Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: kun w Kwietnia 18, 2004, 16:22:07 pm
-
Byłem w szoku po przeczytaniu textu o KZ w N+, jednak...
... na drugi dzień dane mi było obczaić zajawkę Stalker'a (PC) i pomyślałem - KZ nie ma szans. Powaga, kuna flak czegoś takiego to jeszcze świat nie widział!! Patrząc na wygląd miałem wrażenie, że oglądam jakąś relację z okolic Czernobyla, tu nawet D]I[ wymięka...
Niesamowity engine wymyślili ci Ukraińcy!!!
AMAZING
-
eeee może jakieś namiary na "zajawkę Stalkera"?
-
Byłem w szoku po przeczytaniu textu o KZ w N+, jednak...
... na drugi dzień dane mi było obczaić zajawkę Stalker'a (PC) i pomyślałem - KZ nie ma szans. Powaga, kuna flak czegoś takiego to jeszcze świat nie widział!! Patrząc na wygląd miałem wrażenie, że oglądam jakąś relację z okolic Czernobyla, tu nawet D]I[ wymięka...
Niesamowity engine wymyślili ci Ukraińcy!!!
AMAZING
Coś ci się pomieszało kun. S. T. A. L. K. E. R. do Killzone'a nie będzie zbytnio podobny.
-
Tez tak sadze, S.T.A.L.K.E.R to calkowicie inna bajka... Co do Killzone to ta gra zmiecie GRYWALNOSCIA(chyba :twisted: ).
-
eeee może jakieś namiary na "zajawkę Stalkera"?
Była dzisiaj rano w Game Boxie... 8)
Az mnie zagięlo jak to zobaczylem - to było niemal real ...real...foto realistyczna grafika!! :shock: Ta cała obskurna, zasyfiona lkacja była normalnie piekna!! I ta interakcja z otoczniem - gość wymierzył w niebo i zabił ptaka oddalonego o 200m z pośród stada z 300 innych ptaszków!! Szoker!!! I ten Amerykaniec, któremu aż szczęka opadała, jak zobaczył "jakim cudem takie rzeczy robi się w jakiejś tam Europie Wschodniej!!". Bosko!!
-
S.T.A.L.K.E.R. vs KILLZONE... who will win??
(http://www.gamerankings.com/screens4/540331/1.jpg)
(http://www.gamerankings.com/screens4/918762/20.jpg)
Ja na przykład nie mam wątpliwości:)
-
Hmmmm.moim skromnym zdaniem KillZone,ma szanse otrzymać tytuł strzelalinki roku..tak sądze.Ale najlepiej będzie się oceniać tą gre jak wyjdzie i pogramy sobie w nia trochę....
-
wygląd, realistyczny świat, etc - to domena Stalkera
design klimat etc - na korzyść KZ
Jeśli chodzi o design, to rządzi!!! Nie wiem, czy gracie w karcianki (live),
ale podobnie wyglądające jednostki były w Doom Trooper. Naprawdę świetna sprawa.
KZ inny od stalkera??? Dlaczego to i to FPS z najwyższej póły (hope so!!!)
-
Może masz racje,ale wsztstko się wyjaśni w praktyce.My sobie piszemy ,że to albo to jest lepsze nie wiedząc nic zabardzo o tej grze.Najlepiej ocenia się gre potym jak już w nią popykałeś..więc poczekajmy z ocenami......^_^
-
Dokładnie!!! Ja jak wariat czekam na obie!!!!
Chociaż fanem FPS'ów nie jestem...
-
Nowa okładka europejska
(http://www.gameonly.net/newsy/2004-07-13/3649/4be5e7a55e6deb3591af30e1035f4fe4.jpg)
-
Ludzie wchodźcie tutaj:
http://gry.wp.pl/core.html?filtr=3,0&x=nowinki,10,15305
Sony Poland rozdaje za darmo demo KillZone
Mam demo KZ. Rewelacja gra. Super klimat, animacj i grafa.
-
A date tego newsa widziales?
-
co do stalker'a, po obejzeniu trailerow, przyznaje bez bicia iz otoczenie wyglada realistycznie, dosc "przekonujaca", jednak "levele" wygladaja dla mnie tak ... "idz przed siebie a sie nie zgobisz". poprostu bylo widac gdzie trzeba dymac bohaterem, zero "szukania". po za tym za wiele nie ujzalem na trailerku, no coz. zobaczymy, gra sie zapowiada nie zle.
killzone jednak wraz z biegiem czasu troszke mnie rozczarowuje. pierwsze screany z gry jak np oddzial sie skrada gdzies polem czy przechadza sie po "hali" byly ecstasa dla moich oczu. jednak po ukazaniu trailerow nie wywarl juz takiego impaktu na mnie. pierwsze co mnie ugryzlo to animacja. grafa jak najbardziej mi sie podoba, jednak animacja jest/byla nie dopracowana zza czasu wypuszczenia trailerkow ( np koles przy dzialku przy obracaniu "slizga" sie po ziemi ). nie podoba mi sie takze ai komputera, gdzie kolesie stoja 2 metry od siebie, gracz przeladowuje bron a koles stoi i sie patrzy zamiast walic do niego z giwery - ta sa jednostki specjalne ? takze mnie razi walka a la "rambo", gdzie kolo wbiega pomiedzy dwoch, oni pruja do niego olowiem, a nasz bohater i tak jest lepszy rozwalajac ich pokolej i wywalajac 4x mniej amunicji. Killzone posiada takze wiele plusow, jak wczesniej wymieniony klimat. swietnie zostala dobrana imo "kolorystyka" leveli jak i postaci. nie widzialem zadnych teczy kolorow walacych po galach. takze lokacje maja "cos" w sobie, jak wczesniej wspomniana hala. fajna architektura no i ten desant podczas rozgrywki, mniam [; ahh, bym zapomnial, oczywiscie design jednostek tez jest ciekawy, bardzo podobny do tych z "Jin-Roh - The Wolf Brigade". Licze ze dopracuja ja no i wypuszca ~<;
na dzien dzisiejszy killzone dostal by odemnie 8/10 a stalker ... nie wiem. zbyt malo mialem stycznosci z tym tytulem, z 2 razy moze mi sie przewinela przez ucho, a zlookalem trailery dopiero po przeczytaniu tego postu.
dlaczego sie czepiam takich szczegolow ? bo jak piszcza ci nad uchem o super grze, to ma byc super i mam prawo oczekiwac od niej czegos [;
-
powiem tak :
killzone rulez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
powiem tak :
killzone rulez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja też. Rządzi Killzone!
-
powiem tak :
killzone rulez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powiem tak: nie ma to jak ocena gry przed jej ukazaniem 8)
-
TRUSIO MAM PYTANIE Z KOND MASZ CZCIONKE Z NARUTO ????????
-
osobiscie maiłem okazje zagrac tylko w dwupoziomowe demko Killzone...ale i tak jestem maxymalnie podjarany na ta gierke :wink: demko przeszlem juz ze 100razy zapoznajac sie z kazdym cm plansz...rozkoszujac sie kazdym oddanym strzałem i zabitym przeciwnikiem...dla mnie juz KZ stał sie królem konsolowcyh FPS'ów i mysle ze sowjego zdania niezmienie napewno po zagraniu w pelan wersje,a jedynie utwierdze sie w swojej opini :twisted:
-
a ja powiem tak (lepiej późno niż wcale :wink: ) killzone zasysa!! ludzie, gdzie wy tam widzicie jakąś rewolucję/rewelację?!?!?! klimat to może i tam jest, ale reszta jest do tyłka (oczywiście w świetle tego czym killzone miał być!)...a jeszcze dzisiaj zobaczyłem w gameboxie halo 2...i jakoś nie widzę żeby killzone miał kill-nąć halo 8) nie ma najmniejszych szans!!
-
KaKasHi Wysłany: Nie Lis 21, 2004 20:29:08 Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
TRUSIO MAM PYTANIE Z KOND MASZ CZCIONKE Z NARUTO ????????
Młodsza siostra wygrzebało to gdzieś ze strony www.senpuu.net - tam jest taka opcja.
Ciekaw jestem - jak Killzone sprawdza się w sieci. Bo przecież największym minusem gry są zidijociali przeciwnicy, a online może być ciekawiej. To może być jakaś tam zawsze alternatywa dla tych, którzy nie zasmakują Halo 2 w sieci ( i poza nią :( )...
-
Killzone już w sklepach
- Specjalnym, stalowym pudelkiem (wymiary takie same jak w normalnym DVD)
- Zmieniona okladka
- fluorescencyjnym logo
- bonusowym dyskiem zawierajacym:
10 minutowy film "Making of...", czyli jak powstawal Killzone
teaser (story boardy, szkice, itd.), trailery,
specjalne animacje (cut-scenes), których nie ma w grze
ponad 200 artów z okresu produkcji, concept arty SOUNDTRACK w wykonaniu Praskiej Orkiestry (City of Prague Philharmonic
Orchestra)
Wydanie w stalowym pudelku jest pierwszym tego typu w historii gier na PlayStation / PlayStation 2.
Źródło: http://gry.wp.pl/core.html?filtr=0,0&x=nowinki,10,16691
-
hmm
killzone
jest baaaaardzo fajne, dobre wrecz rzekne sobie. ale skonczylem i czuje niedosyt. za malo, ja chce wiecej, wiecej drani z helgastu do rozwalenia, wiecej broni, wiecej strzelania, wiecej !!!!!
chce by jakies pojazdy dalo sie prowadzic, chce by dalo sie caly czas czuc ten klimat wojny, chce by wiecej bylo takich wstawek (choc ostatnia jest patetyczna jak dla mnie) i wiecej takich postaci jak Hakha czy Rico (bo Templar to ciota, a luger jest nie ten teges)
JA CHCE WIECEJ
aha, i w k2 nie chce takiego glupiego ograniczenia przemieszczania się jak w k1 :]
ogólnie ma u mnie 9 ta gra, za klimat, wyglad i za to ze wkoncu jest
killzone - aj low dys gejm
-
Reklama TV :shock:
"Konsola Sony PlayStation2 z grą w 10 ratach po 69zł"
Promocja w Media Markt - konsola PSTWO za 690zł i Killzone (gratis gra!).
Kliknij= www.mediamarkt.pl
-
a ja powiem tak (lepiej późno niż wcale :wink: ) killzone zasysa!! ludzie, gdzie wy tam widzicie jakąś rewolucję/rewelację?!?!?! klimat to może i tam jest, ale reszta jest do tyłka (oczywiście w świetle tego czym killzone miał być!)...a jeszcze dzisiaj zobaczyłem w gameboxie halo 2...i jakoś nie widzę żeby killzone miał kill-nąć halo 8) nie ma najmniejszych szans!!
zgadzam sie :]
brat byl na expo w warszawie i grał w tego kill zon'a i wiecie co zabiło tom gre . brak skoku , wogule nie mozna skakac PORAŻKA . nie ma to jak HALO w locie przyblizenie ze snajpery i strzał w głowe :] jak nie wierzycie to popatrzcie na muj status :] powiem tak : dla mnie to kill zon przegrał z HALO nawet pierwszom cz. :]
-
Reklama TV :shock:
"Konsola Sony PlayStation2 z grą w 10 ratach po 69zł"
Promocja w Media Markt - konsola PSTWO za 690zł i Killzone (gratis gra!).
Kliknij= www.mediamarkt.pl
Łoł.....już czuje ,,magie Świąt", jeszcze tylko czekać, aż GBA stanieje a będzie dobrze :). A w Killzone'a grałem na PE i był naprawde COOL. Jednak sterowanie było ,,takie sobie" :|
-
a ja powiem tak (lepiej późno niż wcale :wink: ) killzone zasysa!! ludzie, gdzie wy tam widzicie jakąś rewolucję/rewelację?!?!?! klimat to może i tam jest, ale reszta jest do tyłka (oczywiście w świetle tego czym killzone miał być!)...a jeszcze dzisiaj zobaczyłem w gameboxie halo 2...i jakoś nie widzę żeby killzone miał kill-nąć halo 8) nie ma najmniejszych szans!!
zgadzam sie :]
brat byl na expo w warszawie i grał w tego kill zon'a i wiecie co zabiło tom gre . brak skoku , wogule nie mozna skakac PORAŻKA . nie ma to jak HALO w locie przyblizenie ze snajpery i strzał w głowe :] jak nie wierzycie to popatrzcie na muj status :] powiem tak : dla mnie to kill zon przegrał z HALO nawet pierwszom cz. :]
Moze i halo jest lepsze od killzone, ale synu, jak możesz ceniac killzone na straty w porównaniu z halo, jak nawet w to nie grałes. Po tym, ze brat ci powiedział ze skoku niema? to, ze niema skoku w niczym nie przeszkadza, bo z góry wiadomo gdzie iść, a jeśli trza coś przeskoczyć, wyskakuje przycisk akcji.
Killzone ma zajebisty klimacik, gra jest długo, a ja jestem gdzieś przy końcu. Pozniej to dopiero zaczynają sie trudne misje.
-
zgadzam sie :]
brat byl na expo w warszawie i grał w tego kill zon'a i wiecie co zabiło tom gre . brak skoku , wogule nie mozna skakac PORAŻKA . nie ma to jak HALO w locie przyblizenie ze snajpery i strzał w głowe :]
jak takie akcje cie cieszą to polecam ci każdego Quaka. tam biegasz, skaczesz, strzelasz, co tylko chcesz - masz full serwis takich zagrywek. ale nie o to chodzi w killzonie, tam ma byc zimno, brudno i trudno i tak jest. nie ma skakania bo zastanow sie jak bys wygladał na wonjnie biegajac po polu bitwy i skakał ze snajperka przy oku ??
coż, może kilku padłoby ze śmiechu, ale ty zostałbyś zdjęty błyskawicznie. tutaj nie ma skoku bo tego nie wymaga sytuacja, a jak ciesza cie takie curkierkowe strelanki jak Halo to lajt, nie mam nic przeciwko, ale nie bluzgaj na Killzona skoro nawet nie grałes.
-
nie rozumiem za bardzo, skad porownanie do stalkera. killzone to sredniak, o czym juz pisalo wiele gazet. ukrainska produkcja to natomiast cos wiecej, takie pecetowe fable (i zdaje sie, ze tym razem nie bedzie niespelnionych obietnic). 20km kwadratowych terenow, chodzimy gdzie chcemy, uzywamy pojazdow, nawiazujemy przyjaznie, zyskujemy wrogow.nowy rodzaj inteligencji, w ogole nie opartej na skryptach (!). jednym slowem hicior. i szkoda jedynie, ze w planach nie ma wersji na ktorakolwiek z konsol :(
pozdro
-
na 10 h przed kupnem :D :
nooo wedlug mnie killzone mimo kilku minusow (liniowows do bolu) jest gra naprawde rewelacyjna i pisanie ze jest tylko srednia jest raczej bezpodstawne (nie ma godnego rywala na PS2).
Na nia zamierzam wywalic moje fundusze, hmmm sterowanie jest dobre trzeba sie tylko przyzwyczaic i naprawde milo sie gra....w KZ najbardziej podoba mi sie dzwiek, przeladowanie broni, rozmowy hellgastow, odglosy wybuchow - to mnie kreci... poza tym to najlpesza gra fpp na PS2, odpowiedz na Halo, a tym samym tytul niezbedny...
-
Powie mi może ktoś jak killzone spisuje się online, bo to ma przeważyć o moim kupnie tej gry?????
-
Jak sprawuje sie network play w kilzon bo mam nowego ps2 i b3 w sieci wymiata a o killzone wiem tylko ze jest fajne- grałem w demo ale jak sie sprawdza w sieci grał ktoś??
-
OJ jak zobaczylem ta gre od ukrainskich braci to sobie powiedzialem Halo to bardzo ladna gra, ALE S to poprostu :shock: jak tam wyglada niebo :shock: ,a co do KZ to jest slabsze od HL2 I HALLO2.POmarańcze rlz"P
-
A mi wystarczy Killzone przynajmniej na razie w HL2 sobie nie zagram (za słaby PC) a Halo 2 odpada bo nie mam X-box'a
-
[SPAM] Nie chcę nic mówić, ale Killzone jest już w cenie........140zł!!! :shock: :shock: :D :D. Coraz bardziej zastanawiam się nad kupnem tej gry.... [/SPAM]
-
A jaczekam tylko i wylacznie na Stalklera, to bedzie cos :wink:
Killzone jakos mi nie przypadl do gustu 8)
-
ale stalker bedzie na PieCa
a Killzone w sieci spisuje sie hmm, tak naprawde to brakuje mi slow aby opisac to ile ta gra sprawia radosci. bieganie i rozwalanie jankow sprawia wiele radosci i nie frustruje sie czlowiek tak bardzo jak ginie !! a to tez jest wazne, jakos tak sympatycznie sie gra
-
Apropo frustracji, slyszal ktos z was mp3 jak gosciu gral w Q3?
Killzone jest moim zdaniem troche gorszy od XIII (na PS2), jakiego łącza potrzeba zeby grac plynnie przez neta?
-
Skoro ten Stalker będzie na PC to kiego grzyba porównujecie go do
KillZone :x ? Przeciesz to dział o PS2 ! To porównujcie go z grami na PS2 ewentualnie z X .
-
No ale Stalker podobno wyjdzie tez na Xenona (moze PS3 ale przy premierze tej konsoli to juz pewnie bedzie staroc z archaiczna grafika) :wink: .
-
Więc poczekajmy aż wyjdzie na konsole. Jak wyjdzie na PS3 i XZenona :lol: to w Exrtemie będą o tym pisać w dziale Oldschool :P
-
Proponuje zagrac w Datchmatch na 2 (split) lub jedna osobe na maksymalnej liczbie botow na Hardzie. Plansza - BeachHead jezeli dobrze pamietam nazwe- zabawa przednia.
-
Przecież kill zone jest słabe to do Stalkera niema się co porównywać.
-
Stalker śmarkel - czarnobyl sux, Killzone rula :D
-
Gram obecnie w KillZone i powiem że gierka mi sie bardzo podoba.
Moim zdaniem porównywanie KillZone ze STALKEREM nie ma sensu bo Piec potrafi wyświetlić DUŻO lepszą grafikę, a co do rozgrywki to pewnie też mi się spodoba. Ciekawe czy STALKER będzie lepsze od HL2 - bo ta gra to jest dopiero świetna- dopiero zacząłem grać ok. 1 godziny a już mi się podoba.
-
Killzone jest zajebisty.Gra w swojim gatunku na PS2 Rządzi.
-
Stalker moze byc rewolucja, zas Killzone w swietle wielu recenzji jest tylko zwyklym fps'em...
wracajac do ukrainskiej produkcji, to wyobrazmy sobie bodajze 20km kwadratowych i pelna dowolnosc, gdzie mozemy isc. a takze 120 innych stalkerow (dzialajacych podobno jak zywi ludzie, lecz prawdopodobnie bede *tylko* dobrze dzialajacymi botami). i do tego zawieranie sojuszu z jedna z obecnych w grze frakcji.
co do silnika, X-ray o ile sie nie myle, to mozliwosci ma ogromne (podobno ktos robi gierke w stylu gta na podstawie bety, ktora juz zawitala w sieci) :) .
czyzby zapowiadal sie hit? w/g mnie tak, a do tego na tyle innowacyjny tytul, ze wywola niemale zamieszanie
-
Killzone po raz pierwszy tak naprawdę zwróciło uwagę na siłę broni i na ich wygląd.Z prawdziwym zdumieniem patrzyłem jak mój bohater zmienia magazynek i widzi wzrokiem po gnacie.Dziwi mnie opinia niektórych którzy mówia że niepodoba im się wodzenie wzrokiem po splówie bo w tym czasie niewidzą co się dzieje na polu bitwy.QRWA.Sprubuj zmienić magazynek w gnacie nie patrząc się na niego :?: :?: :?:
-
chodż że mam iXa to wolę Killzone niż Halo2(dezerter :D )
-
Trzeba przyznać że Killlzone roxuje ale tylko na jednego na multi to straszna lipa
-
Moim zdaniem porównanie killzone vs reszta świata kest chybione, gra jest przereklamowana, monotonna, lokacje czasem trącają pustką (np: nie ma przedmiotów które możnaby zniszczyć), fabuła jest jak w małobudżetowych produkcjach z lat osiemdziesiątych, giwer też jest mało (na plus można zaliczyć jakość ich wykonania i to że strzelają prawdziwymi pociskami a nie jak w halo bronie obcych), a do tego jeszcze to chybione sterowanie/czułość gałki oraz to żę nasza postać musi czasem chodzić na około bo nie może przejść/przeskoczyć niskiej przeszkpody terenowej.
Jeżeli miałbym porównać killzona do halo 1/2 to killzone dostałby sromotne baty (brakuje cooperative mode który w halo wymiata na heroicu), nie można przeemieszczać się pojazdami i do tego killzone jest za krótki...
-
Aż mi kilka żył wyskoczyło po twoich słowach. Raz, że nie można porównywać tej gry do Halo, a tym bardziej do Halo 2 :!: Dwa - Jak grałeś na Easy to nic dziwnego, że było krótko. Trzy, czepianie się fabuły to już imo przestępstwo i powinno być karane :!: Cztery - jesteś pierwszą osobą, która się czepia giwer. Piąte - sterowanie można regulować. Szóste - przeszkody terenowe można przeskakiwać, gdy pojawia się ikona, jest to jedna z różnic między postaciami. Siódme - coś za dużo tego Halo, Halo tu, Halo tam. I na koniec: jeżeli to Miazga (który się ze mną spierał w recenzji tej gry) Cię napuścił na tego posta - to mogę wybaczyć. Inaczej sprawie sobie Xboxa i odnajdę Cię na Live :twisted:
-
shit, wydało sie
-
fax po pierwsze temat jest killzone vs reszta świata po drugie napisałem że giwery są atutem (czytaj uważnie), po trzecie co do przeszkóe gdzy trza przeskoczyć przez drut kolczasty to niestety się nie pojawia ta ikona a nawet jeśli to są sporadyczne przypadki, po czwarte grałem na normalu po piąte miałbyć to halo killer (przynajmniej tak się mówiło) a tu co???
jedyne co mi się podoba to wygląd giwer i wojenny klimat.
Zastanawia mnie jedynie czemu nie ma trybu cooperative, bo engine by tego nie zniósł???
-
Pewnie by tego nie zniósł, w końcu to co się dzieje z grafiką na otwartych terenach to kpina. Poza tym struktura tej gry praktycznie wyklucza ten tryb. To nie jest tak, że nie widzę błędów tej gry, ale minusy, które wymieniłeś z "lekka" mnie poruszyły. Pisanie o Killzone "Halo Killer" bardzo ją skrzywdziło, bo ludzie widząc grafikę Halo 2 i Killzone po prostu pozycję na PS2 wyśmiali.
Miazga :!: Co to ma być :!: Kolejny spisek z kunem :?: :!: Kto pozwolił korzytać z moje wizerunku i wizerunku mojego psa :?: :!: I jeszcze po takiej deformacji :?: :!:
-
Kurde... nie myślałem że to powiem, ale Killzone mi się singlu bardziej podoba niż Halo 2. Jakoś trzyma się kupy i nie męczy (tak, Halcok na Legendary mnie męczy). Chyba dlatego że jest łatwiejszy, ale przynajmniej nie ma tak chamskich elementów jak walka ze snajperami w Halo (praktycznie loteria).
-
A dla mnie Killzone to typowy i o wieeele przehype'owany średniak, którego Halo 2 jak to się mówi "zjada na śniadanie"... a na PS2 choćby MoH jest dla mnie dużo lepszy...
-
Wczoraj wreszcie skończyłem Killzone, dla mnie to jeden z najlepszych FPP w jaki ostatnio grałem, klimat jest świetny, wygląd broni i animacja ich przeładowywania jest extra, design Helgów bardzo się mi podobał, poprostu są zrobieni przekozacko, poziom trudności też nieraz daje popalić(grałem na Hard).
Dla mnie bardzo porządna pozycja, ja się niezawiodłem.
-
Brawo, osoby, które grają na hard wiedzą, czym jest Killzone, inni nich się schowają.
-
Większość strzelanek na poziomach łatwiejszych niż hard to bezsensowne sieczki. Co to za radocha wejść do pomieszczenia i wzorem obecnego gubernatora Kalifornii z pozycji stojącej wystrzelać wszystko co się rusza i nie stanowi elementu krajobrazu, dzielnie przyjmując na klatę wszelakie pociski, granaty i tomahawki. Toć to właśnie cały urok jest, by czając się i kombinując robić wrogów w balona nie dzięki swojej wytrzymałości i sile ognia, a sprytowi.
-
W Killzone nie da sie robic akcji na rambo.
Grałem od razy na Hard dlatego, że słyszałem, że wtedy Helgi lepiej kombinują. Czasami potrafili napsuć mi troche nerwów :o
Wiadomo, że ta gra ma wady, ale mnie one nie przeszkadzały.
-
Nie, wogóle nie da się akcji "na Rambo" robić... ja jakoś grając na Hardzie przeszedłem gre w ten sposób...
-
Choć przyznam, że poziom z dżunglą, a konkretnie przeprawa rzeką dała mi się we znaki, ponieważ nie było widać przeciwników we mgle, a tu nagle granat i game over. Najbardziej podobały mi się akcje w pomieszczeniach, na otwartym terenie ciężko było z taktyką, przez słabą widoczność właśnie.
-
Otwarte teryny rzeczywiście były przechlapane, najbardziej właśnie denerwowały mnie te granaty, czasami nie było wiadomo skąd do mnie strzelają. Tu też się zgodze, że najlepiej sie grał w pomieszczeniach.
-
Jest w killzone co-op lub dethmatch (na 2 ?)
-
Jest w killzone co-op lub dethmatch (na 2 ?)
z tego co pamietam, co-op nie ma, a deathmatch jest ( 99% )
-
Deathmatch jest, co-op nie ma.
-
Ostatnio kumpel kupił sobie Xboxa no i Halo 2 i niczym mnie ta gra nie zabiła no może strzelanie z dwuch ganuw daje rade że hey :D . Pozatym ma tryb CO-OP i tego zazdrosci jej mój KillZone :(
-
Ostatnio kumpel kupił sobie Xboxa no i Halo 2 i niczym mnie ta gra nie zabiła no może strzelanie z dwuch ganuw daje rade że hey :D . Pozatym ma tryb CO-OP i tego zazdrosci jej mój KillZone :(
Dla mnie np. jest zupełnie na odwrót... Halo- potęga, Killzone- średniak...
-
Ostatnio kumpel kupił sobie Xboxa no i Halo 2 i niczym mnie ta gra nie zabiła no może strzelanie z dwuch ganuw daje rade że hey Very Happy . Pozatym ma tryb CO-OP i tego zazdrosci jej mój KillZone Sad
Taa... Nie wspominając tym, że w Killzone wrogowie pozbawieni są dosłownie jakiejkolwiek inteligencji. Poruszają się po sznureczkach, etapy można przechodzić metodą na pamięć. Tego elementu nie ma nawet jak porównać do tego co się dzieje w Halo (hmm... dziwna sprawa, ale w H2 wrogowie wydają się działąć bardziej defensywnie), gdzie nigdy nie było wiadomo co też tym razem sprytne bestie wykombinują. Wojacy z Killzone są jedynie mocni w gębie - nawijają jak na jakiejś party line, co chwile coś tam pierniczą zamiast wziąść się do roboty. Najcwańszy manewr jaki widziałem to schodzenie z lini ognia (czapki z głów!) Pawłow byłby z nich dumny... Granaty ich dosłownie dzisiątkują (ale oczywiście dzielnie komentują "uwaga granat, rozproszyć sie" - i potem się "rozpraszają"). No i te wspaniałe "wejścia" - chopaki wpadają na pole bitwy dzielnie idąc gęsiego...
Nie ma co bić leżącego - Halo ma najlepsze algorytmy zarządzające komputerowymi wojakami (nie ma gry z lepszymi - SI w HL2 to nawet przy H1 żenada).
-
Sprobujcie sobie zagrac na 2 osoby na splicie na takich warunkach:
Ty i Twój partner- ISA (wiecej ISA nie ma)
Tryb: Assault
Poziom: Hard
Liczba Helgastow: 7
Czas: 20 minut
Plansza: Beach Head
I teraz sprubujcie przez 20 minut bronic swojej bazy, aby zaden Helgast nie rozwalil Wam 2 generatorow. Ja juz z moim bratem sie "wycwiczylismy" i robimy to bez problemu.
-
Grałem w Snowblind, wygląda to nie jak wojna, a walka w piaskownicy. Wszystko jakieś kolorowo-cukierkowe, zdecydowanie nie polecam, jeśli chce się wczuć w klimat wojny. Za to Call of Duty: Finest Hour na PS2 polecam jak najbardziej...
-
Dobra, wymęczyłem tego Killzona na hardzie, więc się refleksjami podzielę...
Najpierw sprawa Killzone vs Halo. Sprawa jest prosta, nie ma co porównywać :].
Klimat to połączenie "Szeregowca Ryana", "Drużyny Pierścienia", "Nieśmiertelnego", "Głupiego i Głupszego" i "Gwiezdnych Wojen (tych z Vaderem w czarnym nocniku na głowie)". Dlaczego... No bo mamy wojne na wzór tej drugiej światowej, czterech niezniszczalnych madafaków, debilnych przeciwników (i nie tylko, o czym później) noszących fachowe ciuszki.
Aha... bawiłem się przednio, ale ogólnie jestem bardzo tolerancyjny. Taki mój brachol dla przykładu, po tym gdy zobaczył jak to się strasznie tnie, zrezygnował z zabawy. Bo bugów ma ten tytuł co niemiara, gra jest niesamowicie niedopracowana. Jest tak zmaszczona, że aż miło popatrzeć.
Najpierw grafa. Gra się powinna nazywać Silent Kill, albo Hillzone. Bo mgła niczym nie ustępuje tej w pewnym miasteczku. Z drugiej strony jest to jakiś czynnik klimatogenny, wespół z wyblakłą kolorystyką (o zaginionych klatkach nie wspominając). Gdyby tak nie rzeźbiło byłoby znośnie.
Teraz drużyna. Pomysł wydawał się fajny, my i kolesie którzy nas wspierają. W praktyce są nieśmiertelni (bo AI mają marne i bez tego boostera padli by po paru krokach), a służą jedynie DEBILNYMI radami i walą równie DEBILNYMI tekstami, typu: "Przeładuj Franek!" (po wystrzeleniu 3 pocisków na 35), "Uważaj za Tobą!" (a za mną kurde ściana...), czy "Trafiłeś dziada między oczy Franek" (zaraz po tym, jak władowałem kolesiowi kulke w tył głowy). Jeszcze lepsze można usłyszeć grając poszczególnymi osobami.
A gra się mnie mniej więcej w ten sposób:
Templar - dupa wołowa i mięso armatnie w jednym. Ani szybki, ani dobrze opancerzony. Umie chodzić i biegać. Aha, jest fajna bajera, często w momencie gdy ginie spodnie w kroczu fajnie mu się wybrzuszają (ragdoll jest artstycznie skopany, to co się dzieje z ciałami to poezja).
Luger - pani snajper. Teoretycznie umie się skradać. W praktyce wyglądało to tak: zachodzę cichaczem jakiegoś ślepego palanta Helghastu, unicestwiam, zabieram się za drugiego a tu słyszę okrzyk "Gińcie sk*.*!", wpadają moi kochani towariszcze i zaczyna się klasyczna rzeźnia (o ile wcześniej nie zabiją nas zaalarmowani wrogowie). Tak, kolesie z zespołu to banda idiotów. Grając nią jest się zmuszonym słuchać haseł czarnego w stylu "Słodkie policzki", "Moja babka by w to trafiła" (to ostatnie tylko w sytuacji gdy nie masz amunicji, nawalasz z jakiejś niecelnej pepeszy do wroga wielkości piksela, a czarny stoi i dłubie w zębach miast pomóc)
Khakha - Chewbacca, jak go u nas zwiemy. Swój chłop, szpieg, ma nóż i czasami (ze 3 razy) będzie miał okazję wejść tam gdzie tylko Helgaściarze mogą. W przerywnikach filmowych czarny okazuje mu swoją niechęć, ale podczas gry zapomina o tym i słyszymy tylko pochwały...
I na koniec mój idol:
Rico - czarny madafaka, koleś który sprawia, że gra przechodzi się sama. Wybierając tą postac poczujeś się jak obecny gubernator Kalifornii w filmie T2. Śmigasz sobie z minigunem, nawet na hardzie nie czujesz że ktoś do Ciebie ładuje, idziesz (do przodu) i strzelasz, relaks absolutny. Czasami spluwa się przegrzewa, ale wtedy spokojnie możesz podbiec do atakującego snajpera i wykończyć firmowym "chwytem" czarnego, a potem równie spokojnie (spokój to drugie imie czarnego) przeładować. Tytułem dygresji, system walki ręcznej to paranoja, pozwala wyrżnąć sześciu chłopa uzbrojonych w karabiny nożem. Parafrazując wypowiedź pana Smolenia "Gdbyśmy dwóch takich wojaków mieli, to byśmy se sami te wojnę wygrali"...
I love this game! :]
/////
Tego posta sponsorowała cyferka 4 i literka D (jak Debil)
-
a ja muszę powiedzieć, że killzone jakoś mi się spodobało (nawet bardzo). wcześniej jak tylko zaczynałem grać (i przerwałem na 2 miesiące) to nie mogłem zrozumieć czym niektórzy się zachwycają, ale doskonale rozumiałem tych, którzy jechali po tej grze. teraz za to rozumiem i jednych i drugich 8) powiem to co było już wiele razy powiedziane, że KZ i Halo1/2 nie ma co do siebie porównywać, bo te gry mają ze sobą tyle wspólnego co Burnout i Gran Turismo (czyt. opierają się na strzelaniu). KZ ma genialny klimat wojny, metalową amunicję, ludzi (???) za przeciwników i walkę o każdy metr ziemi, zaś Halo jest bardziej kolorowe, strzela sie laserkami do kosmitów i hasa po polu bitwy :)...no aureola jest "trochę" mniej zbugowana i wydana na mocniejszym sprzęcie... 8)
-
Tak się składa, że dostałem swojego Killzone wtedy kiedy TS3. I ja wiem, że to są zdecydowanie "różne" gry, ale mimo to Killzone stoi na półce. Jasne, jest klimat wojny, jest strategiczne działanie, ale nie ma tego czegoś co sprawiło, że usiadłem i grałem, grałem, grałem... Dużo już widziałem gierek, widziałem HALO Kroniki Rydzyka i wszystkie te FPSy na next-geny i z bólem stwierdzam, że Killzone to bieda pod tym względem. Co nie zmienia, że podoba mi się bardziej niż Billowy "Pierścień".
-
Pewnie będziecie się ze mnie nabijać ale Killzone podoba mi się bardziej od Halo2.Grałem w obie pozycje i taki jest mój werdykt.No co,każdy ma prawo do własnego zdania...
-
No ba ! Każdy ma swoje zdanie :) ..........................................................................JAK ŚMIESZ TWIERDŹIĆ ZE HALO 2 JEST GORSZE OD KILLZONE !!!!! AAAAAAAA FAKJU !!! AAA ! ......... Dobra przecież to kwestia gustu :roll:
-
No i dobra.
Każdy ma swój gust.Nie mówię że Halo2 jest głupie ale bardziej podoba mi się Killzone.No walcie...
-
Dobrze już dobrze :twisted: