Forum GameOnly.pl
GameOnly => Różne => Kultura => Wątek zaczęty przez: jay jay w Listopada 06, 2005, 20:50:08 pm
-
Jak w temacie. Ja akceptuje tylko garffiti w dobrym wydaniu (gdzie widac ,że robili to profesjonaliści),a nie jakieś bazgroły autorstwa jakies dzieciarni , która przysparza tylko przeciwników .U mnie w miescie nie zauważyłem jakis fajnych graffiti .
A jak jest u Was ?
-
Ja grafiti uwazam za szczyt bezczelności :? Jakiś debil rysuje po nie swoich budynkach albo mostach czy jeszcze czymś innym. Niewiem co za kretyn to wymyślił powinni takich gnojków zamykac za niszczenie mienia.
-
Graffiti to sztuka, kto tego nie dostrzega jest ignorantem. W Bielsku jest kilka miejsc przyozdobionych pięknymi niemalże fotorealistycznymi malunkami. Świetny pomysł na zagospodarowanie powierzchni odrapanych ścian.
-
zalezy jakie graffiti, nielegal to perwa bo wlasnie przez takie cos krztaltuje sie zle zdanie o tym ro dzaju sztuki ale jak na jakims legalnym murze cos z pozwoleniem chlopaki robia to jest spoko,a to ze w zlym wydaniu to bazgroly to jest bardzo mylne zdanie poniewaz ci co robia teraz naprawde dobre wrzuty kiedys, pare lat temu tez robili bazgroly i onich wlasnie w ten sposub mowili jak ty, a teraz
-
Graffiti to sztuka, kto tego nie dostrzega jest ignorantem. W Bielsku jest kilka miejsc przyozdobionych pięknymi niemalże fotorealistycznymi malunkami. Świetny pomysł na zagospodarowanie powierzchni odrapanych ścian.
Wiesz , różne osoby potrafią zrobić różne rzeczy przy pomocy kartki i ołówka-jedna narysuje na niej wielkiego penisa ,a druga piękny portret. Czy obie ocenisz jako sztukę?
-
Zatem powtórze się
pięknymi niemalże fotorealistycznymi malunkami
i rozróżniajcie graffiti od tagów i innych tego typu bajerów. To tak jakby powiedzieć, że rzeźbiarstwo to wandalizm, bo jeden rzeźbi w kamieniu, a inny cyrklem w ławce :roll: .
-
Jak dla mnie graffiti są ZŁE :evil:
[Miazga]: Dla mnie złe są tak płytkie wypowiedzi. Jak nie masz nic ciekawszego do powiedzenia, to lepiej zamilcz, bo za tego typu posty będą się sypać ostrzeżenia.
-
graffiti świetnia rozrywka. Sam maluje i narazie jeszcze to super nie wygląda ale ciągle sie szkole.
-
graffiti świetnia rozrywka. Sam maluje i narazie jeszcze to super nie wygląda ale ciągle sie szkole.
Malujesz na szkole czy innym budynku?(joke) :P
No chyba że naprawdę malujesz na budynkach...
-
98% z tego co widziałem to po prostu chłam i badziewie, do żadnego artyzmu to zresztą nie szło.
Jednak czasem da się spotkac naprawdę fajne rzeczy- u mnie w mieście pamiętam były naprawdę fantastyczne malowidła z DB na jednej ze ścian. Fotorealistyczne dosłownie (no- jak to na anime możliwe oczywiście). Zaimponowało i robiło wrażenie.
A wandali, to po prostu wyłapać, walnąć grzywny rodzicom i praca społeczna przez miesiąc dla gnojków.
-
Malujesz na szkole czy innym budynku?(joke) Razz
No chyba że naprawdę malujesz na budynkach...
Z kąd wiedziałeś !!! na szkole też malowałem.
-
na szkole też malowałem.
to najszczersze gratulacje
-
na szkole też malowałem
:|
Co do graffiti… Warszawa wygląda przez pseudo artystów jak jedno wielkie, brudne, g***o…
O ile jeszcze to co jest np. przy „wyścigach” jest naprawdę ładne tak praktycznie cały Mokotów, Wola, Centrum, Praga po prostu syf... :|
-
Ja grafiti uwazam za szczyt bezczelności Confused Jakiś debil rysuje po nie swoich budynkach albo mostach czy jeszcze czymś innym. Niewiem co za kretyn to wymyślił powinni takich gnojków zamykac za niszczenie mienia.
za to większość graficiarzy skopała by cię do nieprytomności :P
widziałeś prace tych najlepszych? to są dzieła sztuki tylko że uliczne
pomylił ci się z debilami co piszą HWDP, LEGIA RULEZZ po budynkach :/
-
za to większość graficiarzy skopała by cię do nieprytomności Razz
widziałeś prace tych najlepszych? to są dzieła sztuki tylko że uliczne
pomylił ci się z debilami co piszą HWDP, LEGIA RULEZZ po budynkach :/
Święte słowa. TAkie coś jak HWDP to naprawde szpeci uroki miasta. Zdarzają sie beszczelni że na jakimś super graffiti walną zwykłe hwdp.
-
za to większość graficiarzy skopała by cię do nieprytomności Razz
widziałeś prace tych najlepszych? to są dzieła sztuki tylko że uliczne
pomylił ci się z debilami co piszą HWDP, LEGIA RULEZZ po budynkach :/
Święte słowa.
Tak sobie to tłumacz...
-
Z kąd wiedziałeś !!! na szkole też malowałem.
I co zadowolony ze zniszczyłeś mienie publicze jakimś beznadziejnym napisem albo obrazeczkiem? Nie masz się czym chwalić :?
-
I co zadowolony ze zniszczyłeś mienie publicze jakimś beznadziejnym napisem albo obrazeczkiem? Nie masz się czym chwalić Confused
Nie każdy jest taki prawy jak ty. Kupuje orginały nie ma przewinień z policją itp. Są i źli ludzie:twisted: :twisted: :twisted:
co zadowolony ze zniszczyłeś mienie publicze
Kurde i to nie wiesz jak nie ma nic lepszego jak wyjść wieczorem wybić szybe. NAmalować jakiś "obrazek czy napis" TO jest dopiero życie YYEEEEAAA :twisted: :twisted:
-
Nie każdy jest taki prawdy
"prawy" jeżeli już...
Jak dorośniesz to zrozumiesz… zapewniam Cię.
-
Nie każdy jest taki prawdy jak ty
szkoda :|
Kupuje orginały
hahahahah co to ma do rzeczy? :lol:
nie ma przewinień z policją
A ty niby masz? :lol: z resztą nikt miec nie powinien a jak juz ktos ma to niech sie nie przyznaje bo nie ma w tym nic trendy
Są i źli ludzie
Ja tu mówie o twoich beznadziejnych pomysłach a nie o prawdziwych przestępcach
Kurde i to nie wiesz jak nie ma nic lepszego jak wyjść wieczorem wybić szybe
Racja nie wiem
-
Jak dorośniesz to zrozumiesz… zapewniam Cię.
Nie chodzi o to człowieku. Graffiti to nie tylko wandalizm. Dużo razy zdaża sie że właściciel jakiegoś budynku najmuje ekipe do malowania. I co wtedy jest to wandalizm?
Co do dorastania do przydało by sie to większości na tym forum/.
Ja tu mówie o twoich beznadziejnych pomysłach a nie o prawdziwych przestępcach
hahaha tak oczywiście to ja wymyśliłem graffiti.
-
hahaha tak oczywiście to ja wymyśliłem graffiti
Jak juz to edytuj posty. A czy ja to powiedziałem? jezu mówimy o beznadziejnym rysowaniu przez ciebie nic nie wnoszących tagów na szkole. Rozumiem gdybys robił to o czym mówił Tarny ale ty tego nie robisz :|
-
Nie chodzi o to człowieku. Graffiti to nie tylko wandalizm.
Człowieku nie o to chodzi.
Graffiti to wandalizm… jest ścigane nie bez powodu. Jest też graffiti sztuka która jest ok. jeżeli tylko jest uprawiana w miejscach do tego przeznaczonych.
Mi chodzi o te Twoje „malowanie na szkole”. Sorry ale ja w tym nic imponującego, ciekawego, przydatnego nie widzę.
-
Dobra kończe tą nudną dyskusje. Nie z tego powodu że brak mi argumentów tylko z tego że nie chce tu ostrzezenia dostać.
-
nikt nie dostanie ostrzeżenia póki dyskusja będzie na temat i w miarę kulturalna (czyli bez bluzgów, wyzwisk itp).
-
Graffiti samo w sobie jest sztuką ale niestety robi je wielu słabych artysów bez weny (HWDP itp.) no i z chęcią dałbym w morde śmieciom co wrzucają tagi na np. pomniki (a i to widziałem). Ogółem szacunek dla tych co tworzą piękne grafy jak choćby Patela z Obornik. Uważam, że władze powinny wytyczać miejsca przeznaczone do malowania.
-
Nie każdy jest taki prawy jak ty. Kupuje orginały nie ma przewinień z policją itp. Są i źli ludzie
O shit! :shock:
Gangsta, nigga i madafaka w jednym...
Dobra kończe tą nudną dyskusje. Nie z tego powodu że brak mi argumentów tylko z tego że nie chce tu ostrzezenia dostać.
Kolejny prześladowany się znalazł?
Co do dorastania do przydało by sie to większości na tym forum/.
Rozumiem, że autoironia? :roll:
-
Ok, pomine powyzsza klotnie i wypowiem swoje zdanie...
Draznia mnie debilne napisy na murach i tagi wykonywane glownie przez tepych nastolatkow chcacych sie popisac. Ale jesli chodzi o prawdziwe graffiti (ktore jest forma sztuki, czy wam to sie podoba czy nie) to jestem jak najbardziej za. W moim miasteczku akurat za wiele ciekawych dziel nie ma, ale we Wroclawiu to juz mozna sobie poogladac :) Calkiem niedawno grafficiarze udekorowali jakas wroclawska obwodnice (sorry, nie mam pamieci do nazw ulic :P ) i wyglada to swietnie.
-
mnie najbardziej wk***ia jak buce 'graficiarze-ziomalskie-biboje' rysują jakies kreski, niczym przedszkolaki uczące sie malowanek, niszcząc przy okazji zabytkowe budynki, kamienice i wszystko co ma pionową powierzchnie. Nie pomyśli jeden z drugim kretynem tylko musi zaznaczyć swoje dwucyfrowe iq na ścianie. Jak bym złapał na gorącym uczynku, to chyba za nogi i o ściane... rozumiem, że jakieś postkomunistyczne betonowe potwory się maluje, ale nie kamienice, budynki klasyfikowane jako obiekty historycznie wartościowe. Poszukajcie mózgów buce - winni będą widzieć do kogo to kieruje
ps. a szmaciarzom, co malują wnętrza baraków w muzeum Auschwitz, należy się soczysty kop między nogi
-
Grafiiti to swietna sprawa o ile ktos przy nim sie stara. Jesli ktos namaluje jakis ladny rysunek to spoko, ale jesli ktos np. napisze tylko jakis napis to uwazam to za wandalizm (szczegolnie gdy maluja je na pociagach).
-
www.andegrand.pl
polecam poaptrzeć na prace najlepszych
-
u mnie na bloku na całej długości są porobione grafy z dwa lata temu byl Jam zorganizowany przez administracje i crew z osiedla teraz napewno to wyglada lepiej niz 130 meteowy szary mur czy to też wandalizm ??
osobiście jestem za Graffiti ale graffiti odpowiednie w odpowiednim miejscu bo nie widze wieklszego sensu w napisaniu H*J na kamienicy
a co do wypowiedzi Hubiego bez obrazy ale graffiti to głównie napis a rysunek to ewentualne dopełninie calości wiec twoja wypowiedz jest minimalnie pozbawiona sensu
co do lupinatora pamiętaj ze nie kazdy jest toba i różne osoby lubia rozne rzeczy to jest hobby i to co czujesz po np przejsciu gry to oni czuja to samo bo dobrym wrzucie wiec troche wyrozumialosci (oczywiscie mowie o dobrym profesjonalnym legalnym graffiti)
-
Jakoś ciężko mi to postrzegać jako sztukę, bez względu w jakiej formie..
Niedługo w podręcznikach będzie "Matejko i Zbyszek z osiedla to wielcy malarze byli"
-
a co do wypowiedzi Hubiego bez obrazy ale graffiti to głównie napis a rysunek to ewentualne dopełninie calości wiec twoja wypowiedz jest minimalnie pozbawiona sensu
Chodzilo mi bardziej o napis pisany zwykla, cienka kreska.
-
Niedługo w podręcznikach będzie "Matejko i Zbyszek z osiedla to wielcy malarze byli"
wandlale a graficiarze to duża różnica...
-
Jakoś ciężko mi to postrzegać jako sztukę, bez względu w jakiej formie..
Niedługo w podręcznikach będzie "Matejko i Zbyszek z osiedla to wielcy malarze byli"
Boże widzisz i nie grzmisz. Dla jednych kubizm to je***ęte kwadraciki i kreski bez sensu, a dla drugich prawdziwa sztuka. A w przypadku Graffiti to rozumiem, że jeśli nie jest na płótnie to już jest wandalizmem :/.
-
Dobre graffiti nie jest złe, polecam zobaczyć te na stacji PKP Łódź Kaliska, w końcu lepsze to niż szara ściana. Natomiast jeśli chodzi o tagi, to tym co je malują w miejscach publicznych powinno się łapy przy samej dupie upi!@^%*ć.
-
Wpisujac na www.images.google.com slowo "Grafitti" mozna znalesc zdjecia prawdziwych dzieł. Przykład?
LINK (http://www.photojunkie.ca/photoblog/graffitibuilding.jpg)
-
Jakoś ciężko mi to postrzegać jako sztukę, bez względu w jakiej formie..
Niedługo w podręcznikach będzie "Matejko i Zbyszek z osiedla to wielcy malarze byli"
Boże widzisz i nie grzmisz. Dla jednych kubizm to je***ęte kwadraciki i kreski bez sensu, a dla drugich prawdziwa sztuka. A w przypadku Graffiti to rozumiem, że jeśli nie jest na płótnie to już jest wandalizmem :/.
Nie ,zwyczajnie ciężko mi to zaklasyfikować jako prawdziwą sztuke (nawet jeśli nie są to kreski) .Boże widzisz i nie grzmisz. :/
-
>qrde nie moge zacytowac bo myszki nie mam i nie umiem, hubi hodzi o te napisy<jezeli myslisz w ten sposob to sie mylisz poniewaz i litery potrafia tak namalowac i przyozdobic ze bedzie wygladalo lepiej od niejednego rysunku aco muwic o jakis plamach na kawalku płutna ktore sprzedaje sie za miliony $ ?
-
Naucz się trudnego słowa jakim jest "tolerancja". I nie bądź taki hej do przodum bo Cie z tyłu braknie. :roll:
-
A moj swiezo pomalowany blok wlasnie jacys wandale wymaziali biala farba... Gdyby to byl jakis rysunek, to jeszcze by uszlo, ale jakis pokrecony i niezrozumialy tag o wymiarach 2x2m? :?
Jedynie na Placu Krakowskim byly dosc przyjemne dla oka rysnki, w tym calkiem ciekawie narysowane oczy patrzace sie tajemniczym wzrokiem... Pomimo tego policja sie tym zajela i wycieto ten murek, na ktorym znajdowaly sie te artystyczne wypociny.
Moj stosunek do tego - podpisy, esy-floresy, etc. - NIE
Rysunki [bardziej zlozone, wielokolorowe, majace jakis przekaz] - TAK
Btw pamietam, jak kilka lat temu widzialem w Krakowie przy drodze przejazdowej z Olkusza w strone Rzeszowa [nie mam pojecia, jaka nazwa ulicy, jestem nietamtejszy xD] taki dluuugi mur ceglany, na ktorym byly namalowane calkiem zabawne komiksy, historyjki-paski i.. uwaga... podobizna Jana Pawla II!
-
qrde sory nie przeczytalem wszystkich opstow nim to napisalem i sory za 2 posty ale jak pisalem nie umiem zbyt duzo zrobic bez myszy ;/
-
Jakoś ciężko mi to postrzegać jako sztukę, bez względu w jakiej formie..
Niedługo w podręcznikach będzie "Matejko i Zbyszek z osiedla to wielcy malarze byli"
Przyznaj się: czy widziałeś kiedyś pożądne grafy? Bo naprawdę na niektórych DZIEŁACH (tak tak) nie idzie nie zawiesić oka.
-
www.andegrand.pl
Pochwale sie ze tu farby kupowałem ;P;P
-
hubi hodzi o te napisy<jezeli myslisz w ten sposob to sie mylisz poniewaz i litery potrafia tak namalowac i przyozdobic ze bedzie wygladalo lepiej
a co do wypowiedzi Hubiego bez obrazy ale graffiti to głównie napis a rysunek to ewentualne dopełninie calości wiec twoja wypowiedz jest minimalnie pozbawiona sensu
W moich postach chodzilo mi o grafiti wygaldajace jak te na zdjeciach (patrz nizej). IMO takie "grafitti" to wandalizm, a nie sztuka:
(http://eldar.cz/upstream/tags/ta09/cmrmaze.jpg)(http://eldar.cz/upstream/tags/ta09/dize3.jpg)
(http://eldar.cz/upstream/tags/ta09/tags.jpg)
Jesli ktos namaluje jakis napis, bardziej sie do niego przykladajac i lepiej go wykonczajac niz te wyzej, to spoko- wtedy ladnie to wyglada.
-
Hubi to to na zdjęciach to nie grafiti tylko tzw. tagi, a to zupełnie inna sztuka, no może nie zupełnie, ale grafiti i tagi to różne rzeczy i tagi same w sobie też mogą byc sztuką. A co do grafiti to także uważam, że to sztuka, tylko takie prawdziwe porządne grafiti.
-
Jakoś ciężko mi to postrzegać jako sztukę, bez względu w jakiej formie..
Niedługo w podręcznikach będzie "Matejko i Zbyszek z osiedla to wielcy malarze byli"
Przyznaj się: czy widziałeś kiedyś pożądne grafy? Bo naprawdę na niektórych DZIEŁACH (tak tak) nie idzie nie zawiesić oka.
TO tak ,jak powiedzieć ,że to ,co śpiewa Doda i jej podobne to sztuka , przecież to muzyka jest.
-
(http://www.e-go.gr/filesystem/images/20020605/high/e-go_o_2-grafiti.jpg)
tak moze wyglądac grafiti i wcalace nie jest jakoś ładne :? (ale niekóre w odpowiadnich miejsach są nawet bardzo ładne)
-
Jakoś ciężko mi to postrzegać jako sztukę, bez względu w jakiej formie..
Niedługo w podręcznikach będzie "Matejko i Zbyszek z osiedla to wielcy malarze byli"
Przyznaj się: czy widziałeś kiedyś pożądne grafy? Bo naprawdę na niektórych DZIEŁACH (tak tak) nie idzie nie zawiesić oka.
TO tak ,jak powiedzieć ,że to ,co śpiewa Doda i jej podobne to sztuka , przecież to muzyka jest.
? Z tą różnicą że graffiti jest jakby nie patrzeć rysunkiem a dobry obraz= sztuka.
-
Chodzi mi o wrzuty wszelkiego typu, a nie graffiti... tego co niżej przedstawione raczej sztuką nazwać nie można, a Warszawa jest cała w takich pięknych malowidłach.
(http://www.trzyka.friko.pl/akcje_pliki/i2.jpg)
(http://www.trzyka.friko.pl/akcje_pliki/i1.jpg)
(http://www.arkada.ptc.pl/ignition/graffiti/gal01/gal0121.jpg)
(http://huby.seo.pl/16_informator_kulturalny/graficiarze/toy2.jpg)
(http://huby.seo.pl/16_informator_kulturalny/graficiarze/toy1.jpg)
(http://www.ekipahh.piwko.pl/wrzuty/mlamlak/013.jpg)
(http://hiphopart.pl/galeria/albumy/graffiti/warszawa/SANY0086.jpg)
Czy na przykład ten wiadukt nie wyglądał by lepiej bez tego”dzieła”:
(http://hiphopart.pl/galeria/albumy/graffiti/warszawa/SANY0087.jpg)
Graffiti to szyuka, ale zastanawiam się swoją drogą czy dojdzie kiedyś do sytuacji takiej jaki kilkaset lat temu kiedy to pewien Papież pozwolił pewnemu Michałowi wymalować pewną kaplicę i czy taka sytuacja może się dziś powtórzyć tylko w roli głównej występował by jakiś graficiarz.
-
Graffiti jest sztuką! a srebrne kragłe literki w czanej obwódce (taki stereotyp stolca na ścianie) to... no to nie jest graffiti. a graffiti nie koniecznie musi być malowane w legalnych miejscach. pociągi, budynki, mury, i wszystko co nie jest zabytkiem/wizytówką danego miejsca jak dla mnie może być pomalowane. jeśli pomarańczowo szary pociąg kojarżacy mi sie z szarymi latami 80. zostanie przyozdobiony porządnym grafkiem, to czy jest w tym coś złego? natomiast jeśli je**ie ktoś jakiś malunek na przysłowiowej Kolumnie Zygmunta no to niestety, ale pewnych żeczy nie powinno sie robić. i wszelakie napisy w stylu "mieczysław ssał mi pytona i do tego kocham goske" to powinni identyfikować po stylu bazgrania i dawać odpowiednie detergenty do zmywania z bonusowym przymusem własnie zmywania(po co od razu "łąpy ucinać i kopać po rowach")... i dla wszystkich ktorzy mowią że Graffiti to nie sztuka - jedźcie do Warszawy zobaczyć kilometrowy mur wyścigów...
-
pociągi, budynki, mury, i wszystko co nie jest zabytkiem/wizytówką danego miejsca jak dla mnie może być pomalowane
I z tego to powodu Warszawa wygląda jak wygląda :|
a srebrne kragłe literki w czanej obwódce [..] to... no to nie jest graffiti.
Wrzuty to też graffiti...
i dla wszystkich ktorzy mowią że Graffiti to nie sztuka - jedźcie do Warszawy zobaczyć kilometrowy mur wyścigów...
Tak jak już gdzieś tu o tym pisałem – w miejscach do tego przeznaczonych wygląda to najlepiej np. na „Wyścigach” wygląda to świetnie.
-
a srebrne kragłe literki w czanej obwódce [..] to... no to nie jest graffiti.
Wrzuty to też graffiti...
ktoś połsłużył sie przykałdem muzyki, więc i ja sie wspomoge tym tematem- tłuczenie garów kuchennych bez żadnego rytmu i taktu jest muzyką? wrzut to dla mnie np. takie coś (http://www.fontplay.com/freephotos/images/fpfreefoto-923.jpg), namiast tego (http://homepage.mac.com/supertwist/covert/images/graffiti.jpg) (obrazowy przykład wspomnianego przeze mnie wcześniejstolca na ścianie)za cholere nie nazwe wrzutem (jakies oferty pieniężne?)... żeby ozdabiać, wyrażać sie poprzez malowanie scian to trzeba poprostu umiec to robić!
-
Ja uważam że graffiti jest dobre jeżeli jest ładne i jest robione w miejscu legalnym, bo jak widze to zazwyczaj tylko te coś sobą prezentują.
Miałem kiedyś taką "przygode", wybrałem się do opuszczonej fabryki domów. Ogroma przestrzeń, potłuczone szkło i gruz wszędzie, ale klimacik niesamowity, jak bym był w świecie fallouta ;). zapaliłem sobie fajka i przechodze, widze jakeś spleśniałe materace, "fajnie pewnie ktoś ty sobie spał" wchodze do innego pomieszczenia i rozglądam się czy nie ma jakiegoś zagrożenia (w takich ruinach trzeba ciągle lukać pod nogi i na sufit). I nagle widze drzwi a w nich postać w jakimś czarnym płaszczu, kaptur zasłania tważ ale widać odblask delikatnego światła w oczach. Myślałem że się posram ze strachu, patrzyłem się i stałem jak wmurowany, mało co nie zemdlałem, nie wiedziałem czy mam ucziekać. I nagle uświadomiłem sobie że całe to drzwi i postać to mega-realistyczne grafiti ale jeszcze bałem się podejść, nie wiem dlaczego ;). Zobaczyłem z bliska to dzieło, koleś nawet pomyślał o kącie padania światła w pomieszczeniu, po prostu majstersztyk. A stracha miałem tak ogromnego jak nigdy :D
-
Graffiti to sztuka jak jacyś normalni ludzie malują na specjalnie przygotowanych do tego ścianach. Jak nawet ktoś narysuje ładne graffiti na bloku to mieszkańcy mogą sobie tego nieżyczyć więc tto też jest wandalizm :?
-
Graffiti to sztuka jak jacyś normalni ludzie malują na specjalnie przygotowanych do tego ścianach
no :) a nie na szkołach, zabytach, czy blokach a juz totalnym idiotyzmem wykazali się pewni młodzi "artyści" w Toruniu gdzie "pomalowali" nowo postawiony płot w domku jednorodzinnym :?
-
Takie łomy psują wszystko i potem ludzie musza płacić za to :| Niech sobie w domu na ścianach malują.
-
ekhm, no więc tak:
to o czym wy mówicie to nie graficiarze tylko jacyć "huligani od 7 boleści"
pokażcie mi jakiś naprawdę kozacki graf który jest zrobiony na nowo pomalowanym domku. takich nie ma.
Zazwyczaj takie coś robią tak zwani TOY'e na jakiś nowych budynkach żeby zwrócić na siebie uwagę(robią nędzne sreberka)
www.andegrand.pl jeszcze raz polecam poaptrzeć np,. na forum gdzie są tematy w którym writerzy skarżą się na wyganianie nawet z własnych demów itp.(np. działka) właśnie przez takich toyów.
to tyle ode mnie
-
Graffiti jest sztuką, pod warunkiem, że jest tworzona na specjalnie do tego przygotowanych miejscach i przedstawia "coś" konkretnego, a nie tylko jakieś bluzgi czy 3 literki. W Warszawie i nie tylko można spotkać fajne graffiti. Ale wnerwia mnie wandalizm, czyli malowanie pierdół na ścianach bloków czy w miejscach publicznych. To jest po prostu zwykłe chamstwo. A co stworzyło wandali, którzy spowodowali, że nie ma w Polsce praktycznie kawałka czystego muru? Oczywiście wasz pier****** hip hop :roll:
-
Oczywiście wasz pier****** hip hop Rolling Eyes
A nie s8t? Nieważne. A niby satanizm to metale.... nie..
-
Hip hop to niby styl życia, tak? No tak, promuje rap, zioło, graffiti, ulice. I jest odpowiedź. Ciekaw jestem, ilu tych wandali malujących gdzie popadnie słuchają hh. Zapewne 95%.
-
Jak dla mnie to wszystko za sprawą GTA:P
-
U mnie w miescie nie spotkalem sie jeszcze z zadnym porzadnym grafiti, ale w sasiednim miescie widzialem 2 porzadne: jedno graffiti przedstawialo jakas postac, a drugie kilka zwierzat (fachowo namalowanych). Co ciekawe te drugie grafiti bylo na bocznej scianie sklepu zoologicznego.
-
graffiti. Spoko, są ludzie, którzy naprawdę malują lepiej, niż u mnie na uczelni na kierunku artystycznym. Ale pasi mi to tylko wtedy, kiedy art jest zrobiony na jakimś murku, który jest krótko mówiąc- bezpański. Widząc malunki na garażu sąsiada, nie daj Boże domach rzygać mi się chce, jak niektórzy nie mają mózgu.
Apropo gadania o skejtach. wkur**a mnie jak ktoś porównuje deskarzy do tępaków, którzy stoją na klatkach i gadają od 6 rano o tym jak się najarali/nawciągali/nawąchali 2 godziny temu i tępą muzyką, którą jarają się 12 letnie panny ('reprezentuje biede'). Jeżdżę na desce od kilku dobrych lat i naprawdę boli, jak porównują deskorolkowców do przedstawionych wyżej przykładów.
Dodatkowo rozwala mnie pogląd dzieciaków. Pracuję w podstawówce i jestem czasem świadkiem tak żałosnych scen, że często nie obchodzi się bez komentarza z mojej strony. Dzieciaki jarają się tym, że ktoś bredzi o ziole, malują zioło na ścianach i kupują se czapki z ziołem na targu. Nie wiem zatem, czy muzyka (jeśli tak można nazwać gadanie pod rytm skradzionego jakiemuś wykonawcy utworu), którą śpiewają "życiowi ludzie" (tak się określają - LOL) ma opowiadać o życiu, skoro interesuje ona tylko niedojrzałą dzieciarnię, która IMO bardzo interesuje się jak jest po ziółku, o którym śpiewał ich ulubieniec (ciekawe, czy wiedzą, że ich ulubieniec zakończył edukację na 4 podstawówce). Nie krytykuję całego Hip-Hopu, do niektórych mam duży respekt, ba, niektórych nawet znam osobiście i są to osoby bardzo oddane swojej pasji, pracujące i starające się zdobyć wykształcenie. Jednak czasem czytając i oglądając brednie coniektórych żałuję, że Papieżem nie został murzyn.
-
Oczywiście, że hip hop to kultura. Nie wszystko jest w niej dobre, ale są też te fajne. I nikomu krzywdy nie robiące ( :D ). Na przykład jeżdżenie na desce, słuchanie rapu czy właśnie graffiti. Można to przecież nazwać sztuką. Ale nie bazgraniem bezsensownych napisów na ścianach o klubach sportowych. Chodzi o bardziej "głębokie" czy "treściwe" rysunki/napisy. Dlatego nie mam nic przeciwko tej "ulicznej sztuce".
-
malowanie po ścianach jest częścią tej kultury,i każdy kto ją zna wie że bazgroły za warzywniakiem i obrażliwe napisy na biedronce :D nie mają z nią nic wspólnego.
częścią hip hopu jest właśnie graffiti,Djowanie,rap,i bboying.Wszystko inne,łącznie z deskorolką jest POZA hh :!:
-
malowanie po ścianach jest częścią tej kultury,i każdy kto ją zna wie że bazgroły za warzywniakiem i obrażliwe napisy na biedronce nie mają z nią nic wspólnego.
częścią hip hopu jest właśnie graffiti,Djowanie,rap,i bboying.Wszystko inne,łącznie z deskorolką jest POZA hh
Ale według mnie, graffiti jakie by nie było, może być i totalnie zawaliste, malowane bez powzolenia, jest zwyczajnym wandalizmem.
-
Moja miasto słynie z graficiarzy, pełno ich jest u nas...
-
malowane bez powzolenia, jest zwyczajnym wandalizmem.
może i racja ale przecież graficarze nie malują po domach czy pomnikach tylko pustych szarych murach i pociągach żeby było trochę kolorów w tym naszym szarym kraju...
-
Trzeba uszanować fakt, że to nie jest ich własność i nie można po prostu tego robić.
-
Jeśli graffiti powstaje w dozwolonych miejscach, a nie na murach bloków, to wszystko jest ok. Na jednym z głównych rond Krakowa jeden taki chłopak narysował bardzo ładny portret papieża po śmierci Jana Pawła II i nawet dostał jakąś kasę za to od miasta.
-
Chcialem zalozyc temat o graffiti, ale cos mnie tknelo i uzylem opcji "szukaj" :D
Chcialem wkleic kilka ciekawszych prac:
(http://www.kalisz.mm.pl/~was/graffiti/graffiti5.jpg)
(http://www.rotwl.pl/powiaty/lodz/galeria_d/graffiti.jpg)
(to jest graffiti z Łodzi. Powierzchnia- prawie 300 m2!!) W pelnej krasie:
(http://www.bojanowski2005.strefa.pl/ziemia/DSC03995.jpg)
(http://img.alibaba.com/photo/11299676/Hip_Hop_Airbrush___Graffiti_T__Shirts.jpg)
(http://www.graffiti-giessen.de/3Steps_graffiti_giessen.jpg)
(http://www.artofthestate.co.uk/photos/graffiti_spray_can_rubbish.jpg)
Moze to nie jest strice- graffiti, ale warte obejrzenia. Niestety, nie pamietam nazwiska tego goscia, tak wiec nie udalo mi sie znalesc wiecej zdjec. On maluje na chodniku, zeby nie bylo :D
(http://antivoitures.free.fr/street_art.jpg)
(http://www.ezprezzo.com/crazypics/graffiti7.jpg)
-
Ja uważam, że graffity to element kultury i sztuki.Ładnie zrobione i schludne graffity naprawdę ładnie wygląda.Gorzej jest z "idiotami", którzy kupują spray'a i walną napis o jakimś klubu w stylu " Grześki kupieniewo Rox!" i do tego robią to tak na odwal się, aby tylko zniszczyć.Takie coś potępiam całą mocą swą.:P
-
Napis jak mieszkalem w polsce, widnial na stodole "ks sianoi gitara " jakies 5 guwniarzy zalozylo sobie klub sportowy na wsi nawet pilke za 9.99 kupili :lol: