Forum GameOnly.pl
Inne => Pomoc => Wątek zaczęty przez: Devilek w Lipca 26, 2006, 18:17:57 pm
-
Czy opłaca sie kupować komórke na obonamet czy lepiej na karte czy może mixa. Szukam pomocy go chce zmienić kome na jakąś dobrą z aparatem. Co radzicie??
-
W komisach (np. bielska sieć Halo) do 500 zł chodzą super komórki. Chyba, że chcesz sobie kupić 2.0 Mpx, to wydasz więcej :lol:. Sam chyba powinieneś ocenić własną 'wypłacalność'. Z karty zawsze możesz zrezygnować, sieć zmienić, a telefon sprzedać. Abonament 'trzyma cie' w danej sieci. Jak jesteś pewien, że przez okres umowy będziesz mógł sobie płacić abonament to chyba oczywistym, że lepiej w ten sposób zainwestować :roll: :lol:
-
Jesli chcesz jakis super- wyczes telefon, a nie maszna niego kasy, to chyba nie masz wyboru- abonament.
Ja jednak (po 2 latach umowy z Plusem) juz nigdy nie podpisze umowy z zadna siecia. Od dzisiaj mam telefon w Orange Pop i jestem z tego zadowolony. Majac telefon na abonament jestes ograniczony, co chwile przekraczasz ograniczona liczbe kasy, itp. Radzilbym Ci karte.
BTW
A juz napewno nie bierz na abonament w Plusie :evil:
-
Zależy od Ciebie, mnie irytuje wieczne kupowanie kart, więc mam abonament. Ale jeśli nie lubisz być związany z siecią, bierz na kartę.
-
Ja też poleciłbym telefon na kartę. Wiadomo, że w ofertach abonamentowych kuszą fajnymi telefonami, ale czasem np. mając abonament, możesz się zagalopować i przez chwilę stracić panowanie nad wydatkami... A potem rachunek przychodzi nie wiadomo jaki O_o
-
ja po 5 latach bycia na smyczy (czyt. bycia abonentem) olałem sprawę, zwisa mi czy mam najbardziej wyczesanego "buraka" (czyt. tel.kom.) na wsi, zwisa mi że nie ma aparatu, mam najtańszego na kartę i jest git (przynajmniej nie zwraca uwagę Cyganów, który potrafią z ręką wyrwac fajny telefon)
Stac mnie, robię sobie doładowanie on-line z mojego konta bankowego, mam inne wydatki - nie dzwonię do nikogo i nie musze płacić nikomu
zero zobowiązań=zero stresu
-
Ja tak samo. W sumie teraz tez bym mogl sobie kupic jakis ciekawy telefonik. Ale po co mi jakis kolorowy ekranik, aparat itd. Telefon sluzy do dzwonienia głownie i to mi wystarczy. Mam zwykla Motorole, dosyc mala, potrafi dzwonic :lol: przyjmowac rozmowy :lol: nawet i SMSa moge puscic :lol: no i fajnie cala swieci w ciemnosci 8)
-
Ja osobiscie nie lubie telefonów na kartę- zbytnio przyzwyczaiłem sie do wygodnego abonamentu. Jak kto woli- ale też nie jest tak, że jesteś "wolny" od sieci jesli masz kartę.
Często też podpisujesz umowę i masz ograniczenia w stylu "doładuj konto raz na miesiąc ba określoną sumę", jeśli chcesz lepszy telefon.
-
Ja osobiscie nie lubie telefonów na kartę- zbytnio przyzwyczaiłem sie do wygodnego abonamentu. Jak kto woli- ale też nie jest tak, że jesteś "wolny" od sieci jesli masz kartę.
No ale ty mówisz chyba i jakiś mixach. Jak kupujesz zwykły 'kioskowy' starter to sobie robisz z nim co chcesz :D.
-
Ja mam na kartę i sam polecam, chociaż moja Nokia 3310 mnie już dobija =,='' Jej się praktycznie nie da zepsuć :)) Lubię ją rzucac o drzewa i o znaki STOP :P
Jak kupujesz zwykły 'kioskowy' starter to sobie robisz z nim co chcesz
I to mi się właśnie podoba :)) W Mixie to sie chyba podaje jakieś dane osobowe tak samo jak z abonamentem chyba ... Wiec nie dziw ze dzwonie z NIEzastrzezonego do jakiegos niewinnego numeru, a kiedy w odpowiedzi na "taksoweczke przed domkiem" slysze że zaraz do mnie przyjedzie POLICE, to sie smieje w twarz, a raczej w tel :)) Choc mam mala ochote na jakis wy... telefon z mp3 i radiem, bo wszyscy w domu mają MIX i same nowe Ericssony i Motorole a ja latam z taką cegłą :)) Ale cóż, jeszcze troche poczekam i coś sobie upatrze, przesiadka z karty na MIX nawet mi pasuje, wiec polecam obie opcje :P
-
Dla jasnosci- ceny połączeń na karte są przeważnie niższe niż w abonamencie- chyba że ma się jakąś specjalną taryfę. Ot taka ciekawostka.
-
co tu gadać:
KARTA! 8)
-
Ja mam miksa w orange (ale to akurat nie ma znaczenia) i okrutnie wk**wia mnie to naciąganie na ciągłe kupowanie karty. O co mi chodzi: karta za 25plnów przedłuża mi rozmowy wychodzące o 1 miesiąc, ale karta za 10plnów przedłuża tylko o 1 dzień bodajże :evil: Teraz znów mam problem, bo z trzy dni temu zczaiłem się, że jakimś cudem mam doładowane konto o 30złotych (WTF?? jakiś dobroduszny samarytanin??). Jednak to doładowanie o trzy dyszki przedłużyło mi rozmowy wychodzące o... 3 DNI!!! :shock: :? No, chyba kogoś poebało :? Dziś mija mi ten termin i w ten sposób te szmaty z orange skasują mi z konta 25 złotych. Zajebiście.
W takich momentach chciałbym mie znowu abonament...
-
Ja mam zwyklego Orange Popa i nie mam takich problemow. Doladowanie za 25 zl przedluza mi rozmowy o 1 miesiac (jak u Ciebie), natomiast karta za 5 zł daje mi juz kolejny tydzien rozmow. Moge rowniez wymienic sobie 6 zł z karty na 600 smsow do Orange. A jesli termin rozmow mi sie skonczy, a na karcie zostanie powiedzmy 10 zł, to te pieniadze zostana dodane do nastepnego doladowania (doladuje za 5 zł, na koncie bede mial 15).
-
Jak dla mnie abonament jest tylko po to aby załatwić sobie hyper w dupe komórkę. Karta dla mnie jest najlepsza tylko z tego powodu że tak mało dzwonie i jakoś mnie nie ciągnie do tych kolorowych komórek ;)
-
A jesli termin rozmow mi sie skonczy, a na karcie zostanie powiedzmy 10 zł, to te pieniadze zostana dodane do nastepnego doladowania (doladuje za 5 zł, na koncie bede mial 15).
Z tym to lepiej uważać. Jeśli masz kase na koncie, i kończy Ci się termin, to tracisz tę kasę, lecz jeśli doładujesz chyba kartą minimum 25 w ciągu 3 dni, jakoś tak, to dopiero Ci zwracają, ale jak nie doładujesz, to tracisz te kase bezpowrotnie. Tak mi się zdaje, kiedyś w taki sposób straciłem 50 zł w popie i się wnerwiłem strasznie...
-
Orange POP -> Do Orange i na stacjonarne po 30gr/min, 1gr/SMS.
Do innych sieci "troszkę" drożej, bo 80gr/min, ale mam wszystkich znajomych w Oranżu i nie ma problemu. Do tego program PROFIT :-)