Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Devilek w Marca 31, 2006, 17:56:33 pm
-
Chciałbym sobie kupić gre z serii FF i nie wiem którą. Nie grałem jeszcze w żadną część FF. Więc od której część powinienem zacząć. Czekam na wasze profesionalne opinie :) .
-
Jeśli olewasz grafikę - FFVII na PSX. Jeśli chcesz grafikę - FFX na PS2, FFX-2 jest o wiele słabsze i nie nadaje się dla osób nie będących fanami serii.
-
zdecydowanie FF6
-
Ja polecam FFIV. Grafa słaba, ale ciekawa fabuła i klimat. Później już finale się nieźle rozkręcają. Jednakże jak nie miałeś nigdy styczności z tą serią, to polecam coś nowszego. Inaczej grafa może Cię odrzucić i olejesz FFy. FFVIII, IX i X. One mają znacznie lepszą grafę. Jak Ci przypasi, to może zagrasz we wczesniejsze części, bo naprawdę warto. Ja zajarałem się FFVII, swego czasu wgniatała w fotel.
-
Final Fantasy VII jest najlepszy z całej serii. Nic go nie przebije wiec jeżeli nie wiesz w jakiego zagrać, zagraj właśnie w tego.
Generalnie każdy FF jest świetny i w każdego z powodzeniem możesz zagrać.
-
Final Fantasy VII jest najlepszy z całej serii. Nic go nie przebije wiec jeżeli nie wiesz w jakiego zagrać, zagraj właśnie w tego.
wg. wieeelu własnie Final Fantasy VI jest najlepszy:]
A FF7 głównie dlatego, ze był pierwszym dla wielu RPG i FF na PSX oraz ogolnie pierwszym na konsoli granym w zyciu. dlatego taki kult tej częsci.
fabuła i klimat FF6 bije wszystkie.
-
Widze że nie jesteście jednomyślni... to bedzie cieżki wybór.
-
zdecydowanie FFVII.....FFVI ..Bedzie za brutalne...po zobaczeniu grafy...z reszta FFVII tez ..ale juz nie tak bardzo :D
-
A FF7 głównie dlatego, ze był pierwszym dla wielu RPG i FF na PSX oraz ogolnie pierwszym na konsoli granym w zyciu. dlatego taki kult tej częsci.
Albo poprostu dlatego,że jest taka dobra.
FFVII długo gługo nic potem pozostałe finale.A poza finalami nie ma już nic :twisted:
-
FFX. Chyba, ze grafa nie robi ci roznicy. Ja skombinowałem sobie FFVII na PC, pograłem kilka godzin i juz nie mogłem po prostu. Pixel na pixelu.
FFX ma swietna grafe, swietny system walki, piekne wstawki filmowe, fajny rozwoj postaci, spory swiat itd...
-
Popieram w całej rozciągłości siudyma, fabuła w FFVI to majstersztyk, mnóstwo fajnych postaci, spory świat... Grafika jest w 2d, więc nie straszy tak bardzo jak ta z FFVII (dobre 2d nie zestarzeje się nigdy - choć FFVI, ma...erm, ŚREDNIO-DOBRĄ oprawę;). Polecam Ci wszystkie FF'y z SNESa (są w wersji na PSXa - anthalogy, chronicle etc.), ale FFVI najlepszy ;}.
-
Mam ten sam problem. Nie gralem jeszcze w zadna gre z serii i teraz, gdy bede juz mial PS2, chce naprawic blad. zaczne od FF VII. A co potem? Isc po kolei po kolejnych czesciach czy moze odrazu przesiasc sie na FF X?
-
wedlug mnie zdecydowanie FFVII, gierka rzadzi na maxa spedzilem z nia naprawde wiele godzin.....
-
A FF7 głównie dlatego, ze był pierwszym dla wielu RPG i FF na PSX oraz ogolnie pierwszym na konsoli granym w zyciu. dlatego taki kult tej częsci.
Albo poprostu dlatego,że jest taka dobra.
FFVII długo gługo nic potem pozostałe finale.A poza finalami nie ma już nic :twisted:
Oj jest. Vagrant Story, Chrono Chross,Chrono Trigger,Dragon Quest...czy mam wymieniąc dalej ? :D
-
zdecydowanie FFVII.....FFVI ..Bedzie za brutalne...po zobaczeniu grafy...z reszta FFVII tez ..ale juz nie tak bardzo :D
wrecz przeciwnie, to FF7 straszy potwornie kwadratowymi postaciami, a FF6 ma śliczną 2d grafikę.
Zagraj sobie w obydwa najlepiej;}
-
Wogóle kup se FF:Anthology do tego FF6 i FF7 dodatkowo FF8 i FF9. nie będziesz się nudził a nie wyniesie cie to dużo :D
P.S. W poniedziałek pan w niebieskim kapeluszu wręczy mi FF:Anthology Bosko :twisted:
-
no w sumie ładnie chwalicie tego FFVI... moze sobie załatwie :D
kto wie:D
-
zdecydowanie FFVII.....FFVI ..Bedzie za brutalne...po zobaczeniu grafy...z reszta FFVII tez ..ale juz nie tak bardzo :D
wrecz przeciwnie, to FF7 straszy potwornie kwadratowymi postaciami, a FF6 ma śliczną 2d grafikę.
Zagraj sobie w obydwa najlepiej;}
Ja tam wole topotną grafike 3d niż śliczną 2d :wink: .
-
Kolejnosc nieprzypadkowa:
:arrow: Final Fantasy VII
:arrow: Final Fantasy X
:arrow: Final Fantasy IX
:arrow: Final Fantasy IV
:arrow: Final Fantasy VIII
:arrow: Final Fantasy X-2
:arrow: Final Fantasy VI
Jezeli nie przeszkadza ci kiepska grafa, lykaj FFVII, w innym wypadku FFX. Tylko FFX i FFX-2 maja powiazania fabularne, wiec nie ma znaczenia od ktorej czesci zaczniesz.
-
(http://img207.imageshack.us/img207/1486/ff62lo.jpg)
VS
(http://img205.imageshack.us/img205/2326/ff7415kt.jpg)
Z perspektywy czasu ładne 2D wygląda lepiej niż "stare" ładne 3D. Ale zostawmy kwestię wykonania, w RPGach najważniejsza jest fabuła i stopień rozbudowania. Fabułą FFCVI zjada VII, a system walki/przedmioty też wspaniały:). Fajna jest też czwórka, choć oprawa może odstraszyć (cukierkowa + malutkie obiekty), ale miło się gra. Typowo nastawiony na pakowanie! Z kolei V lekko niedomaga, stały 4 osobowy team, który w ogóle się nie zmienia, a i pod koniec przynudza, no i ten rzut GP (:mrgreen:).
Ale i tak najlepsza jest jedynka! (nie żartuję, bez kitu!)
(http://img207.imageshack.us/img207/1001/ff45zy.gif)
-
A co niby jest takiego najlepszego w jedynce? Kiepska fabula, slaba grafa i system. Jedynie poziom trudnosci ciekawy.
-
Polecam FINAL Fantasy 7 a potem zagraj w FF 10
-
suikodeny :wink:
-
FF VI-X były świetne, we wcześniejsze prawie nie grałam.
No i XII..przecież tak się smacznie zapowiada(zapowiada dla mnie, bo nie grałam jeszcze ;))
EDIT:
Zapomniałam dodać ---> FFX-2 to totalna porażka, nie warto grać
-
Kolejnosc nieprzypadkowa:
3 miejsce dla FF IX
Wreszcie ktoś, kto docenia tę odsłonę. :P
U mnie tak:
- FFVII
- FFVIII
- FFIX
- FFVI
- FFX
reszta mnie nie interesuje generalnie, chociaż grałem we wszystkie inne (najdłuzej z nich chyba w 1 i IV).
A w ogóle to załatw sobie Suikodena 2, Chrono Crossa czy Chrono Triggera :wink:.
-
Sprawa jest prosta. Musisz zalatwic sobie wszystkie czesci. xD. Kazda z nich jest wyjatkowa i mega wypasiona.
Ja osobiscie bym zaczal od FFVII bo watpie zeby pare milionow graczy na swiecie "przez przypadek" uwzalo ja za najlepsza czesc... Ja tez tak uwazam.
Potem tylko jazda po calosci. Wszystkie fajnale (omin z daleka X-2, ale nie zapomnij o FFT), Chrono Cross, Chrono Trigger, Vagrant Story, Saga Frontier 1 i 2 itd,itp. Czyli jakies pol zycia masz z glowy xD.
pozdro
P.S. Tak w ogole to polecam zaczac od Chrono Triggera. Mnie osobiscie gra wgniotla w fotel.
-
Zaczalem swoja przygode z seria od FFX (nadarzyla sie okazja) i nie zaluje. Gra jest swietna, ale z czasem planuje zagrac w poprzednie czesci (glownie FF VII).
-
Przygodę z Finalami zaczynałem od siódmej części, ale to ósemka jest moim numerem jeden i dlatego ją polecam. Później siódemka, dziewiątka i dziesiątka. Dlaczego taka kolejność? W zasadzie to nie wiem i nie chce wiedzieć, jeszcze jakiś dziwnych rzeczy mógłbym o sobie się dowiedzieć :P Szkoda, że teraz już nie mam tyle czasu, bo bym z miłą chęcią sobie przypomniał FFVIII. Za to czekam na dwunastkę i jestem ciekawy, co ze sobą przyniesie.
-
Witam!
Po dłuższym rozmyślaniu, doszedłem do wniosku, że koło marca 2007 kupię sobie PS2 :D ("osiemnastka" :wink: ) Na początku miałem w planach X360, ale doszedłem do wniosku, że 1. za drogi jednak jak narazie 2. chce poczekać na PS3 - co sobą pokaże 3. na PS2 mysle, że jest wiele gier które dadzą mi radość przez długi czas :wink: Później, jak zarobie to przerzuce się na PS3 :) ale nie o tym miało być, bo to temat o Final'u. Jako jedną z pierwszych gier będzie God of War - na mur beton. I zastanawiam się od jakiegoś czasu nad Final'em X. Dużo się nasłyszałem zachwytów nad tym tytułem i chciałbym go sprawdzić. Tylko nie jestem pewien czy mógłby mi spasować - nigdy nie miałem do czynienia z japońskimi RPG, a jedynym eRPeGiem w jakiego grałem był Morrowind :D Czy mnie, jako komuś, komu jRPG jest całkiem obce taka gra mogłaby podejść?
-
Potem tylko jazda po calosci. Wszystkie fajnale (omin z daleka X-2, ale nie zapomnij o FFT)
Moim zdaniem jak nie lubi taktycznych RPG to niech sobie odpuści FFT ale chociaż niech to zobaczy, a FF X-2 wcale nie jest taka zła :) przeszedłem 3 razy i jest nieźle..jedyne drażniące sytuacje to akcje typu Aniołki Charliego i naciągane UWAGA MEGA SPOILER ;) "ożywienie Tidusa"
-
Witam!
Po dłuższym rozmyślaniu, doszedłem do wniosku, że koło marca 2007 kupię sobie PS2 :D ("osiemnastka" :wink: ) Na początku miałem w planach X360, ale doszedłem do wniosku, że 1. za drogi jednak jak narazie 2. chce poczekać na PS3 - co sobą pokaże 3. na PS2 mysle, że jest wiele gier które dadzą mi radość przez długi czas :wink: Później, jak zarobie to przerzuce się na PS3 :) ale nie o tym miało być, bo to temat o Final'u. Jako jedną z pierwszych gier będzie God of War - na mur beton. I zastanawiam się od jakiegoś czasu nad Final'em X. Dużo się nasłyszałem zachwytów nad tym tytułem i chciałbym go sprawdzić. Tylko nie jestem pewien czy mógłby mi spasować - nigdy nie miałem do czynienia z japońskimi RPG, a jedynym eRPeGiem w jakiego grałem był Morrowind :D Czy mnie, jako komuś, komu jRPG jest całkiem obce taka gra mogłaby podejść?
Kupno ps2 to swietny wybor skoro jeszcze nie miales tej konsoli. A, że wychodzą next geny, to gry bedziesz kupował za grosze.
Wg mnie możesz spokojnie brać FFX. Chyba nie ma osób, które ta gra by sie nie zachwyciły (co najwyzej powiedzą, że inny FF jest lepszy), a i oceny na serwisach mowia same za siebie. Piekna grafa, design, dobra fabuła, no i mega miodność 8) Ja grałem po 6 godzin dziennie (wakacje miałem).
Co do tego czy ta gra Ci podejdzie, to mysle ze tak. Zreszta to nie nie jest jakas droga gra i sprobowac zawsze możesz.
-
Chciałbym sobie kupić gre z serii FF i nie wiem którą. Nie grałem jeszcze w żadną część FF. Więc od której część powinienem zacząć. Czekam na wasze profesionalne opinie :) .
Devil niezastanawiaj się długo !!!!
FINAL FANTASY VII ,nie ma innej opcji .
to najlepszy Final jaki powstał.
A tak naprawde to bym ci polecił moją najlepszą gre życia czyli CHRONO CROSS ,również RPG.
-
Gralem w I,II,III,IV,VIII,IX i X. Najlepsza zdecydowanie X,a zaraz po niej - FF IX:)
-
Ja polecam Final Fantasy VI- wspaniała fabuła, z której siódemka czerpała garściami, oraz wspaniały klimat. Chyba najmniej finalowy Final, co jest wielkim atutem. Następnym dobrym FF'em jest Final Fantasy Tactics (nie mylić z tym ^*#^$ crapem na GBA!). Na koniec polecam Final Fantasy VIII.
-
Ja grałem w FFX i mi sie bardzo podobał system walki. Lubie turowe walik w rpgach.
-
Ja grałem w FFX i mi sie bardzo podobał system walki. Lubie turowe walik w rpgach.
Bo to są jRPG, a one z reguly są turowe :)
-
Nie wszystkie np FFVIII nie jest w pełni turowy. Ma takie paseczki które sie napełniają i dopiero można zadać cios/uleczyć sie/itp
-
Star Ocean rowniez, ale nie o tym temat. Ja Ci polecam jeszcze z FF, nie grac w FF X-2. Porazka, ponoć :)
-
Star Ocean rowniez, ale nie o tym temat. Ja Ci polecam jeszcze z FF, nie grac w FF X-2. Porazka, ponoć
FF X-2 jest bardzo dobry, odmienny i ciekawy, ale szkoda, że nie kontynuuje fabuły tak dobrze, jak powinien. A co do reszty, zgadzam się, VII i X były najlepsze, IX za to nie było za specjlane (IMO najgorsza część sagi).
-
Ja grałem w I,II,III (jp),IV,V,VI,VII,VIII,IX,X,X-2, XII i kilka osobnych (Tactics, Tactics Advance ,Mystic Quest, Dirge of Cerberus...) FFIII w wersji ang i FFXI Online są poza moim zasięgiem.
FFX-2 ma najlepszy system walki z całej serii (nie licząc 12) i potrafi zjeść więcej godzin grania niż FFX (jak ktoś próbował pokonać Tremę bez CatNipa to wie o czym mówie :) ) gre osobiście polecam, po depresyjnym FFX mozna przynajmniej znaleźć trochę humoru. W zasadzie jedynymi minusami tej gry są: niezbyt wyszukana fabuła i infantylność powyżej średniej krajowej. A system walki, muzyka, żywotność gry, nieliniowość, i new game + to zdecydowane plusy tej gry.
W zasadzie to nie umiem nawet wskazać gry FF, w którą nie warto zagrać (no, może DOC...) Najlepiej bawiłem się na X, VII, VIII, Tactics i X-2.
-
FFX-2 ma najlepszy system walki z całej serii (nie licząc 12) i potrafi zjeść więcej godzin grania niż FFX (jak ktoś próbował pokonać Tremę bez CatNipa to wie o czym mówie Smile ) gre osobiście polecam, po depresyjnym FFX mozna przynajmniej znaleźć trochę humoru. W zasadzie jedynymi minusami tej gry są: niezbyt wyszukana fabuła i infantylność powyżej średniej krajowej. A system walki, muzyka, żywotność gry, nieliniowość, i new game + to zdecydowane plusy tej gry.
Zgadzam się w całęj rozciągłości, jedni uważają tą część za najgorszą - w końcu liczy się przyjemność z grania, a X-2 doatrczyło mi jej sporo. Nie mówię, że to najlepszy FF, ale jest po prostu dobry i... inny. I chyba ta inność zadecydowła, że mi się tak spodobał. W porównaniu do FF X wypada blado, a w przypadku FF VII, to już lepiej nie mówić. Ale co bym złego nie powiedział, to i tak go polubiłem - za samą *rozrywkowość*.
-
Mi się spodobał głównie dlatego, że jest bardzo wymagający przy próbie przejścia w 100%. Choć, nie tak bardzo jak FFX. Początkowo też mnie nieco odrzuciła "babskość" gry, ale później to już z górki. No i był to pierwszy powiew świeżości w serii.
-
Nowa Yunie nie tylko jest ZUA, ale jej mózg wyparował, :D . Ale za to się fajnie ubiera :D . A tak po prawdzie - obiektywna ocena oceną obiektywną, ale liczy się to, jak ci się coś podoba, nie?
Od gier jRPG zwykle wymagam ZNACZNIE więcej niż to, co dostarcza X-2 i też uważam ją za średnią, jesli chodzi o fakt bycia kontynuacją FF X (a IMO VII i X są najlepsze w serii), ale po prostu grało mi się w nią całkiem przyjemnie. I nie mogę powiedzieć, żebym się nudził - całkowicie odmienna i znacznie bardziej rozrywkowa i to właśnie sprawiło, że uważam ją za dobrą. No i bohaterki. W skali serii jest fabularnym i charakterologicznym krokiem w tył, ale nie jest to kolejna, "duża" część, tylko sequel i to podobny mission packom. Powagi i złożoności fabuły i posatci będę oczekiwał od FF XII, od tego raczej nie.
-
http://www.kotaku.com/gaming/clips/clips-enchanted-arms-gets-all-tingley-195768.php
Jesli coś takiego mozna przeżyć w JRPG, to nic nas już raczej nie zaskoczy :D
Jak na kontynuację, to gra trzyma bardzo wysoki poziom. Dobrze, że Square poszedł po rozum do głowy, i postanowił odświeżyć i zmodyfikować znacząco rozgrywke. Także cieszę się, że nie doszło do powstania tych gier o podtytułach Rikku version i Yuna Version (wtf) A co do FFXII i bohaterów tej gry, to z tego co na razie ugrałem mogę powiedzieć, że są przemyślani rewelacyjnie. Nawet główny bohater nie jest denerwujący niczym Tidus :twisted:
-
Jesli coś takiego mozna przeżyć w JRPG, to nic nas już raczej nie zaskoczy
WTF?! Ta gra z pewnością zachęci Japończyków do Xboxa360- tylko czekać aż wybije się na pierwsze miejsca tamtejszych list sprzedawanych gier i sprzętu ;)
A na serio- czasem Nomura nie maczał palców w tym tytule? Tak właśnie wyobrażałem sobie grę jego produkcji ;D
-
A kto z Was grał już w FF XII? Jest juz na torrentach, ja tez od dzisiaj ją będe miał 8)
-
A kto z Was grał już w FF XII? Jest juz na torrentach, ja tez od dzisiaj ją będe miał 8)
Nikt, bo wiekszosc czeka, az wyjdzie u nas oryginal :F
Tak, zeby nie bylo oft: to w ogole nie gram w FF :) dla mnie ta gra jest zbyt nudna ;)
-
gre osobiście polecam, po depresyjnym FFX mozna przynajmniej znaleźć trochę humoru. W zasadzie jedynymi minusami tej gry są: niezbyt wyszukana fabuła i infantylność powyżej średniej krajowej. A system walki, muzyka, żywotność gry, nieliniowość, i new game + to zdecydowane plusy tej gry.
Podam sytucaję, bo tekstami z pamięci nie rzucam - jak tańczyła z Rikku dla Hypello i jej legendarny tekst po tym. Czy każda sytyacja "Ratujmy świat!" + debilna muzyczka i podskoki. Więcej (detalicznych) grzechów nie pamiętam (bo grałem w to ostatni raz rok temu)
ot taki inny final, co jest przeznaczone do dobrej zabawy, ma fajny system, trochę humoru i ładne, oraz ciekawie odziane bohaterki... Innymi słowy - Final na wesoło. Choć niektórzy powiedzą: komercja (i mają rację), ewentualnie profanacja (po części racja). Ale, że to dobry Final jest, to nic tego nie zmieni - tak jak tego że jest lepszy niż FF IX :P .
-
Rikku można było jeszcze przeżyć, ale Paine, która w połowie gry zaczęła wykazywać oznaki debilizmu swojej koleżanki z Al Bhed to już niewybaczalne :lol:
A czy lepszy niż FFIX, no nie wiem. Mi się osobiście dziewiątka podobała :wink: Nie wiem co widzisz w niej takiego strasznego (prócz fabuły, która psuje się na 3 CD)
-
Może to ryzykowne stwierdzenie, ale wolę X-2 od IX. W sumie trudno mi powiedzieć czemu, ale nie przypasował mi klimat, kilka innych rzeczy, a zwłaszcza postacie. Wiem, że taka miała być konwencja tej części, ale nie mgogłem na nich patrzeć. Najgorsze w nich było, że ich przeszłość i charaktery - były na tle serii - IMO, delikatnie mówiąc, słabo zarysowane i oddane (choć z wyjątkami, bo o Zidanie było sporo wiadomo). Jedyne dwie postacie jakie polubiłem to Freya i Vivi (tendencyjne, nie :P ?).
-
Może to ryzykowne stwierdzenie, ale wolę X-2 od IX. W sumie trudno mi powiedzieć czemu, ale nie przypasował mi klimat, kilka innych rzeczy, a zwłaszcza postacie. Wiem, że taka miała być konwencja tej części, ale nie mgogłem na nich patrzeć. Najgorsze w nich było, że ich przeszłość i charaktery - były na tle serii - IMO, delikatnie mówiąc, słabo zarysowane i oddane (choć z wyjątkami, bo o Zidanie było sporo wiadomo). Jedyne dwie postacie jakie polubiłem to Freya i Vivi (tendencyjne, nie :P ?).
Mam nadzieję, że kolega się myli co do 9, bo właśnie ją zamówiłem, a że X-2 oceniam najgorzej jak się da, to nie przeżyłbym wyrzucenia pieniędzy w błoto. Choc, ta gra - FF9 - to prawdziwy rarytas, a poza tym najlepiej oceniany Final w historii spośród wszystkich części. Mam nadzieję, że warto będzie w niego zagrac.
-
Cóż, gry staram się oceniać obiektywnie i zawsze je przechodzę, IX przeszłem dwa razy i nie mówię że to knot totalny - ale nie ma tego czegoś co mają inne Finale.
-
Ciekawe jaka jest XII. W końcu to zupełnie nowe spojrzenie na serie FF. Jakie jest wasze zdanie? Warto na to czekć?
-
FF X-2 mnie oczarowało beztresową rozgrywką (w sensie lekką bez poważnych i smutnych zwrotów) i bogatym systemem walki. W miarę przyjemnie skończyłem tą część, choć sama końcówka jest tak biedna, że szkoda mówić.
No i absolutnie nie miałem siły drugi raz do niej podejść- new game+ został niewykorzystany przezemnie.
Irytuje i to bardzo infantylna fabuła (czemu najpotężniejszymi ugrupowaniami rządzą 18 i 19 latkowie? No litości...), przegłupie minigierki i trochę męczy w miarę czasu, by osiągnąć jak napisałem wcześniej apogeum na samym końcu.
Jak ktoś się chce odstresować- proszę bardzo.
Kto oczekuje poważnej rozgrywki- odradzam.