Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Don_Pedro w Września 11, 2005, 23:21:02 pm
-
Dla mnie największym autorytetem jest MASUTATSU OYAMA. Człowiek który stworzył styl walki Kyokiushin, walczył z bykami(pokonał byka jednym ciosem między oczy), zarządził 100 kumite(100 walk z mistrzami mającymi min. 4 dan)i ogółem wyprawiał cuda!Wielki człowiek, to nie ulega wątpliwości!
http://www.kyokushin.poznan.pl/Masutatsu_Oyama.htm więcej o Oyamie!
-
jest twoim autorytetem pomimo iz nie zapoznales sie z innymi mistrzami :roll: :roll: :roll: , cwiczysz kyokushin i znasz tylko jego wiec zanim napiszesz kto jest autorytetem to zapoznaj sie z innymi ludzmi....
-
jest twoim autorytetem pomimo iz nie zapoznales sie z innymi mistrzami :roll: :roll: :roll: , cwiczysz kyokushin i znasz tylko jego wiec zanim napiszesz kto jest autorytetem to zapoznaj sie z innymi ludzmi....
Mam zamiar conieco poczytać i zrobie to jak będe miał więcej czasu wolnego...Ale Oyama zostaje moim autorytetem dlatego że trenuje dzieło które on stworzył - Kyokiushin!
-
Będziesz rwał laski na ushiro geri jodan? :wink:
Co do autorytetów - mam, ale tylko jeśli tyczy się to poszczególnych dziedzin, co się zaś tyczy ogólnej postawy życiowej, to raczej nie mam - praktycznie każdy człowiek ma wady i jakoś to przeszkadza mi w podziwianiu i dążenia do naśladowania ich postępowania.
Nie znoszę osób publicznych, które same siebie kreują na wielkie autorytety dla społeczeństwa (np. Kaczyńskich).
-
Będziesz rwał laski na ushiro geri jodan? :wink:
Nie...wole na URA MAWASHI GERI :wink:
Autorytet trzeba mieć, szczególnie jeśli jest to człowiek zasłużony, który wiele osiągnął...Ja oczywiście Oyamą drugim nigdy nie będe ale jednak chce być dobry w tym co robie!
-
ushiro geri jodan???? da sie to zrobic w ogole????
-
ushiro geri jodan???? da sie to zrobic w ogole????
Heh, xellos buja w obłokach :wink:
Te walker a jaki jest twój autorytet jeśli chodzi o sztuke KARATE?
-
ushiro geri jodan???? da sie to zrobic w ogole????
Heh, xellos buja w obłokach :wink:
Te walker a jaki jest twój autorytet jeśli chodzi o sztuke KARATE?
wiesz trudny wybor, za pokojowe nastawienie wymienilbyl Funokashiego( shotokan) i Taika Oyata( ryu te), a za walke to Choki motobu( nie ma swojego stylu) i Sokaku Takeda ( pradziadek aikido, mistrz daito ryu aikijitsu), nalezalo by wymienic jeszcze Taji Kase, za metody treningu i twardosc i wielu wielu innych o ktorych Pedro nawet nie slyszales...
PS. wiesz ze oyama to nie jest jego prawdziwe nazwisko???? byl on koreanczykiem ktory przybral to nazwisko, i czy wiesz ze mial 2 dana w shotokan???? :wink: :wink:
-
dlatego zlał na shotokan i założył własny styl, gdzie mógł mieć 10. dana :mrgreen:
co do tej techniki - pewnie że się da, ale z dosyć oczywistych względów się raczej jej nie używa.
-
Wiem o Oyamie wiele, wiem że był Koreańczykiem, wiem że trenował Szotokan(notabene od Szotokanu sie wszystko zaczęło)ale wiem też że jako jedyny ma 10 Dana w kyo - i nikt go jeszcze nie pobił!Wszak wiem że twórcy nadają sami sobie Dany ale OYAMA był od siebie bardzo wymagający!
O innych poczytam, jestem ich ciekaw niemniej jednak znam style walki...I Kyo najbardziej mnie przekonuje! Potem jeszcze shito ryu oraz goju ryu ale narazie skupie sie na Kyokiushin kai bo to jest potęga i mój najwspanialszy styl!
Xellos, gdybyś ty sie choć troche znał...
-
jak znasz jak nie znasz :roll: :roll: :roll: , zeby cos znac trzeba to cwiczyc......to tak na marginesie....aaa i od shotokanu sie wszystko nie zaczelo tylko od To Te....orginalnych styli okinawanskich...
-
Wiem że nie mam o tym takiego pojęcia jak ty ale jednak z różnych materiałów wiem wiele na temat różnych styli...Kyo to moja pasja! Reszta - Ma dla mnie za dużo wad, w Kyo wszystko mi pasuje, u reszty już niebardzo...
-
Xellos, gdybyś ty sie choć troche znał...
to jest a propos tego, że zażartowałem z oyamy, czy dlatego, że napisałem, że ushiro geri jodan jest możliwe? no w sumie raczej nie jest możliwe, miałem namyśli ushiro mawashi geri jodan, ale zapomniałem wpisać tego człona.
-
zesie sie chlopaki rozpisali o tym wogole o ćo chodzi jakby :mrgreen: ja tam nie mam autorytetow i tyle ide swoja droga a juz jacys mistrzowi karate ciekawe autortety nie powiem :wink:
-
z tego co wiem to Oyama był znany ze swego pozerstwa (walki z bykami hłehłe) ... a karate to karate, ot kolejna sztuka dla sztuki :)
-
z tego co wiem to Oyama był znany ze swego pozerstwa (walki z bykami hłehłe) ... a karate to karate, ot kolejna sztuka dla sztuki :)
oyama jest bozyszczem glownie w kregach kyokushin gdzie nie dostrzegaja jego wad....
-
... to miłe ... zapewne byłby z nich dumny ... :lol:
-
są różne typy adeptów - pedro, dla którego Oyama jest świętością i są tacy renegaci, jak ja. :wink:
-
Moim autorytetem jak zapewne dla kozdego jest Jan Pawel II - i nie ma bata :wink:
-
Nie mam autorytetu...
-
A moim autorytetem jest Bruce Lee....
Pedro mam pytanie ile lat siedzisz w Kyokiushin? Oraz co bys polecil takiemu lamadze jak ja boks czy karate?
-
A moim autorytetem jest Bruce Lee....
Pedro mam pytanie ile lat siedzisz w Kyokiushin? Oraz co bys polecil takiemu lamadze jak ja boks czy karate?
ja ci odpowiem, poniewaz Pedro jest poczatkujacy i ma w glowie tylko kyokushin, a wiec zalezy jaki jest twoj cel, bo jezeli chcesz szybko nauczyc sie bic, miec wklesly nos, i nie chcesz kopac to bierz boks, a jezeli interesuje cie otoczka zwiazana z karate ( czyli stopnie, karategi, wiele lat cwiczen nad soba i ciagle poprawianie siebie), i jezeli nie zalezy ci na szybkich efektach, to bierz karate.
PS. cos mi sie zdaje ze temat o sztukach walki jest gdzie indziej :wink: :wink: http://www.gameonly.pl/forum/viewtopic.php?t=209
-
Moim atorutetem jest moja mamuska :D Moze to nie odkrywcze, ale bardzo mi imponuje w wielu aspektach jej zycia prywatnego jak i zawodowego 8)
-
Hm... no to widze, ze ja troche z innej ramy... :roll:
Moimi autorytetami są Rafał Wojaczek i Vincent van Gogh.
-
ubol - jeśli chcesz się nauczyć walczyć idź na BJJ, wspomórz to boksem, siłką i po 1,5 roku uczciwego treningu będziesz gość ... nie zawracaj sobie głowy karate, szkoda czasu ... no chyba, ze interesuje cię cała ta mistyczna ściema rozciągająca się nad wschodnimi sztukami walki ... no offence dla maniaków karate, itp.
-
ubol - jeśli chcesz się nauczyć walczyć idź na BJJ, wspomórz to boksem, siłką i po 1,5 roku uczciwego treningu będziesz gość ... nie zawracaj sobie głowy karate, szkoda czasu ... no chyba, ze interesuje cię cała ta mistyczna ściema rozciągająca się nad wschodnimi sztukami walki ... no offence dla maniaków karate, itp.
spoko kun ja nie cwicze po to zeby wymiatac tylko dla siebie, a BJJ na ulicy ci sie tak czy siak nie przyda, no chyba ze chcesz sie cpac z kims po chodniku...( a w tedy drugi ci z buta w leb), najlepsza forma samoobrony to ucieczka, ewentualnie gaz, paralizator, itd.
PS. kun nie wrzucaj wszystkich stylow karate do jednego worka....bo np Ryu Te to lekko inna bajka( jest tam wszystko poprzez parter, stojke, techniki bokserskie, itd...)
-
widzę, że wiesz niewiele o BJJ, ale nic to, przecie... z resztą w razie wu wystarczy wyprostować w odpowiednim czasie rękę, ew. uciekać i tyle. prawda jest taka, że na ulicach leją się tylko debile.....
-
BJJ na ulicy się nie przyda?? co Ty mówisz, mi sie przydało, raz na szczęscie
-
widzę, że wiesz niewiele o BJJ, ale nic to, przecie... z resztą w razie wu wystarczy wyprostować w odpowiednim czasie rękę, ew. uciekać i tyle. prawda jest taka, że na ulicach leją się tylko debile.....
zle mnie zrozumiales kun, BJJ jest jednym z najsluteczniejszych styli bez watpienia, chodzi mi tylko o walke na ulicy, bardzo zadko zdaza sie sytuacja zeby walczyc solo, z reguly wyskakuje ci grupka osob a wtedy zaden styl ci nie pomoze.....
-
z obserwacji i treningów uważam, że jak Cie atakuje grupka osób, to oni sobie sami nawzajem krzywde zrobią bardziej, niz atakowaniemu ;)
-
ano ..." i Brus Li dupa, gdy wroga kupa" jak mawia mądre przysłowie :mrgreen:
-
z obserwacji i treningów uważam, że jak Cie atakuje grupka osób, to oni sobie sami nawzajem krzywde zrobią bardziej, niz atakowaniemu ;)
przeniesmy dyskusje do odpowiedniego tematu
-
A moim autorytetem jest Bruce Lee....
Pedro mam pytanie ile lat siedzisz w Kyokiushin? Oraz co bys polecil takiemu lamadze jak ja boks czy karate?
ja ci odpowiem, poniewaz Pedro jest poczatkujacy i ma w glowie tylko kyokushin, a wiec zalezy jaki jest twoj cel, bo jezeli chcesz szybko nauczyc sie bic, miec wklesly nos, i nie chcesz kopac to bierz boks, a jezeli interesuje cie otoczka zwiazana z karate ( czyli stopnie, karategi, wiele lat cwiczen nad soba i ciagle poprawianie siebie), i jezeli nie zalezy ci na szybkich efektach, to bierz karate.
PS. cos mi sie zdaje ze temat o sztukach walki jest gdzie indziej :wink: :wink: http://www.gameonly.pl/forum/viewtopic.php?t=209
Heh, Walker zrobiłem temat w którym możesz poszaleć swą wiedzą :wink:
Znam sie troche na stylach jednak trenowałem tylko Kyokiushin bo najbardziej mi odpowiada, jest najlepszy!Trenowałem go kiedyś, jednak byłem mały i nie podszedłem do tego z powagą, teraz powracam dumnie i biore sobie ten styl do serca!I mówie teraz zupełnie poważnie. Tak czy owak polecam szkołe walki KARATE KYOKIUSHIN KAI!
I zgadzam sie z tobą Walker!Będąc na treningu sensai prawił "jeśli ktoś chce tylko i wyłącznie szybko nauczyć sie bić to niech lepiej wogóle sie za to nie bierze!"...Karate to nauka walki ale również chart ducha, opanowanie...dla mnie to sposób na życie!
-
Dlatego najlepsza jest krav maga, no ale trzeba umieć jakiś inny styl, bo nooby w tej kwestii niestety odpadają :D.
-
Dlatego najlepsza jest krav maga, no ale trzeba umieć jakiś inny styl, bo nooby w tej kwestii niestety odpadają :D.
ów krav maga to izraelski styl walki który trenują głównie żołnierze...brutalny, służący tylko do zabijania albo okaleczenia(np wyrywanie uszu)Jak ci to pasuje, to spoko. Ja jednak odchodze od tego, Kyo też nauczy mnie obrony a nie chce żeby ktoś przezemnie został kaleką!
PS. Krav Mage łączy w sobie elementy różnych styli, między innymi Kyokiushin!
-
Wow, ale to jesteś oczytany i w ogóle. Mam ci mówić sensei? Gdybym nie wiedział czym jest Krav Maga to bym się ciebie zapytał.
-
Tarniak, znów zamknęłeś mój temat, ni mam już siły sie kłócić z tobą, wszak każdy ma inny sposób myślenia...to że chciałem poczytać opinie w nowym temacie to nie znaczy że przeniesiesz dyskusje do "co jest najwiekszą przyjemnością prócz gier" co jest kompletną paranoją!Mój nowy temat jest bardzo poważny a że przenosisz dyskusje do tematu w którym nikt sie nie wypowie i skupi sie na innych rzeczach to już kompletna paranoja. Spójrz, założyłem temat "technologicznie słabe PS2"który zamknąłeś i kazałeś przenieść tem,at do innego z tym że w innym nikt już nie dyskutował bo nie było skupienia na ów temacie...brak mi słów!Niewiem czy za wszelką cene chcesz mi zrobić na złość, czy aż tak mnie nie lubisz czy co, ale mam już ciebie serdecznie dość...Chcesz sie pobawić moim kosztem widze, super. Chcesz mieć pretekst do zapodania mi bana, też super. Zastanów sie jednak nad tym co robisz, bo to co wyprawiasz jest nie do opisania
Odnośnie tematu to zauważ że napisałem co ja sądze o krav mage a to że wpleciłem czym on jest to dlatego żeby niebyło postów w stylu -"a co to krav mage"...zastanów sie troche!
-
Tak się zastanawiam jak wyrwać uszy :roll: Dziwny styl. Ja tam na stylach walki się nieznam. Ale chętnie bym mógł uczęstniać na jakieś lekcje.
-
Tak się zastanawiam jak wyrwać uszy :roll: Dziwny styl. Ja tam na stylach walki się nieznam. Ale chętnie bym mógł uczęstniać na jakieś lekcje.
Polecam japońskie Karate z tym że od ciebie już zależy jaki styl będziesz trenował. Ja od siebie dodam że polecam kyokiushin, walker poleci szotokan...ogółem jak coś to pytaj
-
Odnośnie tematu to zauważ że napisałem co ja sądze o krav mage a to że wpleciłem czym on jest to dlatego żeby niebyło postów w stylu -"a co to krav mage"...zastanów sie troche!
Tak, masz rację, to takie głębokie. Aszkoda, że ten temat dotyczy tego samego :/
-
Odnośnie tematu to zauważ że napisałem co ja sądze o krav mage a to że wpleciłem czym on jest to dlatego żeby niebyło postów w stylu -"a co to krav mage"...zastanów sie troche!
Tak, masz rację, to takie głębokie. Aszkoda, że ten temat dotyczy tego samego :/
A szkoda że podążasz innym tokiem myślenia...niechce mi sie już z tobą gadać, będe cie od teraz za wszelką cene ignorował. Jak masz choć troche godności to nie komentuj tego tylko poprostu zajmij sie zamykaniem kolejnych topiców, czy tam Bóg wie co...
-
No don ma racje bo chyba się na niego uwziołeś... Kolejny topic zamknołeś a wcale niebył taki bezsensowny.
-
No don ma racje bo chyba się na niego uwziołeś... Kolejny topic zamknołeś a wcale niebył taki bezsensowny.
Mistrzuniu, pamiętaj że oni nas tu nie lubią i szukają pretekstów do banów...ot nie róbmy offtopa...tak będzie lepiej...
Mówiłeś coś o urywaniu uszu...krav mage to styl który używa sie tylko do obrony własnej w ekstremalnych sytuacjach, w walce o życie...przydatny ale nie wiem czy dobrze ci sie będzie żyło z myślą że poodrywałeś komuś uszy...
-
Moim autorytetem napewno nie będzie specjalista od rwania na klate. Pedro próbujesz być orginalny i oczytany aby zdobyć sobie jakiś szacunek, ale zepsułeś sobie start i napewno jakiego kolwiek szacunku na tym forum nie uzyskasz. Dziwie ci sie ze jeszcze piszesz na tym forum bo co kolwiek napiszesz jesteś ktytykowany. Dam ci jedną dobrą rade "odejdź' a nie będziesz musiał czytać tego zbijania sie z ciebie. No chyba ze to lubisz.
-
Moim autorytetem napewno nie będzie specjalista od rwania na klate. Pedro próbujesz być orginalny i oczytany aby zdobyć sobie jakiś szacunek, ale zepsułeś sobie start i napewno jakiego kolwiek szacunku na tym forum nie uzyskasz. Dziwie ci sie ze jeszcze piszesz na tym forum bo co kolwiek napiszesz jesteś ktytykowany. Dam ci jedną dobrą rade "odejdź' a nie będziesz musiał czytać tego zbijania sie z ciebie. No chyba ze to lubisz.
Nie lubie ale ostatecznie z wieloma moge sobie jeszcze pogadać...dostałem etykiety różne ale ja mam to gdzieś, niech moi wrogowie myślą co chą, ja też z nich zlewam!Mam przy tym ubaw jak nic!
-
wyrywanie uszow, palce w oczy, pisaek w oczy, plucie , ciagniecie za wlosy, smiertelne ciosy.... to wszystko takze jest w karate, trzeba miec tylko dobrego senseia, ktory pokazuje to co powinno sie wiedziec przy samoobronie....
-
Pedro ale za darmo tych ostrzeżeń nie dostajesz?
Skoro masz tu wrogów to prędzej czy puźniej znajdą jakiś powód i cie wykopią z tego forum. Nic jak "narazie" do ciebie nie mam ale ci tylko mówie.
-
niech moi wrogowie myślą co chą, ja też z nich zlewam!Mam przy tym ubaw jak nic!
Jaja sobie robisz? Na forum nie ma czegoś takiego jak wrogowie. Ty nie możesz zrozumieć, że ja się na ciebie nie uwziąłem? Nie wyszukuję na siłe twoich postów, one same się trafiają. Kurna człowieku nabiłeś ponad 1000 postów w 3 miesiące. Dziwnym nie jest, że ciągle gdzieś coś robisz skoro w takim czasie nabiłeś taką ilosć.
-
Pedro przyznaj sie poprostu chcesz sobie range nabić. :twisted:
-
Pedro przyznaj sie poprostu chcesz sobie range nabić. :twisted:
Mam gdzieś range, zresztą mam ją już!Postów już nienabijam, poprostu lubie sie udzielać...a ty Derek co?Nabijasz posty?Chcesz range?Niewnikam, toteż niewnikaj w moje sprawy...
-
Dla mnie autorytetem są napewno rodzice bo teraz się sprawdza wszystko to o czym mówili kiedyś :D . A poza tym moja szefowa bo nawet jak jest źle to nie wiesza na mnie psów tylko siada ze mną i rozmawia.
-
Dla mnie autorytetem są napewno rodzice bo teraz się sprawdza wszystko to o czym mówili kiedyś :D . A poza tym moja szefowa bo nawet jak jest źle to nie wiesza na mnie psów tylko siada ze mną i rozmawia.
No skoro szefowa jest dla ciebie autorytetem to jak byś przypadkiem szukał chętnych do pracy to mnie poinformuj :wink:
Co do rodziców, może nie sa moimi autorytetami ale jednak masz racje co do słuszności ich przekonań!
-
k***a :?
przenoszę się na forum miłośników Barbie ..............
-
Miło ze z tematu a autorytecie kazdego z nas, a tu "powazna" wymiana zdan co po niektorych ludziqw nie temat kompletnie nie zwiazany :roll: Ale nic... Kun jak cos to masz dodatkowa czlonkinie na to forum :shock:
A tak w ogole, to czesto sie slyszy, iz naszym autorytetem sa rodzice... Czasami cos w tym jest :wink:
-
prawda jest taka, że każdemu z nas autorytety zmieniają się z biegiem lat jak w kalejdoskopie. dla jurnego młodziana będzie nim jakiś karateka czy aktor, dla niemniej jurnego dorosłego jakiś pisarzyna ze szczecina, a dla ruchliwego 6-ciolatka tato policjant ;)
-
Kompletnie nic nie wynika z twojego postu Kun.
-
z Twego natomiast treść wylewa się wszelkymy dziórkamy ;) :lol:
-
ja tam nie mam autorytetu, nie jest mi on do zycia potrzebny.....
-
hmmm.... :? moze super mario 8)
-
Jedno słowo - papież.
-
Jedno słowo - papież.
podaj teraz argumenty, jaki papiez, dlaczego itd.,
-
Każdy papież. Dlaczego? Ponieważ jest to najświętsza osoba na Ziemi, postępująca zgodnie z Biblią, nie grzeszy, posiada wielką wiedzę.
-
No nie moge koscioly naprawde robia wode w mozgu media tez sie do tego przyczyniaja. A wiec sambady papiez to nie osoba boska to czlowiek grzeszy tak samo jak my. Rada dla ciebie nie ogladaj za duzo tv i nie chodz za duzo do kosciola bo niezle ci zrobili wode z mozgu :-)
-
@Spike: Erm, każdy człowiek ma prawo wierzyć, w co chce... :roll:
-
ja ostatnio przypomniałam sobie o Tsuyoshi Sekita(nienawidze odmieniać nazw obcojęzycznych),facio odpowiedzialny za OST do Brave Fencer Musashi i gitarzysta Black Mages...słucham tych magów i słucham i to co czaruje Sekita-sama jest nyeziemskie...a ogółem to Kojima!Chcxe pracować jako sprzątaczka w jego biurze :D:D
-
sambady jak wierzysz w boga to powinnienies wiedziec ze na ziemi nie ma osoby bez grzechu :wink:
-
@Spike: Papież jest osobą, która przekazuje naukę Boga na Ziemi, jest największym kapłanem. Gdyby miał jakikolwiek grzech, nie mógłby sprawować tego urzędu, imo.
*Mogę się mylić. Jest to rzecz ludzka.*
-
Papież jest osobą, która przekazuje naukę Boga na Ziemi, jest największym kapłanem. Gdyby miał jakikolwiek grzech, nie mógłby sprawować tego urzędu, imo.
He he... rozbawiłeś mnie...
Wiesz co papież robi "za kulisami"? Napewno nie... więc nie mów że jest święty.
Zresztą jakbyś poczytał co kiedyś wyprawiali "ojcowie święci" to by ci się włos na głowie zjerzył...
-
Wiesz co papież robi "za kulisami"? Napewno nie... więc nie mów że jest święty.
A Ty wiesz? Moze nas oswiecisz :wink:
-
A Ty wiesz? Moze nas oswiecisz
Oczywiście że nie wiem.
-
Jeżeli chodzi o autorytet w sztukach walki to zdecydowanie najlepszym fighterem w historii był Royce Gracia (brazylijskie jiu jitsu). Miał na swoim koncie rekord 400 (!!!) wygranych bez porażki.
-
Jacki Chan i Bruce Lee :lol: :lol: :lol: :lol:
-
David Belle- jeden ze wspoltworcow Parkour.
-
Każdy papież. Dlaczego? Ponieważ jest to najświętsza osoba na Ziemi, postępująca zgodnie z Biblią, nie grzeszy, posiada wielką wiedzę.
Oj sambady... grzeszysz grzeszysz na tym i nie tylko tym forum.
Ciekawe czy papieżowi podobł by się twój avatar :D :D :D
heheheh :mrgreen:
-
Każdy papież. Dlaczego? Ponieważ jest to najświętsza osoba na Ziemi, postępująca zgodnie z Biblią, nie grzeszy, posiada wielką wiedzę.
Przypominam tylko, że w średniowieczu kolejni papieże jednoczyli chrześcijan (krucjaty), by ci zarzynali w milionach wszystkich niewiernych. Czy nakłanianie do masowego ludobójstwa to nie grzech?
-
chyba chodzi mu o JP2
-
Napisał "każdy", a jak każdy, to każdy.
-
papierz to osoba bez grzechu...lol , bałwochwalstwo to nie grzech?? no i nagminne łamanie 1 przykazania
-
hehe zabawne jest to, co piszecie ... nie ma człeka bez grzechu (grzech pierworodny). nasz ukochany Jan Paweł II chadzał do spowiedzi raz w tygodniu.
co do papierzy - w czasach Ludwików było dwóch papierzy (jeden w Rzymie drugi w Avignionie). były to czasy papierzy i antypapierzy. nie zdziwi was też zapewne wieść, iż zdażyło się, że papierzem była kobieta, która dodatkowo musiała przed wiernymi ukrywać swą widoczną już ciążę. jakie czasy tacy i kapłani...
-
Można by jeszcze wspomnieć o papieżu który miał za kochanków 8 letniego chłopca i małpę.
-
najlepsze jest to ze ludzie wymieniaja swoje autorytety, a tak naprawde nic o nich nie wiedza......
-
Można by jeszcze wspomnieć o papieżu który miał za kochanków 8 letniego chłopca i małpę.
rozwaliłeś mnie tym.... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-
generalnie zadaniem kościoła jest trzymanie ciemnej masy w ryzach, i u nas się to idealnie sprawdza, efekt - plama na kominie = objawienie matki boskiej, a radio maryja genialnie dopilnowuje by szara masa nie zmądrzała, bo zauważą na czym polega byt kościoła jako instytucji i że tak naprawde to chodzi o kase i władze na ludźmi (źródło tej kasy). To moja opinia, nie zamierzam nikogo nawracać, ani obrażać czyjegoś boga, a jeżeli ktoś jest tym urażony - przykro mi, można mieć własne zdanie, niekoniecznie jedynie słuszne (czyli takie jak kler narzuca)
-
to jest temat o autorytetach, o kosciele se zalocie nowy.
-
najlepsze jest to ze ludzie wymieniaja swoje autorytety, a tak naprawde nic o nich nie wiedza......
Miałem to samo rzec...
-
najlepsze jest to ze ludzie wymieniaja swoje autorytety, a tak naprawde nic o nich nie wiedza......
Miałem to samo rzec...
To już zależy, ja naprzykład swoim autorytetem bardzo sie interesuje, przeczytałem o nim wiele, to co sie dało praktycznie wyszukać w internecie...
To już zależy od osoby, nie trzeba sie wgłębiać w swój autorytet, można ale nie trzeba...
-
Moim autorytetem jest Fidel Castro.
-
moimi Hitler i Wojciech Maroszek (taki poeta opolski) ...
-
w obecnych czasach to szczerze powiedziawszy nie ma zadnego takiego osobnika ktory zaslugiwalby na to wyroznienie . Nawet za zycia naszego papieza nie uwazalem go jako autorytet .Kiedys imponowal pewien znany koszykarz , ktory wygrywal w polowie lat 90-tych ze swoja drzuzyna pare mistzostw NBA i potrafial rzucac 40 punktow na mecz. Niestety takich ludzi juz nie ma nad czym mocno ubolewam .
-
Nie przychodzi mi do głowy ktokolwiek, kogo mógłbym nazwać autorytetem...
Jeszcze jedno - pisze się PAPIEŻ, a nie PAPIERZ (cholerni ćwierćinteligenci :evil: ).
-
pisze się PAPIEŻ, a nie PAPIERZ (cholerni ćwierćinteligenci :evil: ).
i narkomany!!!!!!!!
-
Jak moja polonistka uslyszala, ze moimi autorytetami sa Rafal Wojaczek i Vincent van Gogh, stwierdzila, ze jestem nienormalna. Ciekawe czemu... :roll:
-
Jak moja polonistka uslyszala, ze moimi autorytetami sa Rafal Wojaczek i Vincent van Gogh, stwierdzila, ze jestem nienormalna. Ciekawe czemu... :roll:
Van Gogh był psycholem i urżnął sobie uszko :wink:
A ten drugi to nie wiem...
-
Jak moja polonistka uslyszala, ze moimi autorytetami sa Rafal Wojaczek i Vincent van Gogh, stwierdzila, ze jestem nienormalna. Ciekawe czemu... :roll:
Van Gogh był psycholem i urżnął sobie uszko :wink:
A ten drugi to nie wiem...
Poczytaj sobie jego poezje :]
-
Jak moja polonistka uslyszala, ze moimi autorytetami sa Rafal Wojaczek i Vincent van Gogh, stwierdzila, ze jestem nienormalna. Ciekawe czemu... :roll:
Van Gogh był psycholem i urżnął sobie uszko :wink:
A ten drugi to nie wiem...
Ale czy to juz od razu musi znaczyc, ze nie moze byc niczyim autorytetem? :P Ten drugi to jeden z najwybitniejszych polskich poetow XX wieku, porownywany czesto do Stachury...
[Głos z lodówki: "Chodze i pytam, gdzie jest moja szubienica?"]
-
Jak moja polonistka uslyszala, ze moimi autorytetami sa Rafal Wojaczek i Vincent van Gogh, stwierdzila, ze jestem nienormalna. Ciekawe czemu... :roll:
Van Gogh był psycholem i urżnął sobie uszko :wink:
A ten drugi to nie wiem...
Ale czy to juz od razu musi znaczyc, ze nie moze byc niczyim autorytetem? :P Ten drugi to jeden z najwybitniejszych polskich poetow XX wieku, porownywany czesto do Stachury...
eee...każdy ma własne autorytety...możesz mieć nawet Leppera, to już tylko od ciebie zależy, masz do tego prawo i nikt nie może w to ingerować!
-
Ja jakoś żyje bez autorytetów...są ludzie których podziwiam bardziej lub mniej,są ludzie których postawa mi imponuje i mnie mobilizuje ale autorytet to za duże słowo...
-
Moim największym autorytetem jest nieżyjący już papież Jan Paweł II Wielki. Jest tak dlatego, gdyż to właśnie on i jego życie jest inspiracją do ówczesnych działań jakie podjąłem ( You know - kariera w sztuce i showbiznesie ). Poza tym on mi pokazał kim są naprawdę innowiercy. I wiecie?? Nie była to wizja złych bezbożników-barbażyńców, ale ludzi któzy pomimo innego obiektu kultu/boga posiadają taką samą moralną piękną filozofię życia jak my, Chrześcijanie. Przypomnijcie sobie tragedię w 2001. Wtedy to właśnie ludzie stracili wiarę w Islam, ale nie on. Będąc wzorowym Chrześcijaninem pokazał jacy Muzułmanie są naprawdę. Pojechał on bowiem do pewnego kraju w którym żyli obok siebie Chrześcijanie i Muzułmanie, ale najpiękniejsze było jednak to, że oni żyli ze sobą w zgodzie pomimo innych wierzeń. Gdy nasi wspólwyznawcy się modlili razem z papieżem wyznawcy Islamu dotrzymali naszym towarzystwa. Wydaje mi się w tym momencie, że o to właśnie chodziło Ojcu Świętemu. Po części odniósł triumf w tym przypadku bowiem podczas jego pogrzebu opłakiwali go także innowiercy ( w TV widziałem jakiegoś Rabina, oraz kilku wyznawców Hinduizmu i Islamu ). Szkoda jeno, że on nie dokończył swojego dzieła, ale mam nadzieję, że jego następcy z papieżem Benedyktem XVI na czele dokończą jego dzieło.
-
Moim autorytetem jest Big Boss. Wielki człowiek i patriota, walczący zawsze w dobrej sprawie o życie i pokój :)
-
"Kto jest dla was największym autorytetem?"
Pan z mojego avka;))
-
Szafa: Dobre!!! Bardzo dobre!!! :D
-
moim jest Anton S. La Vey
-
Moim autorytetem jest Big Boss. Wielki człowiek i patriota, walczący zawsze w dobrej sprawie o życie i pokój :)
No to w MGS3 ale już nie w Metal Gear oraz Metal Gear 2 Solid Snake gdzie ów Big Boss jest zły do szpiku kości...Raczej lepiej uznać za uutorytet samego Solida...
-
"Kto jest dla was największym autorytetem?"
Pan z mojego avka;))
Mocne :roll: