Forum GameOnly.pl
Prehistoria gen => PlayStation 2 => Wątek zaczęty przez: dydol w Grudnia 31, 2006, 19:06:47 pm
-
Tak jak w temacie jaka jest według was najlepsza gra 2006 roku.
Na mnie najwieksze wrażenie zrobił BLACK.
-
Shadow of the Colossus (w usa była premiera w 2005 ale w europie w lutym 2006)
świetna gra, niepowtarzalny klimat, no i ta inność :) fabuła nie powalała ale gra nadrabia całą resztą.
-
Guitar Hero 2 8)
-
Wydanie w Europie Metal Gear Solid 3: Subsistence - bez wątpienia
-
ja się waham między MGS3:Subsistance a Okami :)
-
Okami vs Shadow of the Colossus . Trudno wybrac
-
Okami nie miało swojej premiery w Europie w 2006 roku.
-
Zdecydowanie Shadow of the Colossus. Za wszystko.
-
Shadow of the Colossus i Black.
-
Spośród tych co grałem to chyba Shadow of the Colossus.
-
mi tam sie podoba Kingdom Hearts 2
-
Shadow of the Colossus i wszystko jasne.
-
Dragon Quest VIII za to że odkryłem w sobie ducha RPGamera ;)
-
Schadow of The Colossus/Okami
I jak tu nie czekać na SOTC 2 lub ICO 2 na PS3 !?
Ekipa z SCEI to nie developerzy...to artyśći.
-
Wydanie w Europie Metal Gear Solid 3: Subsistence - bez wątpienia
Potwierdzam. Gra warta każdej złotówki wydanej na nią. W Shadow of the Colossus nie grałem. Jak stanieje do normalnego poziomu (max 120zł) to kupie. Dlaczego tak jest że niektóre gry tanieją szybciej od innych. niektóre gry to po roku można dostać po 69 zł (nówki) a taki SOTC jest nadal za 169zł
-
Shadow Of The Colossus, takie gry nie powstają zbyt często
-
Dlaczego tak jest że niektóre gry tanieją szybciej od innych. niektóre gry to po roku można dostać po 69 zł (nówki) a taki SOTC jest nadal za 169zł
Wydaje mi się, że zależy to od popytu na dany tytuł. Gry, które "schodzą" tanieją szybciej. Zauważyłem ostatnio, że np. czwarty Hitman jest po niższej cenie niż trójka czy dwójka - a jak wiadomo Blood Money jest najpopularniejszym Hitmanem jaki powstał. SotC nie tanieje tak szybko pewnie temu, że nie ma dużego zainteresowania tym tytułem, ale tak to bywa z wizjonerskimi tytułami (vide Beyond Good & Evil).
Chciałbym wpisać tu moją grę roku, ale niestety nie mam na czym opierać mojej kandydatury :(
-
To może jak obniżą cene to będzie większy popyt. :wink:
Chciałbym wpisać tu moją grę roku, ale niestety nie mam na czym opierać mojej kandydatury
Co ty gadasz. Wpisz MGS3: Subsistence i będzie git. :D
-
Co ty gadasz. Wpisz MGS3: Subsistence i będzie git.
Nie chodzi o to, że żadna gra w tym roku mi nie odpowiadała, tylko niestety nie mam konsoli i nie grałem w jakąkolwiek grę w tym roku, którą mógłbym, podać za mój typ. Co do MGS3...ostatnio naszła mnie ogromna chęć zagrania w tą grę (i MGS2) i nie wiem czy przypadkiem mój wybór w tym roku nie padnie na PS2, a za jakiś rok PS3 dopiero kiedy stanieje, bo zaczynać MGS4 bez znajomości poprzednich to nie wypada za bardzo :wink:
-
no jasne że Shadow of the Colossus :D:D:D:D Te giganciki :D Eh...
-
jak dla mnie to God of War :D
-
BLACK
-
Jeżeli chodzi o to co się ukazało na świecie to Final Fantasy XII, a jeżeli chodzi o to co się ukazało w PAL-u to chyba Shadow of the Collosus, chociaż DMC3 SE, Dragon Quest VIII i Okami też są świetne.
-
Okami
Pewnie że świetne ale nie ma jeszcze w palu.
-
Jakoś mnie nie może poruszyć Shadow of the Colossus. Zabierałem się słysząc bardzo pozytywne opinie ze 3 razy.
Koniem jeździ się świetnie, świat wielki i ciekawy, ale jakoś animacja jakby niepłynna i i nie potrafię się "wczuć" (ja - stary wyjadacz RPG/Przygodówek).
Jak dla mnie gra roku to Black - za grafikę (wybuchy...), grywalność i wysoki poziom adrenaliny.
-
Gra roku to Okami, Black zaraz za nia :P
-
OKAMI Najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem na PS2
-
W tym roku miał bym wielki ( w obu przypadkach boski) problem. Okami lub God of War. Wydaje mi sie że wybrał bym GoW, Stęskniłem sie za Kratosem oraz trailery robią swoje. GoW jest dla mnie na miejscu 1 a Okami na 1.00000000000000001. :wink: Czyli nie wiele dalej.
-
W tym roku miał bym wielki ( w obu przypadkach boski) problem. Okami lub God of War. Wydaje mi sie że wybrał bym GoW, Stęskniłem sie za Kratosem oraz trailery robią swoje. GoW jest dla mnie na miejscu 1 a Okami na 1.00000000000000001. Czyli nie wiele dalej.
Ja wogole nie wiem co ludzi jara w God of War przeszedlem ta gre w 8h :| znalazlem wszytkie piorka i galki meduzy za pierwszym razem. Walka jest rzalosna nigdy mnie rzaden boss nie zabil Tego minotaura i Aresa tez wsycilem za 1 razem. Jedyny moment ktory przyniosl mi satysfakcje to chades jak chcialem tam wszytko zdobyc i musialem przejsc przez wszystkie pale z ostrzami. Jeszcze walki z meduzami(wieksze ilosci) satysfakcjonowaly mnie bo byly nie najlatwiejsze, ale imo granie niezniszczalnym terminatorem to zalosc. Gry typu hack'n'slash powiny sie harakteryzowac trudnoscia i dynamika jak np. bylo w DMC3, podwojny skok kratosa wywolywal smiech na sali. To najsmieszniejszy podwojny skok w historii gier video. Ogólem podobalo mi sie GoW i nie zaluje czasu spedzonego z ta gra, ale irytuje mnie ze ludzie sie jaraja ta gra, a ona wcale nie jest taka wspaniala, w moim rankingu dal bym jej 9- za poziom zabawy i podwojny skok. Rowniez krecenie komb kratosem wcale nie bylo najlepszej jakosci no i maly wybor broni, jedyna rzecz ktora byla prze smaczna w tej grze i ktora tak naprawde byla jej glownym atutem i chwytem marketingowym to wysoka brutalnosc i ostrosc niektorych scen, to mnie zadowolilo jak w rzadnej innej grze.
-
nalazlem wszytkie piorka i galki meduzy za pierwszym razem
Ja też. I to źle?
nigdy mnie rzaden boss nie zabil
Może dlatego że
a) jest ich bardzo mało
b) nie grałeś na najwyższym poziomie trudności.
a ona wcale nie jest taka wspaniala,
Dla mnie jest.
Rowniez krecenie komb kratosem wcale nie bylo najlepszej jakosci
A dla mnie były idealne.
Są gusta i guściki. Mi GoW idealnie pod pasował. Tobie jak widać nie.
-
Może dlatego że
a) jest ich bardzo mało
b) nie grałeś na najwyższym poziomie trudności.
Gralem na normalu ale jak ktos gral w DMC3 to wie ze na normalu jak ma sie pierwszy raz z ta seria do czynienia, to dostaje sie taki lomot jakiego malo, poza tym na normalu nie wprawiony gracz nie ma szans pokonac BOSS'a bez itemow i kilkakrotnego przechodzenia 1, 2, misji zeby kupic sobie pare atakow i miec jakie kolwiek szanse z 2 boss'em Cerberusem.
No tak, ale to zwrot do wszytkich fanbojow God of War swoja droga na pewno kupimy z kumplamami 2 czesc i mam nadzieje ze podwojny skok bedzie dynamiczny i przemyslany tak jak Air Hike w DMC 3 . Po prostu to Bardzo Dobra gra ale dla mnie to nie jest HIT roku . Swoja droga Kratos to jeden z lepszych bohaterow w grach, bo ma charakter i cechy odrozniajace go od setek "lisci" ktorzy sa w milionach gier zawsze gra sie frajerem ktory rosnie w sile jest pokrzywdzony przez los, ale jednak tylko on moze uratowac swiat , nawet powod dla ktorego chcial wpi%^&$@* Aresowi jest spoko ^^. No i nie czujecie ze Amerykanski klimat saczy sie z tej gry? Ja lubie japonskie klimaty bardziej. Ale ten, ala amerykanski klimat nie ma wplywu na rozgrywke w rzadnym stopniu.
-
magister skoro tak badzo zrazila Cie "latwosc" God of War to moze sprobujesz swoich sil na najzywszym poziomie trudnosci? Zareczam, ze tak latwo juz nie pojdzie.
-
magister skoro tak badzo zrazila Cie "latwosc" God of War to moze sprobujesz swoich sil na najzywszym poziomie trudnosci? Zareczam, ze tak latwo juz nie pojdzie.
Hmmm sluchaj, spox pomysl za dwa weekend'y mam wiecej czasu chyba czas pocisnac cos w stylu Dante Must Die moze wtedy bedzie bardziej hardcore'owo.
-
Może dlatego że
a) jest ich bardzo mało
b) nie grałeś na najwyższym poziomie trudności.
Gralem na normalu ale jak ktos gral w DMC3 to wie ze na normalu jak ma sie pierwszy raz z ta seria do czynienia, to dostaje sie taki lomot jakiego malo, poza tym na normalu nie wprawiony gracz nie ma szans pokonac BOSS'a bez itemow i kilkakrotnego przechodzenia 1, 2, misji zeby kupic sobie pare atakow i miec jakie kolwiek szanse z 2 boss'em Cerberusem.
No tak, ale to zwrot do wszytkich fanbojow God of War swoja droga na pewno kupimy z kumplamami 2 czesc i mam nadzieje ze podwojny skok bedzie dynamiczny i przemyslany tak jak Air Hike w DMC 3 . Po prostu to Bardzo Dobra gra ale dla mnie to nie jest HIT roku . Swoja droga Kratos to jeden z lepszych bohaterow w grach, bo ma charakter i cechy odrozniajace go od setek "lisci" ktorzy sa w milionach gier zawsze gra sie frajerem ktory rosnie w sile jest pokrzywdzony przez los, ale jednak tylko on moze uratowac swiat , nawet powod dla ktorego chcial wpi%^&$@* Aresowi jest spoko ^^. No i nie czujecie ze Amerykanski klimat saczy sie z tej gry? Ja lubie japonskie klimaty bardziej. Ale ten, ala amerykanski klimat nie ma wplywu na rozgrywke w rzadnym stopniu.
punkt a i b dotyczył GoW a nie DMC. Moim zdaniem powinieneś przejść na najtrudniejszym poziomie.
-
magister skoro tak badzo zrazila Cie "latwosc" God of War to moze sprobujesz swoich sil na najzywszym poziomie trudnosci? Zareczam, ze tak latwo juz nie pojdzie.
Hmmm sluchaj, spox pomysl za dwa weekend'y mam wiecej czasu chyba czas pocisnac cos w stylu Dante Must Die moze wtedy bedzie bardziej hardcore'owo.
Nigdy nie rozumiałem sensu przechodzenia gry jeszcze raz na wyższym poziomie trudności. Nie lepiej wtedy pograć w coś innego?
-
Nigdy nie rozumiałem sensu przechodzenia gry jeszcze raz na wyższym poziomie trudności. Nie lepiej wtedy pograć w coś innego?
Ale w GoW dostajesz bonusy np. Ukrytą wiadomość i inne.
-
Nigdy nie rozumiałem sensu przechodzenia gry jeszcze raz na wyższym poziomie trudności. Nie lepiej wtedy pograć w coś innego?
W sumie też tak uważam ael w takim R&C to ulepszanie broni lub coś a na XO to achivmenty są =p
-
Nigdy nie rozumiałem sensu przechodzenia gry jeszcze raz na wyższym poziomie trudności. Nie lepiej wtedy pograć w coś innego?
Ale w GoW dostajesz bonusy np. Ukrytą wiadomość i inne.
No tak ale to dalej ta sama gra, ta sama historia, te same zagadki/pułapki/lokacje. Nie wchodzisz na jakąś planszę i nie zachwycasz się grafiką. Nie ma żadnych zwrotów w fabule - to wszystko już znasz.
Jedyną grą którą przeszedłem kilka razy to Fallout. Ze względu na złożoność i klimat. Z tym że tam można było naprawde wiele nowego za drugim (czy trzecim) razem zobaczyć - jak na dobre RPG przystało.
Taki GoW to tylko sieczka. Osobiście strasznie mnie ta gra wciągnęła, ta posoka lejąca się po ścianach, i dreszczyk szału bojowego (bynajmniej nie bohatera ;) ). Ale drugi raz bym nie usiadł. Przynajmniej nie od razu.