Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: jelop w Czerwca 13, 2004, 18:55:32 pm
-
Choć do wakacji zostało jeszcze 13 dni to zakładam ten topik tera' by nikt mnie nie wyprzedził. Wypisujcie se w nim ciekawe rzeczy KTURYH (wkacje sa dziecino:) doświadczyliście podczas wakacji.
Ja sie wpisze pierwszy: ZDAŁEM-łiiiiiiiiii, jupiiiiii, jeaaaaa:)
W sumie to jakiś durny ten topik ale może jak sie POWPISYWAJECIE to sie jakoś rozwinie albo cuś(?).
-
BUHAHAŚMIEHAHA jaki durny tpik weś ty sie weś wogule jelopie<wali "s płaskiego" w czoło i powoli zjeżdża ręką w dół>!
-
Hmm... zakładając, że są już wakacje, to ja miałem pewne doświadczenie. Na noc wpieprzyłem na solo dużą pizze z grzybami, 0,5 l kefiru, 1 kg czereśni. Siedziałem całą noc przed TV czekajac na film z Jetem Li na POLSACIE, przysnąłem, obejrzałem koncówke i połozyłem się spać o 4.45, kiedy ptaszki spiewały juz za oknem. Zdarzyło mi się to pierwszy raz, ale spoko... :?
-
doooooobra ty/whatever :lol:
-
Sam spróbuj - takiej zmuły i bólu brzucha w życiu nie miales. Odjazd... :P :twisted:
-
Ja z qmplami organizujemy coroczne hardcore party(bez skojazen...:>), tj. nocke w namiocie (oczywiscie z konsola^^). Ja zalatwiam PS2, kumpel prad, a jeszcze inny kumpel zalatwia innego kumpla itd...
Klimat jest nie do wyruchania L-:
PS. Oczywiscie grill i polisz wodka included C:
-
miałem większą zmułe :twisted: Pewnego dnia maja bolał mnie bdziuch i miałem srake ale pomyśleałem pojade do szkoły bedzie HC (tta poprostu mama mu kazała :) przejechałem pół godziny ałtobusem majac lekkie bulgoty w okolicach żoładka, no ale dobra-przesiadłem sie do metra i po 3 stacjach poczułem sie źle bardzo- zawróciłem, wsiadłem w ałtobus i dwa przestanki przed domem zaczeło mi sie produkowac 2 litry śliny na sekunde, lekko zurnąłem ale starałem sie połknąć (jaaaaah) niestety bełtów było więcej i wyrzygałem sie na kolesia siedzącego twrzą do mnie (nie znacie tego uczucia z gatunku 'yyyyyy przepraszam ?"). On szybko wysiadł z ałtobusu a ja z lekko orzygana koszulka wystałem te dwa przystanki i w swojej klatce zacząłem sie śmiac normalnie..... :?: przypomniał mi sie film pt. "siedem" jak ten koleś opowiadał ze miał podobne zdarzenie. kurde mówie wam jeden z dziwniejszych dni jakie miałem.
PS: a żebyście widzieli jak 4 babcie wstałey z siedzeń i podeszły domnie i mnie husteczkami zaczęły wycierać a ja na to "yyyy barzo państwa wszystkich przepraszam". tera mi jest do smiechu ale wtedy byłem totalnie zdezorientowany....
-
miałem większą zmułe :twisted: Pewnego dnia maja bolał mnie bdziuch i miałem srake ale pomyśleałem pojade do szkoły bedzie HC (tta poprostu mama mu kazała :) przejechałem pół godziny ałtobusem majac lekkie bulgoty w okolicach żoładka, no ale dobra-przesiadłem sie do metra i po 3 stacjach poczułem sie źle bardzo- zawróciłem, wsiadłem w ałtobus i dwa przestanki przed domem zaczeło mi sie produkowac 2 litry śliny na sekunde, lekko zurnąłem ale starałem sie połknąć (jaaaaah) niestety bełtów było więcej i wyrzygałem sie na kolesia siedzącego twrzą do mnie (nie znacie tego uczucia z gatunku 'yyyyyy przepraszam ?"). On szybko wysiadł z ałtobusu a ja z lekko orzygana koszulka wystałem te dwa przystanki i w swojej klatce zacząłem sie śmiac normalnie..... :?: przypomniał mi sie film pt. "siedem" jak ten koleś opowiadał ze miał podobne zdarzenie. kurde mówie wam jeden z dziwniejszych dni jakie miałem.
PS: a żebyście widzieli jak 4 babcie wstałey z siedzeń i podeszły domnie i mnie husteczkami zaczęły wycierać a ja na to "yyyy barzo państwa wszystkich przepraszam". tera mi jest do smiechu ale wtedy byłem totalnie zdezorientowany....
Kura, padlem po przeczytaniu tego posta...
PS. Cos ty zezalr?:D
-
nie stwierdzono ale prawdopodobnie spowodowane było to litrem mleka jakimiś starymi kanapkami "z poprzedniego piątku" i cipsami i kitketem.
-
Wakacje... hmm... za tydzien w piatek zakonczenie roku, a dzien pozniej juz wyjazd na dzialke do kumpla - jak zwykle na jakas wsiekla impreze :]
Juz sie nie moge doczekac :]
-
Ja chciałbym Wszytskim Tu Zebrnaym przyponiec, ze w pierwszy dzien wakacji jest Drugi Zlot Nintendo :!: :twisted:
-
Ja chciałbym Wszytskim Tu Zebrnaym przyponiec, ze w pierwszy dzien wakacji jest Drugi Zlot Nintendo....
... czyli podwójna radość :D
-
Ja chciałbym Wszytskim Tu Zebrnaym przyponiec, ze w pierwszy dzien wakacji jest Drugi Zlot Nintendo....
... czyli podwójna radość :D
....czyli super-mega-o-ja-nie-mogę impreza. Zdobywamy szturmem zamek. OMG, nie moge się doczekać. Jakiś przyspieszacz czasu macie?
-
heh, jest szansa na dobry początek wakacji!
-
kto jak kto ale ja już mam wakacje
buahaha uczyć się !!! :twisted:
wracając do tematu jedyne 4-miesięczne wakacje niewiem jak mój żołądek to wytrzyma ( trzeba już myśleć o zapisaniu się do klubu AA w październiku :) ).
-
położyłem się spać o 4.45, kiedy ptaszki spiewały juz za oknem. Zdarzyło mi się to pierwszy raz, ale spoko... :?
O 4:45 to już jest jasno jak w dzień Trusiu. A ptaszki ćwierkają o już o trzeciej. Wiem co mówię. W końcu prowadzi się nocne życie :lol:
-
położyłem się spać o 4.45, kiedy ptaszki spiewały juz za oknem. Zdarzyło mi się to pierwszy raz, ale spoko... :?
O 4:45 to już jest jasno jak w dzień Trusiu. A ptaszki ćwierkają o już o trzeciej. Wiem co mówię. W końcu prowadzi się nocne życie :lol:
Taaaa...pamiętam jak raz siedzieliśmy do 3 na czacie ŚN. To ptaszki już nie dawały mi spać. Słońce też już wychylało się zza rogu.
W wakacje takie akcje co drugi dzień!!!
-
Cóż. Po bojach i walkach ZMUSIŁEM moją panią od przyrody do postawienia mi 5. I w ten oto sposób na moim świadectwie z 4 klasy będzie widniał pasek. Otóż, mam średnią 4.77, czyli 2 czwóry (hista, polak- ta sama nauczycielka, shit!) no i jeszcze religia, ale co tam, a reszta same 5. Oto moja wakacyjna przygoda.
A prawdziwą wakacyjną przygodą będzie... no wiecie co:D http://www.swiatnintendo.pl/zlot/
-
łeeeeeee to ja w Czwartej klasie miałem 5.0 lekką ręka 8)
tera mam 3.9/4.0 Ha kto ma taka średnia w 2 gimnazjum HA?
-
moje sieostry w czwartej klasie sa aktualnie i maja 5.33 i 5.22. A nie sprawiają takiego "mądrego wrażenia" jak Piki... Jak to jest ke?
-
Moja koleznaka z Polski w pierszej gminzajum skonczyla z srednia 5.1 dla mnie to bylo by nie do osigniecia :D a tak pozatym to ja sie nie pochwale srednia bo w angli nie ma cos takiego ja mam wolne od 14 maja lecz musze kuc codzienie z okolo 2 godzniny na egzaminy :D (zostaly mi trzy egzminy ) ja na razie spedzam z kolegami i na gg potem jade do polski i tam mam miesiac balangi starymi kumplami a potem juz po wackacjahc jade na ECTS :D (cholera ale na zlot sie nie zalapie :/ :cry: )
-
Te wakacje zamierzam spędzić w drodze. Najpierw Zlot(rzecz najważniejsza:D), potem wyjazd na Bałkany(trzeba znajomych odwiedzić:D), a potem.... ostatni miesiąc spędzam rznąć ile wlezie w Neuroshimę, Metroida i Onimushę.
jelop - w drugiej gim miałem 5.0. Teraz, w 1 LO mam 4.4. :)
-
respect(?????????????????????????????????????) a ja mam 4.3 8) seryjnie
-
McJohn a ty chodziłeś do Gim. 4 ?? bo to jest na natolinie wiec może tam chodziłes
-
Ja mam 3.5 na koniec 4 kl i dokladnie taka sama srednia z matury heh. A wiecie czemu? Bo polski zawalilem doszczetnie, myslalem, ze umiem pisac lol. Dojechala mnie na ustnym tez, dwa dopy :shock: . Ale za to z moich kochanych dwoch przedmiotow dostalem: gegra 4,4, ang 5. Hehe. Ale przyznam, ze polskiego sie najwiecej uczylem, a raczej "w ogole tylko polskiego sie uczylem" :P :P :P
8)
Edit: jaki z tego moral? NIE UCZ SIE NICZEGO 8)
-
A kolega jest z Wawy? Fajnie :D
Chodziłem do gimnazjum number 5 im. Paderewskiego.
-
Edit: jaki z tego moral? NIE UCZ SIE NICZEGO 8)
Jednak coś z Nietzschego trzeba było znać na maturce :lol: Swoją drogą maturka to było małe miki w porównaniu ze studiami. Wiem co mówię. Ale wakacje po niej są niezapomnianym przeżyciem!
-
Wiesz jelop mogłem skłamać i powiedzieć, że mam 5.66 i w ogóle. Tylko po co. Przyznaje się nauczyciele mnie nienawidzą i ja ich też:D
Ostatnio nasza historyczka (histeryczka?) pomyliła datę odkrycia Hamburgeryki. Poprawiłem ją. Dostałem trzy minusy.
-
U mnie jest podobnie, tylko my mamy faceta. Gościu bardzo nie lubi stawiać pozytywnych ocen i sprawdzać prac(oceny pan M. bierze z sufitu). Ale w końcu trafiła kosa na kamień(znaczy na mnie, kiedy chciał mi postawić niezasłużoną gałę) 8)
Teraz mam 4. Wojna wygrana...
-
W wakacje 2002 dostałem PS2.Wtedy zaczęłą się moja przygoda..........
-
łeeeeeee to ja w Czwartej klasie miałem 5.0 lekką ręka 8)
tera mam 3.9/4.0 Ha kto ma taka średnia w 2 gimnazjum HA?
No, to prawdziwy z ciebie jełop, drogi Jelopie :) . Nie chcę się chwalić, ale kończę 2 gim. i mam średnią coś ok. 5.3/5.4 .
W wakacje zapewne będę melanżowal z niejakim WooKIM :D .
Z poprzednich wakacji nie zapomnę, jak wyżej wymieniony żygał jak kot po obaleniu jednego wina o nazwie "Fresko Czerwone Półwytrawne" :D :D :D . Oczywiście radziłem mu aby nie pił takich mikstur ale... nie posłuchał mnie :lol:
-
[cycat] No to prawdziwy z ciebie jełop, drogi Jelopie[cycat]
<ROTFL> jak to fajnie zabrzmiało hyhy. Za ten tekst wygrałeś neseser:)
Pozdro roman:)
-
W gimnazjum to mozna bylo srednie wykrecac niezle :D
Ja do tej pory jestem pelen uznania dla kolesia co u mnie w budzie na maturalnym ma srednia 6.0 .... aaale, w koncu nie mozna patrzec na innych :D
-
A oto jaki eksperyment zrobiła kiedyś moja siostra z dwoma koleżankami na mojej nauczycielce polaka (ją też uczyła) popularnie zwana Żenią:
Wszystkie trzy napisały TO SAMO wypracowanie.
Każda dostała inną ocenę.
-
U mnie w gimnazjum byla podobna sytuacja ale z obrazkami na sztuce...przyburzylismy sie troche i byla niezla ziebka :D
-
<ROTFL> jak to fajnie zabrzmiało hyhy. Za ten tekst wygrałeś neseser:)
Pozdro roman:)
Spox, kiedy i gdzie moge odebrac :) :?: A propos romana, tzn. taki zwykly roman czy Pedal Roman :) :?:
-
Neseser jest do odbioru w Nowej Warczycy w Górach swiętokrzyskich (popytaj o droge mmiejscowych górali to dojedziesz), oczywiście w ratuszu. a Roman to taki zwyczjowy, poprostny Roman ;)
-
A oto jaki eksperyment zrobiła kiedyś moja siostra z dwoma koleżankami na mojej nauczycielce polaka (ją też uczyła) popularnie zwana Żenią:
Wszystkie trzy napisały TO SAMO wypracowanie.
Każda dostała inną ocenę.
Taaa, eksperymet. A może po prostu owoc lenistwa i chęci wykorzystania tego, że nauczycielka nie była zbyt bystra by poznać trzy takie same prace i wstawić każdej przeprowadzającej eksperyment po bańce :lol:
Anyway, ja jeszcze muszę zakuwać, ale przypomnę Wam o tym we wrześniu pisząc z jakiejś słonecznej Hiszpanii. Wiecie, student ma długie wakacje :twisted:
-
Będe uczył niejakiego Kresqa, jak sie pije, żeby mi potem nie żygal po jednym browarze... :twisted: U mnie twarda szkoła... :twisted: Poza tym udaje sie na może (też z tym kabatem chyba :P ), na obóz rowerowy (melanże i rowery... :) mniam) i coś tam jeszcze porobie... 8) W Opolu też pewnie troche posiedze... :)
-
a ja siedze u mnie na miescinie i raduje się spaniem do 16, zarwanymi nocami, odtsawionym plecakiem do szafy i tym ze zdałem i ze znów kufa czeka mnie nastepna nowa szkoła, nastepni nowi koledzy i nastepny zasrany rok szkolny;d słowem -wakacje pełną gębą.
imprez do białego rana, grilowania, wszelkiej masci zlotów i dobrej zabawy nie uswiadczymy nigdzie indziej tylko w wakacje wiec nalezy sie wspolnie radować i dobrze je rozpocząć na drugim zlocie nintendo, na tyle hucznie by każdy w pamięci miał karaoke do usranej smierci;d
-
Czytajac to wszystko, odnosze wrazenie, ze cos mi umknelo i to chyba bezpowrotnie. To beda pierwsze wakacje, na ktorych nie bede sie opieprzal bite dwa miesiace (tuziez trzy), tylko pracowal (no ale za to jaka przyjemna robota). Moje "wakacje" rozpoczely sie jakos teraz, niestety nie wiem dokladnie, bo zaistniale sytuacje nie pozwalaja mi myslec zbyt racjonalnie. Dosc dodac, ze przez ostatnie trzy dni kobieta zdazyla mnie znienawidzic. W kazdym badz razie na Zlocie humor bedzie mi juz dopisywal, chocby sie walilo, palilo a Sanset na kacu pol zbiornika Dobczyckiego wypil.
-
Będe uczył niejakiego Kresqa, jak sie pije, żeby mi potem nie żygal po jednym browarze... :twisted: U mnie twarda szkoła... :twisted: Poza tym udaje sie na może (też z tym kabatem chyba :P ), na obóz rowerowy (melanże i rowery... :) mniam) i coś tam jeszcze porobie... 8) W Opolu też pewnie troche posiedze... :)
Bwahahahahahaha :!: :!: :!: Nie rozsmieszaj mnie chlopcze :lol: :lol: :lol: . Przeciez to przez ciebie sa zawsze najwieksze ryfy u twojego ojca, ktory zawsze ciebie zczaja :D . Co do morza- ouuu, jeeaaa... ja tez nie moge sie juz doczekac tych upalnych i goracych dni i nocy razem. To everybody: ZADNYCH MI TU SWINSKICH SKOJARZEN, SWINTUCHY :twisted: :!: PS: Blagam, tylko nie bierz nad morze swojego pejcza i bata oraz innych gadżetów S/M, bo sie obraze... To boli... :cry: :cry: :cry:
-
Ooouuuuaaa.....To byl cios ponizej pasa... :) Poza TYM, WooKIE, to byly 3 (slownie: trzy) piwa :D . Ale:
1. kazdy ma slabsze dni (przyznaję. Tylko, ze Ty... masz je codziennie :wink: )
2. nie zerzygalem sie, bo za duzo wypilem, tylko dlatego, ze mialem odruchy wymiotne nie zwiazane z degustacją napoju (a browarow to ja szczerze nienawidze, ale cóż...)
-
Lecz sie... :roll:
-
Lecz sie... :roll:
No baaaaaaaaa :D :D :D . Twe ulubione haslo. Normalnie triple zonka zalapalem :?
-
Czytajac to wszystko, odnosze wrazenie, ze cos mi umknelo i to chyba bezpowrotnie.
Oho, starzejemy się :wink:
To beda pierwsze wakacje, na ktorych nie bede sie opieprzal bite dwa miesiace (tuziez trzy), tylko pracowal (no ale za to jaka przyjemna robota).
Conki, ale czy bez tej roboty też byś się opieprzał? Przecież wiesz, że to niemożliwe. W końcu GO musi się rozwijać, prawda? :)
W kazdym badz razie na Zlocie humor bedzie mi juz dopisywal, chocby sie walilo, palilo a Sanset na kacu pol zbiornika Dobczyckiego wypil.
Nie ma to jak okłamywać samego siebie :wink: Dobra, to oczywiście żart. Pamiętaj, że jeszcze dwóch barszczy z Wrocka wpada i tym razem będziemy bardziej żywi niż ostatnio. Oczywiście jak tylko pozwolisz nam pospać (i wiem, że lepiej by było gdybym tego nie napisał, bo bardzo dziwnie to brzmi :wink: ).
-
Czytajac to wszystko, odnosze wrazenie, ze cos mi umknelo i to chyba bezpowrotnie.
Oho, starzejemy się :wink:
To beda pierwsze wakacje, na ktorych nie bede sie opieprzal bite dwa miesiace (tuziez trzy), tylko pracowal (no ale za to jaka przyjemna robota).
Conki, ale czy bez tej roboty też byś się opieprzał? Przecież wiesz, że to niemożliwe. W końcu GO musi się rozwijać, prawda? :)
W kazdym badz razie na Zlocie humor bedzie mi juz dopisywal, chocby sie walilo, palilo a Sanset na kacu pol zbiornika Dobczyckiego wypil.
Nie ma to jak okłamywać samego siebie :wink: Dobra, to oczywiście żart. Pamiętaj, że jeszcze dwóch barszczy z Wrocka wpada i tym razem będziemy bardziej żywi niż ostatnio. Oczywiście jak tylko pozwolisz nam pospać (i wiem, że lepiej by było gdybym tego nie napisał, bo bardzo dziwnie to brzmi :wink: ).
chciałbym wypić pół owego zbiornika ale że mnie nie bedzie to raczej wody nie ubędzie...:/ pisze o tym wszędzie zeby mi nikt potem z błotem nie zmieszał, że miałem być i mnie nie było, na 90% drugi zlot niny bedę znał tylko z opowieści, relacji i zdjęć....
-
Gruby, Splender, Sanset... lista "sławnych" osób które nie zjawią się na zlocie powieksza sie. Jak to niedobrze. Troche sie wkurzam. Ja tu robie wszystko zeby byc...a moze sie okazac ze razem z Mielem zastaniemy tam Piotrka z Conkerem podrzucajacych konfetti i...nikogo wiecej.
Mielu: na 1 zlocie bylo troche niemrawy bo czekajac pod Domem Polonii na COnkera z Piotrkiem wyziebilem sie i odmrozilem palucha :lol: Musialem sie ratowac herbatkami z McDonalda :D Teraz co najwyzej dostane udaru slonecznego wiec luz :P
-
Gruby, Splender, Sanset... lista "sławnych" osób które nie zjawią się na zlocie powieksza sie. Jak to niedobrze. Troche sie wkurzam. Ja tu robie wszystko zeby byc...a moze sie okazac ze razem z Mielem zastaniemy tam Piotrka z Conkerem podrzucajacych konfetti i...nikogo wiecej.
Trzeba było wpaść do mnie na górę domu polonii:D
Mielu: na 1 zlocie bylo troche niemrawy bo czekajac pod Domem Polonii na COnkera z Piotrkiem wyziebilem sie i odmrozilem palucha :lol: Musialem sie ratowac herbatkami z McDonalda :D Teraz co najwyzej dostane udaru slonecznego wiec luz :P
-
wakacje juz za 2 miesiące - jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest (za*******e)
pozostalo mi tylko zaliczyć semestr ( okolo 20 kolokwium) no i 3 egzaminki w lipcu , ale wporzo przezyje :lol:
-
haaa przyjemny temat - dobrze, ze ożył :)
ja tam włączam nieco bardziej pozytywny licznik. Bo niby do wakacji jeszcze ponad 1.5 miecha, ale tak naprawdę zapieprzu zostały 3 tygodnie. Z początkiem czerwca konferencja, zatwierdzenie ocen, a potem... potem kto by do szkoły chodził? :twisted:
-
i tak nie zdasz, panie redaktorze, nie oszukujmy się :/
-
kurde ja wakacje bede mial za tydzien. Wakacje to pojecie wzgledne. Do roboty trza isc $$$ zarabiac, geeez a odpoczac kiedy. No nic takie zycie, pozniej wstepne o ile beda i znow przyjdzie wrzesien, pazdziernik i abarot katorga... i tym optymistycznym akcentem zkoncze moj jakze radosny wywod :?
-
dokładnie tak ja osobiście bede pracował cały lipiec normalnie porażka jak nic a potem od wrześnie nie tak wyobrażalem sobie koniec studiów :x
-
i tak nie zdasz, panie redaktorze, nie oszukujmy się :/
bzdury gadasz, panie przyjacielu rodziny, nie oszukujmy sie.
-
ja wakacje mam juz za tydzien jak tylko zdam ustne matury:D :D :D , i az do pazdziernika wakacje( pracy nie licze)
-
ja nie musze pracowac bo i tak dostaja kase co miesiac .Ale tak to juz jest na tym świecie, nikt nie mówil,że bedzie latwo -LIFE IS BRUTAL(AND fullof zasadzkas) :lol:
-
a Ja mam do pon. to wszystko w d.. bo dziasiaj zabieram sie na weekend na działke oj będzie pite :D pozdro dla wszystkich forumowiczów wypije wasze zdrowie :lol:
-
ja tylko czekam do- (Napisane w moim opisie)
8) :D
-
Ja na koniec maja mam w "plastyku" przegląd prac i już będzie luzzz....
Na razie zapier... jak mały samochodzik :) .
-
Ha! Migowy juz zaliczony! Do wakcjii pozostalo jeszcze 2 zjazdy , 3 egzaminki i ... URLOP !!!!
-
A czy ktos zamierz podjac jakas prace na wakacje?
-
nie chce nic mówic, ale jutro ostatni dzien szkoły :o :shock: 8) :D :( :idea: uhuhuhuh wakacye :twisted:
-
kurde jak ten czas leci, temat założłem ponad rok temu, "fiku miku" i znowu wracamy do puntku wyjścia. w tym roku wakacje nie ciesza mnie tak jak w poprzednim - koniec gimnazjum = rozstanie z moją ekipą-klasą, wyjazd zaraz po końcu roku = 2 tygodnie bez mojej naj... dziewczyny. kurde w dupie mam takie wakacje :?
-
yyy chcesz mi Oscyp powiedzieć, ze jestes Jelopem? :lol: Masz talent do ksywek :]
-
bystrzak! a oscyp juz mi sie w szkole przyjeła i anprawde lubie ta ksywke :)
-
27 wyjazd do Krakowa 30 wyjazd na apple day do Wawy (zapraszam serdecznie :) ) potem lipiec praca w barze w dzien, a w nocy imprezki sierpien ok 16 zwiedzanie Polski a pozniej 3 Zlot fanow Nintendo! :D Moze w miedzy czasie wypad na targi do LIpska! :D
-
4 lipca w nocy nad morze z ekipą do Władyslawowa na 10 dni, potem 26 czy tam 28 tego samego miesiąca - chorwacja na 2 tygodnie i pod koniec wakacji jeszcze raz nad morze, ale z ojcem :) W między czasie pewnie będę odwiedzał go w Opolu.
-
(http://img124.echo.cx/img124/2056/2142689370428918701b8d21qv.jpg)
(http://img147.echo.cx/img147/42/11208795942b1ad1b11b1d8oz.jpg)
nawet podobne twarze..... ;)
-
Koniec spamu gnojki :evil: :wink: Wojteg - ban na godzine.
-
Gnojki? Myślałem ze to tylko do mnie? ALe ja jestem jeden (wg.Wookiego gnojkiem ;) ) więc kto jest tym drugim?
-
JA :!: :lol:
I tak o to WooKie stal sie lepsza wrozka ode mnie. Ogladalem Imperium Kontraatakuje - widzialem ten jego przenikajacy wzrok.
-
Cisza już, cisza, bo dostaniecie bana tak jak Wojteg, a nie chce mi się tego robić :roll:
-
sorry wooks, sorry :/
-
:shock: Mam ponad 800 postow, kiedy? Co? Jak? Ja RO0OxxXo0oRzzz!!!
PH43R |\/| Y L337 S|<LL5O0oRzZzZ!!!
Wakacyje S |_| xXx o0o rRr zZz!!!
-
Jezuuuuuuuuuuu co za spam :shock: :shock: :shock: Boli mnie to :( :wink:
-
Auć.
-
Kurde jelop, po co ta cala mistyfikacja?:))
PS. Kura, jakos ten oscyp bardzo kojazyl mi sie z toba(zwlaszcza po poscie w topiku o milionie zielonych, wspomniales tam, ze kupilbys shelby cobre gt500... Wczesniej miales ja w podpisie). :D
Łaaaaaa, wakacjeeeeeee:]]
Trzeba bedzie sie umowic z kumplami na nastepna edycje hcparty pod namiotami:]
-
odpowoczywajcie sobie obiboki , odpoczywajcie :evil: . Ja mamm zapierdziel ze szkola do min. 10 lipca .Wakacje mam tylko 2,5 miecha :evil: :cry:
Ale pocieszam sie faktem ,ze wiekszosc z tego forum ma przed soba dłuższa droge anizeli ja :twisted:
-
Qwa, wakacje... beznadziejnie. Jak ja nie lubie tego okresu... glownie tego, ze z kazdym dniem jest go coraz mniej ... Najlepszy jest ostatni tydzien szkoly, bo formalnie wakacji nie, a praktycznie sa. Ja natomiast nie musze sie wtedy martwic o uplywajace dni :>
geez, jak ja to napisalem :lol:
-
Ale coś w tym jest :P
-
7 rzeczy które zrobię w wakacje:
1. 40 godzin przed konsolą - non stop - bez ściemy (ciężko będzie)
2. Huge ollie ponad murkiem garażowym (TOTAL HUGE)
3. 50 pompek (uuu, na razie robię 17 :D)
4. Wszystkie Gapy w THPS4, THUG i THUG2 (najgorzej z THUG2 :/)
5. Metroid Prime: Echoes na hard, na 100% (echoes ledwo na easy przeszedłem)
6. Zrzucę swój stary TV z 3,5metra (na polbruk)
7. Pójdę na piechtę do Torunia (60km O_o)
8. Zjem 0,5kg karmę dla psa - Chappi (z wołowiną)
9. Prześpię noc w rowie.
10. Pokaże mamie wszystkie puste puszki z mojego pokoju (w sumie 34, ledow się mieszą w łóżku)
11. Zgniotę puszkę na swoim czole.
12. Pobiję rekord i przejdę THPS3 w 7minut (jedną postacią, żeby w Tokyo gold był)
13. Przebiegnę kilasa w 3.20 (mój rekord to 3.32)
14. Zagram partię perkusyjne z Raining Blood
15. Skoszę trwanik
16. Nauczę mojego psa atakować ojca
17. Będe się kompał raz na tydzień
18. Umyję zęby 32 razy w ciągu jednego dnia (ale tak konkretnie 5minut każde mycie)
19. Rozpędze się rowerem do 40km/h i zeskoczę z niego na asfalt
20. Podpalę żyto sąsiadowi.
21. Pojadę na basem i zeszczam się do niego :D
Styka, autentycznie mam w planach zrobić ww rzeczy, najgorzej będzie z 40godzinami i skoszeniem trawnika (ojciec nasiał trawy, że kur** jak rodzinnie we czwórkę kosimi to zajmuję nam to 3 dni :/)
-
22. Pójdziesz do psychiatry.
-
Wookie oto jeden punkt dla ciebie:
1. Sprawdzę w słowniku słowa: żart i kawał
-
To może Ty też, hm :twisted: :D
I nie zadzieraj z Hayabusa Clan, bo bedzie bolało.
-
wakacje... kiedys wiedzialem co to jest:(
niestety trzeba pracowac. (albo stety bo kasa jest :twisted:
-
Rotfl :D
A odnosnie moich wakacji... Hmm na pewno po czesci beda to wakacje z padem w reku przed telewizorem na fotelu - mam zamiar rozwalic Zelde: TWW, Ocarine i Ocarine: MQ ;] Poza tym pewnie gdzies wyjade [oby nad morze, albo troche dalej] i po prostu sie bede obijal [jakbym tego nie robil przez caly rok XD]. Bedzie dobrze ogolnie mowiac :)
-
L33T M45T3R ma prawie tysiaka posciakow - i wakacje :twisted: .
Jutro bede pil, az nie dam rady odroznic piwa od mineralki. Tak sie swietuje zakonczenie szkoly - i jeszcze bede na PeeSPesiaku gral podczas zlopania.
-
Ja opijam koniec roku z dcf'em w sobotke. Bedzie całonocne giercowanie 8)
ofkors ogram go we wszystkie gry.
-
Wudi, jak ty jesteś L33t M45t3r to ja jestem królem japonii :P
W wakacje zamierzam zabić saddlera, tym rzem na profesionalu ;)
-
Japonia nigdy nie miala krola - sam sie domysl kim jestes |_O0O|_Zo0oRZZZZ!!!!
Wakacje spedze na wydawaniu pieniedzy, zastanawiam sie nad zakupem drugiego PSP, w koncu PS3 ich kilka obsluzy.
Pierwszy miesiac bede zdobywal kase, a caly sierpien spedze na wydawaniu. Musze martwic sie juz o kase na X360, ciekawy jestem czy bedzie premiera w naszym pieknym kraju.
-
Wakacje. Kiedy byłem młody czekałem na nie z utęsknieniem. Teraz? Teraz to tylko... wóda :(
-
tak, to dosc smutne, ale wakacje stają się powoli synonimem wódki, imprez, kaca... a może to kolejny krok ewolucji? O_O
-
Wodka to chala, wole FRUGO. Jest bardziej wakacyjne.
-
A może ssanie parówy jest bardziej plażowe? Wódka nie jest dla ludzi ze słabym charakterem... wiesz? (ja niestety wiem)
-
Wodka JEST dla ludzi ze slabym charakterem, prawdziwy twardziel nie potrzebuje wodki :D.
-
Prawdziwi "twardziele" są zbyt tępi by zrozumieć sens picia.
-
Prawdziwi "twardziele" są zbyt tępi by zrozumieć sens picia.
I oto moj nowy opis na gg;))
Macie jakies postanowienia wakacyjne??
Ja tam zamietrzam cos papu zarobic, zeby pozniej o pustej kieszeni nie chodzic...
-
nawiazujac do postow TNW i Miazgi - to jest naprawde smutne :?
Tesknie za calodziennymi bitwami zolnierzykow w piaskownicy :>
-
Haha :) Rozumiem , że byłeś w armiach Polski !
-
Prawdziwi "twardziele" są zbyt tępi by zrozumieć sens picia.
Jest lato i pokaz sutków, więc prawdziwy twardziel co mu wódą śmierdzi z ryja nie wyrwie żadnego towaru, choćby popuścił z wrażenia. :twisted:
Więc alkoholowi powiedzmy stanowcze wyp... NIE!!!
-
Niektorym do wyrywana panienek jest potrzebny alkohol bo sa na tyle słabi,że bez niego se nie poradzą :lol:
-
Niektorym do wyrywana panienek jest potrzebny alkohol bo sa na tyle słabi,że bez niego se nie poradzą :lol:
Wyjąłeś mi to z ust :lol: Zresztą picie alkoholu powoduje, że wszystkie panienki w zasięgu wzroku stają się dziwnie atrakcyjne ("panie, nie ma brzydkich" :D ).
-
Macie jakies postanowienia wakacyjne??
Ja zamierzam troche zarobic oraz poprawic swoja kondycje i budowe ciala :)
-
No, wakacje to czas magiczny i niezwykle interesujący ;). Niestety... ja jeszcze, mimo że już rok szkolny się skończył, nie czuję, że one się zaczęły :/. Jestem chyba jedynym takim człowiekiem na Ziemi :P. Czy jest ze mną coś nie tak? Bo jeśli to prawda, to będę musiał sobie załatwić wizytę u jakiegoś psychologa.
-
Ja juz dzis wybijam do Boloni(o 17 mam samolot)i będę się zabawiał z gorącymi włoszkami,a WY cały dzień bedziecie siedziec przed kompem i nabijac posty :lol:
-
...brawo :? Niektórzy nie muszą wyrywać lasek... :roll:
-
Ja...musieć..... :)
-
no i panowie, po ptokach, 10 miesiecy piiiiiiiipiiiii instytucji zwanej szkola. nawet nie wiecie jak mi przkro ze to juz koniec :(
-
no i panowie, po ptokach, 10 miesiecy piiiiiiiipiiiii instytucji zwanej szkola. nawet nie wiecie jak mi przkro ze to juz koniec :(
Dupa, nie wakacje: ///
-
Ja już w kwietniu mam koniec roku szkolnego :mrgreen:
-
A ja mam jeszcze miesiac wakacji :D
-
A ja mam jeszcze miesiac wakacji :D
A ja do Czerwca!! :P:P:P:P
-
Splender rządzisz....ja za głupie 2 godziny rozpoczynam gimnazjum, ale zawarłem kontrakt z księciem Persji, cofnie mnie do początku wakacji :P O taak...naprawie wiele błędów, wybiore sie na zlot N i....Buuuu :( :? Nie chce wchodzić do budy v_v'
-
Shadowek - gimnazjum jest dosyc luzne, nie bedziesz na nie z pewnoscia narzekal, jak je ukonczysz ;) Np. ja wspominam juz ta instytucje podobnie jak SP, szczegolnie, ze teraz ide do drugiej klasy LO - ponoc najciezszej, ale jak to będzie, to się okaze :P
-
Ech, jeszcze zatęsknicie za szkolnymi czasami.
Zdacie sobie sprawę że w szkole praktycznie nic nie było do roboty i opier****liście się cały rok (co drugi dzień zamiast na lekcje to na browca itd.). Taaa... życie jest brutalne i zweryfikuje wasze poglądy.
BTW Mi zostało jeszcze 2 tygodnie wolnego.
-
Ech, jeszcze zatęsknicie za szkolnymi czasami.
Zdacie sobie sprawę że w szkole praktycznie nic nie było do roboty i opier****liście się cały rok (co drugi dzień zamiast na lekcje to na browca itd.). Taaa... życie jest brutalne i zweryfikuje wasze poglądy.
BTW Mi zostało jeszcze 2 tygodnie wolnego.
Wejdz Arcadio w temat "Wasze średnie" i zmienisz zdanie o praktycznie wiekszosci forumowiczów ;) sam jestem w szoku :D
a browar na lekcji to ze mną ma duzo wspolnego :twisted:
-
ja mam jeszcze wakacje do 17 wrzesnia :wink: :wink: , jeszcze se pospie troszku :D :D
-
O szkole był już kiedyś zrobiony temat (konkretnie rok temu).
Jeśli chodzi o mnie-cieszę się ,że to już rok szkolny ,ale jutro będzie beznadziejnie, dwie lekcje i do kościoła, trzeba cos wykombinować
-
a to z jakiej okazji?
-
Wakacje i po wakacjach. Minęły strasznie szybko... I jakoś nie mogę pogodzić się z faktem, że jutro nie będę mógł pospać sobie do 10:00, tylko będę musiał zwlec się z wyrka już o 6:00 :?. Życie nie bajka... :lol:
-
a to z jakiej okazji?
eee... Nie wiem
-
ech, wakacje i po wakacjach, dupne były jak nigdy.
a teraz trzeba iśc do 1 gimznajum i się skończą podstawówkowe luzy :D
Ale nie narzekam, mam w kalsie 14 dziewczyn ]:->
-
@Mikes: Jesteś dopiero w 1gim? Fajnie - najlepiej tę klasę wspominam ;).
-
ja tam mam nie wiele lepiej 3 LO i maturka w drodze...ehehe wcale się nie cieszę... szkoda że te wakacje tak szybko minęły jak nigdy...
-
A ja mam jeszcze miesiac, ale i tak wyjdzie mi dwa miechy odpoczynku.
-
No ja dzisiaj przedłużyłem swój kontrakt z klasą dwujęzyczną o kolejne 3 lata - zaczęło się liceum. Nam szczęście ludzie ci sami, już zrobiliśmy prolog do dziesiejszego godnego przywitania nowego roku :wink:
-
@WooKIE: Co piliście? ;)
-
My kulturka pełna, na piwko [piwka :P ] wyskoczyliśmy, a dzisiaj wieczorem jest taka impreza w zajebistym klubie, gdzie będzie całe nasze liceum. Żyć nie umierać, przynajmniej przez pierwszy tydzień szkoły :twisted:
-
Moja pierwsza ocena w liceum: 5
Moja druga ocena w liceum: 1 (ten sam nauczyciel na drugi dzień)
-
@WooKIE: Macie imprezę zapoznawczą? Fajnie, ja tylko krótkie spotkanie [4h :P] :?.
-
A tam zapoznawczą - u nas takie imprezy są w tym klubie organizowane średnio raz na dwa miesiące. My sie tam już od daaaawna wszyscy znamy, to jest szkoła gdzie jest gimnazjum i liceum.
-
@WooKIE: Ok, ale przecież do I LO mogą przyjść osoby, które wcześniej nie uczyły się w tej szkolne, nie? ;)
-
Zapoznawac sie z kotami? :twisted: kocić, niech udają samolocik na korytarzach i niech jezdzą na kiblach. Co za ludzie :roll: :wink:
-
Tak, ale od integracji to mamy chyba po jedenj godzienie lekcji z panią pedagog w tygodniu. Do nas np, czyli do dwujeżycznej, doszło tylko 6 osób, a to tylko dlatego, że 6 starszych person postanowiło zmienić profil :) Tak to się kręci, dużo by gadać. Generalnie wcale nie przychodzi tak dużo nowych ludzi, większość zostaje z gimnazjum. Do naszej klasy ciężko bvyło się wbić osobom z zewnątrz, obiowiązywał oprócz gimnazjalnego i świadectwa, jeszcze test z niemca, do którego byliśmy przez te 3 lata perfekcyjnie przygotowani. To tak w skrócie.
-
@Ako: Jeśli kogoś w naszej szkole przyłapią na koceniu, dzwonią po policję. Opłaca się robić z pierwszoroczniaków debili? :roll:
-
@Ako: Jeśli kogoś w naszej szkole przyłapią na koceniu, dzwonią po policję. Opłaca się? :roll:
A czemu nie?
-
@Ako: Jeśli kogoś w naszej szkole przyłapią na koceniu, dzwonią po policję. Opłaca się? :roll:
a robienie zwykłego "kici kici" do małolata to juz przestepstwo? :roll::twisted:
-
W niektórych szkołach przeginają - książki i plecaki latają przez okno, dzieciaki są płukane w kiblach, pobicia. Nie raz i nie dwa sie o tym słyszało, Wojtego. Więc giń marny przestępco.
-
@Miazga: Nie o tym mówię. Chodzi o bardziej drastyczne sposoby kocenia - obliczanie długości korytarza przy pomocy zapałki, zlizywanie resztek moczu z deski klozetowej [tzw. autostradka], itp.
@Ako: Jeśli chcesz mieć na pieńku z nauczycielami do końca swego pobytu w szkole, proszę bardzo... :?
-
jak ja udałem się do pierwszej licemu to jak kolesie jeszcze wtedy z 4 klasy skocili kumpla to na drugi dzień ledwo chodzili jak dorwaliśmy łajzy na mieście... a co oni go w kiblu spłukali to myśmy ich spizgali... i po tym już nikogo nie skocili bo wiedzieli co ich czeka... :twisted:
-
Jakie nieprzyjemnosci w szkole? :roll: ty chyba nie myslisz, ze ja mowie o lizaniu siusków, biciu mlodszych itd.! A tak w ogóle to ja nie koce (jakby co), ale lubie czasem popatrzec jak ktos to robi, siedze sobie pod klasą a obok mnie przelatuje kot i udaje samolocik :D albo kibel to traktor, czy scigacz i kotek na nim jezdzi :D Głównie mowie o delikatnym koceniu, nikomu krzywdy nikt nie robi. Chociaz szkoda mi jak wezma bezbronnego chlopaka ze wsi np. mojego kolege z klasy kiedys, ale spoko ziombal jest.
jak ja udałem się do pierwszej licemu to jak kolesie jeszcze wtedy z 4 klasy skocili kumpla to na drugi dzień ledwo chodzili jak dorwaliśmy łajzy na mieście... a co oni go w kiblu spłukali to myśmy ich spizgali... i po tym już nikogo nie skocili bo wiedzieli co ich czeka...
taa, jasne, ten co dostał niby od was wzialby kilku qmpli i byscie zobaczyli kto sie bedzie smial ostatni. Nie wierze ze sie was starsi przestraszyli :roll:
-
@Ako: Jakie nieprzyjemności? Brak możliwości poprawy niektórych ocen, obniżenie sprawowania [jeśli chcesz się dostać na dobrą uczelnię, musisz mieć dobrą ocenę z zachowania], itp. Ja nie ryzykuję...
-
nikt ci nie każe wierzyć... szczerze mieszkam na mega zadupiu i akurat kumple należą do takich których raczej unika się z daleka... jak raz coś powiesz głupiego to na 100% dostajesz po mordzie... tak było z nim...
-
Sa akcje których nauczyciele nie muszą widzieć. KOnsekfencje są gwarantowane jak bys kogos pobil, lub kazał lizac siuski. Za delikatne sprawy mogą ci naskonczyc :roll:
-
@Ako: Naszych nauczycieli takie akcje nigdy nie śmieszyły. Zawsze odsyłali do dyrektora - w przypadku łagodnych 'koceń'.
-
@Ako: Naszych nauczycieli to nigdy nie śmieszyło. Zawsze odsyłali do dyrektora. Ale w tym roku mają dzwonić bezpośrednio na policję.
No i powiedz co dalej? zamknął cie? zrobią ci sprawe w sądzie? dadzą kuratora? nie ma mowy :) w wielu szkolach srednich jest kocenie i jakos policja nic im nie robi :roll: za takie malutkie kocenie :roll:
-
@Ako: Odszkodowanie.
-
@Ako: Jeśli kogoś w naszej szkole przyłapią na koceniu, dzwonią po policję. Opłaca się? :roll:
A czemu nie?
Dla mnie to jest głupie..... Nudzi sie to idź sam pojeźdź na kibelku, ciekawie czy ci sie spodoba....
Jak powiem "Nie", to co zrobia mi cos? Uderzyc sie mnie przeciez sie nie odważa, zwłaszcza w mojej szkole
-
Za moich czasów to tylko mazakiem na czole "KOT" pisali.
Kiedyś 2 leszczy chciało mnie w ten sposób załatwić i wciągnąć do kibla - słabiaki byli, we dwóch rady nie dali he he...
-
@Ako: Odszkodowanie.
Odszkodawanie za latanie na korytarzu? nie sądze, chociaz moze i w twojej szkole wszystko jest mozliwe, choc mysle ze to sie mija z prawem.
Dobra, z kim ja tu gadam, widac ze jestescie grzeczne chlopaki :)
-
Za moich czasów to tylko mazakiem na czole "KOT" pisali
@Arcadio: W szkole mojego kumpla stemplowali czoło :lol:.
Dobra, z kim ja tu gadam, widac ze jestescie grzeczne chlopaki
@Ako: Pozory mylą :twisted:.
-
Też nie mam nic przeciwko koceniu(np. dzisiaj co szedłem to było miuczenie i kicikici:D) Ale łeb do kibla to juz przesada..
-
Dzisiaj nam (2 i 3 klasistom) dyrektorak na rozpoczeciu mowila, ze jesli ktos skoci pierwsza klasiste, to bedzie rozmawial z dyrekcja, rodzicami i policja :lol: Bo to podobno akt przemocy :)
-
No, u nas juz w zeszlym roku jak ktos kocil, to sprawa byla zaraz oddawana na policje. W tym roku ma byc tak samo. Ale to nikogo nie zniecheca :lol:
-
No, u nas juz w zeszlym roku jak ktos kocil, to sprawa byla zaraz oddawana na policje. W tym roku ma byc tak samo. Ale to nikogo nie zniecheca :lol:
I oto chodzi, zycie to ryzyko. Nie wyobrazam sobie nudnego zycia gdzie zachowywałbym sie jak potulny baranek i kazdego się słuchał O_o szkoła mnie wychowania juz nie musi uczyc, to nie podstawówka, a policja to mnie moze pocałowac w pompke, niech łapią chuliganów i złodziei.
-
Ech, jeszcze zatęsknicie za szkolnymi czasami.
Zdacie sobie sprawę że w szkole praktycznie nic nie było do roboty i opier****liście się cały rok (co drugi dzień zamiast na lekcje to na browca itd.). Taaa... życie jest brutalne i zweryfikuje wasze poglądy.
Kurcze, szkoda, że ja tak nie mogę co drugi dzień na piwko sobie skoczyć... U mnie nie ma to-tamto, jednak ostry zapierdziel jest (głownie z przedmiotów artystycznych) :wink: .
A co do kocenia, to u nas nic- każdą nową klasę traktuje się normalnie, tzn. polewka jest z nich, ale taka optymistyczna- bez żadnego chamstwa.
W naszej elitarnej szkole (jak to dyrekcja mówi na apelach :) ; co prawda nie czuję się elitarnie, ale gdy ze mną gadacie to pamiętajcie, że macie okazję obcować z elitą :lol: ) wszyscy pracują we wszechobecnej atmosferze koleżeństwa i przyjemnej nauki :D .
-
mówiąc "nauka" masz na myśli lepienie z plasteliny, członku elitarnego liceum plastycznego? :]
tak btw, to od takich rozmów jest temat 'buda'... Oj Krycha, Krycha... ._o
-
Wiesz, człowiek uczy się wszystkiego i przez całe życie, "członku" zupełnie zwyczajnego i plebejskiego liceum ogólnokształcącego :wink:
-
I oto chodzi, zycie to ryzyko. Nie wyobrazam sobie nudnego zycia gdzie zachowywałbym sie jak potulny baranek i kazdego się słuchał O_o szkoła mnie wychowania juz nie musi uczyc, to nie podstawówka, a policja to mnie moze pocałowac w pompke, niech łapią chuliganów i złodziei.
Ako, szkoła ma uczyc cały czas, a policja jak ma łapac huliganów, to własnie kocenie to zalążek huliganstwa i powinno sie takie incydenty zgłaszac, albo ma być normalnie w naszym kraju, albo dalej miliony buców leperopodobnych sie bedzie pałętać i z nudów i bez celu w życiu - okładać ryje na ulicach ludziom
-
Nikt mnie w sumie nigdy nie kocił i zawsze uważałem to za niewinną zabawę, ale w ten sposób nigdy o tym nie myślałem, invictus.
Jednak kiedy patrzę co tu ludzie piszą (o wylatujących plecakach itp. słyszałem, o zmuszaniu do robienia z siebie debila-samolocika nie, ale zlizywanie szczochów to istny hardkor- takie upadlanie człowieka powinno karać się kratkami :shock: ), to zgrzytam zębami ze zgrozy :?
-
Moje plany pozytwnie się zmieniły, może nie będą to wymarzone wakcje ale napewno będzie fajnie. Pierwszy dzień wakacji uderzam na turniej wraz z renshu clanem do warszawy, zaraz po turnieju odwiedzam moją kochaną rodzinke gdzie zostane tam około 2 tyg. Wracam do domku i jak zwykle będe uczestniczył w codziennych imprezach(czyli nic ciekawego). Myśle ze jeszcze odwiedze jakis turniej (PES) na śląsku.
Na sierpień mam zaplanowany wyjazd z kolegami na tydzień do kazimierza dolnego, lub do białej podlaski.
-
Moje też mogą być baaardzo fajne- zależy to tylko od tego czy wyłapię w wakacje jakąś robotę... W każdym razie plany są takie, aby na początku lipca lecieć wraz z Miazgą i Wookiem do Łeby, poźniej jakaś tyra, jakiś zlocik i jeżeli bóg da to pod koniec sierpnia uderzamy z ekipą do Lipska... Może być pięknie...
-
ehh wakacje, mam od maja (maturzysta joł), ale ponieważ nie wszyscy mają to szczęście być rocznik 87' :wink: to prawdziwe akcje zaczną się... od dzisiaj :!:
obchodzone są dni mojej mieściny, więc wszyscy się spotkają i zaczniemy palnować co by tu latem robić, i powspominamy cały rok (bo z niektórymi sie właśnie na te dwa dni w roku tylko widzę :x ). Bedzie fajnie, gruba, zielono, klawo i sam już nie wiem 8) pogoda narazie deszczowa, ale to nam nie przeszkodzi
btw z większych planów to mam zamioar w te wakacje wrócić na powaznie do sportu, i nie imprezowac zbytnio... na ambicje weszły mi mistrzostwa świata i filmiki parkoura... chce sobie żelazne płuca zrobić 8)
-
A ja jak co roku siedze całe wakacje w domu.
Spanie do 14, nudzenie się przez reszte dnia.
-
Ja sobie jeszce nic na te wakacje nie ustawilem poza wyjazdem nad morze.
Trzeba bedzie pomyslec nad jakims wypadem pod namiot lub domki do sasiednich wsi.
Wakacje zawsze sa fajne. 8)
-
Mały wierszyk:
O w dupę!
Wakacje!
O w dupę!
Jazda!
Będzie się działo, oj będzie! Jeszcze tylko rodzice przełkną ocenki (coś koło 3,7), miałem mieć z paskiem :twisted:, no cóż "a bo mnie nauczyciele nie lubią :(". Ale dramat.
Plan jest następujący:
6:00 - wstanie, żarcie, mycie się
7:00 - granie
15:00 - obiad, danie żarcia psu i inne
17:00 - granie&komputer
23:00 - żarcie, czytanie czegoś tam, sen
-
Mały wierszyk:
O w dupę!
Wakacje!
O w dupę!
Jazda!
Będzie się działo, oj będzie! Jeszcze tylko rodzice przełkną ocenki (coś koło 3,7), miałem mieć z paskiem :twisted:, no cóż "a bo mnie nauczyciele nie lubią :(". Ale dramat.
Plan jest następujący:
6:00 - wstanie, żarcie, mycie się
7:00 - granie
15:00 - obiad, danie żarcia psu i inne
17:00 - granie&komputer
23:00 - żarcie, czytanie czegoś tam, sen
-
przełkną ocenki (coś koło 3,7)
A na GG pisałes ze ledwo 2.7 miałes :lol:
Wierszyk:
Gawron leci Kra Kra Kra
Złapała mnie sraka
Blu Blu Blu
Vietnam w kublu
La La La
Umca Umca Umca
lepszy od twojego:]
mycie się
E tam zaraz mycie ;) Brudu do 1mm nie widać, a powyzej sam odpada :lol:
-
Wydałeś mnie ty zbóju!!! :(
Mój lepszy, twój nie ma rytmu, ale za to rym. Ja wolę wiersze z rytmem.
O żesz ty. Niezły avatar narysowałeś sobie, to twoja laska? O w dupę!
-
Kobita z mojih snuf
-
Ja mam tak:
:arrow: 24 czerwiec, czyli pierwszy dzień wakacji mam turniej PESa w Warszawie. Cały Renshu Clan będzie :D
:arrow: Potem Turniej Żelaznego Pytola 5- mały zlocik na którym psotyka się pare osób z forum na Fabrycznej :P Bedzie ja, Ako,dcf, Setezer :D. Granie i picie- dwie najlepsze rzeczy. :mrgreen:
:arrow: Potem jade do Rembielina do dziadka, i stamtąd wyruszam na spotkanie z Jay Jay'em :wink:
:arrow: W lipcu wpada do mnie Linki i też giercujemy :D
:arrow: jedę z kolegami nad zalew Sulejowski pod namiot.
wakacje marzeń. mam nadzieję że wszystko wypali. :mrgreen:
pozdro :lol: :lol: :lol:
-
pod koniec sierpnia uderzamy z ekipą do Lipska.
Pozazdroscic.
lepszy od twojego:]
Ale setezer ma przynajmniej wierszyk o wakacjach :D
Ja przez wakacje zamierzam wrocic ostro do treningu Parkour, poniewaz przez ostatnie miesiace bardzo sobie go odpuscilem. Chcialbym znalesc jakas dorywcza robote, ale o to bedzie pewnie trudno.
A co do grania, to grac bede tylko wieczorami, bo w dzien jest za cieplo i slonce odbija sie od ekranu.
Aha- i musze wreszcie sie wziac za nauke japonskiego (ostatnio nie mialem czasu) :)
-
ja planuje troche pograć i poszaleć przejść zaległe gry a jest ich pare no i się wyspać
-
No to ja 14-18 lipiec zlot fanów Juventusu w Łężeczkach :D.
Kilka sparingów Juventusu, więc czeka mnie Turyn :D.
Turniej Birra Moratti.
Planuje jeszcze odwiedzić Paryż, Londyn, Madryt oraz Monachium.
A tak pozatym, to od 10 do 19 bedę plątał się po boiskach i w piłe grał :mrgreen:. Później do 4 rano grał/siedział na kompie.
Jeszcze oczywiście wyleci się na jakieś "zebrania" co drugi dzień :).
Nie da się ustalić jakiegoś planu na wakacje, bo różnie to w zyciu bywa...
-
Plan jest następujący:
24.06 - 01.07 = "tydzień uciechy" za świadectwo :]
01.07 - 11.07 = 10 dni uciechy, tym razem w Łebie z Kreskiem, Wookiem i kimś tam jeszcze
do końca lipca imprezy, bale, harce, hulańce, dużo bezalkoholowych napojów. Prawdopodobnie po drodze wypadnie jakiś mini-zlot czy coś.
pierwszy tydzień sierpnia - może jakiś odwyk u cioci :oops:
[Tarny: Nie licz na to :twisted:]
[Meduzowy: chamie bydlaku, zapomniałem, że mieszkasz niedaleko i że za wiele z abstynenta w sobie nie masz... to nic, jade nad morze w takim razie :lol:]
koniec sierpnia - Lipsk (hell yeah :twisted:)
nie narzekałbym jeśli to wszystko by wypaliło :mrgreen:
-
żadnych odstepstw od regułu. Wioska Przasnysz będzie okupowana 3 miesiące .Zero alkoholu i innych używek , tylko kulturalnie od świtu do nocy będe kopał piłeczke i grał na konsolce .Nic nadzwyczajnego .
-
Ehh to nie fair... ja też chcem wakacje :/, coprawda dostałem urlop w czasie wakacji ale w ciągu tych 8 dni świata nie pozwiedzam :)
-
Ja pewnie bede mial taki plan:
-24.06 - poczatku sierpnia - granie spanie, opieprzanie sie, czytanie zaleglych ksiazek, wycieczki rowerowe i przesiadywanie calych nocy przy kompie. Hell yeah :twisted:
-poczatek sierpnia - srodek sieprnia (niestety, nie znam dokladnych dat ;p) wyjazd nad polskie morze do Dźwirzyna (prawdopodobnie, ale raczej tak)
-26.08-28.08 Zlot Fanow Nintendo w Krakowie (moze wreszcie sie uda byc cale 3 dni)
-30.08 - 12.09 pobyt w Turcji, szkoda tylko, ze odpuszcze sobie poczatek roku szkolnego, juz nauczyciele planuja dac kilka klasowek na 1szy tydzien...
No i to tak bedzie. Moim zdaniem calkiem pozytywnie :)
-
żadnych odstepstw od regułu. Wioska Przasnysz będzie okupowana 3 miesiące .Zero alkoholu i innych używek , tylko kulturalnie od świtu do nocy będe kopał piłeczke i grał na konsolce .Nic nadzwyczajnego .
Ja jestem od 24.06 w Pułtusku więc jak cos to mozna coś wypi#$@ zagrać.
-
26.08-28.08 Zlot Fanow Nintendo w Krakowie (moze wreszcie sie uda byc cale 3 dni)
no no. też będę :D
-
Jak się uda jadę do NY, jak nie siedzę w domu i się nudzę :/
-
Jak się uda jadę do NY
Do pracy, czy na wypoczynek jeśli można wiedzieć? :)
Ja mam parę "questów" do wypełnienia w te wakacje, więc zapowiada się ciekawie; przyznam, że dawno tak nie czekałem na wakacje jak w tym roku.
-
Oj nie wiem, moze codziennie basen moze bede w domu siedzial; jakos nie chetno mi do opuszczania domu :)
-
Ja chyba gdzieś na mazury, nad morze w hiszpani, do londynu i do paryża. Zapowiadają sie ciekawe wakacje 8)
-
Do pracy, czy na wypoczynek jeśli można wiedzieć? Smile
do pracy do kanionu :oops:
a tak serio, pewnie że na wypoczynek, od tego są wakacje przeciez ;)
Jadę do Eweliny, buehehehe
-
26.08-28.08 Zlot Fanow Nintendo w Krakowie (moze wreszcie sie uda byc cale 3 dni)
Gdzie jest jakies oficjalne info o tym zlocie i jak się ma sprawa z noclegiem.
-
wakacje to czas rozpusty żeby pogoda dopisała a bedzie miło :lol:
-
ja tam czekam na upragniony dzien kupna Xboxa360 plus jakies gierki plus dziewczyna i to beda moje wakacje przy maszynce billa plus jakies wypady na dzialke tescia od co
-
a tak serio, pewnie że na wypoczynek, od tego są wakacje przeciez
A gdzie konkretnie?
-
Ja od poniedziałku zaczynam robotę w stolarni. Co najmniej do końca lipca wakacje będą mi upływały pod znakiem miotły, szufli i naginania na każde skinienie w kurzu i pyle przy 30stopniowym upale. :? Hehe, nie no - w sumie na własne życzenie i może nie tak strasznie :wink: . A wszystkie wysiłki wynagrodzone zostaną nowiutkim DSLite i upatrzonym Kona Dew ( :* ). :mrgreen:
-
OSTATNI DZIEŃ :twisted: :twisted: :twisted: , nie poszedłem do szkoły, bo szkoda mi benzyny w moim dopakowanym skuterze, i tak by cała klasa zwiała. Jutro tylko odebranie świadectw, ze dwa piwka z kumplami z klasy i ADIJOS rzeczywistość :twisted: :twisted: :twisted: .
Dzisiaj w szkole mam mieć 4 godziny pod rząd z wychowawcą, że niby pogadamy o naszych problemach i w ogóle. Ciekawe ile osób się zjawi w szkole :mrgreen: .
Normalnie nie mogę się doczekać, kiedy oficjalnie będę mógł spać w rowie (jak to było dwa lata temu 8), wcale nie byłem pijany, celowy zabieg, powrót do korzeni)
-
Jadę do Eweliny, buehehehe
pewnie jakas fajna laska :wink:
ja zapewne wakacje spedze w polsce chociaz nie ukrywam ze wyjechal bym gdzies za granice z wielka ochota :)
-
ja tam cale wakacje bede pracowal jak zwykle, jedynie popoludnia i łikendy bede mial wolne, ale mi to starczy, najwazniejsze ze nauki juz nie bedzie :D
-
idę do pracy. Będe charował 8 godzin dziennie od poniedziałku do piątku (może i do niedzieli !?), aż do końca września. (zbieram na eLCeDeka)
-
pewnie jakas fajna laska Wink
Kieruje cię do galerii :wink:
Jutro po świadectwo i koniec..
JAkos niegdy nie lubiałem końców i początków roku. Tak oficjalnie, nudno.. ja bym wolał bez takich urtoczystości
-
Normalnie nie mogę się doczekać, kiedy oficjalnie będę mógł spać w rowie (jak to było dwa lata temu , wcale nie byłem pijany, celowy zabieg, powrót do korzeni)
ja tem spałem kiedyś w rowie. Kumple mieli jechać po więcej i mnie zostawili, niestety nie wrocili. Budzę się, a obok mnie ludzie do Kościoła idą :mrgreen: :lol:
ja mam nadzieję że TŻP6 wypali. a pracować możę będę, ale mi się niechce :P
-
Kieruje cię do galerii :wink:
nie smiejcie sie, ale gdzie jest ta galeria? :oops:
-
Album (http://www.gameonly.pl/forum/album.php) ,gorny prawy rog ekranu ;)
-
dzieki chyba nigdy bym nie znalazl :D , Mikes fajna ta Twoja kolezanka a Siudymowi gratuluje siostry, niezla jest :wink:
-
Szkoda tylko, że termin ZFN koliduje chyba z terminem Games Convention... Co prawda nie wiem jeszcze na 100% czy na Lipsk znajdzie się kasa (bo nagle wyskoczyło tyle opcji i okazji do picoa z ludźmi z całek Polski, że już się sam gubię :) ), ale samemu do Krakowa to chyba nie będzie mi się chciało jechać, a cała moja Główna Krajowa Ekipa już się zadeklarowała, że do Niemiec na pewno jedzie. Burżuazja pieprzona się szerzy :D
-
Ty, ja pojade do Krakowa, bo "co z Niemcami to też jeszcze nie wiem" ;).
-
kiedy i gdzie dokładnie jest ten zlot? co prawda jakimś tam fanem N nie jestem, ale pobalować bym wpadł:)
-
heh, na zlotach swiata nintendo jets może 10 fanów nintendo, a reszta to "zwykli" gracze :]
-
dobra, przekonałeś mnie, to gdzie i o której?
-
A jest w ogóle jakieś oficjalne info?
Casper- e no, to w takim razie jakby coś miało nie wyjść z wyjazdem do "gejlandu" to bierzemy Słowika, Chudego i kogoś tam jeszcze i lecimy zrobić zadymę i pogrom wśród wszystkich posiadaczy DSów w futerałach przy pasie :D
-
dobra, przekonałeś mnie, to gdzie i o której?
Nie mam pojęcia... chyba jeszcze nie ma oficjalnego info, ale coś mi się obiło o uszy, że zlot ma być pod koniec sierpnia w okolicach krakowa.
-
dobra, będę gdzieś tam czyhał od 15 sierpnia, mój znak rozpoznawczy to brzęcząca reklamówka "biedronka" ;)
a tak poważniej to proszę o jakieś info gdzieś na forum :)
-
Mnie zas sie obilo o uszy, ze zlot ma byc w dniach 26-28 sierpnia w Krakowie... gdzie? Pojecia nie mam, oby niedlugo powiedzieli :)
Anyway, wakacje! :twisted: Juz sobie je elegancko rozpoczalem, teraz mozna sie wreszcie zajac samymi przyjemnymi rzeczami (granie, surfowanie po necie, sluchanie muzyki kilkanscie h/dobe) :D
BTW co do zlotu i koniecznosci bycia fanem N... Najbardziej zarzadzil niejaki Karyś, ktory byl w koszulce z wielkim napisem 'PS2' (czy cos w tym guscie), natomiast kumpel wtedy (rok temu) mial tylko X'a i jakos przetrwal :lol: Takze wbijajcie, jesli bedziecie mogli miec taka mozliwosc!
-
Lol, Desser, byłeś rok temu? :) Wszyscy powinni sobie je**ąć koszulki ze swoimi ksywami, heh. A o Karysiu publicznie, a tym bardziej w obecności Miazgi nie wspominaj :lol: .
Nie zapomnę jak w zeszłym roku, wychodzę z kumplami po jakieś procenty, patrzymy, a tu czteroosobowa grupka stereotypowych fanów Nintendo zatacza się przed domkiem i robi zadymę, tak z 14 lat na oko mieli :D . W każdym razie, aby nie było przypałów (wszyscy pamiętali jeszcze zdarzenia poprzedniego wieczoru :mrgreen: ), uspokoiliśmy ich i zasugerowaliśmy "zmęczonej życiem" ekipce udanie się na spoczynek. W każdym razie chłopaki dali czadu :lol:
-
Szlag... Koniec budy, wakacje, a tu żadnego ogniska, nikt nie chce skoczyć nawet na piwko... Jakie to jest DOŁUJĄCE!! :evil:
-
Gorzej- z rana miałem zajebisty humor, ale po zakończeniu spotkałem się z pewną dziewczyną. Zajebistą i całkiem otwartą na propozycję, że tak powiem (właściwie to sama wychodziła z inicjatywą). I przez moją głupotę mam spieprzony humor aż do odwołania- w każdym razie aż do czasu kiedy nie porozmawiam z pewną osobą :| Kuźwa, ciota ze mnie. Zaraz idę się upić. Sam, bo nawet nie mam ochoty z nikim rozmawiać (hmm, to będzie pierwszy raz kiedy pójdę sam się nawalić) :roll:
-
Zaraz idę się upić. Sam, bo nawet nie mam ochoty z nikim rozmawiać (hmm, to będzie pierwszy raz kiedy pójdę sam się nawalić
głupoty gadasz, wujek miazga ma wolną chate, wiec wiesz :idea:
-
Kresq, nie daj się, atakuj, atakuj.
-
hmm, to będzie pierwszy raz kiedy pójdę sam się nawalić
Weź ze sobą lusterko, to zawsze pomaga :mrgreen:
A tak na serio - nie bój nic, bądź facetem, pogadasz z tą jak to mówisz "pewna osobą" i wszystko bedzie good. Fight man, fight :D
-
siedze sobie na dworku słysze kumpli ze starszej klasy którzy idą do liceuum z mocno podchmiolnymi głosami.
"MYY CYGANIE< SIABADABADA AMORE, MY CYGANIE SIABADABADA.."
Wakacje! ^^
-
wszyscy kiedyś byliśmy cyganami...
-
Przez wakacje można wpaść w alkoholizm trzeba na to uważać :lol:
-
Wakcje rozpoczęte od końcertu Heya na dachu jakiegoś budynku w centrum, krotki mlyn zakręcone przeze mnie i kumpla, bo przećpane dzieci ze smacem we włosach jakoś sie nie "chwapiły"... potem gryl do rana u sąsiada i jego znajomych, dzisiaj biba... szyt, lubie wakacje ;) ale trzeba isc sie przespać
-
krotki mlyn zakręcone przeze mnie i kumpla, bo przećpane dzieci ze smacem we włosach jakoś sie nie "chwapiły"
ale o co chodzi? to "smalec" im przeszkadzał czy co? na koncert to już mogły umyć łeb :D
W każdym razie wakacje całkiem nieźle rozpoczęte nocką u Miazgi. Podrinkowaliśmy, pooglądaliśmy Simpsonów oraz Pabla Francisco (:lol:)...
Jednak co ważne- porozmawiałem z tą osobą, z którą miałem porozmawiac... Gorsz tylko było to, że wbrew mej woli pomagał mi w tym właśnie Miazga, który pieprzył takie głupoty, że prawie spaliłem się ze wstydu, a jednocześnie turlałem się po ziemi ze śmiechu :D . Co prawda rozmowa nie przyniosła jakiś widocznych skutków, ale dobry humor jak na razie powrócił :)
-
Wakacje zacząłem rozrywkowo:
- 2 godziny kosiłem trawę podkaszarką
- wyrzuciłem śmieci
- umyłem podłogę w garażu, bo koty nasrały
- wykąpałem psa
- umyłem się (o zgrozo)
Potem siedziałem jakieś 12godzin na kompie (niewygodnie, muszę załatwić sobie na kompa poduchę) i na tv z Rising Sunem (do 4 nad ranem). Co ciekawe gdy zasiadałem do grania, miałem tego zaprzestać na genialny film KICK BOXER II, ale jakoś tak mnie wciągnęło (grałem sam - przeciwko 3 Japńcom na najwyższym poziomie trudności - mowa o multi - skopałem tyłki dziadom, single też obaliłem, jak i chmielowe 0,5 ukradzione ze zbiorów ojca).
Jutro może porobię coś bardziej fascynującego, pokoszę trawę traktorem albo wyjdę z psem na spacer. Wakacje blues!
-
W każdym razie wakacje całkiem nieźle rozpoczęte nocką u Miazgi. Podrinkowaliśmy, pooglądaliśmy Simpsonów oraz Pabla Francisco (:lol:)...
Jednak co ważne- porozmawiałem z tą osobą, z którą miałem porozmawiac... Gorsz tylko było to, że wbrew mej woli pomagał mi w tym właśnie Miazga, który pieprzył takie głupoty, że prawie spaliłem się ze wstydu, a jednocześnie turlałem się po ziemi ze śmiechu :D . Co prawda rozmowa nie przyniosła jakiś widocznych skutków, ale dobry humor jak na razie powrócił :)
ty no, jaki wstyd? Skoro o 3 w nocy jeszcze odbierała moje telefony to znaczy, że gadke mam dobrą, a ty nie masz się czego wstydzić. Albo uważa mnie za palanta i odbierała tylko po to, by trochę ze mnie pozlewać - w takiej sytuacji jesteś spalony. Jedno z dwóch o_O
-
Ale ja się wstydzę z tego powodu, że sam nie potrafię tak pretensjonalnie do lasek zagadywać :oops: . Poza tym wydaję się, że nawet gdyby uważała cię za palanta, ja bym na tym nie stracił- wiesz, kumpli się nie wybiera czy jakoś tak :mrgreen:
-
No, w sumie racja. Czyli widzisz - same plusy :mrgreen:
-
wakacje = piwo+gril+fajne towarzystwo 8)
-
Niee, nie mów... :o
-
He he, dzis postanowilem ze wyrusze na disco! :D
-
Hmm... trzy dni temu wrocilam z Gdanska gdzie piwo bylo jedynym pozywieniem ;) Teraz czekam na Woodstock, jeszcze 19 dni ^^
-
No i po disco. Mam malutkiego kacyka, no ale wypilem nie mało :D
Wyrwałem tylko (a moze i aż) jedna dziewczyne. Było fajnie, a co najwazniejsze jestem bez podbitego oka ;)
-
Hmm... trzy dni temu wrocilam z Gdanska gdzie piwo bylo jedynym pozywieniem Teraz czekam na Woodstock, jeszcze 19 dni ^^
Woodstock, Woodstock... słabo jakoś to wygląda. Co chce grać ckliwy Negatyw, koło anarcho-skate-punkowego ZSK :D:D:D? Za dokładnie 7 dni, koncert New York Ska Jazz Ensemble. Cały czas zastanawiam się co począć z tym http://www.mightysounds.cz/?lang=cz&sekc=program . Skąd na to brać pieniądze :/. Co zarobiłem poszło w piździec przysłowiowy :D.
-
Tak więc wczasy wraz z Miazgą i z Wookiem w Łebie stały się faktem. Było całkiem hardkorowo, może Meduz zapoda fotki pokoiku zapełnionego butelkami, które ułożone były w pewien napis ;). W sumie w przeciwieństwie do większości olałem wszelkiego rodzaju dyskoteki - poszedłem ze dwa razy i definitywnie stwierdziłem, że to nie moje klimaty... Może wybiorę się na ten przystanek woodstock..? W każym razie stwierdziłem, że Łeba to misto policyjne - już bodajże trzeciego dnia wraz z dwoma kumplami trafiliśmy do suki. Oni dostali po 250 zł za "usiłowanie spożywania alkoholu w miejscu publicznym" (:lol:) i coś tam jeszcze. Mnie chcieli tylko brać na wytrzeźwiałkę (trochę straciłem równowagę przy wsiadaniu i wysiadaniu z radiowozu :) ), ale ponieważ nie zwiewałem przed glinami tak jak moi koledzy - obyło się nawet bez mandatu... W sumie to znalazłem się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie - zadzwonił do mnie kolega mówiąc: "No, przyjdź tu do nas, jesteśmy przy tym parku!". Ja dochodzę do parku, a tu nagle kochany pan władza podbiega i wykręca łapy :(
Następnego dnia jeden z tych samych kolegów dostał następne 50 zł - po prostu nie zauważył idącego na wprost niego gliniarza, a na cały regulator darł mordę: "Pier**lić Niemców, la la la la la laaa...!!!" (było to zaraz po meczu :D ). No, i od razu tekst: "Proszę do nas. Ma pan coś przeciwko innym narodom?" :lol:
Ale w końcu i ja dostałem mandacik - za 50 zł. Za zaśmiecanie :lol: . Dobrze, że tylko tyle, bo ziomek później mi opowiadał, że byłem tak pijany, że kłóciłem się z jednym z przedstawicieli prawa - "Gzie ja k*rrwa śmiedzę, co??". No, ale cóż począć - już widoczny był wpływ dwóch kaczorów; tak jak mówię, miasto policyjne po prostu... :twisted: :evil:
Na otarcie łez podczas wymeldowywania się z domku musieliśmy zapłacić 200 zł za szkody wyrządzone w owym domku. Co za buce.
-
Czizas... Kary zapłaciliście łącznie mniej więcej tyle, co ja zarabiam przez miesiąc wakacji :lol: . Enyłej... Trzeba będzie sie gdzies wybrać... Białowieża zapewne powita... :mrgreen:
-
Jedno powiem - nie jedźcie do Łeby; tamtejsi gliniarze mają chyba ciotę czy coś :roll: I do tego ci nasi znajomi to goście typu "łysy, pseudointeligentny kretyn bez matury, który jednak w mundurku czuje się raźnie i podczas spisywania / wywracania na glebę / wlepiania mandatu czuje się mega dowartościowany i myśli, że ma power" :lol:
A najbardziej rozwalił mnie tekst jednego z tych buraków, kiedy dorwali jednego z moich kumpli i z wykręconą ręką rzucili na karoserię suki: "Nogi szeroko!! Nigdy filmów nie oglądałeś?!!" :lol: . No właśnie, ci goście równie dobrze mogliby być jakimiś karkami ze stadionu... Ale naoglądali się za dużo Bogusia Lindy i teraz coś im wali na czajnik. :o :x :?
-
łe tam, olać policję, fajnie było ;] tylko Miecza zabrakło :(
-
A Miecz to jest ten słynny spiewak, co go teraz w radiu eska można razem z mezem usłyszeć, jak ładnie spiewają? :( :oops:
-
Dzisiaj jadę grać w "tenisa", a potem pić browary. Ech te wakacje, takie monotonne. albo w domu siedze gram albo na stajer ulicy (gdzie niegdyś mieszkałem - w MIEŚCIE) piję alkohol. Trzeba to jakoś urozmaicić, może na serio zagramy w tenisa?
-
Wakacje są fajne ale po jakimś czasie strasznie nudne ale jak pomyśle sobie o szkole i codziennym wstawaniu to jednak doceniam wakacje :lol:
-
A Miecz to jest ten słynny spiewak, co go teraz w radiu eska można razem z mezem usłyszeć, jak ładnie spiewają? :( :oops:
No ba! Ja widy, Caspersky, że Ty już jesteś wkręcony w klimat Miecza! Piosenka "Wstawaj" była oficjalnym hymnem naszego wyjazdu. Ah, te włosy Miecza, ta jego gestykulacja, mowa ciała... Każdy chciałby być taki jak On! To niekwestionowany przebój tych wakacji (coś jak o-zony dwa lata temu, tylko o niebo lepsze).
-
Trzeba to jakoś urozmaicić, może na serio zagramy w tenisa?
Trenuję tenisa od jakichś 4 lat 8). Wbijaj na korty do gigantycznej Nowej Dęby! :lol:
Kurde, u nas basen zasyfiony, wodę zmieniają, a ja oddałbym moją nową kartę dźwiękową za popływanie w zimnym basenie :(.
-
Ej bez jaj, u mnie zimno jest! :evil: :evil: Słonca nie ma, lekko wieje, duupa tam ja wolę upał
-
Dziś wyjadz na ponad 3 tygodnie nad morze, 3 tygodnie bez konsoli jak ja to przeżyje :shock: . Może sie tam gdzieś dorwe do neta i zawitam na forum dozobaczenia na stałe 20 sierpnia.
-
huh, u mnie chwilowo nie wakacje a harówa, żniwa dzisiaj! ^^
Ponad 14 ton(a może więcej, w tamtym roku tyle było, dzisiaj wygląda że wiecej tego będzie) do zrzucenia na magazyn, chwilowo jedna zrzucona(3t)
Damy radę! ;)
-
Ja 2 tygodnie temu fajna laske na disco wyrwałem :D a moje wakacje polegaja na codziennym piciu co najmniej 1 piwa, a w soboty na jeżdzenie na dyskoteki+wieksze picie jak tylko kilka piwek. Heh nie ma co, wakacje jak ta lala. Niestety na wyjazd jeszcze sie nie zanosi...
P.S kiedy jest zlot fanow N?
-
Ja bodajże 12 sierpnia wylatuję do Grecji :twisted:
Widziałem kilka zdjęć z tego miejsca : morze niebieskie, plaża piękna, zielone roślinki dookoła, doczekać się nie mogę :wink:.
-
Zlotu fanów świata nintendo w tym roku nie będzie, jedyny zlot jaki się zapowiada to... games convention w lipsku o_O
-
O nie! <załamka> jeszcze cos tam o PSXextreme slyszalem... aledobrze nie wiem, trza sprawdzic
-
Ako, zlot PE będzie, bodaj zaraz po GC
A ekipa PE rusza na GC w 30 osób <lol>
-
Bodaj 36 sierpnia, za 11zł, goście z TV za darmochę.
Ja mam mały problem, dzisiaj jakaś rodzina ze śląska przyjeżdża, sęk w tym, że ja jej nie znam, ale ponoć znam X_X. Ich syn jest w moim wieku i kiedyś się świetnie bawiliśmy razem, te "kiedyś" = 1996 rok X_X. I znów zje*any dzień, a miałem se Star Warsa przejść, a tak będę musiał 6godzin siedzieć przy stole i udawać, że się nie nudzę. A najlepsza jest taka ciotka - siostra mojej babki, słucha Radio Maryja i głosowała na Samoobronę... Estra wakacje spaczane są takimi właśnie zdarzeniami.
Mogę się założyć, że ojciec zaproponuje temu kolesiowi w moim wieku jazdę traktorem do koszenia trawy, profanacja.
-
spoko, może przynajmniej kase dostaniesz :]
O nie! <załamka> jeszcze cos tam o PSXextreme slyszalem... aledobrze nie wiem, trza sprawdzic
fakt, zapomnialem o extreme party.
-
geheheh :twisted: do mnie ciotka wleciała z 5 letnim synkiem, za katorgę puszczania mu Bombermana na emu GBA (ta melodyjka :shock: ludzie schiza maksymalna) otrzymałem dzisaj 100 zetek :!: elegancko to moje plany allegrowe rozszerza :D
btw mały przez cały dzień nie może skminić że bomby pod dupe się nie podkłada= game over co chwile :evil: :evil: :evil:
-
W czasie tygodnia pracuję jako kurier/ rozdawacz ulotek w jednym.
Sobotami jako malarz na biurowcach (czyli 12 godzin obijania się).
Niedzielami jako kelner na ślubach.
Nie narzekam, jest spoko. A dodatkowo jest rozrywkowo nocami, więc b. miło będę wspominał te wakacje :]
-
kolega załatwił mi nową robotę. Pracuje na plantacji trawy rolowanej- roluje sovie ją, wnoszę na samochód, sieje, troche traktorem pojeżdżę, pomacham szpadelkiem i 100 zł dniówki. :D
nie jest ciężklo, odpoczynki są, wódki od rusków się napiję zadarmo :]
jest ok :D
Pracuje w miejscowości ,,Urzut"( :lol: )- 5 km od Nadarzyna.
-
Właśnie zakończyły się moje jednodniowe wakacje w Turynie. Musiałem zobaczyć co się dzieje w mieście po degradacji :wink:.
A tymczasem nastąpiła zmiana planów...14 sierpnia odlatuję na Kretę spędzając tam 7 dni 8).
-
spoko, może przynajmniej kase dostaniesz :]
O nie! <załamka> jeszcze cos tam o PSXextreme slyszalem... aledobrze nie wiem, trza sprawdzic
fakt, zapomnialem o extreme party.
:twisted: To bedzie EP? o_O :twisted: Info please? :twisted:
-
no... w katowicach jakos, gdzies w sierpiniu...
-
:twisted: Aha... Miałem nadzieję, że będę mógł przypuścić szturm na Szymocice... No ale cóż, nie wiem co się w PE działo ostatnie 2-3 lata, nie wnikam w to, wiem tylko że dali dupy na starcie, jeśli EP#5 będzie w K-cach... :twisted:
-
No, to ja za 4 godziny jadę na Okęcie, by później znaleźć się na Krecie 8).
Przebywać będę tam przez najbliższy tydzień.
Ja, niebieskie morze i plaża toples, ach cudownie 8).
Ciao.
-
:twisted: Jaaasne, tylko że na tych plażach zobaczysz pewnie toples, :twisted: ale obleśnych kolesi po 40 z impotencją, :twisted: mięśniem piwnym i przerostem prostaty :lol: :twisted: Chociaż na Krecie może będzie to inaczej wyglądać. :D :twisted:
EDIT: Jako, że jest to mój sześćset sześćdziesiąty szósty post (666), jest on tym samym sponsorowany przez Wielkiego Żółtego Ptaka z Sezamkowej oraz emotikonkę ":twisted:".
:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: Kurde, podoba mi się! :twisted:
-
No ja sądzę, że to będą kolesie po 60, coś jak ten mądrala z mojego avatarka, też (jakby nie było) Grek.
:lol:.
(http://img119.imageshack.us/img119/664/smutekuv2.png)
-
Ja tam na takich plazach nie widzialem staruchow; ba, czasem widywalo sie takie kobiece 'okazy', ze ło panie :twisted:
A tak wracajac do glownego watku, jutro uderzamy nad polskie morze, konkretnie do Karwieńskich Błot Pierwszych. Ktos zna? Jak nie, to serdecznie zapraszam, bardzo malo znana, mala miejscowosc, przyjemna atmosfera, PIEKNA plaza i taniuuutkuu jak cukierki (pozdro konsolko xD). Jakby ktos nie wiedzial, jest to na poludnie od Karwii, a Karwia jest ok 8 km na zachod od Wladyslawowa.
Potem jak wrocimy, to 3 dni odpoczywamy i na dwa tygodnie fruuu do Turcji :twisted:
-
Jol ludziska, pisze z jakiejs kawiarenki internetowej (sorry, nie ma polskich znakow). Jest ultra zajebiscie 8) Laski sa na kazdym centymetrze, na plazy dziewczynki bez stanikow, w stringach - jest na co popatrzec. Same laski, glownie z Polski :D Alkohol leje sie litrami :D Specjalizuje sie w smarowaniu kremem do opalania damskiego ciala :D Najwiecej czasu poswiecam udom :D Duzo Polakow w moim hotelu, na basenie hotelowym praktycznie same Polski - kazda warta grzechu :D Dzisiaj w naszym pokoju pani sprzatajca znalazla 8 flaszeczek 0,5 po zaledwie dwoch dniach :D
Jak wroce, to opisze wszystko dokladnie, teraz spadam do pubu na mecz (fak - piwo 3 ojro :( )[/list][/list]
-
takiemu to dobrze... a ja gniję przed konsolą na Fabrycznej :cry:
nie no spoko baw się dobrze :|
fak - piwo 3 ojro
O!!! jedna zaleta tego że jestem w polsce :D
edit:
Tylko tam na plazy nie rozkladaj namiotu za czesto! :lol:
(http://www.neo-plus.pl/forum/images/smiles/icon_kult.gif) :lol:
-
Jol ludziska, pisze z jakiejs kawiarenki internetowej (sorry, nie ma polskich znakow). Jest ultra zajebiscie 8) Laski sa na kazdym centymetrze, na plazy dziewczynki bez stanikow, w stringach - jest na co popatrzec. Same laski, glownie z Polski :D Alkohol leje sie litrami :D Specjalizuje sie w smarowaniu kremem do opalania damskiego ciala :D Najwiecej czasu poswiecam udom :D Duzo Polakow w moim hotelu, na basenie hotelowym praktycznie same Polski - kazda warta grzechu :D Dzisiaj w naszym pokoju pani sprzatajca znalazla 8 flaszeczek 0,5 po zaledwie dwoch dniach :D
)[/list][/list]
Tylko tam na plazy nie rozkladaj namiotu za czesto! :lol:
-
Te wakacje to nuda ale następne będą ostre :twisted: :twisted:
Kuzyn z USA, dorosły juz facet ale wciąż lubi się pobawić, hłehłe. Kupuję tą http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M253167 maszynę na lato, przyjezdza i się zacznie masakra :twisted: :twisted: :twisted:
Już mnie potem nie zoabczycie :twisted: :twisted: :twisted:
-
Ja mam takie zdupione wakacje ze szkoda gadac. Powod brak kasy
-
Brak kasy to nie powód do "dupnych" wakacji, no chyba że jest się skrajnym materialistą i np. podziwianie wschod/zachodu słońca nad brzegiem Bałtyku z kimś bliskim jest dla takiej osoby nudne i bezwartościowe bo jest za darmo;)... :twisted: Przez te wakacje wydałem łącznie coś około 150,- a były najlepsze jakie miałem ever... Thx to very special person 8)
-
Brak kasy to nie powód do "dupnych" wakacji, no chyba że jest się skrajnym materialistą i np. podziwianie wschod/zachodu słońca nad brzegiem Bałtyku z kimś bliskim jest dla takiej osoby nudne i bezwartościowe bo jest za darmo;)... Twisted Evil Przez te wakacje wydałem łącznie coś około 150,- a były najlepsze jakie miałem ever... Thx to very special person Cool
Jej, w tej chwili to pewniee wyglądasz tak jak, żabka z avataru. Słitaśnie :oops: :wink:
-
Brak kasy to nie powód do "dupnych" wakacji, no chyba że jest się skrajnym materialistą i np. podziwianie wschod/zachodu słońca nad brzegiem Bałtyku z kimś bliskim jest dla takiej osoby nudne i bezwartościowe bo jest za darmo;)... :twisted: Przez te wakacje wydałem łącznie coś około 150,- a były najlepsze jakie miałem ever... Thx to very special person 8)
No tak, ale kazdy chciualby gdzies wyjechac (morze/chociaz mazury) żeby nie siedziec ciagle w tym zadupiu (tak pisze bo nudno w tym miescie moim sie robi). Za tydzien do Wawki na 3 dni na konwent jade, to bedzie zajebicho :D :D :D
-
no, wakacje są dzieciaku, starsi też się bawią, a coo :D
http://www.youtube.com/watch?v=BqwXge6Tjrg&NR
-
Brak kasy to nie powód do "dupnych" wakacji, no chyba że jest się skrajnym materialistą i np. podziwianie wschod/zachodu słońca nad brzegiem Bałtyku z kimś bliskim jest dla takiej osoby nudne i bezwartościowe bo jest za darmo;)... Twisted Evil Przez te wakacje wydałem łącznie coś około 150,- a były najlepsze jakie miałem ever... Thx to very special person Cool
Jej, w tej chwili to pewniee wyglądasz tak jak, żabka z avataru. Słitaśnie :oops: :wink:
Taaak, zazdrościsz cieciu forumowy? :twisted: :wink:
-
ja szczerze to sam nie wiem czy mam zajebiste wakacje czy nie :wink:
wszystko przez to, ż ew sumie to niby nic nie robie itd a i tak własciwie codziennie wracam krzywo do chaty, przebywam ze świtnymi ludźmi, nie nudze się itd. brakuje jednak jakiegoś szerokiego wyjazdu (coś jak ostatni sylwek w zakopcu! działo się heeeeeej). Ale nie narzekam bo nie mam na co, no i wakacje mam tak długie, że poprostu się do nich przyzwycziłem (maturzysta 06')- od maja mam wooolne, i wteyd to czułem przez pierwszy miesiąc...
btw jest chillout, a to jest najwazniejsze.
-
Wakacje spędziłem nad Bałtykiem niestety w pracy :cry:
Miałem jechać na turniej w Wolinie ale odwołali,jeszcze może zahacze o extreme patry :D
-
A ja panowie i panie jutro rano drugi raz wyjezdzam do Chorwacji. W sumie zadna szczegolna podroz, ale ciesze sie na pykanie w tekkena: dr pod parasolem. :P To cya do niedzieli ;D
-
Chorwacja piekny kraj. Morze i plaże są jakości bardzo wysokiej. Byłem tam 3 razy - za każdym razem w innym miejscu, ale wszędzie było niebieskie, słone, CZYSCIUTKIE morze, że aż przezroczyste. Dobry wybór :).
-
Chorwacja piekny kraj. Morze i plaże są jakości bardzo wysokiej. Byłem tam 3 razy - za każdym razem w innym miejscu, ale wszędzie było niebieskie, słone, CZYSCIUTKIE morze, że aż przezroczyste. Dobry wybór :).
Ja jak mowilem jade po raz drugi. Pierwszym razem bylem w Rabacu na poczatku maja. Niestety wtedy byla jeszcze zimna woda ;P. Teraz jade do Puli, w sumie nie tak daleko (około poltorej h samochodem), ale to zawsze wieksze miasto.
BTW. Wiecie ile kosztuje w Chorwacji MGS3? 280zł :mrgreen:
-
wtf...
26sierpnia
wtf...
Wakacje dobiegają końca, a ja nawet nie mam ani jednej książki czy zeszytu, mam chyba plecak i długopis. Daleko nie zajadę.
Wakacje były niezłe, ale nie takich się spodziewałem, na plus mogę zaliczyć że przez bite 2,5miesiąca nie ruszałem się z domu.
-
Szkoda że wakacje się kończą ,szkoła pochłonie połowe czasu ale jakoś będzie w końcu są wekkendy no i aura zimowo jesienna umili nam granie w nowe gry .
-
wtf...
26sierpnia
wtf...
Wakacje dobiegają końca, a ja nawet nie mam ani jednej książki czy zeszytu, mam chyba plecak i długopis. Daleko nie zajadę.
Wakacje były niezłe, ale nie takich się spodziewałem, na plus mogę zaliczyć że przez bite 2,5miesiąca nie ruszałem się z domu.
Zgłoś się gdzieś, gdzie wspomagają takie dzieci z biednych-bogatych jak Ty :lol: :wink: :twisted: Może dadzą ci wyprawkę do szkoły bidaku jeden :lol:
-
Hehe. A ja mam jeszcze ponad miesiąc wolnego (tia, wolne - tłumaczenia...)
Zajęcia na uczelni zaczynają się 25 września...Oj dobrze być studentem...oj dobrze....
-
Wakacje dobiegają końca, a ja nawet nie mam ani jednej książki czy zeszytu, mam chyba plecak i długopis. Daleko nie zajadę.
Tez jeszcze nic nie mam, ale nie widze w tym problemu. Kupienie ksiazek nie zajmuje chyba tygodnia.
Wakacje były niezłe, ale nie takich się spodziewałem, na plus mogę zaliczyć że przez bite 2,5miesiąca nie ruszałem się z domu.
W mojej opinii rzadzisz, a takze jestes zajebisty. 8)
-
Tak leszcze macje koniec wakacji i cieszczcie się tym że jeszcze je macje bo jak będziecie pracować to nie będzie tak różowo :?
Ja pracuje i niestety mam urlop dopiero od 1 września ale niema co się łamać to już nie długo :D
-
A ja na dzień dobry mam egzamin (nie mam materiałów ze sobą :] )i poprawkę (nie wiem jeszcze z czego). Ale to dopiero za miesiąc :roll:
-
A ja wlasnie siedze w chorwacji i pisze z hotelu :D Pogoda super, tylko plaze niefajne. Woda cieplutka (plywam na materacu i ogladam dziewczyny na plazy) :P Za 5 dni wracam, akurat na rozpoczecie roku :roll:
-
Wakacje były niezłe, ale nie takich się spodziewałem, na plus mogę zaliczyć że przez bite 2,5miesiąca nie ruszałem się z domu.
W ogole z domu nie wychodziles?? :shock:
btw - umiem czytac ze zrozumieniem , ale jakos nie potrafie tego pojac ...
-
Wakacje były niezłe, ale nie takich się spodziewałem, na plus mogę zaliczyć że przez bite 2,5miesiąca nie ruszałem się z domu.
W ogole z domu nie wychodziles?? :shock:
btw - umiem czytac ze zrozumieniem , ale jakos nie potrafie tego pojac ...
tyo jest prawdziwy hardcore player.
mi tam wakacje w mierę mineły. raz było super- a raz do dupy. :)
-
mi tam wakacje w mierę mineły. raz było super- a raz do dupy.
u mnie podobnie - moge powiedziec tylko tyle ze 1 raz nie ruszalem sie z miasta ( work) ... ale i tak niczego nie zaluje :D
... pod koniec wrzesnia zaczynaj sie studia do tego praca , jakies biby , szpile ... trzeba to bedzie jakos pogodzic ...
-
W ogole z domu nie wychodziles?? Shocked
btw - umiem czytac ze zrozumieniem , ale jakos nie potrafie tego pojac ...
tyo jest prawdziwy hardcore player.
Bez oszczerstw proszę!
hardcore to może być sex albo konwent (umm)
Poza tym to było trochę w przenośni, kilka razy byłem w mieście na tenisie, ale sumując to 99,5% godzin spędziłem w domu/ na działce.
Ma ktoś do sprzedania książki do ii liceum?
-
Ma ktoś do sprzedania książki do ii liceum?
A jakie tytuły podręczników cię interesują?:) Może mam coś na stanie:)
Oj jak dobrze, że nie muszę się martwić pierwszym września...Oj jak dobrze... :twisted:
-
Tak szczerze to wszystkie, nie wiem jakie, no do II liceum w Kujawsko Pomorskim... za zestawik płacę 150zł (stan byle były okładki).
Nie dobijaj McJohn, niebawem pojdziesz do pracy i będziesz żałował że w liceum nie kiblowałeś kilka lat :twisted:
-
Tak szczerze to wszystkie, nie wiem jakie, no do II liceum w Kujawsko Pomorskim... za zestawik płacę 150zł (stan byle były okładki).
Nie dobijaj McJohn, niebawem pojdziesz do pracy i będziesz żałował że w liceum nie kiblowałeś kilka lat :twisted:
Czego tu żałować? Jeśli chcesz kiblować i uważasz to za "trełdy en żejsi" to ja się dziwię, że Cię do kompa starzy dopuszczają :twisted: Przez takich nieuków (no dobra, ludzi z TAKIM podejściem, żeby nie było że chcę Cię tak publicznie obrażać;P [pokusa jest zaje*ista... :twisted: ]) mamy zjawisko dresu, moheru, wegetarianizmu, nazizmu, "metalowania" w gimnazjach, techno elo pokolenia, jp2 czy inne szmiry od białego misia :twisted: :roll: :? :wink:
-
Ja z checia bym sie pomartwil pierwszym wrzesnia :D
LO to jednak bylo cos... ;))
-
Nie dobijaj McJohn, niebawem pojdziesz do pracy i będziesz żałował że w liceum nie kiblowałeś kilka lat Twisted Evil
Albo na studia, gdzie nauka jest przyjemnością (przeważnie), nie ma jej dużo (czasem) i to jest jeden z najlepszych okresów w życiu :]
-
Czego tu żałować? Jeśli chcesz kiblować i uważasz to za "trełdy en żejsi" to ja się dziwię, że Cię do kompa starzy dopuszczają Twisted Evil Przez takich nieuków (no dobra, ludzi z TAKIM podejściem, żeby nie było że chcę Cię tak publicznie obrażać;P [pokusa jest zaje*ista... Twisted Evil ]) mamy zjawisko dresu, moheru, wegetarianizmu, nazizmu, "metalowania" w gimnazjach, techno elo pokolenia, jp2 czy inne szmiry od białego misia Twisted Evil
Ok, ale jakbyś nie zauważył to szydziłem z McJonha, ja nie robię błędów ortograficznych w co drugim wyrazie, więc i tak jestem "inteligętem" ummmm. Chętnie zdaję z klasy do klasy, ba! nawet czasem się uczę (ścisła elita).
_Music co idę do kolejnej szkoły to słyszę "ten okres jest najwspanialszy w życiu". Najpierw przedszkole ("jest super, tylko się bawisz!!!"), podstawówka ("uczysz się liczyć, oh jee!"), gimnazjum ("wprawka przed prawdziwą nauką, superowo"), liceum ("poznasz super ludzi"), studia ("nic nie robisz, same imprezy").
Na razie sprawdziło się tylko przedszkole.
Żeby całkowicie załamać Samaela :(, ile książek "o czymś" przeczytałeś w wakacje? Bo już mi dałeś etykietkę "elo olewka ziomka co ma średnią 2,0"...
-
Albo na studia, gdzie nauka jest przyjemnością (przeważnie),
to się okaże :wink:
i to jest jeden z najlepszych okresów w życiu :]
ponoc tak ale wydaje mi sie ze to sie odnosi tylko do studiujących dziennie ...
-
Albo na studia, gdzie nauka jest przyjemnością (przeważnie),
to się okaże :wink:
Jak sobie wybierzesz studia, które Ci odpowiadają to nie ma możliwości żeby nauka nie sprawiała Ci przyjemności ;)
-
Jak sobie wybierzesz studia, które Ci odpowiadają to nie ma możliwości żeby nauka nie sprawiała Ci przyjemności
:lol: To sa 2 rozzbiezne sprawy ktos np. wybral sobie jakis kierunek bo tak mu "przypasił" - jednak rzeczywistosc okzauje sie zgola inna , - nie radzi sobie , wybor danego kierunku okazal sie nieporozumieniem - takich przypadkow jest multum ...
///A tak na marginesie to nauka nigdy nie sprawiala mi przyjemnosci ...(odnosi sie to do systemu)
przyklad:kiedy polonista kazal czytac dana lekture ja buszowalem po bibliotekach w poszukiwaniu ksiazki ktora Mnie intereuje - takwiec nigdy nie lubialem gdy ktos cos mi narzucal , ustala jakies terminy - na XXXX przeczytacie to , tamto ....
Wogole caly system szkolny w tym kraju to 1 wielka farsa ...
-
Najbardziej podoba mi się nauka w karajach skandynawskich bardzo ciekawy system nauczania :D
-
Ironia losu jest jednak bardzo zlosliwa. Akurat dzis mamy wylatywac (w nocy) do Turcji, a tu wczoraj na TVN24 wyczytalem, ze byly w owym kraju jakies zamachy terrorystyczne i nalezy 'zachowac daleko idace srodki ostroznosci' (swoja droga, co sie moze w tym zawierac?). Oby pobyt przebiegal spokojnie, bo nie mam zamiaru byc zastraszanym przez bande idiotow, ktorzy chca czegos dokonac, podkladajac bomby w restauracjach, do ktorych przychodza turysci, zostawiajacy im pieniadze (to taka wdziecznosc u nich jest? xD). Coz, co poradzic, mam nadzieje, ze wszystko bedzie OK.
PS. Damn, znowu bedziemy lecieli w nocy, znowu nic nie bedzie widac z okien samolotu... Taki juz urok lotow czarterowych :)
-
Nie dobijaj McJohn, niebawem pojdziesz do pracy i będziesz żałował że w liceum nie kiblowałeś kilka lat Twisted Evil
A tam. Ja CHCĘ iść do roboty. "Się zarabia, się ma":). Np. takiego X360+Lost Planet. Albo Wii z Red Steelem. Nie trzeba czekać na imieniny/urodziny tylko idziesz do sklepu i kupujesz. A, że po robocie jesteś skonany i raczej zamiast grać idziesz spać, to inna sprawa:P
edit: znaczy - do roboty "stałej". A nie, dorywczej, jak teraz - tłumaczenia...;/
Tak szczerze to wszystkie, nie wiem jakie, no do II liceum w Kujawsko Pomorskim... za zestawik płacę 150zł (stan byle były okładki).
Wiesz, to mi niewiele mówi. Ja jestem z Warszawy, ale pewne tytuły mogą się powtarzać; rozejrzyj się, powiedz co i jak to poszukam czy czegoś nie mam u siebie. Na stanie są podręczniki wydawnictw - Operon, Nowa Era i coś tam jeszcze.
Albo na studia, gdzie nauka jest przyjemnością (przeważnie), nie ma jej dużo (czasem) i to jest jeden z najlepszych okresów w życiu :]
Na razie to mnie przeraża plan drugiego roku. W większości przypadków id ą na 14.20 i kończą o 20, a są na dziennych. Uroki studiowania prawa....Przynajmniej będę studiował to, co lubię. :roll:
-
Żeby całkowicie załamać Samaela :(, ile książek "o czymś" przeczytałeś w wakacje? Bo już mi dałeś etykietkę "elo olewka ziomka co ma średnią 2,0"...
Przeczytałem 3 knigi :twisted: + kilka tomików poezji :twisted:
-
Przeczytałem 3 knigi Twisted Evil + kilka tomików poezji Twisted Evil
No i fajnie, ale to miało na celu uświadomienie ci, że wcale nie jestem taki buc, bo i ja przeczytałem kilka książek (umm... 8?).
Przez 10minut oglądałem nawet TVP Kultura, dłużej tego się oglądać nie da, więc i tak jestem z siebie dumny.
McJohn, jakoś sobie znajdę książki, najwyżej kupię nowe, ale matka mnie potnie za to.
-
Chce ktos kupic ksiazki do gimnazjum (wszytskich klas)? Tanio sprzedam :D
-
Mi możesz opchnąć. Masz te z Ekoludkiem?
A tak poza tym to jeszcze nigdy nie miałem takiej ochoty zapić się na śmierć. Ale tak to jest jak cię wydymają.
Bez wazelinki.
I antykoncepcji.
-
Chcesz o tym porozmawiać? ( XD )
-
A w poniedziałek niektórzy do szkoły :-)
Ja natomiast zaczynam kolejny semestr na wymianie - tym razem Japonia. Tego maila piszę gdzieś nad Ukrainą - got to keep it real. 8)
-
Japonia? Ja pierniczę, jak ci, Castorze, zazdroszczę.:) Na drugim roku też chciałbym gdzieś na wymianę pojechać. Zobaczymy...
-
Przyleciałem do KKW i pierwszy zonk - komórki nasze tutaj nie działają, muszę kupić nowy aparat. :lol: A żeby kupić aparat (nawet pre-paid) trzeba posiadać tzw. kartę foreign resident, na którą czeka się 10 dni, nie mówiąc o wypełnieniu stosu papierów w ratuszu, lol. Atakuję tak we wtorek. Narazie tylko tyle, że nie mogę grać na PS2 ponieważ nie ma wejścia Euro, trzeba kupić kabel S-Video. Mam pytanie, TV ma tylko 2 wejścia: żółte i białe. Czy wszystko będzie ok?
-
Castor a w jakim miescie jestes??? i w ogole mozesz opisac wrazenia ?? :)
-
Mam pytanie, TV ma tylko 2 wejścia: żółte i białe. Czy wszystko będzie ok?
tak, ja u siebie mam 2 i wszystko działa :wink:
Castor a w jakim miescie jestes??? i w ogole mozesz opisac wrazenia ?? Smile
wg. "Skąd" Castor Jest w Nagoya ;)
-
Kiedyś też byłem "krejzi" na taki wyjazd, ale sobie odpuściłem, dłużej niż tydzień tam to dla mnie strata kasy... no chyba że się studiuje i jeźdźi na wymiany, to co innego (a że jakieś chore szkoły takie wymiany robią to swoją drogą mnie śmieszy :wink: )...
-
Wrażenia? Bardzo estetycznie to wszystko wygląda, budynki to obok siebie chyba z linijką stawiali - macie pole a wzdłuż niego idealnie prosta droga przecinająca inną pod kątem idealnie prostym. Ludzie bardzo mili i uprzejmi, zobaczymy jak będzie dalej. Pokój może przyciasny, ale jest wielki salon tak więc jak właścicielka uprzątnie rzeczy to się będzie tam przesiadywać. Właścicielka słowa po angielsku nie mówi, ale jest bardzo ok. Do 7 września mam wolne, po tym zapis na kursy.
-
Dobrze znasz japonski? Czy inglisz?
-
Niemiecki ? :D
-
Japończycy słabo znają angielski raczej, a ci co znają, to mają taki akcent że łatwiej dogadać się z tymi co nie znają go wogóle chyba.
Spoko masz Castor :]
-
Jaaacie, zabierzcie mnie do Japonii. Jakbym chciała tam teraz pojechać to nawet za bilet trzeba nieźle zapłacić. A i tak po dwóch dniach w KKW byłabym bez grosza, chlip:(.
-
Wakacje uwązam oficjalnie za zakończone.
Ja się powoli zbierał, autobus za 15 minut mam..
(Płaczę i kurczowo trzyma się komputera krzycząc "niee chcęęęęę"
-
jazda bez trzymanki, cos mi nawalil skuter (ofkoz rodzice mysla ze hula), trzeba wymyslic jakas historyjke "hej mamo boli mnie watroba, zawiex mnie".
Na oko sadze ze rozpoczecie o 9.00...
Pisze ten post z 53,6kb/s. Mega Drive normalnie. Uber notebook pod moja strzecha :(. Jest dwa razy mocniejszy/pojemniejszy od mojego duzego kompa, ino internet 10x wolniejszy, aczkolwiek mobilny. To tak by sie dowartosciowac przed 10miesiacami masakry ("slon").
-
Moje szczęście pozwoliło mi na przedłużenie sobie wakacji, gdyz zgubiłem klucze od domu i nie mam jak zamknąć hałupy, nie ma jak sie zjawic na rozpoczęciu :D czyli jednak wakacje trwają hiehie.
-
Ta,
na 8
2- polskie
mata
plastyka
informatyka xD
-
No i ruch na GO bedzie duuuuzo mniejszy. Kazdy teraz bedzie sie uczyl i nie bedzie wchodził (lun zadko) na GO ;) Oj same kujonki :D :D ;)
-
ruch mniejszy mozliwe, ale w porownaniu z wakacjami z zeszlego roku, to w te naprwde nie bylo duzo postow
-
Wakacje sie skonczyly :P:P:P
-
ruch mniejszy mozliwe, ale w porownaniu z wakacjami z zeszlego roku, to w te naprwde nie bylo duzo postow
kilku userów zabrakło :)
Wakacje sie skonczyly
kiedy ? ;)
-
ja mam jutro super, na dzień dobry 8 lekcji w tym wszystkie najgorsze jak fizyka, matematyka, biologia i chemia :cry:
-
Wakaaaacje, waaakaacje, waaaaaakaaaaaaaaaaacjeee <roztańczony McJohn śpiewa>. Jak dobrze jest, wakaaaaaacje mieeeeeeeeć. Dobrze jest być studentem :mrgreen: :wink:
-
no wakacje wciaz sa wiec nie wiem o co tyle krzyku hehe ;), wiem to bylo wredne :P
-
Wakacje są do października 8)
-
Wróciłam i jest po prostu beznadziejnie :o Nasłuchałam się miliona aluzji na mój temat i jeszcze jakieś chore zasady wprowadzili oO A jutro 8 kosmicznych lekcji :(
-
ech, to bedzie chu*owy rok. Odesżło ode mnie kilku oszołomów(musieli by mpisac po 5 poprawek zeby zdac) to dosżło wiecej nowych jeszcze gorszych. PRzy sierpniowych deszach zalało szkołe o troche to widac. Szkoła poszła na wzór amerkykasnisch szkół i dali szafki ale:
Szafki nie s na książkit ylko na kurtke buty etc.
Są wszędzie! nie dośc że korysztarze były wąskie to teraz koło siebie zmieszcza sie 3 osoby O_o
Szafki są tak cienkie ze nie psotawi się butów koło siebie, musza stać na sonie(jak ja tu kurtke wepcham)
Jedna szafka jest podzielona na 3 osobne więc tłok będzie nieziemski.
btw. tendencja niżowa we wzroście, niemal wszyscy z 1 klasy są tak mali jaki ja byłem w okolicach 4 kalsy
O_o
-
Ehh zycie studenta ma jednak swoje zalety 8) Ale jak dzisiaj pojechalam na uczelnie, zobaczyc co jest grane, to po drodze Widzialam tylu ludziqw w garniakach i innych "odswietnych" strojach ze az mi sie ich zal zrobilo :shock: No nic, za pare lat to ja bede marudzic ze trzeba pracowac a ci co chodza do szkoly maja 2 miesiace laby :roll: Ehh szara rzeczywistosc....
Buzka
-
U mnie zrobili teraz ze wszystkich 5 minutowych przerw 10 minutowe, więc jeszcze dłużej trzeba siedzieć w szkole :(
-
ja mam jutro super, na dzień dobry 8 lekcji w tym wszystkie najgorsze jak fizyka, matematyka, biologia i chemia :cry:
U mnie nie jest zle, tylko 6 jutro :)
-
U mnie zrobili teraz ze wszystkich 5 minutowych przerw 10 minutowe, więc jeszcze dłużej trzeba siedzieć w szkole :(
Ale masz problem, przynajmniej szluga spokojnie spalisz a nie nerwowo, niezdrowo tak... :twisted:
-
Jutro siedem lekcji i musze wstać koło 6.30 :x . A dzwonki pozmieniane mam troche w porównaniu do gimnazjum (teraz ide do liceum jakby co) i teraz mam krótszą szkołe.
-
A ja jutro mam 8 godzin, w tym 2 nikomu niepotrzebne okienka :/
-
A ja jutro mam 8 godzin, w tym 2 nikomu niepotrzebne okienka :/
No co ty okienka są fajne :lol: :lol: :lol:
Trzeba tylko wieziec jak z nich korzystac ;) zawsze mozna na jakies piwko wyskoczyc, butelke zrobic, czy cos 8)
-
U mnie zrobili teraz ze wszystkich 5 minutowych przerw 10 minutowe, więc jeszcze dłużej trzeba siedzieć w szkole :(
Tez tak mam, tyle, ze 15 minutowe tez sa zmienone na 10 ;]
-
Ja ciekaw jestem ile będę miał okienek na studiach i kiedy do domu wrócę...No cóż, prawo ciężka rzecz...
-
A ja mam chu*nie total, w tamtym roku codziennie wracałem o 15.00, w tym roku moze raz bede miał 6 lekjci.
Okienka? w Tygodniu mam 3(w jeden dzień raz pod rząd) tyle że u mnie podczas okienek nie można nawet wyjsć z klasy(bo nas nauczyciel pilnuje) więc zamuła jest total :(
-
A ja jutro mam 8 godzin, w tym 2 nikomu niepotrzebne okienka :/
No co ty okienka są fajne :lol: :lol: :lol:
Trzeba tylko wieziec jak z nich korzystac ;) zawsze mozna na jakies piwko wyskoczyc, butelke zrobic, czy cos 8)
No ja wiem, tylko ciężko ludzi zmobilizować-w zeszłym roku tylko raz skoczyliśmy na winko w gronie klasowym:P.
-
U mnie okienko = swietlica (za czasów liceum). Traktowane było jak normalne zajęcia , obecnosc sprawdzana. Na pifko nie było jak iść bo nauczycielki tez nerwowe jakoś i jak tylko coś podejrzewały to od razu po dyrektora ....
-
Ja ciekaw jestem ile będę miał okienek na studiach i kiedy do domu wrócę...No cóż, prawo ciężka rzecz...
Na niektórych uczelniach masz całe dnie zapełnione wykładami- 2, 3 godzinne przerwy (bo trudno to już nazwać okienkami), przeważnie wystarcza na dojazd na drugi koniec miasta, gdzie zajecia się odbywają.
Za 2 tyg. wracam do Polski- cholera, ale ten czas szybko leci...
-
Weź mnie nie strasz...Jechać na drugi koniec Warszawy na zajęcia...No cóż, zobaczymy. Zachciało mi się zostać prawnikiem. :?
-
Na UJ Krakowskim takie numery to normalka- filie są rozrzucone po całym mieście :]
-
Od jutra zaczynaja sie uroki dojazdu do szkoly- wstaje przed siodma, zeby na osma byc w szkole. Moze jutro przekonam sie, do jakeij klasy trafilem.
Kici kici :?
-
Ja mam troche lepiej, w 1gim. kończyłem późno (typu 16) i mnie to wkurzało. Teraz w 2gim. najpóźniej koncze o 14, a zdarzają się dni że o 12 :) Tyle, że mam codziennie prawie na 7:50, więc może się wyśpię...ale w weekend :x Przy moich czasowych normach spania musiałbym już teraz spać,żeby na następny dzień obudzić się wypoczęty i w budzie nie zaliczać psychicznych gleb =.='
Mikes : U mnie odeszło 3 kolesi, jeden musiałby pisać 3 zaliczenia, drugi 4 a trzeci 8, i dowalili nam 'następnych' ... po gębie widać, że nie zdadzą :/
A jutro z rana 7h, jeszcze na "dobry początek" geografia. ( nauczycielka nawet luzik, ale jak jej dałem rok temu czekolade z napisem "love" to nie odwołała kartkówki ;( ... )
-
Od jutra zaczynaja sie uroki dojazdu do szkoly- wstaje przed siodma, zeby na osma byc w szkole. Moze jutro przekonam sie, do jakeij klasy trafilem.
Kici kici
nie boj sie, ja wstaje o 6.30 by na 7 zdążyć na autobus, jade 35 min i 7.25 jestem w mieście. potem ide 10 min i jestem w szkole. nie boj sie, nie masz najgorzej.
aaaaa no, tzreba paru kolegów skocić jutro w autobusie :]
-
Holy Crap, dwa razy w tygodniu mam 8 godzin w szkole, a raz tylko 7 (pozostałe kończa się basenem lub wfem na hali), wesoło będzie w tym roku :lol:
-
Ja miałem raz niby tylko 5 godzin, ale...do tego dwa razy fakultety z matmy (a sprobowalbym na nie chodzic...) potem dwa razy fakultety z historii i w efekcie 9 godzin od 8.45. A jeszcze angielski na mnie czekał dodatkowy - nie narzekaj :mrgreen: W domu o 21 raczej nie będziesz. :mrgreen:
edit: reszta planu standardowo - po 7/8 godzin. A, że na nie wszystkie zajęcia się chodziło to inna sprawa;>
-
Ja mam, 5, 6 i jest luźno... do maja :]
-
a ja nie mam jeszcze planu ;x
-
Ja mam tak, Wtorek 7 lekcji, Sroda, Czwartej, Piątek po 6(yess, zadoścuczynienie za poprzedni rok, codziennie miałem po 7 jako jedyna kalsa w szkole, pfff...)
No i Pon. rekord, 9 O_o 7 lekcji normalnie + 2 dodatkowe angielskiego
-
A ja ma tak=p
8 lekcji razy dwa, 7 lekscji razy dwa 6 lekcji razy jeden=p
-
ja mam raz 8, dwa razy 7, raz 6 i raz 5 (:))
-
Chlopaki i dziewczyno oczywiscie xD co raz starszy jestes to wiecej lekcji, chociaz czasem niektorzy maja farta. :D
np. moj kolega poszedl do szkoly plastycznej codziennie jezdzi na 8 do 17 xD
-
Ludzie co wy robicie! To jest temat o wakacjach, więc bądźcie tak mili i nie zaśmiecajcie go wiadomościami dotyczącymi szkoły, bo to fe i be :wink:.
np. moj kolega poszedl do szkoly plastycznej codziennie jezdzi na 8 do 17 xD
Z kolei mój kolega jest w Szkole Sportowej i jak dziś wyjechał o 9, tak wrócił w granicach godziny 20 :lol:.
-
mala prosba, piszcie tutaj o wakacjach, albo poszukajcie temat o szkole, takowy gdzies jest ;) 8)
EDIT: abyscie nie szukali http://www.gameonly.pl/forum/viewtopic.php?t=1059&start=720
-
kur%a jestem teraz w Hiszpanii na winobraniu. Ambasada hiszpanska w polsce i urzad pracy w krakowie zalatwil mi...nielegalna pracer tutaj. Jestem tu juz 2 tygodnie, odebrali nam paszporty i nie dostalem zadnej umowy. A koles u ktorego pracuje to taki h%j ze wez idz stad.
jak wroce to napisze do Interwencji albo uwagi jak nas tutaj traktuja, bo to jak mieszkamy i rodzina z ktora pracujemy to poprostu LOL
P.S sorry za brak polskich znakow...
-
A czy Ty przypadkiem nie jestes w obozie pracy :wink:
Proponuje zmienic tytul tematu na "WAKACJE były dzieciaku ... :(".
-
w radiu słyszłąłęm że jakiś koleś właśnie ludzi za granicą trzymał w niewoli aby pracowali przy winobraniu :lol: hehe....
-
...a juz za 9 miesiecy bedziecie mieli ponownie wakacje :)
(http://bmkmoto.w.interia.pl/closed.jpg)