Oczywiście nadal będziecie mieli do czynienia z tekstem o grach, w końcu wielkość poszczególnych zespołów jest budowana na produkowanych przez nich grach. Zapraszam więc, abyście zaznajomili się z moim “top 10” developerów. Lista nie uwzględnia wydawców, skupiłem swoją uwagę tylko na ekipach tworzących gry.


10. Sony Santa Monica
Chłopaki i dziewczęta ze słonecznej Kalifornii stoją między innymi za serią God of War. Krwawy pochód Kratosa zna każdy szanujący się gracz, niemniej Sony Santa Monica stale wspiera inne ekipy i tworzy w kooperacji z nimi wiele wyśmienitych produkcji. Wymienię tu choćby Flower i Journey (w naszym kraju nazwane - Podróż). A skoro już o Polsce mowa, również z naszymi rodakami Sony Santa Monica pracuje nad nietuzinkowym tytułem, jakim niewątpliwie jest Datura. Jak widać developer ten tworzy gry wszelakie, przy tym nigdy nie wydał tytułu słabego.
Tytuł szczególny: cała seria God of War jest perełką w ich dorobku.


9. Epic Games
Specjaliści od silników graficznych dostarczają również na rynek wyśmienite gry, które stanowią idealną reklamę ich technologii. W tej generacji konsol Epic zasłynęło głównie znakomitą trylogią Gears of War. Zdecydowanie jest to najsilniejsza seria dostępna w obecnym czasie tylko na Xbox'a 360. Pomagali również przy stworzeniu Bulletstorm, czyli gry polskiego studia People Can Fly. Jak widać, nie boją się stawiać na nowe marki. Ich gry charakteryzują się dużą ilością wręcz groteskowej przemocy, tysiącami litrów przelewanej krwi i wielkimi karkami w roli głównych bohaterów.
Tytuł szczególny: niegdyś seria Unreal, w tej generacji, jak już wspomniałem, głównie utożsamiani są z wyśmienitą trylogią Gears of War.

8. Kojima Productions
Studio wizjonera z kraju kwitnącej wiśni pracuje nad moją ulubioną serią gier i pewnie głównie dzięki temu trafili oni do tegoż zestawienia. Szczerze jednak muszę przyznać, że od długiego..., bardzo długiego czasu Kojma Productions nie zaprezentowała niczego nowego i nawet prace nad silnikiem graficznym nie pozwalają tego wybaczyć. Zapowiedzcie w końcu coś nowego, miliony graczy czekają na Wasze gry, a Wy nas tak brzydko traktujecie. Do roboty! Ósme miejsce przyznaję Wam tak na zachętę.
Tytuł szczególny: Pełne zaskoczenie – seria Metal Gear Solid.


7. Bungie
Rozumiem, że niektórzy mogą nie lubić serii Halo. Mogą nawet nie pojmować jej fenomenu - inna jednak sprawa, że Bugie zrewolucjonizowało gatunek FPS'ów i spopularyzowało go na konsolach. Oczywiście Halo nie było pierwszym udanym FPS'em na nasze ukochane maszynki, ale na pewno było pierwszym tak głośnym przedstawicielem omawianego gatunku w ich dorobku. Dodatkowo przez wiele lat Bungie stanowiło główną siłę napędzającą sprzedaż obu Xbox'ów, a Microsoft traktowało ich jako swoje koronne studio developerskie. Seria Halo pozostała w rękach giganta z Redmond, ale już niedługo posiadacze konsol z logiem Sony będą mogli sprawdzić, na czym polega potęga tworzonych przez Bungie gier. Oj, będzie się działo, oby tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Tytuł szczególny: cóż by innego, jak nie seria Halo, choć i przed nią stworzyli gry wybitne.


6. Rocksteady Studios
Komiksowi bohaterzy nie mieli łatwego życia na konsolach i niestety, jeśli ukazywały się jakieś gry z ich udziałem, osiągnięciem było, jeśli któryś z nich zasługiwał na ocenę: dobre siedem. Większość tych produkcji sięgała na ogół dna, ale na szczęście komiksy doczekały się gier z najwyższej półki. A wszystko dzięki bardzo zdolnemu Rocksteady Studios i stworzonym przez nich dwóm częściom Batmana. Perypetie człowieka nietoperza zapisały się złotymi zgłoskami w annałach gier video i już na zawsze będą stanowiły wzór tego, jak należy podchodzić do produkcji gier na licencji komiksu. Miejmy nadzieję, że Rocksteady zaskoczy nas jeszcze wielokrotnie i nie tylko tworząc kolejne części Batmana, ale i sięgając po innych superbohaterów.
Tytuł szczególny: obie części Batmana.


5. Naughty dog
Kolejne wewnętrzne studio Sony w zestawieniu i znowu ulokowane w Kaliforni. Developer ten słynie z tego, że jeszcze nigdy nie wypuścił gry choćby tylko dobrej - wszystkie ich produkcje muszą być minimum rewelacyjne, ocierając się o absolutne maksimum dopracowania. Niestety Naughty Dog nigdy nie zaskakiwało graczy oryginalnością swoich produkcji, stawiając zawsze na sprawdzone patenty, które podbijali, jak nikt inny. Nie możemy mieć o coś takiego pretensji, jednak nie wypada, by developer ten mógł być wyżej w omawianym zestawieniu, nawet pomimo mojego uwielbienia do ich produkcji.
Tytuł szczególny: przy okazji każdej konsoli tworzyli serię wyjątkową, jednak obecnie są na topie dzięki trylogii Uncharted.


4. Irrational Games
Jeśli Irrational Games się za coś bierze, z miejsca można założyć, że będziemy mieli do czynienia z produkcją oryginalną, innowacyjną i zmieniająca oblicze branży. Każda z ich gier posiadała bardzo dojrzały klimat, mocarny przekaz i wiele ukrytych aluzji dotyczących naszego życia. Irrational Games jest mistrzem w opowiadaniu historii alternatywnych, dzięki nim możemy dowiedzieć się - „co by było gdyby”. Nieraz ukazane zostało nam, jak niewiele brakuje, by nasza cywilizacja w pewnym momencie postawiła niewłaściwy krok, któremu może przyświecałyby i szczytne idee, ale mógłby on doprowadzić do totalnej katastrofy. Takiego developera bez żadnego skrępowania można określić wizjonerem na naszym rynku.
Tytuł szczególny: wszystko, co posiada w tytule Shock, obecnie BioShock.


3. Retro Studio
Ekipa z Teksasu przez wielu ochrzczona została nowym Rare i nie ma w tym ani grama przesady. Choć teraz chyba bardziej z takiego zestawienia powinno cieszyć się Rare, gdyż już od bardzo dawna nie mogą powrócić na poziom, jaki sobą obecnie reprezentuje Retro Studio. Developer ten głównie znany jest z serii Metroid Prime, ale są również ekipą od “odwalania czarnej roboty” w szeregach Nintendo. Jeśli plotki na temat produkcji kolejnej części Zeldy przez Retro Studio okażą się prawdziwe, natychmiast oszaleję z radości zacierając rączki na najlepszą grę w całej naszej historii. Retro Studio stanowi As w talii developerów jakie ma w swoich szeregach Nintendo.
Tytuł szczególny: bez dwóch zdań seria Metroid Prime.


2. Clover Studio
Jak się okazuje można być już trupem, a za życia studia stworzyć tylko jeden tytuł, by pozostać przez wielu graczy zapamiętanym na zawsze. W końcu słynna referencja Nintendo - „nie liczy się ilość, lecz jakość”, idealnie pasuje do opisu Clover Studio. Ich jedyna produkcja Okami jest dziełem wybitnym, dopiętym na ostatni guzik, innowacyjnym, bardzo długim, a przy tym grywalnym ponad miarę. Można spokojnie grę rozłożyć na czynniki pierwsze, doszukując się słabszego elementu, ale takiego na pewno nie odszukacie. Clover Studio zdobyło moje serce, szkoda jednak, że nie zostało im dane potwierdzić swoją wielkość jakimś innym tytułem.
Tytuł szczególny: Okami...


1. Team Ico
Pora na laureata, totalnego “debeściaka”, a jest nim Team Ico. Dzięki tym ludziom bez dwóch zdań można gry porównywać do sztuki. Ich dzieła należy nazwać mistycznym przeżyciem, głęboko dotykającym naszej duszy, rozsadzającym umysł. Powiedzieć, że Ico i Shadow of the Colossus są grami oryginalnymi, to tak, jakby powiedzieć, że każdy z nas umrze – oczywista oczywistość. Przy okazji tego developera mamy do czynienia z artyzmem, na każdym kroku postawionym w głąb ich gier. Z zapartym tchem wyczekuję The Last Guardian licząc, że i tym razem dostaniemy coś równie miażdżącego, jak ostatnie dwa razy, ogromny dług zaufania posiadam wobec tego developera, stąd też pierwsza lokata.
Tytuł szczególny: Ico i Shadow of the Colossus, trudno powiedzieć, która lepsza.

Po przedstawieniu grona najbardziej wybitnych developerów, pora na kilkanaście ekip szczególnie wyróżnionych. Każdy z nich mógł znaleźć się w topowej dziesiątce, więc warto mieć ich gry na uwadze.


Bizarre Creations
Nigdy wcześniej nie było i już nigdy więcej nie będzie takich wyścigów, jakie tworzyło Bizarre Creations. Niestety rozłąka z Microsoftem okazała się zgubna, do czego po części przyczynił się też kryzys. Developer ten nie uraczy nas już żadnymi nowymi grami, co jest wielkim ciosem dla miłośników odchodzącego powoli w niebyt gatunku. Dzięki zdolniachom z Bizarre Creations do growego słownika na zawsze wkroczyło słówko „Kudos”. Więc kudosy dla cudownej ekipy, obyście uzupełnili szeregi innych zdolnych ekip.
Tytuł szczególny: cała seria Project Gotham Racing.


Team Silent
Należą się ogromne podziękowania dla Team Silent, dzięki nim horrory wkroczyły na nowy poziom. Wdzięczni też powinniśmy im być za dwie pierwsze genialne części Silent Hill'a i za dwie bardzo udane kolejne odsłony. Niestety w czasie obecnym marka panoszy się po studiach całego świata i zalicza wzloty i upadki. Samo Team Silent popadło w niebyt i chyba już nigdy nie będziemy mogli zagrać w tytuł stworzony przez tego developera. Wstydź się Konami!
Tytuł szczególny: seria Silent Hill, nad niczym innym nie pracowali.


Sucker Punch
W dobie panowania PS2 ich koronną serię stanowił Sly Cooper, śliczna platformówka “z jajem”. Wraz z nadejściem PS3 Sucker Punch pożegnało szopa pracza, a rozpoczęło pracę nad InFamous, czyli historią zwykłego człowieka, który stał się superbohaterem i ponad wszystko chciał poznać, kto zdecydował o tym, aby obdarzyć go wyjątkowymi mocami. Druga część jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z poprzedniczki, a i w moim osobistym rankingu z zeszłego roku wyprzedza między innymi takie tuzy, jak trzecia odsłona Uncharted. Więc jak widać, Sucker Punch zaczyna radzić sobie coraz lepiej. Dobrze również, że Sony wchłonęło ich jako swoje nowe studio wewnętrzne.
Tytuł szczególny: każdy tytuł w ich dorobku stał na równym poziomie, ale wraz z InFamous 2 przestano ich lekceważyć.


Free Radical
Wielu developerów w trakcie kryzysu musiało się poddać. Każdego z nich bardzo mi szkoda, ale w przypadku Free Radical serce krwawi najmocniej. Szczęściem w nieszczęściu okazało się wykupienie studia przez Crytek, ale czy dawne Free Radical dostarczy nam produkcji równie udanych, co TimeSpiliteters? Szczerze wątpię, a wiedzieć trzeba, że ich trylogia należy do najlepszych przedstawicieli gatunku FPS. Drugą rzeczą równie ważną jest, że Free Radical założyli najzdolniejsi z dawnego Rare - od razu wiadomo, gdzie podziała się cała moc.
Tytuł szczególny: TimeSpiliteters: Future Perfect rozłożył mnie na łopatki. Choć najwięcej mówi się o Haze, które jest powodem licznych problemów Free Radical.


Crytek
Silniki graficzne stanowią ich specjalność. Narzędzia przez nich wyprodukowane nieraz wyprzedzają konkurencję o kilka okrążeń i stawiane są za wzór dla innych ekip. Niestety żadna wersja CryEngine nie zdołała zdobyć takiej popularności, jak technologia oferowana przez Epic. Gry przez nich dostarczane wyglądają obłędnie, oferują dość dużą swobodę w prowadzeniu rozgrywki, lecz blado wypadają w sposobie prowadzenia scenariusza. Przykład – niemy bohater Crysis 2, gdzie setki razy prosi się, aby wypowiedział choć jedno zdanie.
Tytuł szczególny: pierwsza część Crysis'a na PC. Oj, narobiła szumu kilka lat temu.


Rockstar North
Developer stojący za serią GTA nie mógł zostać pominięty w całym artykule. Gdyby tak się stało, za pewno naraziłbym się wielu czytelnikom GameOnly. Dużo pisać nie trzeba – Rockstar North co kilka lat dokonuje rewolucji w temacie gier z otwartym światem i dosłownie nikt nie jest w stanie zakończyć ich hegemonii. Niezaprzeczalny król w tym aspekcie.
Tytuł szczególny: każda część GTA robi wokół siebie ogromny szum medialny.


Ninja Theory
Jeśli chodzi o mimikę postaci, ten developer nie ma sobie równych. Trzeba powiedzieć, że Ninja Theory jest jednym z nielicznych studiów, które w swoich grach stawiają na emocje i warstwę fabularną. Ich gry wyróżnia też rewelacyjna gra aktorska. Jeśli chcecie poznać ich geniusz, zdecydowanie powinniście zapoznać się z Heavenly Sword. Teraz z zapartym tchem czekam na Devil May Cry, którego produkcją właśnie się zajmują.
Tytuł szczególny: Nariko rządzi...


Criterion Games
Kocham serię Burnout - dla Paradise skłonny jestem wystawić ołtarzyk. Jeśli miałbym wybrać najlepsze wyścigi tej generacji konsol, bez dwóch zdań postawiłbym na najnowszą część ich flagowej serii. Criterion Games z niespotykaną dbałością ukazuje gniecenie blachy, kraksy w ich wykonaniu są nawet bardziej widowiskowe niż w wysoko budżetowych filmach akcji.
Tytuł szczególny: bez niespodzianki, czyli seria Burnout.


Quantic Dream
Specjaliści od ukazywania emocji, ludzie stale starający zmienić reguły od dawna rządzące w grach. Skutecznie obnażający prawdę o tym, jak mało wciąż jest gier stawiających na bogactwo i złożoność scenariusza, a jak wiele tytułów tworzonych na jedno kopyto. Niedawny pokaz dema technicznego nazywającego się Kara, wywołało niemałą sensację. Wszyscy z zapartym tchem wyczekujemy zapowiedzi ich nowej gry, oby jeszcze na tą generację konsol.
Tytuł szczególny: Heavy Rain, choć bardziej cenię Fahrenheit'a.


Insomniac Games
Najbardziej zapracowany developer w tej generacji konsol każdorazowo tworzy gry minimum bardzo dobre o bogatym i oryginalnym zestawie broni. Wymyślny arsenał stanowi wizytówkę tego developera, kolejnym znakiem rozpoznawczym są bossowie i walki z nimi. Dali się również pokochać za dostarczanie dość długich i zróżnicowanych kampanii dla pojedynczego gracza i niezwykle udanych trybów multiplayer. Sony wypuściło tego wróbelka z garści i coś czuję, że teraz przeobrazi się w pięknego gołębia zasiadającego na innych dachach (Microsoftu, Nintendo).
Tytuł szczególny: Ratchet and Clank, ten duet będzie długo pamiętany.