Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Derek w Czerwca 12, 2006, 16:53:28 pm
-
No właśnie na co?
Dla mnie nie jest to tylko sam sex, chodzi też o sam fakt bycia z kims z osobą która odwzajemnia twoje uczucia pociesza cię w złych chwilach. Zwykłe przytulenie czy wyjście do parku ze swoją "kobitą" to jest już coś co niesamowicie sprawia przyjemność.. Niektorych nie cieszą takie prosre rzeczy i chodzi im tylko o sex.
-
:lol:
Możesz przecież mieć przyjaciela.
Sex = masturbacja (co bardziej ekstremalni - zwierzęta)
No i na co komu?
rozwinę myśl:
są hormony, że niby ktoś odgórnie zaplanował związek baby z chłopem (załóżmy, że był to pan XYZ). Człowiek ma wolną wolę i może robić co chce, sex jest dla ludzi słabych, którzy nie mogą opanować swoich ządzy (pierwotnych, taki sam popęd maja małpy albo żuki gnojarze [te drugie, to heca]). Można więc, żyć bez tego lub nie.
Co do spotkań, pocieszeń itp. mi to kompletnie zwisa, nie widzę w tym nic szczególnego, przecież mogę się poprzytulać do misia, a pogadać z telewizorem (lub lustrem)/
-
setezer same glupoty wypisałes. Czlowiek jest słaby jesli nie moze sie opanowac od sex'u? To jest prawie tak samo naturalne (w dojrzalym wieku) jak jedzecnie, czy sikanie. Prawie poniewaz sa na pewno osoby co nie bzykaja na lewo i prawo, tylko od czasu do czasu, albo i wcale.
Co do twojego ostatniego zdania. TV Cie przytuli? miś da ci buziaka?
-
setezer same glupoty wypisałes. Czlowiek jest słaby jesli nie moze sie opanowac od sex'u? To jest prawie tak samo naturalne (w dojrzalym wieku) jak jedzecnie, czy sikanie. Prawie poniewaz sa na pewno osoby co nie bzykaja na lewo i prawo, tylko od czasu do czasu, albo i wcale.
Co do twojego ostatniego zdania. TV Cie przytuli? miś da ci buziaka?
Plemniki ulegają rozwałce po jakimś czasie, wiec idzie żyć bez "wypuszczania" ich. Ciężko bo ciężko (obecnie trwam od 9 dni w ascezie).
TV daje radość (gł. konsole + gry), misio jest mięciutki. Ja nie wiem, ale ja nie czuję potrzeby być całowanym, dla mnie to jest niehigeniczne.
-
Pewnie przyjemnie by było z kimś być, ale póki co musze zadowalać się misiem.
-
Setezer tak pisze, bo nie ma kobiety, a wiadomo, że chłop bez kobiety głupieje... :P
Kobieta i mężczyzna w teorii są połówkami, które będą prawidłowo funkcjonować, gdy się je połączy. Niestety, z praktyką różnie bywa... Ciężko czasem znaleźć tę drugą połowę... :(
-
Szukać można przez całe życie i się nie znajdzie. Problem w tym, że w naszym po****m katolickim kraju jak masz dwadzieścia_ileś_tam lat i jeszcze nie jesteś po ślubie to znaczy, że jesteś jakiś niedorozwinięty. Przez takie debilne myślenie w tym 'zaściankowie' mamy potem jeden z najwyższych współczynników rozwodów. Szukanie na siłę, na wczoraj najlepiej bo 'babcia mówi że tak trzeba' na ch*j się zdaje. Nie ma się z czym spieszyć.
-
ale ja nie czuję potrzeby być całowanym, dla mnie to jest niehigeniczne.
:shock: :? no nie wiem co napisać...
w sumie to mnie nazwa tematu tu zwabiła, myślałem że będą jakieś ostre dissy, pojechanki na płec piekną :wink:
widocznie nie wszyscy potrzebują do szczęścia kobiety (jak np setezer), ja akurat potrzebuje, i tyle...
-
ja nie czuję potrzeby być całowanym, dla mnie to jest niehigeniczne.
czyli nie bedziesz sie calowal z zona po seksie oralnym bo tymi samymi ustami bedzie calowac dzieci przed wyjsciem do szkoly i to tak jakby dzieci ci laske zrobily ??
dramat
-
czyli nie bedziesz sie calowal z zona po seksie oralnym bo tymi samymi ustami bedzie calowac dzieci przed wyjsciem do szkoly i to tak jakby dzieci ci laske zrobily ??
Z jego wypowiedzi wnioskuje ze nie będzie posiadał żony a nawet jakiejkolwiek dziewczyny.
-
Każdy ma własne zdanie na temat seksu czy tego czy chce być żonaty. Możliwe że się to nie zmieni, że pójdzie do klasztoru(:lol:) albo będzie singlem lub dojrzeje w poglądach i będzie chciał mieć rodzine.
-
Będe pewnie zrzedził ale 90% kobiet to intelektualnie po prostu nędza. Nigdy nie miałem potrzeby być blisko z płcią przeciwną i już prewnie nie bede miał a nie czuje się specjalnie niedojrzały. Po prostu niektórzy ludzie wolą samotnie brnąć przez życie i ja się do nich zaliczam. Dla mnie w relacjach damsko męskich chodzi tylko o jedno i wszyscy wiemy doskonale o co;)
-
Nie ma co pieprzyc (chociaz zalezy... ;) ) i sie na ten temat rozwodzic, dziewczyny sa fajne i tyle. 8)
PRAWIE kazdy to czuje, jak komus to nie potrzebne to jego sprawa, ja akurat lubie jak jest fajnie. :)
-
W końcu teraz fajnie jest być zajefajnym :lol:.
Zgadzam się, że dziewczyny są głupie, nawet te, które nie mają już n-naście lat :oops:. A jeszcze głupsze jak mają n-naście lat :lol:. Szczególnie teraz. Pamiętam jak u kumpla weszliśmy na jego siostrzyczki gadu-gadu (13 lat :oops:) patrzymy na grupę 'ziomale z klasy' a tam 80% opisy w stylu 'Nie moge bez ciebie życ! jesteś dla mnie wszystkim!' 'Kocham cię i kochać cię bedę do konca życia' 'Zakochałam się, ale bez odwzajemnienia. Co robic? :(' 'Walic miłość. Zyletka, krew, kran to jest moj plan' itd :|
-
a mi jest np. cholernie potrzebna! Sytuacja u mnie wygląda tak: potrzebuje mieć kogoś kto jest ze mną w cezkich i wesolych chwilach, kogo przytule i jak tego kogos zaboli ząb 4:05 to zadzwoni do mnie zebym go pocieszył. rozstalem sie niedawno z dziewczyna z ktrą byłem rok... nie polecam takiego manewru, bo po roku to sie tak do niej przywiązalem i tak mi jej brakuje, ze teraz to normalnie jakby mnie nie bylo.. jutro sie z nią widze, chce sie z nią znowu "skojarzyć".. dam rade? DAM, bo jak nie to ch*jwo ze mną bedzie...
Setezer wesoło sobie pitoli, a wy go od samotnikow wyzywacie :)
Mi kobieta jest potrzebna do życia bardziej niż cokolwiek! dlaczego? a dlaczego nie? :)
-
na dobry szeksz :lol:
-
Dla mnie nie jest to tylko sam sex, chodzi też o sam fakt bycia z kims z osobą która odwzajemnia twoje uczucia pociesza cię w złych chwilach. Zwykłe przytulenie czy wyjście do parku ze swoją "kobitą" to jest już coś co niesamowicie sprawia przyjemność.
Zdradzanie wrażliwej części swojej natury na męskim forum nie było dobrym pomysłem :mrgreen:
Ale jakby co całkowicie się z Tobą zgadzam a nie rozumie Setezera :roll:
Nie ma nic lepszego niż fajna dziewczyna której na Tobie zależy - nawet wszystkie konsole tego nie zastąpią :)
EDIT: Nie wszystkie dziewczyny są głupie! Nie wiem wogóle skąd taki pomysł :?
-
Temat doprawdy mnie rozbawił :) Przeczytałem pare postów i już dalej wolałem zaprzestać. :P Moim zdaniem to czy ktoś ma 'kobite' czy też jej nie ma to tylko jego osobista sprawa i nie ma co dyskutować tu o plusach i minusach. Każdy decyduje za siebie, i każdy inaczej na wszystko patrzy. Tyle.
pozdro
-
czyli nie bedziesz sie calowal z zona po seksie oralnym bo tymi samymi ustami bedzie calowac dzieci przed wyjsciem do szkoly i to tak jakby dzieci ci laske zrobily ??
Tutaj wyszło na jaw, że nie czytasz całych postów lub robisz bez zrozumienia ich treści (lub zwyczajnie napisałeś sobie dla hecy).
Temat doprawdy mnie rozbawił Smile Przeczytałem pare postów i już dalej wolałem zaprzestać. Razz Moim zdaniem to czy ktoś ma 'kobite' czy też jej nie ma to tylko jego osobista sprawa i nie ma co dyskutować tu o plusach i minusach. Każdy decyduje za siebie, i każdy inaczej na wszystko patrzy. Tyle.
Zgadzam się, każdy robi co chce. Ja swoje zdanie wyraziłem.
-
czyli nie bedziesz sie calowal z zona po seksie oralnym bo tymi samymi ustami bedzie calowac dzieci przed wyjsciem do szkoly i to tak jakby dzieci ci laske zrobily ??
to co on sam sobie tą laske zrobi? :lol:
-
a powracając do wątku zaczętego w temacie "co was wkurza" - demyt, przez ostatni rok/dwa też spotkałem na swej drodze kilka kobiet życia :lol: inna sprawa, że każda po kolei okazała się gówno warta (pard my french) :roll:
-
a powracając do wątku zaczętego w temacie "co was wkurza" - demyt, przez ostatni rok/dwa też spotkałem na swej drodze kilka kobiet życia Laughing inna sprawa, że każda po kolei okazała się gówno warta (pard my french) Rolling Eyes
skoro były gówno warte to nie były kobietami twojego życia. :lol:
-
zgadzam się z setezerem. :)
kobieta puki co jest mi potrzebna do jednego. Nie widzę sensu topienia pieniędzy w jakieś dziewczynie, bo moge te pieniądze wydac na wiele innych znacznie ciekawszych rzeczy.
Po prostu nie mam wspólnych tematów do rozmowy. O czym ja mogę pogadać z dziewczyną? Nawet teraz mi nieprzychodzi żaden temat na myśl. Jak rozmawiam z dziewczyną chodzi mi tylko o jedno. NIepotrzebna mi miłość jakiejś osoby, bo jej niepotrzebuję. Jak ktoś ma mnie pocieszyć-mam od tego kolegów, z którymi przy butelce moge utopić swoje troski.
Osobnym wątkiem jest to, że większość dziewczyn to lafiryndy. Srają na myśl o Crazy Forg'u, piepszą jaką Bill ma fryzurę czy słuchają Hip-Hop'u podczas jazdy maluchem z chłopakiem z zawodówki...
Być może moj poglad z czasem się zmieni, ale jak narazie nie widzę sensu posiadania kobiety. Starata czasu-pieniędzy-kolejny obowiązek.
Głównym problemem jest brak wspólnych tematów.
A co do całowania--- :mrgreen:
-
zgadzam się z setezerem. Smile
kobieta puki co jest mi potrzebna do jednego. Nie widzę sensu topienia pieniędzy w jakieś dziewczynie, bo moge te pieniądze wydac na wiele innych znacznie ciekawszych rzeczy.
Po prostu nie mam wspólnych tematów do rozmowy. O czym ja mogę pogadać z dziewczyną? Nawet teraz mi nieprzychodzi żaden temat na myśl. Jak rozmawiam z dziewczyną chodzi mi tylko o jedno. NIepotrzebna mi miłość jakiejś osoby, bo jej niepotrzebuję. Jak ktoś ma mnie pocieszyć-mam od tego kolegów, z którymi przy butelce moge utopić swoje troski.
Osobnym wątkiem jest to, że większość dziewczyn to lafiryndy. Srają na myśl o Crazy Forg'u, piepszą jaką Bill ma fryzurę czy słuchają Hip-Hop'u podczas jazdy maluchem z chłopakiem z zawodówki...
Być może moj poglad z czasem się zmieni, ale jak narazie nie widzę sensu posiadania kobiety. Starata czasu-pieniędzy-kolejny obowiązek.
Głównym problemem jest brak wspólnych tematów.
A co do całowania---
Albo mi się zdaje albo jeszcze nie dojrzałeś.
-
Albo mi się zdaje albo jeszcze nie dojrzałeś.
:lol:
[edit]
dlatego chciałbym mieć tylko tę jedyną, aby z nią wszystko robić...
:mrgreen:
Właściwie to ja nie mam nikogo, żadnych kumpli
trochę to dziwne, że taki człowiek jak TY nie ma kumpli :(
Aż dziwne, że chcesz kobiety tylko do tego i nie widzisz innego aspektu
no niestety,,,
ide na mecz :D
-
No Derek musi mieć rację... Aż dziwne, że chcesz kobiety tylko do tego i nie widzisz innego aspektu. Ja mam w dużej mierze tak samo, jak Ty, ale dostrzegam też inne aspekty... Właściwie to ja nie mam nikogo, żadnych kumpli, dlatego chciałbym mieć tylko tę jedyną, aby z nią wszystko robić...
-
Albo mi się zdaje albo jeszcze nie dojrzałeś.
Dokładnie. I własnie z tąd biorą się tutaj różne punkty widzenia, jakie prezentują forumowicze. Żaden świadomy i dorosły człowiek nie napisze, że kobieta nadaje się/jest mu potrzebna tylko do jednago. Jest to po prostu bardzo niedojrzałe patrzenie na drugiego człowieka. A przytoczone poniżej dwa cytaty tylko to potwierdzają:
Po prostu nie mam wspólnych tematów do rozmowy. O czym ja mogę pogadać z dziewczyną?
Litości :D O wszystkim. O zabawie, o pracy, o życiu, a o sporcie i samochodach czesto też.
Będe pewnie zrzedził ale 90% kobiet to intelektualnie po prostu nędza
Jeszcze gorzej :roll: Nie wiem z jakimi "kobietami" miałeś do czynienia, ale po takim uogólniającym stwierdzeniu jakiego dokonałeś, wydawać by się mogło, że to raczej z twoim intelektem jest coś nie tak. Rozumiem, że spotyka sie różnych ludzi w życiu, ale to co napisałeś, to jakiś bezsens.
Z doswiadczenia wiem, że kobiety w niczym nie ustępują mężczyznom i sprawdzają się w każdej roli. Ale zaznaczam, że mówie tutaj o kobietach, a nie o rozpieszczonych małolatach, o których najwyrażniej niektórzy tutaj pisali.
-
Będe pewnie zrzedził ale 90% kobiet to intelektualnie po prostu nędza
Zawsze pozostaje te 10% na fajne, mądre kobitki.
Dionizos czy Ófo mają poglądy radykalne, ja zaś ma skrajno radykalne O_O. Ani kobiety, ani sex. I argument, iż jestem niedojrzały (bądź co bądź, w pewnym sensie zgodny z prawdą) tutaj się nie sprawdza. Dlaczego? Zależnie od ukształtowania psychiki, środowiska w jakim żyjemy (to wpływa na kształtowanie psychiki) stajemy się człowiekiem o danych poglądach. Będąc od dziecka w zakonie (bez możliwości poznania innego życia), staniemy się bogobojnym bratem Albertem itp. Zaś mnie tak świat ukształtował (książki + środowisko + telewiza + internet)m iż mam takie zdanie na ten temat, a nie inne.
Asceza - 9dni, dajem radę.
-
setezer bedzie do grobowej deski walił gruche... z misiem? z kotkiem? grając w Contre na pegasie? nie wiem.... :lol:
:lol:
Nie no ale sie usmialem czytajac ten temat. :P
Ja juz stara dupa jestem 26 lat na karku i powiem ze nigdy w zyciu nie brakowało mi stałej kobiety co teraz (ponownie samotny:] . Było kilka "stałych", kontener "przelotnych" i moge powiedziec tylko, ze singiel ze mnie marny.... :?
Z kobietą zle, bez niej jeszcze gorzej.
A przelotne bzykanko nawet z najlepszą panną jest niczym w porownaniu z laską do ktorej sie "cos czuje" - tutaj są dwa orgazmy jednoczesnie: fizyczny i nazwijmy go "duchowy".
Nie ma co, im człowiek starszy tym o wiele ciezej zwiazac sie z kobieta....
Kobity sa potrzebne :] *
*zwłaszcza jak obiadek zrobią:]
Nie widzę sensu topienia pieniędzy w jakieś dziewczynie, bo moge te pieniądze wydac na wiele innych znacznie ciekawszych rzeczy.
No ja tez czasami mysle "a mogłem za ta kase kupic X360"..... - ach te kobiety.... :wink:
-
moim najwiekszym skarbem w zyciu jest moja dziewczyna warta kazdej swej zachcianki od zakochany jestem na maxsa od 15miechow a trafilem na okaz madry ladny i conajwazniejsze lubi moje hobby czyli konsolki sama mnie namowila na kupno PSP i teraz skladamy kase na Xboxa360 a i czasami razem se gramy w PESa lub inne gry wiec szukajcie panowie szukajcie a moze znajdziecie :D
-
Najgorzej jest jak jakąś darzysz przez 1.5 roku petrarkowskim uczuciem, a później okazuje się, że to pusta blachara :wink:
Taaak, całe szczęście, że było tylko petrarkowskie... Ale teraz znów na horyzoncie pojawiła się inna :D .
W każdym razie momentami jestem tak wk***iony na panny, że mam je wszystkie w dupie czasami nie czuję żadnej potrzeby posiadania kobiety :D
-
Najgorzej jest jak jakąś darzysz przez 1.5 roku petrarkowskim uczuciem, a później okazuje się, że to pusta blachara Wink
To nie trzeba 1.5 roku zeby stwierdzic czy blachara. ;] :wink:
-
Cóż, byłem tak zauroczony, że nie zauważyłem :) . O ja głupi, i co te baby robią z kolesiami :D
-
Najgorzej jest jak jakąś darzysz przez 1.5 roku petrarkowskim uczuciem, a później okazuje się, że to pusta blachara Wink
To nie trzeba 1.5 roku zeby stwierdzic czy blachara. ;] :wink:
Jak sprzedał samochód po 1.5 roku i ona odeszła to dopiero zauwazył :lol: :wink:
-
Może ktoś mi podać matematyczne twierdzenie nazwane nazwiskiem kobiety??Albo inaczej ile % patentów w Polsce jest zgłoszonych przez kobiety, nie jestem pewien ale chyba 2%.Oczywiście zawsze znajdą się wyjatki jednak generalnie intelektualnie ustępują mężczyzną.
-
Może ktoś mi podać matematyczne twierdzenie nazwane nazwiskiem kobiety??Albo inaczej ile % patentów w Polsce jest zgłoszonych przez kobiety, nie jestem pewien ale chyba 2%.Oczywiście zawsze znajdą się wyjatki jednak generalnie intelektualnie ustępują mężczyzną.
rotfl, to juz jest maxxymalnie szownistyczny pogląd. Kobiety nie patentują bo ich to nie rusza. Jakoś nie widzę laski która siedzi 2 dni w garazu zebry zrobić i opatentować hełmu z automatyczną rączką do nalewania piwa.
a pozaty przzy takiej Marii Słodowskiej-Curie 99% facetów-profesorów się chowa :mrgreen: :wink:
-
Może ktoś mi podać matematyczne twierdzenie nazwane nazwiskiem kobiety??Albo inaczej ile % patentów w Polsce jest zgłoszonych przez kobiety, nie jestem pewien ale chyba 2%.Oczywiście zawsze znajdą się wyjatki jednak generalnie intelektualnie ustępują mężczyzną.
A ty możesz mi podać ile kobiet na świecie ma tytuł profesora?? Albo inaczej ile prac naukowych technicznych (habilitacji doktoranckich) w Polsce jest napisanych przez kobiety, gdzie aby je napisać trzeba wnieść do tematu coś innowacyjnego (należy to odkryć/wymyśleć). Oczywiście zawsze można napisać że jest to mniejszy % w stosunku do mężczyzn (z racji tego, że w kierunkach technicznych kształci sie mniej kobiet, a co wynika z wielu przyczyn socjologiczno-społecznych, a nie predyspozycji), myślę jednak, że poziomu intelektualnego, reprezentowanego przez te kobiety, Ty nigdy nie osiągniesz. (Nie oburzaj się, wnioskuje to po prostu ze statystyki).
-
Ahahahahaha... jestem trochę podpity, ale co tam.
To jest straszne - to sposób myślenia rodem z przedszkola. Nie wiem, ja wychowywałem się w środowisku, w którym kobieta jest czymś normalnym. Moja matka była kobietą, moja babka, znajome, moja siostra też była kobietą (i żona brata również). Ja wiem że teraz trzeba krzyczeć "tolerancja! tolerancja!" na pochodach, ale jednak jestem jakoś tej modzie nie ulegam.
Kobieta jak kobieta - od kumpla po różne takie tam. Niektóre można podnieść do rangi przyjaciółek, tzw. dziewczyn, elementów towarzyszących , muz - no jest trochę możliwości. Nie wiem, dla mnie to normalka, ale jednak to straszne by o tym dyskutować.
No i oprócz tego strasznie mnie kręcą... no ja polecam w każdym razie.
-
no ja polecam w każdym razie.
ja w sumie też :lol:
-
No widze że część forumowiczów jest bardzo niedojrzała :o
Wydaje mi się, że Ci z Was, którzy piszą, że dziewczyny nadają się tylko do jednego, rozebrane panny widzą tylko na filmach dla dorosłych :lol:
Ale nie martwcie się! Kiedyś dorośniecie i zrozumiecie, co znaczy miłość, wsparcie i zrozumienie drugiej osoby :wink:
-
Ale nie martwcie się! Kiedyś dorośniecie i zrozumiecie, co znaczy miłość, wsparcie i zrozumienie drugiej osoby
A jak już umrzecie, to dopiero zobaczycie!
-
bo to właśnie chodzi o to połączenie przyjaciela i kochanki... bo żaden kumpel nie da wam tego co dziewczyna (tzn żeby nie było: nie próbowałem, ale z anatomii to chociażby wynika :wink: ) a niektóre dziewczyny mogą być najlepszym przyjacielem plus to 'coś więcej'
to czy jesteście zakochani zależy od tego czy myślicie o pewnej pannie 'ale bym ją przeleciał' (w tym momencie NIE jesteście) czy 'chciałbym z nią teraz być, potrzymać za rękę' (niby ckliwe, ale w tym momencie wiadomo że jest dla was naprawdę kimś)
Wydaje mi się, że Ci z Was, którzy piszą, że dziewczyny nadają się tylko do jednego, rozebrane panny widzą tylko na filmach dla dorosłych
tu chodzi o zwykły szacunek... z czasem się go nabywa i nie myśli o kimś innym jak o worku na kości, kawałku mięsa...
-
'chciałbym z nią teraz być, potrzymać za rękę'
Ahhh... :) :roll:
Mówcie co chcecie, ale dziewczyny to najlepsza "rzecz" na świecie :)
Ja to wogóle jakimś romantykiem chyba jestem :roll: Kurde... :(
EDIT: Aras, kurde, wpędziłeś mnie w depresje tym tekstem o trzymaniu za ręke :cry:
-
Ja jestem obecnie na etapie uczuciowego kaca (juz od roku). Byłem z fajną dziewczyną (z inteligęcij i wyglądu - przynajmniej tak na początku sadziłem). O dziwi była to pierwsza dziewczyna do której podszedłem od tak na przerwie i zaprosiłem na spotkanko :) . Na początku było świetnie itp. No i po pewnym czasie postanowilismy ,,spróbować'' byc ze sobą. I tu sie wszystko z^##&ło. A mianowicie stała sie (a moze zawsze taka była) bardzo chłodna, nawet jak gdzieś wychodziliśmy to sprawiała wrażenie ,,lodowej księżniczki''. Po ok 3 miesiacach mordegi (nie dawała sie trzymac za ręke, pocałowac czy nawet namówic na jakis wyjazd ...) zerwalismy ze soba. Jako ze był to mój pierwszy wiekszy związek chciałem coś jeszcze naprawic ale dostałem informacje że juz jest ktos inny (po 5 dniach od zerwania :roll: ) a po paru godzinach dostałem jeszcze śmieszny SMSek w stylu idiotek z bravo ,,ja mu powiedziałam że to koniec a ten mi jezcze głowe zawraca'' :roll: . Było źle, myślaiłem że to juz koniec, że juz zawsze bede sam...a co najgorsza ona dalej była w moim sercu...Tak mnie to wnerwiało że postanowiłrem znaleść sobie jakąś inna dziewczyne. Ale niestety do młodszych (max 2 lata) miałem (mam...) maiłem jakiś hamulec, panienki w moim wieku mysla jak tu upolowac faceta z autem, kasą i mieszkaniem (najlepiej w mieśćie w którym studiują :roll: ). Starsze (max 2, 3 lata...) są bardziej wybredne i raczej (baaardzo żadko) interesują je ,,dzieciaki'' (mam tylko 20 lat...). Co najgorsza każdą dziewczynę jaką próbowałem poznać przyrównywałem do mojej ex....
Po ok 2 miesiacach dałem sobie spokój z tym całym szukaniem. Niestety wszystko dalej mnie trzymało i nie potrafiłem od niej zapomnieć...Postanowiłem wiec wmówic sobie że to tak naprawde wszystko moja wina, że gdybym był piękny, bogaty, miał auto , mieszkanie to wszystko by sie inaczej ułożyło. No i pomogło...tzn zapomniałem o niej ale jednocześnie wywołało to u mnie takie obniżenie samooceny że w sumie nie widziałem róznicy (i tam miałem doła i tu...). Ostatnio jednak....moja ex zapodała fotki na bajer.pl. Gdy je zobaczyłem to w pierwszej chwili o małó co nie spadłem z krzesła...zrobiło mi sie goraco ale....no właśnie ale. Fotki były fajne ale bez żadnego wyrazu.... ex pokazała to co ja widziałem przez cały nasz zwiazek, chłodną królewnę. Co najciekawsze osoby które komentowały jej fotki tez to dostrzegły przez co średnia fotke nie przekraczała 4 pkt...
dobra w wracajac do tematu...po co mi kobita? do niczego...przynajmniej narazie
-
jak to sie mowi milosc jest pieknym uczuciem jak jest odwzajemniona, nieodwzajemniona milosc to najwiekszy koszmar, or cos w tym stylu, ja nadal szukam, znajde to znajde nie to nie
-
to czy jesteście zakochani zależy od tego czy myślicie o pewnej pannie 'ale bym ją przeleciał' (w tym momencie NIE jesteście) czy 'chciałbym z nią teraz być, potrzymać za rękę' (niby ckliwe, ale w tym momencie wiadomo że jest dla was naprawdę kimś)
good point
wciaz wiecej dookola 'milosci' polegajacej na uciesze tylko cielesnej, co coraz bardziej mnie wku&wia, a jednoczesnie mi wisi... łahee ._.
Do niektorych nie dochodzi fakt, ze czasem warto spojrzec na druga osobe z zamknietymi oczyma.
-
Litości O wszystkim. O zabawie, o pracy, o życiu, a o sporcie i samochodach czesto też.
z takimi ,,kobietami" jeszcze nie miałem do czynienia. :?
może kiedyś spotkam ta odpowiednia. :)
-
Ja nie mogę, myślałem że to jakiś dowcip z tym szowinistycznym tematem...
Litości O wszystkim. O zabawie, o pracy, o życiu, a o sporcie i samochodach czesto też.
z takimi ,,kobietami" jeszcze nie miałem do czynienia.
Otaku, czy jak?
-
przeciez żadnej jeszcze nie spotkał to jak ma być otaku :wink: ?
PS rada wuja 'nie wszystko jest takie jak się wam wydaje' :lol: :mrgreen:
-
:lol: śmeichu miałem co nie miara podczas czytania tego topicu. Pojęcie miłości, zostało tak spłycone, że nawet tematu nie tykam. A życie różnie się toczy, ja pałam tym "wielkim uczuciem" do innej kobiety, a jestem z inną :roll: - taki figiel od losu :oops:. Zabawne :?
-
No to może ja wrzucę coś do "dyskusji". Chciałbym rzec (parafrazując JFK'a):
"Nie pytaj co Twoja Kobieta może zrobić dla Ciebie, zastanów się co Ty możesz zrobić dla Niej..."
Tekst dedykowany jest wszystkim tym, którzy nie usłyszeli dotąd jak ważni są dla tej drugiej osoby.
-
którzy nie usłyszeli dotąd jak ważni są dla tej drugiej osoby.
gehehe :mrgreen: zdołowałeś połowę forum właśnie :wink:
-
Milosc wytwarza poped seksualny ktory zawarty jest w czasteczkach chemicznych w naszym mozgu ktory go wytwarza. Odetnijcie sobie jaja zoabczymy czy bedziecie tak pajac miloscia do swojej laski :P
-
Milosc wytwarza poped seksualny ktory zawarty jest w czasteczkach chemicznych w naszym mozgu ktory go wytwarza. Odetnijcie sobie jaja zoabczymy czy bedziecie tak pajac miloscia do swojej laski :P
no jeszcze sniadanka robione i czysciutko w domu anie tylko sluza jako materace ofc jakby jajka odciac :wink:
-
no jeszcze sniadanka robione i czysciutko w domu anie tylko sluza jako materace ofc jakby jajka odciac
"Anie służą jako materace????" ojj człowieku...
Tak to jest jak się zapomni spacji w kluczowym miejscu.
-
:lol: śmeichu miałem co nie miara podczas czytania tego topicu. Pojęcie miłości, zostało tak spłycone, że nawet tematu nie tykam. A życie różnie się toczy, ja pałam tym "wielkim uczuciem" do innej kobiety, a jestem z inną :roll: - taki figiel od losu :oops:. Zabawne :?
Wow, to radzę się zastanowić czy dobrze robisz. A potem zamienić *pussy* na jajca i coś z tym zrobić.
-
Wow, to radzę się zastanowić czy dobrze robisz.
Nie ukrywam, że źle robię i jestem tak naprawdę głupim ch*jem i egoistą. Co nie zmienia faktu, że samotność jest uczuciem przytłaczającym...
-
kobita zawsze na coś się przyda mało jest rzeczy do robienia :lol:
-
Nie ukrywam, że źle robię i jestem tak naprawdę głupim ch*jem i egoistą. Co nie zmienia faktu, że samotność jest uczuciem przytłaczającym...
samotnosc jest taka, jak ja odbieramy.
wszystko ma swoje + i -
wiec sam najlepiej wiesz jak to jest.
milosc nei jest uczuciem blachym i przewaznie przychodzi z czasem, choc nie mozna powiedziec ze zaczyna sie od zauroczenia
-
Hmm, samotność jest zajebista. Jest taka... bezpieczna.
-
jest bezpieczna ale nie jest zajebista... żeby w pełni cieszyć się życiem potrzebna jest ta druga połówka i nie ma chu*a we wsi
-
Samotność nie jest naturalna i jak napisał Aras jest ch***a, niestety czasami jest potrzebna, można wtedy przemyśleć pewne sprawy i po kilku miesiącach przerwy [trzech dokładnie] spojrzeć na życie trzeźwiejszym wzrokiem, mam przynajmniej taka nadzieje :/
-
Przyznam - bez płci pieknej na dłuższą metę nie idzie wytrzymać. Ale pamiętajcie: NIGDY nie ufajcie czemuś, co krwawi pięć dni i nie zdycha... 8)
Mówię poważnie - z resztą większość z pewnością to wie - kochajcie je i wielbcie, ale do cholery, nie ufajcie, bo zginiecie... :?
-
kochajcie je i wielbcie, ale do cholery, nie ufajcie, bo zginiecie...
lol , mój ś.p. dziadek takie "mądrości" prawił, a ja nadal żyję :)
-
Miałeś szczęście, z resztą wcześniej czy później sie przekonasz :wink: . No chyba, że jesteś tym jednym na milion szczęśliwcem, który trafił na ideał :mrgreen: ... Ale ideałów przecież nie ma :? ...
-
sądzę że "niemal_ideał" w takim razie :)
-
kochajcie je i wielbcie, ale do cholery, nie ufajcie, bo zginiecie...
Miłość bez zaufania, ciężka sprawa ;) , ale coś w tym jest :]
-
Z Nią ciężko, bez Niej jeszcze bardziej do tyłka. Mnie przez dwa lata wkurzały bezsensowne pretensje. Ostatnia była o mecz Niemcy - Polska i grila u jej brata _-_
-
bo dziewczyna/kobieta/narzeczona/zona to jest osoba, ktora w sposob naturalny zmienia wasze priorytety w stosunku do zycia i do kolegow
jak to mowia "gdy pojawia sie dziewczyna, koledzy schodza na dalszy plan"
i ja uwazam ze to jest calkowicie naturalne, bo przeciez w przyszlosci rodzine bedzie sie zakladac z dziewczyna a nie z kolegami
ale niektorzy nie moga tego pojac
-
jak to mowia "gdy pojawia sie dziewczyna, koledzy schodza na dalszy plan"
i ja uwazam ze to jest calkowicie naturalne, bo przeciez w przyszlosci rodzine bedzie sie zakladac z dziewczyna a nie z kolegami
otóż to, do pewnych spraw trzeba zresztą dorosnąć (np. by zrozumieć dlaczego koledzy rzadziej przychodzą na podwórko)
-
a mojemu koledze dziewczyna niepozwala pić :shock:
całyczas ma do niego pretensje że chleje.
Albp dziewczyna mojego kolegi sie popłakała, bo zapalił papierosa :shock: bo mowi ze jak p0ali, to tak jakby ją zdradzałz papierosem :lol:
kobiety są poj**ane...
-
heheh smycz mu założyła :mrgreen:
jak to mowia "gdy pojawia sie dziewczyna, koledzy schodza na dalszy plan"
i ja uwazam ze to jest calkowicie naturalne, bo przeciez w przyszlosci rodzine bedzie sie zakladac z dziewczyna a nie z kolegami
wiadomo, jednak wiesz- niektórzy tracą wszystko, poświęcają się dla drugiej osoby itd , powiedzmy po roku związek się kończy i co? i rok przerwy w życiorysie z tego wychodzi... mam koleżkę który dla każdej swojej panny tak traci głowe że po prostu znika! umówić się z nim na piwo/piłkę/pogranie/film/melanż jest niemożliwe. Sytuacja jest chora i nie da się mu tego wytłumaczyć, każdy rozumie że swojej love należy poświęcac czas, że każdy woli się pogmerać z dziewczyną niz siedzieć z kumplami na ławeczce, ale nie można popaść ze skrajności w skrajność. Przeciez przyjaciele i znajomi to też część zycia a niektórych akcji się nie odstawi przy dziewczynie, niektórych słów się nie powie itd.
wiadomo o przyjaźń nie trzeba dbać tak jak o miłość bo przyjaciel to ktoś na nkim można zawsze polegać ale i przyjaciele się w pewnym momencie mogą odwrócić
-
heheh smycz mu założyła
a on frajer dał sobie , hehe
i rok przerwy w życiorysie z tego wychodzi
albo doświadcza czegoś, i to pozwoli mu uniknąć podobnych pomyłek w życiu
Ważne jest to ,by pokazać swojej lubiej "to jest moje hobby i pasja, i jak masz zamiar mi odbierać to, pozbawiać tego co lubię - to ja tobie też, albo od razu rozejdźmy się" i sprawa na dzień dobry jest klarowna - przez 7 lat związku z moją kobietą - mogę sobie łazić na nocki przy konsoli ze znajomymi, mogę sobie sam pojechać w góry (choć wolę z żoną), i ja jej też nie odbieram tego, co lubi - na tym polega wzajemne zrozumienie - nie na ograniczaniu się nawzajem i zazdrości na pokaz
-
tak jak moj brat- miał kobite i wogóle przestał grać na konsoli :o
a jak ją rzucił to zaczął grać.
-
wiadomo o przyjaźń nie trzeba dbać tak jak o miłość bo przyjaciel to ktoś na nkim można zawsze polegać ale i przyjaciele się w pewnym momencie mogą odwrócić
wlasnie tutaj sie mylisz, o przyjaźń należy dbać jeszcze bardziej niż o miłość - bo przyjaźń jest to o wiele silniejsza więź miedzyludzka niż miłość - miłość choć trwała, jest niebezpiecznie blisko od nienawiści. a prawdziwej przyjaźni nic nie zniszczy
Ważne jest to ,by pokazać swojej lubiej "to jest moje hobby i pasja, i jak masz zamiar mi odbierać to, pozbawiać tego co lubię - to ja tobie też, albo od razu rozejdźmy się
zgadzam się z Tobą całkowicie, ze nie mozna sie zatracac dla drugiej osoby. kazdy przeciez ma swoje hobby, swoich znajomych i swoj swiat, a łącząc się w parę to tez laczymy te dwa swiaty ze soba.
moja mary juz wie ze 18 listopada idzie ze mna do sklepu i pozniej pomaga mi ps3 do domu niesc, narazie nie ma nic przeciwko temu - ale ja tez nie gram tyle co wczesniej wiec wszystko jest ok narazie, a po premierze... kilka nocek spedzonych przed tv nie bedzie takie zle dla niej, przeciez wiadomo ze wkoncu sie wyspi
-
jakie to dziwne...
cóż za paradox..
NIe rozumiem tych wszystkich was i innych znajomych którzy padają do stóp kobietom które jedynie wychwalacie za typowe cechy-piękno fizyczne i cechę charakteru która was uwiodła.Miałam kilka razy problem z takimi amantami którzy tylko dlatego że "mam piękny głos(??)","gram( ;P)","jestem piekna (??????????)" i jestem typowym przedstawicielem sukubusów ,zaczeli odstawiać sceny zazdrości i patrzeć na mnie baranim wzrokiem.Kit że nikt nie znał mnie dłużej niż 2 tygodnie więc jakie nagle ździwko że potrafie walić męskimi kawałami,w większej grupie skacze jak małpa i w ogóle cyrk monty pythona.Dlatego zanim wybierzecie swoja białogłową,zapoznajcie się lepiej z towarem :D
-
NIe rozumiem tych wszystkich was i innych znajomych którzy padają do stóp kobietom które jedynie wychwalacie za typowe cechy-piękno fizyczne i cechę charakteru która was uwiodła.Miałam kilka razy problem z takimi amantami którzy tylko dlatego że "mam piękny głos(??)","gram( ;P)","jestem piekna (??????????)" i jestem typowym przedstawicielem sukubusów ,zaczeli odstawiać sceny zazdrości i patrzeć na mnie baranim wzrokiem.Kit że nikt nie znał mnie dłużej niż 2 tygodnie więc jakie nagle ździwko że potrafie walić męskimi kawałami,w większej grupie skacze jak małpa i w ogóle cyrk monty pythona.Dlatego zanim wybierzecie swoja białogłową,zapoznajcie się lepiej z towarem
hehehehe
widze ze nie masz najlepszego zdania o sobie z tego co tu napisałaś. nie moja sprawa, ale jezeli ktoś ofiaruje Ci swoje zainteresowanie to nie ma sensu doszukiawać sie w tym czegoś, bo znajdziesz coś co Ci sie nie spodoba i uwierzysz ze to właśnie jest to co chodzi tej drugiej osobie po głowie.
a nie lepiej poprostu cieszyc sie z meskiego towarzystwa ?
przeciez nei kazdy gosc mysli chujem i chce ci sie do majtek dobrac. aby takie cos mialo miejsce najpierw musisz soba cos reprezentowac, bo zarowno dziewczyny jak i faceci za bylegowno sie nie biora
bez urazy, ale takie zycie jest.
-
haha^^ lubie po prostu o sobie mówić inferior ale od jakiegoś czasu,przynajmiej w normalnym życiu,chamuję się z tym
NIe no spoko,wiem że nie każdy jest pervert przed godziną 23.00 :)
Poza tym,przeważająca liczba moich znajomych to faceci.Dlatego też czasem boję się zawiązywać bliższy kontakt z kimś by po prostu nie zostać uziemiona.No...dlatego ja też wam radzę zapoznawać się z pannami które akceptują potrzeby wasze i nie nakładają wam jakiś ultimatum
-
Dlatego też czasem boję się zawiązywać bliższy kontakt z kimś by po prostu nie zostać uziemiona
jakto uziemiona ?
przeciez zwiazek dwojga ludzi to dobrowolne ograniczenie sobie "przestrzeni zyciowej" i uziemienie nie ma nic do tego
a ze wiekszosc Twych znajomych to goscie to ja sie nie dziwie - kazdy chcialby miec dziewczyne ktora gra, smiesza ja kawały o dupie i sraniu i takie tam inne :]
i powiedzmy sobie szczerze - nakładanie ultimatum komukolwiek to akt desperacji. w rnormalnym zwiazku nie ma czegos takiego (wybieraj albo ja albo konsola) bo to glupota. trzeba sie akceptowac i wszystko bedzie bardzo dobrze przez dlugie lata
za siedmioma gorami
za siedmioma morzami
i takie inne tam bajki wyssane z palca :]
-
przeciez nei kazdy gosc mysli chujem i chce ci sie do majtek dobrac. aby takie cos mialo miejsce najpierw musisz soba cos reprezentowac, bo zarowno dziewczyny jak i faceci za bylegowno sie nie biora
to zalezy po ilu winach
jak to po co!? prac skarpetki, zmywac naczynia, robic jesc i takie tam dowcip mi sie przypomnial
po co kobieta ma dwa zwoje mozgowe wiecej od konia? zeby jak zmywa podloge nie cheptala wode z miednicy
-
to zalezy po ilu winach
jak to po co!? prac skarpetki, zmywac naczynia, robic jesc i takie tam dowcip mi sie przypomnial
po co kobieta ma dwa zwoje mozgowe wiecej od konia? zeby jak zmywa podloge nie cheptala wode z miednicy
widze że średnia wieku na forum spada, za takie niewybredne zarty powinien byc ban.
bo nawet w polskiej konstytucji nie masz prawa do obrazania kogokolwiek, szczegółnie w taki sposób
-
Ale o czym wy tu mówicie. Spojrzenie na kobiety zależy od hmmm....(przypomne sobie jak to bylo ze mną)....wieku, dojżałości(?), pogladów, otoczenia, przeżyc, oraz jeszcze raz otoczenia. Dlaczego postawiłem przy dojżałości znak zapytania? Otóż ogół społeczy uważa że chłopak który widzi dziewczyny tylko do sexu jest niedojżały. Tymczasem mój dziadek po X latach małżeństwa :lol: mówi że kobieta jest do jednego, że mylił sie jak był młody i doradza żebym sie nie żenił (oczywiście mówi to żartobliwie ale jedank...), jak widac tutaj wchodzą już przeżycia(tak, mósiał przeżyć z babcią troche lat :lol: ). Pozatym jak ci setny raz nie wyszło z kobieta to automatycznie staja sie one dla ciebie wrogami. Otoczenie...jak otaczaja cie kumple którzy ujmują kobiete jako obiekt uczuć lub pożadania to ty prawdopodobnie bedziesz uwazał tak jak oni. Jeszcze raz otoczenie dlatego ze jak otaczaja cie głupie kobiety (?)...hmmmm....nie wiem jaki podac przyklad ale dajmy na to takie które sie chlastaja nożem jak im nie pojdzie z chłopakiem, albo takie które oglądają modelów/muzyków/aktorów na MTV i chca miec takiego (starszego o 7-XX lat ale chój tam....chociaż podobno wiek nie gra roli....ale co z tego ze ten koles nie wie gdze leży Polska :lol: ) to taki chłopak nie ma wielkich szans, wyrabia sobie złą opinie o kobietach itp. W życiu jest jeszcze tak ze dziewczyny/kobiety (co to za różnica? xD jak ją zauważyć? xD) z nastolatek MTV wyrastaja na hmmm... takie co sie ucza nie maja czasu na zabawe/ lookaja chlopakow z fura zeby sie pokazac kolezankom/ i te normalne(którym nie podpasowales xD). A i prosze mnie nie zbesztać z błotem tak jak robicie to z kolesiami co maja własne poglady xD
-
powiem ci szczerze, że tak to napisałeś że nie wiem czy się zgadzam czy nie XD
-
A i prosze mnie nie zbesztać z błotem tak jak robicie to z kolesiami co maja własne poglady xD
od tego jest forum aby wyrazac swoje poglady - wiec spoko, kazdy ma rowne szanse zostania zmieszanym.
a po przeczytaniu twego "wywodu" dochodze do wniasku ze jakikolwiek temat by nie został podany, mógłbyś napisać cokolwiek na ten temat i każdy by myślał że to ma sens i trzyma sie kupy.
tylko że to nie trzyma się kupy. wg. mnie - z kobietami jest tak samo jak z gotowaniem :] jak umiesz gotowac to dobrze zjesz, jak nie umiesz to jadasz w barach mlecznych (ktore bardzo lubie zreszta:))
Piekło I Szatan
-
widze że średnia wieku na forum spada, za takie niewybredne zarty powinien byc ban.
bo nawet w polskiej konstytucji nie masz prawa do obrazania kogokolwiek, szczegółnie w taki sposób
rocznik 86 ziomus, zycie mnie nauczylo tego i tamtego i wiem o co chaszczy, mozesz se biegac romantycznie kolo dupy spiewac jej pod oknem mozesz jej zafundowac wyjazd do lasu na obserwacje rozwoju drzew ale po co? i tak ja chcesz pyknac tylko, tak pracuje nasz mozg jestesmy zwierzakami tyle ze wiekszosc nie chce sie do tego przyznac, szukasz dobrego materialu genetycznego i chcesz go przeruchac!! ale dobra zobaczymy jak bedziesz spiewal za 3, 4 lata : )
drugi kawal mi sie przypomnial
zona myje szyby w domu obok siedzi jej maz z piwkiem meczyk oglada i odzywa sie
- kochanie, taka ladna pogoda skoncz juz zmywac te okna wyjdz na podworko i umyj mi samochod
-
rocznik 86 ziomus,
nie wiem dlaczego, ale przypomniała mi się od razu fotka którą Havana dałeś w temacie "szokuje" ostatnio...
Załóż w takim razie jeszcze przepaske z futerka, zapuść włosy, poszukaj odpowiedniej maczugi i do boju, kipiący testosteronem Indiano Jones'ie dobrego materiału genetycznego.
zycie mnie nauczylo tego i tamtego i wiem o co chaszczy
ile masz "zaliczonych"? no, pochwal się :D
-
ej spoleczniak do ciebie chyba glosy ulicy nei dochodza
przypomnial mi sie bangbus taki pornus co jezdza se busem zawijaja dwie suczki mowia tam ze sa z playboya czy innego cekema gadka szmatka zaraz murzyn wyjmuje faje a panny sie pytaja "moge dotknac" pozniej "moge do buzi" a pozniej ruchaja sie jak szalone, a jaki z tego moral? panny tez chca wawrzona w sobie porzadnego miec czyli gdzies tam napewno jest moja druga polowka... chlip
-
ej spoleczniak do ciebie chyba glosy ulicy nei dochodza
Jakiej ulicy? Sezamkowej? :lol:
-
rocznik 86 ziomus
wow :lol:
te doświedczenie życiowe hehe ;)
-
rocznik 86 ziomus
wow :lol:
te doświedczenie życiowe hehe ;)
20 lat na tym swiecie to juz cos, sam mam 21 i uwazam ze sporo juz przeszedlem ale sporo tez na mnie czeka.
-
a jaki z tego moral?
przewietrz się
-
no to widze ze licznik zapier***** jak szalony z wiekiem u Ciebie. szkoda ze dla takich jak ty nie ma miejsca u mnie w kalendarzu.
gdybym miał takie podejscie jak Ty do tego tematu, to bym wolał się ze wstydu spalić niż pokazywać na mieście.
twardym wobec lasek to ty możesz być wobec kumpli z wioski obok, ale na mnie to żadnego wrażenia nie robi. lepiej skocz raz jeszcze na solare i kup sobie wiekszy łancuch na szyje abyś miał czym błyszczeć wśród młodych.
jeżeli w przeciągu dwudziestu lat, wyrobiłeś sobie takie podejście do kobiet to mówię szczerze, że już mi żal twej żony (albo męża - zależy kim będziesz w swym związku) bo daleko nie zajedziesz w taki sposób.
a prawda od dawna jest nie zmienna - postępuj wobec innych, tak jak chcesz aby postępowali wobec Ciebie
-
Jak to na co komu kobita chyba nie musze tego nikomu tłumaczyć :twisted: :twisted:
-
Jak to na co komu kobita chyba nie musze tego nikomu tłumaczyć :twisted: :twisted:
słuchajcie go ! słuchajcie ! chłop dobrze prawi :twisted: :twisted:
-
Ja się jutro z jedna umowilem (narazie bez konkretnej godziny). Dziewczyna z sasiedniego miasta tak wiec niestety musze sobie transport skompinowac :( (tak to jest skoro dopiero teraz prawko sie robi) Ciekawe co z tego wyjdzie.
-
mnie dojazdy do kobiety zmobilizowały do zrobienia prawka, zebym nie musiał być uzalezniony od busów/pks, tak to pewnie bym do dziś nie miał prawka :)
-
mnie dojazdy do kobiety zmobilizowały do zrobienia prawka, zebym nie musiał być uzalezniony od busów/pks, tak to pewnie bym do dziś nie miał prawka
HA !!! na tematowe pytanie "na co komu kobita?" mozemy takze odpowiedziec ze do zmoblizowania do zrobienia prawka !
Widac wszytko swoje plusy ma :wink:
-
haa, żebyś wiedział do jakich innych rzeczy/czynności mnie to zmobilizowało :D zacząłem baczniej przyglądać sie paznokciom, perfumom i wiele wiele innych :)
-
Nie mów, że zacząłeś się myć! :shock:
Albo (o zgrozo!) zacząłeś używaż deoderantów! (bożesz ty mój).
Co ta kobita robi z człowiekiem _X_
-
nie no, nie przesadzaj....... narazie jestem w fazie oglądania i poznawania organoleptycznego. Deoderanty ( :D ) mam na zasadzie "catch'em all" ;) odpieram ataki perswazjii, stosując sprytne uniki broniące męskości :D lol generalnie dbam o siebie i trzymam fason http://img124.imageshack.us/my.php?image=img0108bw7.jpg
-
jesteś bardzo podobny do mojego przyjeciela.
Normalnie niemal identyczny :D a pic też lubi ;)
też gadałem z jedną kobita na gg. Miałem jej foty, codziennie od 22 do 24 rozmawialiśmy itp. ciekawe zainteresowania ma.
btw.jest z wyglądu ZAJABISTA! moj ideał!
Nagle juz ze 4 dni nic nie pisze, a wczoraj napisała cytuję ,,cześć. nie bedzie mnie na gg przez najbliższe 3 tygodnie".
a ja nosz ku*wa! umówieni byliśmy na przyszły tydzień a tu H*J!!
kobity... :cry:
-
ojj biedny ÓFO, przekonał się empirycznie, że zagłębianie się w znajomości przez neta (na tle.. ekhem seksualnym) to nic dobrego jest- sorry stary ale sam niepotrzebnie sie w takie coś wkręcałeś, tym bardziej że mówisz że to b. ładna niewiasta jest. Ma napewno bliżej więcej adoratorów i jeden przez net to nie to samo co Mietek dwie ulice dalej :wink:
-
i tworzenie profilu psychologicznego via gg jest "fajne" :) Ófo, idz na dycho i wyrwij jakąś niunie ;)
-
Owszem kobieta mobilizuje do wielu rzeczy, ale też wymaga kilku wyrzeczeń. :] Nie ma lekko jak to mówią :lol: 8)
jesteś bardzo podobny do mojego przyjeciela.
Normalnie niemal identyczny Very Happy a pic też lubi Wink
Nie wydaje mi się żeby lubił pić, ja myśle, że to mimo wszystko pozowane (albo stare) zdjęcie. No i jest dziara na łydce :], dobrze, że nie jest taka... wiejska :oops: :wink:.
-
jaa, Tarniak pisze 2 posty pod rząd, bana, mu bana :shock:
:lol:
etam, pomimo że kobieta potrafi wkurzyć to zawsze lepiej z kimś niż bez kogoś. Owszem motywacja też jest, bo się nie chcę żeby dziewczyna wsytdziła się z nami na plaży :lol:
No i zawsze lepiej mić kogoś "na starośc" :wink:
[edit] A to spryciarz, zmienił :lol:
-
udawane Tarniak :) tatoo jest, troche obrosnięty naturalnym filtrem UV :D ale nie bede golił nóg lol
-
etam, pomimo że kobieta potrafi wkurzyć to zawsze lepiej z kimś niż bez kogoś. Owszem motywacja też jest, bo się nie chcę żeby dziewczyna wsytdziła się z nami na plaży
To już kwestia psychiki i wdzięku :] można być chudym i rozchwytywanym. Doświadczenie, empiryczne, oczywiscie :].
-
masz całkowitą racje, nie raz widziałem cąłkiem zwyczajnego kolesia z taką lachą, że nie wiediząłem którędy do domu- odwrotną sytuacje też nie raz spotkałem świetny z zewnątrz kolo (przynajmniej tak mi sie wydaje- nie wiem do końca bo kiecki nie nosze przecież :wink: ) i taka szara myszka. Troszkę happy endowo to podsumuje, ale wychodzi z tego że i tak języczkiem u wagi jest charakter, styl bycia, wygadanie a nie klata Pudziana (ale to nic osobistego, bo to bardzo spokojny i wyluzowany koleś, tak dla zobrazowania 'rozmiaru' go podałem na przykład).
-
Ja tam, oczywiście nie chwaląc się ( :wink: ) mam cholerne powodzenie u kobitek, same mnie zaczepiają, itd. Często nie wiem za które mam się brać :? To jest dopiero wielki problem... Taki arab to ma dobrze :wink:
ale nie bede golił nóg lol
Zawsze możesz sobie ogolić jajka i ogórka :wink:
-
Hehe, to masz problem siudym, przeogromny ;)
-
No ba.... na opcje "dwie jednocześnie+" nie zawsze się godzą :?
Takie życie, nie można mieć wszystkiego :wink:
-
Hehe, to masz problem siudym, przeogromny
Ja ci powiem, ze nadmerne powodzenie jest do dupy, szczególnie jeśli jesteś zajęty. Naet nie wiesz jak laski potrafią być wredne i zakłamane w stosunku do swoich przyjaciółek (nawet!) jeśli chodzi o faceta. Męski system Bogu dziękuj tak nie działa, dlatego u nas odbicie kumplowi laski to hańba, a u kobiet powód do dumy ;].
-
To już kwestia psychiki i wdzięku :] można być chudym i rozchwytywanym. Doświadczenie, empiryczne, oczywiscie :].
ejj no, ale ja się odnosiłem otyłego mężczyzny a nie tego przeciętnego(jakby ci "zwykli" nie mieli powodzenia to by 2.9/3 nie miało by dziewczyny) :lol:
-
Ja nie lubie widoku pary gdzie chopek jest chudy, a babka otyła. Żadki widok na szczescie ;)
-
Naet nie wiesz jak laski potrafią być wredne i zakłamane w stosunku do swoich przyjaciółek (nawet!) jeśli chodzi o faceta.
Oj wiem, oooj wiem :wink: :?
-
siudym dobra, dobra ty nam tu nie szpanuj, większośc wiskowych dziewczyn nie ma gustu
joke :wink:
-
Zawsze możesz sobie ogolić jajka i ogórka
zdradź mi , co to daje?
-
Fachowcy mówią, ze daje kilka optycznych cm. Taki dobry sposób na oszukiwanie samego siebie :lol: 8) :wink:
-
Hehe dobre :D
-
tylko wyjasnijcie mi z czego chcecie golić ogórasa? czy ja o czymś nie wiem? :mrgreen:
a stosunki przyjacielskie między babkami są tak dziwne z mojego punktu widzenia, że nie ma co ich komentować
-
siudym na pewno wie po co go golić, skoro wspomniał o tym :mrgreen:
-
a stosunki przyjacielskie między babkami są tak dziwne z mojego punktu widzenia, że nie ma co ich komentować
eetam, czasem się zdarza*
btw. chcielibyście mieć dzieczyne Bi? xD
*tzn. kiedyś słyszłałem od kolegi że słyszał że ktoś słyszał.
-
Biseksualiści mają potrzebę zaspokajania swoich potrzeb łóżkowych z obiema płciami, więc jeśli ktoś jest hetero to traktuje to jak zdrade przecież :?. CHociaż kto wie, może jakiś rodzinny kolektyw by im styknął. Ogólnie rzecz biorąc znam człowieka, którego dziewczyna okazała się bi. Myślę, że chciałby to wymazać ze swojej pamięci. Jakbyś się czuł więdząc, że nie potrafisz zaspokoić w pełni własnej dziewczyny/żony? :(
-
Jakbyś się czuł więdząc, że nie potrafisz zaspokoić w pełni własnej dziewczyny/żony? Sad
hmm.. ja nie mówiłem ze ja bym chciał tylko się Was pytałem :P
Dla mnie to lekko dziwne jest takie hmm.. nienormalne(wiem, ale jestem nietolerancyjny)
btw, porpnuje zmienić nazwe tego tematu na Miłośc, Związki czy jak kto tam jeszcze wymyśli bo shcodzimy na coraz bardziej ogólnikowe tematy(to dobrze ;))
-
Ja nie lubie widoku pary gdzie chopek jest chudy, a babka otyła. Żadki widok na szczescie
Ja już się przyzwyczaiłem do par, gdzie gość to waga kogucia, a kobieta wpierniczyła calą jego rodzinę i meble.
btw, porpnuje zmienić nazwe tego tematu na Miłośc, Związki czy jak kto tam jeszcze wymyśli
To żeś wymyślił nazwę... brzmi okrutnie i melodramatycznie.
-
Bi super sprawa, tak jakoś mam zkrzwiony stosunek: Geje - be, Lesbijki - super. Nie wiem jak to okreslic, ale moja dziewczyna robiąca to z inna dziewczyną jest czymś zupelnie innym niż robiąca to z innym facetem (bo to jest zdrada). Chyba nie czuję się zagrożony przez kobiety. :lol:
-
a możesz przyjechać w niedziele? bo to jedyny dzień który mi pasuje... jeśli teraz nie to może za dwa tygodnie? godzine pozostawiam do ustalenia Tobie. tylko wolałabym nie za póxno, sam rozumiesz... zostaw mi wiadomość na gg bo ja wchodze wieczorem i sprawdzam czy nie mam nowych. do zobaczonka :)
widzicie! już zwątpiłem a tu proszę :D
mam jej fotki, ale nie wiem czy obublikować 8)
-
mam jej fotki, ale nie wiem czy obublikować Cool
nie noo weeeeeź. I tak to pewnie nie jej foty :lol:
dżołk :P Dawaj dawaj sie nie zastanawiaj nawet
-
(http://img89.imageshack.us/img89/205/trzecieyk6.th.jpg) (http://img89.imageshack.us/my.php?image=trzecieyk6.jpg)
(http://img159.imageshack.us/img159/5015/pierwszeqn2.th.jpg) (http://img159.imageshack.us/my.php?image=pierwszeqn2.jpg)
(http://img159.imageshack.us/img159/6085/drugieyr2.th.jpg) (http://img159.imageshack.us/my.php?image=drugieyr2.jpg)
każdy komu dałem te zdjęcia pisze ze :
Ako 9:23:00
nie w moim typie :D
jeszcze wyjdzie na to że mam p0ojabany gust :? mi sie tam strasznie podoba :mrgreen:
no i ma fajny wzrost: 179 X_X
mam nadzieję że nie pisze na gameonly( :lol: )bo jakby przeczytała moje posty w tym temacie to... :lol:
-
Przecież ładna jest. Ale to nie Stacy Keilber :P
-
http://img8.imageshack.us/img8/7366/stacy_keibler_1_ps1.jpg
nie żartuj że mógłbym taką laskę wyrwać :lol:
przeceniasz mnie :D wiem że jestem przystojny :oops: ( :lol: :lol: :lol: ), ale nie bogaty :lol:
-
Dla chącego nic trudnego!
-
W sumie chodzilo mi o to, ze to moj ideal urody. Długie nogii... :P
Ale dobra ;]
-
btw. wolę laski z ciemniejszymi włosami. blondynki też, ale po prostu brunetki lubię. :P
mam jeszcze jej zdjęcie w storju kompielowym, i zapewniam cię ze ma dłuuuuugie nogi ;)
-
To zawodniczka wrestlingu :P
Jak youtube ruszy, podam ci adres do filmiku.
-
jeszcze wyjdzie na to że mam p0ojabany gust Confused mi sie tam strasznie podoba Mr. Green
Tobie sie ma podobać a nie kolegom.
-
mam jeszcze jej zdjęcie w storju kompielowym, i zapewniam cię ze ma dłuuuuugie nogi Wink
oj grzeszych chłopie pisząc takie rzeczy i nie dając foty :P
fajna, fajna, acz zdjęcia trochę za ciemne
btw. wolę laski z ciemniejszymi włosami. blondynki też, ale po prostu brunetki lubię. Razz
ja tez, brunetki rox!
-
taaa każdy woli brunetki a potem się okazuje że jest z blondynką, ew woli długie włosy a jest z dziewczyną z krótkimi itd. (dowiedzione naukowo :mrgreen: ) jeszcze przyjdzie pora że cie jakas blondyna weźmie w obroty Mikes, i świat na różowo zobaczysz :wink:
-
Taa chcesz poznac dziewczyne, a w koncu poznasz chłopaka :mrgreen:
-
albo prawie kobiete ;)
-
Taa chcesz poznac dziewczyne, a w koncu poznasz chłopaka Mr. Green
co kto lubi, jednak skoro masz takie 'nakierowanie' to akurat tutaj jest to offtop :mrgreen:
-
http://www.youtube.com/watch?v=Fyg0WsMGytI&search=stacy%20keibler
o tu jest, slicznotka ;d
-
Hm, dziewczyna, ktora pokazal ÓFOlec jest calkiem niezla (jak na moj popaprany gust), Tarniak ma racje; mowisz, ze ma 179cm? Wiecej ode mnie o 9, geez, ale ze mnie karzel :D
PS. Youtube ssie, polecam wszystkim Metacafe, przynajmniej u mnie o wiele szybciej chodzi.
-
hmm ywsokie babki rlz :P
Ófolca równa ze mną, not bad ^^
-
jeszcze wyjdzie na to że mam p0ojabany gust Confused mi sie tam strasznie podoba Mr. Green
Tobie sie ma podobać a nie kolegom.
chodziło o przyrównanie mojego gustu do ogółu. (pytałem się tzrech osób[Ako, Derek, Leonardo]). patrząc na dziewczyny jakie zapodaje derek do albumu(tona szpachli itp.)mamy inne upodobania. :wink:
Mikes, o stroju kompielowym zapomnij- ta fotka jest tylko dlamnie :mrgreen: :D:D:D:D :wink:
-
Mikes, o stroju kompielowym zapomnij- ta fotka jest tylko dlamnie
hmm. chłopaki, zpaomnijcie o fotce Ewleliny w skąpym bikini, Ófo właśnie zabarał wam te sznase :lol: :lol:
-
dałeś plame Ufoku?
btw bierz te babke jak dają a nie ppo forach się pytasz czy warto :mrgreen: najwyżej odejdziesz z płaczem i powiesz że ograniczała twoja przestrzeń
-
dałeś plame Ufoku?
? co masz na myśli?
-
Mnie dzisiaj UFO zawiozl swoim bzykiem to takiej jednej, ktorej na oczy nie widzialem. Niby pracuje, ma swoje wlasne mieszkanie w moim miescie, jest ksiegowom, idzie na studia w tym kierunku, ma niezla figure, ale z twarzy kompletnie nie moj gust. Ogolnie taka labadziara. Cos tam mi SMSuje wiec jako tako chyba wypadlem na zapoznaniu. Teraz najgorsze jesli bede musial sie odkrecac :/ Nie lubie tego, juz tak raz pozbywalem sie jednej w gimnazjum. Jak spojrzalem na jej smutna twarz, to az mi sie serce skroiło.
-
dlatego od razu sie nie angazowac widzisz ze nie w twoim typie to lepiej jej zludzen nie robic i od razu powiedziec lub napisac ze nic z tego nie bedzie bo np nie jestes jeszcze gotowy na staly zwizek lub cos w tym stylu bo potem nprawde serce sie kraja jak trzeba powiedziec cos komus szczerego acz okrutnego dla danej osoby
-
i od razu powiedziec lub napisac
Broń Boze Ako NIE PISZ JEJ CZEGOŚ TAKIEGO! Miej odwage i powiedz, a nie rób pussy z siebie. :oops:
-
jak sie powierzchownie znaja to co zlego jest ze zakonczy znajomosc smsem co innego jak juz cos tam razem tworzyli to tak nie wypada rozmowa jest wtedy wskazana od trzeba poprostu rozgranicac kiedy co i jak wypada o to mi chodzilo
-
Różnica zdań, dla mnie robienie czegoś takiego nawet przy powierzchownej znajomości to żenada.
-
Ja ja znam na gg jeden dzien, a na drugi spotkalem tak aby sie zapoznac. Pozatym ona jest z innego miasta, co prawda bliskiego, ale nawet roweru nie mam :p
Chyba napisze jej o co chodzi w SMSie jak mi cos odpisze (a moze nie odpisze? :D) a sprawe wyjasnie w poniedzialek na gg, bo pisze do mnie z pracy, o! Pozatym chyba cos troszke to zle ujalem, co prawda zdaje mi sie, ze ona moze na cos liczyc, ale znamy sie osobiscie jakies 20-25 minut, więc bez przesady, na szczescie o milosci tutaj nie mamowy! :D
-
więc bez przesady, na szczescie o milosci tutaj nie mamowy!
ROTFL! No jakby była mowa o miłości to bym Cie wyśmiał :D mimo wszystko to nie fair, jakbyś był na jej miejscu pewnie byś się nieźle wkur*ił :D>
-
No nie! Odpisala, ze też przypadlem jej do gustu (napisalem tylko ze ona jest wporzadku), jestem ogolnie fajny i OK. I jeszcze zaprasza mnie zebym sie z nia jutro poopalał.
Damn, normalnie bym sie cieszył a tu dupa! :cry: wolalbym juz wyjsc na debila na tym spptkaniu :(
-
nowe spotkanie = nowa szansa wyjścia na debila ;]
-
I jeszcze zaprasza mnie zebym sie z nia jutro poopalał.
:lol: korzystaj ile wlezie ;) bo widoki mogą być niezłe
-
Laughing korzystaj ile wlezie Wink bo widoki mogą być niezłe
a co to gdzieś w górach czy co? Tam we Mszczonowie są jakieś ładne krajobrazy? <co>?
Cofnijmy się w czasie:
albo nie.
-
Jak byłem w podstawówce (:lol:), to pamiętam jak codzień zaczepiały mnie jakieś "laski".W gimnazjum było to samo, a teraz już od jakiegoś czasu żadna do mnie nie pisze :(.
Chyba byłem zbyt chamski dla tych wcześniejszych :D.
-
Ogolnie taka labadziara
Labadziara? Ciekawe określenie- możesz sprecyzować?
jeszcze zaprasza mnie zebym sie z nia jutro poopalał.
No to wiadomo o co chodzi- stare numery z olejkiem do opalania zawsze działają.
-
Ako! Ona chce zobaczyć Twój kaloryfer :], nie chce mówić "a nie mówiłem, zeby nie pisać takich rzeczy", ale po co :D.
-
Labadziara? Ciekawe określenie- możesz sprecyzować?
Bravo Style- ubrana była w różową spudniczkę(mini)i w bluzeczkę tego typu.
Ja bym se dał spokój z nią. Ty masz z 192 a ona ze 160 o_O śmiesznie to wygląda. pozatym nie jest za spacjalna :? krzywe zęby, z twarzy niezaspecjalna.
Jeżdżę z nią codziennie utobusem do Grodziska Maz. i jeszcze nie widziałem żeby sie usmiechnęła czy coś. :?
Ako- stać cię na lepszą- pojedź na Prota albo na Rowiska i lepszą wyrwiesz :D
-
no, dziś poznałem osobiście tą dziewczynę co dawałem wcześniej zdjęcia na stronie nr.9. Pierwsze wrażenie to był SHOCK! :shock: siedze na łąwce podchodzi do mnie i kopara do samej ziemi. JAKA LASKA! jak modelka wyglada. Ubrana była w dźinsy obcięte zaraz przy pasie, i miała bluzeczkę z olbrzymim dekoltem, i do tego długie kolczyki i rozpuszczone włosy. dosłownie osłupiałem!! jak szliśmy razem ulicą to nie było faceta żeby się nie obejrzał. Kolesie machali, trombili do niej, koleś jeden nawet odsłonił szybę i podziwiał. DOSŁOWNIE zamarłem. Przecież Ona mogła bym miec każdego na Świecie! Jakie nogi, pośladki piersi.... :shock: stałem wryty w ziemię. :shock:
Weszliśmy do herbaciarni, rozmawialiśmy(Ona cały czas gadała a ja słuchałem ;)) ok. 1.5h. Ma fajne RRR, jak Kazia z najsłabszego ogniwa. :lol: Potem przyszli jacyś jej koledzy, posiedzieli z nami i wszyscy się rozeszliśmy. Jeszcze zamieniłem kilka słów co do następnego spotkania i pojechałem do domu. Mówiła że spoko-można sie spotkać , ale jak bedzie miałą czas. LUDZIE! ja na taką dziewczynę mogę wieki czekać! :D bardzo inteligentna, piękna, mądra, kocha języki, pracuje w wolontariacie...dosłownie nie mogę złego słowa o niej powiedzieć. CHyba spotkałem ideał. Mówią ze ich nie ma, ale chyba jest wyjątek :D co prawda gadamy na gg już ok. miesiąca, na żywa znam Ją ok. 2 godz, ale to chyba jest właśnie ta właściwa. ;)
zrobię dosłownie wszystko by ją zdobyć. teraz chce sie umowic na jekies kkino, na Singstara u mnie czy coś. My gosh, nie moge wogóle zapomnieć o Niej, cały czas myślę jaka ona jest śliczna. Jak mówi do mnie, uśmiecha się, żartuje, patrzy...oł my gosh. :mrgreen:
wiem że będzie ciężko, ale dam z siebie wszystko. :mrgreen:
jam bym się z Nią po Mszczonowie za rękę przeszedł , to chłopaki to by się POSRALI na żadko z zazdrości. :lol: :D
-
ÓFO ale ustawiliście się na to spotkanie przez net, nie? czy z dupy podeszła ?(myśląc 'ale przystojny byczek- będzie mój!')
kocha języki
:twisted: :mrgreen: :twisted:
-
Pokaz foto !
-
przez neta się ustawiliśmy.
kocha języki
obce :roll:
Pokaz foto !
są na stronie 9. nie widac tego na zdjęciach, ale byś Ją na żywo zobaczył.
MASAKRA! :shock:
-
UFO to stary wymiatacz fotka.pl (:lol:) wynalazł ją tam, bo gdzieś niedaleko mieszka. Gadali, gadali i gadali... i się spotkali. Ufo to kiedy ślub?
-
Ufo to kiedy ślub?
LOL :lol:
ja nie wiem czy bedzie chciała się jeszcze z mną spotkać. mam nadzieję że przypadłem jej do gustu. Jak nalewałem sobie tą herbatkę z imbryczka(:lol:), to mi się ręcę trzęsły :lol: bez kitu, pierwsze 10 min to był SHOCK!:shock:
takiej łani już nie wypuszczę z rąk :]
-
ja tez mam kobitke na ktorej widok innym szczena opada (a inne sie wznosi) :mrgreen:
i jeszcze sama mieszka, wiec pelna swoboda :twisted:
-
Jak popatrzalem na Ciebie, pozniej na nia to myslalem, ze siostra :D !!
-
ja tez mam kobitke na ktorej widok innym szczena opada (a inne sie wznosi) Mr. Green
i jeszcze sama mieszka, wiec pelna swoboda Twisted Evil
daj zdjęcie :D:D
-
siudym TY STARY PLAYBOY'u :D
dawaj foto nie piernicz ;)
-
Ófo, moja mała rada - nie napalaj się i nie rób sobie nadziei, jeśli ona nie jest jeszcze pewna, że chce być z Tobą. Bo nie tylko mi i nie raz wydawało się, że dziewczyna jest już 'moja' - myślisz o niej 23 godziny na dobę itepe, a potem klaps. Z własnego doświadczenia wiem jak to boli, dzisiaj cmok, a jutro oberwiesz porządnie młotem w ryja.
-
Noo, a tylko kasę na nią wydasz. Lepiej iść na jakiś mecz ekstraklasy, za darmo ktoś ci chętnie walnie młotem, w ryja oczywiście.
-
Ófo, moja mała rada - nie napalaj się i nie rób sobie nadziei, jeśli ona nie jest jeszcze pewna, że chce być z Tobą. Bo nie tylko mi i nie raz wydawało się, że dziewczyna jest już 'moja' - myślisz o niej 23 godziny na dobę itepe, a potem klaps. Z własnego doświadczenia wiem jak to boli, dzisiaj cmok, a jutro oberwiesz porządnie młotem w ryja.
myslisz ze ja tego nei wiem ? te wiadomości pisałem zaraz jak od niej wróciłem, i wiesz szok jak h*j, zauroczenie i wogóle. Nawet nie gadaliśmy o ,,tych sprawach", to było tylko towarzyskie spotkanie. Nawet dzień przed pyatałą mnie się jaki jest cel naszego spotkania, to powiedziałem że spędzenie miło czasu(przeciez nie napisze że poderwanie Cię :lol:).
Noo, a tylko kasę na nią wydasz. Lepiej iść na jakiś mecz ekstraklasy, za darmo ktoś ci chętnie walnie młotem, w ryja oczywiście.
aseksualiści nie mają prawa brać udziału w tej dyskusji :twisted: :wink:
-
Noo, a tylko kasę na nią wydasz. Lepiej iść na jakiś mecz ekstraklasy, za darmo ktoś ci chętnie walnie młotem, w ryja oczywiście.
Frajerstwem jest nadmierne wydawanie kasy na kobiete(czeste kupowanie kwiatkow itd)..juz sie nasluchalem historyjek niektorych"elo..ziomali"zabrali do kina na piffko, potem do restauracii .ehhm co tu duzo pisac... ... to tak jakbys chcial kupis jej oddanie sie Tobie ...
-
ja wydaje kase tylko na bilety autobusowe, ewentualnie raz na jakis czas na piwko, po cholere wiecej ( inaczej mowiuac na wiecej mnie nie stac hehe)
-
To dziewczyny powinno nam stawiac :D
A tak nawiasem mowiac, to musze sobie koniecznie jakas znalesc :(
-
To dziewczyny powinno nam stawiac Very Happy
:idea:
-
no co, music- własnie dlatego ako jest samotny :wink:
-
To dziewczyny powinno nam stawiac :D
(
No ba. Ja raz stawiam, one raz mi - nic nie ginie w przyrodzie.
-
To dziewczyny powinno nam stawiac
Dobrze prawisz ... 8)
no co, music- własnie dlatego ako jest samotny
Bzdura , wszystko zależy od podejścia ...
No ba. Ja raz stawiam, one raz mi - nic nie ginie w przyrodzie
Dokładnie :wink:
RAZ ONA - RAZ JA.
Pozatym ///Stawianie drinków jest ch**owe na poczatku znajomosci, bo laska odbiera cie jako frajera, ktory chce ja przekupic albo wtedy kiedy wyczujesz, ze sie do tego lola przyzywczaja i traktuje cie jako dystrybutor drinków.
Nie mam zamiaru byc postrzegany przez nia jak sponsor, imponowac jej kupowaniem czegokolwiek - są inne sposoby imponowania laskom i tak samo nie mam zamiaru byc jej utrzymankiem .. >>>>
taka moja mala rada ...
Jesli nie jestescie przy kasie to kupcie jej wode sodowa a ona wam pizze, tudziez odwrotnie...
Tu nie chodzi o dokladne rozliczenia finansowe, ale o same relacje jakie buduja sie miedzy wami.
-
Może stworzymy F.A.Q - ABC obcowania z laskami :lol:
-
Może stworzymy F.A.Q - ABC obcowania z laskami
Wiesz ... załoze sie ze na tym forum jest 15% użutkownikow ktorym zbyt obfita ilsc H spedzonych przed Tv padla na mózg ... i w zwiazku z tym relacje damsko - męskie są i m obce ... baa nawet bedą i tacy ktorzy nie maja wogole piojecia jak rozmawiac z laskami ... ja jestem maniakiem dobrego szpilu ale ajkies umiar tez trzeba miec ....
-
No, też mi się tak wydaje. :roll:
-
Ciagle Siedzenie w domu jest ch*jowe, ale przyznac musze, ze w moim miescie wieje KU*WA nudą i jedynie wychodze wieczorem zrobic rundke na miescie, posiedziec w parku, a potem ewentualnie na siłke, lub na bilarda do baru, czasem piwo jak sie ma kase :lol: Moje zycie codzienne mnie dobija, zrozumialem to po konwencie :/
-
Wiesz ... załoze sie ze na tym forum jest 15% użutkownikow ktorym zbyt obfita ilsc H spedzonych przed Tv padla na mózg ... i w zwiazku z tym relacje damsko - męskie są i m obce ... baa nawet bedą i tacy ktorzy nie maja wogole piojecia jak rozmawiac z laskami
uwaga maxus będzie uczył 'jak to się robi' :mrgreen: XD XD
Może stworzymy F.A.Q - ABC obcowania z laskami Laughing
no pytosz! maxus- podejmiesz się dla dobra ogółu? :mrgreen:
Cytat:
no co, music- własnie dlatego ako jest samotny
Bzdura , wszystko zależy od podejścia ...
wiesz co to ironia? :roll: na końcu mego zdania był wink....
-
no pytosz! maxus- podejmiesz się dla dobra ogółu?
Nie jestem osoba kompetentna , aby podejmoac sie ... i takie suche rady nie pomoga... jezeli nie ma :samozaparcia...
Po prostu w pewnym okresie życia należy sie "obudzić" ... to tyle nie bede sie wiecej rozpisywal bo to i tak nie bedzie mialo wiekszego sensu ...
wiesz co to ironia? na końcu mego zdania był wink....
sorx...nie zwrocilem uwagi ...szacuneczek :mrgreen:
-
no to po ptokach :/
wczoraj się postkaliśmy ponownie, ja przed spotkanie zrobiłem dwa piwka, bo po trzeźwemu to nie umiem za bardzo gadać z dziewczynami.
Gatka szmatka, prosoto ze szkoły przyszła to zjebana było widać. Tam kwiatka kupiłem te sprawy :D ogolnie miło było. Komplement z czestotliwością 10 na min :)
potem rozeszliśmy się i tyle. nagle dzwoni i mowi ze fajny jestem, przystojny (:D:D:D:D:D:D), miły i wogóle ale narazie z nikim w związek wchodzić :/
nie to że sie wkur**łem, byłem na to przygotowany. właśnie starałem sobie za wielkich nadzieji nie robić bo otrącenie będzie bbardziej bolało.
Spróbowałem- przegrałem i jest spoko :)
To nie jest pierwsza dziewczyna z jaką się spotykam, ale takiej to już chyba nigdy nie spotkam. No trudno. Ale teraz wiem że ideały istnieją. :) Kontakt cały czas utrzymujemy, wiec nie ma jakiejś wojny.
no to po ptokach :/
potem rozeszliśmy się i tyle. nagle dzwoni i mowi ze fajny jestem, przystojny (:D:D:D:D:D:D), miły i wogóle ale narazie z nikim w związek wchodzić :/
To samo mówiłem tamtej co kiedys sie z nia spotkałem :lol:
:lol: :lol:
AKO! TY STARY PLAYBOY'U!!! :D
-
no to po ptokach :/
potem rozeszliśmy się i tyle. nagle dzwoni i mowi ze fajny jestem, przystojny (:D:D:D:D:D:D), miły i wogóle ale narazie z nikim w związek wchodzić :/
To samo mówiłem tamtej co kiedys sie z nia spotkałem :lol:
-
Sami playboy'e wokół- te kilka dziewczyn na forku to dopiero ma dobrze tutaj :]
Co do abc obchodzenia się z kobietami- http://video.google.com/videoplay?docid=-9111800792300092473
To powinno co bardziej zagubionym jednostkom pomóc
-
te kilka dziewczyn na forku to dopiero ma dobrze tutaj :]
Eee no mozna tak powiedziec :shock: Ale ogolnie jest dobrze :roll:
potem rozeszliśmy się i tyle. nagle dzwoni i mowi ze fajny jestem, przystojny (Very HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery Happy), miły i wogóle ale narazie z nikim w związek wchodzić :/
Eh UFO, moge Ci tylko powiedziec ze to jest stary juz troche za-stary text uzywany przez laski (nie mowiac juz o facetach :roll: ) wiec nie masz sie co przejmowac 8) Jestes młody, przystojny i wiele bedziesz jeszcze mial takich "prosto ze szkoły".
PS:I mala rada, lepiej nie chodzic na spotkanie z laska po paru pifkach 8)
Buzka
-
PS:I mala rada, lepiej nie chodzic na spotkanie z laska po paru pifkach
inaczej nie da rady :D ja nie umiem po trzeźwemu gadać z dziewczynami. Po prostu wtedy jestem bardziej śmieszy, zabawniejszy, bardziej wygadany i wogóle jestem cool 8)
Jestes młody, przystojny i wiele bedziesz jeszcze mial takich "prosto ze szkoły".
:D
też fajna jesteś ;)
a to że bede miał jeszcze wiele to wiem, tylko ktora mnie zechce :(
na pożądną dziewuchę nie mam co liczyć, bo sam jestem nieporządny :lol: strasznie przeklinam, piję, palę etc.
jakby ona zobaczyła jak ja naprawdę żyję to na 100% nie chciała by utrzymać znajomości :)
-
Ófo ty to miszczu kamuflazu jestes na pewno cos wymyślisz:D
tylo wiesz nie zapraszaj jej do kanciapy :D
-
tylo wiesz nie zapraszaj jej do kanciapy
O_O
to już wogóle było by po ptokach :D na wejściu są żygowiny, ze 40 puszek po piwach, z dziesięć po wódzie, kilka po winach, a wszyko usłane petami. naprawde dziewczyna padła by na kolana :D :)
Ófo ty to miszczu kamuflazu jestes na pewno cos wymyślisz:D
IT'S A TRAP! IT'S A SNAKE! :D
-
naczej nie da rady Very Happy
ale uwierz mi, że kobieta wyczuje od ciebie alkohol a zapach nie jest to miły, tak więc tracisz punkty (spal LOLa lepiej :mrgreen: )
na pożądną dziewuchę nie mam co liczyć, bo sam jestem nieporządny Laughing strasznie przeklinam, piję, palę etc.
good girls like bad guys, rememba niga
-
po browarkach zjadłem paczkę gum, więc chyba nie powinna wyczuć, ale zaraz po spotkaniu poszełem do kumpa na papieroska to powiedział że piłem. :shock:
pewnie o to chodzi, a mi mowila ze nie lubi jak pijany facet do niej gada :/
-
good girls like bad guys
Coś w tym jest rzeczywiście... :shock: Ale bad girls też lubią bad guys, więc summa summarum powinno być "all girls like bad guys" :D.
-
ale wiesz, jednak te dobre dziewczyny chcą miec thuga koło siebie (że niby mam na desce jeździc? :mrgreen: ), a te 'złe' niby tez ale tak naprawde im imponują kolesie którzy juz troszkę panują nad testosteronem.
tak to już jest, że kobitki lubią się o nas troszczyc :mrgreen: bad boya uspokajac a ożywiac jakiegoś spokojnego zioma- mają to we krwi chyba :wink:
-
zeby foke wyrwac wystarczy bejca czarniutka, portfel wypchany banknotami i wtedy mozesz byc nawet skwaszony i tak bedzie jape cieszyla i pizdzisko pod nos podstawiala, taki lajf
a ze ja prawka nie mam portfela tez niwidu to zawsze poratuje sie osobistym urokiem i piekna buzia : )
-
zeby foke wyrwac wystarczy bejca czarniutka, portfel wypchany banknotami i wtedy mozesz byc nawet skwaszony i tak bedzie jape cieszyla i pizdzisko pod nos podstawiala, taki lajf
a ze ja prawka nie mam portfela tez niwidu to zawsze poratuje sie osobistym urokiem i piekna buzia : )
takie coś działą na każdą KUR*Ę. jak chcesz coś lepszego to czarna bejca i portfel nie wystarczą ;)
ale 75 % lasek na to wyrwiesz ;)
-
A ja wam dam 100% najlepszy sposob na kobiety - Murzyn. Mały/duzy - obojetnie, byle czarny. Mam czarnoskórego kumpla z Nigerii, gra w noge w jednym klubie piłkarskim, czesto łazimy gdzies po knajpach/barach/klubach i kobietki dosłownie jedna po drugiej podchodzą go poznac (w tym mnie 8) ). Tym bardziej, ze on ni w ząb nie zna polskiego, jedynie angielski i prawie zawsze jestem tłumaczem :). Oczywiscie murzyni na drzewach nie rosną (u mnie przynajmniej nie), wiec to sposob tylko dla tych, ktorzy juz takowego znają lub mają mozliwosc poznania i zakumplowania sie z nim. Inni mogą ostatecznie kupic czarną paste do butow/markery/farbe i probowac domowymi sposobami... :lol:
-
Gratulacje więc dla tych lasek od murzyna- którzy gdyby mogli, to w 90% przemalowaliby się na biało...
zeby foke wyrwac wystarczy bejca czarniutka, portfel wypchany banknotami i wtedy mozesz byc nawet skwaszony i tak bedzie jape cieszyla i pizdzisko pod nos podstawiala, taki lajf
Gdybym nie widział takich akcji, to nigdy bym nie uwierzył że coś takiego jest mozliwe...
Ale to fakt- rozbrajają mnie kolesie w klubach co stoja pod scianą i machają kluczykiem z brylokiem, lub po prostu podjeżdżają pod lokal i robią to samo. A jeszcze bardziej rozbraja mnie to, że kilka minut i już jakaś laska się dołączy "zioma".
-
Czytajac opinie Pana "kakasznikow"-a poprostu zrobilo Mi sie niedobrze... Ok, wiem ze sporo jest takich lasek :roll: Mam nawet jedna taka "kolezanke" i to Mnie przeraza :|
A co do kolegi Siudyma, to hmm.. chyba cos w tym jest ze "egzotyczni" faceci maja lepsze wziecie :wink: Chodz Mi osobiscie podobaja sie bardziej standardowi mezczyzni 8) Ale o gustach sie nie mowi... :wink:
-
właśnie przeczytałem cały temat i w pewnym momencie przyszła mi do głowy myśl żeby pochwalic' się swoim ideałem (hi ÓFO, to już mamy 2 :) ), ale co tam będę...nie chcę żebyście mi zazdrościli :)...gwoli ścisłości dodam, że moja 'kobita' :) gra na konsolach (na PC tez :) ), nie ogranicza mnie (poza naturalnym ograniczeniem jakim jest czas z Nią spędzany (chociaż nie jest to własciwie ograniczenie :P ) i mamy o czym rozmawiac'...właściwie to dużo rozmawiamy (rozmowa wg mnie = b. ważna rzecz w związku)...a do czego można wykorzystac' kobiety?? moja ściąga mi gry na PSP :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
-
Cappo zazdroszczę Ci :)...moja też gra...ale udaje że tego nie lubi :)
-
a do czego można wykorzystac' kobiety?? moja ściąga mi gry na PSP
Widać że to forum konsolowe :]
Moja była kiedyś raz zagrała- jak miałem jeszcze NGC i SW: Rouge Leader- non stop rozwalała x-winga o jakąś ścianę czy cokolwiek. Czy sterowanie analogiem za pierwszym razem na serio jest tak trudne?
Za to na ddr, inna znowu nie była w stanie przyjąć do wiadomości że trzeba skakać kiedy strzałka najedzie na strzałkę, a nie jak pojawi sie na ekranie.
Mniejsza z tym.
-
Kobiety :P
Dobrze jak są, troche czasu i nerwów zmarnowanego, ale za to się człowiek lepszym czuje. :lol:
No, ale bez nich - też tragedii nie ma. Jedna moja dziewucha to był kompletny antytalent do gier, druga była (jest nadal w sumie, ale już nie moja, *chyba* niestety) maniakalnym graczem. Kiedy byłem z pierwszą, uważałem ją za piękną. Widzę ją ostatnio i dostrzegłem, że jej wąsy zaczęły rosnąć. :shock:
A teraz pogrążam się powoli w coraz to większej wewnętrznej izolacji :wink:
-
Widzę ją ostatnio i dostrzegłem, że jej wąsy zaczęły rosnąć. :shock:
Pewnie za dużo w mario grała. :)
Czy sterowanie analogiem za pierwszym razem na serio jest tak trudne?
Jest :) Ale szybko mija i potem jest odwrotnie - ciezko powrocic do D-Pad'a.
-
Odnosnie wasow to popatrzcie na inne dziewuchy. Teraz prawie kazdej rosna wachy :P Nie wiem co one wpierdzielaja. Za duzo lekow opartych na hormonach, za duzo antybiotykow, czy obecna zywnosc jest zbytnio zmodyfikowana genetycznie, albo faszeruja te kosmetyki jakimis swinstwami . Pewnie nigdy sie tego nie dowiemy, esh :P
-
nawet nie wiecie ile dziewczyn sie goli na twarzy...
-
Wąsy u dziewczyny są sexi :lol: Lubię też jak ma owłosione nogi, a na widok włosów pod pachą jestem w niebowzięty!
P.S wszystkim obrzydzenie chyba zrobiłem 8) dobra starczy.
-
Ako to chyba bym Ci sie spodobal. Szkoda, ze nie jestem dziewczyna :P
-
Włosy pod pachami ? xD o w pi********* xD Ako ty to dopiero masz fetysz :D :lol: :) :P
-
Fajne macie koleżanki, nie ma co :P IMO jak się ma wąsy, to się do kosmetyczki chodzi lub samemu wosk robi. Podobnie z innymi częściami ciała- nigdy nie zrozumiem dziewczyn nie golących nóg/pach.
-
Fajne macie koleżanki, nie ma co :P IMO jak się ma wąsy, to się do kosmetyczki chodzi lub samemu wosk robi. Podobnie z innymi częściami ciała- nigdy nie zrozumiem dziewczyn nie golących nóg/pach.
Pewnie dla takich fetyszy jak Ako :) , a tak odnosnie tematu włosów to nie lubie jak ktoś jest zabardzo zarosnięty. Lecz samemu niechce mi sie golić a co dopiero pomagać w tym dziewczynie :D .
-
Hehe "kochanie chyba "WONS" trza zgolic bo drapiesz " ;) to był chłopak do dziewczyny :P :lol:
-
Facet sie nie musi golic a kobita musi.
Taka zasada jak ze facet nie chodzi w sukienkach, a kobieta moze w spodniach.
Owłosiona dziewczyna, prawie jak facet. Nie widać roznicy, juz wiem czemu Elton John jest tym kim jest :o
-
nawet nie wiecie ile dziewczyn sie goli na twarzy...
i ilu facetów ma cycki :roll: (16 latkowie chodzacy na siłownie dwa miesiące z efektem jakby byli po roku, ciekawe od czego)
-
(16 latkowie chodzacy na siłownie dwa miesiące z efektem jakby byli po roku, ciekawe od czego)
_________________
Dobra kreatynka, dobra...
Fajne macie koleżanki, nie ma co
Ja tam takiej nie mam :]
-
Pękniety jeż jest trendiii :D Pamiętam jak raz spotkałem laskę, na pierwszy rzut oka miodzio, ale jak uniosła pache to... :roll: .
16 latkowie chodzacy na siłownie dwa miesiące z efektem jakby byli po roku, ciekawe od czego
Pasza dla świń robi swoje (serio niektórzy to biorą- bo tanie, a potem mają rachunki za twarzowe)