Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Aras w Września 19, 2005, 19:04:17 pm
-
dużo otatnio na forum tematów damsko-męskich,ale tego chyba jeszcze nie było :wink:
Nie rzadko zdarzają się sytuacje w których trzeba dokonać tego wyboru, piszcie co i w jakich sytuacjach wybieracie,co jest dla was ważniejsze,no i oczywiście czemu,licze też że do dyskusji przyłączą się oburzone naszymi wypowiedziami (czyli"wrednych męskich szowinistycznych świń" :D ) dziewczyny :lol:
piszcie!
-
"Dziewczyn można mieć wiele, ale prawdziwi kumple to skarb"
-
:lol:
-
Zalezy jakie mam stosunki z dziwczyną i kolegami, wygląd tez sie liczy oczywiście w przypadku dziewczyne 8) .
-
"Dziewczyn można mieć wiele, ale prawdziwi kumple to skarb"
nie chciałem zbytnio spamować założonego przez siebie samego tematu :) ,ale muszę zaznaczyć że mam identyczne zdanie :!:
:arrow: sztama Von Zay!
-
Jezeli była by to ta jedyna (dziewczyna) to wybur jest prosty a jezeli cos przelotnego(to sie czuje:D) to KUMPLE
-
Po równo. Doświadczenie brutalnie uczy, by nie zaniedbywac wybranki, a także by pokazac znajomym że jeszcze się żyje.
-
Dorzucie do tego jeszcze prace i granie Ułuszcie to wszystko wiednom całość by wszystko się ze sobom zgrywało w czasie i przestrzeni a będziecie nieżli :lol: Jak ja 8)
-
Zalezy jakie mam stosunki z dziwczyną i kolegami, wygląd tez sie liczy oczywiście w przypadku dziewczyne 8) .
hardkor ziomus, paliles/brales cos? :)
-
pytanie powinno brzmieć: "Piwo czy dziewczyna?" a nie ... :D
-
pytanie powinno brzmieć: "Piwo czy dziewczyna?" a nie ... :D
Ja ze swoją lalką pijeam zupke chmielowom więc nie mam problemu w tym temacje :D
-
kurczę pieczone Jimi, fajnie masz! Też tak chcę :D
-
osoby wartościowe, na których się nie zawiode... kimkolwiek by byli...z tymi trzymam
-
niestety cieżko jest pogodzic te dwie sprawy....
ciągnie i tu i tam 8)
A ja ze swoją pije nawet wodke, wiec zle nie jest (oczywiscie bez przesady...)
-
wszystko musi miec rece i nogi nie mozna zaniedbac jednego kosztem drugiego, rownowaga to sie liczy
-
Ciezko jest pogodzic dziewczyne z kumplami(przyjaciółmi) sa "rzeczy"(bez skojarzen) ktorych z kumplami nie zrobisz i na odwrót.Ja staram sie miec czas i dla dziewczyny i ziomów(nie zawsze mi to wychodz)Jak juz wspomniał SmaczniX liczy sie rownowaga
-
dokładnie 8)
-
Moj kumpel woli chlopcow .. (??) Ja tez wole chlopcow ale w inym znaczeciu "Z Kumplem da sie dogadac a z dziewczyna trzeba prosic, pytac sie..
- To jak jutro ?
- Ale nie wiem czy pojde ( :? ) Moze mam cos zadane
A z kumplem :
- idziemy jutro do salonu gier i do kina na Matrix'a ?
- jasne, o ktorej ?!
-
A ja ze swoją pije nawet wodke, wiec zle nie jest (oczywiscie bez przesady...)
Nawet? Kobiety sa odwazniejsze nawet od nas w takich sprawach- moja była pokazywała mi jak się robi wódkę z denaturatu, przelewając przez chleb...
-
Zalezy jakie mam stosunki z dziwczyną i kolegami, wygląd tez sie liczy oczywiście w przypadku dziewczyne 8) .
hardkor ziomus, paliles/brales cos? :)
Zalezy o co ci dokładnie chodzi jęśli o narkotyki to nie, ale hardkor to KOCHAM zwłaszcza z dziewczynami :P .
-
A ja ze swoją pije nawet wodke, wiec zle nie jest (oczywiscie bez przesady...)
Nawet? Kobiety sa odwazniejsze nawet od nas w takich sprawach- moja była pokazywała mi jak się robi wódkę z denaturatu, przelewając przez chleb...
Gdzieś ty na taka dziewczyne trafił, ja tez bym taką chciał :P .
-
A ja ze swoją pije nawet wodke, wiec zle nie jest (oczywiscie bez przesady...)
Nawet? Kobiety sa odwazniejsze nawet od nas w takich sprawach- moja była pokazywała mi jak się robi wódkę z denaturatu, przelewając przez chleb...
hahaha, niezle.. :mrgreen:
ale wiesz nie zawsze tak jest....
(raczej czesto tak nie jest)
-
Moj kumpel woli chlopcow .. (??) Ja tez wole chlopcow ale w inym znaczeciu "Z Kumplem da sie dogadac a z dziewczyna trzeba prosic, pytac sie..
- To jak jutro ?
- Ale nie wiem czy pojde ( :? ) Moze mam cos zadane
A z kumplem :
- idziemy jutro do salonu gier i do kina na Matrix'a ?
- jasne, o ktorej ?!
masz ty sajmonek problemy 8) ja do swojej kobity mówię: wpadam jutro do ciebie- i nie ma innej opcji...czasem tylko powie, żebym nie wpadał, bo wózki drożeją :lol: (wtedy przychodzę :wink: )
-
Dziewczyny nie mam ,to nie mam na czym porównać, jednak z żadną nie pójdę o trzeciej nad ranem przy temperaturze 5 stopni szczać w krzak
-
Gdzies slyszalem takie powiedzonko-
"Kobieta predzej czy pozniej odejdzie, przyjaciele zostana do konca zycia". I jest w tym duzo prawdy.
-
a jest w tym spoooro prawdy... :|
-
Gdzieś ty na taka dziewczyne trafił, ja tez bym taką chciał
Teraz pisze ona blogi o śmierci i przemijaniu.
ale wiesz nie zawsze tak jest....
(raczej czesto tak nie jest)
Można też przez podpaskę. Serio.
Choć sam nie próbowałem tego wynalazku pić.
ja do swojej kobity mówię: wpadam jutro do ciebie- i nie ma innej opcji...czasem tylko powie, żebym nie wpadał, bo wózki drożeją
Ja słyszę "Lepiej nie wpadaj, bo nie będę niańczyć dzieciaków"
-
kurczę pieczone Jimi, fajnie masz! Też tak chcę :D
Ty też Kun znajdziesz taką lalke :D Więc się nie łam :D
Moja wódki nie lubi pić chociasz i tak się zdarza że se łyknie :D
Jutro ja idę do swoich kumpli a ona swoją kumpele odwiedza i jest spoko. :lol: :lol: :lol:
-
Zależy jaka kobieta i zależy jacy kumple...
PS: I pamiętajcie wszyscy zarzekający się, że co jak co ale "kumple to 4 life!" - na każdego przyjdzie pora... I z uśmiechem na ustach będziecie poświęcać kumpli, konsole, mecze Ligi Mistrzów tylko po to, aby spotkać się z kobietą :D
-
pamiętajcie wszyscy zarzekający się, że co jak co ale "kumple to 4 life!" - na każdego przyjdzie pora... I z uśmiechem na ustach będziecie poświęcać kumpli, konsole, mecze Ligi Mistrzów tylko po to, aby spotkać się z kobietą
masz dużo racji często tak jest,ale tylko przaz pierwsze dwa tygodnie :D wtedy trzeba skakać za laską żeby jej pokazać jak nam zależy,a potem niema zmiłój :lol: to ona musi zrozumieć że nie moge nagle zerwać kontaktu z kumplami,bo w końcu oni są ze mną już dużo dłużej (bez skojarzeń) :lol:
-
Dziewczyna ;)
-
Kumple zwykle mają czas, kiedy z nimi się nie spotkam to nie rozpaczam, więc oczywiście dziewczyna.
-
i to i to:] trzeba po równo czas rożdzielić :D:D
-
Ale jak kobieta rzuci to jest źle ( jeśli była boska oczywiście :D ) a kumple to jak raz popełnisz błąd to sie nic nie stanie :wink: .
-
moze i tak, ale z kumplami pewnych rzeczy robic sie nie da.... (pomijam tu ludzi z inna orientacją 8) )
-
_Music napisał:
Cytat:
A ja ze swoją pije nawet wodke, wiec zle nie jest (oczywiscie bez przesady...)
Nawet? Kobiety sa odwazniejsze nawet od nas w takich sprawach- moja była pokazywała mi jak się robi wódkę z denaturatu, przelewając przez chleb...
Gdzieś ty na taka dziewczyne trafił, ja tez bym taką chciał .
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: A ja bym takiej nie chciał... W ogóle dziewczyny z nałogami odpadają (no, chyba że konsolowy nałóg, ale takiej nie spotkałem i raczej nie spotkam na moim zadupiu).
-
Nie napisał, że to jej nałóg. Ja wiem, że z moją też mógłbym wyjść na piwo.
Też dyskwalifikuje dziewczyny, które palą papierosy, czy przesadzają z alko, nie podoba mi sie to po prostu, to nie jest kobiece.
Hmm, nałóg konsolowy też był by niezbyt pozytywny, jeśli przy wyborze: ty, jako chłopak, czy konsola wybrałaby to drugie.
-
Nie napisał, że to jej nałóg. Ja wiem, że z moją też mógłbym wyjść na piwo.
Też dyskwalifikuje dziewczyny, które palą papierosy, czy przesadzają z alko, nie podoba mi sie to po prostu, to nie jest kobiece.
tyle ze teraz prawie kazda pali fajki....
:|
-
No tak, ale przyznaj, że wspólne chwile spędzone przy konsolą byłyby czymś cudownym ;) Kompromis byłby wtedy. I o to chodzi w tym wszystkim.
Siudym: no niestety, w dużej mierze jest to prawda :/
-
oj, a ja mam nadzieje ze moja nigdy nie bedzie grać
-
E tam, moim zdaniem porządne dziewczyny nie palą fajek, wiedzą, że to nałóg, że nic im nie daje, że tracą przez to na kobiecości a mogą zyskać tylko u dresa, który je poprosi o papierosa.
Wspólne chwile przed konsolą są spoko, ja z dziewczyną pogrywałem w Wormsy na psx`ie, pożyczyłem jej też ds`a. Nawet nie wiesz jak się wtedy cieszyłem, że ona gra :D
-
tzn moja w mario sobie pyka czasami... :wink:
-
Najlepsza rada - jednego dnia dziewczyna, drugiego kumple i tak po prostu egzystować, najlepszy sposo na rozplanowanie czasu.
-
Zależy jaka kobieta i zależy jacy kumple...
PS: I pamiętajcie wszyscy zarzekający się, że co jak co ale "kumple to 4 life!" - na każdego przyjdzie pora... I z uśmiechem na ustach będziecie poświęcać kumpli, konsole, mecze Ligi Mistrzów tylko po to, aby spotkać się z kobietą :D
Co jak co ale Ligi Mistrzów to ona nigdy mi nie zabierze :D
Tak właściwie to Zuza nie lubi jak biore PS2 i ide do kumpli pograć w PES :(
Za to niema nic przeciwko jak ide pokopać piłke na boisku a potem na piwo :) Więc się pytam kto zrozumie dokońca kobiety :?
-
A ja bym takiej nie chciał... W ogóle dziewczyny z nałogami odpadają (no, chyba że konsolowy nałóg, ale takiej nie spotkałem i raczej nie spotkam na moim zadupiu).
Niektórzy mają takie zboczenie, że lubią "ostre" kobiety :roll:
No tak, ale przyznaj, że wspólne chwile spędzone przy konsolą byłyby czymś cudownym Kompromis byłby wtedy. I o to chodzi w tym wszystkim.
Moja raz zagrała- Rouge Squadron 2 na NGC. Myślałem że ściany powybija dziewczyna i wzrokiem spali konsolkę. Nawet kumplowi który się przypatrywał, się dostało.
Może gdybym miał Mario... :roll:
-
Tak właściwie to Zuza nie lubi jak biore PS2 i ide do kumpli pograć w PES :(
Za to niema nic przeciwko jak ide pokopać piłke na boisku a potem na piwo :) Więc się pytam kto zrozumie dokońca kobiety :?
Właśnie też się zastanawiałem kiedyś, dlaczego (niektóre) kobiety nie lubią za bardzo konsol... Jedynym powodem wydaje mi się fakt, że słowo konsola występuje w rodzaju żeńskim - może upatrują w niej rywalkę? :roll: :lol:
Tak czy siak, prosimy o odpowiedź na nurtujące Nas pytanie użytkowniczki tego forum...
Moja raz zagrała- Rouge Squadron 2 na NGC. Myślałem że ściany powybija dziewczyna i wzrokiem spali konsolkę. Nawet kumplowi który się przypatrywał, się dostało.
Może gdybym miał Mario... :roll:
Z własnych doświadczeń wiem, że gusta dziewczyn są podzielone tak samo, jak preferencje męskiej populacji. Ogólnie rzecz biorąc, chyba najbardziej bezpiecznie będzie gdy zapuścisz Tekkena (jedna moja kumpela przepada za Eddym :lol: ). Z braku laku na GCN polecam Soul Calibur II.
PS: A z Mario nie próbowałem... Choć ostatnio w pewnym poznańskim domu kultury zostawiłem Gacka z włączonym Super Mario Sunshine - po chwili, gdy wróciłem do sali, zbaczyłem pewną harcerkę (na oko 18 latek), którą zainteresował na tyle wąsaty hydraulik, że rozpoczęła grę... (Lewik może poświadczyć, że niczego wtedy nie piłem i ta harcerka grała w Mario na prawdę :lol: )
-
Na wszystko jestodpowiedni czas na dziewczynę na kumpli na granie,trza tylko znaleźć ów złoty środek między nimi :)