Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: McJohn w Grudnia 15, 2005, 17:01:40 pm
-
Hmm, no więc zadzwonili do mnie przed chwilą. Kto? Automatyczna sekretarka o męskim głosie. Zero konkretów, tylko informacja o jakiejś wygranej. Cierpliwie wysłuchałem do końca nagrania, rozłączyłem się, numer zapisałem.
Teraz tak - o co tu (pipi) chodzi? Skąd "oni", kimkolwiek są (podają się za firmę Intercom, czy Interkontakt, ale cholera wie jak jest naprawdę) znają mój numer telefonu? Coś tam u nich podobno wygrałem, aby się dowiedzieć co muszę zadzwonić pod podany w temacie numer i dać adres w celu wysłania nagrody. Domyślam się, że to szwindel ale skąd u licha oni mają mój numer telefonu? Kim są? Ktoś się z nimi zetknął? Ktoś wie ło co biega?
-
Ja w ten sam sposob wygralem jakis czas temu wczasy w zakopanym :lol:
-
Jak już dojdziesz do fazy, w której miły czarnoskóry pan będzie Ci proponował pigułki, to dobrze się zastanów (i uważaj czym Ci da przepić)...
-
Nie wierz w takie rzeczy. Jeśli w niczym nie brałeś udziału to nic nie wygrałeś. Jakaś ściema żeby dzwonić pod 0-700 po dalsze wskazówki.Moją ciotkę tak wkręcali. Wyrok: 600 zł rachunku za telefon i zero wygranej...
-
Taa, kazą Ci dzwonić pewnie do nich (minuta - 20zł) abyś gadał 10minut i powiedza Ci, że wygrałeś 50 zł :lol:
-
nie tak dawno czytałem o podonych sytuacjach z tym, że podczas rozmowy rozmówca był przekierowywany na jakiś azjatycki kraj i sygnał wracał do nas. co wychodziło z 5 minut słuchania nagrania? rachunek na kilka stówek
-
Przekret jakis i tyle. Nie dzwon pod zadnen numer, bo tylko na tym stracisz?
A skad maja Twoj numer? A myslisz ze trudno takowy znalesc, np. w ksiazce telefonicznej? Miales to "szczescie" ze na Ciebie trafilo :)
-
Wiesz. Ja dostałem dwa takie telefony... Pewnie minuta połączenia to 10zł. A nasze dane pewnie znaleźli w doikumentach na śmietniku (gdzies tam ktos znalazł:P) albo poprostu wykupili od kogos. (np. z narodowego banku polskiego:P lub właśnie z książki telefonicznej :P)
-
Ja wiem żeby nie dzwonić. Chciałem się tylko dowiedzieć, czy ktoś się zetknął już z podobnym przypadkiem. :wink: