Forum GameOnly.pl
Inne => Cmentarzysko => Wątek zaczęty przez: Mati16 w Lipca 15, 2004, 17:09:53 pm
-
moze mielisciejakies sposoby by uzbierac kase na PS2??
-
Sprzedalem zlom. Pozyczylem kase na procent bratu. Nastepnie wysepilem reszte kasy od mamusi(:*:*:*). Banalne 8) 8) 8)
-
Mam pracy i zarabiam...Nie mam problemów.
-
Pojechałem do Niemiec na truskawki :P i po 41 dniach harówki miałem na upragniona czarnulke i gierki :D
-
:roll:
Nie zbierałem ................Kupiłem na raty............... :lol:
-
Tak jak wszyscy - napadałem emerytki wychodzące z poczty :P
-
Złożyłem się z bratem, który był świeżo po komunii, wysępiłem trochę od rodziców (jakieś 200 zł brakowało) no i przede wszystkim opróżniłem swój portfel. :P
-
Nie musiałem zbierać - dostałem na 18ste urodziny w 2000 roku.
-
Okradłem księdza. No dobra. Zakonnicę też. Żartuję, przecież kto w tym kraju kupuje. Wszedłem do media przywaliłem z pionchy ochroniarzowi wziąłem PS2, przywaliłem jeszcze (na wszelki wypadek) jakiemuś grubemu klientowi przy sprzęcie AGD i poszedłem do domu. Jak dobrze być patriotą.
-
Okradłem księdza. No dobra. Zakonnicę też. Żartuję, przecież kto w tym kraju kupuje. Wszedłem do media przywaliłem z pionchy ochroniarzowi wziąłem PS2, przywaliłem jeszcze (na wszelki wypadek) jakiemuś grubemu klientowi przy sprzęcie AGD i poszedłem do domu. Jak dobrze być patriotą.
Jezusie - powinni tego zabronić :!: :twisted:
-
hehe niezle chyba trzeba to wyprobowac :D
-
Okradłem księdza. No dobra. Zakonnicę też. Żartuję, przecież kto w tym kraju kupuje. Wszedłem do media przywaliłem z pionchy ochroniarzowi wziąłem PS2, przywaliłem jeszcze (na wszelki wypadek) jakiemuś grubemu klientowi przy sprzęcie AGD i poszedłem do domu. Jak dobrze być patriotą.
ROTFL :twisted:
-
Nie musiałam zbierać kasy, rodzice kupili jako prezent :P
-
Naszczescie w tym pieknym kraju istnieje takie cos jak raty :lol:
-
nio tylko ze na raty trzeba byc pelnoletnim i miec robote:(
-
nio tylko ze na raty trzeba byc pelnoletnim i miec robote:(
Zawsze mozesz wziąść na kogos np. kogos z rodziny.
Ale raty są do kitu, kase trza jakos kombinowac, pojdz na wisienki, albo cuś, żebraj od wszystkich kogo się da nawet głupie 10zł, za pol roku se kupisz w koncu ps2
-
nio tylko ze na raty trzeba byc pelnoletnim i miec robote:(
Zawsze mozesz wziąść na kogos np. kogos z rodziny.
Ale raty są do kitu, kase trza jakos kombinowac, pojdz na wisienki, albo cuś, żebraj od wszystkich kogo się da nawet głupie 10zł, za pol roku se kupisz w koncu ps2
Zawsze mozna namowic starych ;) Raty to tak jakbys odkladal co miesiac troche na konsole tylko z tym ze juz masz konsole i grasz :D he
-
Ja uzbierałem tak...Trochę miałem kasy z wakacji ubiegłorocznych (jakaś stuwa),pużniej we wrześniu miałem urodziny i sypneła się jeszcze kasiorka (miałem już 300),pewnego dnia spytałem się brata czy przypadkiem ktoś z jego znajomych nie ma do sprzedania gba,on na to że nie i zaproponował mi,że weżmiemy konsole za 300 zł i drugie 300 dopłacimy pużniej,brat dołożył mi jeszcze 50 zł,a oferta była nie do pogardzenia PS2 z oryginalną memorką i paroma grami.
-
ja dostałem propozycje kupna ps2 od kumpla bo potrzebował kasy na wyjazd do paryża. najpierw 900 - sory stary nie mam tyle kasy, później 700 - sory stary, nie mam tyle kasy, po 4 dniach spadło do 500 - troszkę od rodziców pożyczone, troszkę od przyjaciela i stałem się posiadaczem ps2 zestaw "małoskromny"
ps2, memor ka, pad i arcade stick, kable wszelakie, memor ka do psx'a, ok 30 gier na cd i 12 n a dvd.
w sklepie dałbym za to ok 1500 jak nie więcej:]
więc należy wg. mnie inwestowac w rodziców i w przyjaciół (ale wybranych ofkors)
-
Sprzedałem Gba, parę gier, troszkę sprzzętu, Psx-a, i już w kieszeni 400stówy.
Po paru dniach znalazłem z kumplem portfel: w srodku 300baty :shock: :!: . Wziąłem 2 a kumpel jedną, po pierwszy zauważyłem portfel :) , półtora bata od starej, ww. kumpel pożyczył 50.
NO I JEST, ach co to było za uczucie ( trwa dalej :D )
-
o ile dobrze pamietam (to troche dawno bylo ;p) dostalem ok. 250'ciu zl na urodziny, opchnalem Dreamcasta kumplowi za 450, po czym pojechalem sie pousmiechac do babci :) (musialem u niej siedziec jakies dwa tygodnie, zeby nie bylo ze tylko po kase przyjechalem ;p). i w ten sposob uzbieralem 1150 zl ;D
-
Po paru dniach znalazłem z kumplem portfel: w srodku 300baty :shock: :!: . Wziąłem 2 a kumpel jedną, po pierwszy zauważyłem portfel :)
Timon, nie często na ulicy znajduje się 300zł (niestety). :)
-
zbierałem kurna zbierałem jak dostawałem "na pączka do szkoły" to nie kupowałem pączka tylko do skarbonki , jak dotawałem "na jakiegoś loda" to to samo, zawsze jeździłem z mamuską do sklepów (2 zeta z wózka :D) kiedyś w akcie desperackiej nudy odwróciłem fotele w dużym pokoju (słyszałem że cuś tam brzęczy) potrząsłem-dalej brzęczy wiec wziąłem nóż kuchenny marki gerlach i rozprółem "obicie" pod fotelem i wyciągnąłem jakieś 30 zeta w drobnicy. co miesiąc kieszonkowe 40 zeta. Dziadkowie przyjeżdżali - bonusowe obrywy :D imieninki/urodzinki - "ciociu ja wole pieniądze od tej koszulki" i po 6 miesiącach miałem PeSe z memoriałem. Pamiętam jak grałem w GT3 kuzyna przez 4 miesiące i raz pod koniec tej zasranej gry (KURDE CO ZA PAJAC WYMYSLA TAK DŁUGIE GRY?!?!) włączyłem maratona i po trzech godzinach któregoś tam maratona wstałem z fotela AŻ-TU-NAGLE leże na ziemi i patrze w sufit przez mgłe jakąś <hahaha>.
-
ja tam w wakacje u ojca pracowałem12h dziennie potem po nocach sprzedawałem rozne rzeczy a potem to juz jakos spoko plej tanoi na allegro lyknelem i git
-
Ja akurat jak pomyslalem PS2 to mialem puste kieszenie. Pozyczylem od brata na PS2 i kupilem. Brat ma firme internetowa (Podlacza ludzi do internetu) Popracowalem u niego 4 dni (takie qrewsko dlugie dni) i odrobilem. Byly to tylko 4 dni ale sorry: raz pracowalem od 8 rano do 1 w nocy, pozniej od 13 do 7 rano nastepnego dnia <-- o 7:30 bylem w domu i sie polozylem no i o 10 wstawalem znowu do pracy :) Bylo naprawde fajnie :) Beczka. W sumie mialem bardzo latwo. 4 dni i po klopocie
-
A ja posprzedawałem troche rzeczy na allegro :) poszedłem na działke i sprzedałem wuchte złomu, miałem 220 gotówki, PSX`a dałem w rozliczeniu i mam mojego kochanego Silverka :D (ok. 1.5 tyg. roboty i myślenia)
-
Ja sprzedałem PSX'a, na moje i brata urodziny kasa, i na Boże Narodzenie miałem PS2.
-
A ja dostałem Ps2 na mikołajki 2002 roku od rodziców
-
Jak kupowałem to byłem w sklepie z kartą i oczywiście musiał paść im system bankowy. W bankomacie jest limit, więc nie mogłem z niego korzystać. Wróciłem do domu, wziałem dowód i uderzam do banku, a tam 2 kilometry kolejki, bo też padł system. W końcu dotarłem z kasą do sklepu, wszystko już na mnie czekało. Wróciłem do domu i okazało się, że za 20 minut muszę być w pracy. To był długi dzień. Czyli wracając to tematu, kasa jest w banku, tylko brać :)
-
ja poprosiłem rodziców i się zgodzili - bez problemu.
Na początku mama mówiła coś o częściowym oddawaniu, ale potem zapomniała, a ja nie przypominałem :wink:
-
no coz pewnego razu pomyslalam sobie ze warto byloby miec ps2 [a myslalam nad zakupem jakiejs konsolki od bardzo dawna :P] i nie minal miesiac a uzbieralam :) po pierwsze- sojusz z siostra, jej kieszonkowe+moje, urodzinki, sprzedalam wieze na allegro i dzis mam super srebrne ps2 :D
-
Jak sie dobrze uczy to sie stypendium dostaje... No dobra, zartowalem :D
-
Okradłem księdza. No dobra. Zakonnicę też. Żartuję, przecież kto w tym kraju kupuje. Wszedłem do media przywaliłem z pionchy ochroniarzowi wziąłem PS2, przywaliłem jeszcze (na wszelki wypadek) jakiemuś grubemu klientowi przy sprzęcie AGD i poszedłem do domu. Jak dobrze być patriotą.
to musieli być naprawde niskiej rangi ochroniaże ...
-
ja sprzedałem Game Boya cos tam wskoczylo jeszcze od starszych bo powiedziałem ze odtwarza DVD i bendeom se filmy mogli oglondac to mi dorzucili cos tam na koncie mialem no i sie uzbieralo :P Nie było tak źle :D
-
hmm pamiętam, że odkąd zobaczyłem pierwszego skrina z FFX to zapragnąłem mieć PS2. A jak uzbieraŁem kase :
- "Mamoooo... mogę spełnić swoje marzenie ?
- "oczywiście synku, a co to takiego"
- "konsola do gier :)"
- "no ok a ile to kosztuje ?"
- "100z"ł
- "chyba cie $%^&*$%$"
:)
... 3 lata póżniej ta sama gadka do mamy i już sie zgodziła :) Dała mi kase i wioooo do sklepu :)
-
hmm pamiętam, że odkąd zobaczyłem pierwszego skrina z FFX to zapragnąłem mieć PS2. A jak uzbieraŁem kase :
- "Mamoooo... mogę spełnić swoje marzenie ?
- "oczywiście synku, a co to takiego"
- "konsola do gier :)"
- "no ok a ile to kosztuje ?"
- "100z"ł
- "chyba cie $%^&*$%$"
:)
... 3 lata póżniej ta sama gadka do mamy i już sie zgodziła :) Dała mi kase i wioooo do sklepu :)
chyba 1000 :wink:
-
no sorry. A dokładniej to 1100zł :)
-
ja mam starszego brata ktory pracuje przez czaly tydzien od rana do nocy .
Troszke z nim pogadalrm i kupil konsolke nowa na allegro z wszystkimi dodatkami (memorka ,2pady,NA +10 gierek) wwalil w to prawie 1500zl biedaczek nie ma nawet czasu zeby sobie pograc bo nawet w "łikendy"ma szkole do ranca do usr.... nocy :cry: czyli sprzet mozna powiedziec jest moj :)
-
Ja miałem okazje i wyciągnąłem od rodziców PS2 na raty :wink: Ja dostałem czarnulkę , a rodzice rachunki co miesiac 8) Szkoda, że już tak nie moge robić... trzeba samemu zbierać :? kupiłbym Xklocka, ale kasy brak :wink:
-
też sprawiłbym sobie xpudło...szkoda że mennica państwowa jest tak daleko :evil:
-
Cholera - trzeba odnowić znajomości z siemiatyckimi xbox'sowcami. Halo 2 podjarało mnie na maxa... :? :x
-
Cholera - trzeba odnowić znajomości z siemiatyckimi xbox'sowcami. Halo 2 podjarało mnie na maxa... :? :x
eeeee z siemiatyckimi xboxowcami... a są tu jacyś bo ja nie widziałem :?
-
ja lazilem za rodzicami chyba z rok powtarzajac w kolko, ze chcialbym dostac konsole, moja mama juz byla wyczulaona na slowo "plejsteszun" :D i w koncu 3 lata temu na gwiazdke dostalem swoje "plejsteszun :D (ofcoz musialem dolozyc tyle kasy ile tylko mialem ale moglbym nawet nerke odddac :D )
-
największy hardkor to wspominany tutaj na forum kuku. aby uzbierać kasę na ps2 (miał tydzień po premierze) poszedł do pracy jako kelner w knajpie dla pedałów. dostawał kwiatki, bombonierki i zaproszenia do kina i teaatru, ale się nie dał (tak mówi :P ) i uzbierał. dał 2100 pln !!!!
-
owwwww szit to sie nazywa poswiecenie :D bije poklony :roll:
-
ma sie raz w roku urodziny i sie kase zgarnia :] to se kupilem pstwo i luzik :D :)
-
Ja zbieram od kilku tygodni jusz zl do zlotowki i mi to ciezko idzie choc mam kieszonkowe 100zl miesiecznie+ swieta+ urodziny w lutym to i tak mi jeszcze nie starczy hyba sie zalamie :cry: a matka mi nic nie dolozy nawet mi na raty nie chce wziasc :(nie wiem co robic bo kazdy dzien jest ciezki bez konsoli. Ale ważne ze kiedyś bedzie nie wazne jak sie dlugo zbiera :D
-
Ja zastosowalem metode "Domowe Centrum Rozrywki" mianowicie powiedzialem rodzicom ze PS2 to odtwarzacz filmow i muzyki a gry to tylko taki dodatek jak sie nudzisz :twisted:
-
Ja zapierniczałem w plantacji tytoniu moich starszych. Mega cięzka fucha, a rodzina cię nieoszczędza, ale kasa za to dużo. Tylko jeszcze musiałem czekac do stycznia, bo dopiero wtedy szmaty z koncernu tytoniowego płacą za zakontraktowane zielsko. Ale opłacało się. A potem żyłem długo i szczęśliwie z moją czarnulką.
-
:shock: a moze to byly jakies konopie? :D
Fajnie jest sobie samemu na cos zapracowac, no ale same checi nie wystarcza.
-
Ja za5 dni kończe 18, wiec wleci troche pieniążków:D Maiałem kiedys ixa ale sprzedałem. Teraz kupueje wymarzone ps2, chociaż zastanawiam sie nad zatrzymaniem pienieedzy na ps3, ale watpie zebym tyle wytrwał, . Jeżeli nie to pohahmęce z klasowego budżetu :)
-
ja zarobiłem na urodzinach (mało mi z nich zostało) + rezygnacja z komórki + sprzedałem 2 strony internetowe (jedną za 67 drugą za 249 :D) Popojutrze jade po PSTwo + Swap Magic + Memorka + NFSU2 + GTA:SA + (na 80%) GT4 :P Oczywiście gry to "kopie zapasowe" niestety nie mam tyle kasy żeby oryginały kupywać :(
-
Ja swoją PS2 dostałem od swojej ówczesnej dziewczyny (było to z cztery latka temu, teraz jest już moją żoną...), dała za nią sporo, oj sporo...
-
Nie zbierałem... dostałem od rodziców...
-
Sprzedalem komurke, sępiłem pol roku od babci i od rodzicow az mi sie udalo :P
-
Napisze za brata ... (mielismy juz 5 konsol PS2 teraz PStwo)
Brat kupil PStwo za odszkodowanie ... ciekawi pewnie jestescie co mu się stało , a mianowicie chłopak kręcąc Jackass z okolo 4-5m spadl na rece. Zastanowcie sie co moglo mu sie ciekawego przytrafic, otóż prawą ręke złąmał w 7 miejscach z przesunięciem zaś lewą miał niezdolną do jakiejkolwiek pracy ponieważ była tak cięzko potłuczona .... juz wiecie z kąd mial sianko na PStwo ??? 8)
-
NarutO wróciłeś! kurde az mnie wzrusznie podłapało.
-
To nie jest NarutO (dawny Radzik), tylko jego brat :wink:
-
łeeee a juz myślałem że spowrotem mamy forumową "blondynkę" :roll:
-
sie z kieszonkowych i urodzin/mikolaja/gwiazki uzbieralo ;]
-
a jednam JELOPEK zgadl :P ... to ja (firmowa blondynka :P )
-
Wracając do głównego TEMATU. Pracowałem całe lato w USA. Tzn. moja pensja nie była na tyle niska, żebym musiał 3 miesiące "szpatować" na drugą plejstacyje :D . W przeliczeniu to jakieś 2 dni mi zajęło zarobienie na konsolkę... A póżniej to były tylko zachwyty radości nad nowym sprzętem na półce.
-
Wracając do głównego TEMATU. Pracowałem całe lato w USA. Tzn. moja pensja nie była na tyle niska, żebym musiał 3 miesiące "szpatować" na drugą plejstacyje :D . W przeliczeniu to jakieś 2 dni mi zajęło zarobienie na konsolkę... A póżniej to były tylko zachwyty radości nad nowym sprzętem na półce.
To juz wiemy jak zarobiles na 'danine' dla lewika:D:D:D:D:D:D:))))))))
-
Ja pracowałem w sklepie u rodziców przez wakacje.
-
Wracając do głównego TEMATU. Pracowałem całe lato w USA. Tzn. moja pensja nie była na tyle niska, żebym musiał 3 miesiące "szpatować" na drugą plejstacyje :D . W przeliczeniu to jakieś 2 dni mi zajęło zarobienie na konsolkę... A póżniej to były tylko zachwyty radości nad nowym sprzętem na półce.
To juz wiemy jak zarobiles na 'danine' dla lewika:D:D:D:D:D:D:))))))))
Niestety to było dwa lata temu... Tamta kasa to już dawno przepita :D Tak więc dla Lewika nic nie zostało. :D :D :D
-
Poszedłem do pracy na wakacje.2 miechy pracy przy zbieraniu ogórków i 1500 zł wpadło do rączki.1000zł wydałem na ps2 a resztę na telewir.Ach...czego się nie poświęci dla pleya....
-
Trza będzie iść w te wakacje do roboty - nejpóźniej we wrześniu trzeba w końcu kupić PSP :D Ma kotś może jakąś robótkę dla mnie, bo jak nie , to pójdę na owoce... :lol:
-
Hah, ja po prostu okradłam bank :D a tak poważnie, miałam "widzmisię", że chcę mieć konsolkę od razu po premierze, więc wyciągnęłam fure kasy z kieszeni i już :wink: No dobra... miałam taki fajny czas w życiu, że wszyscy dawali mi forse, bo co mi kupowac w prezencie jak komputer, rower, zegarki i inne duperelki już się od dawna miałam :D - jednym słowem (albo kilkoma) - wspaniała rodzinka :D
-
A ja...., ja nic nie robilem.Poczekalem i kupil mi brat :D
-
kupiłem za kase z urodzin, za kase którą zarobiłem na dragach przerobiłem sobie kupiłem memorke i gry ;)
-
po prostu zbieralem resztki z okraglego stolu i uzbieralem ...600zeta.Reszte rodzice juz dolożyli :wink:
-
ja co miecha wpadalem do babci po moja czesc jej renty :D pozyczylem od brata i tak uzbieralem na PS2 dwa pady i memorke
-
Dwa tygodnie pracowałem jako tancerz na wieczorach panienskich 8)
-
Nie iwecie może, gdzie u nas prowadzi sie skup nasienia i ile mozna na litrze zarobić?... Kumpel chciał wiedzieć, to pytam..
-
ja PS2 Zakupilem za kase ktora otrzymalem z ubezpieczenia :]
-
ja PS2 Zakupilem za kase ktora otrzymalem z ubezpieczenia :]
A co? Jakies zlamanie?