Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Słowik w Października 22, 2005, 21:41:41 pm
-
Siedze sobie w domu przed monitiorem, z gipsem na nodze i nachodzi mnie refleksja: ciekawe co bym wlasnie robil gdyby nie ten cholerny zlamany palec...
Pozostala mi moja jedyna przyjaciolka, ktora zawsze, w kazdej sytuacji przyjmie mnie w objecia swoich kabli i wymasuje wibracja pada, zapewniajac przy tym niesamowite doznania... ach, ta czarnulka :D
I oto moja odpowiedz: ja w weekendowe wieczory gram na konsoli (kiedy nie mam ochoty nigdzie wychodzic albo nie mam do tego warunkow) lub wychodze gdzies z kumplami, tudziez na piwo(solo, ale rzadko). Za idealna kombinacje uwazam jednak wieczorek przy konsoli z kolegami i piwem...i pizza ;)
A wy co robicie w weekendowe wieczory??
-
Ja w weekendy teraz próbuje robic coś w najnowszym Corelu oraz ucze się html'a no i w przerwach czytam krzyżaków oraz gram na PSP a na stacjonarkach jakoś narazie nie mam ochoty grać. Nic niejem albo czasem jem bułkę z niczym:P I to mój weekend no i od czasu do czasu się coś pouczę:P
-
Nowa szkola, nowa klasa... po prostu 0 spotkan, 0 imprez... wiec gram, robie cos w domu, 'posiedze z ziomami na lawce' ( blokersi jol :lol: ). Tak jakos mija tydzien za tygodniem. ;) Bedzie lepiej.
-
Jakieś wypady wieczorem na miasto, Imprezy. A jak nie to TO pozostaje KONSOLA :wink:
-
Konsola, net, tv, jakis film, lub wychodze na dwór, ale wtedy to tylko do baru na bilarda i piwo O_o normalnie nie siedze na zadnych ławkach, jesli spotkania to tylko w barze.
-
nie siedze na zadnych ławkach
bo nie jestes pewnie dostatecznie 'ziomalski' ;)
-
siedze przed kompem na forum,już dawno nigdzie nie wychodziłam na imprezy:( czasem jak zdaży sie jakaś gra to na PSXie katuje...teraz ani na PS2 ani na PSX nic nie mam...wesołe jest życie TaiCata -_-^
-
komp, tv, konsola, czasami na piwko do kumpla ( gdzie i tak siedzimy przed tv..), jak mam wene to cos czytam ...ogolnie nudze sie 8)
[Głos z lodówki: No, posprzątane. Tylko mi więcej nie bałaganić, bo mi się płyn do mycia podłóg kończy]
-
Aktualnie: pijany sypiam w domowej toalecie (stan na 21.10.05). Nie polecam ;).
-
hymmm co ja robie siedze u przyszlych tesciow w sobote tudziez z moja dziewczynka obijamy sie razem chodzimy do baru spotykamy sie ze znajomymi gramy czasami glownie w wyscigi moja niunka lubi sobie czasami pojezdzic w jak to mowi slodko formulki hehe w niedziele zazwyczaj rodzine odwiedzam i gram gram gram gram
-
Wino- bleee...
Ostatnio nie mam wieczorów wolnych. Jako że na tyg. głównie się uczę, to wszelkie zabawy i imprezy zostawiam na weekend. Albo wyjeżdżam do innego miasta na te 2, 3 dni, kiedy ktoś zaprasza na imprę, bądź ją urządza, albo na miejscu się gdzies idzie. W 90% przypadków, przy okazji zawsze się gra w bilard.
Dziś np. wygrałem z kumplem w debla, 5:4- Podkarpacie vs Warszawka. Co ciekawsze, najlepiej się gra, po piwku, wódce, bądź tequilli (dziś testowana- cudne!). Podobno po niej nie ma się kaca- no jutro się zobaczy...
-
hehe, ja jak jestem z kolegą w druzynie (w bilarda), to zawsze wygrywamy w takim jednym barze O_o zżucamy sie raz po 50 gr na łebka, a potem przegrany stawia i tak za 50 gr gram sobie z 6 partyjek :D ale niestety z jakimis bardzo dobrymy nie gramy, z lepszymi to w innym barze gdzie na wolnych godzinach szkolnych przychodzimy na bilarda (ew. po szkole).
-
Ja najczesciej siedze w domu i np gram albo TV oqpuje i jak sie uda Kompa :/ Niestety ostatnio malo sie wypadow na miasto zbieralo, ludziqw wywialo i nie ma z kim :( Nio nic tak bywa :roll:
-
No we te łikendy to jo role zasiewom i orom to a potem trza siać, siać siać (ave ojciec Rydzyk). A w niedziele to do kościółka ażeby Bozia dobre plony dała.
-
W weekendy siedze na forum i gram :D
-
Zazwyczaj weekendy staram sie spedzac z przyjaciolmi(wypad na piwo, czy posiedzenie na klatce u oiza to jest to:D). Gdy pogoda dopisze cioramy do upadlego w pilke nozna na szkolnym. Na nude nigdy nie nazekamy(zawsze ktos wpadnie na jakis poryty pomysl spedzenia wolnego czasu).
-
Powinna być ankieta - "co robisz w weekendy":
- pijesz
- nie pijesz :)
Widzę, że moda na puby. Cóż, nie jestem żadnym blokersem, a jednak piję albo w parku/na lotnisku/na łące/itp. albo w domu (swoim/czyimś). A jak do pubu to tylko do "Liverpoola" z szalikiem ManU (hardkor :)). A poważnie to nigdy nie lubiłem pubów, zawsze są "nadwyżki, które psują klimat. Koncert jakiś (uwaga Bielszczanie - Farben Lehre w RudeBoyu) owszem, kino także, a jak już nie piję, to siedzę w domu i "mulę".
-
- Gram
- Forum
- spotykam sie z kumplami
-
- Gram
- Forum
- spotykam sie z kumplami
Ja dokładnie to samo, przybij 8)
-
nie ma odpowiedniego emotikona :D
-
Faktycznie nie ma kaca- lol. Viva Mexico!
-
Co robię w weekendy wieczorami? Uczę się...:| Albo gram. Albo chlam...Albo ć...nie, tego nie robię. :mrgreen: Czaem wypad na miasto, czasem kino. Normalka.
-
przewaznie siedze w szkole ksztalac sie na przyszlego fizjoterapeute .Co z tego wyjdzie ? nie wiem , ale mam nadzieje ze troche kasy :roll:
-
W weekendy wieczorami to przeważnie będę wracał po 11-godzinnych wykładach do domu i nic innego poza spaniem nie będzie mnie interesowało.
-
weekendowe "wieczory" (czyli noce z piątku na sobote i soboty na niedziele :D ) spędzam z przyjaciółmi baunsując w domu/samochodzie/na mieście! Nigdy nie zawiodłem na melanżach w sprawdzonym gronie... zwłaszcza że przypały i ftopy które zaliczamy są kosmiczne :!:
ogólnie panuje klimat zwały i lajtu który po prostu uwielbiam- o nic się nie martwie liczy się tylko wixxa :D
PS jedzenie gorących pączków za piekarnią o 3 w nocy RULA 8)