Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Slay w Października 02, 2005, 15:25:44 pm
-
Temat prosty, zeby wyładowac złośc.
Mieliście kiedys jakies wpadki zwiazane z graniem lub z czyms innym?
Ja miałem jedną:
Jak miałem GBA chciałem kupic pokemon sapphire. Zamówiłem za 100 zł na allegro. Paczka jest na nastepny dzien. Włączam Carta a tam "PokettoMonsta EllectroMachine". Normalnie łzy w oczach ale posko klikam A.
-Czy ty idziesz do świata Elektrycznych maszyn?
-Nie ide do świata Elektrycznych maszyn.
-Dlaczego nei idziesz do świata Elektrycznych maszyn?
No i taki dialog trwal 30 minut albo i dłuzej. Nie wiem czy dluzej bo jzu wylaczylem konsolke.
Your turn
-
moja jedyna wpadka to FFX na allegro, po 10 godz plyte nie chcialo czytac, a wszystko przez jedna mala ryske....
-
Pewnego razu(chyba z 4 czy 5 lat temu) pojechalem z bratem na gielde(:D) do Katowic, celem zakupienia kilku gier na PSOne. Po dotarciu na miejsce przyszedl zanjomy pirat i poprosil o pokazanie palcem na kartce interesujacych mnie tytulow. Poprosilem o Medievil, Gex 3d i cos tam jeszcze. Po chwili korsarz przyniosl plytki. Zaplacilem i pojechalem spowrotem do domciu. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy po wrzuceniu do konsoli plytki z Medievilem moim oczom ukazal sie napis konami i jakis sztampowaty(pozniej to odszczekalem...) dzwiek 'tu tu tu tututu, tu tu tu tututu', po ktorym ukazal sie zielony obraz(pozniej okazalo sie, ze to woda...:)) i lodz podwodna plynaca gdzies kolo Alaski(domyslacie sie juz, co to za gra?:D). Lekko poddenerwowany szybciutko wylaczylem szybko to demko i moim oczom ukazal sie tytul jakiejs 'szmaciarskiej'(tak wtedy myslalem, NIE BIC!!!!!) gry - Metal Gear Solid. Dopiero po chwili brat mnie uswiadomil, ze to, na co patrzymy to jedna z najlepszych gier w historii(tak przeczytal, bodajze w extrimie). Oczywiscie z poczatku mi sie nie podobala(byla po japonsku, niestety), ale gdy do niej 'doroslem' i zalatwilem sobie wersje palowska moje 'growe zycie' zmienilo sie na zawsze. Do dzis uwazam MGS(ex aequo z FFVII) za 'gry gier'.
-
Jakiś rok temu grając na piecu w Red Alerta usłyszałem HUK. Co sie okazało wybuchł CD-ROM. Klapka od tracki znalazła sie po drugiej stronie pokoju. Mikroskopijnych szczątków po płycie było więcej niż kurzu !!!
Ku mojemu zdziwienu CD-ROM jeszcze po tem chodził :P musiałem go tylko wyczyścić. :P
-
kupilem jednego dnia Hexena i Killer Instinct Gold na N64, co za porazka i padaka, myslalem ze sie poplacze :twisted:
-
Jak grałem w golden sun'a 2 to pod koniec trza mieć takie cos by drszwi otworzyć. Biore z ziemi to coś . Ide do tych drzwi a tu pisze że tego niemam. Patrze do plecaka niema tego. I 100 H szlak trafił :x
-
skasowałem kumplowi save z 2 latami w Harvest moon z PSXa, powiedzieć że był zły to STANOWCZO za mało :lol:
-
Po 40 godzinach spędzonych z Final Fantasy 7 pozyczylem konsole kuzynce gdyz chciala zagrac sobie w Crasha, gdy konsola wróciła do mnie, mojego sejwa z FF7 juz nie bylo na karcie, bylem bliski rozpaczy...
-
Kiedy qpilam gierge u kolesia, ktory sprzedal mi PS2, bardzo sie cieszylam... Do czasu jak zobaczylam ze gierka mi nie dziala i po zamianie na ta sama ale podobno "inaczej" zgrana, dostalam takiego samego bubla... Historia powtarzala sie hmm 6 razy i za kazdym razem ten kolo baaaaardzo mnie przepraszal, twierdzac ze to nie jego wina tylko tych co zgrywaja gry :|
PS: Ciekawa jestem jak trzeba byc cierpliwa osoba zeby zniesc wymiane gry 6 razy i jezdzic do niego i z powrotem ... :/
-
kupilem jednego dnia Hexena i Killer Instinct Gold na N64, co za porazka i padaka, myslalem ze sie poplacze :twisted:
Killer Instinct całkiem fajny jest (ale Twoich Nintendogsów nie przebije) ;).
-
Jako pececiarz kupiłem kilka crapów ( wtym np. Kick Off 97, dla mnie dziesięciolatka była to fortuna te 40zł wtedy). :oops: I to moje największe wpadki.
Też nieźle się wkurzyłem, jak z premedytacją zabiłem jednego gościa w Baldru's Gate 2 po ponad pięćdziesięciu godzinach grania. Później się okazało, że jest on niezbędny do przejścia gry...
-
Hehe, xellos co do BG2 - cóż z tego, ja Baldurka kilkanaście razy przeszedłem, i nadal gram, ta gra jest tego warta :)
Hmm jakieś wpadki? Nie mam z tego typu rzeczy większych eksipiriencji, hmm no ale w te wakacje do mnie na mazury pojechałem z kumplami (m.in. z najlepszym z nich - hi otto! :)), no i oczywiście na łonie natury, na świeżym powietrzu rozstawiliśmy tv, gacka z 4 padami i jazda ;p Graliśmy namiętnie m.in. w Soul Calibura 2, aż tu siurpryza po pewnym czasie, i podczas odpalania SC2 'Error, Data corrupted'. I save`a ni ma ;p Całą grę przeszedłem na nim, wszystkie bronie, stroje itepe ;p No, ale od nowa potem przeszliśmy sporą część gry.
Hmm no i jeszcze pamiętam jak z ottem kiedyś dla zabawy ściągaliśmy romy do gbc (mieliśmy bodajże wtedy własne gbc, ale chcieliśmy popatrzeć jakie gry można kupić/sth). No i jakaś gra miała być bodajże Dragon Ballem, a się okazało... peep showem ;) Czarnobiałe zdjęcia na wpół rozebranych kobiet z jakością rodem z gb ;)
Hm wkurzyło mnie też to, że grałem w FFVIII, świetnie mi szło, gra wspaniała (na pc), i.. niestety miałem pirata, i było tak chyba, że była 1CD, a potem na drugim CD`ku tak jakby 2,3 i 4 CD. I mi jakoś tam 3CD nie działało, i tylko dotąd mogłem grać ;/ A tak to wciągnęło ;/
Hm no chyba większych jakichś innych przewinień nie mam :P