Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: -Piotrek- w Marca 22, 2006, 20:32:42 pm
-
http://www14.centralwings.com/pl/50/
"KANAPKA GRATIS!Promocja, jakiej jeszcze nie było! Tylko do końca tygodnia, do 26 marca, rezerwując bilet na wybrany lot z okresu 25 kwietnia - 8 czerwca, otrzymasz na pokładzie naszego samolotu kanapkę gratis!"
Powiedzcie jak tutaj nie kochać naszego kraju i tych naszych reklam w TV (no i w tym wypadku w necie)! Brać puki jest oferta taka kanapka to okazja ! LUDZIE TO SIĘ W PALE NIE MIEŚCI KANAPKA GRATIS !!!!!! :D
-
omg nie ma to jak genialna promocja xDxDxD
-
O lol :lol:
Ja rozumiem jakby to był jakiś porządny ciepły posiłek z deserkiem i winkiem ale kanapka :mrgreen: ?
-
Boże ten kraj schodzi na psy :shock: :? :evil: :|
-
Lol! No nie moge.... bilet za 1000 i kanapka za 2 zl xD Troche ponizej to poziomu, nawet wiecej niz troche.
-
zupełnie normalne zjawisko jak na kraj absurdów , który zamieszkujemy .
-
Ja bym sobie zjadł taką kanapke :lol:
-
Żęby było zabawniej (tylko nie wiem czy się śmiać czy płakać) ta "oferta promocyjną" zobaczyłem dzisiaj w pewnym znanym serwisie na głównej stronie z hasłem "MASZ APETYT NA LATANIE ? KANAPKA GRATIS + TANI BILET" Nie ma to jak pożądnie nażreć się kanapką i do tego jeszcze lecieć samolotem z tanim biletem w kieszeni SZOK ! :shock:
Polska to je dziwny kraj....
-
Ja bym sobie zjadł taką kanapke :lol:
Dlatego są takie oferty ! :wink:
-
Mialem dylemat czy wybrac te linie lotnicze na najblizszy lot, ale kanapka mnie przekonala :lol:
-
moze o to chodzilo? zeby ludzie zaczeli sie smiac i przekazywac informacje jeden drugiemu. idealna reklama... :lol:
-
co do naszego krajowego absurdu , teks z Basha
<Elle> Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?""
N/C
-
co do naszego krajowego absurdu , teks z Basha
<Elle> Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?""
N/C
Trzy dobre a jak brzmi :lol:
-
co do naszego krajowego absurdu , teks z Basha
<Elle> Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?""
N/C
O kufa jego... O_o
Padłem, jak to przeczytałem... Zawaliście ktoś to ujął. A jak prawdziwie. No świetny gościu robił ten tekst, naprawdę. Po prostu Polska w pigułce, bez zbędnej waty słownej.
-
poraz pierwszy zgadzam sie z francuzami : oto Polska w pigule
-
co do naszego krajowego absurdu , teks z Basha
<Elle> Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?""
N/C
Eee tam jak komuś życie w Polsce się nie podoba to zawsze można dać mu kanapke i problem z głowy 8)
Cytat z "promocji" :
"upewnij się, że masz przy sobie potwierdzenie rezerwacji, gdyż właśnie na tej podstawie otrzymasz od nas kanapkę." :!: :D
"Przekonaj się sam, że Centralwings to linie przyjazne dla pasażera!" - A wyobrażcie sobie co by było jak ze sobą miał byś na pokładzie kanapkę zrobioną w domu a nie miał byś potwierdzenia rezerwacji :shock:
-
Powinno sie dawać więcej takich ofert :D Ale szczerze to ja bym sie jednak nie skusił :wink:
-
Trzeba przyznac, uwage na siebie zwrócili. Podobno nawet trąbią o tej reklamie w radiu i tv :D
-
<Elle> Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?""
Cala smutna prawda o Polsce. Chociaz z tymi butami to troche przesadzili.
-
ile kosztuje para butów dobrej jakości? 200zł? 300zł? Ba widxiałem takie za 800....
weśmy 200. Trzy pary to 600zł. Minimalna płaca w Polsce to 890zł. Po odliczeniu podatków....kosztów dojazdu bla bla bla...ile zostanie?
Jeszcze max 2 latka zyje w naszym "kochanym" kraju i jade do moich starych w Niemczech.
Naprawde nie dziwie sie tym wszystkim którzy stąd uciekają.
Napracuje sie tak jak tutaj a zarobi sie 3 ba nawet 4 razy więcej....nie ma co Polska jest tak dziwnym krajem że tutaj ludzie bardziej wolą być na zasiłku (cos ok 560zł) niż pracowac. Póki co urząd pracy nie moze nic zrobic z bezrobotnym który odrzuca oferty pracy ale już na choryzoncie pojawia sie projekt by osobie która odrzuca oferty pracy odebrać prawo do zasiłku...
-
ile kosztuje para butów dobrej jakości? 200zł? 300zł? Ba widxiałem takie za 800....
weśmy 200. Trzy pary to 600zł. Minimalna płaca w Polsce to 890zł. Po odliczeniu podatków....kosztów dojazdu bla bla bla...ile zostanie?
W tekscie chodzi o przecietne zarobki, a te sa wieksze niz 890 zł.
A co do uciekania- w Polsce brakuje specjalistów z roznych zawodów, poniewaz wszyscy chca pracowac za granica. Ja w sumie tz bym chcial :)
-
każdy by chyba chciał. W niektórych zawodach to nawet nie jest język wymagany. Mój sąsiad jest mechanikiem i pracuje w Niemczech a języka nie zna wcale<lol2>