Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: jay jay w Marca 07, 2006, 23:48:38 pm
-
6 marca 2006
Martwe ptaki rodem z Torunia były zarażone groznym wirusem dla człowieka H5N1 .
Premier Marcinkiewicz w wieczornym wydaniu Wydarzeń:
,, Panujemy nad wszystkim , nie grozi nam żadne niebezpieczeństwo ,,.
Fragment wypowiedzi z dokumentu , który jutro ujrzymy na ,,dwójce ,, .
,, Pandemia zabije milony ludzi na ziemi . Mysle ,że ten proces juz sie zaczął ,,
Na co ja odpowidam głośnym i donośnym ,, bueeeerkk ,, i załaczam PESa :D
A , wy jaki macie stosunek do tego ,,apoklaliptycznego ,, zjawiska ?
-
Kurcze, ja to nijaki bo nic o tym nie wiem, tu w TV nic na en temat nie mowia, a polskich kanalow niestety nie mam, nie chce mi sie tez latac po Interiach, Wirtualnych Polskach i Onetach zeby cos znalezc.....
A czy zagrozenie w Polsce jest naprawde az tak wielkie? Duzo osob w naszym kraju juz na to zmarlo?
-
wedlug mnie jest to sztuczne rozdmuchiwanie i robienie niepotrzebnej paniki przez media, za malo im sensacji jak widac, a mi osobiscie to wisi, wiecej osob umiera na zwykla grype i inne choroby zakazne, niz na ptasia grype, tym bardziej ze w europie jeszcze nikt sie ta choroba nie zarazil.
-
Jak przezylismy wściekłe krowy i inne sadamy to i to nie będzie naszym armagedonem.
No chyba że wirus będzie sie przedostawał z człowieka na człowieka to zmienie zdanie. A puki co grajmy na konsolach i miejmy wszystko w du*ie.
Red a gdzie ty mieszkasz?
-
Opinia znajomego lekarza: Wiekszym zagrożeniem jest,że wirus przeniusł sie na kota ponieważ zagrożenie przeniesienia sie wirusa z kota na człowieka jest kilkuset krotnie wieksze niż z ptaka na człowieka.
-
Po tym, jak ogloszono ze w Toruniu znaleziono martwego labedzi z wirusem H5N1, burmistrz tegoz miasta, wypowiedzzial sie, ze nie ma sie czego obawiac i on na kolacje, dla przykladu dla innych. zje kurczaka :lol:
wiecej osob umiera na zwykla grype i inne choroby zakazne, niz na ptasia grype, tym bardziej ze w europie jeszcze nikt sie ta choroba nie zarazil.
Dokladnie. Jedynym zagrozeniem (dla hodowcow) moim zdaniem moze byc masowe wybijanie drobiu.
-
W cyrku "Pod zdechłym łabędziem"
07.03.2006 07:28
Rafał A. Ziemkiewicz / INTERIA.PL
Ależ nam władza urządziła show, żeby pokazać, jak bardzo dba o nasze zdrowie. Dwa, trzy zdechłe łabędzie, a cyrk na całego! Policyjne patrole blokują wejścia i wjazdy na bulwar. Sztab kryzysowy obraduje w permanencji (w Toruniu; przy okazji pochwalił się ktoś, że w Warszawie taki sztab obraduje co drugi dzień, choć tu jeszcze niczego nie znaleziono).
Na obrady w szybkich abcugach przybywa zaraz premier, co wpływa na sztab mobilizująco: nie dość zamknięcia bulwaru i jedynego w mieście mostu, jeszcze na trzy kilometry wokół ptasiego truchła zostaje wyznaczona strefa sanitarna. A na granicach strefy - maty nasączone środkiem odkażającym.
W zabawę ochoczo włączają się media - dwie telewizje relacjonują panikę na żywo. I w tych relacjach, i we wszystkich możliwych dziennikach bez ustanku powtarzają się zaklęcia: proszę nie wpadać w panikę! Ptasia grypa jest chorobą ptaków, a nie ludzi! Nic państwu nie grozi!
Pękać ze śmiechu! Skoro ptasia grypa jest chorobą ptaków, a nie ludzi, to po jakiego grzyba te policyjne blokady na moście? Żeby zatrzymywać gołębie i kaczki, czy żeby uprzykrzać życie dwunożnym mieszkańcom miasta? A te idiotyczne maty? Funduję konia z rzędem każdemu, kto widział, żeby sobie o nie dezynfekował łapy jakiś łabędź!
Wszystko to od niedzieli. Dlaczego od niedzieli - spyta ktoś naiwnie - bo w niedzielę te łabędzie znaleźli? Nie, znaleziono je w czwartek. Piątek, sobota, niedziela - trzy dni jak obszył. Przez te trzy dni wirus mógłby na piechotę dojść do Szczecina, nie tylko do granic świeżo wytyczonej "strefy sanitarnej". Mógłby, gdyby dożył.
A ile żyje taki wirus? Odpowiedź znajduję w wywiadzie z docentem Władysławem Gutem, wirusologiem, czyli specjalistą jak najbardziej od tej sprawy. Otóż na wolnym powietrzu wirus istnieje przez... dwadzieścia minut. Dwadzieścia minut!!! Cholerny łabędź musiałby komuś kichnąć prosto w nos, żeby go zarazić! Oczywiście, w odchodach czy zanieczyszczonej przez chore ptaki wodzie wytrzymuje dłużej. Stąd uzasadniona obawa, żeby od ptaków wędrownych nie zaraził się drób, bo w stłoczeniu, w jakim się go dziś hoduje, groziłoby to katastrofą gospodarczą.
Ale mówimy o drobiu - po co te blokady drogowe, maty, strefy sanitarne? Po co? Żeby mieszkańców Torunia powstrzymać od ich ulubionego zwyczaju tarzania się na Bulwarze Filadelfijskim w ptasich odchodach i picia na surowo wiślanej wody? To może tak podesłać im jeszcze brygadę antyterrorystyczną, albo i rozlokować w mieście wojska pancerne, żeby z megafonów na czołgach ogłaszały: "Uwaga, nie ma żadnego powodu do paniki! To tylko choroba ptaków!".
Nie tak dawno, po wykryciu ptasiej grypy w bratnim NRD, jakiś urzędas wymyślił, żeby zamknąć przejście graniczne. W końcu ktoś mu wytłumaczył, że nawet niemieckie ptaki nie są aż tak zdyscyplinowane, żeby przekraczać granicę na cle - ale facet znalazł licznych naśladowców. Wiadomo, pierwsza, najświętsza zasada każdego urzędnika to OWD - Ochrona Własnej Domyślciesięczego. Żaden urzędnik nie chce się narażać, by go objechały media, a za nimi przełożeni, że się nie dość starał. Więc się na wszelki wypadek stara.
Nie ma pieniędzy na to, co najważniejsze, gdyby epidemia rzeczywiście dziesiątkowała polskie fermy - na ubój i utylizację ptaków, być może i na odszkodowania dla hodowców. Nie ma mocy przerobowych. Ale mamy maty - no to wykładać maty! Policja i straż miejska na drogi, blokady na most, kolczatki, godzina policyjna dla gołębi - niechaj Polska zna, jak się o nią dba!
Zamiast tego całego cyrku można było urządzić wielkie okadzanie miasta. Na ptasią grypę wpływ miałoby to dokładnie taki sam, a o ile taniej. I na dodatek z podkreśleniem lokalnej specyfiki!
Rafal Ziemkiewicz
-
Zastanawia mnie jedno - skoro po obróbce termicznej wirus zostaje zlikwidowany , to dlaczego wybija się całe fermy nie dając lub sprzedając za symboliczne grosze tego drobiu jakims punktom gastronomicznym ?? Przeciez Marcinkiewicz jadł kurczaka i chwalił sie że nic nie ma po usmażeniu kuraka? Druga sprawa - skoro weterynarze mówią że to ptasia grypa to dlaczego ludzie się jej boją? Jaki sens miało zrobienie koło Torunia strefy zamkniętej po chyba 4 czy 5 dniach po znalezieniu tych martwych ptaków.... głupie mi się to wydaje, bo skoro wirus ponoć jest niebezpieczny dla ludzi to nie wydaje Wam się że to trochę za późno zamknęli ten teren? Wogóle nazwanie tego terenu "stefą zero" rozbawiło mnie ogromnie, po WTC też była strefa zero, zawiało grozą, czyżby rząd sztucznie z tego robił bardzo poważną sprawę żeby pokazać narodowi potem "patrzcie, jak żeśmy sobie poradzili z wirusem który mógł zabić miliony ludzi naszego narodu!"....komedia
Uważam że już jak rząd tak bardzo troszczy się o naród to powinien drogi naprawić i przeznaczyć forse na edukacje tego poniekąd ciemnego narodu; na drogach w polsce tygodniowo ginie więcej osób niż jest ofiar ptasiej grypy na świecie.
update: tak jestem rozbawiony tą sytuacją że nie zauważyłem lewik, że zacytowałeś Ziemkiewicza [....bystry jestem:) wiem ] dobrze że tacy jak On nie są jeszcze cenzurowani, gość ma łeb na karku
-
Ptasią grypę mamy od wyborów parlamentarnych. Liczba wirusów się podwoiła po wyborach prezydenckich. I co? Żyjemy? Jeszcze tak.
A już na serio - mnie to nie tyle śmieszy, co denerwuje. Co włączę telewizor, to "ptasia grypa to, ptasia grypa tamto". Ludzie! Więcej osób ginie w wypadkach samochodowych! Przeżyliśmy SARS, to przeżyjemy i to. Martwić się będę, jak wirus się zmutuje i będzie przechodził z człowieka na człowieka.
-
Mnie najbardziej boli ze zamknęli mi bulwar :( i ze rozłozyli maty po któych mozna jechac 5km/h. A samą grypą to sie przejme dopiero jak zachoruje jakis człowiek w Polsce (oby nie w Toruniu)
-
Martwić się będę, jak wirus się zmutuje i będzie przechodził z człowieka na człowieka.
dokladnie a do tego czasu wale na to cieplym moczem, jedyne co mnie interesuje to to kiedy wreszcie przestana tym zasmiecac tv bo normalnie wiadomosci juz nie mozna obejzec tylko polowa to o tych ptakach :?
-
Mój stosunek jest z leksza olewczy ale zarazem fatalistyczny-jesli będzie grypa to będzie pozdychamy i haha koniec!serio.Gdyby teraz grypa weszła w najgorsze stadium i rozwalała sie po całym świecie,nie miałabym nikomu za złe i czekałabym aż sobie przejdzie/przyjdzie albo wyrżnie wszystkich.Tylko teraz boje się o mojego kotka więcswoje potrzeby będzie załatwiał na węglu w kotłowni :(
-
Mój stosunek jest z leksza olewczy ale zarazem fatalistyczny-jesli będzie grypa to będzie pozdychamy i haha koniec!serio.Gdyby teraz grypa weszła w najgorsze stadium i rozwalała sie po całym świecie,nie miałabym nikomu za złe i czekałabym aż sobie przejdzie/przyjdzie albo wyrżnie wszystkich.Tylko teraz boje się o mojego kotka więcswoje potrzeby będzie załatwiał na węglu w kotłowni :(
widac pewna niedojrzalosc w twojej wypowiedzi niestety, gdyby zaczeli sie zarazac twoi bliscy i znajomi i poczulabys smierc bezposrednio, to bys szybko zmienila zdanie :? :?, majac taki stosunek jak ty to najlepiej isc sie od razu powiescic przeciez co tam :?
-
widac pewna niedojrzalosc w twojej wypowiedzi niestety, gdyby zaczeli sie zarazac twoi bliscy i znajomi i poczulabys smierc bezposrednio, to bys szybko zmienila zdanie , majac taki stosunek jak ty to najlepiej isc sie od razu powiescic przeciez co tam
no co ty przeciez napisa;la ze boi sie o kotka :wink:
ale narazie to taki standardowy polak to przeciez nie ma nawet jak sie zarazic, przeciez nie wsuwamy surowego drobiu a po tylu ostrzezeniach nikt juz chyba nie bedzie sie bawil (z) ptaszkami
-
Ech, od czasu pojawienia się ptasiej grypy W LATACH 50. zmarło na nią NA CAŁYM ŚWIECIE 150 osób
Jezus MAria, zapewne niedługop wszyscy zginiemy :lol:
-
Jakiś matematyk obliczył, że wcześniej urodzą ci się jednorazowo 12 dziewczynek (dwunastoraczki) i jednocześnie złapiesz 6 w totka. Oglądałem przegląd prasy w Kawie czy harbacie. W radiu zaś słuszałem, że w Turcji zaraziły się dzieciaki, bo (teraz będzie dobre) bawiły się zdechłymi ptakami, zapewne też rzucały się ich odchodami i lizały im odbyt... Lepiej, więc sobie odpuścić post na drób - większe zagrożenie może stanowić chleb, a co jeśli się nim udławisz? Nie wchodźcie też na maszyny do napojów, co roku 7 osób ginie spadając z tych urządzeń.
Należy jednak wziąć pod uwagę, że jeśli dojdzie do zakażenia się jednej osoby, a ten mózg poleci na rynek i zacznie na wszystkich kichać może być nieco gorzej - ale mamy silny rząd. Już widzę czołgi w centrum miast i rzucanie granarami w zarażonych, normalnie jak w robocopie.
-
Myślę setezer, że ta "ptakoidalna" postać na Twoim avku stanowi potencjalnie niebezpieczne ognisko ptasiej grypy na forum GO. Koniecznie zmień swój awatar bowiem w przeciwnym bądź razie czeka Ciebie przymusowa kwarantanna (popularnie zwana banem)... :wink: :lol:
-
Przy okazji skasujcie fotki Alizee (czy jak jej tam), ma coś z kury. Układ jej nóg ewidentnie wskazuje nam, że wywodzi się z jakiegoś gatunku ptaków - kraczata zwyczajnie jest).
Anyway mój avatar to zczwany (sczwany?) element wielkiej układanki, którą planowałem już od początku - gdy tylko ukazały się pierwsze informacje nt. ptasiej grypy (gdzieś tam za Uralem). Niebawem zginiecie! HAHAHAH! GIŃCIE!!!!! AGHR!!!!!!!
-
Przy okazji skasujcie fotki Alizee (czy jak jej tam), ma coś z kury. Układ jej nóg ewidentnie wskazuje nam, że wywodzi się z jakiegoś gatunku ptaków - kraczata zwyczajnie jest).
A chcesz wpi...??????? ;->
Za to Zośka wyginająca się jak połamaniec ma super nogi, no nie?
[Tarniak:Panooooooooowie, bez takich herezji mi tu :wink:](http://img460.imageshack.us/img460/2500/nogi1sl.th.jpg) (http://img460.imageshack.us/my.php?image=nogi1sl.jpg)
A co do ptasiej grypy: w sumie to nie obchodzi mnie ona zbytnio...
-
A chcesz wpi...??????? ;->
Ja mam zgrabniejsze nogi od Alizeeeeeee (eeeeeee, nic szczególnego), jakbym ogolił włosy pewnie stał bym się gwiazdą estrady - śpiewać nie trzeba, a na twarz 2,5kg makijażu.
Za to Zośka wyginająca się jak połamaniec ma super nogi, no nie?
Dobra je, wygina się prawie jak amazonka z Golden Axe.
-
O 19 00 chyba na TVP2 jest dokument właśnie o naszej grypie.
-
Co do ptasiej grypy to mnie wystarczają słowa autorytetów w tej dziedzinie. Jak nikt nie będzie rączkami dotykał martwych gołąbków, trzymał kotka w domu i mył pieskowi nóżki po spacerku, to się nie zarazi... :wink:
-
Ja się nie boję ptaków, wyłączając Lecha i Jarosława - oni sieją grozę.
-
setezer wywal ten avatar bo nam całe forum zarazisz i kto będzie pisał.
-
śpiewać nie trzeba, a na twarz 2,5kg makijażu.
Ta, a ta Zośka niby nie ma żadnego makijażu, tak? Wstała z łóżka, ubrała się i poszła na nagranie, tak?
A niech będzie i tapeta. Wolę to, niż twarz transwestyty.
Dobraaaa, koniec offtopu!!!
Nie no, to dobrze, że są środki zapobiegawcze, bo ja tam bym nie chciał, aby to się na dobre przedostało do Polski.
-
Predzej wybuchnie na świecie epidemnia Eboli, Czarnej Ospy lub innego badziewie niz Ptasiej Grypy. Roznica jednak bedzie taka ze zanim media zdarza cokolwiek powiedziec zarazonych na takie wiruski będzie kilkaset tysiecy ludzi....
A słynny lek Tamfilu wcale nie jest w 100% skuteczny ale nic lepszego nie ma. Kosztuje 300 zł mozna go kupic w aptece nawet w Tychach i jest produkowany przez producenta Saridonu lol firme Roche ktorej akcje poszły 2x w gorę...
Ten wlasnie lek kupuja rządy państw na świecie.
-
jak dla mnie to te wszzytskie epidemie to poto aby rynek azjatycki osłąbić... NO i oczywiście media niemają co robic to się bawią w takie rzeczy... Rok i dwa trzy lata temu też gineły łabędzie i nikt afery nierobił...
-
Hmm, ktoś z was mieszka w Świnoujściu? Kolejne ognisko...
-
wyczuwam w twoim poście lekkie zaniepokojenie McJohnie .Czy to tylko złudzenie ?
Ptaszki póki co nam nie grożą .Ten wykryty w Świnoujściu ma tylko H5 w nazwie ,także bez obaw :wink: .Jednakże chciałbym zauważyć w jak iście diabelskim tempie rozwija sie ta ,,zaraza,, , co w końcu może doprowadzić do pandemii gdzie podobnież masaowo mją ginąć ludzi przynosząc tym samym ogromne zyski firmom farmaceutycznym , które tak na prawde do tej pory nieznalezli odtrutki .
-
wyczuwam w twoim poście lekkie zaniepokojenie McJohnie .Czy to tylko złudzenie ?
Powiem tak - jedno można lekceważyć. Drugie też. Ale trzecie, czwarte...Hmm, podobno w temperaturze 70 stopni wirus ginie. Znaczy się są dwa wyjścia - wybuchnie wojna atomowa i będzie gigantyczna radioaktywna pustynia, albo wszyscy przeniesiemy się na Saharę. Podobno Beduini jeszcze mają wolne miejsca w namiotach...Może się znajdzie mata dla biednego Polaka...
-
A jak usłyszałem o tym wirusie w Toruniu, to pomyślałem na początku że to nie przypadek, a jakiś zamach na ojca dyrektora (ptasia grypa pretekstem wtedy).
-
Szkoda, że nasze kochane media nie mówią, że ptasia grypa była u nas już dawno, ale dopiero kiedy zaczęły się zachorowania ludzi, zrobiło się wielkie halo na H5N1. Ziew... Ja jakoś się nie boję, bo czego? ZBiorowa histeria. Wystarczy przestrzegać kilku zasad, wprowadzić obowiązkowe prelekcje dla dzieci i ludzi z zakładów oczyszczania miasta i po problemie.
-
wprowadzić obowiązkowe prelekcje dla dzieci
No tak, każde dziecko marzy by dokopać (martwej) kaczce. :lol:
-
Heheh :) a poważnie to chodzi o to, żeby mały Jasiu wiedział, że ma nie rzucać w Małgosię martwym gołąbkiem :)
-
Heheh Smile a poważnie to chodzi o to, żeby mały Jasiu wiedział, że ma nie rzucać w Małgosię martwym gołąbkiem
O przepraszam. Ja w dziewczyny niczym nie rzucałem. :mrgreen:
-
O przepraszam. Ja w dziewczyny niczym nie rzucałem.
A to żałuj. Gołąbkami się nafajniej rzucało.