Forum GameOnly.pl

Prehistoria gen => PlayStation 2 => Wątek zaczęty przez: Havana w Maja 12, 2004, 10:33:55 am

Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Havana w Maja 12, 2004, 10:33:55 am
jaka była wasza największa głupawka podczas grania ??
u mnie bylu wymazanie sobie twarzy budyniem, tak że wyglądaliśmy jakby ktoś sie na nas spuscil a później siedzieliśmy i bez pomocy rąk zlizywaliśmy to z siebie grając w Tekkena3 !!!
rano jak się obudziłem przyżekłem sobie że już nigdy nie będe pił rumu podczas grania :]
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: icaras w Maja 12, 2004, 16:41:12 pm
Hmmm.. Mam nadzieję, że zlizywaliście się w konfiguracji: ty jeden i same niewiasty. Jeśli było inaczej to no comments, idę rzygać.
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: kun w Maja 12, 2004, 19:31:37 pm
Boshe!!! :shock:
Chceta sobaczyć głupawkę??? Wpadnijcie do mnie na ISS'a!!!
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: daras w Maja 13, 2004, 20:10:14 pm
Eye Toy + alkohol = glupawa masakryczna 8)
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Havana w Maja 14, 2004, 12:33:02 pm
ale coby n ie było, to każdy z siebie zlizywał a nie każdy każdego lizał, bo nie ma takiej ilości alkohlou na świecie abym t ak się upił :]
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: GadAnonim w Maja 15, 2004, 00:47:46 am
Grajac w FF7 przegapilem zamach na WTC. Brat twierdził, że wpadł do pokoju by mi powiedziec, ale odpowiedziałem tylko coś w stylu "samoloty? w wierzowiec? no super, dzieki" i go olałem zupełnie. Walczylem akurat z Sepirothem. Takze o tym co sie wydarzyło dowiedziałem sie dopiero na drugi dzien.
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: gryzior w Maja 15, 2004, 13:59:26 pm
Kiedyś z paroma kumplami wyszliśmy z imprezy sylwestrowej jeszcze przed północą. Za dnia nie zdążyliśmy się po prostu nagrać w dopiero co kupionego RR Type 4 na PSXa.
Najcięższy temat miałem jakiś rok temu. Uczyłem się do egzaminów i grałem w SH3 jednocześnie. 6 dni, cztery godziny snu na dobę bez jakiejkolwiek regularności. Siódmego dnia zaglądam do szafy po kombinezon egzaminowy (garnitur) i widzę tam Valtiela. Zamykam szafę, otwieram jeszcze raz. Żle. Zanim się ubrałem, ożłopałem się jak głupi jakichś ziół na uspokojenie. Morał z tego taki, że należy uczyć się na bierząco  :twisted:  :twisted:
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Sonial13 w Kwietnia 01, 2005, 19:12:39 pm
Największa głupawka? Moja żona wspomina coś o "poważnym przemyśleniu sprawy", jakimś "zastanowieniu się nad sobą", itp pierdoły...
A wszystko to w rok po ślubie i wspólnym zamieszkaniu.
Ta ma głupawkę, co??? He, he, i to TYLKO dlatego, że gram 10 - 12 godzin dziennie... Dziwne, nie???
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Lipca 11, 2005, 16:29:48 pm
Niewiem czy to moja głupawka ale napisze.

Grałem w 7Sins i mój kumpel zaczął się masturbować.
Domyślam się jakie będziecie pisać posty ,,fajnych masz kolegów"ale trudno,to mój sąsiad i niebędę się z nim gniewał bo znamy się od gnoja.
Ma trochę nasrane wełbie ale go lubię.
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Miazga w Lipca 11, 2005, 17:06:20 pm
Cytuj
Grałem w 7Sins i mój kumpel zaczął się masturbować.


hehe, stary numer. Jak zrobisz jakiejś pannie dziecko, to nie powiesz mamie "mamo, zrobiłem joli dziecko, co począć??" tylko raczej "mamo, moj kumpel to ma niezły rebus, bo bzyknął swoją dziewczyne i beda mieli dziecko... co mam mu poradzić?" :lol:
Wiesz chyba o co mi chodzi? 8)
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Hubi w Lipca 11, 2005, 17:12:12 pm
:lol: Przyznaj sie UFO  :lol:
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lipca 11, 2005, 17:39:07 pm
pewnie nie zczail ocb ^^
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: sambady w Lipca 11, 2005, 20:23:41 pm
Granie na padzie palcami u stóp.
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Lipca 17, 2005, 16:47:33 pm
ej naprawdę mowie powarznie

odwracam się a on ma freda w dłoniach.Słaby aparat??
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Walker w Lipca 17, 2005, 16:51:17 pm
Cytat: "UFO"
ej naprawdę mowie powarznie

odwracam się a on ma freda w dłoniach.Słaby aparat??
:lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: dcf w Lipca 17, 2005, 23:45:20 pm
Jezus....a może to był ako?!!! NIE!!!!!
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Arbuz w Lipca 19, 2005, 00:18:23 am
Hmm...troche pojedzie PC....ale dobra.......

Jedzenie obiadu z klawaitury :)
Oraz Lizanie monitora..... ( jadłem chrupki, i mi się jakiś tatułaż trafił..to sobie pomyślałem że go nakleje.....ale nie szedłem po wode, bo niechciałem spięcia mieć ) :)
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Ako w Lipca 19, 2005, 09:57:19 am
Cytat: "Arbuz"
Hmm...troche pojedzie PC....ale dobra.......

Jedzenie obiadu z klawaitury :)
Oraz Lizanie monitora..... ( jadłem chrupki, i mi się jakiś tatułaż trafił..to sobie pomyślałem że go nakleje.....ale nie szedłem po wode, bo niechciałem spięcia mieć ) :)

A moze na monitorze było zdjecie gołej babki (a nie tatuaż)? :D
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Arbuz w Lipca 19, 2005, 10:45:02 am
Tak pomyślałem że coś takiego ktoś powie :) BYŁ TAM TATUŁAŻ ( taki Rekin )....hehehehehehe......
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: luki156 w Sierpnia 01, 2005, 10:51:47 am
Najwieksza glupawka? Chyba jak muj kolega nie mógl wygrac wyscigu w Burnout 3 i z nerwów wyrzucil mojego bezprzewodowego pada przez balkon  :lol:
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: wiewiurnia w Sierpnia 02, 2005, 02:29:28 am
Wyobraźcie sobie tylko granie w ps2 w INTERNACIE...totalna głupawka...
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: CassSept w Sierpnia 02, 2005, 09:35:23 am
Kupiliśmy na cztery osoby 15 dużych paczek chrupek i 8 litrów Coli a potem próbowaliśmy grać w Residenta4... głupawka totalna (a zwłaszcza jak jeden zaczął śp;iewać Krawczyka) :lol:  :lol:
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 02, 2005, 09:41:38 am
I tak najlepszy jest Def Jam:FNY
"Ale masz dużą pałę czarnuchu"
albo przy specjalu, szybka wymiana zdań:
-yo
-yo
-yo
-yo
(trzecia i czwarta opcja jest opcjonalna [a masło maślane] , zależy od liczby czarnuchów przy konsoli-nie liczyć białasów)
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: a_di1 w Sierpnia 19, 2005, 07:41:29 am
Przepis na masowa głupawkę:
Składniki:
1. EyeToy+SingStar+TEKKEN+Burnout3
2. 15 osobowa grupa (chłopaki i dziewczyny z czego 5 osób ma pierwszy kontakt z konsolą)
3. Big livingroom
4. minimum 5 butelek (1L-40%) trunków
Składniki dobrze wymieszać zalać 4 i czerpać radochę z zalanej gawiedzi ryczącej w dwa mikrofony, tudzież ciorającej w TTT w 4 po multitapie.
Jazda na maxa polecam prztestować.
Co ja piszę pewno większość na tym forum przezywała podobne jazdy. Pozdro!!!
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: TaiCat w Sierpnia 19, 2005, 16:57:13 pm
u mnie gupawa?żadko praktykuję ale raz grałam na bani w Brave Fencer Musashi...miałam problemy z przejściem Frozen Palace więc wspomogłam się dwoma Leszkami.O dziwo przyniosło to rezultaty:P ale koszmar minionego lata powstał gdy zatankowałam 3 Lecha-nagle Musashi się sklonował a wraz z nim telewizor,labirynt i drzwi w które próbowałam usilnie opuścić Musashim.Jeszcze nabawiłam się śliniotoku i zamieniłam się w fontannę dlatego więc zła opuściłam o godz 3 konsolę i poszłam spać...a dawno temu grałam z tatą w Tekkena 3 patrząc na televizor do góry nogami a koleżanka która na mnie się wkurzała że nie daje jej wygrać w Soul Calibur 2 kazała mi grać odwróoną od televizora...i tak wygrałam :)
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: yap w Sierpnia 19, 2005, 23:45:04 pm
Glupawka? Ostatnio wyobrażałem sobie, że kotlet schabowy to Evil Murai z Ninja Gaiden, a ziemniaki w sosie są watahą minotaurów z God of War, które usilnie próbowałem zaciukać i zeżreć :lol: .
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Castor w Sierpnia 20, 2005, 00:35:45 am
hehehehehe . . . chora akcja >>> gdy grałem zjarany w Pokemony silver na GBC . . . myślałem, że na serio je wychowuje i wystawiam do walki. Przez jedną godzinę . . . Krzyczałem np. Arcanine wybieram Cię! Urzyj Fire Blast! Dobrze Arcanine! itd.                 <<< chyba zadużo bajek się naoglądałem hehehhehe . . . ale od tamtej pory wręcz nie mogłem się obyć bez dnia by sobie nie zagrać w Poki (chodź już wcześniej grałem w Pokemon Red).


to aż śmiesznie brzmi jak sie czyta... to było ponad dwa lata temu . . . :D ahhh
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 20, 2005, 11:36:39 am
Też gralem w poki ,ale takich jazd nie miałem (inna sprawa ,że większość miałem wypakowaną na ponad 50 level, zdobyłem nawet mewtwo).
Co do hardkorowej sytuacji-gram z kolegą w garażu (dla wtajemniczonych kolega to zenon), ot sesja w residenta na GC, nagle niewiadomo skąd jakiś pająk się wbił na ramie kolegi, on go zrzucił i woła ,żebym dał coś twardego ,jak ,że byliśmy w garażu...podałem mu łom . Trafił w pajaka za 3/4 razem
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Sojer w Sierpnia 21, 2005, 21:53:50 pm
Najglupsze teksty w moim wykonaniu leca podczas szarpania z bratem w PESa 4. "Co za yebany Random!" albo wyzywamy zawodnikow od "debi;, kreytn, ci*l, jelop, wydepilowany orangutan, to ten co ma obserane majty, pie*dolony wlochaty totti" - wyzwyska trafiaja do zawodnikow z naszych druzyn oczywiscie, dziwnie to wyglada, bo z reguly powinno byc na odwrot :}
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: gnysek w Sierpnia 23, 2005, 14:56:26 pm
Hehe, pamiętam jak grałem w Alone in the dark, i dla klimatu wyłączyłem światło w całym domu, a że była już godzina bliska północy, to chciało mi się spać, i omało nie doznalem zawału, gdy na początku gry pierdzielnął piorun i przez sekundę pokazały się zombie a ja sprawdzałem czy nie zlamałem sobie nic spadając z krzesła.
Albo grając w MGS3, zchodząc po schodach zbiegalem tak jak Snake, małymi drobnymi kroczkami, ale za to bardzo szybko... dobrze, że nikt nie zauważył ;]
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: dcf w Sierpnia 23, 2005, 18:51:22 pm
Dziś miałem całonocny maraton na ps2 i gcn.
Hardkor był nieziemski. Adpaliliśmy emulator snesa na ps2 i zapuściliśmy super bomberman 3. Mario kart też rulzował , teksty pokroju "zniszczę cię moim uber bananem", "grzybki dają speeda"
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Slay w Sierpnia 23, 2005, 19:06:42 pm
Mój Kumpel Miał niezłą Głupawke. Graliśmy w Sonic Heroes. Wychodzimy potem na dwór, a ten biegnie po ulicy  i woła " W Kulke, W Kulkę :D"
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Cosmaty w Sierpnia 24, 2005, 15:04:10 pm
Jakoś się tak trafia, że "głupawka" nawiedza mnie przed egzaminami, klasówkami, maturami..., A no bez żadnych wspomagaczy po ok. 5 h uczenia się mam wizję… różnorakie…, a że gram przeważnie w jRPG’i to często odbija mi i zaczynam odwalać live to co widziałem kilkanaście godzin wstecz na TV, taniec zwycięstwa po wygranej walce… ofkoz z zapuszczoną w tle odpowiednią muzyką… tak od niechcenia… sporo tego ostatnio przeżyłem…
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Aras w Sierpnia 30, 2005, 17:41:04 pm
ja dostaje głupawki zwykle gdy zwymyślam autorom gry w której się zaciąłem :wink:  czasem wychodzą takie słowne kombosy że aż sam się ich boje :P
...nie będe cytował bo po przepuszczeniu przez cenzure,z moich "kombosów" zostaną same przyimki i zaimki :D
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Pif Paf w Sierpnia 31, 2005, 09:40:41 am
ja dawno temu po kilkunastu godzinach grania w dooma 2 gdy wyszedlem na miasto wydawalo mi sie ze widzialem jedenego stwora z gry przebegajacego miedzy blokami :shock:  od tego czasu nie gram juz tak intensywnie ; P
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Morelka w Sierpnia 31, 2005, 20:00:58 pm
Gdy gralem ktorejs zimy w SSX-a 3, a za oknem nie bylo sladu sniegu, to dla podkrecenia klimatu  rozjasnilem na maxa TV i ubralem zimowe okulary przeciwsloneczne  :mrgreen: polecam wyprobowac!!! Masakra!
pozdro!
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Cosmaty w Sierpnia 31, 2005, 20:24:09 pm
Cytat: "Pif Paf"
ja dawno temu po kilkunastu godzinach grania w dooma 2 gdy wyszedlem na miasto wydawalo mi sie ze widzialem jedenego stwora z gry przebegajacego miedzy blokami :shock:  od tego czasu nie gram juz tak intensywnie ; P


Miałem coś podobnego tylko po całodobowym katowaniu z bratem Doom'a po linku... wieczorem przed oczami latały mi tylko te płonące czaszki... niezbyt miłe przeżycie nie polecam  :wink:
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Nesser w Września 02, 2005, 11:29:27 am
Ech, u mnie byla glupawka po graniu w THUGa po raz pierwszy - 4 h bez przerwy, potem wyszedlem z domu i szukalem deskorolkowcow...Nic bardziej mocnego mnie sie nie zdarzylo.
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Eutanazja w Stycznia 29, 2006, 21:22:38 pm
My raz po kilku godzinach granie w Tekken'a po nocy zaczelismy sie z kumplami naparzac polamalismy stol i dwa krzesla ktorymi rucalismy z czwartego pietra przez okno a kumpel krzyczan na caly glos LEPPER LEPPER a to byla 3 w nocy skonczylo sie na policji i radzie osiedlowej
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Witos w Stycznia 29, 2006, 21:37:40 pm
Będzie z PC, tylko nie bijcie-Mój kumpel jak się wczuwał w Moh:Pacific Assault, to gadał do monitora: "Co, chcesz ryżu? Masz ryżu!<30naboi w biednego Japończyka>" :P
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Turrambar w Stycznia 29, 2006, 21:43:14 pm
kiedys bylem na weselu siostry i jak to na weselach bywa kazdy wujek chcial sie napic ze starosta  :roll:  wrocilem do domu juz troche zanietrzezwiony, a tu w garazu siedzieli kumple ojca i grali w skata (karcianka) - niby pilnowali chaty, ale prawda jest taka ze kazdy powod do gry i picia jest dobry. jako ze mieli flache, to polali. poczestowali fajka i ogolnie bylo wesolo. wrocilem do mojego pokoju i wpadlem na genialny pomysl: zapale sobie na balkonie  :twisted:
to byl blad. nie moglem trafic z powrotem do pokoju. jak sie polozylem to mialem BHD (black hawk down) - czulem jakbym spadal. pomyslalem ze bedzie mi lepiej jak pogram w TK5. troche przejdzie mi kapa i bede mogl spokojnie zasnac.
jak kamera zaczela wirowac, to nie wytrzymalem i puscilem pawia (na szczescie zdazylem dobiec do lazienki :D i bylo by idealnie, gdyby klapa byla otwarta  :mrgreen: )
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Greah w Stycznia 29, 2006, 22:53:20 pm
Cytat: "Witos"
"Co, chcesz ryżu? Masz ryżu!<30naboi w biednego Japończyka>" :P
monitor do czyszczenia, oplułem herbatą :lol:

genialna gra słow
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 29, 2006, 23:07:57 pm
Największ głupawka była u dcf'a w piwnicy jak się z Zenonem dorwali do Singstara 80' i pijani zaczeli śpiewać ,,No women, no Cry"  Bob'a Marley'a w klimacie heavy metalu o 3 w nocy. Podobno babka w domu obok słyszała  :shock:  :wink:
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Akai w Stycznia 29, 2006, 23:28:00 pm
Pokonalem brata w PESa grajac stopami XD
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Niter w Stycznia 29, 2006, 23:28:52 pm
Ja zawsze jak gram w jakąś Gre Np. nawalanke ... to jak jest LOADING wstaje i Nawalam Niewidzialnym mieczem xD albo bije sie z psem :P Oczywiscie nie robiąc mu przy tym krzywdy. :D
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Eutanazja w Stycznia 30, 2006, 10:48:55 am
No to mam jeszcze jedna za czasow jeszcze granie w Tekken'a3 moj kumpel byl nie do pokonanie Heniem nikt nie dawal mu rady.Wiec sie zawzialem i opanowalem do perfekcji Jin'a na jednej z sesji kumpel gral jak zwykle Heniem a ja wzialem Jin'a wsadzilem mu dwa prefekty i wygralem 5 do 1 w rundach kumpel ze zlosci kopnal konsole ktora wyladowala na scianie z szaraka pozostalo tylko niezliczona ilosc czesci a kumpel wybil sobie palec u nogi i dwa tygodnie nie mogl chodzic
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: Ryo w Stycznia 30, 2006, 15:28:56 pm
Po sesji ze Street Fighter Alpha 3 wszystkie napotkane na drodze drzwi otwieraliśmy Hadoukenem. Raz pewna pani w klatce została przypadkowo zaskoczona takimi "hadukeonowymi dzwiami", na szczęscie odruchowo zrobiła "alfakontera" i uniknęła ciosu, bo mogło się skończyc różnie... :wink:
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: pogibaniec w Stycznia 30, 2006, 15:51:11 pm
Heh. Niezly klimat z kumplami sie kiedys wypracowalo gdy gralismy w Killzone'a na dwoch na split screenie. Co chwila tylko "Cicho, ida tu!" , "Tam, tam, strzelaj, oslaniam Cie!!" albo "Mam malo zycia, wracaj do mnie. Ale ja nie wiem gdzie jestem..." i taie tam syfy. Oczywiscie zaleznie os sytuacji szeptalismy lub zesmy sie wydzierali!! Ubaw po pachy. I z poczatku rzeczywiscie trudno bylo sie w tych mapach polapac bo dosc sporawe sa...

pozdro
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: dcf w Stycznia 30, 2006, 15:58:55 pm
Największa głupawka?
Udawanie z Zenonem pojedynku chidori vs rasengan - obczajeni w Naruto wiedzą o co chodzi -a wszystko przy udziale Narutimett Hero 3.
Królem głupawek jest singstar i aranżacje metalowe niektórych utworów "kocham cię a kochaaaaanieeeee mojeeeee bleeeee"- Bob Marley i "No woman ,no cry" to poziom hardkor
Tytuł: Największa głupawka podczas grania
Wiadomość wysłana przez: vladek14 w Stycznia 30, 2006, 17:36:41 pm
A takich głupawek to było wiele można wymieniać

Kiedyś po długiej sesji w Kigdom Hearts z kolegami trochę się wypiło skończyło się na tym, że kumpel zaczął latać po ulicy z kluczykami od domu które tej samej nocy zgubił

W lokalnej gralni były w lato organizowane,,nocki” czyli płacisz dwie dychy i grasz na PS2 i PC przez całą noc z przerwami na ognistą wodę, siusiu i spanie na śmierdzącej sofie. Ogólnie panowała tam ciasnota, zaduch i smrodek. Jeden kolo który grał na PC (chyba w Runa) trochę za dużo wypił czego puentą był paw który wylądował centralnie na monitorze. Kolo za to został wykopany za drzwi i został wpuszony dopiero po 1 godzinach gdy szkoda się im zrobiło kiedy zobaczyli widok faceta śpiącego na chodniku przed budynkiem.

Mam kilku kolegów którzy lubią zapalić czasami ,,śmiesznego papieroska’’
Opowiadali jak zrobili sobie sesje Resident Evil na szaraku + Zioło potem biegali po całym blokowisku drąc japy że ich żywe trupy ganiają.

Jak sobie coś przypomnę to jeszcze napisze.