Forum GameOnly.pl
Prehistoria gen => PlayStation 2 => Wątek zaczęty przez: rafalm68 w Lipca 31, 2007, 14:52:08 pm
-
Mi cieżko jest wybrac jedną ale lubie Hwoaranga, Jina i Brayana.
-
Christi/ Eddy nie ważne kto nimi gra i tak cie rozwali :/
-
Każdego rozwale moją Asuczką ;)
-
Hwoarang
-
Ja zawsze grałem Hworangiem, Paulem, Jinem, Lei i czasem Lawem, Kingiem i Niną (nie miałem swojego ulubionego :)). W piątce za to często grałem Stevem, głównie dlatego, że mial skuteczne i szybkie uniki.
-
No Steve fajny jest. Jedyna postać którą jako tako grałem. Nic to nie dało... Wpadł do mnie kumpel który w życiu nie grał w Tekkena (no może demo 3) i wybrał Christi. Rozwalił mnie.
-
Hwoarang, Steve, King...Ale najlepiej z nich gram Steve.
-
Feng Wei i gowno zrobicie !
-
lei po wsze czasy :)
-
Asuka.
-
steve fox :) jak dla mnie najgenialniejszy dizajn w grze :) no i trochę przegięty, więc mam nadzięję, że go osłabią, bo mam dość słuchania kolegów, że jestem lamą -_-
-
Jack 5. Ma ogromne twarde jak metal(dosłownie) mięśnie i w ogóle jest bardzo męski.
I ma fajny atak jak wylatuje w powietrze.
:oops:
-
Od T2 zdecydowanie Law, Yoshi i Lei. Teraz doszedł Feng. Z...sta postać a właściwie jego styl walki.
Uwielbiam efektownie wlaczące postaci a wszystkie wymienione (IMO) tak walczą.
Za czasów T3 i TTT Jin też był jedną z moich ulubionych postaci ale od T4 to jakaś pomyłka a nie Jin. Niby Devil Jin walczy w starym dobrym stylu ale jakoś mi nie pasuje jako postać.
-
A jak dla mnie Jin od T4 wzwyż to ciekawsza postać niż we wcześniejszych. Ciągłe sępienie na EWGF i WGF, ble ;p
-
W tekenie 3 ja zdecydowanie lubilem walczyc Hwoarangiem podobal mi sie jego styl taki spokojny i plynny a zarazem dynamiczny i szybki. podobalo mi sie to ze mozna bylo zmienic pozycje rak i nog i mial fajne rzuty
-
W tekenie 3 ja zdecydowanie lubilem walczyc Hwoarangiem podobal mi sie jego styl taki spokojny i plynny a zarazem dynamiczny i szybki. podobalo mi sie to ze mozna bylo zmienic pozycje rak i nog i mial fajne rzuty
Hmmm... jak coś może być jednocześnie spokojne i dynamiczne ? Możesz mi to wyjaśnić ?
-
spokojne to znaczy ze styl walki hwoaranga jest taki luzacki i spokojny w porownaniu do brayana czy jina a jednoczesnie zadawane ciosy sa szybkie przynajmniej tak mi sie wydaje i moim kumplom hmm nie wiem jak to nazwac ale sam chyba tez zauwazyles ze jego kombinacje sa takie jak by to robil bez wysilku i sa plynne heh pisze jak bym gadal o prawdziwym zawodniku a nie postaci z gry ale to nic:D
-
Steve - dwa guziki na oślep i każda walka moja.
-
Jak dla mnie Heihachi i Jin :-D.
-
Steve - dwa guziki na oślep i każda walka moja.
No z tym to się muszę zgodzić. Jak robiliśmy posiadówę przy tekkenie to na kumpla, który nim grał nie było mocnych. A wcale tej postaci nie masterował. Wystarczy obczaic kilka ruchów i naprawdę ciężko takiego potwora rozwalić.
-
Mam pytanie czy da sie zmienic strój Eddiego?? Jesli tak to w jaki sposob bo przecierz mozna go jedynie wybrac wciskajac kółko na Christie wiec nie wiem jak to mozna zmienic:/???
-
Bryan Fury & Feng = quick dead 8)
-
Steve Fox ... i nikt nie pogada
-
aktualnie Law , Heihachi i Jin :D
-
Kazuya, Asuka
-
A ja z tych postaci którymi nie umiem i pewnie nigdy się nie nauczę grać jest Kazuya. Super wygląda, ma charakter itp. No i jego imię mi się podoba.
-
Jak ostatnio grałem sobie w Tekkena 5 to masterowałem Jina, chociaż masterowanie to za duże słowo :-D Jakoś nigdy nie lubiłem tą postacią grać ponieważ wydawała mi się cholernie sztywna, ale Tekken piątka zmienił moje nastawienie względem Jina. Pewnie dlatego, że Jin walczy innym stylem niż w trójce.
-
Chodzi o to, że w Tekken Tag, grałem głównie Jinem, którym po porostu wymiatałem, Kazuya był za słaby. W T5 sytuacja się odwróciła, Jin został osłabiony, natomiast Kazuya dostał niezłego powera! :-)
-
A ja z tych postaci którymi nie umiem i pewnie nigdy się nie nauczę grać jest Kazuya. Super wygląda, ma charakter itp. No i jego imię mi się podoba.
Snake ja też uważam , że Kazuya fajnie wygląda i ma swój charakter :)
-
Bez wątpienia najlepszy jest Hwoarang,ale lubie też grać Eddiem i Lee.
-
Ja wymiatam Ravenem a jak gram Yoshimitsu przegrywam sporadycznie :p może dlatego że nie mam mocnych sparingpartnerów.. :(
-
Gram tylko A-suką. Świetny feeling postaci :)
-
Feng,Kaz,Eddy no i Paul!
-
Wszystko zależne jest od przeciwnika. Wypada by gracz potrafił każdą postać prowadzić (by przeciwnik, nagle jakimś customem, lub setupami nie ubijał raz po raz). Jednak oczywiście swoimi dwoma postaciami, należy potrafić grać o wiele lepiej , niż resztą. Osobiście bardzo lubię Hwoaranga. Nie jest tanim zawodnikiem a przy tym niezwykle efektownym.
Jednak jak wiadomo wam, Tekken od lat to gra dwóch błędów, przy tym bardzo pochwala ubogie granie a z balansem jest na bakier.
Niech przykładem będzie sytuacja, gdzie walczyłem z moim znajomym, którego uważa się za posiadacza najlepszej Asuki w naszym rodzimym kraju. Mój Hwo vs jego Kazama, to była wypadowa do efektownych, w miarę wyrównanych pojedynków. Jednak gdy tylko zabrałem się za Fenga , to przeciwnik nie wygrał żadnej walki a przy konfrontacji Asuka kontra Bryan, nie przegrałem nawet rundy.
A przy tych postaciach nie spędziłem nawet 1/4 tyle czasu co przy Hworrym, przy czym stosowałem naprzemiennie kilka najbardziej morderczych technik.
Po prostu gdzieś Stevenson, Wei i Fury są ponad stawką.
-
W 5-ce nie bylo nawazniejszej dla mnie postaci, ktora powrocila po latach niebytu w DR a mianowicie Armor King.
Jesli mialbym kogos wybierac z 5.0 to byblby to oczywscie Heniek.
-
W T5DR jest z balansem zdecydowanie lepiej,zobaczymy co przyniesie T6BR.
-
przyniesie ze sobą największą porcję funu obok PES'a.
-
KING!!! :D
-
KING!!! :D
No w sumie jak widziałem jak mój kumpel wymiata Kingiem... ale jest to raczej dosyć ciężka postać w opanowaniu. Ale są lepsze postacie takie idealne na turniej że tak powiem.
-
Asuka ;***
-
Trudna i ciężko nim wygrywać ale mam do skubańca SENTYMENT. Ech te wspaniałe wspomnienia z fliperów :-P
Eddy,Law,Lei też dają rade
-
King w rękach wprawnego gracza, może namieszać. Ma przy tym kilka mocarnych zagrań, choć to i tak druga liga. Ongiś Ryan zabrał się za bary z Królem właśnie. Oczywiście z europejczykami bardzo dobrze mu szło, jednak w finale spotkał się z Koreańczykiem (Steve) i na bodaj pięć walk .... nie wygrał żadnej rundy. Mowa o dość dużym turnieju europejskim.
-
Ja ostatnio najczęściej gram Jin'em, szczególnie lubię go za ten jego "spokojny styl" i system "zbić" ciosów przeciwnika.
-
Choć mistrzem w tekkena nie jestem to Law'em, Hwoarang'iem, Steve'em i "Jackiem" potrafię zadziwić sam siebie i nieźle wkur**ć oponenta :wink:.
-
Law