Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Devilek w Września 15, 2006, 20:37:46 pm
-
Piszcie w tym temacie ile już padów straciliście i czy mozna je napracić. Mi już 2 pady do PS2 nie działają tak jak powinny, popsuły sie gałki wiecie czy mozna je jakoś domowym sposobem napracić. Dokładniej w 1 padzie gałki nie wracają na swe początkowe położenie. W 2 same sie przyciski wciskają i gałka lewa czały czas chce iśc w prawo.
-
Dokładniej w 1 padzie gałki nie wracają na swe początkowe położenie
To od starości :) Też tak mam w jednym najstarszym
W drugim padzie ułamało mi sie coś pod R1 i teraz mi sie zapada a w środku coś plastikowego lata
A 3 rozwaliłem sam :) Bo zły byłem
-
u mnie lewa galka czasem sie zacina, cos poodpadalo od L'ów i R'ów i wciskaja sie czasem za bardzo do srodka, czasem sie zacinaja, reszta przyciskow jest raczej ok,
ciekawe bo pada od psxa mam znacznie dluzej i oprocz tego ze nieco wyrobily sie przyciski x, [], /\ i O to cala reszta sprawuje sie znacznie lepiej niz pad od ps2
-
U mnie u przy jednej gałce kapelusz od grzybka odpadł :P Ale to od tego że nadepnełem na niego :roll:
-
Dokładniej w 1 padzie gałki nie wracają na swe początkowe położenie
To od starości :) Też tak mam w jednym najstarszym
W drugim padzie ułamało mi sie coś pod R1 i teraz mi sie zapada a w środku coś plastikowego lata
A 3 rozwaliłem sam :) Bo zły byłem
To na pewno nie było od starości pad dość szybko sie popsuł, ahh to moje szczęście :x . Chyba wiem co ci sie mogło ułamać mi to samo sie stało i jakos mi R1 nie lata czy tam L1.
-
Duży padzior od X-a poszedł się walić :]...a dokładniej kabel się przeciera w środku, albo kruszy nie mam pojecia. Objawy są takie że jak się porusza przy tym gumowym zabezpieczieniu przy wyjściu od pada to jest połączenie z konsolą a jak sobie wisi bezwładnie to konsola łapie focha. Już mi dwa tak się rozpierniczyły, poza tym gałki w padach od X-a szybko się wyrabiają i potem nie odskakują już na wyjściowe ustawienie..masakra
-
hmm..
1 pad od przegryzienia kabla(nie, nie ja, pies)
2 pad, wypadł R1, i L2, nie szło tego naprawić
3 pad popsute gałki
4 pad siadł bez przyczyny
Pozatym Duale są niezawodne :lol: :mrgreen:
-
6 lat uzytkowania , 0 uszkodzonych joypadów .
-
Hmm.. 2 pady typu "Mony" poszły po całonocnej sesyjce w Tekkena (nie dały rady próbie powera i nacisku), jeden oryginał dośc oryginalnie skończył. Grzybek od lewej gałki się starł, że ułamał się pod naciskiem w przód. Pewnie za dużo grało się w Burnouty i tego typu pełne dynamiki gry. :roll:
-
Ja nie wiem co Wy z tymi padami robicie... Rzucacie nimi czy jak ?
Moje 1-wsze duale od psxa padly po tym jak brat pomylil kabelki w przejsciowce do kompa i 2 spalil, ale to jego wina, a nie joya ;]
Od ps2 tez trzymaja sie swietnie, brak jakich kolwiek zniszczen, a gralo sie w DBZ budokai 3, a tam nie trzeba czekac dlugo, aby trzepac galeczkami :lol: na lewo i prawo ;]
-
Moj pad jak narazie jest niezawodny. Wizualnie troszeczke zniszczonay ale wszystko działa jak powinno.
-
Duży padzior od X-a poszedł się walić :]...a dokładniej kabel się przeciera w środku, albo kruszy nie mam pojecia. Objawy są takie że jak się porusza przy tym gumowym zabezpieczieniu przy wyjściu od pada to jest połączenie z konsolą a jak sobie wisi bezwładnie to konsola łapie focha. Już mi dwa tak się rozpierniczyły, poza tym gałki w padach od X-a szybko się wyrabiają i potem nie odskakują już na wyjściowe ustawienie..masakra
_________________
miałem to samo na początku raz na jakiś czas przerywało połączenie ,potem już się nie dało grać,ale skróciłem z 10 cm kabla polutowałem i jest ok.
Z dualshockiem niemiałem żadnych problemów a mam go już z 4 lata :D
-
Moje analogi niby są na wprost ale konsola odczytuje że jest wychylony. jak wcisne L3 lub R3 to wraca do normy. Niby mały problem ale denerwuje
-
Mój nigdy nie zawiódł ani od PS1 ani od PS2 :)
pozdrawiam
-
Posiadam 2 pady do PS2 (orginal i "niby" orginal) i zaden sie nie popsul. Ba, wytrzymuja nawet nerwowa gre w PES'a (uderzenia i takie tam). Jedyny kontroler ktory mi sie zepsul to pad od PSX'a (ruska podrobka).
-
ja rowniez nie mam problemow z moim padem. No chyba ze od czasu do czasu odlamie sie w srodku kawalek plastiku (chyba od R lub L).