak muszę przerywać grę bo muszę coś zrobić(Damian to,Damian tamto).Jestem zły gdy gra którą dopiero co kupiłem nie spełnia mojich oczekiwań i gdy na E3 developerzy pokazją same ronderowane fimiki.Denerwuje mnie to że gdy wyjdzie jakiś next-gen nie będzie mnie na niego stać.
Skoro tyle rzeczy mnie wku..wia to czem gram??Bo sprawia mi to OLBRZYMIĄ przyjemnoś i jest to całe moje życie.
-
Skoro tyle rzeczy mnie wku..wia to czem gram??Bo sprawia mi to OLBRZYMIĄ przyjemnoś i jest to całe moje życie.
Niezle, jak granie jest calym Twoim zyciem, no spoko. W kazdym razie mnie denerwuja przede wszystkim rodzice, "grasz tylko ciagle i nic innego nie robisz", pomimo tego,ze do konsoli siadlem przed chwila,wczesniej sprzatalem, zmywalem, wyszedlem z psem itp...
-
Ponad wszystko to jest życie. Kocham konsole wszelkiej maści, ale nie zapomnę kobitę czasem połechtać za uchem czy zjeść śniadanie przed pracą zamiast partyjki w Halo czy MGS3. Trzeba dostrzegać inne aspekty życia (wychodzące nam na plus) bo po jakimś czasie notujemy brzuch zasłaniający stopy, albo co gorsze naszego "przyjaciela" :D .