Kupiłem Chaos Theory, pierwsze co mnie w niej urzekło to..liczba FPSów i animacja, naprawdę się postarali. Grafika ładna, gra świateł jest zajebista. Przeszedłem w około godzinę pierwszą misję, trzeba było się nauczyć sterowania etc. Ogólnie jestem zachwycony, jako fan(atyk) serii MGS bałem się że wrzucę kasę w błoto, ale Splinter daje zupełnie inne odczucia, MGS to taki trochę arcade w śród skradanek, a SC to taka symulacja. To czego brakowało mi w MGSie--ciche zakradnięcie, niczym z filmów--wyjście z mroku i uduszenie (wolałbym jednak skręcanie karku) jest na porządku dziennym. W prawdzie jeszcze brakuje mi wprawy etc, ale myślę że przyjdzie z czasem.
Jedyne czego żałuję..to że nie zacząłem od 1, a od 3 części i że nie ma napisów na filmikach.
To kup za grosze/ściągnij poprzednie części na PC, bo seria jest tego warta.Ku*a właśnie nie wiem dlaczego, ale po przejściu..1 misji mam ochotę na całą trylogię, komp mi nie pociągnie, ale myślę właśnie czy by nie kupić teraz 1 :grin: ale muszę zostawić sobie kasę na RE4 HD. Ewentualnie w przyszłym miesiącu... Boję się jedynie że różnica gameplay'owa między 1 a 3 będzie duża, dlatego żałuję że nie zacząłem po kolei. Chciałem najlepszego splintera, bo jeśli najlepszy mi nie podejdzie to teoretycznie najgorsza 1 też.
Solid, przechodź bez używania broni i zabijania, to jest dopiero fun.Broni staram się nie używać (chyba że do wystrzeliwania gadżetów, czy gaszenia światła), ale zabijać to zabijam po ciuchu heheh, przyznam że brakuje mi jednak możliwości chwycenia kogoś jak siedzi, bądź jakieś osobnej animacji jak przyszła ofiara leży.
A jakiego masz kompa? Ja przy premierze pierwszych trzech części miałem przestarzałą na tamte czasy konfigurację, a i tak chodziło świetnie.Teoretycznie przynajmniej1 by pociągnął..ale mój komp jest taki że czasem rzeczy które powinny pójść nie chodzą...
Kupiłem Chaos Theory, pierwsze co mnie w niej urzekło to..liczba FPSów i animacja, naprawdę się postarali. Grafika ładna, gra świateł jest zajebista. Przeszedłem w około godzinę pierwszą misję, trzeba było się nauczyć sterowania etc. Ogólnie jestem zachwycony, jako fan(atyk) serii MGS bałem się że wrzucę kasę w błoto, ale Splinter daje zupełnie inne odczucia, MGS to taki trochę arcade w śród skradanek, a SC to taka symulacja. To czego brakowało mi w MGSie--ciche zakradnięcie, niczym z filmów--wyjście z mroku i uduszenie (wolałbym jednak skręcanie karku) jest na porządku dziennym. W prawdzie jeszcze brakuje mi wprawy etc, ale myślę że przyjdzie z czasem.Wisząc na rurze można skręcić kark oponentowi.
Jedyne czego żałuję..to że nie zacząłem od 1, a od 3 części i że nie ma napisów na filmikach.
Wisząc na rurze można skręcić kark oponentowi.to wiem, wolałbym jednak..od tyłu :P
eee 1 ch**owa zbyt liniowa i praktycznie jest tylko 1 droga. W dodatku brakuje strasznie mapy--idź gdzieś tam...a skąd ja mam wiedzieć gdzie to jest?
Chcesz powiedzieć, że gubisz się w liniowej grze, mistrzu?Może nie tyle gubię co: