Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: marioo w Maja 29, 2004, 11:09:19 am
-
Grał ktoś? oprócz Miazgi?
Moim skromnym zdaniem ta część jest bezapelacyjnie najlepszą z całej serii :wink: Na początku byłem raczej nastwaiony sceptycznie, jednak teraz kiedy namiętnie szpiluję codziennnie, moje zdanie zmieniło się. Fajny patent z dwoma postaciami sprawia że fabuła jest ciekawsza. Sledzimy poczynania Samanouskie i Jaquesa z ciekawością co dalej?? Grafika trzyma poziom tak samo jak muzyka i zagadki...Brawo Capcom. W sumie C rośnie nam znowu na potęge developerską:) Tyle hitów co oni wydają w ciągu roku to ho ho :wink: ..Chyba musieli dać wszystkim pracownikom solidne podwyżki , od razu widać że wzieli się ostro do pracy..
Btw- kto mówił ze sequele sa gorsze, O3 jest przykładem że niekoniecznie :wink:
-
ziom ta gra jest za krótka
-
A może Ty masz coś za krótkiego...
zgadzam się że nie jest to może Fajnal, ale mi przeciez nie chodzi o długość gry:/ Podniecam się jedynie tym iz jest najlepsza z całej serii ...that all
-
A może Ty masz coś za krótkiego...
No zapowiada się dramatyczna wymiana poglądow... :twisted: :? :roll:
-
A jak tylko coś zobaczę to od razu z sekatorem się wybiorę do obu. I wtedy nie będzie problemu co kto ma krótkie :D
Niestety nie miałem okazji pograć w trzecią część Onimushy, ale w sumie dziwi mnie trochę to jak wiele osób podchodzi do tej serii. Dwójka była spoko, ale miała tyle kijowych momentów, że nic tylko się pokroić. Cóż, raczej sobie ją pożyczę niż kupię. Może wtedy zmienię zdanie :)
-
Osobiscie nie mam nic do kogoś kto ma coś krótkiego...jednakże denerwuje mnie jak ktoś wypowiada się na dany temat " w taki sposób" :?
Mielu: Onimusha 3 to dość dziwna gra nie da sie ukryć, jednak na tym bezrybiu który teraz panuje w świecie gier to O3 jest perełką:)
-
Osobiscie nie mam nic do kogoś kto ma coś krótkiego...jednakże denerwuje mnie jak ktoś wypowiada się na dany temat " w taki sposób" :?
Mielu: Onimusha 3 to dość dziwna gra nie da sie ukryć, jednak na tym bezrybiu który teraz panuje w świecie gier to O3 jest perełką:)
A jesli jeszcze nie gralem w zadna czesc Onimushy to zaczac od jedynki czy odrazu od 3 ?
-
śmiało leć od trójeczki
-
Własnie ukonczyłem tą grę:))
Wspaniała gra, początek gry na to nie wskazywał, jednak pózniej O3 pokazał różki:)
A ostatnia walka Samanouskie Z Nobanugą to mistrzostwo!!!
-
Niedługo 9 lipca PAL. Muszę kupić Onimushę 3.
-
Na którą z gier czekacz najbardziej?
Głosujcie Onimusha3!!! Kliknij http://www.polska.ea.com/
-
Ma ktoś moze jakas solucje do tej gierki bo mam wersje japonska i nie rozumiem paru rzeczy. Zacialem sie w pewnym momencie i nie wiem co zrobic. HELP !!!!
-
Widziałem w MediaMarkt Onimusha3 kosztuje 159 zł. :shock: :shock: Taniutku..
-
Master_Lukas blagam. Ja tutaj jestem nowy ale zauwazylem ze na kazdym forum przychodzi jakis dekiel i zapisuje sie tylko po to zeby jedna solucje wymusic !!! Powiem tak Google.pl !!! Znaj moje dobre serce raz na zawsze: www.gamefaqs.com tam masz takie ciekawe biale pole gdzie wpisujesz nazwe gry i klikasz GO i juz. Nie boli prawda ???
-
Dobra, spoko, wyluzuj. Wierz mi, że wczesniej szukalem na Google i nie trafilem na ta strone. Dzięki za adres tej stronki. Pozdro (L).
-
Spoko :) Ale naprawde nauczcie sie ludzie szukac. To jest naprawde strasznie proste jak sie chce
-
http://www.gamefaqs.com/
i wszystko staje się jasne....
tylko pozostanie pytanie, czy to naprawdę warto psuć sobie przyjemność z zabawy ? przecież gry tez do myślenia dają, a jak ktoś się zatnie i na łatwizne chce iść to może onaczać tylko jedno... :d
-
Boshe nastepny :) Havana a slyszales jak kolega powiedzial ze ma japonska wersje tej gry ??? Wiec pewnie tak mu z 10 razy trudniej to przejsc co ??? A poza tym jak sie czlowiek zatnie i sprawdzi jeden moment co trzeba zrobic to chyba jeszcze nie jest wielkie halo :)
-
to on nie umie japońskiego ??
:D:D:D:D
-
Hie hie hie takie to nienormalne :) Nie to co my wszyscy :P
-
zar2je
po japonsku umiem tylko
o shiri oagea maska
czy jakoś tak
ale jeszcze zadna sie nie trafila aby spelnic te prosbe :P
-
Hie hie hie psychol :)
-
łi tam psychol odrazu
pani psycholog w armii stwierdziła że mam osobowość psychodeliczną czy coś takiego... ale nie jestem świrem, naprawdę n ie jesteeeeem, zaptajcie Napoleona on mnie zna, piliśmy razem, panie sędzio....
-
Nabyłem niedawno na Allegro to cudo za śmieszną cenę 109 zł. Cóż mogę o tej grze napisać? Animacje przerywnikowe po prostu wgniatają w ziemię i nie chodzi tylko o same wrażenia wizualne, a reżyserię. Sama rozgrywka, klimat i fabuła jest dla mnie lepsza i nie odpycha tak jak jedynka. Uff, jestem w niebie - choć gra jest "trochę" krótka :).
Zakładam fanclub Samanosuke ;)
-
Nabyłem niedawno na Allegro to cudo za śmieszną cenę 109 zł. Cóż mogę o tej grze napisać? Animacje przerywnikowe po prostu wgniatają w ziemię i nie chodzi tylko o same wrażenia wizualne, a reżyserię. Sama rozgrywka, klimat i fabuła jest dla mnie lepsza i nie odpycha tak jak jedynka. Uff, jestem w niebie - choć gra jest "trochę" krótka :).
Zakładam fanclub Samanosuke ;)
Bueeee, fabuła jest lipna. Francuski policjant walczący bronią białą lepiej od samurajów ćwiczących się w tym fachu od wieeeelu lat? Telepatyczna więź Henry'ego z Jacquesem ssie. Widziałem w grach wiele dziwnych motywów, ale ten jest nie do przetrawienia. Nie mówiąc już o tym, że (UWAGA SPOILER !!!)Nobunaga pod koniec zabija kogoś czyje inne wcielenie (przyszłe) chodzi wciąż po Ziemi. Że niby jak?
Ale nie zmienia to faktu, że gra się świetnie, lepiej niż w dwójkę. Jedynki jeszcze nie obczaiłem, ale niedługo nadrobimy te maleńkie zaległości :D
-
Ano, gra swietna, niedawno ja przeszedłem, ale jak dla mnie nie jest taka krotka, przeszedłem ja w 10h za pierwszym razem i bez opisu oczywiscie. A np. RE0 na GCN przeszedłem (juz nie pamietam dokładnie) w ok. 4-6h to jest dopiero krotka gra.
-
Przeszedłem już 4 razy. Jeśli chodzi o grafikę i długość gry to jest naprawdę nieźle w porównaniu do jedynki. Nie sądzę jednak by dało się wymyślić gorszą fabułę (już w pierwszej części zasysała a tu palec sam wciska Start odruchowo :wink: ). Muzyka mogłaby być lepsza - tu naliczyłem może z 5 fajnych utworów (szczególnie ten z Notre Dame). W scenkach przerywnikowych muzyka jest wręcz kiczowata, często nadmiernie pompatyczna co w połączeniu z beztalenciem reżysera tych scen tworzy zabójczą mieszankę. Mimo tych niedogodności grało mi się w Onimusha 3 całkiem przyjemnie i mogę ją z czystym sumieniem polecić każdemu. Mielu - możesz z ciekawości łyknąć Onimusha:Warlords ale nie licz na długie granie - na upartego skończysz ją w jeden wieczór a po kontakcie z trójeczką ciężko Ci będzie się na powrót przyzwyczaić do sterowania za pomocą krzyżaka.
-
Dla mnie najlepsze patenty w trójce to, to że można kontrolować zmianę w Oni , zmienione sterowanie i przejście w pełne 3d. Tak ogólnie mówiąc seria Onimusha to jedne z najlepszych gier, w jakie miałem przyjemność grać :)
-
faktycznie fabuła ostro naciągana, ale od biedy może być (albo i nie). jeśli chodzi o przyjemność płynącą z grania to tutaj gra dostaje wieeelkiego plusa! przeszedlem tą grę za jednym tchem i mam ochotę na jeszcze (chociaż ostatnio b3 mnie pochłoną 8) )
-
Zjeżdżacie trójkę (i mnie :) za to , że ma słabą fabułę. Sorki, ale ja uwielbiam pierdółkowate rozwiązania dżapońców (choć na początku się brzydziłem). Po prostu oni robią tak nieprzewidywalne "momenty", że aż sam banan wyskakuje na mej facjacie. A propos fabuły - czy ogładaliście ostatnio jakiś amerykański film (nowy) który zaskoczył by was jakimś wątkiem fabularnym? Bo ja znam zakończenie filmu po oglądnięciu 5 minut. Czego tak w ogóle spodziewaliście się po trójcę, hę? Samanosuke posuwający Nobunagę w "czarne oczko"??? :o Może w 4 części - stay tuned 8) .
Ale nie zmienia to faktu, że gra się świetnie, lepiej niż w dwójkę. Jedynki jeszcze nie obczaiłem, ale niedługo nadrobimy te maleńkie zaległości
Jedynka mnie odrzuca aż do dzisiaj. Trochę sobie obrzydzisz "całość". A że grałeś nie dawno w trójkę...
Francuski policjant walczący bronią białą lepiej od samurajów
Daj spokój - beznadziejny argument - w japońskich produkcjach takie kwiatki to normalka (mógłbym wiliczać w nieskończoność, ale podam mój ulubiony - biuściasta Tifa i jej zabójcze uderzenia pięściami - normalnie full realizm, na prawdę są takie "panny"??? :lol: ). A Cloud i "jego" gigantyczny miecz??? - wyliczam z jedne "kultowej gry" na której przecież nikt złego zdania nie powie.
Wszystko w grach, drogi kolego jest UMOWNE, ale chyba to wiesz.
Po za tym chyba liczy się, że się dobrze bawimy, no nie???
Już kończę i wracam do Tenchu - ups niedźwiedź jako "strażnik" w jednym z leveli :)
-
łi tam
mnie się trójka podobała, aczkolwiek ostatni boss jest dziwny i troszkę się namęczyłem. pierwsze walki były skazane z góry na porażkę bo cieszyłem oczy widokiem płomieni wkoło gościa. a później juz poszło (za 6 razem chyba:) )
tylko jak zawsze końcówka jak w kiepskich horrorach
" rul da łord"
ehh :]
ale ogólnie jest lajcik
i heniek tez nie jest zły, natomiast ten moogle na rece samonuske mnie zdziwił :P
-
Onimusha rządzi, mam zamiar sobie kupić tę masakryczną gierke na mokołaja. Już nie moge się doczekać po prostu.
-
A ja tam wolałem prerenderowane tła w Onimushy 2. 3-jka jest brzydsza. Kto widział potoczek w 2-jce ten wie o czym mówię.
-
Nie biorąc pod uwagę kilku przegięć w fabule( francja 2004 buahaha :D) i lekkiego skomercjalizowania kosztem jakości, Onimusha 3 wcale nie jest zła, jest nawet dobra, ale do klimatu 2 jeszcze jej trochę brakuje :D
-
W poprzednie części nie grałem ale pewnie i tak się chowają przed 3 częścią. Gra totalnie mnie wchłoneła. Intro powala nie wspominając już o samej rozgrywce, chętnie powróce do tego tytyłu w wolnym czasie.
-
Może trochę późno, ale lepiej późno niż wcale. Wreszcie zebrałem się i racząłem grać w Onimushę III, która grzała miejsce na półce z grami przynajmniej 4 miesiące. Po oblukaniu całkiem zachęcających trailerów, przeczytaniu pochlebnych recenzji i mając bogate doświadczenia z poprzednich części, jakoś nie chciało mi się w TO grać. Przeczuwałem że pod względem wykonania, dynamiki, widowiskowości gra mnie nie zawiedzie, ale bałem się w głównej mierze o fabułę. Moje obawy niestety okazały się jak najbardziej słuszne :x . Fabuła to porażka na całej linii. Fakt, w poprzednich częściach też jakaś wyszukana nie była, ale przynajmniej nie irytowała infantylnością. Cieszy jedynie obecność postaci historycznych, pewnych miejsc, czy innych elementów wywodzących się z japońskiej tradycji, historii i mitologii. Nie jestem z tą tematyką zbytnio obeznany, ale wierzę, że odkrywanie tych smaczków znawcom może przysporzyć sporo satysfakcji. Grafika faktycznie na najwyższym poziomie, choć nie zawsze. Niektóre lokacje są przepiękne, a niektóre przeciętne :wink: . Ale generalny poziom wykonania to chyba największy atut gry. Przejście w 3D spowodowało, co nie dziwota, obniżenie szczegółowości postaci. Więc w kwestii wizualiów raczej wyżej stawiałbym drugą część Onimushy (prześliczne prerenderowane lokacje i ryjąca beret woda :P ). Żałuję, ze nie pojawiły się w grze własciwej żadne animacje FMV (wszystkie chulały na silniku), bo Capcom to mistrzowie pod tym względem. Jeżeli zaś chodzi o intro, to było średnie. Bardziej podobało mi się w Onimusha 2. System walki pozostał praktycznie niezmieniony poza kilkoma dodatkowymi ulepszeniami (np. Ako). Grałem za pierwszym razem na normal jakieś 15 godzin, czyli dość długo. Teraz zabieram się za drugie przechodzenie, tym razem postaram się zdobyć wszystko to o czym zapomniałem i tak się chyba skończy historia tej gry w mojej konsoli :roll: . Onimusha 2 posostała moją ulubioną częścia serii i do niej od czasu do czasu z chęcią będę wracać.
-
Elo gram w tą wypasioną gierce i mam problem zaciolem sie w zoo potym jak gralem babką ,laze w kolo i niewiem co mam zrobic :(
Prosze o pomoc
-
Jak to w Oni, znajdź zamknięte drzwi, sprawdź mapę i w najdalej oddalonym punkcie od tych drzwi będzie klucz
-
Jak dla mnie to trojka najlepsza i jedynka sa spox a dwojka skopana
-
Ja tam nie wiem jak to było. Nie grałem w poprzednie części Onimushy,ale "trójeczka" to moim zdaniem badziewie i tyle.
Dlaczego. A dlatego:
:arrow: Nie pasował mi tam Jean Reno, wymachujący jakimiś ostrzami na łańcuchach.
:arrow: Nie podobała mi się sceneria, w szczególności Paryż 2004 A.D. ,a obiekty sprawiały wrażenie plastikowych (niestety, bolączka większości gier na PS2).
:arrow: Nie podobała mi sie fabuła, taka naciągana była (Nobunaga tu, Nobunaga tam). A wątek z synkiem Reno można włożyc między historie rodem z "Przebacz mi", czy inne "Rozmowy w Toku"
:arrow: Ale przede wszystkim nie podobał mi się system walki. Taki mało dynamiczny. Wystarczyło zagrac w Devila 3, żeby się zniechęcic. Ale grę skończyłem.
Tyle.
-
Dla mnie najlepszą częścią jest Onimusha: Dawn of Dreams!
W resztę nie grałem! :lol:
-
Onimusha: Dawn of Dreams najbardziej dynamiczna, najładniejsza. Grałem we wszystkie części - i zawsze było ok. w O:DoD są zdecydowanie najłatwiejsze zagadki ale konkretna rozwałka. No i wcale nie taki łatwy Dark Realm!!!
-
hej ludzie. zaciąłem się w mount saint michelle na początku tam gdzie są te drzwi z duzą dziurką na klucz i te kraty z symbolem słońca czy czymstam. ktos moze mi powiedzieć jak przejść dalej :?: plis
-
Gra bardzo fajna zawsze mi się podobały gry w klimatach ninja/samurai - Tenchu,Genju itp.
W Onimushe grałem bardzo długo , niestety nie przeszedłem całej (qpiłem Burnouta R :twisted: ). Wszystko w niej jest spoko niestety tylko praca kamer troszke szwanqje :?