Forum GameOnly.pl

Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Derek w Października 01, 2005, 14:07:35 pm

Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 14:07:35 pm
Legalizacja?


Niby Zielsko na polskim rynku to już normlność ale czy powinno być zalegalizowane? Od dawna powstają programy o legalizacji ale na dzień dzisiejszy nic one nie zmieniły.

Moim zdaniem ganja prędzej czt później zostanie zalegalizowana ale wprowadzane będą na nią ogromne podatki. Ale czy to nam naprawde potrzebne?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Ako w Października 01, 2005, 14:08:40 pm
Oczywiscie, ze NIE! :? chyba nie musze tego argumentowac.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 14:12:06 pm
Cytuj
Oczywiscie, ze NIE! Confused chyba nie musze tego argumentowac.


Ale oczywiści że argumentowac bo inni mają odmienne zdanie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Ako w Października 01, 2005, 14:16:06 pm
Poczekam aż ktoś się wypowie ZA i potem włacze się do dyskusji 8) narazie nie bede pisał co o tym sądze.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 01, 2005, 14:28:07 pm
Agrument na TAK:
Powinna być legalna i opodatkowana (podobnie prostytucja).
Zawsze to zyski dla skarbu państwa. Jeśli ktoś chce palić to i tak pali bez względu na to czy jest to legalne. Poza tym zakazany owoc bardziej kusi więc jeśli marycha była by zwykłym towarem to już by nie była tak pożądana.
Alkohol i papierosy mimo że tak samo szkodliwe to są u nas legalne, więc...


Z drugiej strony zaś jestem przeciwnikiem używek więc jestem rozdarty.
Chyba nie potrafię dać jednoznacznej odpowiedzi.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: _Music w Października 01, 2005, 14:34:45 pm
Niech sobie żyją w nieświadomości ci, którzy chcą legalizacji...

Naturalnie że nie.

A znane będą głosy za- że jest to taka sama używka jak alkochol.
Z jednym się zgadzam- jeśli się spróbuje tego kilka razyw życiu, to nie zniszczy mózgu. Fakt, ale nieodwracalne zmiany i tak będą (głosno kiedyś było o przypadku gościa, który zwymiotował i wylądował na jakiś czas w szpitalu na obserwacji, gdy poczuł zapach marychy- okazało sie że kiedyś raz palił. Zmiany w mózgu utrzymywały się jeszcze i będa utrzymywały do końca życia).
No ale jak "ziomale joł jarają na melanżach, są jazzy, trendi, kul i żyją", to czego można sie spodziewać...

Większość po prostu pali, bo chcą zdobyć uznanie wśród rówiesników ("wow- pali, ale ziom"), a że tak pokazuje się w popularnym ostatnio hh, to dzieciaki chca być "kul"...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 14:42:44 pm
zioło zaczeło być trendy kiedy do Polski masowo weszła kultura H-H.
A teraz nawet dzieciak 13 letni jara !!! a powód bo jego starsi koledzy też palą !!! paranoja.

Ale co do względów politycznych to naturalnie powinna być zalegalizowana wielki podateki i chęć kupowania przez poków mogła by troszke zmienić sutuacje w polsce ale nie znacznie.

Myśle że nawet jeśli nie zostanie zalegalizowana to i tak będzie palona:P
Teraz praktycznie każdy ma dostęp to tego towaru i każdy moze to palić. Mimo dostepu do zielska to i tak wiele osób nawet nie próbuje.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Jarek w Października 01, 2005, 14:47:54 pm
Trudny temat. Nie lubię ludzi, którzy pieprzą głupoty, że od marihuany to już bliska droga do ciężkich narkotyków, bo tak nie jest (jak ktoś jest idiotą to zacznie ostro ćpać ale znam dużo osób, które lubią sobie zapalić zioło ale nigdy nie brały i nie wezmą jakiegoś mocnego gówna). Ale mimo wszystko sprawa legalizacji ma swoje zalety jak i wady.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 01, 2005, 14:48:58 pm
Akurat Marihuana sama w sobie nie jest bardzo szkodliwa. W pewnych przypadkach służy nawet jako lek.
Najczęściej jest jednak mieszana z tytoniem albo rozmaitymi chemikaliami - wiadomo o co chodzi...

Poza tym w przeciwieństwie do alkoholu, tytoniu i ciężkich dragów nie uzależnia fizycznie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: JimDeGriz w Października 01, 2005, 14:53:13 pm
Oczywiście że tak bo była by opodatkowana.Co przełożyło by się na leczenie uzalerznionych którzy są leczeni teraz z naszych podatków  :(
Pozatym jak opodatkują to ja wcale z tego powodu nie zamierzam sięgnąć po marysie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 01, 2005, 15:12:10 pm
Przeciwnicy Marychy myślą że jak ją zalegalizują to od razu cały naród rzuci się na zioło i zacznie jarać.
Mi to lata bo nie palę i nie mam zamiaru.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: skunek w Października 01, 2005, 15:15:06 pm
Znam wiele osob ktore pala od wielu lat marihuane.Czy sie zmienili przez te lata :?: Od kiedy zaczeli palic marihuane ogladniecie glupiego filmy bez przypalenia sobie jest nierealne.Po wielu latach zaczeli takze brac amfetamine i piguly-biora je sporadycznie ale jednak sprobowali i gdy robimy nocke przy jakiejs gierce to niestety bez amfetaminy sie nieobejdzie.Mowia ze nie sa uzaleznieni(pala prawie codziennie od okolo 5 lat) mowia ze dzien bez zapalenia to dzien stracony.Kilku z nich gdy sie niespali niezacznie ogladac telewizji.Oni poprostu nieumieja sie bawic bez przypalenia sobie czy wziecia piguly.Palilem z nimi wiele lat temu(przez okolo 3 miesiace) lecz przestalem(dzieki Bogu) bo zauwazalem ze zaczyna mi odbijac szajna na pukcie marihuany-co dziennie wychodzilem z domu tylko po to zeby cos "zmotac"(czesto moglismy isc kilka kilometrow i czekac w dzeszczu przez wiele godzin byle by zdobyc towar) ,gdy nic niezalatwilismy wracalem do domu zalamy-oni po tych kilku latach  robia wciaz to samo(dla nich zjaranie "jedynki" na 2 szybkim tempem to zaden problem.Jak idziemy na dyskoteke ja biore kilka piw oni po 2 piguly i jedynke jarania).Sa to moi bliscy kumple lecz czesto sie juz z nimi niemoge dogadac.Jakis czas temu rozmawailismy na temat uzaleznienia.Kazdy z nich mowi ze to nie jet uzaleznienie tylko "przyzwyczajenie".To w takim razie co to jest uzaleznienie :?:  :?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 15:17:22 pm
Cytat: "skunek"
co to jest uzaleznienie


przyzwyczajenie się do czegoś "złego" 8)
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: selene w Października 01, 2005, 15:23:58 pm
Jestem przeciw legalizacji. Ot tak, po prostu. Bo po co ja legalizowac? Narobi to wiecej szkod niz pozytku.

Ogolnie jestem na 'nie' jesli chodzi o trawe. Nie bede tu truc, sama swieta nie jestem ;) ale marihuana to zwykle go*no. Niby nie uzaleznia, niby nie jest bardziej szkodliwa od fajek... a jednak widze jak 'porobilo' moich znajomych, ktorzy pala regularnie od paru lat...  :?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Ako w Października 01, 2005, 15:47:39 pm
A jesli trawka bedzie legalna, ktos sobie przypali i pojedzie samochodem. Policja zatrzyma taką osobe i co? beda mieli przy sobie testy na narkotyki? najwyzej dadzą jakis mandacik (jesli przekroczy przepisy), ta osoba pojedzie dalej i spowoduje wypadek... :? Przeciez po trawie mozna równie dobrze zginąć, lub zabic inną osobe prowadząc samochód jak po alkoholu. Ale tutaj jest alkomat i gościa policja zawinie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 01, 2005, 16:05:30 pm
Cytat: "selene"
Jestem przeciw legalizacji. Ot tak, po prostu. Bo po co ja legalizowac? Narobi to wiecej szkod niz pozytku.

Ogolnie jestem na 'nie' jesli chodzi o trawe. Nie bede tu truc, sama swieta nie jestem ;) ale marihuana to zwykle go*no. Niby nie uzaleznia, niby nie jest bardziej szkodliwa od fajek... a jednak widze jak 'porobilo' moich znajomych, ktorzy pala regularnie od paru lat...  :?


Jak ktoś jara codziennie przez kilka lat to oczywiste że się uzależni psychicznie. We wszystkim trzeba mieć umiar.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 01, 2005, 16:07:31 pm
Cytat: "Ako"
A jesli trawka bedzie legalna, ktos sobie przypali i pojedzie samochodem. Policja zatrzyma taką osobe i co? beda mieli przy sobie testy na narkotyki? najwyzej dadzą jakis mandacik (jesli przekroczy przepisy), ta osoba pojedzie dalej i spowoduje wypadek... :? Przeciez po trawie mozna równie dobrze zginąć, lub zabic inną osobe prowadząc samochód jak po alkoholu. Ale tutaj jest alkomat i gościa policja zawinie.


Nie rozśmieszaj mnie. Mają alkomaty i co? I ch*j!
Masa ludzi ginie przez pijanych kierowców.
Poza tym testy na obecność narkotyków już są - sporadycznie ale są.
Problemem jest brak odpowiedniego prawa.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: skunek w Października 01, 2005, 16:26:06 pm
Cytat: "Arcadio"
Masa ludzi ginie przez pijanych kierowców


to po co do tego dodawac jeszcze naćpanych kierowców


Cytat: "Arcadio"
We wszystkim trzeba mieć umiar


wiele ososbo niema tego umiaru o ktorym piszesz.Do tego trzeba miec wole ktorej ludziom brakuje.Wiele osob sprobuje i niestety od razu stanie sie cpunami(choc oni oczywiscie niezdza sobie z tego sprawy)

Cytat: "Arcadio"
Problemem jest brak odpowiedniego prawa


prawo jest dobre bo zabrania legalizacji narkotykow.Po co zmieniac cos co jest dobre :?:
Cytat: "Arcadio"
Nie rozśmieszaj mnie. Mają alkomaty i co? I ch*j


Cytat: "Arcadio"
Poza tym testy na obecność narkotyków już są - sporadycznie ale są


wiec po co testy na obecnosc narkotykow jak i tak nic to nieda :?:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Października 01, 2005, 16:36:22 pm
Zaczyna się od marihuany a kończy się na heroinie.Kto chce brać to i tak będzie brał ,a ten komu jest to obojętne zacznie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 16:49:16 pm
Cytuj
Zaczyna się od marihuany a kończy się na heroinie.Kto chce brać to i tak będzie brał ,a ten komu jest to obojętne zacznie.


Oj nie prawda moje ziomy jarają a niektórzy do gęby innego narkotyku nie wzieli.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: skunek w Października 01, 2005, 16:52:14 pm
z tym k0nczeniem na heroinie to nie jest do konca prawda,ale  gdy sie pali wiele lat i maryska juz niedaje rady jak kiedys wtedy albo czlowiek zaglebia sie dalej i bierze amfe/piguly a od tego to juz jeden krok do strzykawki...
albo konczy z narkotykami(tylko ze ja nieznam osoby ktora by je brala i nagle z nimi skonczyla).Narkotyki to niebezpieczna uzywka a legalizacja napewno by pogorszyla sprawe...ile mlodych ludzi by sprobowalo wtedy bo przeciez to jest legalne,przeciez wszsycy palą itp..Kazdy ćpun ma swoje wymowki.Znam typka ktory nauczyl palic swojego 13 letniego brata papierosow :!: a on po roku palenia fajek przezucil sie na marihuane:mowil ze szuka nowych wrazen a po fajkach juz mu sie niekreci w glowie jak kiedys)...Smutne ale prawdziwe

Cytuj
Oj nie prawda moje ziomy jarają a niektórzy do gęby innego narkotyku nie wzieli.

nigdy nie mow nigdy...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 01, 2005, 16:53:47 pm
Cytuj
prawo jest dobre bo zabrania legalizacji narkotykow.Po co zmieniac cos co jest dobre


Chodziło mi o to że nie ma prawa które dokładnie regulowało by sytuację gdy policja zatrzyma naćpanego kierowcę.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Don w Października 01, 2005, 16:54:29 pm
Dla wszystkich przeciwników legalizacji mam jedno pytanie:

Jak zatem może funkcjonować taka Holandia? Skoro według waszych teorii tam wszyscy powini być ćpunami, kierowcy pod wpływem narkotyków winni powodować masę wypadków? Tyle tylko, że w statystyki nie odnotowały znaczącego przyrostu liczby narkomanów.
 
Cytat: "Ako"
A jesli trawka bedzie legalna, ktos sobie przypali i pojedzie samochodem. Policja zatrzyma taką osobe i co? beda mieli przy sobie testy na narkotyki? najwyzej dadzą jakis mandacik (jesli przekroczy przepisy), ta osoba pojedzie dalej i spowoduje wypadek... :? Przeciez po trawie mozna równie dobrze zginąć, lub zabic inną osobe prowadząc samochód jak po alkoholu. Ale tutaj jest alkomat i gościa policja zawinie.


Z tego co wiem, to poicja coraz częściej jest wyczulona na tym pukcie. Np. w Poznaniu mają już specjalne zestawy do rozpoznawania osób pod wpływem narkotyków.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: skunek w Października 01, 2005, 17:01:20 pm
tylko kto powiedzial ze wszyscy maja byc cpunami...Przeciwnika narkotykow nieprzekona legalizacja.Ale obronce(w wiekszosci sa to cpuny) ) utwierdzi w przekonaniu ze wsumie nierobi nic zlego.Powie "A niemowilem musieli zalegalizowac bo...".Holandia sie wyroznia wsrod cywilizowanych krajow.Tylko czemu Anglia,Francja,Wlochy,Belgia,USA...walcza z narkotykami :?: bo jak juz mowilem jest to bardzo niebezpieczna uzywka ktora napewno niepowinna byc legalna

Cytuj

Z tego co wiem, to poicja coraz częściej jest wyczulona na tym pukcie. Np. w Poznaniu mają już specjalne zestawy do rozpoznawania osób pod wpływem narkotyków.

czemu wyczulona :?:  policja wkoncu zaczyna normalnie reagowac na narkotyki...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 17:02:04 pm
Cytuj
Z tego co wiem, to poicja coraz częściej jest wyczulona na tym pukcie. Np. w Poznaniu mają już specjalne zestawy do rozpoznawania osób pod wpływem narkotyków.


A po co specjalne zestawy wystarczy zobaczyć oczy.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: joshimitsu w Października 01, 2005, 17:22:20 pm
Odpowiedź jest prosta: Nie, nie i jeszcze raz NIE!!! Mam to powtórzyć?? Dobra, NIE!!!

Narkotyki jakie by one nie były są złe. Czemu?? Bo to jest trucizna, tym gorsza im bardziej uzależniająca. Założę się, że pewnie część z Was jest dumnymi rodzicami. Więc. Jakbyście zareagowali gdybyście sie dowiedzieli, że Wasza latorośl ćpa marnując przy tym sobie życie?? Narkotyki to świetny sposób na zmarnowanie sobie życia, nawet największe gwiazdy muzyki śiegają po zioła.... i dlatego są takimi imbecylami. Pamiętam to dobrze jak mieszkałem w Żaganiu. Moja sąsiadka zadawała się z jakimiś metalami czy innymi satanistami. To właśnie oni nauczyli ją ćpać. Rodzice o tym z początku nie wiedzieli, ale z czasem nabierali podejrzeń w momencie gdy ich córę dopadał głód, a jak wiem z jej doświadczenia jest to uczucie bolesne bardziej od kaca. W końcu się wydało, ona ćpała. Rodzina próbowała to ukryć. Ilekroć ona się darła na będąc na głodzie oni puszczali na cały regulator płyty z jej kolekcji trash metalowych przebojów, ale jak się zapewne domyślacie i to nie pomogło. Czy więc warto umożliwiać naszej bądź co bądź pustogłowej i bezdennie głupiej młodzieży samodzielne wyniszczenie, a raczej autodestrukcję?? Poza tym powinniście wiedzieć, że ćpacze są niebezpieczni. Słyszeliście co hipisi ( hipisi?? grrrr!! ) robili na tej swojej prowincji ( mam na myśli cHRISTIANĘ )?? Każdy kto był przeciwny ich narkomańskim skłonnością mógł liczyć jedynie na kłopoty. Jednemu takiemu kamerzyście rozwalili owi chuligani kamerę. Poza tym jak taki ćpun nie ma kasy na narkotyki to kradnie, a poza tym narkomani nawet jak są naćpani to są niebezpieczni.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 17:24:00 pm
Większość z was krytykuje zioło.....a może dlatego że nawet nie spróbowaliście  :P  :P  :P  :twisted:  :wink:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 17:26:41 pm
Pzyjmuje że debile tylko palą zioło. Ja niechce być takim debilem i ciągle ćpać bo jak patrzy się na takich z boku to wyglądają żałośnie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 01, 2005, 17:29:48 pm
Yosh mi tu mowimy o zielsku a nie o twardych narkotykach. Wiec prosze nie zabierac glosu jezeli sie nie ma o czyms bladego pojecia :^
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Don w Października 01, 2005, 17:31:06 pm
Cytat: "skunek"
Cytuj

Z tego co wiem, to policja coraz częściej jest wyczulona na tym punkcie. Np. w Poznaniu mają już specjalne zestawy do rozpoznawania osób pod wpływem narkotyków.

czemu wyczulona :?:  policja wkoncu zaczyna normalnie reagowac na narkotyki...


Heh użyłem słowa "wyczulona" w sensie "reagująca" - więc nie nie mam jej tego za złe, że walczy z nielegalnym zjawiskiem.

Cytat: "Joshimitsu"
Odpowiedź jest prosta: Nie, nie i jeszcze raz NIE!!! Mam to powtórzyć?? Dobra, NIE!!!

Narkotyki jakie by one nie były są złe. Czemu?? Bo to jest trucizna, tym gorsza im bardziej uzależniająca. Założę się, że pewnie część z Was jest dumnymi rodzicami. Więc. Jakbyście zareagowali gdybyście sie dowiedzieli, że Wasza latorośl ćpa marnując przy tym sobie życie?? Narkotyki to świetny sposób na zmarnowanie sobie życia, nawet największe gwiazdy muzyki śiegają po zioła.... i dlatego są takimi imbecylami. Pamiętam to dobrze jak mieszkałem w Żaganiu. Moja sąsiadka zadawała się z jakimiś metalami czy innymi satanistami. To właśnie oni nauczyli ją ćpać. Rodzice o tym z początku nie wiedzieli, ale z czasem nabierali podejrzeń w momencie gdy ich córę dopadał głód, a jak wiem z jej doświadczenia jest to uczucie bolesne bardziej od kaca. W końcu się wydało, ona ćpała. Rodzina próbowała to ukryć. Ilekroć ona się darła na będąc na głodzie oni puszczali na cały regulator płyty z jej kolekcji trash metalowych przebojów, ale jak się zapewne domyślacie i to nie pomogło. Czy więc warto umożliwiać naszej bądź co bądź pustogłowej i bezdennie głupiej młodzieży samodzielne wyniszczenie, a raczej autodestrukcję?? Poza tym powinniście wiedzieć, że ćpacze są niebezpieczni. Słyszeliście co hipisi ( hipisi?? grrrr!! ) robili na tej swojej prowincji ( mam na myśli cHRISTIANĘ )?? Każdy kto był przeciwny ich narkomańskim skłonnością mógł liczyć jedynie na kłopoty. Jednemu takiemu kamerzyście rozwalili owi chuligani kamerę. Poza tym jak taki ćpun nie ma kasy na narkotyki to kradnie, a poza tym narkomani nawet jak są naćpani to są niebezpieczni.


Zapominasz o jednym - to, że marihuana miałaby się stać legalna nie oznacza, że miałaby być legalnie dostępna dla dzieci i nieletnich. A co do twych przykładów opisujących uzależnienie: tak samo reaguje np. alkoholik który pozostaje od dłuższego czasu bez "paliwa"...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 17:33:01 pm
Cytat: "Joshimitsu"
hipisi?? grrrr!!


Jezus był hipisem 8)
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: joshimitsu w Października 01, 2005, 17:36:52 pm
Wątpię, Jezus nie ćpał, nie był chuliganem i nie ograniczał miłości do igraszke na orgiach.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 17:39:02 pm
Cytuj
Wątpię, Jezus nie ćpał, nie był chuliganem i nie ograniczał miłości do igraszke na orgiach.


CZy hipisi to huligani  :shock:  :shock:  :shock:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 17:39:32 pm
a no może.. Miałem namyśli kogoś kto ma długie włosy
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 01, 2005, 17:40:07 pm
Cytat: "Joshimitsu"
Wątpię, Jezus nie ćpał, nie był chuliganem i nie ograniczał miłości do igraszke na orgiach.

Jejku my tu o niczym takim nie mowimy my mowimy o paleniu ziola. Nie wiem czy to regula ale czemu tak trudno to wbic w glowy tym co tak bardzo wierza w boga??:P Chyba maja klapki na oczach
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 17:43:19 pm
Cytat: "Spike"
Chyba maja klapki na oczach


ja ich sie pozbyłem.

A do topicu jest taki fajny program do hodowania marychy i jak się wyhoduje komputerową maryche można dyplom pozwalający posiadania marychy wydrukować
 8)
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: skunek w Października 01, 2005, 17:44:58 pm
Cytat: "Derek"
eh użyłem słowa "wyczulona" w sensie "reagująca" - więc nie nie mam jej tego za złe, że walczy z nielegalnym zjawiskiem.


sorry moj blad

Joshi spokojnie,mowimy tutaj o marihuanie i o normalnych ludziach(normalnych :?:) ktorzy pala(nie o jakis satanistach czy innych psycholach :wink:


 
Cytat: "Derek"
Większość z was krytykuje zioło.....a może dlatego że nawet nie spróbowaliście Razz Razz Razz Twisted Evil Wink


Twoi kumple pala wiec ty zapewne sprobowales
 :?: i jakie wrazenia.Moi tez pala i ja oczywiscie musialem isc w ich slady...palilem 3 miechy(z mojego punty widzenia duzo,z ich malo) i specjalnie dumny z tego nie jestem.
A pozatym czy trzeba sprobwac narkotykow zeby opowiedziec sie po ktorejs ze stron :?:  Wystarczy poobserwowac ludzi ktorzy palą w swoim srodowisku.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 17:46:35 pm
Cytat: "skunek"
czy trzeba sprobwac narkotykow zeby opowiedziec sie po ktorejs ze stron Question Wystarczy poobserwowac ludzi ktorzy palą w swoim srodowisku.


Masz racje :)
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: joshimitsu w Października 01, 2005, 17:51:42 pm
Cytat: "Spike"
Cytat: "Joshimitsu"
Wątpię, Jezus nie ćpał, nie był chuliganem i nie ograniczał miłości do igraszke na orgiach.

Jejku my tu o niczym takim nie mowimy my mowimy o paleniu ziola. Nie wiem czy to regula ale czemu tak trudno to wbic w glowy tym co tak bardzo wierza w boga??:P Chyba maja klapki na oczach

Spike: Po pierwsze przypominam Ci o światły człowiecze o tolerancji religijnej. A po drugie  wyżej podany cytat ( czyli mój ) jest tylko argumentem dlaczego nie powinno się porównywać Jezusa do jakichś degeneratów. Wiem, że nie każdy ćpun idzie na schadzki <- to był tekst o dzieciach chwastów ( czyli hipisach ), a nie o autodestrukcyjnych ćpunach ( i kto tu ma klapki na oczach, co?? ). Poza tym już mówiłem dlaczego uważam dzieci chwastów za chuliganów ( patrz cHRISTIANA ). Anyway, jeśli nie rozumiesz o czym piszę to proszę ,pomiń to lepiej milczeniem, a nie obrażaj moich przekonań religijnych ani niczego co z nią związane.

PS. Wytłumaczcie mi!! Czym się różni zielsko od narkotyków?? Bo ja niewidzę najmniejszej różnicy - TV i specjaliści w szkołach też nie widzieli.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 17:55:16 pm
Cytat: "Joshimitsu"
Czym się różni zielsko od narkotyków


Np. mówi się naprzykład "pali trawe" a mówi się "zażywa narkotyki" tak prawdzie mówiąc to niewidze różnicy. Więc poco przepłacać?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Dred w Października 01, 2005, 17:58:44 pm
Cytat: "Joshimitsu"
PS. Wytłumaczcie mi!! Czym się różni zielsko od narkotyków?? Bo ja niewidzę najmniejszej różnicy - TV i specjaliści w szkołach też nie widzieli.


a czym się różni alkohol od narkotyków??

Nie jestem za legalizacją, bo i po co? Kto chce, to i tak pali i będzie palił nadal...
Nie każdy przecież, kto pije piwo (czy jakiś inny alkohol), jest alkoholikiem... to samo się tyczy palenia okazyjnie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 01, 2005, 17:59:14 pm
Powiem ci dlaczego poniewaz kosciolem jest przesiekniety caly kraj. A ci ktorzy sie temu sprzeciwiaja ta raczej specjalisci wywodzacy sie od kleru lub bardzo nawiedzeni ludzie:D. Po 2 uzaleznic sie mozna od komputera to mzoe zakazac rpzesiadywania na nim?? to samo z tv i ciaglymi rozmowami przez komorke.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 18:00:47 pm
i od konsol można 8)
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 01, 2005, 18:05:41 pm
Mozna tez powiedziec ze po co sie obawiac zalegalizowaniu narkotykow jak w Polsce jak 98% polaków to katolicy. Po 2 kazdy ma wolna wole co nie??to dlaczego ktos ma zamiar mi tego zabraniac??
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 18:06:46 pm
Cytuj
Twoi kumple pala wiec ty zapewne sprobowales
Question i jakie wrazenia.Moi tez pala i ja oczywiscie musialem isc w ich slady...palilem 3 miechy(z mojego punty widzenia duzo,z ich malo) i specjalnie dumny z tego nie jestem.
A pozatym czy trzeba sprobwac narkotykow zeby opowiedziec sie po ktorejs ze stron Question Wystarczy poobserwowac ludzi ktorzy palą w swoim srodowisku.


Spróbowałem i nie mówie ze dumny jestem ale wiem jak to jest i nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: joshimitsu w Października 01, 2005, 18:07:37 pm
Cytat: "Spike"
Powiem ci dlaczego poniewaz kosciolem jest przesiekniety caly kraj. A ci ktorzy sie temu sprzeciwiaja ta raczej specjalisci wywodzacy sie od kleru lub bardzo nawiedzeni ludzie:D. Po 2 uzaleznic sie mozna od komputera to mzoe zakazac rpzesiadywania na nim?? to samo z tv i ciaglymi rozmowami przez komorke.

Co za głupoty. Nie rób tutaj nagonki na religię bo po pierwsze nie wierz czym ona jest ( jak z resztą przytsało na ateistę ), a po drugie mówimy tu o zielsku. What a su.... OK, OK. A don't say this!! :evil:
Przypominam Ci raz jeszcze o tolerancji religijnej!!!
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 18:08:43 pm
Cytat: "Joshimitsu"
Przypominam Ci raz jeszcze o tolerancji religijnej!!!



.... Napewno się przestraszył...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 01, 2005, 18:13:30 pm
Nie robie zadnej nagonki na religie. Wyrazam tylko swoje zdanie a jest onon takie ze przez religie zamordowano wielu ludzi i zamiast pomagac tylko powodowalo zacofanie cywlizizacyjne na swiecie jezeli sie z tym nie zgadzasz moge ci przytoczyc jakies ksiazki. Oczywiscie nie biblijne :P
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 18:15:08 pm
Cytat: "Spike"
moge ci przytoczyc jakies ksiazki


przetocz pare proszę...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 01, 2005, 18:21:07 pm
Wielka historia świata Tom 5. Późne średniowiecze
Baczkowski Krzysztof, Hauziński Jerzy, Mruk Wojciech, Olszewski Wiesław

Magia mity i tajemnice średniowiecza
Bates Brian

Świat wiedzy
Dalej nie cche mi sie wymianiac ale mozesz byc pewny ze z palca sobie tego nie wyssalem bo niby po co??:|
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 18:22:03 pm
mniałem nadzieje że napiszesz /przepiszesz jakis rozdział a tu tylko.. zawiodłem się...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 01, 2005, 18:25:14 pm
Zaraz musze spadac bo raczej nie dam rady teraz cytowac ksiazki jak wroce to postaram sie to zrobic
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: SnejK w Października 01, 2005, 18:38:00 pm
Ale zeszło to do ksiażek o religi :P Wg mnie legalizacja powinna być, w sumie paliłem rok dzien w dzien, w wakacje tylko pierwszy meisiac, a teraz tak raz czy dwa razy na dwa tygodnie i nie sądze żeby to uzależniało, czy coś. SK8 ziomem nie jestem, nawet w polskim hh nie widze nic ciekawego. A co do tolerancji religijnej, to powinno się także tolerować hobby, nawyki czy jakby inaczej można było nazwac palenie...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: TaiCat w Października 01, 2005, 18:43:17 pm
Nie ma sensu legalizować :( Marycha fajnie wygląda tylko w doniczce IMHO nic poza tym
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Cosmaty w Października 01, 2005, 18:52:28 pm
Cytat: "Spike"
przez religie zamordowano wielu ludzi i zamiast pomagac tylko powodowalo zacofanie cywlizizacyjne na swiecie


Ty naprawdę nie widzisz różnicy między religią w średniowieczu, a tą w czasach nam współczesnych... Nie widzisz jaki wpływ miał kościół na odzyskanie przez Polskę pełnej suwerenności i na obalenie komunizmu.

Co do legalizacji to NIE… Tak jak alkoholik powie Ci, że nie jest alkoholikiem. Tak człowiek uzależniony będzie się swojego nałogu wypierał. Po prostu widziałem co się dzieje z moimi znajomymi ponoć nie uzależnionymi. Człowiek o mocnej psychice może i sobie z tym poradzi, ale ktoś mniej odporny – wątpliwe, a jak był by pełny dostęp to ile takich mniej odpornych by wpadło?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Walker w Października 01, 2005, 18:54:07 pm
taaak zalegalizowac kokaine, lsd, i wszystko inne a co sie bedziemy szczypac, zalegalizujmy wszystko co nielegalne!!!!!! nie mowiac juz o tym ze polowa postow jest nie na temat ale to tylko szczegol, zalegalizujmy spam i offtop!!!!!!!......
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 18:58:32 pm
Cytat: "walker_san"
zalegalizujmy spam i offtop!!!!!!!


Wlaker nie czepiaj tak się wszystkiego :)

Mnie się wydaje że ten temat jest poto aby ten kto go założył sobie udowodnił że  jak pali maryche to nic złego

[Głos z lodówki: Jeśli jesteśmy przy spamie i oftopie - jakbyście mogli, trzymajcie się odrobinkę bardziej tematu. Master_666 - "na forum panuje zakaz używania animowanych obrazków w podpisach"]
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Walker w Października 01, 2005, 19:01:09 pm
to gadajcie o marysce a nie o relig,i Bogu i innych pierdolach.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 01, 2005, 19:05:35 pm
Cytat: "Głos z lodówki"
na forum panuje zakaz używania animowanych obrazków w podpisach



A sorki lodówa... niewiedziałem. A gdyby tak został jeden obrazek? Bo siudym czy ktoś miał.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: sambady w Października 01, 2005, 21:36:24 pm
Nie, zdecydowanie nie chcę, by marihuana została zalegalizowana. Dlaczego? Nie chcę, by Polska została jeszcze bardziej postrzegana, jako kraj pełny meneli, pijaków i, Bóg wie, czego jeszcze. Heh, czy Kwaśniewskiemu aż tak bardzo zależy na tym, byśmy zostali źle oceniani przez mocarstwa Europy? Jeśli tak, wypnę się na nasz kraj zupełnie i, przy najbliższej okazji, wyniosę się do, np. UK.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 21:41:41 pm
A Holandia jakoś nie jest uważana za kraj meneli itp a marycha jest zalegalizowana.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Cosmaty w Października 01, 2005, 21:46:03 pm
Cytuj
A Holandia jakoś nie jest uważana za kraj meneli itp a marycha jest zalegalizowana.


Z tym, że już kombinują jak to zmienić, tzn. znieść legalizacje, ale fakt pozostaje faktem, że chyba się to im opłaciło... w sensie finansowym, bo w sensie postrzegania kraju to nie za bardzo zyskali... Tak mi się wydaje.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: sambady w Października 01, 2005, 21:46:41 pm
@Derek: Przez Holendrów, nie, przez innych tak. Rozmawialiśmy ostatnio o tym na polskim, i większość z moich znajomych uważa, że maihuana to gówno, i że nikt nie powinien tego palić. Ponadto - przeprowadziliśmy ankietę, i WSZYSTKIE osoby, które zgodziły się odpowiedzieć na nasze pytania, odpowiedziały tak samo - NIE. Ja jestem z nimi. Koniec.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: _Music w Października 01, 2005, 22:43:55 pm
Cytuj
Trudny temat. Nie lubię ludzi, którzy pieprzą głupoty, że od marihuany to już bliska droga do ciężkich narkotyków, bo tak nie jest


Ojj jest bliska. Zreszta często nie trzeba brać nic mocniejszego...

Cytuj
Poza tym w przeciwieństwie do alkoholu, tytoniu i ciężkich dragów nie uzależnia fizycznie


Wystarczy że psychicznie

Cytuj
Większość z was krytykuje zioło.....a może dlatego że nawet nie spróbowaliście Razz Razz Razz Twisted Evil Wink


A może dlatego że sporo ludzi ma łeb na karku i nie są tak ulegli, by dac się wciągnąć w palenie takiego gówna?

Cytuj
PS. Wytłumaczcie mi!! Czym się różni zielsko od narkotyków?? Bo ja niewidzę najmniejszej różnicy - TV i specjaliści w szkołach też nie widzieli.


Nie ma różnicy. Termin "zioło" został wymyślony, by palących nie dręczyło sumienie, oraz by "niewświadomi" wierzyli, że to jest taki "pół narkotyk"

Cytuj
Powiem ci dlaczego poniewaz kosciolem jest przesiekniety caly kraj


A co ma do tego kosciół? Rozróżniaj logiczne rozumowanie, od ideologicznych wierzeń
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 23:00:06 pm
W ankiecie niewielka różnica a w rzeczywistości co 4 nastolatek próbował matihuane.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: sambady w Października 01, 2005, 23:02:23 pm
@Derek: I to się zazwyczaj źle kończy. Bo taka osoba próbuje później czegoś mocniejszego, np. amfetaminy i ląduje w jakimś zakładzie :S.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 01, 2005, 23:05:35 pm
Czy widziałeś zeby co czwarta osoba lądowała w jakimś zakładzie. Jak już pisałem to dużo osób jara i nawet nie ma zamiaru sięgać po coś mocniejszego. Bo jeszcze na tym świecie są tacy ludzie co liczą sie z konsekwencjami.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: sambady w Października 01, 2005, 23:07:35 pm
@Derek: Nastolatkowie są ciekawi, a wiadomo, że ciekawość, to pierwszy stopień do piekła. Zasmakuje mu marihuana, to będzie chciał sprawdzić, jak działa, np. amfetamina.

Takie moje zdanie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Cosmaty w Października 01, 2005, 23:18:54 pm
Cytuj
Czy widziałeś zeby co czwarta osoba lądowała w jakimś zakładzie.


Nie, ale widziałem jak ląduje z 6 piętra na chodniku… i mi to w zupełności starczy. Zresztą pomyśl o rodzinie takiego delikwenta. Sobie spierdzieli życie – OK – ale dlaczego mają jego bliscy cierpieć z tego powodu.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: sambady w Października 01, 2005, 23:22:59 pm
@Cosmaty: Właśnie to miałem na myśli. Przez takiego typka cierpi cała masa innych ludzi. Rodzice, i w ogóle bliscy. Znam chłopaka, który od dobrych dwóch lat łyka prochy, nie wygląda najlepiej, jego rodzice próbowali przekonać go do tego, żeby poszedł na odwyk, bo inaczej zmarnuje sobie życie. Nie posłuchał ich, dalej ćpa. Długo pewnie nie pociągnie... Do szkoły rzadko chodzi, częściej szlaja się po jakichś najbardziej 'menelarskich' ulicach w poszukiwaniu, pewnie, dealerów.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: SnejK w Października 01, 2005, 23:41:01 pm
Hehe widze co niektórzy wychowani na naukach dawanych tylko w szkole.
Jakby jeszcze spróbowaliście przynajmniej zapalić, a potem sie wypowiadać czy to złe czy dobre. Mam kumpla, ma 24 lata , ma także bardzo dobrą prace   i wszystko co potrzebne ^^ pali 9 lat bierze też coś koło tego lat pilki i speed... Stoczył się stoczył...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: HunterX w Października 01, 2005, 23:51:18 pm
Poczytałem chwilkę temat i jestem załamany. W szczególności załamał mnie użytkownik _Music - nic tylko się powiesić. Nie chce mi się nawet tutaj dyskutować ale jeśli coś, to zapraszam do dyskusji na forum PE - chętnie wymienię poglądy. I nie jako palacz, a jako zwolennik legalizacji. Bo sama MJ mi się nie podoba i jej nie palę, jestem zato zwolennikiem legalizacji.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 02, 2005, 00:17:03 am
Ale pleciecie bzdury szczegolnie music oraz sambady zas klekoczecie o prochach a my tu o zielsku. Music mowisz ze to narkotyk tak wiec alkohol to narkotyk papierosy itd a jakos sa zalegalizowane. Ciekawe music czy lubisz sobie wypic pifko albo vodke. Moze jestes juz uzalezniony a sam o tym nie wiesz??:DSambady a wiesz ile ludzi cierpi poprzez alkoholizm ??moze to zakazac co?????? nie oczywiscie ze nie bo ludzie ccha sie bawic i tutaj mamy zrodlo problemu czlowiek od zasranych dziejow lubi sie bawic i nic tego nie zatrzyma
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: _Music w Października 02, 2005, 02:00:40 am
Cytuj
Poczytałem chwilkę temat i jestem załamany. W szczególności załamał mnie użytkownik _Music - nic tylko się powiesić. Nie chce mi się nawet tutaj dyskutować ale jeśli coś, to zapraszam do dyskusji na forum PE


Miło mi, ale nie mam czasu na siedzenie na innym forku- szczególnie, że od poniedziałku zaczynam naukę.

Cytuj
Ale pleciecie bzdury szczegolnie music oraz sambady zas klekoczecie o prochach a my tu o zielsku


Ja mówię o zielsku- prawda boli. Jak nie wiesz że to narkotyk, to sprawdź sobie w słowniku.

Cytuj
Music mowisz ze to narkotyk tak wiec alkohol to narkotyk papierosy itd a jakos sa zalegalizowane. Ciekawe music czy lubisz sobie wypic pifko albo vodke. Moze jestes juz uzalezniony a sam o tym nie wiesz??:


Nie jestem uzalezniony od niczego. Tłumacz to sobie, że trawka, to taka sama używka jak alkohol, czy papierosy- jakos trzeba. Zbyt wielu ludzi i zbyt wielu kumpli było pewniejszych od ciebie w tym temacie i 90% skończyło jednakowo.

Cytuj
Jakby jeszcze spróbowaliście przynajmniej zapalić, a potem sie wypowiadać czy to złe czy dobre


Jakby ktoś ci powiedział, że samobójstwo jest fajne, to też koniecznie chciałbyś się przekonac, jak to jest?

Cytuj
Mam kumpla, ma 24 lata , ma także bardzo dobrą prace i wszystko co potrzebne ^^ pali 9 lat bierze też coś koło tego lat pilki i speed...

Fajnie. A ja mam kumpla, który przez marychę spieprzył sobie życie. Plus ok. 15 znajomych, którzy kończyli podobnie, bądź zmierzają na tą drogę. Tez fajnie?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: SnejK w Października 02, 2005, 09:11:18 am
Cytuj
Jakby ktoś ci powiedział, że samobójstwo jest fajne, to też koniecznie chciałbyś się przekonac, jak to jest?

Nie, ale bym się nie udzielał wtedy na temat, że to jest złe, skoro tego nie spróbowałem -.-'

Cytuj
Fajnie. A ja mam kumpla, który przez marychę spieprzył sobie życie. Plus ok. 15 znajomych, którzy kończyli podobnie, bądź zmierzają na tą drogę. Tez fajnie?


Ja żadnego takiego kumpla nie mam, zato znam wielu, którym marycha nie przeszkadza w niczym.

Trudno mi z Tobą się sprzeczać, biorąc pod uwage Twoje podejście do sprawy. Jesteś na NIE, nawet samemu nie sprawdzając co to jest. To jest tak jakbyś wypowiadał się na temat filmu opierając się tylko na doświadczeniach innych osób. Żal mi Ciebie, bo uważasz że po jednym spróbowaniu zaraz się uzależnisz, a znam wielu którym to poprostu nie przypadło do gustu i już sie za to nie biorą.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Walker w Października 02, 2005, 09:48:59 am
marycha wypala komorki mozgowe i to skutecznie, pisanie ze w niczym nie przeszkadza jest symptomem braku wiedzy i doinformowania, nie ma juz podzialu na twarde i miekkie narkotyki, maryska jest wzbogacana i nawet o tym nie wiecie, sam znalem kolesi co brali nieszkodliwa maryske, rozmawia sie z nimi jak z ludzmi ulomnymi, nic nie czaja, o szkole nawet nie wspomne, nie rozumien osob ktore bronia maryske...moze juz sa sami uzaleznieni i nawet tego nie dostrzegaja....teraz czekam az kilku geniuszy mnie zjedzie jak musica, niestety taka jest mlodziez.....
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 02, 2005, 10:01:53 am
A czy Alkochol i papierosy nie wypalają w znacznym stopniu szarych komórek ??? Polska to kraj pijaków, meneli i itp. W naszym ślicznym kraju alkochol przelewa się litrami i jakoś nie widze żebu rząd z tego miał jakieś korzyści więc powoli dochodze do wniosku że legalizacja Ganji i tak w tym kraju nic nie zmieni.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Walker w Października 02, 2005, 10:07:51 am
oczywiscie ze alkochol wypala szare komorki, ale nie w takim stopniu, mialem do czynienia w mojej rodzinie z alkocholikiem i ci powiem ze po 40 lat picia dalo sie z nim rozmawiac, co nie moge powiedziec o znajomym ktory  7 lat palil maryske......poza tym nie mozna na jednej polce stawiac alkocholu i narkotyki, to sa 2 rozne ligi uzywek...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Derek w Października 02, 2005, 10:16:16 am
Ale i tak dochodzimy do wniosku że te oba rodzaje używek robią z człowieka DNO !
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Walker w Października 02, 2005, 10:17:16 am
tak tylko alkochol nie uzaleznia tak szybko i w takim stopniu jak narkotyk....
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: skunek w Października 02, 2005, 10:22:17 am
Cytat: "SnejK"
Nie, ale bym się nie udzielał wtedy na temat, że to jest złe, skoro tego nie spróbowałem


tylko po co probowac gówno ktore NIC a NIC niedaje

Cytat: "SnejK"
ato znam wielu, którym marycha nie przeszkadza w niczym


sadzis ze im w niczym nieprzeszkadza :?:  to albo jeszcze krotko palą albo niedostrzegasz ze jednak powoli marihuana staje sie ich sensem zycia.

Cytat: "SnejK"
To jest tak jakbyś wypowiadał się na temat filmu


zastanow sie lepiej nad tym co piszesz

Cytat: "SnejK"
Żal mi Ciebie


mi ciebie tez

Cytat: "Derek"
A czy Alkochol i papierosy nie wypalają w znacznym stopniu szarych komórek ??? Polska to kraj pijaków, meneli i itp. W naszym ślicznym kraju alkochol przelewa się litrami i jakoś nie widze żebu rząd z tego miał jakieś korzyści więc powoli dochodze do wniosku że legalizacja Ganji i tak w tym kraju nic nie zmieni.


tylko po co do tego smutnego bilansu dodawac jeszcze narkotyki
  :?:

Cytuj
teraz czekam az kilku geniuszy mnie zjedzie jak musica, niestety taka jest mlodziez.....


mlodziez chce miec wybor...przeciez narkotyk to jest jak nieobejrzany film-puki niesprobujesz niemozez mowic ze jest zly :lol:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Nice Girl w Października 02, 2005, 11:27:16 am
Ja jestem za Nie i to bardzo. Nie przekonuja mnie texty w postaci " Ale jak bedzie legalna to nie beda jej tak czesto brali :? bo wiadomo ze zakazany owoc najlepiej smaqje:/" Ci co tak uwazaja bardzo sie myla... W polsce spoleczenstwo 100 razy bardziej ucieszylo by sie na wiadomosc o legalizacji i w zaden sposob nie zmniejszylo by to co po niektorych zainteresowania marichuana. Tak jak ktos stwierdzil, jak juz zalegalizowac Maryche to moze jeszcze inne "nie uzalezniajace pierdoly"? No chyba to wszystko mijalo by sie z celem :/  :roll: The End
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 02, 2005, 11:47:29 am
W takim razie nielegalny powinien być też alkohol, tytoń, pornografia (ta niby jest ale...), kawa (kofeina to też narkotyk) i tysiące innych szkodliwych rzeczy.

Kto chce ćpać niech ćpa i zdycha a przynajmniej z akcycy by były pieniądze na łatanie dziury budżetowej.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Ako w Października 02, 2005, 12:26:49 pm
To może słodycze tez powinny byc nie legalne? przeciez są tez w pewnym stopniu szkodliwe. mozna by tak wiele rzeczy wymieniac, które mozna zabronic. Maryska jest za bardzo szkodliwa zeby byla legalna.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 02, 2005, 13:52:21 pm
Słodycze? Oczywiście że tak! W pierwszej kolejnośći. Niedługo będziemy jak USA gdzie połowa dzieci ma nadwagę.

Kilka osób przytoczyło tu przykłady znajomych którzy przez marychę się stoczyli. Jak widać nie jest to wina legalizacji bo środek ten jest nielegalny w PL - to wina ich własnej głupoty.
Człowiek ma wolną wolę, a co z nią zrobi to jego sprawa.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Jarek w Października 02, 2005, 13:52:54 pm
Cytat: "walker_san"
tak tylko alkochol nie uzaleznia tak szybko i w takim stopniu jak narkotyk....

Ale pamiętajmy że człowiek po spaleniu marihuany jest przymulony ale i wesoły, a po najeba*** się alkoholem niektórym odwala i stają się agresywni.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Von Zay w Października 02, 2005, 13:53:40 pm
Wszystko zależy od tego jakiego państwa dana osoba chcę. Jak opiekuńczego - no to lepiej żeby te narkotyki zdelegalizowano, bo może być ciekawie. Jak ktoś lubi pana Mikke - to w sklepach może być wszystko.

Osobiście narkotyków i innych używek nie lubię. Jak ktoś ma mocną głowę czy inne żyły to niech je sobie ładuje hektolitrami, ale niech nie wciska kitu, że KAŻDY może je zażywać i wszystko będzie cacy.


Cytuj
W takim razie nielegalny powinien być też alkohol, tytoń, pornografia (ta niby jest ale...), kawa (kofeina to też narkotyk) i tysiące innych szkodliwych rzeczy.

I większość żarcia jakie jest dostępne w supermarketach. To jest wg mnie tak - oczywiście że jest to niesprawiedliwe, że narkotyki są nielegalne, a mięsko po którym za pare lat zachorujesz na chorobę Creutzfelda Jacoba możesz kupić na każdej ulicy. Ale tylko od Twojej wizji świata zależy, czy ma się tym zając państwo, czy nie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 02, 2005, 13:58:38 pm
Cytat: "Von Zay"
Wszystko zależy od tego jakiego państwa dana osoba chcę. Jak opiekuńczego - no to lepiej żeby te narkotyki zdelegalizowano, bo może być ciekawie. Jak ktoś lubi pana Mikke - to w sklepach może być wszystko.

Osobiście narkotyków i innych używek nie lubię. Jak ktoś ma mocną głowę czy inne żyły to niech je sobie ładuje hektolitrami, ale niech nie wciska kitu, że KAŻDY może je zażywać i wszystko będzie cacy.


Cytuj
W takim razie nielegalny powinien być też alkohol, tytoń, pornografia (ta niby jest ale...), kawa (kofeina to też narkotyk) i tysiące innych szkodliwych rzeczy.

I większość żarcia jakie jest dostępne w supermarketach. To jest wg mnie tak - oczywiście że jest to niesprawiedliwe, że narkotyki są nielegalne, a mięsko po którym za pare lat zachorujesz na chorobę Creutzfelda Jacoba możesz kupić na każdej ulicy. Ale tylko od Twojej wizji świata zależy, czy ma się tym zając państwo, czy nie.


Ja jestem przeciwnikiem narkotyków - ale dlaczego mam płacić z podatków na leczenie ćpunów skoro można zalegalizować, opodaktować, kontrolować (ucywilizować) te używki i czerpać z tego korzyśći?
Choćby na leczenie uzależnionych. A teraz to wszystko jest kontrolowane przez mafię i w dodaktu zioła są wzbogacane o takie suplementy że można je porównać do amfy.
Walnąć 500% akcyzę i jak kogoś stać to niech se pali.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Von Zay w Października 02, 2005, 14:03:21 pm
Arcadio - ciekawy pomysł i nawet trzymający się, za przeproszeniem, kupy. Ale jest jeszcze kwestia pewnej hipokryzji - tzn. teraz sprawiasz sprawę jasno, czyli "jak chcesz to się truj, tylko potem pomagaj se sam", oki. Tyle że wtedy ktoś się może odezwać, że "państwo powinno dbać o dobro swoich obywateli" i w koło Macieju... Tak to CHYBA wygląda.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Arcadio w Października 02, 2005, 14:07:34 pm
Cytat: "Von Zay"
Arcadio - ciekawy pomysł i nawet trzymający się, za przeproszeniem, kupy. Ale jest jeszcze kwestia pewnej hipokryzji - tzn. teraz sprawiasz sprawę jasno, czyli "jak chcesz to się truj, tylko potem pomagaj se sam", oki. Tyle że wtedy ktoś się może odezwać, że "państwo powinno dbać o dobro swoich obywateli" i w koło Macieju... Tak to CHYBA wygląda.


Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził.
Zawsze będzie jakiś problem bez względu na to co by zrobili. I to się tyczy wszystkiego nie tylko legalizacji zielska.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: joshimitsu w Października 03, 2005, 15:59:12 pm
Cytat: "Spike"
Nie robie zadnej nagonki na religie. Wyrazam tylko swoje zdanie a jest onon takie ze przez religie zamordowano wielu ludzi
Tyle razy mówiłem, że te wszystkie krucjaty i inne barbażyństwa są wynikiem źle pojętej wiary i wiedz, że gdyby wszyscy postępowali zgodnie z ideologiami religii nie było by na świecie przestępczości, wojen, terroru i w ogóle całego tego zła.
Cytuj
i zamiast pomagac tylko powodowalo zacofanie cywlizizacyjne na swiecie
Nie zgadzam się. Kilkaset lat temu Chrzęscijanie z zakonu Paulinów, albo Jezuitów pomagali w tworzeniu państwa indiańskiego, niestety monarcha Hiszpański je zniszczył. Poza tym nie zapominaj o misjach, które pomagają ludziom z biednych krajów ( co powiesz np. o Misjonarkach Miłości i nieżyjącej już Matce Teresie z Kalkuty?? )
Cytuj
jezeli sie z tym nie zgadzasz moge ci przytoczyc jakies ksiazki. Oczywiscie nie biblijne :P
O nie, ja makulatury typu "Obłąkany człowiek napisał" nie czytam!!! Anyway pal powinieneś wiedzieć co krytykujesz i tak namiętnie atakujesz. Powinieneś wkońcu wiedzieć co nakazuje Chrześcijaństwo. Mogę Ci powiedzieć i powiem!! Chrześcijaństwo nakazuje przedewszystkim czynić dobro, nakazuje pomagać każdemu. Nieważne czy on jest czarny, biały, czy jest młody czy stary, silny czy słaby, nawet płeć nie ma tutaj znaczenia. Modlitwa tutaj nie jest priorytetem, najważniejsze jest to żeby być dobrym, a nie złym. Nie wiem dlaczego o tym nie wiedziałeś skoro ufasz idiotom piszącym książki dla debili. Wiem, że zapewne nieraz Ci wmawiano, że Biblia nakazuje gwałcić dzieci lub zabijać je w imię Boga, albo bić kobiety. Ale wiedz, że to nie jest prawda. I wcale tu nie kłamię gdyż niejednokrotnie miałem styczność z jej treścią. W końcu mówi się o tym w kościele do którego w przeciwieństwie do Ciebie nie boję się chodzić. A poza tym na mojej półce leży ilustrowany tom Biblii ( kiedyś czytałem I numer komiksu opartego na Biblii ) i nie powiem, że ona demoralizuje. Wprost przeciwnie. Przypomnij sobie też papieża Jana Pawła II Wielkiego który moim zdaniem jest najbardziej dobrym człowiekiem jaki kiedykolwiek stąpał po tej planecie ( Nie licząc Jezusa ). On także starał się innym pomagać i przełamywać stereotypy w jakich jest, że tak ujmę metaforycznie więzione nasze pustogłowe społeczeństwo przez malpoludzi kolektyw.

PS. To chyba Ty masz klapki na oczach kolego ( bez urazy ).
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Spike w Października 06, 2005, 00:19:09 am
Tak masz racje w Polsce rzadzi mafia Rydzyka wraz swoja mafia koscielna. Kto ogladal reportaz  o Rydzyku wie o co chodzi. To ten zlodziiej (Rydzyk) organizuje pielgrzymki na Jasna Góre zbierajac cala kase a biedne niewinne zagubione owieczki dawaja sie w to wciagnac. Najlepsze jest to wiem to przynajmniej z wlasnego doswiadczenia ze ludzie chodzacy do kosciola maja duzo wiecej nienawisci braku tolerancji niz ateisci. W sumie bylo to widac  po pielgrzymach idacych na Jasna Gorę,audycjach w radiu maryja czy po inteligentych czyt.zacofanych komentarzach roznych katolikow
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: thirian w Października 06, 2005, 08:35:04 am
Cytat: "Spike"
Tak masz racje w Polsce rzadzi mafia Rydzyka wraz swoja mafia koscielna. Kto ogladal reportaz  o Rydzyku wie o co chodzi. To ten zlodziiej (Rydzyk) organizuje pielgrzymki na Jasna Góre zbierajac cala kase a biedne niewinne zagubione owieczki dawaja sie w to wciagnac. Najlepsze jest to wiem to przynajmniej z wlasnego doswiadczenia ze ludzie chodzacy do kosciola maja duzo wiecej nienawisci braku tolerancji niz ateisci. W sumie bylo to widac  po pielgrzymach idacych na Jasna Gorę,audycjach w radiu maryja czy po inteligentych czyt.zacofanych komentarzach roznych katolikow


Widzę, że na tym forum jeśli się przyznasz do tego, że jesteś wierzący, to od razu przez "towarzystwo" jesteś uznawany za zacofanego. Jakie to kul i trendy  :wink:

W USA testy na obecność narkotyków są powszechne (z łatwością można je kupić w aptekach). Pracodawca ma prawo wywalić na zbity pysk pracownika, u którego poprzez test wykryto narkotyki. Inna sprawa, że te testy nie są aż tak dokładne (jak zjesz nawet dzień wcześniej bułkę z makiem to wynik na teście będzie pozytywny - śmieszne nie?).

Czy jestem za maryśką? Z jednej strony fajnie, że państwo mogłoby pobierać podatki od sprzedaży, ale z drugiej strony w tym kraju nawet sześciolatek mógłby sobie kupić skręta legalnie - a to już takie fajne nie jest (bo do domu publicznego raczej by nie przychodził).

P.S. Zauważyliście, że Spike przestał podawać wyniki sprzedaży DSa?
Co jest tego przyczyną??? Bo teraz bedzie wymieniał liczbę katolików na forum  :D
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: joshimitsu w Października 06, 2005, 10:16:40 am
Cytat: "Spike"
Tak masz racje w Polsce rzadzi mafia Rydzyka wraz swoja mafia koscielna.
Mówiąc o małpoludzim kolektywie miałem na myśli ludzi anty-religijnych. Czy Ty nie umiesz uważnie czytać ( Dziadu, to Ty??)??
Cytuj
Kto ogladal reportaz  o Rydzyku wie o co chodzi.
Obsesja, czy co??
Cytuj
To ten zlodziiej (Rydzyk) organizuje pielgrzymki na Jasna Góre zbierajac cala kase a biedne niewinne zagubione owieczki dawaja sie w to wciagnac.
A co w tym złego, że ludzie tam pielgrzymują?? Kto chce ten idzie, a kt nie chce ten nie idzie.
Cytuj
Najlepsze jest to wiem to przynajmniej z wlasnego doswiadczenia ze ludzie chodzacy do kosciola maja duzo wiecej nienawisci braku tolerancji niz ateisci.
No co Ty?? Przecież kościół nakazuje  miłość do bliźniego swego, zakazuje nienawiści., nie wiedziałeś o tym?? Proszę Cię, idź choć raz do kościoła!! Tylko jeden, jedyny raz ( i to bez Game Boya ) i posłuchaj o czym ksiądz mówi!! Jedyne kogo tu krytykują to tylko złych ludzi.
Cytuj
W sumie bylo to widac  po pielgrzymach idacych na Jasna Gorę,audycjach w radiu maryja czy po inteligentych czyt.zacofanych komentarzach roznych katolikow

To jest właśnie brak tolerancji. Nazywasz katolików zacofanymi ludźmi. W ten sposób pokazałeś u siebie ( i tylko u siebie!!! ) brak tolerancji. I pomyśleć, że w dawnych czasach mądrzy ludzie ( tacy jak Marek Aureliusz Cezar ) walczyli o tolerancję religijną, a tutaj wielce światły człowiek to depcze. To straszne. Zarzuciłeś wyżej u katolików brak tolerancji, a sam się nim popisałeś. Co więc ja mam myśleć??
Co do zacofania to na jakiej podstawie tak sądzisz?? Czy wydaje Ci się, że wszyscy Katolicy to pustelnicy uważający TV, internet i gry video za zniewolenie?? Niestety muszę Cię rozczarować! W końcu ja jestem wiernym i praktykującym katolikiem i pomimo iż uważam nauki kościoła, Biblii itp. za filozofię życia to mimo to uwielbiam surfować po sieci, grać w różnego rodzaju gry video i oglądać TV. Tak samo też patrzę na nowinki naukowe. Tyle, że stoję z otwartymi ramionami jedynie przed patentami, które nikomu nie zaszkodzą ( czyli aborcja i eutanazja odpadają ). Wybacz kolego, ale widzę, że musisz mieć klapki na oczach.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Walker w Października 06, 2005, 10:51:07 am
to jest forum radia maryja czy co???? piszcie na temat, juz mam dosyc tych dyskusji o religii, ktore i tak nie maja sensu bo kazdy ma swoje racej....

[Głos z lodówki: Dokładnie. Zamiast oftopować, lepiej założyć osobny topic w którym będzie można dyskutować na dręczący Was temat...]
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: me&myself w Października 06, 2005, 12:58:40 pm
Cytat: "walker_san"
marycha wypala komorki mozgowe i to skutecznie, pisanie ze w niczym nie przeszkadza jest symptomem braku wiedzy i doinformowania, nie ma juz podzialu na twarde i miekkie narkotyki, maryska jest wzbogacana i nawet o tym nie wiecie, sam znalem kolesi co brali nieszkodliwa maryske, rozmawia sie z nimi jak z ludzmi ulomnymi, nic nie czaja, o szkole nawet nie wspomne, nie rozumien osob ktore bronia maryske...moze juz sa sami uzaleznieni i nawet tego nie dostrzegaja....teraz czekam az kilku geniuszy mnie zjedzie jak musica, niestety taka jest mlodziez.....


Zjechac Cie wcale nie zamierzam, rozumiem nawet Twój punk widzenia (sam tak kiedyś myślałem), ale w jednym sie mylisz: czysta natyralna trawa nie powoduje wyniszczenia komórek mózgowych (w przeciwieństwie do alko ktory mimo tego ze jest legalny jest w farmakologi klaswikowany jako narkotyk!) tylko blokuje połączenia neuronowe między nimi a to zasadnicza różnica.
Fakt, że dilowana maria jest zmixowana z rożnymi świństwami i właśnie w tym dostrzegam plus legalizacji, byłaby kotrola nad sprzedawaną trawą, przechodziłaby kontrole i zdobywała atesty co w znacznym stopniu wyelimonowałoby narkotyki marihuanopodobne. O tym chyba nikt nie pomyślał...
A przypadki o których wspomniałeś sam dobrze znam, ale nie jest to dla mnie argumet przeciw legalizacji. To że ktoś nie wie jak sie obchodzić z używkami nie znaczy, że ktoś kto jest dorosły i umie z nich kożystać ma byc pozbawiony prawa legalnego zakupu.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Von Zay w Października 06, 2005, 15:19:49 pm
Jak nie wojny sprzętowe, to kościelne. Następne oftopy będą kasowane.

//edit
Cytuj
To prosze kasowac tez posty od Yosh ciekawe czemu moje tylko kasujesz

Jak następne, to nie poprzednie ;)
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Jarek w Lutego 05, 2006, 00:49:33 am
Polecam każdemu wpisać w google "bodek i narkotyki", ściągnąć mp3 (36 mniutowy wykład  byłego ćpuna o dragach ale naprawdę dający do myślenia) (mam nadzieje że pójdzie wam jeszcze ściągnąć ) z jakiegoś tam forum. Naprawdę wszystkim co to myślą jaka fajna jest trawka i wogóle polecam!
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Aras w Lutego 05, 2006, 01:09:51 am
widze że jest tu wiele skrajnych opinii, ja powiem że MJ jest fajną opcją- lepszą niż alkohol -po alko jesteś agresywny albo żygasz a po thc przytulisz się do swojej kobiety albo prowadzisz rozmowy na tematy prze-wszelakie :D -marihuana to typowa pokojowa akcja, kopie po mózgu przy częstszym stosowaniu dlatego też nie warto znią przesadzać.
jeśli ktoś lubi lajtowe tematy to po ziółko sięga, idzie po kumpli albo na fajną chilloutową impreze i jest looz...
legalizacja powinna być!  nie cierpie tego dyskomfortu, cały klimat zapalenia polega na wyluzowaniu, odciążeniu mózgu od codzienności ale gdy się zobaczy przejeżdżający radiowóz itd i ma się w głowie -36 miesięcy za lolka!! sic!!- to człowieka ch*j strzela.
mała rzecz a tyle kłopotów można sobie narobić. coraz więcej spraw będzie o to w sądzie- bo coraz więcej osób pali- widze po swoim "towarzystwie wiekowym", widzisz kogoś niby-spoko, prowadzisz chwile rozmowe, pytasz się czy lubi, on odpowiada że wiadomo i już jest respect i sztama :D

pamiętam powrót z sylwka tego roku, zatłocziny przedział- krótka gadka z jakims kolesiem ze szczecina (spoko był na maxa!), i po godzince już otwarta szyba na korytarzu i jak tu nie kochać takich sytuacji? (cały wagon to poczuł :D )
pamiętam też że w drodze na dworzec psiarnia się na nas konkretnie lampiła, juz mieliśmy uciekać! -i jak tu takich sytuacji nienawidzieć?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: szafa w Lutego 05, 2006, 01:22:30 am
Cytat: "Jarek"
Polecam każdemu wpisać w google "bodek i narkotyki", ściągnąć mp3 (36 mniutowy wykład  byłego ćpuna o dragach ale naprawdę dający do myślenia) (mam nadzieje że pójdzie wam jeszcze ściągnąć ) z jakiegoś tam forum. Naprawdę wszystkim co to myślą jaka fajna jest trawka i wogóle polecam!



Mądrze kolo prawi(swoja droga, odwiedzil moja szkole kiedys, gdzie przeprowadzil podobny wyklad). Zgadzam sie z nim w niemal 100%(choc nie powiem, zeby w paru momentach nie przesadzil - w koncu to mialo mlodziez jak najbardziej zniechecic do narkotykow). Wszyscy, ktorym to puszczalem, dlugo po zakonczeniu audycji siedzieli w milczeniu i lekkiej zadumie. Wiedza na temat narkotykow powinna byc juz oddawna wpajana spoleczenstwu, tak, aby nikt nie musial testowac ich na sobie i samemu dochodzic do tego, ze sa zle.




Aras, przesluchaj ten wyklad Bodka. Jesli go olejesz, znaczyc bedzie, ze albo jestes gluchy, albo odporny na prawde. To nic osobistego, ale ja mam juz dosc prawienia 'wielkich prawd zyciowych', jaka to trafka jest spoko, joł i te pe. Narkotyk to narkotyk, chocbys nie wiem jak sie staral, zawsze zostawi jakies slady w organizmie. Ja sie naj(^e, a na nastepny dzien mi przechodzi. A, i jeszcze nigdy po pijaku nie mialem zapedow, zeby kogos przyatakowac.


Cytuj
bo coraz więcej osób pali- widze po swoim "towarzystwie wiekowym"


To super masz towarzystwo. Moje 'towarzystwo wiekowe', ktore pali gambe, w wiekszosci przypadkow jest juz tak przepalone, ze wygladaja jakby nie spali pol roku, a rozmowa z nimi to jak gadka z przedszkolakiem. Kolesie maja <20 lat. Niezmiernie milo mi jest patrzec, jak dymaja siebie i swoja przyszlosc na klatkach, oglupiajac sie tym gownem. Pytalem sie ich nieraz co chca robic w przyszlosci. Palic gambe - odpowiadaja.  :roll:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: _Music w Lutego 05, 2006, 01:37:11 am
Cytuj
Polecam każdemu wpisać w google "bodek i narkotyki", ściągnąć mp3 (36 mniutowy wykład byłego ćpuna o dragach ale naprawdę dający do myślenia) (mam nadzieje że pójdzie wam jeszcze ściągnąć ) z jakiegoś tam forum. Naprawdę wszystkim co to myślą jaka fajna jest trawka i wogóle polecam!


Trudno się nie zgodzić- warto poświęcić te 30 min.  

Cytuj
marihuana to typowa pokojowa akcja, kopie po mózgu przy częstszym stosowaniu dlatego też nie warto znią przesadzać.
jeśli ktoś lubi lajtowe tematy to po ziółko sięga, idzie po kumpli albo na fajną chilloutową impreze i jest looz...


Kolejny doświadczony życiowo- palisz już 30 lat, że wiesz, że nie ma to skutków ubocznych?
Btw. Też nigdy nie przyszło mi do głowy atakować kogoś po pijaku- jakiś dziwny jestem chyba
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: JarotY_na_ZawszE w Lutego 05, 2006, 10:54:47 am
Cytat: "Arcadio"
Alkohol i papierosy mimo że tak samo szkodliwe to są u nas legalne, więc...

nie sa bo szlugi powooduja raka, alkohol pozadnie uzaleznia i nie jeden juz umarl z przepicia a skun uzalezniac uzaleznia ale slabo leczy niektore choroby jak naprzyklad astma i jeszcze nieodnotowano przypadku smiertelnego z powodu marihuany a tak na marginesie to nawet załozyciel monaru kiedys w tv mowil ze powinni zalegalizowac
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Havana w Lutego 05, 2006, 11:07:03 am
Cytat: "JarotY_na_ZawszE"
jeszcze nieodnotowano przypadku smiertelnego z powodu marihuany



tak, ale weź pod uwagę ile ludzie piją i pala - od baaardzo dawna, a marichuana jest stosunkowo "nowa" przy pozostałych dwóch używkach.

Jeżeli mieliby zalegalizować Marichuane, to równie dobrze mogą zalegalizować Prostytucje, co ja uważam spodobałoby sie większej części społeczeństwa...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: JarotY_na_ZawszE w Lutego 05, 2006, 11:15:00 am
Cytat: "Havana"
tak, ale weź pod uwagę ile ludzie piją i pala - od baaardzo dawna, a marichuana jest stosunkowo "nowa" przy pozostałych dwóch używkach.

no tak, tylko ze w ciagu jednego roku zapija sie na swieciecie conajmniej kilkaset osob a dajmy na to ze od jakis lat '70 czyli okolo 30 lat gdyby ktos zmarl od sqna to napewno by to odnotowali :wink:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Von Zay w Lutego 05, 2006, 11:19:03 am
Osobiście uważam, że jeśli legalny jest alkohol oraz papierosy, to i wszelakie używki powinny być legalne (prostytucja też). Nie lubie jak państwo, a właściwie jakiś "ktoś" albo właściwie jacyś "ktosie",  decydują co ma być dobre a co złe. Każdy kto potrafi myśleć chyba wie, co wiąże się zarówno z piciem, paleniem jak i innymi bajerami.
Oczywiście skoro państwo traktuje ludzi jak debili, motłoch i armię bezmózgich zombie, nie ma się czemu dziwić.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Aras w Lutego 05, 2006, 11:38:36 am
Cytat: "_Music"
Kolejny doświadczony życiowo- palisz już 30 lat, że wiesz, że nie ma to skutków ubocznych?

nie pale i nie bede palił tyle czasu.... nie sięgam często po ziółko ale jeśli juz mam wybór pomiedzy nim a alko to raczej gram w zielone. A skutki widze dlatego też postanowiłem sobie że do matury tego nie zapale i się tego trzymam. Żeby się bawić w 'drugi' trzeba być rozważnym- jak jesteś słaby psychicznie to wpadniesz...tyle

Cytat: "szafa"
To super masz towarzystwo. Moje 'towarzystwo wiekowe', ktore pali gambe, w wiekszosci przypadkow jest juz tak przepalone, ze wygladaja jakby nie spali pol roku, a rozmowa z nimi to jak gadka z przedszkolakiem


dziękuje :D widocznie obracamy się w kregu zupełnie innych ludzi bo ja czegoś takiego nie zuważyłem... od samego zielska ludzie się nie zmieniają- kto był od zawsze inteligentny i mądry taki został, kto miał w dupie szkołe- taki został, kto stawiał na sport- gra dalej itd.
wsród moich kumpli nie zauważyłem żadnych zmian... cóż, zdaża się :lol:

A trawka może nie jest spoko, ale nie jest w niczym gorsz od alko i ćmików (to jest prawdziwe gówno)...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Lutego 05, 2006, 11:40:32 am
Znając naszych nowych El Presidentes, alkohol też zdelegalizują :D. Mamy pierwsze oznaki cenzury, a mali Bonaparte Bros. dopiero zaczynają :roll:  :cry:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: szafa w Lutego 05, 2006, 11:47:03 am
Aras, zapewniam, ze ci kolesie, o ktorych wspominalem, nie sa(a raczej nie byli) debilami. Normalne chlopaki, ot co. Zaczeli palic i nie widza nic poza tym. Jestem biernym obserwatorem i od dluzszego czasu ogladam ich zmiane, a raczej upadek:/ Sprobuj popatrzec na twoich kolegow trzezwym i w miare obiektywnym okiem, roznice miedzy nimi sprzed kilku lat, a terazniejszymi powinienes zauwazyc z miejsca.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: JarotY_na_ZawszE w Lutego 05, 2006, 11:48:33 am
Cytat: "<Aras>"
ćmików (to jest prawdziwe gówno)...

co to jest?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Havana w Lutego 05, 2006, 12:00:52 pm
Cytat: "szafa"
roznice miedzy nimi sprzed kilku lat, a terazniejszymi powinienes zauwazyc z miejsca.


nie mozesz porownywac ludzi "sprzed kilku lat" do tych samych ludzi teraz.
bo ludzie dorastaja, zmieniaja sie i to jest naturalna kolej rzeczy
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: CassSept w Lutego 05, 2006, 12:14:25 pm
Ech...
Mam "znajomego" w moim wieku (14 lat) który pali od jakichś nie wiem... 3? 4? lat pali super ql gandzię.
Z nim gadać się nei da, ciągle chodzi jakby nie spał od 5 lat, gada tak samo.

A pozatym Holandia, nie porównujmy Holandii do takiego zadupia jak Polska, to jest zupełnie inny kraj ==
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Havana w Lutego 05, 2006, 12:31:52 pm
Cytat: "CassSept"
A pozatym Holandia, nie porównujmy Holandii do takiego zadupia jak Polska, to jest zupełnie inny kraj


a co masz na mysli, piszac ze polska to zadupie ?
ja wcale tak nie uwazam. moze nie jestesmy w czołówce, ale do konca tez nam daleko.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Aras w Lutego 05, 2006, 12:34:16 pm
Cytat: "JarotY_na_ZawszE"
co to jest?

ćmik=papieros,szlug,fajka itd.

CassSeptmasz kumpla który zaczął palić w wieku 10 lat? szczerze nie moge sobie tego wyobrazic....
po pierwsze to ciekawe kto mu to sprzedał? eh...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Słowik w Lutego 05, 2006, 12:45:39 pm
Moim zdaniem nie powinno byc mowy o legalizacji tego sh**u w Polsce.
Po pierwsze - lepszy dostep do 'marychy' = wieksza frekwencja spozywania bezstresowego
Po drugie - mlodziez zidiocialaby do konca juz chyba...
Po trzecie - coraz wiecej ludzi majac taka mozliwosc, chcialaby sprobowac, a co za tym idzie - wiecej ludzi popadaloby w uzaleznienie zapewne
Po czwarte - jesli cos jest zakazane, to niektorzy czuja przed tym wiekszy strach. Jesli zalegalizowaliby 'ganjie', ten strach by sie skonczyl i 'ziolko' zdobyloby wieksza grupe uzytkujacych je.
 Tak wogole to nie mowie, ze nie palilem nigdy, bo byloby to nieprawda. Chodzi tu jednak o to zeby wszystko robic z umiarem i uwazac by nie popasc w uzaleznienie. Gdyby nasz narod byl normalny i opanowany, to czemu nie? Tylko, ze gdy widze przecpanych szesnastolatkow idac ulica, to jestem jeszcze bardziej na 'nie' jesli chodzi o legalizacje. W koncu ten kult zielonej roslinki moze zawsze przeniesc sie o szczebelek nizej, czyli na jeszcze mlodsze pokolenie...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: _Music w Lutego 05, 2006, 13:19:02 pm
Cytuj
nie pale i nie bede palił tyle czasu....


Yep- może nie uwierzysz, ale 99% ludzi jarających tak mówi. Bo najważniejsze, to samego siebie przekonać, że coś jest ok- wtedy nie ma się wyrzutów.

Cytuj
wsród moich kumpli nie zauważyłem żadnych zmian... cóż, zdaża się


Poczekaj kilka lat...
Smutno mi, kiedy widzę kumpla, który na sesji teraz wziął dziekankę- myślisz że nie chrzanił głupot, jak ty teraz? Gość jest super inteligentny- co z tego, jak ma teraz takie rozchwianie emocjonalne, że nie da się z nim gadać. Na uczelni już sobie nie radzi- z towarzystwem też.
Podobnie zresztą jak mój były współlokator- nic go rzeczywistość nie obchodzi. Okradł swojego najlepszego kumpla.

Jeszcze jedno- ten pierwszy gość, miał zajebiście mocny charakter. Zresztą każdy tak to sobie tłumaczy.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: szafa w Lutego 05, 2006, 13:20:10 pm
Cytat: "Havana"
Cytat: "szafa"
roznice miedzy nimi sprzed kilku lat, a terazniejszymi powinienes zauwazyc z miejsca.


nie mozesz porownywac ludzi "sprzed kilku lat" do tych samych ludzi teraz.
bo ludzie dorastaja, zmieniaja sie i to jest naturalna kolej rzeczy



Naruralnie, masz racje, ale piszac posta, z ktorego pochodzi ten cytat uznalem, ze kazdy domysli sie, ze nie chodzi mi tu o roznice wynikajace z dorastania, lecz o roznicy wynikajacej z zazywania narkotykow. W koncu z wiekiem chyba sie nie 'głupieje' i 'zawiesza'(a nawet jesli, to chyba sa to odosobnione przypadki; ludzi, o ktorych mowie jest ponad 10), wiec wine zrzucam wlasnie na marihuane.




Słowik, wszystko rozbija sie o wiedze na temat narkotykow, ktora w spoleczenstwie polskim jest niemal zerowa:/ Edukacja to najwazniejsza rzecz. Gdyby spoleczenstwo doroslo do uzywek(mam tu na mysli nie naduzywanie ich), legalizacja nie bylaby niczym zlym. Jest jednak inaczej.



Cytuj
Jeszcze jedno- ten pierwszy gość, miał zajebiście mocny charakter. Zresztą każdy tak to sobie tłumaczy.


Music, skad ja to znam.
- 'Ja gdybym chcial, to moglbym nie palic'.
- 'To chcij'.  :roll:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: ZenoN w Lutego 05, 2006, 13:31:48 pm
Ja tam wolę zostać neutralny. Zresztą czy to by coś zmieniło? Jak ludzię będą chcieli palić to będą palić(Nawet gdyby była za to kara śmierci...). Swoją drogą jestem ciekaw jak to jest, tak sobie zażyć.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: _Music w Lutego 05, 2006, 13:32:32 pm
Cytuj
- 'Ja gdybym chcial, to moglbym nie palic'.
- 'To chcij'.


- "Za tydzień rzucam"
Tak to przeważnie brzmi.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: JarotY_na_ZawszE w Lutego 05, 2006, 13:38:08 pm
Cytat: "_Music"
Cytuj
- 'Ja gdybym chcial, to moglbym nie palic'.
- 'To chcij'.


- "Za tydzień rzucam"
Tak to przeważnie brzmi.
qrde tutaj nie ma czego rzucac z tego co znam wszystkich co pala to jak sie ma ochote to sie jara tak jak ma sie ochote na batona to sie go je marihuana  to nie jest jakis herold czy koks ze jak nie wezmiesz to cie skreca i masz glody
ja pale od jakis 6/7 lat i jak mam taka potrzebe to nie pale kilka dni tygodni (naprzyklad jak sie uczyc muszee ) i tyle
fakt ze jakies tam zawiasy po takim czasie sie robia ale bez przesady nie zeby jakos mocnoo to na zycie wplywalo  :twisted:
moze nie powinni legalizowac bo malolaty po9 lat by zaczely jarac ale powinni zmienic wymiar kary za posiadanie i rzucanie ziela np roboty spoleczne czy jakie mandaty bo 3 lata za zawiniete jedno bicie w papierku to jest straszna przesada
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: CassSept w Lutego 05, 2006, 14:11:09 pm
Cytat: "<Aras>"
Cytat: "JarotY_na_ZawszE"
co to jest?

ćmik=papieros,szlug,fajka itd.

CassSeptmasz kumpla który zaczął palić w wieku 10 lat? szczerze nie moge sobie tego wyobrazic....
po pierwsze to ciekawe kto mu to sprzedał? eh...

Myślisz że na osiedlu to trudne? Miał znajomości w wyższych klasach.
10 lat to 4 klasa, prawda? Więc wtedy jeśli nie marychę to przynajmniej papierosy, może w 5 zaczynał bo albo w 5 albo w 6 już sadzili w szkole :lol:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Aras w Lutego 05, 2006, 15:00:13 pm
Cytat: "_Music"
Yep- może nie uwierzysz, ale 99% ludzi jarających tak mówi. Bo najważniejsze, to samego siebie przekonać, że coś jest ok- wtedy nie ma się wyrzutów.


może nie uwierzysz ale jak mówie że nie pale to nie pale, jak mnie częstują i nie chce to nie biore... cóż po prostu musisz mi uwierzyć na słowo że nad tym panuje, np w te wakacje zdarzało mi się dość często skleić żółwia, zaczęła się szkoła i lekko miesiąc nic nie kombinowałem- dłużej bym nie palił ale akurat mój wielki kumpel robił mega osiemnastke-domówke więc sobie niczego nie odmawiałem...

wiesz z uzaleznieniem od zielska jest jak z uzaleznieniem od procentów- pijesz sobie sporadycznie- na imprezach, bawisz się: nie zostaniesz alkoholikiem tak samo jak palisz sobie od czsu do czasu, bez przesady itd to się nie uzaleznisz... inne narkotyki tak nie działają więc nie tykam, proste (zresztą samo łykanie tabletek i żganie się w żyłe na tyle mnie odrzuca że wiem że nigdy się nie skuszę)
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Białek w Lutego 05, 2006, 15:49:14 pm
Cytat: "<Aras>"
Cytat: "_Music"

wiesz z uzaleznieniem od zielska jest jak z uzaleznieniem od procentów- pijesz sobie sporadycznie- na imprezach, bawisz się: nie zostaniesz alkoholikiem tak samo jak palisz sobie od czsu do czasu, bez przesady itd to się nie uzaleznisz... inne narkotyki tak nie działają więc nie tykam, proste (zresztą samo łykanie tabletek i żganie się w żyłe na tyle mnie odrzuca że wiem że nigdy się nie skuszę)


http://zielonemity.republika.pl/mity.html - poczytaj wpierw.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Ibra w Lutego 05, 2006, 23:47:02 pm
http://free.of.pl/h/hiphopzlem/
Poczytajcie sobie to :lol:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: _Music w Lutego 06, 2006, 13:16:22 pm
Stare, ale wciąż daje radę...

Cytuj
Moja pociecha przez telefon rozmawiała o tzw. "dragach". Czym są tzw. "dragi"?
Dragi są miejscem skupu opakowań po narkotykach


Yeaah!  :roll:

Cytuj
Moja pociecha nie wstaje na czas do szkoły, co jest tego przyczyną?
Przyczyną jest przedawkowanie tzw. "speeda (czyt. spida)". Zażywanie tego narkotyku jest dowodem na to, iż państwa pociecha jest już zaawansowanym narkomanem i najprawdopodniej zażywa również inne śmiercionośne narkotyki.


 :shock:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Aras w Lutego 06, 2006, 14:55:21 pm
Ibra Ta stronka rządzi :lol:  :lol:

Białek bardzo dobra strona, jednak mam wrażenie że od kiedy napisałem że jestem za legalizacją i nie mam nic do okazjonalnego zapalenia to wszyscy mnie traktują jak ćpuna, i chca pokazac jakie to jest złe i niszczy organizm- ja to wiem, zdaje sobie sprawe że nie postepuje do końca bezpiecznie ale.... nie można uogólniać to że na jakiś tam stronkach podano że jest to droga do cięższych narkotyków to g*wno prawda- każdy ma swój rozum i swoje życie za które odpowiada- dopóki podejmuje się przemyslane decyzje to nic nam nie grozi- mam trochę toksyn w organizmie? trudno, kto ich nie ma? jestem uzalezniony? -nie a niektórzy są...
zgadzam się z większością opini o "zamulonych" ludziach których znacie, ale sa to skrajne przypadki- wszyscy podawali przykłady osób które jarają codziennie- wtedy nie ma różnicy czy palisz MJ,Browna,hasz, ćmiki czy pijesz wóde,piwo,wino czy nawet kawe- to jest złe, po co sie uzalezniać? (czyli ograniczać)
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: electronic_punk w Lutego 06, 2006, 15:28:39 pm
Ale pewna prawda na tej stronie, do której linka dał Ibra, oczywiście jest.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Aras w Lutego 06, 2006, 15:35:59 pm
są trzy prawdy: prawda, święta prawda i gówno prawda
tam jest ta trzecia :lol:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: electronic_punk w Lutego 06, 2006, 15:40:27 pm
No niezupełnie. Są błędy rzeczowe, ale nie wszędzie.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: CassSept w Lutego 06, 2006, 17:25:30 pm
Cytat: "Ibra"
http://free.of.pl/h/hiphopzlem/
Poczytajcie sobie to :lol:
 
To jest dobre ale i tak rzązi to co dał Master666 - to było identyczne jak to tylko ze o "metalowcach" :lol:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: electronic_punk w Lutego 06, 2006, 18:40:38 pm
Cytat: "logan"
btw. ostatnio slyszalem ze jeden z 3 kroli pszyniosl tak naprawde Jezusowi bake, a nie kadzidlo czy zloto, ktos slyszal cos wiecej na ten temat?


Ej no ale bez takich, co?
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: szafa w Lutego 07, 2006, 12:13:54 pm
Cytuj
Jedyne wytlumaczenie jakie mi przychodzi do glowy to to, ze nie chca legalizy ci, ktorzy najbardziej na tym straca czyli koncerny tytoniowe, alkocholowe i przede wszystkim dilerzy.


Ja straciłem przyjaciół. Mało?



Cytuj
Wracajac do dyskusji na forum, wiekszosc argumentow przeciwnikow legalizy jest po prostu smieszna. Nie wiem z czego to wynika. Brak wiedzy, kompleksy?


Podaj te 'śmieszne argument'(jak sam je nazwales) i podaj argumenty przemawiajace za legalizacja.  



Cytuj
Naprawde nie moge zrozumiec przeciwnikow legalizacji. Zalozmy, ze za tydzien mamy w Polsce referendum w sprawie legalizacji marihuany. Zaglosujecie przeciwko nawet sie nie zastanawiajac, bo tak uwazacie i koniec? Czy zastanowicie sie, dowiecie jak najwiecej na ten temat i wtedy podejmiecie decyzje?


Ja na ten przykład, obudzony nawet o 3 w nocy, nie mialbym zadnych watpliwosci i zaglosowalbym na nie. Dlaczego? Przeczytaj kilka moich poprzednich postow i jesli masz wolne pol godziny to przeznacz je na przesluchanie wykladu bodka(link na poprzedniej stronie). W prawie wszystkich kwestiach koles ma racje.



Widze, ze jestes jednym z tych 'moglbym rzucic jutro, gdybym chcial. Marihuana nie uzaleznia wcale!'. Mam nadzieje, ze kiedys obiektywnie spojrzysz na sprawe zazywania narkotykow.


PS. Mniej sluchaj wywodow tych wszystkich pseudo rastamanow i raperow, wiecej sluchaj swojego rozumu(jesli ci sie jeszcze nie przepalil).
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 07, 2006, 14:06:33 pm
Oczywiscie jestem ZA.
Jesli ktos ma palic to palic bedzie, a zadne glupie zakazy tego nie zmienia.
Jako argument przeciwko legalizacji czesto slychac opinie typu "od marihuany sie zaczyna, to przez nia siega sie pozniej po twarde narkotyki, blablabla". Ja powiem tak - jesli ktos ma slaba psychike, to od razu wiadomo ze bedzie cos bral, a marihuana po prostu jest po drodze. Inaczej mowiac - ci, ktorzy biora, przy okazji pala tez gande, bo czemu mieliby nie palic?

Glownym argumentem za legalizacja wg mnie jest polska dystrybucja tego nielegalnego specyfiku.
Podworkowi dilla sprzedaja, za przeproszeniem, gowno, ktore z marihuana niewiele ma wspolnego, jest wzbogacane o niewi adomo co. Stad tez efekty jakie opisuje m.in. Szafa.
W przypadku legalizacji towar wypuszczany na rynek jest sprawdzany, i nie ma mowy o takich przypadkach.

Acha, polecam jeszcze raz zapoznanie sie z raportem WHO ( Światowej Organizacji Zdrowia ) o skutkach uzywania marihuany. Czytajac niektore opinie, nie poparte zadnymi faktami az sie o to prosi.

Polskie tlumaczenie znajduje sie na stronie http://www.kanaba.info.
Chyba ciezko bedzie znalec bardziej obiektywna opinie. Wiem, to strona dzialajaca na rzecz legalizacji, ale raport jest prawdziwy.  :wink:
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: szafa w Lutego 07, 2006, 16:33:55 pm
Cytuj
Jezeli ich straciles przez MJ to nie byli to prawdziwi przyjaciele.


Moze uzylem zbyt mocnego slowa. Zatem nie przyjaciele, lecz koledzy Koledzy, z ktorymi widywalem sie na codzien, grywalem w pilke, pilem alkohol na ogniskach i inne rzeczy jakie robi sie z kumplami. Bylem z nimi blisko(bez podtekstow prosze;)).



Musze wyjasnic jedno, otoz nie jestem tak do konca przeciwny legalizacji, panstwo mogloby na tym zarobic, a ilosc dilerow prawdopodobnie by sie zmniejszyla, ludzie przestaliby palic sztucznego skuna, a zaczeliby palic prawdziwa marihuane z legalnych plantacji. Ale z drugiej strony po prostu nie moge wybaczyc temu nalogowi, ze zabral mi tyle bliskich mi osob. To tak jakbys mial sie zaprzyjaznic z gwalcicielem swojej siostry. Dlatego na dzien dzisiejszy jestem zdecydowanie przeciwny legalizacji. Toleruje ten nalog, ale do pewnych granic(palenie 'od swieta', nie na codzien).






Cytuj
Nie pale od 1,5 miecha i nie zapale przez jeszcze 3. Oczywiscie, ze uzaleznia, napisalem to juz wczesniej. Moglbym juz nigdy nie zapalic tak samo jak moglbym juz nigdy nie zagrac na konsoli, tylko po co? W sumie to i tak nie jestem w stanie Tobie tego udowodnic , musisz uwierzyc mi na slowo.



Najwazniejsze, to zachowanie umiaru we wszystkim. Musze uwierzyc tobie na slowo, tak jak ty mi.



Cytuj
Staram sie patrzec na te sprawe najobiektywniej jak moge, ale dla Ciebie pewno bede zwyklym cpunem (btw. prosze nie okreslajcie tak wszystkich palacych bo jest to rownie wielkim naduzyciem co nazwanie wiekszosci Polakow alkoholikami, zakladajac ze wiekszosc pije oczywiscie), ktoremu baka przeslania oczy.


Wiesz, marihuana to narkotyk. Mozesz to nazywac jak chcesz, ale to zawsze bedzie narkotyk. Nie przypominam sobie, bym nazwal ciebie, czy kogos innego cpunem(napisalem, ze zazywasz narkotyki). Alkoholizm to choroba, to, ze ktos pije, wcale nie musi byc alkoholikiem. Analogicznie z paleniem.


Cytuj
Uwazasz, ze pojscie do wiezienia za tytke w kieszeni (na wlasny urzytek) jest sprawiedliwe? No tak, ale skad szkiely maja wiedziec czy przypadkiem nie jestes dealerem? Gdyby ziolo bylo legalne nie bylo by tego problemu. Piszesz, ze straciles przyjaciol, zyczysz im teraz wiezienia?


To jest chyba jeden(oprocz podanych przeze mnie wyzej) argumentow, ktory do mnie za legalizacja marihuany. Innym sposobem unikniecia takich 'bzdur'(bo tu nie moge sie nie zgodzic, ze 3 lata za posiadanie nie jest bzdura) jest po prostu zmiana prawa(łapac dilerow, a tych co pala - leczyc, nie wrzucac do pierdla ._.).



Cytuj
Straciles przyjaciol, jesli naprawde nimi byli, ale czy masz pewnosc, ze przez MJ? Piszesz, ze nie mozna z nimi normalnie porozmawiac, ze wygladaja jakby nie spali przez pol roku.Wiesz z czym byla mieszana ta baka? Wiesz czy nie biora innych dragow? Wiesz co by robili gdyby baka nie istniala? Jezeli masz 100% pewnosc, ze palili czysta bake, nie biora innych dragow, a gdyby baka nie istniala siedzieli by w domu i odrabiali lekcje zamiast chlac dzien w dzien browary, to tak straciles przyjaciol przez bake, ale gdyby byla legalna czy cos by to zmienilo?


Pala tylko skuna. Nic wiecej(gdyby sprobowali czegos wiecej, prawdopodobnie bym im doj**ał, ale to juz swoja droga). Nie wiem i nigdy sie nie dowiem 'co by bylo gdyby'. Sytuacja wyglada mniej wiecej tak, jak ja opisalem i nic juz w tej sprawie nie da sie zmienic.


Cytuj
Rzadko slucham rapu, wywody rastamanow z ktorych znam tylko Marleya(jesli nim jest Confused ) sa dla mnie nieistotne, jego piosenki traktuje jak zwykla rozrywke i nie bylo tak, ze zaczalem palic ze wzgledu na jego utwory z prostej przyczyny: gdy zaczynalem palic nie zalem go. Rozum mi sie nie przepalil, pale naprawde rzadko, oceny w szkole raczej przecietne ale to z tego powodu ze sie nie ucze (zanim zaczalem palic bylo tak samo), ale np. z testow z czytania ze zrozumieniem mam zazwyczaj wyniki b.dobre, tak samo z anglika. Znam naprawde wielu ludzi jarajacych bake, ktorzy maja swietne wyniki w nauce



Tu chyba zbyt pochopnie cie ocenilem. Duza czesc osob, ktora chwali marihuane, jaka to jest spoko, joł i w ogole nie ma zielonego pojecia co pali, dlaczego i po co. Robia to po prostu dlatego, ze tak pan MC spiewa w kawalku, ze marihuana to droga do oczyszczenia i inne tego typu bzdury i dlatego, by byc trendy wsrod kumpli.

Osobiscie sam chadzam w bluzkach z gamba(posiadam takie dwie). Dlaczego? Bo mi w nich komfortowo, ot co.
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: eNdryu w Lutego 07, 2006, 17:17:55 pm
dożylne szpryce
wizje do polizania
pod język
głowa w chmurach
i halucynogenach
a ciało tkwi
w inwalidzkim wózku systemu
narkotyki dla ludzi
a nie ludzie dla narkotyków

narkotyki nie zabijaja, zabijasz sie sam....

Legalizacji tak. Bo po co mamy dawac zarabiac gangsterom ktorzy to sprzedaja... Przeicez to jest drtugi najwiekszy biznes na swiecie po handlu bronia... I to sie sprawdzilo wszedzie gdzie bylo legalizowane, poziom narkomanii i liczba dilerow drastycznie spadla... No wiec czemu do politykow to nei dociera? AAA wlasnie, otoz Ci panowie maja na reke to ze to jest nielegalny materiał, dostaja po lapie gruba kase zeby tylko vetowac ustawy na ten temat.

co do uzaleznienia..
wsyzstko zalezy od czlowieka, najbardziej popadaja introwertycy - cofnijcie sie w czasie spojrzcie na ludzi ktorzy teraz sa najwiekszymi cpunami, jacy byli wczesniej. cos zauwazycie, po prostu byli tak jakby cisi zawsze, odrzuceni troche, nigdy pewni siebie. narkotyki maja to do siebie ze zwiekszaja poczucie wlasnej wartosci - i to ich tak wciaga.

bake mozna palic bardzo dlugo i nic moze nie byc, kwestia podejscia i tego jak zaczynales. jak ktos zaczynal na aumc umc umc umc imprezie to traktuje to jak jakas wodke zeby sie zapierdolic, kto startowal z kims doswiadczonym w to, to mozna bylo na to spojrzec od innej strony, umiec cieszyc sie tym co palenie daje, i co najlepsze to daje Ci mozliwosc odejscia kiedy chcesz , bo mimo tego ze wiazesz sie emocjonalnie nie ustawiasz tak mozgu ze koniecznie musisz zapalic bo bedzie ch**owa impreza...
przyklad ja - postanowilem ze zrobie sobie pol roku detoxu - i robie, juz od sylwestra nic nie palilem (poza tym nie bralem choc jak juz mowilem pale dlugo i mialem stycznosc z innymi dragami to nie bralem nic innego, bo nie robie tego zeby miec tzw. "piz**" baka jest dal mnie mozliwoscia uzyskania odmiennych stanow swiadomosci).  Taki detox robie co jakis czas, raz zeby usunac trucizny z organizmu, dwa zeby poczuc to od nowa , bo dla kogos kto jest w tym doswiadczony mozliwosc poczucia takiego palenia jak za pierwszym razem jest czyms najlepszym. pale dlugo .
zyje.
ciesze sie zyciem.
jestem soba.
robie co chce.
nie jestem niewolnikiem.
narkotyki dla ludzi nie ludzie dla narkotykow.
nakrotyki nie zabijaja , zabijasz sie sam.


ofk mialem stycznosc z ludzmi ktorzy zaczeli od baki i popadli w gorszy syf - i to jak juz mowilem, najczesciej ludzie , ktorzy nic wczesniej nie wyraiabiali , nie pili nic, nie palili fajek czest, introwertycy, szare myszki.
przyklad moj przyjaciel (ostatnio go niestety poznaje) , zaczal palic w polowie wakacji ,a teraz pali o wieleee wiecej ode mnie, codziennie, codziennie , widze go w szkole zaejbanego, od jakichs 2,3 miesiecy nei widzialem go zeby nie byl spalony. wiec to jest kwesita czlowieka , nie narkotyku.

legalizacja bedzie zdrowa dla gospodarki i spoleczenstwa, nie tylko baki, jsetem za legalizacja wszystkich narkotykow. wiem ze to nie przejdzie ale takie sa moje poglady.

poczytajcie panie i  panowie :


www.thculture.com - taki zespol : Trance Human Culture, oto ich stronka, lukajcie na dzial hemp, kilka rzetelnych artykulow o dzizalaniu baki , o jej prawdziwej historii  i szkodach i korzysciach z legalizacji.

ponadto

http://hyperreal.info/kanaba/go.to/sec/412
czyli strona stowarzyszenia dzialajacego na rzecz legalizacji marihuany.

i
http://forum.punkserwis.org/1-vt3501.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
dobra dyskusja na ten temat

posluchajcie tez tej audycji.
na razie malo napisalem wlacze sie w dyskusje , ale troche sie spiesze wiec sorry

duzo ludzi uzaleznia sie tez od innych rzeczy, ktorych sie formalnei nie nazywa narkotykami a sa cpunami..
mozna cpac wszystko...
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: Aras w Lutego 07, 2006, 21:02:50 pm
pojawiło się tu pare przemysleń pod którymi mogę się podpisać :) najważniejsze jest dla mnie teraz nie by zalegalizowano koperek ale by złapanie nie  kończyło się zawiasami lub 36 miesiącami w pierdlu (nie wyobrażam sobie co bym zrobił gdyby mnie złapali...)- niech na początek ustalą że 2g mozna miec przy sobie albo niech karą będzie co najwyżej grzywna (dla osób pełnoletnich ofkoz- niech będzie nawet wysoka- państwu nie zaszkodzi), bo zrobić sobie 3 letnią przerwe w życiorysie (i zamnknąć sobie pare drzwi) przez kulturalne palenie lolka jest glupie...
przecież ta kara nikogo nie straszy w momencie palenia, 'przestępca' popełniając przestępstwo po prostu działa a nie mysli o konsekwencjach...

zioło było,jest i będzie jarane-owoce zakazane,ich smak obala fikcje....
Tytuł: Legalizacja?
Wiadomość wysłana przez: eNdryu w Lutego 07, 2006, 21:12:21 pm
Cytuj
Jezeli pala codziennie przez dlugi czas to sama baka juz ich nie powinna mocno pizga.c, pisles o ich wygladzie i zachowaniu, ciezko uwierzyc ze to po samej bace (no ale w sumie to nie wiadomo co za chemie do niej daja).Moze byli tez pijani, a moze biora elki a Ty o tym nie wiesz  :wink:


dokladnie , jak duzo palisz baki to cie juz przestaje pizgac i wtedy trzeba zrobic sobie detox ( ja teraz cos takiego mam :D)  ale za to jak po 6 miesiacach sobie przypalisz to bedzie taka hajpa ze uoooo :D

w sumie nie pale juz od sylwestra i zamierzam zaczac palic 4 czerwca - wtedy sa zielone swiatki :D