Autor Wątek: PlayStation 5 - Temat Główny  (Przeczytany 352665 razy)

0 użytkowników i 21 Gości przegląda ten wątek.

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 6 913
  • Reputacja: 75
  • KILLZOWN3D
Odp: PlayStation 5 - Temat Główny
« Odpowiedź #1320 dnia: Wczoraj o 22:22:31 »
Xbox to raczej nie jest już konkurencja dla Sony. Dlatego nawet Helldivers wypuścili na obecną generację konsoli M$. Fakt, jeśli wszystko się potwierdzi, Helix mógłby być takim sprzętem 3 w 1 - Xbox, PC i PlayStation (poprzez Steam). Niemniej uważam, że i tak nie byłoby to tematem do zmartwień. Helix będzie znacząco droższy, bo nie dość, że będzie mocniejszy (a więc droższe komponenty), to jeszcze Nutella będzie chciał na tym zarabiać. W końcu dopuszczenie zewnętrznych sklepów, a przede wszystkim Steama, oznacza, iż MS nie zarobi nic na grach (poza Game Passem i własnym sklepem).

Steam Machine raczej także nie podbije rynku, bo to wciąż będzie PC, tyle, że lepiej dopasowany do potrzeb graczy. Zakładam jednak, że to bardziej przyciągnie casual z PC niż tych konsolowych.

Niemniej, może być tak, że w najbliższym czasie Xbox i GabeBox nie byłyby konkurencją, jednak zapoczątkowałyby trend osłabiający markę. Dopóki Sony chce prowadzić biznes konsolowy, dopóki lepiej jest trzymać wszystko przy sobie. Nie uważam, żeby to się dramatycznie różniło od sytuacji, gdy podejmowano decyzję o wejściu na rynek PC. To od początku godziło w interes konsolowy, choć nie w sposób natychmiastowy.

Czy Sony jest pazerne… jak większość biznesów/korporacji. Mimo wszystko jest pewna różnica. Będę adwokatem diabła, ale Japończycy gdyby byli naprawdę pazerni, to by nie odwracali się od PC. Wręcz przeciwnie, walczyliby jeszcze mocniej o graczy PC. Kombinowaliby jak tu wejść z własnym sklepem (co jest bardzo trudne z powodu Steama). Próbowaliby wrzucić własną usługę (PlayStation Plus z dopałką). Generalnie, robiliby to co robił M$ od połowy generacji X360 - stale szukali WIĘKSZYCH zysków. Oni jednak są bardziej zachowawczy. Zadowalają się tym co robią od lat (i źle na tym nie wyszli ;) ). Dla M$ to było za mało. Sony przez lata zadowalało się małą marżą na gry 1st party. Nawet ich flirt z GaaS (na co wskazują pewne poszlaki) nie spowodował przymuszania developerów do tworzenia tych gier. Inną kwestią jest to, że nikt tam nie powstrzymywał tych studiów, stąd obecna sytuacja (i to jest już wina Sony, podobnie jak cała idea).

Tak chcą zarabiać i robią różne ruchy, by dochód wzrastał rok do roku. Nie robią tego jednak za wszelką cenę i nie na taką skalę jak teoretycznie by mogli. Kończąc już z rolą obrońcy - to wciąż korporacja, która ma inwestorów, których musi zadowolić. Obecne szefostwo zaś (zwłaszcza Totoki) wywodzi się z działów finansowych i w nosie ma tradycje poszczególnych działów. Cyferki są ważniejsze. Dlatego tym bardziej trochę zaskakuje porzucenie PC. A przynajmniej na razie.