Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Derek w Kwietnia 08, 2006, 14:00:22 pm
-
Co myślicie o jakimś wspólnym forumowy zlocie?
Można samemu jakieś miejsce ustalić albo na jakiejś imprezie konsolowej.
Pograli byśmy sobie, powymieniali swoje poglądy(no w sumie to i to na forum robimy), no i byśmy się wszyscy poznali. Taka GameOnly'owa familia.
Chyba najlepiej każdemu by pasowało w wakacje. Więc jak?
-
Przeciez spora liczba osob z tego forum [i nie tylko] na pewno sie wybiera na 4 Zlot Fanow Nintendo do Krakowa, w dniach 26, 27, 28 sierpien 2006 ;] (tzn. ja na bank jade xD). Bedzie mozna tam spotkac cala elite GO, jak na poprzednich trzech zlotach. Polecam sie na zlocik wybrac, ja rok temu pojechalem i nie zaluje, klimat jest porzadny ;]
-
No ja też cyba na zlot Nintendo się zabiore.
W Kraku jest? Trochę daleko ale co tam. :)
Jeszcze Ako się spytam czy pojedzie ale myślę że tak, bo podobnie jak ja lubi Nintendo.
Kiedyś był Zlot Game Only ale mnie wtedy zabrakło. Jakby następny został zorganizowany to choćby był w Borzyminie to pojade :D .
-
Kiedyś był Zlot Game Only
czy ja o czyms nie wiem? o_O
Jeszcze Ako się spytam czy pojedzie ale myślę że tak, bo podobnie jak ja lubi Nintendo.
uwierz mi, te zloty z nintendo maja baaardzo mało wspólnego :lol:
-
uwierz mi, te zloty z nintendo maja baaardzo mało wspólnego Laughing
yyy mozesz to troszke wytłumaczyć?
Kiedyś był Zlot Game Only
Kto organizował?
-
uwierz mi, te zloty z nintendo maja baaardzo mało wspólnego
tak ja Zlot Residentór z RE :lol:
i o to chodzi :wink:
ps: Podobnie było z Turniejem Żelaznego Pytola, z tym że my wtedy ostro graliśmy :wink:
czy ja o czyms nie wiem? o_O
jakoś mi się zdaje że był, ale wtedy to pisałem 2 posty na tydzień więc za bardzo nie byłem zorientowany w życiu forum.
Moiże to były zdjęcia z jakiegoś innego zlotu?
Dobrze pamiętam zdjęcie ,,ciepłego" Caspra :lol: :wink:
-
Dobrze pamiętam zdjęcie ,,ciepłegp" Caspra
Teraz to ja o czymś nie wiem chyba :].
-
Zlot jak zlot, poprostu kolejna okazja (bez okazji?) aby sie spotkac, przechwalac, kilku innych zgnoic i napic sie
mimo wszystko to fajnie jest :]
-
Jakby następny został zorganizowany to choćby był w Borzyminie to pojade .
Ja też :roll: Akurat na ten bym pojechał :wink:
-
Pomysl fajny, ale pewnie nic z tego nie wyjdzie. Juz kiedys na forum chcielismy zorganizowac mini zlot w Warszawie i nie wypalilo.
Pograli byśmy sobie, powymieniali swoje poglądy(no w sumie to i to na forum robimy), no i byśmy się wszyscy poznali.
Proponuje jeszcze roznorodne turnieje.
-
Pomysl fajny, ale pewnie nic z tego nie wyjdzie. Juz kiedys na forum chcielismy zorganizowac mini zlot w Warszawie i nie wypalilo.
Będą chętni to czemu nie. Jak tylko coś wykąbinujemy to ja jestem na bank.
-
Tylko niech to nie bedzie w jakimś zakamarku Polski, że paru bedzie miało pod nosem a inni to całą noc bedą sie tłuc na miejsce.
-
uwierz mi, te zloty z nintendo maja baaardzo mało wspólnego Laughing
yyy mozesz to troszke wytłumaczyć?
na samym zlocie moze bylismy lacznie przez dwa dni ze 2 godziny, max, wtedy jak mieli pizze dawac, a tak to bylo chlansko w domkach, singstar, pro evo, miazgus napi***alal sie z wlascicielem osrodka (i jego psem :D ), skonczylo sie na wizycie policji :D zlot nintendo? pffff :twisted:
-
uwierz mi, te zloty z nintendo maja baaardzo mało wspólnego Laughing
yyy mozesz to troszke wytłumaczyć?
na samym zlocie moze bylismy lacznie przez dwa dni ze 2 godziny, max, wtedy jak mieli pizze dawac, a tak to bylo chlansko w domkach, singstar, pro evo, miazgus napier**lal sie z wlascicielem osrodka (i jego psem :D ), skonczylo sie na wizycie policji :D zlot nintendo? pffff :twisted:
zapomniales o 'nalocie z Krakowa' xd
-
a, i jeszcze ukradlismy jakies swiete kielichy czy cos tam z kosciola :lol:
-
Jakby następny został zorganizowany to choćby był w Borzyminie to pojade .
Czyżby moja wieś była obiektem kultu? Moja działka nadała by się na taki zlot idealnie, duże tereny, boisko do tenisa, piłki nożnej (za bramki/słupki służby Siudym wraz z ze swoim kolegą Marianem). Duży dom, sklep bisko, wieś jest niemal idealnie w centrum Polski (czyt. każdy ma do niej daleko:).
Ogólnie nie jeżdżę na zloty, bo zamiast na poważnie grać to się na poważnie pije.............................
-
"
Ogólnie nie jeżdżę na zloty, bo zamiast na poważnie grać to się na poważnie pije............................."
jedyny, co zrozumial :))
-
wg wiekszosc po to sie jezdzi na zloty :twisted:
-
Ciezko zorganizowac forumowy Zlot, teraz kazdy bedzie chcial aby byl jak nablizej jego miasta :D Np. mi by Wawa pasowała, a jakby byl taki np. Kraków, to juz bym nie jechał. Chyba, ze zlot Nintendo kilku dniowy. Oj popic z forumowiczami, chciałbym ;)
-
Oj popic z forumowiczami, chciałbym Wink
Ku*wa mać........ www.DrinkOnly.pl/forum, przerzućcie się tam. Kurna czy tylko ja nałogowo gram a nie piję? O_o
-
Dobra to może podajecie jakieś dobre miejscówki to się zawsze coś dobrego wybierze.
Set koło jakiego dużego miasta mieszkasz?
-
Spadajcie, u mnie zlot odpada. Dlaczego?
a, i jeszcze ukradlismy jakies swiete kielichy czy cos tam z kosciola Laughing
Ja chcę mieć meble w domu.
...
to jest kuj-pom, 60km od Torunia, ale nie wiem czy dalibyście dojechać, bo na jednej z dróg od tygodnia leży zdechła krowa i ciężko ją wyminąć (trzeba przejechać przez stodołę gościa, problem w tym, że strzela z jakiejś łamanej broni).
-
miazgus napi***alal sie z wlascicielem osrodka
o czymś nie wiem? o_O wg. naocznych świadków była to jedynie kłótnia obyczajowa, żadne akty fizyczne ani nic z tych rzeczy :twisted:
-
miazgus napi***alal sie z wlascicielem osrodka
o czymś nie wiem? o_O wg. naocznych świadków była to jedynie kłótnia obyczajowa, żadne akty fizyczne ani nic z tych rzeczy :twisted:
To była... hmmm... napi**** słowna może xD? :lol:
-
Ja z wielką chęcią pojawiłbym się na takim zlocie, ale zapewne nic by z tego nie wyszło, ponieważ moi rodzice są trochę zbyt opiekuńczy :/. Musiałbym im o tym powiedzieć z 2-3miesiące wcześniej, żeby zdąrzyli tę myśl na spokojnie przetrawić. Heh, chyba dzisiaj im o Lipsku powiem xD. Anyway - miałem jechać na trzeci Zlot Nintendo, ale z powodu braku czasu - nie mogłem :(. Myślałem, że się zastrzelę - naprawdę zależało mi na tym, żeby poznać ekipę GO, parę osób z Rev. (co z tego, że większość z nich się ze mnie nabija ~~). Być może w tym roku uda mi się pojawić w Dobczycach, kto wie.
Zlot GameOnly? Jak już napisałem powyżej - jak dla mnie bomba, tylko nie wiem czy jest sens spotykania się na osobnym zlocie, skoro duża część ekipy GameOnly pojawia się na innych większych imprezach growych (choćby, wyżej wspomniany, ZN).
Z innej beczki - może zmontujemy ekipę na E3? :D
-
to jak UFO , kiedy gramy w tego PESa ? :wink:
swoja droga mi to trudno zajsc do Qoory jak jest w Przasnyszu , a co dopiero wyjazd na jakis zlot :lol:
-
Z innej beczki - może zmontujemy ekipę na E3? Very Happy
Jak pojedziecie to was zamorduję. E3 jest w czasie moich matur. :evil: Zresztą i tak pewnie się o koszta rozbije wszystko...
Pomysł imo fajny, ale jeśli o mnie chodzi, to udział wątpliwy. Z dwóch powodów - po pierwsze nie wiem czy będę miał kasę. Po drugie - nawet jak będę miał kasę, to nie na wszystko na raz, bo w tym samym czasie co ZFN, oraz GC odbywa się...POLCON, na który chciałbym pojechać. Czym jest POLCON? Konwent fantastyczny. Taki zlot, tyle, że ludzie zamiast o grach video gadają (przy piciu) o fantastyce z pisarzami i grają w RPG. ;)
Ehh...
-
Dobra Mi tam E3 pasuje. Więc jak kto jedzie? Może jakąś liste zrobić?
No i kiedy konkretnie jest E3?
-
taaaaaaaa, pewnie was wpuszczą na E3 :lol: :lol: :lol:
-
A paszport to Panie macie? :lol:
-
To gdzie to E3 bo się całkowicie zamotałem. :roll: :roll:
-
To gdzie to E3 bo się całkowicie zamotałem. :roll: :roll:
W USA, bodajże :wink:
-
E3 to targi elektroniczne, które odbywają się w maju w Los Angeles, USA.
-
No ale chyba są jakieś polskie E3? :roll: :roll: :roll: :? :?
-
@Derek: Nie. W Polsce odbywają się tylko dwie, warte uwagi imprezy poświęcone konsolom - PE i ZN. Jednakże nie są one tak ogromne, jak E3.
-
E3 to targi elektroniczne, które odbywają się w maju w Los Angeles, USA.
O ile dobrze pamiętam to w dniach 9-12.
-
Ja bym z tego E3 to nie wyszedł. Przez te 3 dni bym nie jadł i nie pił tylko GRAŁ! GRAŁ! GRAŁ! :twisted:
Potem by mnie z wycieńczenia odwieźli do jakiegoś szpitala.
Jak można robić coś innego, gdy Sony pokaże PS3 a Ninny Revo?
To jest raj na Ziemi. Największa impra giercowa ever, a dodatkowo to E3 będzie gargantuicznie gorące. :twisted:
-
No to chłopaki zrzuta na paliwo i jedziemy na E3 8) :D
-
IMO E3 to dla graczy to samo co Mekka dla Muzułmanów :lol:
kiedyś tam pojadę, nie ma bata :twisted:
-
Poważnie mówiąc - ja z wielką ochotą pojechałbym na E3, ale z powodu braku kasy i czasu, spaliłoby to na panewce. Nie wspominając już o tym, że moi rodzice nie puściliby mnie samego do Los Angeles (nawet, gdyby mój brat ze mną pojechał, to i tak obawialiby się, że coś złego mi się przytrafi). Jednakże, gdyby jakimś cudem udałoby mi się namówić moich rodziców na wyjazd do Stanów Zjednoczonych na największe na świecie targi elektroniczne, wszedłbym na halę wystawową i przez całe trzy dni nie wychodziłbym z niej (zrobiłbym sobie małe pole namiotowe :D). Grałbym, grałbym, i jeszcze raz grałbym, dopóki nie padłbym z wycieńczenia. No i jeszcze poszedłbym na konferencję prasową Nintendo i Sony (ukradłbym jakiemuś dziennikarzowi przepustkę, żeby dostać się na salę konferencyjną, a jeśli nie udałoby mi się to, to pobił bym ochroniarzy ;D).
Kurcze, być na E3... jest jednym z moich najskrytszych marzeń. Jak skończę studia i jako tako się ustatkuję, to pierwsze, co zrobię, to zacznę ciułać kasę na lot do LA :D. A... Jeśli zobaczycie kiedyś w Los Angeles jakiegoś brudnego i strasznie chudego kolesia, który prosi o pieniądze na bilet powrotny do Polski, to wrzućcie do puszeczki parę dolarów... :P
-
a mnie tam na e3 nie ciągnie i nigdy nie ciągło, nie wiem czemu ale granie w wersje demo nigdy mnie nie podniecało, co mi po tym? pozatym TŁOK w dniach otwarytych dla zwiedzających prze-ogromny więc nie dośc że grałbym w demówki to jeszcze dwie godziny bym sobie postał w kolejce, pograł 5 minut i jeszcze głosu z gry nie słyszał bo hałas na e3 to sprawa oczywista. Co was tam ciągnie?
co innego zlot GO tu to bym z checią zachaczył by poPESować w doborowym gronie :wink:
a moze by tak był w Poznaniu, w KRĘGU? Don załatwisz? :wink: :wink:
-
Na miejsce zlotu proponuje Warszawe- w koncu centrum Polski wiec kazdy ma blisko :wink:
Czas: wakacje.
-
Na miejsce zlotu proponuje Warszawe- w koncu centrum Polski wiec kazdy ma blisko Wink
Czas: wakacje.
Mi tam pasuje. Dobra kto teraz mieszka w warszawie i kto może zorganizować jakiś lokal.
A skoro lokal to trzeba będzie zapłacić więc jak ktoś juz jakąś miejscówke znajdzie to nie obędzie się bez jakiejś składki. No ale na szczęście nie koniecznie trzeba wynajmować, może ktoś ma swój jakiś dobry teren.
-
Mi tam pasuje. Dobra kto teraz mieszka w warszawie i kto może zorganizować jakiś lokal.
Ja mieszkam, ale odpadam raczej. Nie wiem po prostu kiedy sam będę wyjeżdżał, ani dokąd, ani na ile.. Jedynym stałym terminem u mnie to koniec sierpnia, kiedy to jadę na polcon, albo ZFN;]
Może, jak się dowiem jak u mnie stoją terminy wyjazdów, to się rozejrzę:). Szkoda by było taką szansę stracić.
-
miazgus napi***alal sie z wlascicielem osrodka
o czymś nie wiem? o_O wg. naocznych świadków była to jedynie kłótnia obyczajowa, żadne akty fizyczne ani nic z tych rzeczy :twisted:
Miazga, a ja Cię lubiłem i uważałem za kogoś normalnego... O_o
-
a czemu już mnie nie lubisz?
-
Bo z tego, co przeczytałem, to zachowujesz sie jak drechol :P
-
Bo z tego, co przeczytałem, to zachowujesz sie jak drechol
Mi to sie raczej wydało śmieszne niż jakieś perfidne zachowanie dresa.
-
Ehhh tak, kocham to - przecztanie kilku opowiastek i wyciąganie wniosków. Nie byłeś tam, nie wiesz o co i jak poszło, to prosze cię, bądź tak miły i mnie nie nazywaj dresem, bo to tak, jakbyś dał mi obuchem w morde. Kierownik wyskoczył na nas z psem, zaczął mnie szarpać i coś tam sie odgrażać, a ku jego zdziwieniu nie podkuliłem ogona i nie uciekłem do domu, wiec doszło do kłótni, w której z obu stron posypało się sporo mięcha :P Ok, napisałem to już chyba z dziesiąty raz, mam nadzieje, ze ostatni. Jak coś niejasne, to na PM.
-
Ehhh tak, kocham to - przecztanie kilku opowiastek i wyciąganie wniosków. Nie byłeś tam, nie wiesz o co i jak poszło, to prosze cię, bądź tak miły i mnie nie nazywaj dresem, bo to tak, jakbyś dał mi obuchem w morde. Kierownik wyskoczył na nas z psem, zaczął mnie szarpać i coś tam sie odgrażać, a ku jego zdziwieniu nie podkuliłem ogona i nie uciekłem do domu, wiec doszło do kłótni, w której z obu stron posypało się sporo mięcha Ok, napisałem to już chyba z dziesiąty raz, mam nadzieje, ze ostatni. Jak coś niejasne, to na PM.
Ech, bo wiesz, ja nie lubie dresiarstwa i jestem wyczulony na to :P
No dobra dobra, jest ok. Sorry za urażenie... Ale ja ogólnie nienawidze dresiarstwa.
-
A kto lubi :]
ehh, przez pare osob z pewnego forum pewnej strony internetowej (nie, nie bede nazywał po imieniu :roll:) ta kłótnia obrosła w legendę (i potem taki Greg pisze, ze sie napier****em z kierownikiem :lol:), zupełnie niepotrzebnie... zreszta, nie chce mi sie juz do tego powracać. EOT.
-
Dobra, ja też nie lubię dresiarstwa, ale to co Meduz zrobił wcale nie podchodzi pod "dresiarstwo" szeroko rozumiane. Po prostu nie dał d*py. Dresiarz pobiłby kierownika za to, że sobie idzie, a Miazga raz, że nikogo nie pobił, a dwa - miał powody by zachować się w tym wypadku tak, a nie inaczej.
-
Dobra, ja też nie lubię dresiarstwa, ale to co Meduz zrobił wcale nie podchodzi pod "dresiarstwo" szeroko rozumiane. Po prostu nie dał d*py. Dresiarz pobiłby kierownika za to, że sobie idzie, a Miazga raz, że nikogo nie pobił, a dwa - miał powody by zachować się w tym wypadku tak, a nie inaczej.
trzy, miazga nie nosi dresu :wink:
-
Zdawało mi sie ze jest jedno zdjecie djprodigiergow w albumie, ktory ma własnie na sobie dresy :lol:
Kolejny Turniej Zelaznego Pytola tym razem w Mszczonowie, niestety sora chlopaki, ale kanciapa ma tylko miejsca na 5-6 osób, wiec tylko ci co maja wtyki beda na imprezie :D (wszyscy z forum jakby co:p)
-
Zdawało mi sie ze jest jedno zdjecie djprodigiergow w albumie, ktory ma własnie na sobie dresy
A mnie się wydaje, że pojęcie "dres" nie odnosi się do przewiewnego ubioru, a raczej konkretnego typu zachowania. A to, że ów osobnicy akurat w tego typu odzieży gustują, to już fakt raczej nieistotny ;).
-
Jednakże rys historyczny nazwy jednoznacznie wskazuje na pochodzenie kreszowe :D.
-
Tak, ale przyklad podany przez Ako nie wskazywał na historię tegoż zagadnienia, tylko omawiał teraźniejsze upodobania Dj'aProdigy w związku z ubiorem. Z ogólnym pojęciem dersiarstwa nie miało to - jak sam widzisz - większego związku ;).
-
Nie znacie dobrze historii dresa. Otoż biedni ludzie w Chile nie mogąc wytrzymać okupacji Meksyku stworzyli super tajną broń. Wykreowali na jednym z rolników wojownika doskonałego - DRESA. Zniszczył on wszystkich złych Meksykanów i napił się tequilli, a potem popłynął wpław do Polski. Zapodnił jakąś kozę i narodziło sie pokolenie dresiarzy. Nie ma okupacji no to dresy zamiast walczyć z złem walczą z nudą plując na staruszki i debatując na tak ważne dla ludzkości tematy jak "A jak głęboko włożysz palec do nosa?". Oto cała historia. Sam ubiór zaś powstał w wyniku wielkiej fali czekolady na pola ortalionu, czytałem też coś o inwazji zmutowanych ryb z mat-planety.
osób, wiec tylko ci co maja wtyki beda na imprezie Very Happy (wszyscy z forum jakby co:p)
Ufo ci mówił kto będzie gościem specjalnym? Odzywam się na mówię-mówię.
-
Zdawało mi sie ze jest jedno zdjecie djprodigiergow w albumie, ktory ma własnie na sobie dresy
Ale Ako, tak jak mówi Casper: dres to zachowanie. Zresztą już od dawna nie chodzę w tym dresie.
Swoją drogą fajnie odmieniłeś moją ksywę :P
Nie znacie dobrze historii dresa. Otoż biedni ludzie w Chile nie mogąc wytrzymać okupacji Meksyku stworzyli super tajną broń. Wykreowali na jednym z rolników wojownika doskonałego - DRESA. Zniszczył on wszystkich złych Meksykanów i napił się tequilli, a potem popłynął wpław do Polski. Zapodnił jakąś kozę i narodziło sie pokolenie dresiarzy. Nie ma okupacji no to dresy zamiast walczyć z złem walczą z nudą plując na staruszki i debatując na tak ważne dla ludzkości tematy jak "A jak głęboko włożysz palec do nosa?". Oto cała historia. Sam ubiór zaś powstał w wyniku wielkiej fali czekolady na pola ortalionu, czytałem też coś o inwazji zmutowanych ryb z mat-planety.
O_o
Setezer, chyba chcesz być zabawny, ale niestety niezbyt Ci wychodzi... Czy tylko ja tak uważam?
-
wszyscy z forum jakby co:p
no nie wszyscy, bo Zenon dostał bana :lol:
Kolejny Turniej Zelaznego Pytola tym razem w Mszczonowie, niestety sora chlopaki, ale kanciapa ma tylko miejsca na 5-6 osób, wiec tylko ci co maja wtyki beda na imprezie (wszyscy z forum jakby co:p)
tak panowie.
Z przyjemnością bym was wszystkich zaprosił na Fabryczną, ale warunki mi na to nie pozwalają :cry: .
Po turnieju zapodam kilka zdjęć do albumu. Jeśli interesujue was zdjęcie pijanego setezera to zapraszam :D
oj będzie się działo... :mrgreen:
-
Geez, ale wy spamujecie :D
A tak w topicu, to ja chętnie się mogę zjawić, o ile takowy zlot miałby mieć miejsce - ktoś wspominał o Wawie - ja popieram, jako, że każdy ma tam blisko, centrum Polski w końcu ;) Jak będzie wiadomo co i jak, to potwierdzę or sth, na razie jestem na tak.
-
A tak w topicu, to ja chętnie się mogę zjawić, o ile takowy zlot miałby mieć miejsce - ktoś wspominał o Wawie - ja popieram, jako, że każdy ma tam blisko, centrum Polski w końcu Jak będzie wiadomo co i jak, to potwierdzę or sth, na razie jestem na tak.
nie jestem monotematyczny czy cos, ale wawa !! przeciez nie opłaca się jezdzić z miasta na wieś, no chyba ze jakies agroturystyczne atrakcje będą (dyskoteka w remizie lub sztachetobranie)
a tak poważnie - to zlot może być gdziekolwiek, pytaniem jest natomiast czy bede mial wolne w pracy :]
-
Taaaak, zapewne pomysł wypali tak samo jak ten, co w topicu o ludziach z Warszawy wypalił ;]
O ile będzie gdzieś w okolicach stolicy to mogę się zjawić, za daleko tyłka nie chciałoby mi się ruszać, a tak to, czemu nie...
//Edit
Walker to samo mogę napisać w temacie każdego innego miejsca :/
-
noo warszawa, aby male 300km :|
-
noo warszawa, aby male 300km
Co za problem :) Wsiadasz do pociagu i za "kilka" godzin jestes na miejscu.
Chciec to moc :wink:
-
jak zlot jakiś dojdzie do skutku - będzie w miarę blisko [do 300km] i urlop mi styknie - będę.
-
Ja bym proponował juz jakąś wstępną liste zrobić kto jedzie.
A potem pomyślimy co gdzie jak. Więc wpisywać się.
-
Ja z UFO raczej na bank bysmy sie wybrali na takie spotkanie. Ale i tak pewnie nic z tego nie wyjdzie, chociaz kto wie :) mozliwe jest wszystko :roll:
-
Ehh szkoda, że większości z was pasuje Wawa. Bo ja z Łodzi... chociaż to nie tak daleko :wink:
-
Prawdą jest, że na bank nie uda Wam się zorganizować niczego samodzielnie, więc lepiej umówcie się na jakiś oficjalny zlot, np. Fanów Nintendo, tudzież RE. W takich wypadkach zawsze cała organizacja jest załatwiona, w dodatku nawet z noclegiem. Oczywiście, zawsze znajdą się osoby, którym będzie przeszkadzać odległość, ale - jak to mówią - dla chcącego nic trudnego. Ja sam pojawiłem się już na dwóch zlotach, które organizowane były bardzo daleko od mojego miejsca zamieszkania(calonocna podróż do Krakowa na ten przykład) i wcale nie narzekałem na przebyte kilometry.
-
Ano racja, na zlotach jest wszystko zorganizowane juz, lepiej, lub gorzej, ale zawsze. No to kiedy najblizszy zlot jest? Nintendo? W krakowie? mam daleko, ale postaram sie pojechac!
-
Najgorsze jest to że w polsce zloty są 2 razy do roku :/ W sumie to chyba nie ma większych imprez poza zlotem Nini i RE. Może ktoś podać konkretne daty wszystkich zlotów przewidzianych w tym roku?
-
Jak GO się nie uda zrobić zlotu, to ja zapraszam na :
http://club.juvepoland.com/text.php?id=31
Zabawa będzie przednia, wystarczy zobaczyć program zlotu :).
-
Jak GO się nie uda zrobić zlotu, to ja zapraszam na :
http://club.juvepoland.com/text.php?id=31
Zabawa będzie przednia, wystarczy zobaczyć program zlotu Smile.
Chyba każdy znas ma na myśli zlot o tematyce konsolowej.
Bo jak by tak nie było to równie dobrze możemy się wszyscy spotkać na koncercie mandaryny.
-
to wam nie wystarczy ciągłe sprzeczanie się na forum ? :lol:
-
Chyba każdy znas ma na myśli zlot o tematyce konsolowej.
Bo jak by tak nie było to równie dobrze możemy się wszyscy spotkać na koncercie mandaryny.
Uwierz mi, że takie zloty mają niewiele wspólnego z konsolami :].
-
Uwierz mi, że takie zloty mają niewiele wspólnego z konsolami :].
No ja wiem, ale po co wbijać się na zlot zlot juve poland? Jakiś chociaż konsolowy klimacik by sie przydał. Mały bo mały bo nikt nie bedzie pamiętał ale to zawsze coś.
Casper ale przynajmniej pierwsze 60 minut może przypominac zlot konsolowy.
-
Uwierz mi, że granie w PES będzie zajmowało 3/4 nocy :)
-
nie widze problemu...nawet jeżeli by był w Wawie...jest ktoś kto by startował pociągiem z katowic?jak tak to możemy razem sie zabrać...pozatym możemy wytoczyć petycje do Redakcji GO aby taki zlot zorganizowała...nocleg,piwo,dziewczyny,gadżety,jakieś pokazy..ogólnie,żeby było coś dla młodszych i starszych tygrysków...jestem pewien że jakby sie zebrało tak gdzieś ze 100 osób to by takie coś zrobili...kto wie..może za 10 lat urośnie to do rangi targów E3,a Gameonly będzie serwisem ogólnoświatowym..ech...marzenia... :roll:
-
No w Mszczonowie własnie odbywa się Turniej Żelaznego Pytola 7. Wczoraj do UFO zawitał dcf, Gawlisz (z naszego klanu Renshu) i Linki Co prawda ja niestety pracuje, ale wczoraj prosto z pracy od razu do nich poleciałem, juz na samym poczatku byly niesamowite jaja. :lol: Dcf zarzadził jak nazygal UFO do kibla, a potem do kosza na smieci, ktory byl dziurawy troche :lol: A ja miedzy czasie grałem z Linkim w DoA Xtreme i podziwialismy.. ekhem grafike ;) Potem sie wybralismy na karaoke na park, Gawlisz juz po kilku piwkach chcial spiewac ze mna i z UFO, ale ja bylem za trzezwy zeby w swoim miescie spiewac przy ludziach :D No ale dzis impreza i wszyscy walimy (jeeea)
8)
-
kurka, na zlot redakcyjno forumowy, to moze i ja bym sie pokusil...
-
TŻP udało się oj udało. Zaczęło się od mocnego uderzenia w postaci Dcfa i wszystkich odcieni zieleni na jego licu :lol: a skonczylo sie na Polskiej Kolei Państwowej i turnieju organizownym przez kabanów :( Co do tego śpiewania karaoke to ja się po prostu bawić umiem :mrgreen: do kanonu wymówek wszedł tekst Linkiego :"nie idę do kańciapy się napić bo mam mokre skarpetki" czy jakoś tak :D HARDCORE :D
-
HARDCORE
ooo! to jest najlepsze :D:D
albo text jak po 8 godz w PESa włączyliśmy Fife Word Cup. i tekst dcf'a.
,, chyba mnie w kosmos wyjeba*o" :lol: :lol:
tak mistrzu.
-
Paaaaaaaanie daj pan spokój :lol:
-
Wracajac do forumowego zlotu- w tym roku juz raczej nic nie wypali (najlepiej zorganizowac w wakacje), ale moze byloby warto pomyslec o przyszlorocznym zlocie?
Przydaloby sie zastanowic nad pewnymi rzeczami:
Miejscówka:
Proponuje Warszawe (z kazdego miejsca jest blisko do stolicy :D). Tylko dokladnie gdzie? Jakas szkola, prywatny dom :), czy co?
Atrakcje:
:arrow: Turnieje:
Halo/ Halo 2 (pada od X-boxa nie mialem w reku od jakiegos pol roku, ale pewnie pamietam, jak grac :)),
Tekken 5
Burnout 3/ Revange
Singstar
Dance Dance Revolution
Gran Turismo 4 / Forza Motorsport
PES 6 (w koncu mialoby to byc za ro :))
Jak macie inne pomysly piszcie.
-
SALA GIMNATYCZNA!!!! MUSI BYĆ SALA GIMNASTYCZNA!!!
Bez sali ni chu*a, ni ma zlotu!!!!
Śpiwory, jakiś rzutnik na ścianę, meczyk w piłkę halową ("oj kurczę sorry za mocno kopnąłem, na pewno da się naprawić tego xboxa 360").
-
: Dcf zarzadził jak nazygal UFO do kibla, a potem do kosza na smieci
Ktoś musiał wyrabiać normę ,skoro inni pili lech lajt.
-
Będzie coś z tego, jakiś mały zlocik, bo czemu by nie :wink:
(przeciez 500 osób jak na EP tam nie bedzie wiec wiecie :wink: )
-
Ja się na To piszę wezmę parę konsolek :D...kurde ale miejsce już musi być załatwione :D niedrogie i żeby było żarcie tanie w okolicy :D
-
Temat juz jest sporo a sprawa zlotu stoi, również moge zabrać ze sobą konsole.
Tak wiec pozostaje kwestia miejscówki. Bo nic wiecej nie potrzeba.
-
Temat juz jest sporo a sprawa zlotu stoi, również moge zabrać ze sobą konsole.
Tak wiec pozostaje kwestia miejscówki. Bo nic wiecej nie potrzeba.
Najlepiej by było stwierdzic skąd jest najwiecej osób i tam coś organizowac.
Może nich każdy kto chętny na zlot się wpisze skąd jest, hmm?
Wrocław :D
-
Miejsce zlotu w sumie znaczenia wielkiego nie ma bo kazdy sobie pociagiem czy czym tam chce dojedzie.
Chodzi poprostu żeby ktoś załatwił miejcówke a to będzie
80 % sukcesu.
Łokolice Kielc.
-
w ostateczności mogą byc okolice wioski Warszawa :P
-
A tam kombinujecie... Najlepiej po prostu wbic do Dobczyc kolo krakowa do pamietnego osrodka wypoczynkowego 'Dobek' i tam sie zintegrowac:) Nocleg dwie paki kosztuje, a miejscowka jest naprawde spoko.
-
A tam kombinujecie... Po prostu wbic do Dobczyc kolo krakowa do pamietnego osrodka wypoczynkowego 'Dobek' i tam sie zintegrowac:) Nocleg dwie paki kosztuje a miejscowka jest naprawde spoko.
Sprawa załatwiona, tak więc pozostaje tylko termin.
-
A tam kombinujecie... Najlepiej po prostu wbic do Dobczyc kolo krakowa do pamietnego osrodka wypoczynkowego 'Dobek' i tam sie zintegrowac:) Nocleg dwie paki kosztuje, a miejscowka jest naprawde spoko.
No nie :)?
-
No to jedziemy termin liczbe gości wpisywać kto jedzie z kim :D z czym :] żeby potem nie było :D że od chu*** powie że jedzie a na miejscu 4 się zjawi xD bo po ******* z taką integracją :)
-
Dobra ja moge liste jako taką zrobić, kto jest chętny proszę się zgłaszać.
Jak narazie:
:arrow: Derek
:arrow: Vitryna
:arrow: Dcf
:arrow: u_mroowa
:arrow: Miazga
:arrow: Ako
:arrow: Casper
:arrow: Vitryna
:arrow: _Music
-
Ja z chęcią bym się stawił ,jednak obawiam się ,że następnego dnia mogę obudzić się 200 km dalej.
-
Nie bój żaby przypilnuje się Ciebie ;)
-
A tam kombinujecie... Najlepiej po prostu wbic do Dobczyc kolo krakowa do pamietnego osrodka wypoczynkowego 'Dobek' i tam sie zintegrowac:) Nocleg dwie paki kosztuje, a miejscowka jest naprawde spoko.
nie, dobek nie, bo kierownik mnie nie lubi :( Cokolwiek innego, gdziekolwiek, to moge przyjechać. Byleby pijanych wlascicieli ośroda z rotwailerami nie było.
-
Qrde, tez bym sie na to pisał. Ale zanim to sie zorganizuje, to bedzie już pogoda do konca zjeb*ana. A tak by sie grila/ognisko rozpaliło i na dworzu tez posiedziało (tak jak na waszych zdjeciach z Dobczyc). A druga sprawa, to fundusze, jak bede miał to dobrze :D
-
A tam kombinujecie... Najlepiej po prostu wbic do Dobczyc kolo krakowa do pamietnego osrodka wypoczynkowego 'Dobek' i tam sie zintegrowac:) Nocleg dwie paki kosztuje, a miejscowka jest naprawde spoko.
nie, dobek nie, bo kierownik mnie nie lubi :( Cokolwiek innego, gdziekolwiek, to moge przyjechać. Byleby pijanych wlascicieli ośroda z rotwailerami nie było.
A tam, marudzisz stary:) Pana kierownika chyba juz nie ma, za to sa troche mniej wredne kierownice. Innej tak spoko miejscowki nie znam, no chyba, ze te slynne Szamotuły...;D
-
no chyba, ze te slynne Szamotuły...;D
:oops: :oops: :oops:
A, owszem, z tym, że u siebie w chacie nie pomieszcze raczej tylu forumowiczów. Innych miejscówek nie widze ;).
-
To tyle chętnych ? :|
-
No, ja chętny zawsze jestem ;)
-
Dobra i tak może niech ktoś jakiś dogodny termin wybierze.
No i kurde więcej chętnych bo jak narazie jest nas po *****.
Wstyd !
-
No, ja chętny zawsze jestem ;)
same here ;]
-
i jA tESh :*:*:*:* <tancze>
-
Jak będą dziwki, to będzie i wiecej osob. Moim zdaniem.
-
Nie wiem ja to się dziwie wogle forumowiczą, zero organizacji zero chętnych.
-
No dobra- dawajcie do Rzeszowa, tylko ostrzegam że więcej niż 13 osób w mieszkaniu nie pomieszczę.
A i plazmę możecie zabrać.
0.7 l, bądź 6ścio-pak piwa mile widziany.
-
ja tes kcę :D
-
0.7 l, bądź 6ścio-pak piwa mile widziany.
ale to chyba minimum na glowe? bo i to pewnie bedzie za malo na leb :)
-
ale to chyba minimum na glowe?
No od łebka- to naturalne.
Chciałeś zrzutę 13stu osób na jedną flachę? :roll:
-
Macie same miejscowy na granicy Polski :>
-
No jak narazie jest nas 9 sztuk tak wiec uderzamy na Rzeszów.
-
Jest jeszcze szansa załatwienia taniej jakoś kempingu albo schroniska w Kieleckiem - Zagnańsk, Raków albo Chęciny (w ostatnim najbardziej prawdopodobne). Z tym, że ilość osób musiałaby być w CONAJMNIEJ 15-20, no i jakaś opłata musiałaby być, niestety.
-
No jak narazie jest nas 9 sztuk tak wiec uderzamy na Rzeszów.
Ej ja jade do Rzeszowa 7 list :)
-
Października :roll:
-
Ja jestem chetny, ale nie do Rzeszowa. Kto wymyslil ta miejscowke? Jechac w kat Polski. Pomyslcie o graczach ze Szczecina :) Ja ciagle zostaje przy Warszawie (ew. okolicach).
-
Ja ciagle zostaje przy Warszawie (ew. okolicach).
Ciekawe, dlaczego? :roll: Ja znam ludzi, którzy potrafią pokonać barierę 600 kilometrów, i do tego pokłócić się z własną dziewczyną, tylko po to, by spotkać się na niecałe 24h z przyjaciólmi z całej Polski. I są to już ludzie dorośli, pracujący, mający masę obowiązków. Hubi, ja też bym chciał, żeby wszystko podstawiano mi pod nos, jednak pewne rzeczy wymagają poświęceń.
-
Tu nie chodzi o to, zebym ja mial obok siebie zlot. Na poczatku trzeba zaznaczyc, ze nie bedzie to zadne EP, ktore napewno przyciaga ludzi. Gracze z polnocy raczej nie beda skorzy jechac na drugi koniec Polski.
-
Jak to nie :D no może ja nie całkiem północ :D ale chętnie pojadę żeby was w końcu poznać :P 8)
-
Ja jestem chetny, ale nie do Rzeszowa. Kto wymyslil ta miejscowke? Jechac w kat Polski. Pomyslcie o graczach ze Szczecina :) Ja ciagle zostaje przy Warszawie (ew. okolicach).
Ja ci dam kąt Polski :]
-
No tak, ale 3/4 Polski przejechac zeby poznac kilku ludzi? Zlot jest za mały zeby az tak sie poswiecac.
-
ey, a może by tak w Poznaniu się spiknąć w kilku(owa growa impreza się szykuje)??
flaszeczka jakiegoś bezalkohola, panny, śpiew, etc......
-
z tego co wiem nasi poznaniacy brylują w PES'a, którego i ja wielbię...
-
Sicz, chcialbym pojawic sie w poznaniu, ale 26 listopada mam 18, takze nie ma opcji, zebym dojechal:) Jesli dojdzie do teo zlotu w poznaniu to wypijcie prosze moje zdrowie.
-
Zlot no własnie panowie ruszyło się coś w tej sprawie ?:> pewnie dopiero jak się zrobi cieplej to pojedziemy z pomysłami ;)
-
i jak z tym zlotem?
-
tak samo jak w 2006 roku;)
-
szwed ciebie za przeproszeniem poj**ało? Po co odkopujesz tyle trupów?
-
czyli dupa?
-
i jak z tym zlotem?
Udał się zajebiście :lol:
-
czyli dupa?
Zlot jest jutro u ciebie w domu.