Ej, ej, ale my go też nie lubimy. Nie musisz nas przekonywać, że to obwieś.
Szczególnie, jak wspomniałeś, za te jego POKONANIE ŚMIERCI i ratowanie świata przed rakiem, pisanie książek i jakieś marsze pokoju(???), a tutaj cham i prostak.
No pewnie, że to ironia. Zobacz ostatnie zdanie, oj coś nie w formie jesteś.